Nasz serwer sponsoruje CJ2 Hosting & Development

 
Uwaga! Znajdujesz się w jednej z sekcji autorskich forum.
Administracja forum nie ponosi odpowiedzialności za ewentualną cenzurę w tym wątku.
Moderatorem tego tematu jest jego założyciel czyli autor pierwszego posta.

Ucieknij inflacji, zabezpiecz się - złoto i srebro  
Podobne tematy
Spirala w dół już się chyba zaczyna kręcić2103
Nadchodzący kryzys systemu bankowego i hiperinflacja dolara 93
Bankrutujące miasta w USA 88
Pokaz wszystkie podobne tematy (35)
Znalazłeś na naszym forum inny podobny temat? Kliknij tutaj!
Ocena:
31 głosów
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Prawda2.Info -> Forum -> Autorskie Odsłon: 33936
Strona:  «   1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9 Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Co myślisz na temat zakupu metali szlachetnych?
TAK, już kupiłem srebro i/lub złoto (fizyczne)
25%
 25%  [ 14 ]
TAK, już kupiłem srebro i/lub złoto (papiery wartościowe)
1%
 1%  [ 1 ]
Mam zamiar kupić srebro lub/i złoto
18%
 18%  [ 10 ]
NIE, inwestycja w metale szlachetne, to poroniony pomysł - szkoda mi kasy
27%
 27%  [ 15 ]
Nie mam zdania. Muszę się jeszcze zastanowić, czy w to dobry pomysł
25%
 25%  [ 14 ]
Wszystkich Głosów : 54

Autor Wiadomość
King Crimson




Dołączył: 27 Mar 2009
Posty: 1396
Post zebrał 0.00 mBTC

PostWysłany: 20:50, 08 Paź '14    Pojedynczy post Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Nie wiedziałem gdzie to wrzucić, ale NBP upierdolił stopy o 0,5 pkt. procentowego.

"Rada Polityki Pieniężnej obniżyła stopy procentowe. Po zaskakującej decyzji Rady, stopa referencyjna spadnie aż o 50 pb (0,5 proc.) - do najniższego poziomu w historii. RPP mocno ścięła także stopę lombardową. Środowa decyzja w sprawie stóp procentowych oznacza niższe raty kredytów zaciągniętych w polskiej walucie."

http://biznes.onet.pl/rada-polityki-pien.....news-detal

Pierdolnęli w nagłówku kredyty będą tańsze hahahaha, to kurwa durnie Very Happy
Depozyty realnie nie będą już zarabiać, a o tanim pieniądzu możemy zapomnieć, bo najniższe oprocentowanie na rynku to około 10% brutto i mimo obniżek referencyjnych banki to pierdolą.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Adam Polo




Dołączył: 03 Sty 2010
Posty: 1117
Post zebrał 0.40 mBTC

PostWysłany: 16:27, 06 Lis '14    Pojedynczy post Temat postu: Odpowiedz z cytatem

W amerykańskiej mennicy zabrakło srebra

Mennica Stanów Zjednoczonych (US Mint) ogłosiła, że klienci wykupili wszystkie srebrne monety bulionowe i w związku z tym „tymczasowo” musi wstrzymać ich sprzedaż. Tymczasem na rynku kontraktów terminowych cena srebra spada na łeb, na szyję.

Coś takiego było do przewidzenia już po publikacji danych za październik, gdy US Mint odnotowała skokowy wzrost sprzedaży bulionowych „Amerykańskich Orłów”. Już w trzecim roboczym dniu listopada amerykańska mennica poinformowała dilerów, że musi „tymczasowo” wstrzymać dostawy srebrnych monet, ponieważ wszystkie zostały sprzedane. Informację tę podała agencja Reuters, a US Mint ją potwierdziła. Podobno są też problemy z dostępnością srebrnych monet z mennicy

Eksplozja popytu na fizyczne srebro pojawiła się, gdy na rynku terminowym trwa zmasowane zamykanie długich pozycji i kwitnie spekulacja na dalszy spadek „cen” srebra. Notowania kontraktów terminowych na biały metal spadły w środę do prawie 5%, do najniższego poziomu od lutego 2010 roku.


Podczas gdy ”papierowe” srebro dostępne w ramach kontraktów na nowojorskiej giełdzie kosztuje nieco ponad 15 USD za uncję, fizyczny metal w USA stał się towarem deficytowym i praktycznie niedostępnym w większych ilościach. Tak samo było jesienią 2008 roku, gdy po upadku banku Lehman Brothers wyciśnięci z gotówki spekulanci panicznie wyprzedawali kontrakty na srebro, podczas gdy sztabki i monety były niedostępne u większości dilerów. Z kolei w kwietniu 2013 roku po krachu na rynku kontraktów na złoto w US Mint zabrakło najmniejszych złotych monet.

„To nie pierwszy taki przypadek, gdy rynek srebra fizycznego całkowicie „rozjeżdża” się z rynkiem terminowym, na którym banki i fundusze handlują wirtualnymi kontraktami, rzadko kiedy rozliczając się poprzez fizyczną dostawę. Z podobną sytuacją mieliśmy do czynienia jesienią 2008 roku i wiosną 2013 roku – w obu przypadkach silne spadki cen na rynkach terminowych wywoływały eksplozję popytu na realnie istniejący metal” - pisał Bankier.pl raptem dwa dni temu.
W przyszłości może się okazać, że kurs comeksowych kontraktów na srebro, a faktyczna cena srebrnych monet to dwie zupełnie inne rzeczy. Póki co każdy posiadacz kontraktu na nowojorskiej giełdzie może zażądać fizycznej dostawy metalu. Czas pokaże, jak długo taka opcja będzie dostępna. Sądzę, że przy obecnych cenach (nieco ponad 15 USD/oz.) ten czas może być raczej krótszy niż dłuższy.
Krzysztof Kolany
http://www.bankier.pl/wiadomosc/W-ameryk.....21934.html
_________________
"Bądźmy realistami, żądajmy niemożliwego"
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
jarondo




Dołączył: 30 Wrz 2006
Posty: 1666
Post zebrał 0.00 mBTC

PostWysłany: 22:22, 06 Lis '14    Pojedynczy post Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Coraz mniej naiwnych, co wierzą w "papier na złoto".
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Adam Polo




Dołączył: 03 Sty 2010
Posty: 1117
Post zebrał 0.00 mBTC

PostWysłany: 20:31, 24 Lis '14    Pojedynczy post Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Tytuł może nazbyt optymistyczny (raptem 31% swojego złota mają Holendrzy u siebie!? Ale ruch widać. Czyżby amerykanskim banksterom wierzyło coraz mniej europejskich politykierów???

Holandia sprowadziła swoje złoto z USA

Jeżeli pieniądze lubią ciszę, to złoto od ciszy wydaje się wręcz uzależnione. Jedynie raz na jakiś czas świat lotem błyskawicy obiega prawdziwie sensacyjna wiadomość związana z kruszcem.

Najnowsza wiadomość tego kalibru pochodzi z Holandii. Przed rozpoczęciem weekendu holenderski bank centralny poinformował, że sprowadził do kraju złoto przechowywane do tej pory w Stanach Zjednoczonych. Kluczowy jest tu czas przeszły – DNB nie kreśli żadnych planów, lecz informuje o fizycznym przetransportowaniu złota przez ocean. Jak donoszą holenderskie media, kruszec sprowadzono na pokładzie statku.

Przed podjęciem tych kroków, Holendrzy przechowywali w kraju jedynie 11% swojego złota, 51% spoczywało w USA, 20% w Kanadzie, a 18% w Wielkiej Brytanii. Według nowych zasad 31% rezerw składowanych będzie w Amsterdamie, a tylko 31% w Nowym Jorku. W Ottawie i Londynie stan pozostanie niezmieniony.

Oficjalne holenderskie rezerwy złota opiewają na 612,5 tony. Oznacza to, że do Holandii z USA sprowadzono 122,5 tony złota, które obecnie warte jest ok. 4 mld euro. To więcej niż całość polskich rezerw (102,9 t).

Poza samą decyzją, szokujący – jak na czasy współczesne i język, którym posługują się zazwyczaj banki centralne – jest także komunikat, który pojawił się na stronie internetowej holenderskiego banku centralnego.

- Działania DNB wpisują się w politykę innych banków centralnych, które chcą przechowywać większą część swoich rezerw we własnym kraju. Poza bardziej zrównoważonym rozkładem rezerw złota, podjęte działania mogą mieć także pozytywny wpływ na zaufanie opinii publicznej – stwierdza DNB.
Mówiąc o „innych bankach centralnych”, holenderskie władze monetarne z całą pewnością mają na myśli Niemcy. Blisko dwa lata temu Bundesbank ogłosił plan repatriacji niemieckiego złota. Jego realizacja postępuje jednak nad wyraz opieszale, co daje podłoże do fali plotek i spekulacji. Posunięcie DNB stawia Niemców w trudnej sytuacji – w końcu kraj o wiele mniejszej pozycji na arenie międzynarodowej zdołał sprowadzić z USA całkiem sporo kruszcu.

- Zmiana miejsc przechowywania złota nie jest działaniem bez precedensu. Od zakończenia II wojny światowej do początku lat 70. DNB zwiększał stan rezerw w Nowym Jorku ze względu na obowiązywanie porozumienia z Bretton Woods. Od tamtej pory miały miejsce też inne ruchy, związane głównie ze sprzedażą złota oraz zamknięciem skarbców Banku Rezerw Australii w wyniku czego w 2000 r. DNB przeniósł złoto z Australii do Wielkiej Brytanii – czytamy dalej w komunikacie.

Równie intrygujące są wypowiedzi rzecznika DNB. – „Trzymanie połowy naszego złota w jednej części świata nie jest już mądre. Być może było to słuszne w czasie zimnej wojny, lecz obecnie już nie” - stwierdził w wywiadzie dla dziennika „Telegraaf”.
Działanie holenderskiego banku centralnego może też dać nieoczekiwane wsparcie zwolennikom szwajcarskiej „złotej inicjatywy” – w końcu nie zdarza się często, aby jakikolwiek współczesny bank centralny mówił o złocie w kontekście „zwiększania zaufania opinii publicznej”. Szwajcarskie referendum odbędzie się już w najbliższą niedzielę.

Michał Żuławiński http://www.bankier.pl/wiadomosc/Holandia.....24851.html
_________________
"Bądźmy realistami, żądajmy niemożliwego"
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Adam Polo




Dołączył: 03 Sty 2010
Posty: 1117
Post zebrał 0.00 mBTC

PostWysłany: 09:35, 10 Lut '15    Pojedynczy post Temat postu: Odpowiedz z cytatem

W lutym 1897 r. Towarzystwo Ubezpieczeń „Rosja” dokonało zakupu działki budowlanej, na której wzniosło swój „dom dochodowy”. Za sumę 315.000 rubli nabyto działkę o powierzchni około 4 tysięcy metrów kwadratowych na rozparcelowanych terenach Szpitala Dzieciątka Jezus, pomiędzy ulicami Sienną, Marszałkowską i Moniuszki. Aktualnie jest to posesja przy ul. Marszałkowskiej 124, pomiędzy ulicami Sienkiewicza a Moniuszki, tzw. przez warszawiaków „Dom pod Sedesami”, gdzie ma swoją siedzibę oddział banku PKO BP.

Dokładna powierzchnia tej działki wynosi 3760 m2 co daje cenę 83.78 rubli/m2. Straszliwe czasy zaboru rosyjskiego miały także pewne pozytywne strony. Jedną z nich była wartość waluty. Rubel był mianowicie coś warty, mając pokrycie w złocie. Monetą obiegową była wówczas pięcio rublówka zwana „świnką”:



Moneta wagi 4.30 g wykonana była ze złota próby 900 i bita była w latach 1897-1911. Czystego złota było w „śwince” 3.87 g czyli 0.12 oz. Podobno można było za to kupić niezłą świnkę na święta, stąd nazwa.

Świnka świnką, faktem jest że towarzystwo ubezpieczeniowe „Rosja” płaciło za cenę metra kwadratowego w centrum Warszawy równowartość 16.76 świnek czyli prawie dokładnie równowartość dwóch uncji czystego złota (2.01 oz).

A jak się kształtują ceny m2 działek w tym rejonie Warszawy obecnie? Mapka z cytowanego wpisu jest tutaj pomocna:



Wspomniana działka przy Marszałkowskej 124 leży dokładnie na linii 9190 zł/m2.

A co ze złotem? Na dzień 9.02.2015 poranny fixing złota w Londynie ($1242.25) i aktualny kurs dolara (3.6811 zł) dają cenę złota za uncję 4572.85 zł. To mnożone przez dwie uncje płacone przez towarzystwo ubezpieczeniowe „Rosja” przed 118 laty daje cenę metra kwadratowego 9145.70/m2.

Mierzona w złocie wartość 1 m2 powierzchni działki w centrum Warszawy jest więc zdumiewająco stała. Odchyłka 0.5% jest błędem zaokrąglenia.

Potwierdza to starą prawdę (podkreślaną przez TwoNuggets) – złoto nie służy do wzbogacenia się. Służy do nie dania się zubożyć! Jest wehikułem do zachowania siły nabywczej zgromadzonego kapitału, nie do jej multiplikowania. Do multiplikowania służą inne aktywa. Jako polisa ubezpieczeniowa przeciwko wariactwom rządzących złoto powinno stanowić integralną część zrównoważonego długoterminowego portfela inwestycyjnego.

Tak zwana „aprecjacja kapitałowa” złota jest iluzją. To nie złoto „idzie do góry” lecz mierzący je papier obficie produkowany przez rządy i banki centralne spada w swojej sile nabywczej. Mario Draghi z ECB na przykład od marca zacznie rozcieńczanie euro sumą €60 mld miesięcznie. Przez półtora miesiąca doda tyle papieru że mógłby za to wykupić na pniu całą produkcję światową złota.

Owszem, bywają na trajektorii cenowej złota zawirowania w czasie których „złoto spada”. Poza naturalnymi emocjami zmienia to w zasadzie niewiele. Po prostu polisę ubezpieczeniową portfela inwestycyjnego inwestor może nabyć taniej. I to czasowo…

Rolę podobną do złota pełnić mogą w pewnym zakresie wybrane nieruchomości, zwłaszcza gruntowe. Tutaj także mamy element historycznej stabilności i skończonej podaży. They ain’t making ocean front land anymore – zauważył kiedyś przytomnie makler w Kalifornii kiedy wasz skryba głośno się dziwił że niewielka działka granicząca z Pacyfikiem jest niezwykle droga.

Studia wskazują że w warunkach inflacyjnych nieruchomości mogą być nawet lepszym hedgem od złota. Wynajem nieruchomości przynieść może także dochód bieżący, którego złoto nie przyniesie. A jednak nieruchomości nie będą nigdy hedgem przeciwko wariactwom rządzących jakim jest złoto. Powód jest prosty – w odróżnieniu od złota znajdują się one zawsze w ich zasięgu. Rzym w czasach antycznej świetności liczył ponad milion mieszkańców, liczbę którą pobił dopiero dziewiętnastowieczny Londyn. Wyludnił się na skutek wariactw rządzących. Ludzie porzucali nieruchomości nie mogąc podołać zabójczym podatkom. Złoto, o ile je mieli, wzięli ze sobą. Może do dziś jest gdzieś w banku ziemskim…

http://wycena.com.pl/wartosc-gruntu-wg-t.....warszawie/

http://dwagrosze.com/2015/02/zloto-trzyma-wartosc.html
_________________
"Bądźmy realistami, żądajmy niemożliwego"
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Adam Polo




Dołączył: 03 Sty 2010
Posty: 1117
Post zebrał 0.00 mBTC

PostWysłany: 11:50, 11 Lut '15    Pojedynczy post Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Patrząc na to, co dzieje się w Grecji można z dużym prawdopodobieństwem antycypować zachowania społeczeństw euro-kołchozu. W tym Polski.
Wszak dług Grecji wynosi ok 170% PKB, podczas gdy według Instytutu Sobieskiego rzeczywista wartość zadłużenia Polski obliczana metodą memoriałową przekracza 200% PKB
Szacunkowa wielkość jawnego długu publicznego, po uwzględnieniu wahań kursu złotego, rośnie obecnie z 1001,7 mld zł na koniec września 2014 r. do 1116,0 mld zł na koniec grudnia 2015 r., czyli o ponad 250 mln zł na dobę, 10,4 mln zł na godzinę i 2995 zł na sekundę. Wyliczenia te nie uwzględniają umorzenia obligacji przejętych przez ZUS z OFE oraz pozostałych zmian w systemie emerytalnym, ponieważ Trybunał Konstytucyjny nie wypowiedział się jeszcze, czy działanie te było zgodne z prawem. Szacunki wykonano przy założeniu stałego kursu złotego z 29 XII 2014 (4,31 zł/eur).

 Dług publiczny (dług instytucji sektora rządowego i samorządowego) na 1 mieszkańca rośnie z 27 556 zł na koniec września 2014 r. do 30 021 zł na koniec grudnia 2015 roku. Jako liczbę mieszkańców Polski przyjęto opublikowaną przez GUS w wynikach spisu powszechnego liczbę ludności rezydującej (37,2 mln osób w 2011 roku).

"Grecy zagłosowali na Syrizę, równocześnie „zabezpieczając” się przed swoim wyborem zmasowanymi zakupami złota. Tak reagują ludzie, którzy są niepewni jutra i obawiają się niewypłacalności kraju oraz powrotu do drachmy.

W styczniu Bank Grecji sprzedał 5.849 złotych Suwerenów i zdaniem jego przedstawicieli nie oznacza to „anormalnej aktywności” kupujących (akurat – przyp. red.) – oświadczył grecki bank centralny w e-mailu wysłanym agencji Bloomberga. Dla porównania, w całym czwartym kwartale Bank Grecji sprzedał 7.857 złotych monet, a kwartał wcześniej wolumen sprzedaży był mniejszy (5.723) niż w samym styczniu 2015 roku.

Równocześnie w styczniu Grecy wypłacili z banków przynajmniej 14 mld euro – to wciąż nieoficjalne i niepełne statystyki. Od początku kampanii wyborczej, która przyniosła elekcyjne zwycięstwo skrajnie lewicowej Syrizy, greckie banki straciły ponad 15 mld euro depozytów.

Reakcja Greków, którzy wypłaconą z banków gotówkę zamieniają złoto, jest zrozumiała, jeśli spojrzeć na program nowego rządu. Gabinet Aleksisa Ciprasa odrzuca politykę oszczędności budżetowych i reform gospodarczych narzuconych przez zagranicznych kredytodawców. Cipras nie chce nawet rozmawiać z technokratami tzw. trojki, co nie przeszkadza mu żądać od krajów strefy euro „pomostowego finansowania” rzędu 10 mld euro w ciągu pół roku.

Istnieje spore ryzyko, że Niemcy tym razem odmówią i greckiemu rządowi w marcu skończą się pieniądze. Niewypłacalność kraju i odcięcie greckich banków od pożyczek z Europejskiego Banku Centralnego może skłonić Ateny do opuszczenia strefy euro i powrotu do drachmy. Dla Greków oznaczałoby to faktyczną dewaluację waluty, przed czym obroną jest zakup złota czy innych aktywów materialnych.

Warto odnotować, że w Grecji nie każdy może legalnie kupić większe ilości złotego bulionu. Aby kupić złote monety za kwotę przekraczającą 15.000 euro trzeba przedstawić cały plik urzędowych zaświadczeń i oświadczeń: od zaświadczeniu z urzędu skarbowego, przez dowód potwierdzający adres stałego zamieszkania i zatrudnienia po aktualny numer telefonu. Rzecz jasna nie obejdzie się bez dowodu osobistego lub paszportu. Anonimowych transakcji Bank Grecji nie uznaje.

Ciekawostką jest fakt, że większość złota bulionowego w Grecji stanowią brytyjskie Suwereny, które do roku 1965 były nawet prawnym środkiem płatniczym i najpowszechniejszym środkiem tezauryzacji. Później władze wprowadziły restrykcje w handlu złotem bulionowym, co doprowadziło do rozkwitu czarnego rynku, którego wielkość szacowana jest na dwukrotność legalnego obrotu.

Być może to prężny czarny rynek złota jest wytłumaczeniem dość zadziwiającego faktu, że od czasu akcesji do strefy euro Bank Grecji więcej złota skupuje niż sprzedaje. Jedynie w roku 2011 Grecy kupili w banku centralnym więcej złotych monet niż ich sprzedali. Wyraźny wzrost sprzedaży zaobserwowano w latach 2007-09 (ponad 300 tys. sztuk), czyli jeszcze przed nadejściem depresji gospodarczej. Później pomimo kryzysu, zubożenia społeczeństwa i szalejącego bezrobocia sprzedaż złotego bulionu zmalała do ok. stu tysięcy sztuk rocznie.

Popyt na złote Suwereny w Grecji jest ściśle skorelowany z kolejnymi falami kryzysu w kraju. Największe kolejki po zakup złota ustawiały się w roku 2010 oraz na przełomie lat 2011/12. Czyli gdy wypłacalność Grecji stała pod największym znakiem zapytania, a kraj już szykował się do opuszczenia eurolandu i związanej z tym silnej dewaluacji nowej waluty."

http://www.bankier.pl/wiadomosc/Grecy-uciekaja-do-zlotych-Suwerenow-7236891.html
_________________
"Bądźmy realistami, żądajmy niemożliwego"
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
WZBG




Dołączył: 05 Paź 2008
Posty: 3595
Post zebrał 0.00 mBTC

PostWysłany: 22:13, 10 Kwi '16    Pojedynczy post Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cytat:
Niespodziewany zwrot akcji w Indiach. Jubilerzy wrócili do pracy Michał Tekliński 24 marca 2016

Nie ma na świecie drugiego państwa, w którym popyt na złoto ze strony konsumentów był tak ważny dla całego rynku. Nie ma też państwa, w którym branża jubilerska dyktowała warunki i określała poziom podatków. W Indiach to nic nowego.




Hinduscy jubilerzy w sobotę wieczorem odwołali 19-dniowy strajk, który wybuchł po tym, jak rząd zapowiedział przywrócenie 1-procentowego podatku akcyzowego na wyroby jubilerskie ze złota.

Agencja Reuters podaje, że trudne negocjacje dobiegły końca. Co prawda podatek wejdzie w życie, ale jubilerzy wywalczyli, że pracownicy departamentu nie będą kontrolować wysokości odprowadzanych kwot bezpośrednio w punktach sprzedaży. Ketan Shroff, rzecznik prasowy India Bullion and Jewellers Association zapowiedział, że jubilerzy w poniedziałek wrócą do pracy. Zgodnie z wyliczeniami Bloomberga, strajk kosztował tamtejszą branżę 150 milionów dolarów dziennie.

Rząd w końcu dopiął swego. Była to już druga próba wprowadzenia podatku. Poprzednia, w 2012 roku, zakończyła się fiaskiem, a jubilerzy zamknęli sklepy aż na trzy tygodnie.
Goldsaver.pl

Ze względu na istotny udział Indii w światowym popycie na złoto (w ciągu ostatnich dwóch lat średnio na poziomie 20 procent globalnego zapotrzebowania), wszystkie bodźce przemawiające za lub przeciw zakupowi, które odgrywają w tym kraju rolę, należy traktować poważnie. Światowa Rada Złota szacuje, że w hinduskich domostwach znajduje się w sumie 22 tysiące ton złota, co stanowi 13 procent wydobytego kruszcu na świecie.

Indie to arcyważny gracz na globalnym rynku popytu na złoto. W 2015 roku Hindusi kupili 849 ton kruszcu, niemal tyle samo co w 2014 roku. Więcej kupują tylko Chiny – w 2015 roku 985 ton. Co znamienne, około 75 proc. popytu na złoto w Indiach stanowią wytwory jubilerskie.

Indie to precedens na globalnym rynku zakupów. W odróżnieniu od reszty świata, popyt na złoto w tym kraju wynika nie tylko z potrzeb czysto ekonomicznych oraz tradycyjnego zamiłowania do piękna, ale również niespotykanej nigdzie indziej roli kruszcu w religii i kulturze. To właśnie ten drugi bodziec sprawia, że Hindusi kupują go tak dużo.

Z badania przeprowadzonego przez Światową Radę Złota oraz Federation of Indian Chambers of Commerce and Industry w 2014 roku wynika, że 77 procent gospodarstw domowych przynajmniej raz w ciągu roku zdecydowało się na zakup złota, czy to w postaci złotych sztabek lub monet, czy najczęściej biżuterii. Trudno wyobrazić sobie podobny wynik w jakimkolwiek innym kraju. Aż 73 proc. ankietowanych w Indiach uzasadnia zakup kruszcu chęcią dokonania bezpiecznej inwestycji, a dla kolejnych 54 procent głównym bodźcem jest jego piękno.

Podejście Hindusów do złota to również przekleństwo dla gospodarki tego kraju. Po pierwsze w Indiach złota praktycznie się nie wydobywa, więc całość pochodzi z importu za dolary, osłabiając tamtejszą rupię i doprowadzając do ruiny bilans handlowy. Po drugie, kapitał ulokowany w pięknej biżuterii lub sztabkach nie pracuje, obniżając zdolność zakupową gospodarstw domowych. Dlatego wszystkie rządy od lat próbują zmienić tradycję Hindusów i ograniczyć handel złotem. Jak do tej pory – mało skutecznie.
http://rynekzlota24.pl/zloto-metale-szla.....-do-pracy/
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
FortyNiner




Dołączył: 08 Paź 2015
Posty: 2131
Post zebrał 0.00 mBTC

PostWysłany: 16:06, 11 Kwi '16    Pojedynczy post Temat postu: Odpowiedz z cytatem

A propos tytuły wątku: Metale szlachetne nie zabezpieczają przed inflacją. One też są przedmiotem spekulacji.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
porfirij




Dołączył: 09 Gru 2008
Posty: 506
Post zebrał 0.00 mBTC

PostWysłany: 20:13, 11 Kwi '16    Pojedynczy post Temat postu: Odpowiedz z cytatem

FortyNiner napisał:
A propos tytuły wątku: Metale szlachetne nie zabezpieczają przed inflacją. One też są przedmiotem spekulacji.


metale szlachetne służą właśnie do tego by zabezpieczyć się przed inflacją, do spekulacji służą derywaty. kupując kruszec fizyczny w postaci sztabek czy monet (choćby w mennicy państwowej) zawsze jesteś trochę w plecy w stosunku do obecnego kursu (ze względu na marżę) ale w przypadku nagłego pierdyknięcia systemu finansowego masz kasiorkę w postaci złota, kupując akcje na kruszec jesteś w czarnej bo jakby co zostaniesz bez kasy a złota nie zobaczysz bo jego derywatów jest więcej na rynku niz kiedykolwiek wydobyto. naturalnie zakupionego złota nie trzymać w banku.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
FortyNiner




Dołączył: 08 Paź 2015
Posty: 2131
Post zebrał 0.00 mBTC

PostWysłany: 06:57, 12 Kwi '16    Pojedynczy post Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Widziałeś kiedyś wykres kursów metali szlachetnych? Jeśli dany metal miałby chronić przed inflacją, wykres powinien tylko iść w górę. Niestety na wykresie są zwyżki i spadki. A derywatywy, to jest już spekulacja do potęgi...
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
FortyNiner




Dołączył: 08 Paź 2015
Posty: 2131
Post zebrał 0.00 mBTC

PostWysłany: 06:45, 01 Maj '16    Pojedynczy post Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
FortyNiner




Dołączył: 08 Paź 2015
Posty: 2131
Post zebrał 0.00 mBTC

PostWysłany: 16:42, 01 Maj '16    Pojedynczy post Temat postu: Odpowiedz z cytatem

No tak... Wątki mi się popieprzyły... Co powyższe powinno być tu:
viewtopic.php?p=317480#317480
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
manhattanman




Dołączył: 28 Paź 2011
Posty: 1038
Post zebrał 0.00 mBTC

PostWysłany: 02:13, 02 Maj '16    Pojedynczy post Temat postu: Odpowiedz z cytatem

popieprzyły ci sie, bo jestes popieprzencem. zainwestuj se w kałamarnice, patolu.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
jordii




Dołączył: 09 Mar 2009
Posty: 652
Post zebrał 0.40 mBTC

PostWysłany: 16:22, 18 Maj '16    Pojedynczy post Temat postu: Odpowiedz z cytatem

@FortyNiner: Trader też wspominał o tym co powiedziałeś.



_________________
www.demokracjabezposrednia.pl
Darowizny na rzecz Stowarzyszenia Więcej Demokracji: http://www.demokracjabezposrednia.pl/donate
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Goniec Króla




Dołączył: 18 Sie 2009
Posty: 1016
Post zebrał 0.00 mBTC

PostWysłany: 17:06, 26 Maj '16    Pojedynczy post Temat postu: Odpowiedz z cytatem

trader_21 to wioskowy głupek (bez urazy dla ludu pracującego miast i WSI: ale ten szczyl to patafian, wsiowy idiota (mimo że czasem powie coś interesującego), ...że zacytuję @manhattanman'a: "Czy musicie jarać się aż takim szajsem?"), o czym najlepiej świadczy właśnie parcie na jakiś złoty standard (tudzież postulowanie ograniczenia roli Państwa [tj. Proletariatu /(pospólstwa) - bo On(o), przynajmniej w zamyśle, jest tym co zwie się "Państwem" i to Jego rola jako właściciela - a co za tym, jakby nie liczyć, nieuchronnie idzie -i rola głównego zarządcy/mocodawcy na danym terenie, ma być ograniczana] w gospodarce do minimum - czyli chyba pozostawienie wszystkiego jak leci w rękach feudalnych oligarchów (?); bo innej możliwości nie widzę). Gdyby jednak zapytać Tradera nie czy jakieś tam Państwo (ma mieć udziały...) ...ale- np. czy naród powinien decydować / posiadać / zarządzać... - to co by odpowiedział?? Chyba w tym sęk- że neokonom skutecznie udało się podmienić szereg idiomów pojęciowych, w oczadziałych, niedojrzałych umysłach pelikanów (karmionych rzecz jasna z austriackiej butelki "wszystkojasności"). Teraz gotowi zabić w obronie jedynie słusznej prawdy.
Myślałem, że te kwestie [opierania się o złote protezy] dostatecznie wyjaśnił @Szczypior w temacie "złoto, złoto... https://prawda2.info/viewtopic.php?t=21568, ale jak widać nadal odzywają się jakieś bezwstydne śpiochy. Piszę "bezwstydne", bo po pięciu latach nawoływania do ucieczki przed galopującą inflacją wypadałoby się chyba przyznać ...chociażby do falstartu (?).

Czy jest jakiś prorok na sali, który może z całą pewnością stwierdzić jaka głęboka będzie korekta na metalach szlachetnych, kiedy się skończy (?), ...czy przypadkiem nie rozpoczął się jakiś długofalowy trend boczny... itd?
http://stooq.pl/q/?s=gc.f&c=10y&t=l&a=lg&b=0
wystarczy spojrzeć na ten wykres. @jordi wszczął temat (i nagonkę) dokładnie na samym szczycie. Od tego momentu jesteśmy w trendzie spadkowym. Trudno o lepsze wyczucie... Brawo!

Dziś banksterzy całego świata łączą sie pod postępowym hasłem "złotego standardu", skutecznie przy tym -jak widać- łowiąc różnej maści niepociumaków wszystkich ras (lewaków, prawaków, libertotalitarystów i neokonserwy). Czyżby ciąg dalszy nabijania w butelkę...? Że jest to jakieś zbawieńcze remedium na bolączki gangsta-bankowców może uwierzyć co najwyżej biedny (inaczej). Ot, podmianka jednego systemu niewolniczego, na drugi niewolniczy system, pod odwiecznym, a jakże! -płynącym "odgórnie" hasłem ZMIANY.
(A jeśli już wchodzić w jakieś felerne komforty - pardon ..standardy -acz beze mnie- to chyba tak, jak z euro, racja?- chyba nie wtedy kiedy jest drogie, żeby za chwilę połowę oszczędności stracić?? Czy chcemy wymieniać się na złoto, kiedy bije rekordy spekulacyjne? O to chodzi?? I Chociaż od czterech lat spada, to i tak jest droższe o całe 100% niż 10 lat temu, i pięć (!) razy droższe niż na początku milenium... Sorry, ale mam w dupie taki standard, złoty - ale chyba interes dla banksterów!
Chcecie łapać spadające noże? - powodzenia...
Polecam najpierw trochę pomyśleć na trzeźwo, zanim z euforią godną lepszej sprawy pobiegniecie do dealera Celente po "złoty strzał", tudzież do monopola po kolejną dawkę umysłowego znieczulacza

-------------------------------
na koniec kilka filmów Stachisa.

[youtube]To trochę inna “narracja” niż Peter Schiff, Marc Faber, Gerald Celente czy setki innych skorumpowanych łobuzów. Stathis otwiera umysł mimo że jest tylko analem finansowym. Głupi nie jest, jest już stary i patrzy na świat trochę jak filozof a nie jak głupi czy skorumpowany technokrata.[/youtube]~Szczypior









_________________
Rada Królewska Korony Królestwa Polskiego
http://www.metrykakoronna.org.pl/
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Sikorski




Dołączył: 08 Gru 2007
Posty: 1898
Post zebrał 0.00 mBTC

PostWysłany: 17:51, 12 Lut '17    Pojedynczy post Temat postu: Odpowiedz z cytatem

W sumie ciekawie jest poczytać archiwalne posty. Aż świerzbi, żeby zacząć cytować po kolei forumowych Nostradamusów wieszczących o rzekomej bezwartościowości metali. Smile Wobec dzisiejszej ceny złota jak to wygląda? Ja tam pluję sobie w mordę, że nie kupowałem i nie wiadomo po jaki chuj trzymam PLN i co dzień kurwa słyszę o kolejnych atakach na złotówkę. Wychodzi na to, że Polak jak zawsze frajer. PLN jest dymany, był dymany i cóż... najwidoczniej nadal będzie dymany. Wobec tego wydaje mi się, że dla Polaka to i nawet teraz warto jest kupować złoto, chociaż zastanawiam się czy w tej chwili górka nie jest jakoś napompowana?
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
jordii




Dołączył: 09 Mar 2009
Posty: 652
Post zebrał 0.00 mBTC

PostWysłany: 00:33, 03 Paź '17    Pojedynczy post Temat postu: Odpowiedz z cytatem

taka ciekawostka. jestem ciekaw co o tym myślicie?


_________________
www.demokracjabezposrednia.pl
Darowizny na rzecz Stowarzyszenia Więcej Demokracji: http://www.demokracjabezposrednia.pl/donate
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Bimi
Site Admin



Dołączył: 20 Sie 2005
Posty: 18855
Post zebrał 0.00 mBTC

PostWysłany: 08:53, 03 Paź '17    Pojedynczy post Temat postu: Odpowiedz z cytatem

tam gdzie ja zawsze kupowałem mają złoto od ręki.
i też za bardzo ostatnio nie podrożało.
więc nie wiem o czym on mówi.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
wkurwiony




Dołączył: 05 Sty 2013
Posty: 465
Post zebrał 0.00 mBTC

PostWysłany: 00:02, 14 Paź '17    Pojedynczy post Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ator ogolnie lubi opowiadac o chodliwych tematach bo jak sam kiedys wyznal, im wiecej dlugich filmikow tym wiecej keszu zgarnia. Od tamtej pory go nie ogladam aczkolwiek widzac tytuly jego produkcji wiem jedno: chlop mial niezly pomysl na dodatkowe zlotowki na koncie Wink

Long term kazdy surowiec sie oplaca. Aczkolwiek uwazam, ze srebro tez moze zaskoczyc bo ceny sa smiesznie niskie.
_________________
www.youtube.com/channel/UCI3vDM6Hf57cufFRgHA76-w/videos
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Bimi
Site Admin



Dołączył: 20 Sie 2005
Posty: 18855
Post zebrał 0.00 mBTC

PostWysłany: 09:52, 21 Paź '17    Pojedynczy post Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Nie tylko w Polsce inflacja zjada oszczędności. Tak jest we wszystkich rozwiniętych krajach

Ceny rosną we wszystkich rozwiniętych gospodarkach. W przeciwieństwie do oprocentowania w bankach. To skutkuje tym, że oszczędzanie przestaje się opłacać. W Polsce sytuacja nie jest taka zła. W Wielkiej Brytanii różnica inflacji i stóp procentowych sięga prawie 3 proc. A podobnych przykładów jest więcej.

We wrześniu średni poziom cen w Polsce był o 2,2 proc. wyższy niż rok wcześniej - informował w ubiegłym tygodniu Główny Urząd Statystyczny. Już wtedy alarmowaliśmy, że inflacja - jak nazywa się zjawisko wzrostu cen - zjada nasze oszczędności. Już nie tylko w coraz szybszym tempie je ogranicza, ale praktycznie niweluje zyski z oszczędzania. Sprawia, że odkładając pieniądze do banku na typową lokatę, realnie nawet tracimy.

Okazuje się, że problem ten dotyka nie tylko Polskę, ale wszystkie rozwinięty kraje świata. Roczne tempo wzrostu cen przekracza roczne oprocentowanie ustalane przez banki centralne od Stanów Zjednoczonych, przez strefę euro, aż po Japonię i Australię.




W naszym kraju różnica między główną stawką procentową NBP (1,5 proc.) i porównywalnym z nią średnim oprocentowaniem lokat w bankach komercyjnych (1,48 proc.) a inflacją wynosi w tej chwili około 0,7 proc. Pocieszeniem może być fakt, że inni mają gorzej.

Najgorsza sytuacja pod tym względem jest w Wielkiej Brytanii, gdzie Bank Anglii wciąż utrzymuje stopy procentowe na poziomie zaledwie 0,25 proc. To o wiele mniej niż w Polsce. Na dodatek znacznie szybciej niż u nas rosną ceny na Wyspach - w tempie 3 proc. Różnica to aż 2,75 proc.


dalej: https://www.money.pl/gospodarka/wiadomos.....79367.html
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
WZBG




Dołączył: 05 Paź 2008
Posty: 3595
Post zebrał 0.00 mBTC

PostWysłany: 11:43, 31 Paź '17    Pojedynczy post Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cytat:
Fałszywe złoto ze stemplem kanadyjskiej mennicy 2017-10-30

Jubiler z Ottawy odkrył, że sztabka ze stemplem królewskiej mennicy okazała się podróbką. Odkrycie wzbudziło obawy, że po rynku może krążyć więcej tego typu fałszywek.

Podrabianie złota tańszymi metalami jest tak stare jak historia ludzkiej cywilizacji. Ale współcześnie bardzo rzadko zdarza się, aby sztabka ze stemplem uznanej mennicy kupiona u renomowanego dilera okazała się nie zawierać złota. A taki właśnie przypadek przydarzył się kanadyjskiemu jubilerowi.

Fałszywa sztabka złota w opakowaniu sugerującym pochodzenie z Royal Canadian Mint. (Stu Mills/CBC)

Jak donosi CBC News, jubiler Samuel Tang 18 października nabył jednouncjową sztabkę w opakowaniu Royal Canadian Mint w lokalnym oddziale Royal Bank of Canada. Mamy zatem sztabkę pewnego pochodzenia kupioną u pewnego dilera. Pan Tang był zatem w szoku, gdy pracownik jego zakładu odkrył, że zakupiona sztabka w ogóle nie zawiera złota.

Royal Canadian Mint oświadczyła, że jest w trakcie przeprowadzania własnych testów feralnej sztabki, ale już na pierwszy rzut oka widać, że produkt ten nie pochodzi z królewskiej mennicy. Skąd zatem podrobiona sztabka znalazła się w sprzedaży w dużym kanadyjskim banku?

Afera może nie ograniczać się do jednej sztabki. Fałszerz raczej nie podrobił tylko jednego egzemplarza i zapewne po rynku krąży więcej tego typu podróbek. Nie wiadomo też, ilu inwestorów zdążyło zakupić fałszywe sztabki i trzyma je sądząc, że posiada prawdziwe złoto.

W poniedziałek wieczorem uncja złota była wyceniana na 1275,88 USD, co stanowiło równowartość 4651,74 złotych.

KK
https://www.bankier.pl/wiadomosc/Falszyw.....52802.html
_________________
Dzieje się krzywda dokonywana przez jednych na drugich.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Prawda2.Info -> Forum -> Autorskie Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona:  «   1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9
Strona 9 z 9

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz moderować swoich tematów


Ucieknij inflacji, zabezpiecz się - złoto i srebro
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group.