Nasz serwer sponsoruje CJ2 Hosting & Development

 
Polska Policja - mordercy i tchórze  
Podobne tematy
Zorganizowana grupa przestępcza 48
Nigdy nie rozmawiajcie z policją 90
Polska policja143
Pokaz wszystkie podobne tematy (30)
Znalazłeś na naszym forum inny podobny temat? Kliknij tutaj!
Ocena:
37 głosów
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Prawda2.Info -> Forum -> Polska i Polacy Odsłon: 49439
Strona:  «   1, 2, 3 ... , 13, 14, 15   »  Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
King Crimson




Dołączył: 27 Mar 2009
Posty: 1396
Post zebrał 0.00 mBTC

PostWysłany: 08:03, 05 Maj '15    Pojedynczy post Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Skurwysynki ćwiczą sobie na kibicach :/ Opinia publiczna jest zmanipulowana na potęgę i przyklaskuje takim zachowaniom. Zmienią zdanie jak sami zarobią parę kulek, wypłynie oczko bądź im pierdolnie tętnica od gumowej kuli.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
JimmyB




Dołączył: 09 Lis 2009
Posty: 175
Post zebrał 0.00 mBTC

PostWysłany: 09:36, 06 Maj '15    Pojedynczy post Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Tak się składa że mieszkam w okolicy. Od dnia zajść na stadionie concordii i wieczornych starć pod szpitalem i komendą, co wieczór koło 19:00 z Katowic przylatuje policyjny śmigłowiec i lata nad Knurowem mniej więcej do północy, pomaga namierzać "kiboli", następnie w okolice zbiórek wysyłane są patrole, a później uzbrojone oddziały policji które strzelają z gładkolufowej bez ostrzeżenia do grup kibiców, za sam fakt istnienia. W Knurowie przebywa obecnie około 40 "lodówek". Na pogrzeb zapowiedziały się grupy kibiców z połowy polski, także może być "ciekawie". Podobno codziennie po kilkadziesiąt zatrzymań na 48h za sam fakt noszenia dresa i bluzy z kapturem Wink

Odnośnie informacji o operacji KRAJ 2015, są to dla służb doskonałe ćwiczenia, a środki zaangażowane ze strony aparatu represji są ogromne.

Co ciekawe socjologicznie, opinie są podzielone w lokalnym społeczeństwie 50/50. Połowa twierdzi, że policja nadużyła uprawnień, nie oddała strzałów ostrzegawczych na stadionie i złamała prawo, że są po to, by nas chronić a nie zabijać. Druga połowa jest zdania, że "dobrze mu tak, po co bandyta wbiegał na boisko" i "szkoda, że tylko jednego śmiecia zastrzelili!" oraz "nie mogę wieczorem wyjść do sklepu z psem, który teraz sika mi na dywan, bo w mieście trwają walki uliczne".

W Państwie tym "powstania" w najbliższych latach nie będzie, jako naród jesteśmy zatomizowani i zmanipulowani w bardzo dużym stopniu.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
King Crimson




Dołączył: 27 Mar 2009
Posty: 1396
Post zebrał 0.00 mBTC

PostWysłany: 09:59, 06 Maj '15    Pojedynczy post Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Oni doskonale wiedzą, że jedyna grupa która może im dojebać to właśnie kibice, środowiska kibicowskie a także rasowi bojówkarze. Cała reszta siedzi w domu i ogląda tvn, także są pod kontrolą. Jakoś mnie to nie dziwi, że zatrzymują choćby za zapaloną racę pod kolumną Zygmunta, kiedy L świętowała puchar.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Kaczafi




Dołączył: 04 Lis 2014
Posty: 855
Post zebrał 0.80 mBTC

PostWysłany: 18:49, 21 Sie '15    Pojedynczy post Temat postu: Odpowiedz z cytatem

"Policjanci z Komendy Stołecznej Policji (KSP) w Warszawie, oddając ponad 40 strzałów do nastolatków siedzących w białym citroenie C4, pomylonym z poszukiwaną skradzioną białą toyotą, zdaniem prokuratury nie przekroczyli swych uprawnień służbowych. Umorzone na początku czerwca br. śledztwo w tej sprawie na skutek zażalenia rodzin nastolatków wznowiono na początku lipca br. Póki co żaden z funkcjonariuszy policji nie usłyszał żadnych zarzutów



Pomylili marki aut?

Wracamy do sprawy 20-letniego Cezarego S., którego policja oskarżyła o paserstwo oraz o napaść na 4 funkcjonariuszy z warszawskiej KSP. Jak twierdzi nastolatek, 22 września 2014r. policjanci przez pomyłkę ostrzelali jego białego citroena C4 myląc go z poszukiwaną toyotą, którą mieli odzyskać z paserskiej dziupli przy ulicy Płochocińskiej w gminie Nieporęt. Po zdarzeniu, wówczas jeszcze 19-letni, uczeń technikum informatycznego został przez śledczych oskarżony o próbę rozjechania policjantów, którzy, aby udaremnić jego ucieczkę, wymierzyli w jego auto…aż 47 strzałów. Tak przynajmniej wynikało z policyjnego raportu, do którego przed prokuraturą dotarła także badająca tę sprawę m. in. redaktor Joanna Skibniewska z tygodnika „Nie”.

Ukrył się w domu

Chłopak mimo ciężkiego ostrzału uciekł z miejsca zdarzenia, ale został zatrzymany kilka kilometrów dalej, we własnym domu w Stanisławowie. Razem z Cezarym S., w białym citroenie pożyczonym od ojca, jechały jeszcze o rok młodsze od niego licealistki, 18-letnie bliźniaczki Angelika i Olga B. Trójka nieporęckich maturzystów prawdopodobnie pomylona przez policjantów ze złodziejami, tylko cudem uszła z życiem z policyjnej akcji.

Policja wrabia nastoletniego kierowcę aby uniknąć odpowiedzialności

W wyniku reporterskich interwencji m. in. Elżbiety Jaworowicz z emitowanej na antenie telewizyjnej jedynki „Sprawy dla reportera”, śledztwu miał się dokładnie przyjrzeć prokurator generalny. Postępowanie podzielono na 2 odrębne wątki. Pierwszy z nich dotyczył Cezarego S., wobec którego warszawska prokuratura 31 marca br. skierowała akt oskarżenia do sądu. Do tej pory niekarany chłopak usłyszał zarzut czynnej napaści na 4 policjantów ze specjalnej grupy ds. Zwalczania Przestępczości Samochodowej „Tokio” w KSP. Po 7 miesiącach śledztwa okazało się, że oprócz początkowo 2 funkcjonariuszy z tej specjalistycznej komórki w KSP, jeszcze 2 innych czuje się przez nastolatka poszkodowanych. Za czyny, o które Cezary S. jest podejrzewany, grozi mu obecnie kara od 1 do nawet 10 lat więzienia. To typowe działanie policji, kiedy wiedzą, że będą mieli problemy oskarżają swoje ofiary o „napaść na funkcjonariusza”. Sąd przeważnie daje wiarę „strażnikom porządku”. (...)

„Kaci z policji”


Kompromitujące stołeczną policję szczegóły ich akcji rozbicia nielegalnej dziupli, a także stylu ich pracy jako pierwsza ujawniła wspomniana redaktor Joanna Skibniewska. – Policjanci dotkliwie bili zatrzymanych, zakładali im worek na głowę i wpuszczali gaz, szczuli psami, tylko po to, by na siłę zrobić wynik. Tym razem, o mało nie zabili trójki nastolatków – wytknęła funkcjonariuszom z Zespołu ds. Zwalczania Przestępczości Samochodowej w KSP w Warszawie w artykule pt. „Świst chybionych pocisków” 17 października 2014r. opublikowanym w tygodniku „Nie”(nr 40/2014r.) Następnie w studiu telewizyjnym „Sprawy dla reportera” Elżbiety Jaworowicz 8 stycznia br. ujawniła jeszcze szereg innych uchybień dotychczas popełnionych przez śledczych w tej sprawie. Mówiła o braku wiedzy, co do liczby oddanych strzałów, niezabezpieczeniu 7 łusek pocisków, odnalezionych w miejscu zdarzenia dopiero w trakcie kręcenia reportażu, przestrzelonych notatkach ujawnionych w studiu telewizyjnym przez jedną z sióstr B., czy też jej kilkukrotne domaganie się przesłuchania własnej osoby w tej sprawie. Dziennikarce udało się też dotrzeć do 14 osób, które niemal w identyczny sposób opowiedziały jej o policyjnych praktykach stosowanych w tej komórce organizacyjnej w KSP.

Policjanci oddali 47 strzałów w samochód, w którym znajdowały się osoby, które nie deklarowały żadnych wrogich zamiarów. Nie wiadomo było, czy dysponują one bronią palną. To było jak pewna forma egzekucji. (…) Na szczęście żaden z tych strzałów nie okazał się skuteczny, co zresztą poddaje w wątpliwość kompetencje tych funkcjonariuszy – tak mecenas Piotr Kaszewiak 8 stycznia br. na telewizyjnej antenie w studiu „Sprawy dla reportera” Elżbiety Jaworowicz komentował działania śledczych. – Wszystkie śledztwa prowadzone przez Zespół ds. Zwalczania Przestępczości Samochodowej z KSP w Warszawie powinny być nadzorowane. Tam są składane fałszywe zeznania, preparowane są dowody. Proszę, aby wreszcie zaczęto to sprawdzać – na ten odważny apel redaktor Joanny Skibniewskiej zareagowała obecna w tym dniu w studiu Lidia Staroń z Sejmowej Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka, obiecując zarazem zainterweniowanie w tej konkretnej sprawie u samego prokuratora generalnego.

Grubymi nićmi szyte…

Po raz drugi Elżbieta Jaworowicz powróciła do sprawy Cezarego S. w czerwcu br., tuż po tym jak prokuratura umorzyła postępowanie w sprawie nadużycia uprawnień służbowych przez policjantów z KSP. Zdaniem fachowców goszczących w studiu „Sprawy dla reportera” m. in. Lidii Staroń oraz Janusza Wojciechowskiego, byłego prezesa Sądu Najwyższego (SN), wątek ten umorzono zdecydowanie zbyt wcześnie, głównie z uwagi na rażąco niepoprawnie zabezpieczony materiał dowodowy w tej sprawie. Goście ci ponownie publicznie zobowiązali się do kolejnej już interwencji w tej sprawie u prokuratora generalnego. – Wygląda to na sprawę grubymi nićmi szytą ze strony policji – tak komentował kulisy umorzonego śledztwa Janusz Wojciechowski, były prezes SN w „Sprawie dla reportera”, nagrywanej 20 czerwca br., a wyemitowanej w ostatni czwartek (30 lipca) na antenie telewizyjnej jedynki."


http://bezkarnoscpolicji.info/wydarzenia.....oskarzony/
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
WZBG




Dołączył: 05 Paź 2008
Posty: 3595
Post zebrał 0.80 mBTC

PostWysłany: 23:41, 10 Kwi '16    Pojedynczy post Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cytat:
BIAŁYSTOK – ŚMIERĆ PO INTERWENCJI POLICJI TMS Kwiecień 10, 2016

Stróże prawa traktują osoby chore psychicznie jak najbardziej groźnych przestępców. Poza „zwykłym” użyciem siły zbyt nie potrafią, bo pewnie nikt ich nie nauczył, działać w sposób nieszablonowy i bezpieczny dla chorego.


Amatorskie nagranie z interwencji dostępne jest pod adresem https://www.youtube.com/watch?v=9NgJ5uGRaGI

W czwartek (7 kwietnia) do chorego na schizofrenię 34 letniego Pawła Klima, mieszkająca z nim partnerka wezwała policję. „Zbrodnią” mężczyzny była odmowa przyjmowania jedzenia i leków. Przybyli ratownicy medyczni podejrzewając, iż chory jest nietrzeźwy – co nota bene wystawia negatywną ocenę ich umiejętnościom – wezwali policję, którzy po zbadaniu alkomatem wykluczyli spożycie alkoholu.

Na kolejną karetkę, która miała zawieźć chorego do szpitala w Choroszczy, trzech policjantów wraz z Pawłem Klimem czekało na balkonie mieszkania. Policjanci twierdzą, że chory stał się agresywny nie chciał zejść do karetki co zmusiło ich do użycia siły i gazu.
– On nie chciał wyjść z mieszkania, to użyli siły. Zaczęli go bić i dusić na tym balkonie dalej mam to przed oczami. (…) Jak stracił przytomność, wrzucili, jak worek kartofli do środka, a po chwili jak wyszli na zewnątrz, słyszałam, jak wzywali drugą karetkę. Przyjechała może po 15 minutach w tym czasie zdążyło tu przyjechać kilka radiowozów. Nie wiem czy go reanimowali, ale to co widziałam było straszne – opowiada zaszokowana kobieta, która obserwowała interwencję policjantów.

Inny świadek wydarzeń twierdzi, że „policjant chciał się popisać umiejętnościami przed koleżanką funkcjonariuszką polskiej policji w różowych ślicznych rękawiczkach! i zapiął niepełnosprawnemu gilotynę i z całym impetem próbował go za szyję podnieść do góry. Człowiek zrobił się cały siny, zaczął charczeć i udało im się go w końcu przewrócić, jednak nie wystarczyło to funkcjonariuszom i dusili go nadal, przy czym jak jego organizm bronił się przed śmiercią dzikimi ruchami ciała i nóg. Kopali i okładali go pięściami” – czytamy na stronie internetowej Białystokonline.

Przewieziony do szpitala Paweł Klim, po wielokrotnych próbach reanimacyjnych zmarł w sobotę.

Czwartkowa interwencja wywołała burzę nie tylko w komendzie policji, ale i wśród sąsiadów zmarłego, którzy w sobotę zgromadzili się przed domem, komentowali i palili znicze.

Śmierć mężczyzny po brutalnej interwencji w Białymstoku, po raz kolejny obnaża smutną prawdę -stróże prawa traktują chore psychicznie osoby jak najbardziej groźnych przestępców.
http://strajk.eu/bialystok-smierc-po-interwencji-policji/
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Bimi
Site Admin



Dołączył: 20 Sie 2005
Posty: 18857
Post zebrał 0.40 mBTC

PostWysłany: 17:35, 16 Maj '16    Pojedynczy post Temat postu: Odpowiedz z cytatem

WROCŁAW: POLICJANCI ZAMORDOWALI 25-LATKA

W niedzielę rano, ok. godziny 7:00, 25-letni Igor został przewieziony na komendę Wrocław Stare Miasto przy ul. Trzemeskiej. Oficjalna wersja mówi, że został zatrzymany bo był podobny do osoby poszukiwanej. Półtorej godziny później już nie żył. Na teraz wiadomo, że funkcjonariusze użyli wobec niego paralizatora. Prokuratura wszczęła już śledztwo w tej sprawie.

– Igor S. to był zdrowy, wysportowany chłopak. Na nic nie chorował. – Mówi znajomy rodziny zmarłego. Ojciec Igora od policjantów dowiedział się, że rano chłopak „zaczął sinieć”, a potem zmarł

Wg. oficjalnej wersji policji ok. godziny 6 rano na wrocławskim rynku zatrzymano agresywnie zachowującego się mężczyznę. Rysopisem przypominał on (jak to często bywa) osobę poszukiwaną w związku z oszustwem.

Igor bawił się w jednym z wrocławskich klubów. Wg. policjantów kiedy został zatrzymany przez policję nie chciał podać swoich danych personalnych. Policjanci podejrzewali, że ma on kradziony telefon komórkowy. Wg. relacji funkcjonariuszy nie potrafił on odpowiedzieć skąd go ma. – Gdy mu powiedziano, że pojedzie na komisariat, wpadł w szał – twierdzi Łukasz Dutkowiak z biura prasowego dolnośląskiej policji.


dalej: http://bezkarnoscpolicji.info/wydarzenia.....-25-latka/
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
Vinci




Dołączył: 08 Wrz 2012
Posty: 9
Post zebrał 0.80 mBTC

PostWysłany: 12:38, 17 Maj '16    Pojedynczy post Temat postu: Odpowiedz z cytatem

http://lodz.eska.pl/newsy/18-letni-micha.....nci/175719

Cytat:


18-letni Michał pobity po łódzkich juwenaliach. Twierdzi, że sprawcami są policjanci

18-letni Michał pewnie jeszcze długo będzie się trzymał z daleka od studenckich imprez. Historię pobicia nastolatka po łódzkich juwenaliach opisała jego siostra na portalu społecznościowym. Z relacji wynika, że pobiła go... policja.

O tym, co przeżył 18-letni Michał napisała jego kilka lat starsza siostra Emilka. To właśnie z nią poszedł na studencką imprezę do miasteczka studenckiego na Lumumby. Jak opisuje Emilka na portalu społecznościowym, większość wieczoru spędzili razem, wypił w jej towarzystwie dwa piwa. Wszystko zaczęło się po ich rozstaniu - ona postanowiła jechać do domu, a brat chciał zostać z kolegami jeszcze godzinę. I wróciłby na czas, już czekał na przystanku w tłumie osób wracających z juwenaliów, kiedy - jak opisuje na podstawie relacji brata Emilka - podjechał radiowóz, policjanci wytypowali go z tłumu i "zaprosili" do środka. Jak czytamy na portalach społecznościowych, prawdopodobnie z tłumu wykrzykiwane były niecenzuralne hasła pod adresem policji. Michał jednak twierdzi, że nie brał w tym udziału.

Michał nie wracał kilkadziesiąt minut

Jak pisze Emilka, "zaskoczeni koledzy, którzy nigdy nie znaleźli się w takiej sytuacji myśleli, że to rutynowa kontrola trzeźwości. Michał nie wracał kilkadziesiąt minut". Oskarżono go m.in. o obrazę policji, spożywanie alkoholu, którego ponoć nie miał przy sobie, aż w końcu o kradzież telefonu, którego nie chciał odblokować na prośbę policji. Wtedy też właśnie policjanci mieli zacząć go bić.

Poturbowany Michał, jak wynika z relacji, dostał ataku padaczki. Wtedy - jak pisze siostra - wyrzucono go na tory i wezwano pogotowie, które finalnie zadecydowało o pozostawieniu go w rękach policji. Ci natomiast wezwali inny radiowóz, który miał go zawieźć na izbę wytrzeźwień. - Policjanci, którzy przyjechali przetarli oczy "przecież on jest trzeźwy, co wy robicie?" Wystraszeni, ze spuszczoną głową przywieźli go do domu - opisuje na facebooku.

Mama Michała zadzwoniła ze skargą na pogotowie, koordynator bronił sanitariuszy z Lumumbowa. Tymczasem chłopak zaczął słabnąć. Jak relacjonuje siostra Michała, o to, by do brata została wysłana karetka mama musiała długo prosić.

Wpis o zdarzeniu, które miało miejsce na Juwenaliach Uniwersytetu Łódzkiego udostępniło ponad 3500 osób. Sprawa trafiła do prokuratury.

Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Ordel




Dołączył: 04 Lip 2009
Posty: 4748
Post zebrał 0.00 mBTC

PostWysłany: 22:52, 17 Maj '16    Pojedynczy post Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Bimi napisał:
[i]WROCŁAW: POLICJANCI ZAMORDOWALI 25-LATKA

Usmażyli gościa . A co mogło się stać . Każdy kto choć raz "brał" extasy, amfe , koks czy jakieś tam "dopalacze" wie że serducho napierdala na najwyższych obrotach . I możesz być zdrowy jak koń a serce tego nie wytrzyma tym bardziej że jesteś zawodnik w "tych " sportach . Wiec takiemu wysportowanemu młodzikowi po całej nocy maratonu , przyjebali prądem i pewnie serducho mu pękło , rozległy zawał , żadna reanimacja nie wchodzi w grę .
Paralizatory w policji to ślepy zaułek . Broń niedostosowana do czasów . Czasów kiedy młodzież chodzi naspidowana . Wyrządza więcej szkody niż użycie broni na ostrą amunicje . A wprowadzili ją na użytek bo policja boi się używać broni palnej .

Nawet po ziole serce przyspiesza Wink
_________________
@zibimark :
Gdybym był szatanem to popełnił bym samobójstwo dla dobra wszystkich ludzi dobrej woli i wszelkich stworzeń.

Laughing głupi głupek
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
manhattanman




Dołączył: 28 Paź 2011
Posty: 1038
Post zebrał 0.00 mBTC

PostWysłany: 11:40, 23 Maj '16    Pojedynczy post Temat postu: Odpowiedz z cytatem

było tak: koleś stawiał opór, pewnie ich mocno wkurwił i go po prostu najebali. jezeli byl na prochach to pewnie serce nie wytrzymało i tyle. ja nie jestem mega przeciwnikiem policji, bo srednio co 3 miesiące mnie ktos sprawdza i nigdy nie mialem z tym problemu. nawet sami mi opowiadali, że cudów w policji nie ma i nie oszukujmy sie, ciezka patologiczna praca z niską pensją.

jednak pałka się przegła, b. mocno go napierdolili, wręcz zakatowali - nie powinni, nawet jezeli byl agresywny.

w ogole po samych komentarzach z tej tragedii widac, ze polacy to narod przegrany. jak dla mnie system katolicko-policyjny sie nie sprawdza, wszyscy młodzi prorozwojowi stąd uciekają, nawet do krajow zalanych przez muzułmanów. zostają frustraci, zjebane mohery, zacofany beton i fanatyczni narodowi socjaliści bądź ultrakatole i to oni kształtują cały ten syf. mysle ze oni nawet chcą by policja strzelała do przyszłości narodu w plecy, w imię jezusa. jak dla mnie to jest schizofreniczna atmosfera dążąca do samozagłady niestety.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Bimi
Site Admin



Dołączył: 20 Sie 2005
Posty: 18857
Post zebrał 0.00 mBTC

PostWysłany: 17:47, 12 Sie '16    Pojedynczy post Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Szczecin: śledztwo ws. przekroczenia uprawnień przez policjanta

Prokuratura wszczęła śledztwo ws. przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków przez policjanta w związku z interwencją, w wyniku której od rany postrzałowej zmarł kierowca samochodu - poinformowała rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Szczecinie Małgorzata Wojciechowicz. Do tragicznego zdarzenia doszło dziś rano w prawobrzeżnej części miasta.

Jak poinformowała Wojciechowicz, trwają oględziny miejsca zdarzenia. Zabezpieczony został samochód, który zostanie poddany oględzinom. Śledczy zabezpieczyli także telefony oraz notatniki służbowe funkcjonariuszy.

Przesłuchiwani są świadkowie, którzy - jak podkreśliła rzeczniczka prokuratury - "posiadają istotne informacje na temat tej sprawy". Wśród przesłuchiwanych są przełożeni interweniujących policjantów.

Rzeczniczka prokuratury poinformowała, że policjanci byli umundurowani i w oznakowanym radiowozie. Dodała, że przedmiotem ustaleń śledztwa będzie to, czy policyjny patrol próbował dokonać rutynowej, czy też zaplanowanej kontroli.

Poinformowała, że do dzisiejszego popołudnia policjanci, którzy brali udział w interwencji, nie zostali jeszcze przesłuchani. - Zadecyduje o tym prokurator. Wszystko to zależy oczywiście, od stanu zdrowia tych osób. Mogę potwierdzić to, że ten funkcjonariusz, który oddał strzał, to jest ten funkcjonariusz, który został potrącony przez samochód. Ma obrażania w okolicach jednego kolana. Nie są to jakieś poważne obrażenia – powiedziała rzeczniczka.

Za przekroczenie uprawnień i niedopełnienie obowiązków przez funkcjonariusza publicznego grozi kara do trzech lat więzienia.


http://wiadomosci.onet.pl/szczecin/szcze.....nta/h79lwj


No fajnie... pomijając już to że najpewniej nikogo za tą nie skażą, ani nawet nie wywalą z roboty, interesujące jest, że za nielegalne zastrzelenie człowieka "przez funkcjonariusza publicznego" grozi taka sama kara jak za palenie jointa.
Cała kurwa Polska - prawo i sprawiedliwość od A do Z.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
czekan




Dołączył: 17 Sie 2009
Posty: 1126
Post zebrał 0.00 mBTC

PostWysłany: 21:27, 12 Sie '16    Pojedynczy post Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Bimi menda sie czochra,ej ,już sumienie nie te ,a dupsko dawno zjechane uj
Cytat:
No fajnie... pomijając już to że najpewniej nikogo za tą nie skażą, ani nawet nie wywalą z roboty, interesujące jest, że za nielegalne zastrzelenie człowieka "przez funkcjonariusza publicznego" grozi taka sama kara jak za palenie jointa.
Cała kurwa Polska - prawo i sprawiedliwość od A do Z.
pierdol się dalej gnido .
_________________
bankierska lichwa - nowoczesne niewolnictwo -złudzenia na raty /
NIE WIERZĘ POLITYKOM -NIE . / bo to sprzedajne marionetki i cyniczni psychopaci /
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Forged




Dołączył: 28 Cze 2012
Posty: 216
Post zebrał 0.00 mBTC

PostWysłany: 21:31, 12 Sie '16    Pojedynczy post Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Polskie bestie z wypranymi czachami szkolą się od najlepszych w nazistowskim rzemiośle:

https://www.youtube.com/watch?v=s2ghdM66U4Y

https://www.youtube.com/watch?v=IlY9C6pzxKc
_________________
"Demokracja niesie wyłącznie piękne słowa ale ani pracy ani chleba." - Labadine
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Bimi
Site Admin



Dołączył: 20 Sie 2005
Posty: 18857
Post zebrał 0.00 mBTC

PostWysłany: 10:50, 21 Sie '16    Pojedynczy post Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cytat:
Do policyjnego pościgu doszło w okolicach Skwierzyny w powiecie międzyrzeckim w województwie lubuskim. Dwóch 16-latków nie zatrzymało się do kontroli drogowej. Najpierw próbowali uciekać autem, później pieszo - informuje RMF FM.

Prokuratura wszczęła śledztwo ws. przekroczenia uprawnień, funkcjonariuszowi może grozić do 3 lat więzenia. Podczas pościgu jeden z funkcjonariuszy zmuszony był użyć broni. Oddano cztery strzały, jedna z kul raniła 16-latka w nogę.

- Cała sytuacja była bardzo dynamiczna. Kierowca samochodu stwarzał ogromne zagrożenie dla pozostałych uczestników ruchu drogowego - mówi sierż. sztab Tomasz Bartos z policji w Gorzowie Wielkopolskim.

http://wiadomosci.wp.pl/kat,1019381,titl.....omosc.html

Jak można być "zmuszonym" do użycia broni "podczas pościgu", w którym "najpierw próbowali uciekać autem, później pieszo"? Shocked

Z opisu wynika że strzelał do typa dopiero gdy też już był "pieszo".
Bo przecież nie przesiadł by się z samochodu na bieganie z przestrzeloną nogą.

Jebani bezkarni mordercy w mundurach.
A prokuratorzy kurwa nie lepsi - ta sama mafia; ręka rękę myje.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
kyoumass




Dołączył: 29 Lip 2013
Posty: 366
Post zebrał 0.00 mBTC

PostWysłany: 11:27, 21 Sie '16    Pojedynczy post Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Bimi napisał:
Cytat:
Do policyjnego pościgu doszło w okolicach Skwierzyny w powiecie międzyrzeckim w województwie lubuskim. Dwóch 16-latków nie zatrzymało się do kontroli drogowej. Najpierw próbowali uciekać autem, później pieszo - informuje RMF FM.

Prokuratura wszczęła śledztwo ws. przekroczenia uprawnień, funkcjonariuszowi może grozić do 3 lat więzenia. Podczas pościgu jeden z funkcjonariuszy zmuszony był użyć broni. Oddano cztery strzały, jedna z kul raniła 16-latka w nogę.

- Cała sytuacja była bardzo dynamiczna. Kierowca samochodu stwarzał ogromne zagrożenie dla pozostałych uczestników ruchu drogowego - mówi sierż. sztab Tomasz Bartos z policji w Gorzowie Wielkopolskim.

http://wiadomosci.wp.pl/kat,1019381,titl.....omosc.html

Jak można być "zmuszonym" do użycia broni "podczas pościgu", w którym "najpierw próbowali uciekać autem, później pieszo"? Shocked

Z opisu wynika że strzelał do typa dopiero gdy też już był "pieszo".
Bo przecież nie przesiadł by się z samochodu na bieganie z przestrzeloną nogą.

Jebani bezkarni mordercy w mundurach.
A prokuratorzy kurwa nie lepsi - ta sama mafia; ręka rękę myje.


22latek ucieka przed glinami. Jakby nic nie miał na sumieniu to nie miałby po co wiać. Ja tam jestem za strzelaniem do idiotów, takich jak ja czy takich jak ty, co pozwalają takim jak ja pisać na takim jak to forum.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Bimi
Site Admin



Dołączył: 20 Sie 2005
Posty: 18857
Post zebrał 0.40 mBTC

PostWysłany: 11:35, 21 Sie '16    Pojedynczy post Temat postu: Odpowiedz z cytatem

kyoumass napisał:
22latek ucieka przed glinami. Jakby nic nie miał na sumieniu to nie miałby po co wiać. Ja tam jestem za strzelaniem do idiotów, takich jak ja czy takich jak ty, co pozwalają takim jak ja pisać na takim jak to forum.


A ja jestem za upierdalaniem limitu tym co popierają strzelanie w plecy uciekającemu bliźniemu, tylko dlatego że "najwyraźniej miał coś na sumieniu".

Każdy ma coś na sumieniu i jakby stosować takie podejście do "sprawiedliwości" jak twoje, to każdy powinien dostać kulę w plecy, od morderców w mundurach począwszy.

I naprawdę @kyoumass nie musisz nam tu już bardziej okazywać swej służalczej (niewolniczej wręcz) wobec "państwa" natury.
My wiemy że jesteś w tej kategorii wysoko ponad średnią krajową - możesz być wzorem do naśladowania dla całej reszty czarnuchów społecznych, nie tylko w naszym kraju. I nie wątpię że jest to dla ciebie powód do dumy - nagroda za wierną służbę, sama w sobie.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
kyoumass




Dołączył: 29 Lip 2013
Posty: 366
Post zebrał 0.00 mBTC

PostWysłany: 11:59, 21 Sie '16    Pojedynczy post Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Bimi napisał:
kyoumass napisał:
22latek ucieka przed glinami. Jakby nic nie miał na sumieniu to nie miałby po co wiać. Ja tam jestem za strzelaniem do idiotów, takich jak ja czy takich jak ty, co pozwalają takim jak ja pisać na takim jak to forum.


A ja jestem za upierdalaniem limitu tym co popierają strzelanie w plecy uciekającemu bliźniemu, tylko dlatego że "najwyraźniej miał coś na sumieniu".

Każdy ma coś na sumieniu i jakby stosować takie podejście do "sprawiedliwości" jak twoje, to każdy powinien dostać kulę w plecy, od morderców w mundurach począwszy.

I naprawdę @kyoumass nie musisz nam tu już bardziej okazywać swej służalczej (niewolniczej wręcz) wobec "państwa" natury.
My wiemy że jesteś w tej kategorii wysoko ponad średnią krajową - możesz być wzorem do naśladowania dla całej reszty czarnuchów społecznych, nie tylko w naszym kraju. I nie wątpię że jest to dla ciebie powód do dumy - nagroda za wierną służbę, sama w sobie.


Wojciechowicz poinformowała, że "mężczyzna, który zginął, odbywał wyrok 2 lat pozbawienia wolności za handel narkotykami". - Ze względu na zły stan zdrowia został on zwolniony z odbywania kary. Podczas interwencji nie posiadał on również prawa jazdy; zostało ono mu odebrane, gdyż wcześniej prowadził samochód pod wpływem alkoholu i narkotyków - dodała.
Wcześniej stacja TVN24 podawała, że zastrzelony 22-latek miał wrócić z przepustki do zakładu karnego już w czerwcu, ale tego nie zrobił.


Bardzo odpowiedzialny chłop! Gliniarz zastrzelił skurwola, co jeździł po pijaku i narażał zdrowie i życie innych za każdym razem gdy siadał za kierownicą. Unikał odpowiedzialności, uciekał przed policją, nie wrócił do więzienia... ale nie, to wina gliniarza, że zapierdolił gówniarza mającego prawo i zdrowie innych w dupie.

Swiat jest oczywiście czarno biały i gliniarze to ci źli, bo egzekwują prawo, które inni mają w poważaniu, bo sa lepsi od 90% społeczeństwa.

EDIT:
Powinien dostać kurwa medal, bo odstrzelił dekla, który siedział sobie wygodnie w pierdlu żerując na moich podatkach. Kula wyszła taniej.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
manhattanman




Dołączył: 28 Paź 2011
Posty: 1038
Post zebrał 0.00 mBTC

PostWysłany: 10:25, 28 Sie '16    Pojedynczy post Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Przecież polska policja wyraźnie jest lepsza a kraj bezpieczniejszy na tle reszty swiata ja rozumiem pietnowac skurwysynow-ludzi niezaleznie od formy zawodu. Mnie nie raz gonili i co i nic jak policjant krzyczy stoj bo strzelam to stoj debilu bo jak nie to strzeli to chyba jest logiczne. Panstwo po cos istnieje stworzyli je idioci dla ochrony idiotow a ze tych jest prawdopodobnie wiekszosc to nalezy to zaakceptowac i sie dostosowac a jak nie to spierdalaj do meksyku tępaku.

Ps: azoren to pała, natomiast jego przydupas forty to wrecz ksiazkowy przyklad pierdolonego sluzbisty forumowego ze strachu przed utratą limitu zrobią wszystko jak powie ich pan i wladca a ten mi nedzie mowil o panstwowym kolektywie to jest dopiero hipokryzja prowadzaca do patologii rodem z burdeli. Czas dorosnąć.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Świniopas




Dołączył: 06 Sty 2016
Posty: 657
Post zebrał 0.00 mBTC

PostWysłany: 08:11, 29 Lis '16    Pojedynczy post Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cytat:
Pościg ze strzelaniną, ranny nastolatek. "Oddano 14 strzałów"

Pościg dla jednego z nastolatków zakończył się w szpitalu Prokuratura bada okoliczności pościgu i strzelaniny, do których doszło w nocy z soboty na niedzielę pod Ostrzeszowem (woj. wielkopolskie). Dotychczas ustalono, że funkcjonariusze ścigający samochód, którym jechało 5 nastolatków, oddali łącznie 14 strzałów. Jeden z pocisków przebił klapę bagażnika opla, tylną kanapę, aby ostatecznie utknąć w ciele 14-letniego pasażera. Sprawą zajęła się Prokuratura Rejonowa w Ostrowie Wielkopolskim. Jak mówi rzecznik, badanie będzie wielopłaszczyznowe. - Prokurator oceni, czy broni użyto w sposób adekwatny do sytuacji, a także czy 14-latek został narażony na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia. Ocenie poddane zostanie również zachowanie kierującego pojazdem, a także pozostałych pasażerów - informuje Marcin Kubiak, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Ostrowie Wlkp. Nocny pościg za oplem, padły strzały. W aucie same młokosy, ranny 14-latek Przez kilkanaście... czytaj dalej » Z dotychczas wykonanych analiz wynika, że strzałów łącznie padło 14. Wszystkie miały zostać posłane z jednej broni. Na pewno jeden z pocisków trafił w tył samochodu, przebił karoserię i trafił 14-latka. Czy było ich więcej - to okaże się po szczegółowym badaniu auta w laboratorium kryminalnym.


14 strzałów! Cały magazynek!
Kolejny popis naszych dzielnych śmierdzieli.
Zastanawiam sie nad przyczyną wzrostu nieadekwatnego do sytuacji na stosowania broni.
Przychodzą mi dwa pomysły :
1/pały nagminnie biorą środki na masę. Żrą to jak chora krowa - jedno wiadro mniej. Z tego co wiem stosowanie ich znaczenie podnosi poziom agresji. I to pół biedy.
2/Jest ogólne zalecenie, by walić do wszystkiego pod każdym pozorem. Cel - zastraszenie społeczeństwa. Danie sygnału, że jakby jakichś zamieszek poleje się krew. A przy spodziewanym krachu bez zamieszek się nie obędzie. Jeśli tak, to ktoś wie o krachu, s, ykuje grunt by nie utracić stołka spod dupy. Zastraszenie prewencyjne.
_
_
_
A Wy, co o tym myślicie?
Dodam, że sam nie cierpię szczyli szarżujacych po osiedlach.
Ale.......
Nie można przewidzieć, kiedy taka pała obrzarta sterydami uzna w stosunku do kogoś z nas, że trzeba nam wypalić w łeb! Szukaj np filmiku z Sochaczewa o zatrzymaniu gościa, który nie przechodził po pasach.
W przpadku tych 14 strzałów chyba widzieli, że cała fura ludzi. A winien jedynie kierowca. To kierowca jedynie decyduje jechać czy się zatrzymać. Czy się mylę?
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
goral_




Dołączył: 30 Gru 2007
Posty: 2632
Post zebrał 0.00 mBTC

PostWysłany: 09:06, 29 Lis '16    Pojedynczy post Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Świniopas

Na to składa się kilka czynników.
1. jak napisałeś głupi glina pakuje w siebie sterydów nie mniej niż wieśmaków. (kojarzysz przypadek, kiedy głupi glina uczył swoje kilkuletnie dziecko jak kopać rówieśników w przedszkolu?)
2. Rekrutacja - do policji legną całe zastępy byłych kiboli. Zresztą są tam mile widziani.
3. Władza ma to w dupie. Władza zajmuje się sobą, awansami, dodatkami, premiami.
4. Przyzwolenie społeczeństwa. Nauczono społeczeństwo, że "na pewno miał coś na sumieniu, bo uciekał". Nie ważne, że brak prawa jazdy to wykroczenie nie przestępstwo, nie ważne, że o karze decyduje sąd, nie ważne wreszcie, że ktoś postronny może ucierpieć (i cierpi) ważne, że "dorwano bandytę, bez prawa jazdy".
5. Polska Policja szkoli się na (sic!) amerykańskich filmach z Brusem Willisem! Autentyczny fakt.
6. Policję przejęła dawna mafia, po śmierci Papały. Dlatego mafie nagle znikły...
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Świniopas




Dołączył: 06 Sty 2016
Posty: 657
Post zebrał 0.00 mBTC

PostWysłany: 11:11, 29 Lis '16    Pojedynczy post Temat postu: Odpowiedz z cytatem

goral_ napisał:
Świniopas

........
6. Policję przejęła dawna mafia, po śmierci Papały. Dlatego mafie nagle znikły...

Faktycznie,  tego nie skojarzylem z tym przypadkiem.
Miałem nawet kiedyś założyć temat :
GDZIE PODZIAŁA SIĘ MAFIA?
ale odpuściłem. Sterydy,  karki,  mafia. Mieszkał kiedyś obok mnie taki gość,  pan policjant, były zawodnik silowego sportu.  Napierdalał tak żoną po ścianach,  ze bałem się że w końcu ona kiedyś wpadnie do mnie przez dziurę w ścianie.  Potem zalatwił  jej robotę......  w policji.
3 Sterydy,  2 karki,  1 mafia.  To najsensowniejsze wytłumaczenie.  Najniższy,  wykonawczy poziom mafii.  Wyżej palestra,  potem politycy, potem władza faktyczna.
Żadne tam dziady,  perschingi.  Tych wycięto.  Wyżej mafia syndykat międzynarodowy,  powyżej........?
Rząd globalny,  jeszcze się nie ujawniajacy?
Najniżej my,  woły do roboty. Pożywka dla pasożytów .
Oglądałem kiedyś program o ruchu związkowym w usa. Mafia płaciła na podtrzymanie działalności, bo bez ich kasy by się nie utrzymały. Potem odebrali sobie z nawiązką.
Yebana mafia i jej psiarnia. To ma sens.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Świniopas




Dołączył: 06 Sty 2016
Posty: 657
Post zebrał 0.00 mBTC

PostWysłany: 15:25, 29 Lis '16    Pojedynczy post Temat postu: Odpowiedz z cytatem


29.11.2016 - BEZ POLICJI BEZPIECZNIEJ.
Wcale mnie to nie dziwi. Applause Applause Applause Applause Applause Applause Applause
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Świniopas




Dołączył: 06 Sty 2016
Posty: 657
Post zebrał 0.00 mBTC

PostWysłany: 02:35, 05 Gru '16    Pojedynczy post Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cytat:
Strzelanina w obwodzie kijowskim: sześć osób nie żyje

W ukraińskiej wsi Kniażiczi (obwód kijowski) w rezultacie strzelaniny między pracownikami służby ochrony i policjantami zginęło pięcioro funkcjonariuszy organów ścigania. O incydencie poinformował zastępca ministra spraw wewnętrznych Ukrainy Anton Gieraszczenko. Jak napisał na swoim profilu w Facebooku, policjanci zainstalowali się w jednym z domów we wsi Kniażiczi, aby przeprowadzić akcję zatrzymania grupy przestępczej, która planowała przeprowadzić kradzież w nocy z soboty na niedzielę. Kiedy w sąsiednich domach włączył się alarm, na miejsce przybyła grupa państwowej służby ochrony, która aresztowała czekających na miejscu policjantów. Dalej było już tylko gorzej. Na miejsc e przyjechała trzecia grupa funkcjonariuszy (z jednostki specjalnej), która miała dokonać przechwytu policjantów. Ujrzawszy pracowników ochrony, którzy trzymali pod aresztem policjantów, funkcjonariusze otworzyli do nich ogień. W rezultacie strzelaniny zginęło 5 osób: dwaj funkcjonariusze ochrony państwowej, dwoje policjantów i jeden członek jednostki specjalnej policji. AKTUALIZACJA: W szpitalu zmarł policjant, szósta ofiara strzelaniny.

>>> Dobra wiadomość to ta, że na sukkrainie jest jeszcze gorzej niż u nas.
>>> Zła wiadomość to ta, że jakby idziemy w tę stronę.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
WZBG




Dołączył: 05 Paź 2008
Posty: 3595
Post zebrał 0.10 mBTC

PostWysłany: 11:26, 02 Cze '17    Pojedynczy post Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cytat:
Bandyci z blachami 28 maj 2017 Łukasz Pawelski



Polacy są częściej bici przez policjantów niż przez bandytów na ulicach.

Śmierć Igora Stachowiaka wstrząsnęła Polską. Najbardziej bulwersujący jest fakt, że funkcjonariusze policji robili wszystko, aby zatuszować morderstwo. Z komendy zniknął monitoring z tego dnia, a nagranie będące dowodem koronnym, było odzyskiwane ponad rok. Taka jest rzeczywistość, w której żyjemy, zwykły obywatel nie ma szans w starciu z policjantami, którzy kłamią, oszukują i niszczą dowody bardziej niż zwykli bandyci.

Śmierć w męczarniach

Igor Stachowiak został zatrzymany na wrocławskim rynku 15 maja 2016 roku. Powodem zatrzymania było fizyczne podobieństwo do mężczyzny, który wcześniej uciekł policjantom. Stachowiak od samego zatrzymania był duszony. Było to tak drastyczne, że przechodnie zwracali uwagę policjantom, aby tego nie robili. Policjanci wielokrotnie łamali prawo, przeszukując go w toalecie oraz poniżając i poddając torturom. Następnie Igor został przeprowadzony do innego pokoju w komisariacie, gdzie sześciu funkcjonariuszy przycisnęło go do ziemi tak skutecznie, że chłopak zmarł. Jest to powszechna technika obezwładniania. Policjant przyciska do ziemi podejrzanego, a drugi go zakuwa w kajdanki. Ucisk na klatkę piersiową przez jednego z policjantów nastręcza trudności z oddychaniem, a co dopiero przez czterech lub pięciu, zakładając, że podejrzani są „kuci” przez jednego tylko policjanta. Oficjalnie powodem śmierci Igora była niewydolność krążeniowo-oddechowa. Nie wiadomo, czy policjanci udusili Igora, czy jego śmierć jest wynikiem połączenia kilku czynników. Początkowo rodzina chłopaka była poinformowana, że może zapoznać się z monitoringiem na komisariacie, na którym zginął Igor. W trakcie śledztwa okazało się, że tego dnia monitoring nie działał… na całym komisariacie. Śledczym zajęło aż rok odzyskanie nagrania z paralizatora, którego używał jeden z funkcjonariuszy. Na nagraniu widać jak 25-latek jest poddawany torturom. Zapewne, gdyby Igor nie wykonał poleceń policji, uciekł lub zwyczajnie pobił funkcjonariuszy, żyłby do dzisiaj. Tylko wówczas miałby na głowie cały aparat państwowej represji.

Tutaj dotykamy sedna sprawy. Jako obywatele nie mamy nawet prawa bronić się przed bezprawnym działaniem policji. Teoretycznie dwóch policjantów może zapukać do naszych drzwi, pobić nas, a sąd i tak da wiarę ich zeznaniom, są bowiem funkcjonariuszami publicznymi korzystającymi ze specjalnej ochrony prawnej. Sprawa Igora nie jest jedyną, co tylko potwierdza to, że policja, jako służba państwowa, jest tak skompromitowana, że potrzebuje gruntownej reorganizacji. Pojawiają się też głosy, że powinna zostać zastąpiona inną służbą, która przejęłaby jej obowiązki. Komisariat, w którym umarł Igor, już został okrzyknięty katownią na Trzemeskiej. Sęk w tym, że nasz kraj jest pełen takich komisariatów.

W Częstochowie policjanci napadli na rodzinę z dziećmi. Wszyscy przechodzili w niedozwolonym miejscu na uliczce osiedlowej. Gdy ojciec najpierw poprosił o wylegitymowanie się policjanta i zaczął nagrywać interwencję, został skuty wraz z rodziną i przewieziony na komendę. Tam wraz z żoną spędził 8 godzin pod zarzutem „czynnej napaści na funkcjonariuszy policji”. W Słupsku policjanci Adrian S. oraz Michał Ł. stosowali przemoc wobec niewinnego mężczyzny. Funkcjonariusze co prawda poza służbą, ale pod wpływem alkoholu zabrali mężczyźnie telefon komórkowy, tak aby ten nie mógł wezwać policji. Zbulwersowanym osobom przedstawili odznakę policyjną i pozorowali wykonywanie czynności służbowych. Następnie pobili kolejnego mężczyznę. W Rzeszowie zatrzymano naczelnika wydziału kryminalnego Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie. Zatrzymany ma usłyszeć zarzut nadużycia uprawnień, gdy pełnił funkcję w zarządzie CBŚP w Rzeszowie. Sprawa ma związek z handlem ludźmi.

To tylko nieliczne przypadki, gdy policja nadużywa przemocy lub łamie prawo. Sprawę poruszył Rzecznik Praw Obywatelskich, który skierował oficjalne pismo do ministra sprawiedliwości. Według rzecznika, policja stosuje przemoc zarówno wobec zatrzymanych, jak i świadków, dzięki czemu przypominamy afrykańską kolonię, gdzie funkcjonariusze policji mogą robić, co im się żywnie podoba, a przecież tortury są zakazane jednakowo przez konstytucję, jak i układy międzynarodowe. A jak wyglądają przyjemności serwowane przez policję na komendzie? Opisał to Rzecznik Praw Obywatelskich: „bicie po całym ciele – najczęściej pałką w pięty – rażenie paralizatorem po całym ciele, także w miejsca intymne, używanie gazu służbowego, zakładanie worka foliowego na głowę i duszenie, rozbieranie i wystawianie na widok publiczny, grożenie zgwałceniem, podrzucenie narkotyków, sprowokowanie sprawy karnej, pogryzienie przez psa, przyprowadzenie osoby bliskiej i przestrzelenie kolan w trakcie ucieczki, długotrwała izolacja bez kontaktów z rodzicami, zmuszanie do przebywania w powodującej ból pozycji, ściskanie jąder, chwytanie za członka oraz doprowadzenie do poddania się innej czynności seksualnej”. Policyjny park rozrywki to też wkładanie kostki lodu w odbyt, naciskanie kręgosłupem na kostkę mydła, oddawanie moczu i nagrywanie tego, po czym grożenie upublicznieniem nagrania. Według Adama Bodnara do tortur dochodzi często na początku postępowania, nawet przed pierwszym przesłuchaniem – na komendzie, w czasie transportu, przy zatrzymaniu, w czasie przesłuchań.

Zmowa milczenia

Przy takich sprawach, jak sprawa Igora, wychodzi na jaw to, co najgorsze w polskiej policji. Fałszowanie dokumentacji czy ukrywanie, a nawet niszczenie dowodów. Policja z racji pełnionych funkcji ma silne związki ze środowiskiem prokuratorów, którzy podejmują decyzje o losach postępowania. Przy dobrym układzie policjanci są bezkarni. Co więcej, także sądy dają wiarę zeznaniom policjantów, traktując je, jak prawdę objawioną. Obie grupy zawodowe są przeczulone na punkcie swojego wizerunku. Przykładem jest sprawa producenta odzieży, który produkował antypolicyjne ubrania. Właściciele firmy z Zawiercia usłyszeli zarzut pomówienia policjantów i policji za swoją odzież z hasłami „Policja morduje” oraz „Stop katom w niebieskich mundurach”. Na trop tej strasznej zbrodni wpadli policjanci z Katowic, którzy wylegitymowali młodzieńca odzianego właśnie w taką bluzę. Funkcjonariusze powiadomili o tym swoich przełożonych, o sprawie szybko dowiedziały się związki zawodowe, które złożyły zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. Co ciekawe dochodzenie prowadziły najlepsze jednostki policji – Wydział do Walki z Przestępczością Gospodarczą Komendy Miejskiej Policji w Katowicach z udziałem Wydziału do walki z Cyberprzestępczością Komendy Głównej Policji. Niestety jak się okazało, sprawa ma jedynie charakter pomówienia tj. art. 212 k.k. Jak zatem wyjaśnić fakt, że funkcjonariusze policji w sprawach pomówień nie chcą pomóc obywatelom, a gdy tylko ktoś dotknie ich personalnie, uruchamiają wydział do walki z przestępczością gospodarczą?

To i tak nie koniec, bowiem do sprawy przyłączyła się prokuratura, uzasadniając to ważnym interesem społecznym. Każdy, kto wie, jak działa prokuratura i policja rozumie, jak bezczelne jest to wykorzystywanie pozycji silniejszego. Tym, którzy nie wiedzą, polecamy złożyć zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa na dowolnym komisariacie policji w kraju. Policjanci, chociaż sprawa powinna toczyć się z oskarżenia prywatnego, zabezpieczyli w firmie z Zawiercia kilka sztuk odzieży, a także komputer. Poddano go ekspertyzie przez biegłego, który odnalazł na nim pliki graficzne zawierające symbolikę umieszczaną na odzieży. W ten sposób policja uzyskała dodatkowe dowody potwierdzające to, że firma produkowała treści naruszające jej dobra osobiste, w tym wizerunek.

W tym przypadku chodziło akurat o wizerunek policji. Są jednak sprawy, gdzie współpraca przebiega na linii policja–prokuratura–sąd, a my w zasadzie do sądu idziemy po wyrok, a nie sprawiedliwość. Najgorsze jest to, że policjanci w trakcie postępowań zajmują się tuszowaniem lub pomijaniem niewygodnych dowodów, które nie odpowiadają nakreślonemu wynikowi postępowania. Zdarza się im, że chronią przestępców donoszących im na innych przestępców, mataczą w sprawach swoich kolegów. Tak było w przypadku tajemniczej śmierci Roberta, którego ciało znaleziono w mieszkaniu warszawskiego policjanta homoseksualisty. Śmierć mężczyzny wywołało przedawkowanie GBL, czyli tabletki gwałtu w postaci płynnej. Na miejscu zdarzenia znaleziono zakrwawiony mundur policyjny i znaczne ilości akcesoriów służących zażywaniu środków odurzających. Mimo to policja prowadzi postępowanie w kierunku przedawkowania przez samego zmarłego. Nikt nie zadał pytania, jak to możliwe, że na domówce u policjanta obecne są narkotyki, umiera młody człowiek, a na miejscu znajdują się 4 telefony i tylko 3 karty SIM.

Po złości obywatelom


Wiele działań policji jest podyktowanych zwykłą złośliwością. Policjanci często ze złej woli utrudniają, jak tylko mogą, nam życie. Jeden z najbardziej jaskrawych wypadków ma cyklicznie miejsce w warszawskim metrze, gdzie funkcjonariusze policji ustawiają się na jednej ze stacji metra, licząc na złapanie osób, które przeskoczyły przez bramki metra. Robią to tak sprytnie, że chowają się za kolumnami, aby być jak najmniej widoczni. Gdy tylko jakiś nieuważny pasażer przeskoczy te bramki, wyłapują go i wlepiają mandat. Nikt się nie zastanowi, po co tak naprawdę są bramki w metrze oraz czy nie lepiej jest pozwolić ludziom nawet na przeskakiwanie przez nie, zwłaszcza gdy jest jakiś kryzys komunikacyjny lub godziny szczytu. Dzielni funkcjonariusze stoją jednak na straży chaosu, który sami wywołują. Kolejnym przykładem jest masowa akcja zatrzymywania na trzy miesiące prawa jazdy obywatelom w okolicach Częstochowy. Policjanci bez skrupułów pozbawiają środków utrzymania nawet zawodowych kierowców, pozbawiając ich tym samym możliwości pracy. Powodem takiego, a nie innego zachowania jest oczywiście polowanie na skuteczność i wykrywalność. Po prostu statystyki muszą się zgadzać, góra musi mieć czym się pochwalić przed przełożonymi. Jednak nikt tak naprawdę nie liczy rzeczywistych kosztów takiej „pracy” policjantów. Sądy od kilku lat narzekają na zbyt dużą liczbę spraw wykroczeniowych, które paraliżują ich działanie.

Każdy wniosek o ukaranie w związku z popełnionym przestępstwem obliguje policję do stawiania się na rozprawy. Mimo to funkcjonariusze zaniedbują ten obowiązek, co ma bezpośrednie przełożenie na długość przewodu sądowego. Najgorszy jest jednak tak naprawdę efekt skali. W 2015 roku było około 500 tys. spraw o wykroczenie. Obserwujemy obecnie lawinowy wzrost, zaledwie 4 lata wcześniej było to bowiem około 370 tys. Zakładając, że połowa spraw o wykroczenie kończy się nieukaraniem lub przedawnieniem, to ich łączny koszt tylko przy jednej rozprawie to około 50 milionów złotych w skali roku. Koszt pracy sędziego, asystenta, protokolanta i wszelkich czynności związanych z postępowaniem to tylko niektóre wydatki związane z akcją mandatową policji. Trzeba pamiętać, że nie każde postępowanie kończy się po jednym posiedzeniu. W rzeczywistości większość tych spraw ciągnie się do czasu przedawnienia. Na miejsce są wzywani świadkowie, którzy mogą liczyć na zwrot kosztów przyjazdu. Często są powoływani biegli. Także czas pracy policjantów, którzy muszą uczestniczyć w postępowaniu, to znaczne koszty. Dlatego rzeczywiste koszty mogą sięgać nawet 10-krotności podanej sumy. Środki mogłyby zostać wykorzystane w zupełnie inny sposób, np. zakupując wyposażenie do szkół lub refundując obiady przez cały rok dla ponad 85,5 tys. dzieci! W zamian za to policja przeczołguje obywateli przez sądy i postępowanie wykroczeniowe, nie uzyskując często niczego w zamian. Na głupim wymuszaniu mandatów tracą wszyscy. Skarb Państwa, sędziowie, sami policjanci i obywatele, którzy miesiącami muszą żyć z piętnem spraw, które i tak zostaną umorzone, zamiast skupić się na pracy i normalnym życiu.

Państwo policyjne w kamerze

Obecnie modne stało się hasło „1,3,1,2”. Zastąpiło robiące furorę hasło ACAB, czyli „All Cops Are Bastards”. W rzeczywistości pokazuje to wojnę propagandową, którą policja toczy od lat. Opisany wcześniej przykład producenta odzieży to tylko jeden jej aspekt. Przez dekady wmawia się nam, że policja cieszy się zaufaniem publicznym na poziomie bliskim 80–90 procent. Jest to co prawda gorszy wynik niż popularność MO czy ZOMO w latach PRL, gdzie zaufanie do tych służb sięgało niemal 100 procent, jednak można z dumą powiedzieć, że pod tym względem policji niewiele brakuje. To, co policjantów najbardziej boli, to możliwość nagrywania ich w trakcie dokonywania czynności służbowych. Policja zdaje sobie sprawę, że Polacy dysponują niebezpieczną bronią propagandową. Wystarczy telefon komórkowy z kamerą i popularny serwis video, aby wywołać kryzys na szczytach policyjnej drabiny. Policjant bijący mopem, łomem czy duszący człowieka to coraz częstszy obraz polskiej rzeczywistości. Pojawiają się głosy działaczy praw obywatelskich, że policjanci powinni być wyposażeni w kamery służbowe na ich mundurach, które rejestrowałyby czynności służbowe podejmowane przez nich. W grudniu ubiegłego roku taki plan modernizacji wyposażenia przedstawił szef MSW Mariusz Błaszczak. Wszystko przez rosnącą falę oburzenia społecznego wobec policjantów. Jak stwierdził minister Błaszczak, koszty całej akcji będą niewielkie, a rezultaty okażą się pozytywne. Umożliwi to rozstrzyganie sporów. Rozwiązanie to wprowadzono całkiem niedawno w USA i Wielkiej Brytanii. Efekty są piorunujące, liczba skarg na funkcjonariuszy spadła o 93 proc. Policja twierdzi, że obywatele przestali zmyślać na temat nadużywania przez nich przemocy fizycznej. Pojawiają się jednak głosy, że funkcjonariusze tamtejszej policji z obawy przed odpowiedzialnością zmienili sposób zachowania.

Pytanie tylko, czy takie rozwiązanie sprawdziłoby się w Polsce? Skoro potrafiło zniknąć nagranie monitoringu z całego komisariatu to czy nie zniknie nagranie z kamery umieszczonej na mundurze? Znane są przypadki, gdzie jedynym dowodem popełnienia przestępstwa przez policjantów jest nagranie z monitoringu miejskiego. I w takim przypadku nagranie też potrafi zniknąć. Na pewno czeka nas plaga zniszczeń policyjnych kamer. Jak zawsze winni będą pobici przez funkcjonariuszy, którzy ostatecznie zostaną obciążeni kosztami zniszczeń elementów wyposażenia.

O funkcjonariuszach policji coraz częściej mówi się, że policjant to ich zawód wykonywany, natomiast wyuczony to milicjant. O tym, że funkcjonariusze policji tkwią głęboko w PRL, świadczy ich coraz większy opór przed nagrywaniem policyjnych interwencji. Rafał Jankowski, przewodniczący Zarządu Głównego NSZZ Policjantów, stwierdził udzielając wywiadu, że chce razem ze środowiskiem policjantów doprowadzić do sytuacji zakazania nagrywania policyjnych interwencji. Jak stwierdził pan przewodniczący: „Jeśli ktoś chce kręcić filmy, to niech zostanie reżyserem kina akcji”. Można by rzec – odpowiedź godna głębokiego PRL. Ten sam człowiek, komentując sprawę śmierci Igora Stachowiaka, stwierdził na łamach kolejnego medium, że „chciałby wiedzieć, że są jakieś okoliczności, które mogą wytłumaczyć tę historię”.

Kto komu służy?

W całym tym zamieszaniu medialnym i odkrywaniu patologii w policji można zadać pytanie o to, czy policja jest dla społeczeństwa, czy społeczeństwo dla policji? Budżet policji sięga prawie 9 miliardów złotych rocznie. Jest to prawie jedna trzecia kwoty, jaką przeznaczamy na wojsko. To my, płacąc podatki, utrzymujemy policjantów, którzy zamiast nas chronić, używają wobec zwykłych obywateli przemocy. Możemy przypomnieć funkcjonariuszom, że to oni są dla nas, gdy do końca będziemy egzekwować swoje prawa. Tak jest w przypadku nieuzasadnionego zatrzymania.

O tym, że za niesłuszne tymczasowe aresztowanie należy się odszkodowanie, wiadomo powszechnie. Jednak mało kto wie, że takie odszkodowanie należy się także w przypadku nieuzasadnionego zatrzymania przez policję. Tu kwoty nie są powalające, ale za kilka godzin spędzonych bez sensu na komendzie czy w policyjnym areszcie, możemy uzyskać kilka tysięcy złotych. Odszkodowanie należy nam się nie tylko za to, że utraciliśmy zarobek lub pogorszył się nasz stan zdrowia. Wystarczy, aby samo zatrzymanie było niesłuszne lub nieuzasadnione. Wniosek o przyznanie odszkodowania nie wiąże się z dodatkowymi kosztami. Postępowanie jest darmowe dla pokrzywdzonego, zgodnie z przepisem art. 552 §4 ustawy kodeks postępowania karnego, przysługuje w wypadku niewątpliwie niesłusznego tymczasowego aresztowania lub zatrzymania. Wniosek powinien wskazywać kwotę odszkodowania, której się domagamy. Oczywiście powinniśmy wykazać, że nasze zatrzymanie było niesłuszne lub niezgodne z przepisami prawa. Będzie tak, gdy policja zakuje nas w kajdanki bez podania powodu i podstawy prawnej, nieprowokowana zastosuje wobec nas przemoc, będzie zwlekać z przesłuchaniem i nie sporządzi protokołu zatrzymania. Ponadto zatrzymanie powinno być dokonane po ujęciu na gorącym uczynku lub bezpośrednio po nim. Wreszcie we wniosku należy wskazać, że zatrzymanie przysporzyło nam szkód materialnych lub moralnych. Słowem wszystko, co istotne w takiej sprawie. Powinniśmy wykazać swoje zarobki lub przedstawić dokumentację medyczną na dowód ewentualnego uszczerbku na zdrowiu. Policja zatrzymuje osoby, po czym niechętnie sporządza protokół zatrzymania. Jest tak, bowiem wiąże się to z koniecznością dodatkowej pracy papierkowej oraz ryzykiem negatywnego zweryfikowania decyzji o zatrzymaniu. Dlatego to istotne, aby upomnieć się o protokół zatrzymania. Wniosek należy złożyć w sądzie okręgowym właściwym ze względu na miejsce, w którym nastąpiło zwolnienie tymczasowo aresztowanego lub zatrzymanego. W dochodzeniu ważne jest zachowanie terminu. Nasze ewentualne roszczenie przedawnia się po upływie roku od daty uprawomocnienia się orzeczenia dającego podstawę do odszkodowania. Termin biegnie dla nas od daty zwolnienia. Dlatego funkcjonariusze policji liczą na to, że wypuszczony „delikwent” szybko zapomni o swoich prawach i będzie chciał jak najszybciej zapomnieć o całej sprawie. Rokrocznie z tytułu bezprawnego zatrzymania i aresztowania sądy w całym kraju przyznają miliony złotych odszkodowania, co oczywiście jest solą w oku policji, która coraz częściej musi się tłumaczyć.

Podsumowanie

Sprawa Igora Stachowiaka nie jest pierwszą ani ostatnią taką sprawą bez zmian strukturalnych. Patologia w policji będzie tylko się pogłębiać i dalej będziemy częściej obrywać od policjantów niż bandytów na ulicy.
https://gf24.pl/wydarzenia/kraj/item/635-bandyci-z-blachami
_________________
Dzieje się krzywda dokonywana przez jednych na drugich.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
zibimark




Dołączył: 08 Paź 2015
Posty: 484

PostWysłany: 17:30, 06 Cze '17    Pojedynczy post Temat postu: Odpowiedz z cytatem

https://m.youtube.com/watch?v=ST7EwGSyiSk
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
WZBG




Dołączył: 05 Paź 2008
Posty: 3595
Post zebrał 0.00 mBTC

PostWysłany: 22:22, 28 Lip '17    Pojedynczy post Temat postu: Odpowiedz z cytatem

video: https://www.cda.pl/video/150276740

Cytat:
Wrocław: Kaci z policji POBILI staruszkę! Jest decyzja prokuratora [WIDEO] 28.07.2017

foto: Super Express

Trzy lata więzienia grożą policjantom, którzy na zapleczu sklepu spożywczego pobili staruszkę. Po naszej wczorajszej publikacji sprawą pobicia zajęła się prokuratura.

Wczoraj ujawniliśmy, że policjanci pobili starszą panią. Brutalne działania funkcjonariuszy - m.in. uderzenia w głowę kobiety - widać dokładnie na filmie z monitoringu, z grudnia 2015 r., do którego udało nam się dotrzeć.

Zaraz po tym, jak nagranie zobaczył komendant miejski wrocławskiej policji, podjął decyzję o zawieszeniu swoich podwładnych. Ale to najmniejszy problem policjantów. Bo śledztwo wszczęła też prokuratura. - W sprawie przekroczenia uprawnień przez funkcjonariuszy - mówi nam Małgorzata Klaus, rzeczniczka prasowa Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu.

Tymczasem na jaw wychodzą kolejne szczegóły tej bulwersującej sprawy. Okazuje się, że bita przez policjantów kobieta to 84-letnia Bronisława D. Ze źródeł zbliżonych do prokuratury wiemy, że najprawdopodobniej w sklepie ukradła jedzenie, m.in. ogórka, którego schowała w torebce. Została przyłapana podczas kradzieży przez ochroniarza, który wezwał policję. Zamiast normalnej interwencji patrol pobił i poniżał przerażoną kobietę.

- Na takie zachowania nie ma miejsca w policji - powiedział nam Paweł Petrykowski, rzecznik dolnośląskiej policji.
Oprócz tego, że funkcjonariusze mają sprawę w prokuraturze, to w przypadku skazującego wyroku sądowego zostaną wyrzuceni z pracy oraz stracą prawo do policyjnej emerytury.
[video]

http://www.se.pl/wiadomosci/polska/wrocl.....10678.html
video: https://www.cda.pl/video/150276740


Cytat:
Policjanci, którzy pobili staruszkę, są parą. Byli już oskarżani o przemoc. NOWE FAKTY 28.07.2017

Do pobicia doszło w sklepowym zapleczu foto

Na jaw wychodzą nowe szczegóły z życia dwójki policjantów, którzy pobili staruszkę na zapleczu sklepu we Wrocławiu. Okazuje się, że w ubiegłym roku mieli już do czynienia z prokuratorem.

Policjanci, którzy w brutalny sposób potraktowali starszą panią, są parą także w życiu prywatnym. Żyją w konkubinacie i wspólnie wychowują syna policjantki z poprzedniego związku. W rodzinie jednak idealnie nie jest ... Udało nam się ustalić, że w ubiegłym roku wobec policjantów prowadzone było już postępowanie prokuratorskie. Śledczych zawiadomił wtedy nastoletni syn policjantki, sprawę wtedy umorzono.

Przypomnijmy, że niesławna dwójka policjantów pobiła we wrocławskim sklepie 84-letnią Bronisławę D. Do zdarzenia doszło w grudniu 2015 roku. Kobieta została zatrzymana przez ochronę sklepu za kradzież ogórka i jabłka. Na miejsce przyjechał wezwany patrol policji. Na filmie z monitoringu, który w miniony czwartek ujawniliśmy jako pierwsi, widać wyraźnie, jak policjantka zakłada gumowe rękawiczki, a potem zaczyna bić pięściami siedzącą na krześle staruszkę. Później wraz ze swoim partnerem przyciskają przerażoną kobietę do ściany, brutalnie wykręcają jej ręce i zakładają kajdanki. Policjanci zostali już zawieszeni, a prokuratura wszczęła w ich sprawie dochodzenie. Są oskarżeni o przekroczenie uprawnień, za co grożą trzy lata więzienia.
http://www.se.pl/wiadomosci/polska/polic.....10836.html
_________________
Dzieje się krzywda dokonywana przez jednych na drugich.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Prawda2.Info -> Forum -> Polska i Polacy Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona:  «   1, 2, 3 ... , 13, 14, 15   » 
Strona 14 z 15

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz moderować swoich tematów


Polska Policja - mordercy i tchórze
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group.