W razie awarii sprawdź t.me/prawda2info

 
Globalne ocieplenie  
Podobne tematy
Klimat mniej podatny na CO2 niż wcześniej sądzono17
globalne ocieplenia wywołane przez człowie to totalna bzdura28
CO2 skwasza oceany 7
Pokaz wszystkie podobne tematy (40)
Znalazłeś na naszym forum inny podobny temat? Kliknij tutaj!
Ocena:
11 głosów
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Prawda2.Info -> Forum -> Dyskusje ogólne Odsłon: 7647
Strona:  «   1, 2 Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Baccalus




Dołączył: 13 Lut 2007
Posty: 414
Post zebrał 0 sat

PostWysłany: 15:27, 26 Lis '11   Temat postu: Odpowiedz z cytatem

wp.pl napisał:
Pokrywa lodowa w Arktyce jest najmniejsza od 1450 lat - wynika z najnowszej pracy kanadyjskich specjalistów, opublikowanej w prestiżowym czasopiśmie "Nature".
Wypowiadający się w kanadyjskich mediach współautor badania Christian Zdanowicz, glacjolog w Natural Resources Canada, podkreślił, że najprawdopodobniej dużą rolę w zmniejszaniu się pokrywy lodowej na Morzu Arktycznym odgrywa człowiek. - Trudno nie dojść do wniosku, że gazy cieplarniane muszą mieć z tym coś wspólnego - powiedział.

http://wiadomosci.wp.pl/title,Naukowcy-a.....omosc.html

Poszukałem informacji na temat czynników wpływających na temperaturę na Ziemi.
Nawet intuicyjnie każdy chyba rozumie, że z temperaturą musi mieć coś wspólnego Słońce.
Poszukałem informacji na temat aktywności Słońca i oto rezultat:
wikipedia napisał:
Liczba Wolfa – opracowana w 1849 roku przez szwajcarskiego astronoma i matematyka Rudolfa Wolfa metoda określania liczby plam słonecznych w zależności od ilości grup plam. Liczbę tą stosuje się do opisu aktywności słonecznej.

http://pl.wikipedia.org/wiki/Liczba_Wolfa

Widać wyraźnie, że aktywność słońca rosła(przynajmniej do lutego)
Pytanie brzmi: Czy wzrost aktywności Słońca ma wpływ na emitowane przez nie ciepło?
wikipedia napisał:
W czasie maksymalnej aktywności jasność Słońca wzrasta. Wzrasta również temperatura atmosfery Ziemi, na skutek zwiększonej absorpcji promieniowania.

http://pl.wikipedia.org/wiki/Aktywno%C5%9B%C4%87_s%C5%82oneczna
Odpowiedź brzmi: Tak.
wikipedia napisał:
Podstawowy okres zmian aktywności słonecznej wynosi około 11 lat. W jednym takim cyklu Słońce zmienia poziom aktywności od minimum do następnego minimum.[1]

Kolejne pytanie brzmi: Czy średnia aktywność Słońca w przeciągu ostatnich cyklów(powiedzmy od roku 1450) rosła, malała, czy utrzymywała się na tym samym poziomie?
Prezentacja wpływu Słońca na temperaturę Ziemi przez ostatnie tysiąclecie:
http://www.pnas.org/content/104/10/3713.full.pdf
Na drugiej stronie prezentacji znajduje się wykres na którym widzimy, że w okolicach 1450 r. najniższa temperatura ziemi była najniższą w całym millenium. Nie wynikało to z wahań ilości gazów cieplarnianych a tylko i wyłącznie aktywności słonecznej.
Chciałbym też zauważyć, że miało to miejsce w czasie ok. 200 lat po rekordowej aktywności słonecznej.

Jeżeli ta prezentacja, do której link znalazłem na wikipedii[2], przedstawia naukowo udowodnione fakty, to morał z niej jest taki, że pomimo ponad 7 krotnego wzrostu ilości gazów cieplarnianych w atmosferze, średnia najwyższa temperatura ziemi nie przekracza tej sprzed 500 lat, natomiast średnia najniższa temperatura jest coraz wyższa i ulega mniejszym wahaniom.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
jarondo




Dołączył: 30 Wrz 2006
Posty: 1666
Post zebrał 0 sat

PostWysłany: 18:50, 24 Lut '14   Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Wulkany kontra globalne ocieplenie
http://kopalniawiedzy.pl/globalne-ocieplenie-wulkan-areozol,19792
Cytat:
Zdaniem naukowców z Lawrence Livermore National Laboratory seria niewielkich erupcji wulkanicznych przyczyniła się do obserwowanego od kilkunastu lat spowolnienia ocieplania klimatu. Erupcje te nie były dotychczas brane pod uwagę.
Pomimo rosnącej koncentracji CO2 w atmosferze i ogrzewających się oceanów od 1998 roku obserwuje się spowolnienie tempa ocieplania się klimatu. Naukowcy od dawna próbują wyjaśnić to zjawisko.

Eksperci z LLNL zauważają, że w ciągu ostatniej dekady w stratosferze wzrosła ilość areozoli pochodzenia wulkanicznego, zatem więcej promieniowania słonecznego jest odbijanego w przestrzeń kosmiczną. Aerozole te stworzyły naturalny system chłodzący, który częściowo skompensował wzrost temperatury spowodowany działalnością człowieka - mówi główny autor najnowszych badań, Benjamin Santer.

Ostatnie spowolnienie ocieplenia to fascynujące zjawisko, którego wyjaśnienie wymaga detektywistycznej roboty. Nie ma ono pojedynczej przyczyny, jak sugerują niektórzy naukowcy. W grę wchodzi wiele czynników. Jeden z nich to tymczasowe zaburzenia klimatu mające efekt chłodzący, inny to zewnętrzne ochłodzenie spowodowane XXI-wieczną aktywnością wulkaniczną, kolejny to niezwykle długotrwałe i niskie minimum słoneczne, a także zwiększenie emisji dwutlenku siarki przez Chiny. Prawdziwym wyzwaniem jest zdobycie twardych danych, które pozwolą na obliczenie, w jakim stopniu każdy z tych czynników wpłynął na spowolnienie - dodaje Santer.

Uczeni przeprowadzili dwa różne testy statystyczne, który miały dać odpowiedź na pytanie, czy wulkanizm rzeczywiście miał efekt chłodzący i czy uda się go odróżnić od efektu wywołanego naturalną zmiennością klimatu. Naukowcy zdobyli dowód na istnienie silnej korelacji pomiędzy wulkanicznymi aerozolami, satelitarnymi pomiarami temperatury w niższych warstwach troposfery oraz danymi dotyczącymi światła słonecznego odbijanego przez aerozole.

Ciekawe, czy jak nadejdzie epoka lodowcowa, nadal będą podatki od co2?
Banda złodziei.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
oko




Dołączył: 25 Lis 2016
Posty: 2941
Post zebrał 0 sat

PostWysłany: 21:18, 18 Sty '26   Temat postu: Odpowiedz z cytatem

planeta płonie

Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
J a s n y




Dołączył: 20 Sie 2019
Posty: 1677
Post zebrał 0 sat

PostWysłany: 23:29, 18 Sty '26   Temat postu: Odpowiedz z cytatem

jarondo napisał:
Ciekawe, czy jak nadejdzie epoka lodowcowa, nadal będą podatki od co2?
Banda złodziei.
Tak ,będą. Po prostu zmieni się narracja, bo wówczas amerykańscy naukowcy odkryją, że dwutlenek węgla jednak nie ociepla klimatu, on pełni taką samą rolę jak pot kiedy skóra się rozgrzewa - schładza ją. Dotychczas patrzono na to w sposób średniowieczny, tak jakby łączono pojawienie się potu z przegrzewaniem organizmu. A okazuje się, że pot (w naszym wypadku CO2) pełni rolę CHŁODZĄCĄ Surprised . Więc należy się podatek. Wink

No dobrze , a już mówiąc poważnie
Dwutlenek węgla (CO2) pochłania promieniowanie podczerwone, i z tego faktu wyciągnięto wniosek, że jest kluczowym elementem mechanizmu efektu cieplarnianego. Cząsteczka CO2, mając strukturę liniową (O=C=O), może wzbudzać się w drganiach zginających i rozciągających, które odpowiadają energii promieniowania o długości fali około 15 μm – pasmo to leży w pobliżu maksimum emisji ciepła wypromieniowywanego przez powierzchnię Ziemi. A więc należy to zrozumieć: ziemia się nagrzewa w dzień, następnie (continuously, natychmiast) wypromieniowuje tę energię. Ale tu wkracza na scenę CO2 - pochłaniając to promieniowanie, emitowane przez Ziemię, -i rozpraszając je następnie w atmosferze (czyli zatrzymując ciepło w dolnych warstwach).

Cytat:
Satelitarne pomiary pokazują, że w ciągu ostatnich 40 lat spada strumień energii promieniowania podczerwonego uciekającego w kosmos.


Oczywiście nie pokazują czegoś innego: że to ciepło MUSI jakoś uciekać w kosmos inną drogą.
Dokładnie taka sama ilość energii która dociera ze Słońca do Ziemii każdego dnia, musi zostać wypromieniowana w kosmos każdego dnia, gdyż gdyby tylko Ziemia zatrzymywała (gromadziła) na stałe, choćby ułamek tej energii, to przez miliony, tysiące, czy nawet setki lat (w zależności od tego ile by zatrzymywała) nagrzałaby się do temperatur milionów, czy też tysięcy stopni.. whatever. W każdym razie jej temperatura by rosła. Jedyna energia która jest realnie "zużywana" w tym procesie, to ta na hamowanie rosnącej entropii - czyli życia. Ale to też jest proces wypromieniowywania energii. Z fizycznego punktu widzenia Ziemia wypromieniowuje w każdej chwili DOKŁADNIE TYLE SAMO ENERGII ILE OTRZYMUJE ZE SŁOŃCA. Dlatego się nie nagrzewa do miliardów stopni. Ani nie stygnie.

No ale fakt, CO2 może -na krótko- pochłonąć / zatrzymać część tej energii - i ją rozpraszać do atmosfery. Oczywiście jest to zjawisko tymczasowe i lokalne. To tak jakby wpuścić do zimnego pomieszczenia gorącą parę wodną, przez chwilę pojawi się wrażenie ciepła, ale ściany są zimne, pojawią się na nich kropelki wody, wystarczy na chwilę otworzyć okno -i cały efekt pryśnie w jednej chwili.

Na ile natomiast jest to znaczący i "przyczynowy" efekt podnoszenia tej temperatury - to jest już według mnie kwestia absolutnych domysłów i spekulacji. Może na przykład działać do pewnego momentu (poziomu temperatury), powyżej którego jego wpływ staje się coraz słabszy ...a wreszcie pomijalny - sprawność silnika maleje kiedy spada różnica temperatur, czyli w tym wypadku kiedy wzrosłaby temperatura chłodnicy: w naszym przypadku atmosfery. Na przykład nie obserwuje się takiego samego wzrostu średniej temperatury w rejonach równikowych - tam (z ostrożności napiszę chyba) w ogóle nie ma żadnego "globalnego" ocieplenia Rolling Eyes (chyba że nocą jest cieplej). A zjawiska pogodowe nie stają się coraz bardziej ekstremalne -jak usiłuje to przedstawiać hollywood- tylko odwrotnie: coraz bardziej łagodnieją (o tyle o ile owo ocieplenie się w ogóle utrzyma).

Cytat:
Jego stężenie wzrosło znacząco od epoki przemysłowej : z ok. 280 ppm do ponad 415 ppm w 2025 roku

Nawet przyjmując że te dane są wiarygodne i rzetelne (a mam szczere wątpliwości co do rzetelności pomiarów stężenia dwutlenku węgla w atmosferze w ubiegłym wieku, szczególnie w takich skalach, ppm -czyli części na milion, 280 ppm to jest jedna trzecia promila (objętościowo). Argon, którego jest znacznie, bodaj 6-krotnie więcej, odkryto dopiero w 1894.
W każdym razie 280 ppm wcale nie znaczy, że to za mało by ogrzać. Ktoś, kto nie zna mechanizmu kwantowo-fizycznego, jak to się odbywa, może tak myśleć że to ilość niewarta splunięcia. Pojmowanie parafianina. Jednak te cząsteczki działałyby w rzeczywistości jak ciągły odpromiennik, ciągle pochłaniając energię (z Ziemi -nie mylić "przy ziemii") i zderzając się z innymi cząsteczkami atmosfery miliardy (albo miliony ..whatever) razy na minutę. A zatem to, co ma znaczenie tak naprawdę, to jak bardzo zmieniła się ilość tego CO2. Wzrost z 280 do 415 oznacza przyrost o 50%. Czyli taką dodatkową efektywną sprawność uzyskał silnik podnoszenia temperatury. ..... Jednak na ile jest to realnie sprawny silnik - pozostaje dla mnie niewiadomą Surprised
_________________
Fahrenheit451 - piękna idea! Wszędzie pełno ogłupiających książek! (począwszy od tej najstarszej)
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
stronnik




Dołączył: 28 Sie 2022
Posty: 555
Post zebrał 0 sat

PostWysłany: 06:43, 19 Sty '26   Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cytat:
Jednak na ile jest to realnie sprawny silnik - pozostaje dla mnie niewiadomą
Chcąc jednak odpowiedzieć na to pytanie - a nie mamy żadnego laboratorium aby przeprowadzać skomplikowane eksperymenty pomiarowe - należy przeprowadzić prosty eksperyment myślowy. Im dłużej nad tym myślę , tym bardziej skłaniam się do przekonania że sprawność tego silnika jest tak naprawdę mizerna - o ile to w ogóle nie jest pic na wodę i fotomontaż w jednym. Mianowicie wyobraźmy sobie, że ilość dwutlenku węgla w atmosferze jakimś trafem znacznie wzrosła . Bardzo znacznie. Powiedzmy że jest go nagle 10%. Albo 20%. Rzecz niewyobrażalna w warunkach atmosferycznych. To byłaby chyba dawka śmiertelna? Rolling Eyes . Lecz o ile podniosłaby się z tego powodu średnia temperatura powietrza?? Eh? . Wszak taki katastrofalny wzrost ilości gazu cieplarnianego: o setki tysięcy procent!, wziąwszy pod uwagę histeryczną narrację wokół tego całego "efektu cieplarnianego" , powinien był doprowadzić do zagotowania się oceanów, czyż nie?? Think .
W ogóle, kiedy ta temperatura podnosi się najbardziej ..w dzień, kiedy słońce świeci? Wówczas największy wpływ na temperaturę gazów mają raczej same promienie słoneczne, oraz ciepło przekazywane od nagrzanej ziemi, i to jest główny czynnik energotwórczy, a nie skład gazów (?) i fotony wychwytywane przez jakieś drgania kwantowe w paśmie podczerwonym .. LOOL .. można by to w ogóle pominąć - a w nocy z kolei, kiedy słońce już nie świeci a ziemia wystygła, po prostu ten dwutlenek i tak nie ma już czego zatrzymywać. Przypomnijmy - on rzekomo zatrzymuje jedynie ciepło odpromieniowywane przez ziemię. Zatem można by przyjąć, że największy wpływ, najbardziej zauważalny efekt cieplarniany będzie miał miejsce w godzinach wieczornych, tuż po zachodzie słońca.
Jakoś trudno mi sobie w ogóle wyobrazić, żeby mieszanina gazów o takim składzie , z tego tylko powodu że jest tam 20% CO2 , nagrzewała się w tychże warunkach jakoś znacząco , ale to znacząco bardziej, niż -przykładowo- pozbawiona dwutlenku całkowicie. I żeby były tam wiekopomne różnice. W zasadzie przecież łatwo byłoby to wszystko ocenić, trzeba tylko porównać jak różnić się będzie nagrzewanie się różnych gazów oraz ich mieszanin w ciągu doby, poddanych promieniowaniu słonecznemu, a następnie pozostawionych na noc. Ale szczerze wątpię aby te różnice były jakieś dramatyczne Rolling Eyes . Coraz bardziej skłaniam się do przekonania, że cały ten efekt cieplarniany wywołany przez CO2 jest patykiem pisany - być może w ogóle w granicach błędu pomiarowego, i nawet jeśli jakiś tam wpływ jest, to jest on i tak niezwykle ograniczony, w pewnym sensie ilościowo, tj. pod względem zakresu możliwych zmian temperatur. Innymi słowy wyżej dupy nie podskoczy. Może on mieć taki wpływ na przegrzewanie się atmosfery, co parująca świeża kupa zrobiona zimą w lesie przy której można sobie ogrzać ręce Rolling Eyes Confused

Przecież ogólnie jest tak: temperatura różnych rzeczy pozostawionych razem ma tendencję do wyrównywania się, bez względu na materiał z jakich zostały zrobione. Czy to metal, czy drewno, czy powietrze. Buty postawione w jednym pokoju obok pieca nagrzeją się tak samo, jak metalowy kapsel. Do takiej samej temperatury. Schemat rzekomego efektu cieplarnianego, tak jak jest on opisany- nie ma dla mnie sensu.
_________________
Dla ludzi mających wiedzę o lotach na Księżyc żadna hipoteza nie jest już potrzebna prócz czasoprzestrzeni Einst.
dowiedli tego Amerykanie w Kosmosie ~@Panocek
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
BarniZnarni




Dołączył: 21 Sty 2026
Posty: 25
Post zebrał 0 sat

PostWysłany: 17:19, 21 Sty '26   Temat postu: Odpowiedz z cytatem

stronnik napisał:

Przecież ogólnie jest tak: temperatura różnych rzeczy pozostawionych razem ma tendencję do wyrównywania się, bez względu na materiał z jakich zostały zrobione. Czy to metal, czy drewno, czy powietrze. Buty postawione w jednym pokoju obok pieca nagrzeją się tak samo, jak metalowy kapsel. Do takiej samej temperatury. Schemat rzekomego efektu cieplarnianego, tak jak jest on opisany- nie ma dla mnie sensu.

Na tym polega istota atmosfery, aby nie występowały tak duże wahania temperatur.
Na Ziemi głównymi czynnikami warunkującymi utrzymanie odpowiedniej temperatury są procesy związane z wodą. Para wodna i woda w zbiornikach wodnych mają największy wpływ na klimat, bo Ziemia to planeta wody, a nie dwutlenku węgla i żadne ppm-y niszowego gazu nie są w stanie tego zakłócić. Każdy chyba zaobserwował, że noce są cieplejsze wtedy gdy niebo jest zachmurzone, w stosunku do nocy, gdy niebo pozbawione jest chmur.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
stronnik




Dołączył: 28 Sie 2022
Posty: 555
Post zebrał 0 sat

PostWysłany: 17:22, 21 Sty '26   Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cytat:
Na tym polega istota atmosfery, aby nie występowały tak duże wahania temperatur.
Piszesz jak osoba wierząca Smile
_________________
Dla ludzi mających wiedzę o lotach na Księżyc żadna hipoteza nie jest już potrzebna prócz czasoprzestrzeni Einst.
dowiedli tego Amerykanie w Kosmosie ~@Panocek
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
oko




Dołączył: 25 Lis 2016
Posty: 2941
Post zebrał 0 sat

PostWysłany: 17:39, 21 Sty '26   Temat postu: Odpowiedz z cytatem

BarniZnarni napisał:
Każdy chyba zaobserwował, że noce są cieplejsze wtedy gdy niebo jest zachmurzone, w stosunku do nocy, gdy niebo pozbawione jest chmur.


Dożyj do wakacji i sam albo lepiej z panienką przekonajcie się, że w gwiaździstą noc, zawsze jest przyjemniej niż w pochmurną.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
J a s n y




Dołączył: 20 Sie 2019
Posty: 1677
Post zebrał 0 sat

PostWysłany: 17:42, 21 Sty '26   Temat postu: Odpowiedz z cytatem

....a co ty z tymi panienkami ciągle wyjeżdżasz pedale? Eh? .....przeżyć czegoś nie możesz??
_________________
Fahrenheit451 - piękna idea! Wszędzie pełno ogłupiających książek! (począwszy od tej najstarszej)
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
oko




Dołączył: 25 Lis 2016
Posty: 2941
Post zebrał 0 sat

PostWysłany: 17:45, 21 Sty '26   Temat postu: Odpowiedz z cytatem

J a s n y napisał:
....a co ty z tymi panienkami ciągle wyjeżdżasz pedale? Eh? .....przeżyć nie możesz??


o, odezwał się pedał
spróbuj jak to jest z dziewczyną, może ci co we łbie zaświta
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
J a s n y




Dołączył: 20 Sie 2019
Posty: 1677
Post zebrał 0 sat

PostWysłany: 17:48, 21 Sty '26   Temat postu: Odpowiedz z cytatem

aha - czyli jednak przeżyć nie możesz Rolling Eyes .. Strasznie cię coś musiało zszokować ... alboś nadwrażliwy Rolling Eyes Think
_________________
Fahrenheit451 - piękna idea! Wszędzie pełno ogłupiających książek! (począwszy od tej najstarszej)
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Prawda2.Info -> Forum -> Dyskusje ogólne Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona:  «   1, 2

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz moderować swoich tematów


Globalne ocieplenie
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group.
Wymuś wyświetlanie w trybie Mobile