Nasz serwer sponsoruje CJ2 Hosting & Development

 
Testament Kadafiego  
Podobne tematy
Sarkozy zabił Kaddafiego8
Libia - kraj ten już nie istnieje 26bez ocen
Mali - no to się Francuzi urządzili 28
Pokaz wszystkie podobne tematy (26)
Znalazłeś na naszym forum inny podobny temat? Kliknij tutaj!
Ocena:
17 głosów
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Prawda2.Info -> Forum -> Wiadomości Odsłon: 8783
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gasienica




Dołączył: 25 Cze 2009
Posty: 532
Post zebrał 10.000 mBTC

PostWysłany: 12:21, 12 Kwi '11   Temat postu: Testament Kadafiego Odpowiedz z cytatem

Kadafi bez maski i cenzury

Wspomnienia mego życia - Mu'ummar Qaddafi


Recollections of My Life: Col. Mu’ummar Qaddafi, The Leader of the Revolution. April 8, 2011.

April 09, 2011 "Information Clearing House"

W imię Allaha, Dobro Czyniącego I Litościwego

Przez 40 lat, czy nawet dłużej, już nie pamiętam, robiłem wszystko aby dać ludziom domy, szpitale, szkoły, a gdy byli głodni dawałem im jeść, zamieniłem nawet pustynny rejon Bengazi w kraj rolniczy, przetrzymałem atak tego kowboja Reagana, kiedy zabił on moją adoptowaną córke-sierotę, gdy chciał zabić mnie a zamiast tego zabił to niewinne dziecko. Następnie pomagałem mym braciom i siostrom z Afryki przy pomocy pieniędzy dla Unii Afrykańskiej, robiłem wszystko co mogłem by pomóc ludziom zrozumieć koncept prawdziwej demokracji, gdy Komitety Ludowe zarządzają naszym krajem. Ale to nie było nigdy wystarczające, jak mi mówiono, nawet ludzie którzy mieli już domy z 10 pokojami, z nowymi meblami w ich apartamentach, nigdy nie byli usatysfakcjonowani, gdyż ciągle chcieli więcej i mówili Amerykanom i innym odwiedzającym nasz kraj, że potrzebują „demokracji” i „wolności”. Nie dostrzegali oni, że jest to podcinający gardła system, gdzie największy pies zżera wszystko. Oni byli zachwyceni tymi słowami, nigdy nie zauważając że w Ameryce nie było darmowej służby zdrowia, ani mieszkania za darmo, bezpłatnej edukacji i jedzenia za darmo – za wyjątkiem sytuacji gdy ludzie musieli żebrać i stać w długich kolejkach by dostać talerz zupy. Nie istotne co ja robiłem, to nie było nigdy wystarczające dla niektórych. Jednak dla innych, którzy wiedzieli, że byłem synem (w znaczeniu symbolicznym) Gamala Abder Nassera, jedynego prawdziwego arabskiego oraz muzułmańskiego przywódcy, jakiego mieliśmy od czasów (pogromcy Krzyżowcow) Salah’ a’ Deen (Saladyna), który przejął Kanał Suezki dla swego narodu, tak jak ja zrobiłem to z Libią i w jego ślady starałem się iść, by trzymać mój naród wolnym od kolonialnego panowania – od złodziei, którzy będą nas okradać –

Obecnie jestem obiektem ataku największej siły militarnej jaka kiedykolwiek istniała w historii. Mój mały afrykański syn Obama chce mnie zabić, by zlikwidować wolność mego kraju, zabrać darmowe mieszkania, bezpłatną służbę zdrowia, bezpłatne nauczanie, darmową żywność i zastąpić je złodziejstwem w stylu amerykańskim, zwanym „kapitalizmem”. Jednak my wszyscy w Trzecim Świecie wiemy co to oznacza, to oznacza korporacje rządzące państwami, rządzące światem i cierpienie ludu. Tak że dla mnie nie ma alternatywy, ja muszę być tam gdzie jestem i jeśli Allach zechce, to zginę idąc jego śladem, śladem który zrobił nasz kraj bogatym w ziemię uprawną, w żywność i zdrowie, a nawet zezwolił nam pomagać naszym afrykańskim i arabskim braciom i siostrom pracować razem z nami w libijskiej Jammohouriyah (Republice Mas).

Ja nie chcę umierać, ale jak przyjdzie do tego, by ratować mój lud, wszystkie te tysiące, które są moimi dziećmi, niech tak będzie.

Niech ten testament będzie moim głosem dla świata, że ja stanąłem na drodze krucjaty NATO, że sprzeciwiłem sie okrucieństwu i zdradzie, stanąłem na drodze Zachodowi i jego kolonialnym ambicjom. I trwam tak wraz z mymi afrykańskimi braćmi, mymi prawdziwymi arabskimi przyjaciółmi, jako znak wskazujący światło. Podczas gdy inni budowali zamki, ja mieszkałem w skromnym namiocie, nigdy nie zapomniałem mej młodości w Syrcie, nie rozrzucałem w sposób głupi naszego narodowego bogactwa, i jak Saladyn, nasz wielki muzułmański przywódca, który odzyskał Jeruzalem dla islamu, dbałem bardzo niewiele o siebie…

Na Zachodzie niektórzy nazywają mnie „obłąkanym” i „zwariowanym”, ale oni znając prawdę kontynuują swe kłamstwa, wiedzą że nas kraj jest niezależnym i wolnym, nie w kolonialnym uścisku, widzą że moja wizja, moja droga jest i była jasna dla mego narodu i że będę walczył do ostatniego tchu by nas zachować wolnymi, niech Allach Wszechmogący zachowa nas wiernymi oraz wolnymi.

***

W świetle powyższego „testamentu” blisko 69-letniego, mego arabskiego rówieśnika „Muchomora” Kadafiego, pozwolę sobie przytoczyć jeszcze raz treść krótkiego e-listu od red. Stanisława Michalkiewicza, który w ten sposób skomentował mój ostatni email nt. „Katastrofy polskiej w Smoleńsku oraz Katyniu” (było to przytoczenie opinii "Wunderwafela" nt. profitów, jakie niektórzy próbują wyciągnąć z katastrofy w Smoleńsku):

Panie Doktorze G.!
Czy naprawdę nie ma się Pan na starość już czym branzlować? Jeśli nie
może Pan bez tego wytrzymać, to bardzo proszę nie zasypywać mojej
poczty tymi gównami. Won! Bez odbioru.
Stanisław Michalkiewicz
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
pszek




Dołączył: 18 Kwi 2010
Posty: 2310
Post zebrał 0.000 mBTC

PostWysłany: 15:06, 14 Kwi '11   Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cytat:
Czy naprawdę nie ma się Pan na starość już czym branzlować? Jeśli nie
może Pan bez tego wytrzymać, to bardzo proszę nie zasypywać mojej
poczty tymi gównami. Won! Bez odbioru.
Stanisław Michalkiewicz

A niby co prócz buractwa zostało takiemu Michalkiewiczowi ? gwiazdą publicystyki już raczej nie zostanie,na polityczną karierę już też się nie załapie .Dlatego żeby nie wiem co ,musi trwać przy tym co w jego sytuacji zdaje się być pewne ,czyli ;przy pogadankach w Radyju,przy prelekcjach w parafialnych salkach zadupia,rajdach szlakiem polonijnych slamsów i "publikacjach" dla mało gromotnych.
Miał niby z powodu mela od Gansienicy zburzyć cały swój imponujący dorobek umysłowy ? czym wówczas wprawiał by w zachwyt moherowe babule .
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
ya




Dołączył: 01 Sty 2009
Posty: 1036
Post zebrał 0.000 mBTC

PostWysłany: 15:30, 14 Kwi '11   Temat postu: Odpowiedz z cytatem

tak czytam ten tekst, i przyznaje że z większościa postulatów Kadafiego się zgadzam, dochodze do końca i widzę:

Cytat:
Czy naprawdę nie ma się Pan na starość już czym branzlować? Jeśli nie
może Pan bez tego wytrzymać, to bardzo proszę nie zasypywać mojej
poczty tymi gównami. Won! Bez odbioru.
Stanisław Michalkiewicz


gasienica - to jest opinia Michalkiewicza czy twoja?
_________________
Kiedy wyeliminuje się wszytko co niemożliwe, cokolwiek pozostanie, choćby nie wiem jak nieprawdopodobne, musi być prawdą."
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
ya




Dołączył: 01 Sty 2009
Posty: 1036
Post zebrał 0.000 mBTC

PostWysłany: 15:36, 14 Kwi '11   Temat postu: Odpowiedz z cytatem

pszek napisał:
Cytat:
Czy naprawdę nie ma się Pan na starość już czym branzlować? Jeśli nie
może Pan bez tego wytrzymać, to bardzo proszę nie zasypywać mojej
poczty tymi gównami. Won! Bez odbioru.
Stanisław Michalkiewicz

A niby co prócz buractwa zostało takiemu Michalkiewiczowi ? gwiazdą publicystyki już raczej nie zostanie,na polityczną karierę już też się nie załapie .Dlatego żeby nie wiem co ,musi trwać przy tym co w jego sytuacji zdaje się być pewne ,czyli ;przy pogadankach w Radyju,przy prelekcjach w parafialnych salkach zadupia,rajdach szlakiem polonijnych slamsów i "publikacjach" dla mało gromotnych.
Miał niby z powodu mela od Gansienicy zburzyć cały swój imponujący dorobek umysłowy ? czym wówczas wprawiał by w zachwyt moherowe babule .


wiesz co ale to chyba nie są poglądy Michalkiewicza, a wmontowanie jego odpowiedzi na zupełnie inny temat, w sumie też się na to naciąłem.
_________________
Kiedy wyeliminuje się wszytko co niemożliwe, cokolwiek pozostanie, choćby nie wiem jak nieprawdopodobne, musi być prawdą."
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Gasienica




Dołączył: 25 Cze 2009
Posty: 532
Post zebrał 0.000 mBTC

PostWysłany: 21:48, 14 Kwi '11   Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ponieważ zdaje się doszło do konfuzji, więc przytaczam jeszcze raz, w stosunku do którego to mego, rozesłanego o jeden dzień wcześniej "generalnego" e-listu, znany mi osobiście redaktor Najw. Czasu ustosunkował się do mnie szczerze "po polsku":

Cytat:
pozwolę sobie przytoczyć jeszcze raz treść krótkiego e-listu od red. Stanisława Michalkiewicza, który w ten sposób skomentował mój ostatni email nt. „Katastrofy polskiej w Smoleńsku oraz Katyniu” (było to przytoczenie opinii "Wunderwafela" /na portalu prawda2.info/, nt. profitów, jakie niektórzy próbują wyciągnąć z katastrofy w Smoleńsku):
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Gasienica




Dołączył: 25 Cze 2009
Posty: 532
Post zebrał 0.000 mBTC

PostWysłany: 23:20, 14 Kwi '11   Temat postu: Odpowiedz z cytatem

"Zielona książeczka" Kadafiego nt. demokracji zachodniej

(W Libii jest praktykowana tak zwana demokracja bezpośrednia, o dość skomplikowanej formule, którą 11 lat temu poznawałem na kurso-konferencji w Bengazi)


Zielona Książeczka została opublikowana już w roku 1975, gdy Kadafi miał dopiero 33 lata. Ponoć w jej przygotowaniu w znacznym stopniu pomagał mu jego ówczesny przyjaciel, polski arabista i socjalista, Franciszek Bocheński.

Cytat:
Aby zdemaskować prawdziwe oblicze parlamentu musimy dociec, jak się go tworzy. Parlament jest wybierany przez okręgi wyborcze, za pośrednictwem partii lub koalicji partii albo też jest naznaczany. Żadna z tych dróg nie jest demokratyczna. Podział ludności na okręgi wyborcze oznacza bowiem, że jeden poseł reprezentuje – zależnie od liczby mieszkańców – tysiące, setki tysięcy lub miliony ludzi. Oznacza to również, że posła nie łączy z wyborcami żadna społeczna więź organizacyjna. Podobnie jak inni posłowie jest on jednak uważany, zgodnie z wymogami tradycyjnej demokracji, za przedstawiciela całego narodu. W ten sposób masy zostają całkowicie oddzielone od przedstawiciela, a przedstawiciel od mas. Z chwilą gdy otrzymuje on głosy mas, uzyskuje monopol na panowanie nad nimi i w zastępstwie rozporządzanie się ich sprawami. Widzimy, że tradycyjna demokracja panująca w dzisiejszym świecie wyświęca i ochrania członka parlamentu, nie czyniąc tego w stosunku do reszty ludu. Oznacza to, że parlamenty stały się narzędziem grabiącym władzę ludową i monopolizującym ją we własnych rękach.”

* „Jeśli system wyborów parlamentarnych opiera się na propagandzie zmierzającej do pozyskania głosów, oznacza to, że jest to system demagogiczny w pełnym tego słowa znaczeniu. Głosy można kupić, mogą być one przedmiotem machinacji, a ponieważ ubodzy nie mogą podejmować walki wyborczej, zwyciężają zawsze i tylko ludzie bogaci.”

* „Partia jest współczesną dyktaturą, jest nowoczesnym dyktatorskim podmiotem władzy, gdyż opiera się na zasadzie panowania części nad całością. Stanowi ona najnowsze – jak do tej pory – narzędzie dyktatury. Ponieważ nie jest jednostką, nadaje tworzonym przez siebie radom i komitetom oraz prowadzonej przez swoich członków propagandzie pozory demokracji.

Nie jest jednak instytucją demokratyczną, gdyż składa się z ludzi, których łączy wspólny interes, wspólne poglądy, poziom kultury lub pozycja. Tworzą oni partie, by realizować swoje interesy lub narzucać swoje poglądy czy ideologię całemu społeczeństwu. Celem partii jest sprawowanie władzy w imię realizacji swego programu. Jednak z punktu widzenia demokracji żadna z osób nie może sprawować władzy nad całym narodem, reprezentującym wiele interesów, poglądów, nastrojów, stanowisk i przekonań. Partia jest więc dyktatorskim podmiotem władzy, umożliwiającym wyznawcom wspólnych poglądów lub posiadaczom wspólnych interesów rządzenie całym narodem. Partia stanowi mniejszość w stosunku do narodu. Jej utworzenie ma na celu budowę narzędzi do rządzenia ludem, czyli tymi, którzy są poza partią.”

* „Partia powstaje z początku jako przedstawicielstwo ludu. Następnie jej kierownictwo staje się przedstawicielstwem członków partii. Z kolei przewodniczący staje się przedstawicielem jej kierownictwa. Gra partyjna jest więc śmieszną, oszukańczą grą opierającą się na fikcyjnej formie demokracji o egoistycznej treści, u jej podstaw zaś leży demagogia, manewry i rozgrywki polityczne. Potwierdza to, że system partyjny jest narzędziem dyktatury, dyktatury współczesnej. Jest to dyktatura jawna – nie zamaskowana. Świat jeszcze jej nie przezwyciężył, jest to więc dyktatura czasów współczesnych
.”


Za:
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
erde




Dołączył: 14 Cze 2009
Posty: 730
Post zebrał 0.000 mBTC

PostWysłany: 00:20, 21 Kwi '11   Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Jedźcie bronić wraz z Kadafim raju na ziemi, no bo jest o co walczyć?

Jak w Stanach wybuchnie wojna domowa (chociaż wierzę, że Ron wygra wybory i tym samym oszczędzi się życie wielu ludzi) to mocno się zastanowię czy pojechać, no bo warto. W każdym razie starałbym się różnymi kanałami wspomóc rewolucjonistów.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Gasienica




Dołączył: 25 Cze 2009
Posty: 532
Post zebrał 0.000 mBTC

PostWysłany: 07:51, 23 Kwi '11   Temat postu: Odpowiedz z cytatem

In last few days several friends of the author of this email/letrel -- from Poland, Ukraine and Belgium -- have made a long trip to Tripolis kept under NATO's "friendly shower" of bombs. Here is their report, made just after their return (in Libya the internet is disconnected):

A word about the situation in Libya, seen from inside:

Apart from the Front of Cyrenaica and some pockets of terrorism, in Misrata, Zenten and Lanout (Tunisian border), where armed Islamist groups are spreading terror, Libya is under control - 95% of the territory and 9 provinces - and the Libyans are behind the brother leader Moammar GADDAFI.

The Libyan people have been armed - over a million and a half of modern assault rifles and heavy weapons - and popular neighbourhood militia provide everywhere, on roads and in cities, security. So awesome!

Despite the terrorist strikes of NATO – deafening roar of bombs and of the Libyan DCA, massively deployed in Tripoli at night – life is normal, no shortage, the welfare of the Jamahirian socialist system insured (including for Libyan refugees in camps in Egypt who fled the fighting on the coast of Cyrenaica).

At the heart of Tripoli, where our delegates participated at night in the actions of human shields of the Residence of Colonel GADDAFI in Bab El Aziza or on Green Square, the atmosphere is extraordinary. Each night thousands and thousands of Libyans, men and women, all armed, come to assert their defiance of NATO terrorism. Atmosphere of both celebration and mobilization that recalls the heyday of the Liberation of Paris in August 1944...
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
mamamia




Dołączył: 30 Sie 2010
Posty: 504
Post zebrał 0.000 mBTC

PostWysłany: 12:04, 23 Kwi '11   Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Czy to jest powód braku interwencji wojsk lądowych? Uwiarygodniałoby to tezy z powyższego art.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Gasienica




Dołączył: 25 Cze 2009
Posty: 532
Post zebrał 0.000 mBTC

PostWysłany: 09:10, 26 Kwi '11   Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Libia: wojna "wyzwoleńcza" i na nią kasa...

W ostatnich dniach otrzymałem kilka wiadomości od kompetentnych osób, także z Polski, które jeszcze w ubiegłym tygodniu przebywały w Tripolisie, by na miejscu sprawdzać informacje rozpowszechniane przez “broniące powstańców” zachodnie, zmasowane środki masowego przekazu. Poniżej krótki opis sytuacji w tym bombardowanym codziennie przez NATO mieście, otrzymany przeze mnie od mego kolegi Michela Luc z Belgii ( który jest Slavophile, anti-Zionist and ecologist) w Wielki Piątek 22 kwietnia. Od mych młodszych kolegów doktorów, redagujących portal , dowiedziałem się, że “kadafiści” zamierzają się rozprawić z “powstańcami” już nie z pomocą regularnego wojska (którego w Libii jest zaledwie około 50 tysięcy), ale za pomocą Pospolitego Ruszenia wiernych Kadafiemu plemion.
Zobaczymy wkrótce czy ta „zielona” taktyka da efekty. Na razie przywódcy „powstańców” błagają swych zagranicznych sponsorów o dostawę (kolejnych?) 180 milionów dolarów, koniecznych na zapłacenie żołdu „wojskom wyzwoleńczym”. (Misraty ponoć bronią, jak to wyczytałem na jakimś polskim dużym portalu, także „plemiona nie arabskie”. Podejrzewam, że nazwy tych plemion brzmią „Legion d’etrangers”, „Blackwater”, etc.)

A word about the situation in Libya, seen from inside:
(Słowo o sytuacji w Libii, widzianej od wewnątrz)


Poza frontem na Cyreneice I kilku kieszeniach terroryzmu w Misracie, Zenten i Lanout (na granicy z Tunisem), gdzie uzbrojone grupy islamistów szerzą terror, Libia jest pod kontrolą - 95% terytorium i 9 prowincji stoi za bratem przywódcą Muammarem Kadafi.
Naród libijski został uzbrojony – ponad 1,5 miliona nowoczesnych karabinów, oraz ciężka broń – i ludowe, lokalne milicje zabezpieczają bezpieczeństwo wszędzie, na drogach i w miastach. Jak wspaniale (awesome)!
Pomimo terrorystycznych atakow NATO – ogłuszający ryk bomb oraz libijskiej artylerii p-lot., masywnie obecnej w Trypolisie w nocy – życie jest normalne, nie ma braków, dobrobyt socjalistycznego system Jamahurdyi jest zabezpieczony (włączając w to libijskich uchodźców w obozach w Egipcie, którzy uciekli tam przed walkami na wybrzeżu Cyreneiki).
W sercu Tripolisu, gdzie delegaci uczestniczyli w nocnych akcjach ludzkich tarcz w rezydencji pułkownika Kadafi w Bab El Aziza lub na zielonym Placu, atmosfera jest niezwykła. Każdej nocy tysiące i tysiące Libijczyków, mężczyzn i kobiet, wszyscy uzbrojeni, przychodzą potwierdzić swoje wyzwanie dla NATOwskiego terroryzmu. Jest to atmosfera zarówno świętowania jak i mobilizacji, która przypomina zmierzchłe czasy wyzwolenia Paryża w sierpniu 1944
.”

(Moi młodsi koledzy, którzy byli w Libii w ramach tego spotkania poparcia dla Jamahurdyii – swój list poparcia przysłał Kadafiemu także b. premier rządu Polski Andrzej Lepper – potwierdzili mi, że w mieście nie ma problemów z zaopatrzeniem, sklepy sa normalnie otwarte, tylko przed stacjami benzynowymi ustawiają się kolejki.)

A teraz coś, co wyczytałem dzisiaj na rosyjskim portalu [url]www.km.ru [/url]:
Na przykład, według oświadczenia “Korporacji Informacyjnej Jamahurdyii”, w sobotę w stolicy powstańców Bengazi doszło do demonstracji stronników Muammara Kadafiego. Demonstranci nieśli zielone flagi Libii i portrety wodza rewolucji. Podobne demonstracje mialy miejsce w miastach Tobruk i Al.-Baita. Uczestnicy tych mityngów, jak donosi telekanal, „wzywali do zachowania jedności kraju i wyrażali poparcie dla dążenia lidera by oswobodzić Libię od sprzedawczyków”. (W prawie milionowym Bengazi ponoć brakuje pieniędzy na wypłaty dla ludności za bieżący miesiąc – cala „kasa” znajduje się w Tripolisie – i takie demonstracje „z głodu” stają się tam całkiem prawdopodobne – MG)



--------------------------------------------

Poniżej przytaczam zamieszczony na www.geopolityka.org komentarz dr Mateusza Piskorskiego do ostatnich „rozpaczliwych’ prób zabicia 69-letnigo płk. Kadafiego w Libii. (Jak pamiętam, pierwsze takie „rozpaczliwe próby” miały miejsce już 31 lat temu. Wtedy to, w ramac próby zestrzelenia samolotu wiozącego płk. Kadafiego do Polski, na spotkanie z Edwardem Gierkiem, 15 czerwca 1980 lotnictwo NATO zestrzelilło włoski samolot pasażerski Italavia z 81 osobami na pokładzie, Była to tak zwana „masakra w Ustyce”, za zorganizowanie której kilku włoskich generałów poszło siedzieć w 10 lat później.
Gasienica

czwartek, 21 kwietnia 2011 11:24
dr Mateusz Piskorski

Cytat:
Zapowiedź premiera Wielkiej Brytanii Davida Camerona o wysłaniu do Libii grupy ekspertów wojskowych została poparta podobnymi deklaracjami Francji i Włoch. Co ciekawe, francuski establishment wydawał się być do ostatniej chwili podzielony w tej sprawie.
Minister spraw zagranicznych Alain Juppe początkowo stwierdził, że operacja lądowa nawet o charakterze misji doradczej nie jest przez Paryż rozważana, następnie Axel Poniatowski z rządzącej UMP (Unii na rzecz Ruchu Ludowego) oznajmił, iż sprawa nie jest przesądzona, a na koniec prezydent Nicholas Sarkozy, po spotkaniu z przywódcą libijskich rebeliantów Abdelem Jalilem, ogłosił, że do Benghazi wysłana zostanie grupa francuskich oficerów łącznikowych. Do akcji skwapliwie przyłączyli się także Włosi, którzy wyraźnie nie chcą ustępować innym krajom europejskim w rywalizacji o strefę wpływów w Afryce Północnej.
Jednocześnie przebywający w Paryżu Ahmed Jalil zaprosił Sarkozy’ego do złożenia wizyty w Benghazi, co stanowiłoby ogromne wsparcie dla rebeliantów w sensie wizerunkowym. Francuski prezydent nie wykluczył złożenia takiej wizyty. Gdyby doszła do skutku, byłaby nie tylko ogromnym precedensem w historii stosunków międzynarodowych (głowa państwa złożyłaby wizytę liderom jednej ze stron wojny domowej), ale stanowiłaby również istotny element międzynarodowej legitymizacji oraz budowy autorytetu wewnętrznego samozwańczej Narodowej Rady Tranzycyjnej.
Można się z dużym prawdopodobieństwem spodziewać, że w najbliższych dniach do Libii trafi kilkudziesięciu oficerów służb specjalnych wymienionych wyżej krajów Unii Europejskiej. Nie wiemy dziś, jaki będzie zakres ich zadań, ale nietrudno wyobrazić sobie, że będą oni musieli przygotować i zaplanować inwazję rebeliantów na zachód kraju i organizację próby dokonania przewrotu w samym Trypolisie. Do takiego wniosku dochodzi m.in. brytyjski analityk wojskowy Crispian Cuss, który twierdzi, że rolą zagranicznych doradców ma być przekształcenie istniejących rebelianckich sił zbrojnych w regularne i zdolne do postępów na froncie jednostki. Dlatego libijski wiceminister spraw zagranicznych Khaled Kaim zareagował bardzo zdecydowanie, uznając że „ta misja jest niewykonalna. Kogo mieliby rzekomo organizować eksperci? Rebelianci stanowią zlepek różnych grup. Nie mają jednego przywódcy. Nie są dobrze zorganizowane, więc jestem pewien, że misja tego rodzaju zakończy się całkowitym fiaskiem”. Jego sceptycyzm potwierdza postawa pozornie wycofanego i przyglądającego się z oddali konfliktowi Waszyngtonu: rzecznik prasowy Białego Domu Jay Carney mówi, że „prezydent Obama jest oczywiście poinformowany o tych planach i popiera je, mając nadzieję i wierząc, że pomogą one opozycji. Nie zmienia to jednak wcale przyjętej przez niego polityki niezaangażowania sił lądowych w Libii”.
Przy okazji pojawia się pytanie, kto faktycznie dowodzi oddziałami rebeliantów, a zatem kto będzie bezpośrednim beneficjentem pomocy wojskowej świadczonej przez doradców z Londynu, Paryża i Rzymu? W połowie marca z USA do Benghazi przybył pułkownik Khalifa Hifter, w latach 80. jeden z najwyższych dowódców wojskowych reżimu Muammara Kadafiego. Odsunięty po nieudanej operacji w sąsiednim Czadzie, Hifter trafił 20 lat temu do Stanów Zjednoczonych, gdzie zamieszkał w stanie Wirginia, nieopodal siedziby CIA w Langley. Libijski wojskowy przez dwie dekady nie podjął, jak donoszą amerykańskie media, żadnej oficjalnej pracy zawodowej. Jego status materialny był jednak bardzo wysoki, co może dziwić w przypadku obywatela kraju oskarżonego wówczas o dokonanie zamachu na samolot w Lockerbie. W 1996 roku w rozmowie z dziennikarzem Washington Post generał przyznał, że opracowuje koncepcję organizacji struktury libijskich contras, uzbrojonych i szkolonych przez Pentagon. Inne źródła wspominają o tym, że jeszcze w 1987 roku Hifter podczas operacji libijskiej w Czadzie zdezerterował i ogłosił przejście do opozycji. Zajął się wówczas organizacją formacji zbrojnych na terytorium południowego sąsiada Libii, lecz musiał opuścić Ndżamenę w związku z przejęciem władzy przez popieranego przez Paryż i Trypolis Idrissa Deby’ego. Inny z dowódców rebeliantów to Abdul Fattah Younes minister spraw wewnętrznych w rządzie Libii, który już w lutym został porwany przez grupę zbrojną na terenie Benghazi, by wypowiedzieć już wkrótce posłuszeństwo strukturom rządowym.
Pozornie niewielka pomoc w postaci oficerów łącznikowych może przerodzić się bardzo szybko w stojącą sprzeczności z rezolucją ONZ operację lądową. Od tej chwili Brytyjczycy, Francuzi i Włosi muszą dbać o bezpieczeństwo swoich obywateli, co oznacza, że konflikt będzie miał charakter zdecydowanie bardziej brutalny niż to miało miejsce do tej pory.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Gasienica




Dołączył: 25 Cze 2009
Posty: 532
Post zebrał 0.000 mBTC

PostWysłany: 11:15, 01 Maj '11   Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Oto polski reportaż z bombardowanej Libii:

Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Bimi
Site Admin



Dołączył: 20 Sie 2005
Posty: 19928
Post zebrał 0.000 mBTC

PostWysłany: 09:09, 08 Cze '11   Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Libya's beleaguered ruler Muammar Gaddafi says he will not surrender despite cracks in the Libyan regime and Gaddafi's dwindling power in the North African country.

In an audio message aired by state television, the longtime ruler said he will continue to resist in the face of Western alliance attacks.

Gaddafi said the attacks will not frighten his people, adding that throughout history Tripoli has resisted such wars.

This is Gaddafi's first message since May 19 when state television showed footage of him holding talks with a senior official.

In another audio message broadcasted on state television on May 13, Gaddafi said that he was in a place where NATO bombs could not reach.

The latest developments come as NATO continues to conduct sorties over Libya since the military alliance assumed control of a campaign to impose a no-fly zone over Libya, and save civilian lives in late March.

The US and NATO have unleashed a punishing, UN-mandated offensive against embattled Gaddafi to pressure him into relinquishing power.

However, the NATO airstrikes have killed scores of civilians as well as revolutionaries.


reszta: http://www.presstv.ir/detail/183703.html
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Prawda2.Info -> Forum -> Wiadomości Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz moderować swoich tematów


Testament Kadafiego
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group.
Wymuś wyświetlanie w trybie Mobile