Nasz serwer sponsoruje CJ2 Hosting & Development

 
Każda władza pochodzi od Boga - i tego skutki  
Podobne tematy
Kościół katolicki - spółka z oo307
Historia Kościoła Katolickiego 21
kkk-kasa,kosciol,ksieza38
Pokaz wszystkie podobne tematy (7)
Znalazłeś na naszym forum inny podobny temat? Kliknij tutaj!
Ocena:
7 głosów
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Prawda2.Info -> Forum -> Dyskusje ogólne Odsłon: 10209
Strona:  «   1, 2, 3, 4, 5, 6   »  Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
one1




Dołączył: 13 Gru 2007
Posty: 637
Post zebrał 0.000 mBTC

PostWysłany: 15:06, 17 Paź '14   Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Znalazłem ostatnio w necie tego kolesia i sobie oglądam z nim filmiki.
Z wieloma rzeczami o których mówi się nie zgadzam i mam zupełnie inne zdanie, ale podoba mi się sposób w jaki wyjaśnia czym jest religia i wiara, a także zgadzam się z nim, że najlepszą religią jest islam. Posłuchaj sobie kilka minut od 45’, a może załapiesz o czym mówię w tym temacie?


W 52' cytuje Buddę i te słowa wyjaśniają, po co potrzebna jest jedna religia, którą się praktykuje, a nie bierze się z każdej co mi się podoba i wymyśla jakieś New Age, czy wierzy naiwnie, że jakiś internetowy guru, czy mentor powie Ci, czym jest rozwój duchowy?
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
de93ial




Dołączył: 17 Lip 2013
Posty: 2384
Post zebrał 0.000 mBTC

PostWysłany: 15:49, 17 Paź '14   Temat postu: Odpowiedz z cytatem

@one1
Problem leży w tym, że stosujesz słowo "religia" niezgodnie z jego prawdziwą czyli pierwotną konotacją.
_________________
http://www.triviumeducation.com/
Punkt startowy dla wszystkich.
http://trivium.wybudzeni.com/trivium/
Wersja PL
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
dipsao




Dołączył: 06 Cze 2013
Posty: 420
Post zebrał 0.000 mBTC

PostWysłany: 16:25, 17 Paź '14   Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Bóg z nami napisał:
Dz. 4,37 - "sprzedał ziemię, którą posiadał, a pieniądze przyniósł i złożył u stóp Apostołów." a nie urzędników.
Bo Ducha Świętego urzędasy nie musiały ze sobą mieć

Hellooooo, dude.
W scenie z wykończeniem Ananiasza i Safiry Kefas definitywnie wspomagał się mocą Jedi.
Zwłaszcza, że niewiele wcześniej były spektakularne zielone świątki, gdzie moc na nich zstąpiła:

Cytat:
Oto stoją w progu ci, którzy pochowali twego męża. Wyniosą też ciebie". 10 A ona upadła natychmiast u jego stóp i skonała.




Bóg z nami napisał:
Gdzie w NT jest mowa o wyżynaniu pogan? Przypomnę Mt 15, 21 - 28 - Kananejka dostała uzdrowienie od Pana Jezusa a należała do ludów pogańskich.

Ale co jej nawymyślał od psów, to jej nawymyślał.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Bóg z nami




Dołączył: 27 Mar 2013
Posty: 267
Post zebrał 0.000 mBTC

PostWysłany: 18:08, 17 Paź '14   Temat postu: Odpowiedz z cytatem

ElComendante napisał:
@Bóg z nami
Prawisz farmazony, nie redefiniuj chrześcijaństwa w obrębie własnego mniemania - szczerze powiedziawszy Twój jednoosobowy odłam chrześcijaństwa nic mnie nie interesuje, albowiem nie masz najmniejszego wpływu na większość chrześcijan, więc nie wypowiadaj się w ich imieniu {równie dobrze ja mogę prawić o tym jaki komunizm jest cudowny - a ty piszesz o nim źle - bo ileż tam dobrych dla ludzi rzeczy zapisanych i nawet za czasów Stalina mógłbym być dobrym komunistą, co w kołchozie pracuje uczciwie, ale co to ma do doktryny ideologii}, co najwyżej cytuj mi tutaj papieża albo jakiś popów. Na takiej zasadzie to już Ci powiedziałem, że możemy znaleźć wspaniałomyślnego Wahhabitę. nie zgadza się z doktrynnie zgadza się z doktryną i jest prawdziwe to gorzej dla prawdy. ą i jest prawdziwe to gorzej dla prawdy.
Chrześcijanie nie mogą redefiniować świętych ksiąg.
Co z tego, że nie wszystko mogę zbadać. Jak nie mogę zbadać to mówię - NIE WIEM - a nie to na sto procent, że to dziwka z jeziora zrobiła lub w innej nomenklaturze Pani z Jeziora. Między innymi tym się różnimy. Nie zapełniam własnymi fantazjami miejsc niewiedzy.
Dla przykładu katolik musi być bratem drugiemu katolikowi. Nie może odmówić znaku pokoju.
Ponadto łączenie ideologii w tym chrześcijańskiej ze zdrowym rozsądkiem to już górna półka absurdu.
Co do moralności to uznaję, że jest względna a nie bezwzględna, a co najważniejsze nnie zgadza się z doktryną i jest prawdziwe to gorzej dla prawdy. ie roszczę sobie prawa do definiowania bezwzglęChrześcijanie nie mogą redefiniować świętych ksiąg.dnego prawa moralnego, choć dokonuję własnych ocen. Oddzielam również moralność od prawa. Różnic jest od chuja.
Jest, chyba różnica w kierowaniu się własną oceną od kierowania się interpretacjami pism, których żadnej litery zmienić nie możesz. To tak jakbym ja żył wyłącznie zgodnie z wypisanymi sobie na 1000 kartkach cytatami, których nie mogą redefiniować. Ja mogę sobie kurwa redefiniować, co mi się żywnie podoba. Pisałem ci już o dysonansie poznawczym. Nie mam go. Jeśli jutro przyjdzie gość i pokaże mi dowód na istnienie ufoludków to uznam, że oni istnieją. Jeśli przyjdzie i pokaże mi dowód, że istnieje bóg to uznam to. W drugą stronę szanowany panie to już tak nie działa a przykładów mieliśmy bez liku z dogmatem o Ziemi będącej w centrum wszechświata i słońcu podpierdalającym wokPrawisz farmazony, nie redefiniuj chrześcijaństwa w obrębie własnego mniemaniaół niego. Jeśli coś nie zgadza się z doktryną i jest prawdziwe to gorzej dla prawdy.
Kończąc, jeśli piszesz, jak piszesz to mów o swoich interpretacjach religijnych, ale do chuja Pana nie wypowiamogę prawić o tym jaki komunizm jest cudownydaj się w imieniu doktryny na dodaChrześcijanie nie mogą redefiniować świętych ksiąg.tek próbując ją bronić, której nie tworzysz nawet w ułamku procenta. Nie pisz, więc chrześcijanie to myślPrawisz farmazony, nie redefiniuj chrześcijaństwa w obrębie własnego mniemaniaą, mówią, chcą tak, tylko Ja to myślę, ewentualnie ja chrześcijanin. Równie dobrze ja mógłbym uzurpować sobie wypowiadanie się w imieniu wszystkich ateistów czego oczywiście nie czynię. Ja ateista mówię daną rzecz.
Zresztą, co do własnych interpretacji pism to przyjmując Twoją koncepcję powiem tak. Wczytałem się w pisma i jestem chrześcijaninem, który nie wierzy w Boga, bo tak chciał Jezus Laughing


Ty redefiniujesz - interesuje mnie Twoja postawa z Twoich ust a nie moja z twoich, czy też mojego Kościoła z twoich;
jak chcesz - komunizm był narzucony a religia nie jest narzucona - tylko proszę nie snuj już oklepanych domysłów, że religia rządzi światem bo światem rządzi moim zdaniem pienądz a zdaniem nauczyciela z matematyki - Pitagoras, dorzuć do tego Zeitgeist i znajdziesz swoją teorię wielkiego przypadku, który Cię stworzył i zabał o prawa fizyki. Wracając na ziemię - odnoszę się dalej;
zatroszcz się o własne obowiązki - masz ich napewno wiele, jak każdy człowiek;
tymbardziej, że przekręcasz i sam interpretujesz na szybko moje prawo a nie swoje. Napisane jest:
Cytat:
Jeśli miłujecie tylko tych, którzy was miłują, jakaż to dla was chwała? Przecież i grzesznicy miłują tych, którzy ich miłują. 33 Jeżeli wyświadczacie dobrodziejstwa tym, którzy wam dobrodziejstwa wyświadczają, jakaż to dla was chwała? Również grzesznicy to czynią. 34 Jeżeli pożyczacie tym, od których spodziewacie się zwrotu, jakaż to dla was chwała? Również grzesznicy pożyczają grzesznikom, aby tyle samo otrzymać z powrotem. 35 Miłujcie swoich wrogów, wyświadczajcie im dobrodziejstwa i udzielajcie pożyczek, niczego się nie spodziewając, a wasza nagroda będzie wielka i będziecie synami Najwyższego, bo On jest dobry dla niewdzięcznych i dla zepsutych. 36 Stawajcie się miłosierni, jak wasz Ojciec jest miłosierny. 37 Nie osądzajcie, a nie będziecie osądzeni. Nie potępiajcie, a nie będziecie potępieni. Przebaczajcie, a będzie wam przebaczone. 38 Dawajcie, a wam będzie dane. Dadzą wam w wasz fartuch miarą dobrą, ubitą, potrząśniętą, przelewającą się. Jaką miarą mierzycie, podobnie wam zostanie wymierzone.
rozumiem, że przeczytasz;

I mam prośbę - pisz cztelnie bo Twoja twórczość sprawia wrażenie, że podnosiło Ci się ciśnienie a nie o to chyba chodzi w dyskusji...

___________________________________
[quote=Mirkas]
A tu "Bóg" wykorzystuje nieznajomość zjawiska parowania...[/quote]
Ignorancja czy tak na poważnie? Bóg udowodnił Hiobowi, że ten nie jest na tyle mocny, by móc dyskutować z Nim.
To akurat jest proste - z tego samego powodu nauczyciel matematyki uczy matematyki dzieci a nie plemizuje z dziećmi o matematyce. To też manipulacja czy poniża ich, żeby mieć nad nimi władzę?
Częstym problemem jest przypisywnie Bogu (intuicyjnie) profilu psychologiczneo - n.p. nie drwi bo to nieładnie więc jest złe, nie naśmiewa się bo to też złe, nie powinien karać cieleśnie bo to też niedobre.

Akurat w ks.Hioba jest uzasadnienie dlaczego On może a my nie możemy (t.zn. możemy się przeciwsawić jak gimbaza nauczycielom - później ćpać i niszczyć siebie i innych głupotą i degracją moralną).

Jest napisane też, że kto poznał Boga ma miłość w sobie, kto kocha bliźniego ten poznał Boga, a kto skrywa w sersu nienawiść i mówi, że poznał Boga, ten jest kłamcą.

Czase zastanawiam się, co powoduje, że się tego nie rozumie - próżność, nienawiść, czy niewiara we własną wytrzymałość. Na wytrzymałość też jest pocieszenie.
Im dalej w las tym więcej odpowiedzi - a wszystko i tak wraca do punktu wyjścia.
Ja naprawdę nie widzę problemu w kręgosłupie moralnym innym ni mój o ile szanuje drugiego człowieka.
_________________
2 palce i 2 palce to 1-szy,2-gi... 4 palce
a^2+b^2=c^2=> trójkąt jest prostokątny

A heliocentryzm? To jeszcze wiedza, czy już wiara?
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
ElComendante




Dołączył: 01 Mar 2011
Posty: 2837
Post zebrał 0.000 mBTC

PostWysłany: 19:44, 17 Paź '14   Temat postu: Odpowiedz z cytatem

I tak się kończy do chuja Pana dyskusja. Zaczynamy się bawić w szczypanie się o słówka.
Moja postawa została przeze mnie przedstawiona w sposób tak czytelny, że bardziej się do kroćset nie można.
Jednak dla tych, co mają problemy z czytaniem.
JEBIE WSZELKIE IDEOLOGIE.
Piszesz, że należysz do Kościoła, a Ja nie należę do żadnej zideologizowanej organizacji.
Z tego względu sam konstruuję swoje poglądy a Ty nie, bo nie możesz przeciwstawić się poglądom mocodawców Twojego Kościoła, bo wówczas przestaniesz być jego częścią. I tak jest dokładnie z wszelkimi ideologiami, które zawsze zakładają z góry, że coś jest słuszne zawsze i wszędzie.
Tak samo jest z podejściem do moralności, oceny postaw ludzkich, itd.
Twierdzisz, że ja interpretuję Twoje prawo i wrzucasz mi NIE SWOJE słowa w postaci cytatu.
Jak już to interpretuję czyjeś PRAWO, z którego ty jedynie korzystasz.

Piszesz o pieniądzu. Dla wielu pieniądz stał się ideologią.
Ja przeciwstawiam się wszystkim ideologiom. Nie ma dla mnie znaczenia, że jedne są mniej złe a drugie bardziej.

@one1
To może ty byś zbadał te tradycje Sumeru i Babilonu a nie Mirkas zanim zaczniesz nam wpierdalać gówno na nich oparte.

Na szczęście są religie bez Boga. Ja jestem taoistą, choć nic w tym temacie nie czynię a nawet wcale nie chcę nim być. Na szczęście ty nawet o tym nie wiedząc też nim możesz być.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Bóg z nami




Dołączył: 27 Mar 2013
Posty: 267
Post zebrał 0.000 mBTC

PostWysłany: 19:57, 17 Paź '14   Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Nie dochodzimy do szczypania się za słówka - poprostu opcja "Cytuj" przekłamała cytat - zauważ, że tam jest pełno pomieszanych słów.

Tak cy inaczej - czy czujesz się w pełni szczęśliwym człowiekiem mając możliwość zmieniania swoich wartości kiedy chcesz?
_________________
2 palce i 2 palce to 1-szy,2-gi... 4 palce
a^2+b^2=c^2=> trójkąt jest prostokątny

A heliocentryzm? To jeszcze wiedza, czy już wiara?
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
one1




Dołączył: 13 Gru 2007
Posty: 637
Post zebrał 0.000 mBTC

PostWysłany: 21:06, 17 Paź '14   Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Nie obawiaj się ElComendante, gówna wpierdalał wam nie będę. Z tradycjami Sumeru i Babilonu pobieżnie się zapoznałem i mnie nie interesują.
Taoistą nie jestem, choć Tao Te Ching uważam za bardzo dobrą książkę, w miejsce Toa podstawiam sobie Bóg i generalnie ze wszystkim się zgadzam.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Piioottrr




Dołączył: 29 Mar 2011
Posty: 990

PostWysłany: 22:32, 17 Paź '14   Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Kazda wladza pochodzi (dzieki Bogu) od Boga poprzez glupie ludzkie wybory.

Rz 3,21-31
Cytat:
Ale teraz jawną się stała sprawiedliwość Boża niezależna od Prawa, poświadczona przez Prawo i Proroków. 22 Jest to sprawiedliwość Boża przez wiarę w Jezusa Chrystusa dla wszystkich, którzy wierzą. Bo nie ma tu różnicy: 23 wszyscy bowiem zgrzeszyli i pozbawieni są chwały Bożej, 24 a dostępują usprawiedliwienia darmo, z Jego łaski, przez odkupienie które jest w Chrystusie Jezusie. 25 Jego to ustanowił Bóg narzędziem przebłagania przez wiarę mocą Jego krwi. Chciał przez to okazać, że sprawiedliwość Jego względem grzechów popełnionych dawniej - za dni cierpliwości Bożej - wyrażała się 26 w odpuszczaniu ich po to, by ujawnić w obecnym czasie Jego sprawiedliwość, i [aby pokazać], że On sam jest sprawiedliwy i usprawiedliwia każdego, który wierzy w Jezusa.
27 Gdzież więc podstawa do chlubienia się? Została uchylona! Przez jakie prawo? Czy przez prawo uczynków? Nie, przez prawo wiary. 28 Sądzimy bowiem, że człowiek osiąga usprawiedliwienie przez wiarę, niezależnie od pełnienia nakazów Prawa. 29 Bo czyż Bóg jest Bogiem jedynie Żydów? Czy nie również i pogan? Zapewne również i pogan. 30 Przecież jeden jest tylko Bóg, który usprawiedliwia obrzezanego dzięki wierze, a nieobrzezanego - przez wiarę. 31 Czy więc przez wiarę obalamy Prawo? Żadną miarą! Tylko Prawo właściwie ustawiamy.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
thecombo




Dołączył: 02 Paź 2013
Posty: 319
Post zebrał 0.000 mBTC

PostWysłany: 09:45, 18 Paź '14   Temat postu: Odpowiedz z cytatem

ElComendante napisał:
nie możesz przeciwstawić się poglądom mocodawców Twojego Kościoła, bo wówczas przestaniesz być jego częścią. I tak jest dokładnie z wszelkimi ideologiami, które zawsze zakładają z góry, że coś jest słuszne zawsze i wszędzie.


naprawdę jesteś tak głupi czy tylko zgrywasz takiego?
nie bierzesz pod uwagę zgodności, jednomyślności w "organizacjach" ?

to, że przykładowo ja uczęszczam gdzieś tam, tzn że myślę tak samo jak oni, a nie jestem zmuszany i muszę się podporządkować widzimisię jakiegoś guru...
Ja po prostu się z nim zgadzam i to co mówi do mnie trafia i osobiście mógłbym mówić to samo, jest to bliskie mojemu sercu, uważam za słuszne moralnie i w 100% zgodne z moimi poglądami...

jak np uwielbiam grać w tenisa i zapiszę się do jakiegoś klubu tzn że jestem idiotą i że MUSZĘ słuchać mojego trenera?

N I E...
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
one1




Dołączył: 13 Gru 2007
Posty: 637
Post zebrał 0.000 mBTC

PostWysłany: 11:12, 18 Paź '14   Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Słuszna uwaga thecombo.

ElComendante napisał:
Tak samo jest z podejściem do moralności, oceny postaw ludzkich, itd.
Twierdzisz, że ja interpretuję Twoje prawo i wrzucasz mi NIE SWOJE słowa w postaci cytatu.
Jak już to interpretuję czyjeś PRAWO, z którego ty jedynie korzystasz.

Każdy ma prawo wybrać sobie prawa do których się stosuje.
Był taki osobnik jak Aleister Crowley, który w swojej „Księdze Prawa” postulował, że „Nie ma prawa poza Czyń wedle swej woli” i oczywiście masz pełne prawo ElComendante stosować się tylko do tego prawa, ale paradoksalnie nawet wtedy nie będziesz podążał za swoją wolą, a za wolą i prawem Crowleya Wink
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
ElComendante




Dołączył: 01 Mar 2011
Posty: 2837
Post zebrał 0.400 mBTC

PostWysłany: 14:49, 18 Paź '14   Temat postu: Odpowiedz z cytatem

@Bóg z nami
Zupełnie nie rozumiesz.
Ja zakładam zmianę nawet, jeśli nie zmieniam. Innymi słowy wiem, że mogę się mylić.
Ideologie nie zakładają, że mogą się mylić. Członkowie zideologizowanych organizacji również tego nie zakładają.
Nieomylność przekazu to podstawa wszelakich ideologii.
@thecombo
Jeśli ktoś czegoś nie rozumie to niestety Ty.
Możesz się oczywiście zgadzać z jakąś zideologizowaną organizacją, jednak wówczas dokonujesz ocen wyłącznie przez pryzmat owej organizacji i jej poglądów oraz ocen a nie postępujesz jednostkowo. Pytanie, jak daleko w owym zideologizowaniu jesteś w stanie dojść. Oczywiście są jednostki, które w pewnym stopniu potrafią, jednak powiedzieć stop. Większość, co widać z historii brnie w największe gówno.
Z tego powodu ideologie są groźne, bo oduczają ludzi samodzielności w kreowaniu rzeczywistości.
Podstawowe hasło ideologii - tak jest, bo tak jest.
@one1
Jak widzę zupełnie nie widzisz różnicy między tym, że nauczysz się jakieś twierdzenia a sam je wyprowadzisz.
Ja takową różnicę widzę.
Twoja zaimpregnowanie widać na przykładzie nawet oceny taoizmu.

Ideologia katolicka była przeciwna przeszczepom serca. Tak sobie wymyślili. Ideologia oczywiście się myliła, przyznała to po czasie, ale cóż ilu zaszkodziła to zaszkodziła. Tak samo było w sprawie transfuzji krwi. Dziś katolicy śmieją się z Jehowych nie wiedząc, że jeszcze 100 lat temu ich ideologia kreowała ten sam sposób myślenia.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
de93ial




Dołączył: 17 Lip 2013
Posty: 2384
Post zebrał 0.000 mBTC

PostWysłany: 14:53, 18 Paź '14   Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Właściwie to zależnie od czasu,w którym Crowley pisał używał słów "wola" i "Wola" a wbrew pozornemu podobieństwu istnieje zasadnicza różnica. Tyle, że aby ja dostrzec i zrozumieć trzeba mieć wiedzę, z której zbyt wielu rezygnuje dobrowolnie.

I nie ma "Każdy ma prawo wybrać sobie prawa do których się stosuje.". To relatywizm. istnieją tylko jedne prawa, według których działamy i są to Prawa Naturalne czyli pochodzące od Stwórcy. One zostały nam dane po to abyśmy mieli szansę i okazję na rozwój i wzrost jako Monady Świadomości i fraktale Jego jako Całości. One działają, niezależnie od naszego widzimisie, wiary, przekonań i wielu innych wymysłów z dupy. Są i już. I każdy z nas może chuja z tym zrobić. Sztuka to je rozpoznać i dostroić się do nich. Jeśli zaś tego nie uczynimy, te właśnie Prawa wyciągną konsekwencje wobec nas. Wszelkie inne "prawa" to iluzja i narzędzie kontroli, zwłaszcza "prawo stanowione" czyli "tworzone" przez człowieka. Pierwszy z brzegu przykład - różnego rodzaju "zakazy prawne". Jeśli "prawo" zakazuje Ci przykładowo palić cannabis to znaczy, że albo to "prawo" ustalił Twój właściciel, albo ktoś, kto jest przekonany, że Ty jako osoba dorosła i obdarzona rozumem jesteś zwyczajnie za głupi aby za siebie decydować - co sprowadza się do jednego wniosku - JESTEŚ NIEWOLNIKIEM, bo ktoś inny decyduje za Ciebie.

Każdy z nas jest tak samo wolny jak wolne są kurczaki na farmie o wolnym wybiegu.
_________________
http://www.triviumeducation.com/
Punkt startowy dla wszystkich.
http://trivium.wybudzeni.com/trivium/
Wersja PL
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
hasesis




Dołączył: 15 Cze 2012
Posty: 79
Post zebrał 0.000 mBTC

PostWysłany: 23:23, 18 Paź '14   Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Extra opisy... wszystko fajnie... fajnie pokazane, co jest nie halo...
Rzadko kiedy ktokolwiek z nas naprawdę czuje w sobie chęć do zmiany...
chyba, że pod warunkiem, że będzie mi lepiej... mnie i ewentualnie moim bliskim...
no bo nie będę życzył dobrze komuś kogo nie lubię, kto mnie wkurza lub jest moim wrogiem...
nie jestem idiotą!
Zmieniać świat zaczynając od siebie...
niby takie już powszechnie wszystkim znane i oczywiste...
Dlaczego więc nic się nie zmienia?
świat dalej wgląda jak wyglądał... może jest trochę bardziej zanieczyszczony i zniszcziny...
ludzi nadal są takimi samymi egoistami... nadal biją się o to kto ma rację, a kto nie...
ale to nadal wciąż walka w tym podziale, który tworzymy w swojej własnej egoistycznej chęci otrzymywania..

tacy jesteśmy z natury - egoistyczni, bo i takimi zostaliśmy stworzeni, naszą istotą jest brać, otzrymywać, chcemy więcej i więcej... i nie mamy się w tym ograniczać, jak to niektórzy mędrcy czy religie nam każą czy tak uczą!

Haczyk w tym... dla kogo robię wszystko co robię? nawet w tej chwili? Pisząc tego posta?
...
Jaka była moja intencja?
Dla kogo żyję? Po co tu jestem?
Sam się przecież nie stworzyłem... a ktoś mi te życie dał...
ktoś... kto przeciwny mojej naturze - nie ma w swej naturze ogłaszać, jaki jest wielki, że mnie tu na ten świat w ogóle wsadził...
ktoś... może coś...
cokolwiek to jest...
Nie jest egoistyczne...
A ja się chełpię, że mam władzę od Boga... że inni maj,ą władzę od Boga...
Zajmuję się przez cały czas tak naprawdę czymś co jest kompletnie nieistotne...
_________________
POCZUJ co dla ciebie ważne.
ZDROWIEDUCHA.PL <- Polecam! Smile
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
one1




Dołączył: 13 Gru 2007
Posty: 637
Post zebrał 0.000 mBTC

PostWysłany: 00:30, 19 Paź '14   Temat postu: Odpowiedz z cytatem

hasesis napisał:

tacy jesteśmy z natury - egoistyczni, bo i takimi zostaliśmy stworzeni, naszą istotą jest brać, otzrymywać, chcemy więcej i więcej... i nie mamy się w tym ograniczać, jak to niektórzy mędrcy czy religie nam każą czy tak uczą!

Jeśli to jest w zgodzie z żydowską kabałą to by wiele tłumaczyło...
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Gasienica




Dołączył: 25 Cze 2009
Posty: 532
Post zebrał 0.000 mBTC

PostWysłany: 10:08, 19 Paź '14   Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ponieważ dyskusja wyraźnie sie rozeszla na tematy "poboczne", to i ja wtrącę SŁOWO.

1.Ktoś z dyskutantów napisał, że islam jest bardziej rozgarniętą religią niż chrześcijaństwo. To i ja sądzę, choć "na zewnątrz" ISLAM JEST ODPYCHAJĄCY: te zakutane w szmaty, naprawdę lękające się odsłoniić ciało postacie (starożytni Grecy nie bali się nagości), baby po prostu w workach z "sitkami" na twarzy aby coś mogły zobaczyć, tak jak to widziałem w Afganistanie.

2. A oto zakończenie e-dyskusji na temat "Każda władza pochodzi od boga" na http://markglogg.eu/?p=826


LuK

12 Październik 2014 o 6:17 Edytuj

Moim zdaniem lepiej skupić się na najnowszej mutacji „biblijnego wirusa” (liberalizm) niż rozkminiać jego pierwotną, prymitywną wersję w postaci „listów” św Pawła, którego przesłanie analogicznie do posiadanego przez tegoż osobnika ciała jest MARTWE.


Mieczysław S.Kazimierzak

12 Październik 2014 o 6:34 Edytuj

@APA
Konsekwencje wyeliminowanie świata metafizycznego :





markglogg kończy ten POLYLOG:

12 Październik 2014 o 8:30 Edytuj

Cytuję z video „O istocie miłości” wg. księdza profesora (nomen omen) Guza (umysłowego?) — „Bóg Ojciec robi podarek z Syna swego całego (którego po umęczeniu każe żydom powiesić na krzyżu)”. Otóż moja INTELIGENCJA (od inter-ligare, łaczyć między sobą) mi podpowiada, że ten Bóg Ojciec zachowuje się trochę tak jak ci ortodoksyjni Żydzi w New Jersey (@81): męczą oni najpierw przez kilkanaście godzin, w klatkach na skwarze bez jedzenia i picia koguty oraz kury, a potem wywijają nimi nad głową i zabijają, by „podarować im” swe przestępstwa. Pełna METAFIZYKA. Podobną, entuzjastycznie wychwalaną przez księdza profesora Guza, „podarowaną bożą miłość ojcowską” ja widzę jako NIENAWIŚĆ PODŁEGO OJCA DO SWEGO PRAWDOMÓWNEGO SYNA. By the way, 93 letnią panią doktor Wandę Półtawską, asystującą temu „hymnowi o Miłości bożej do krzyża” trochę znam osobiście.

Ponieważ na „wiernipolsce” tekst „Czy Christus Rex to zombie?” jakoś zniknął, a na innych portalach zachował się bez ilustracji, więc specjalnie dla majora Andrzeja Pyryta z Apallachów wkleiłem go na http://markglogg.eu/?p=821.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Bóg z nami




Dołączył: 27 Mar 2013
Posty: 267
Post zebrał 0.000 mBTC

PostWysłany: 10:46, 19 Paź '14   Temat postu: Odpowiedz z cytatem

W maklogg przytoczono "NIE POKÓJ WAM PRZYNOSZĘ ALE MIECZ!"
Wiedzce, że i szatan korzysta z Prawa.

Jednak czy księża uczą się władać bronią? Atakują innowierców czy razem Jan Paweł II dał przykład i wspólnie z innymi głowami kościołów (i nie tylko) o pokój i miłość na Ziemi?

Czy to słomiany zapał czy nienawiść do jakichkolwiek regół gubi tych idiotów?

"Żywe bowiem jest słowo Boże, skuteczne i ostrzejsze niż wszelki miecz obosieczny, przenikające aż do rozdzielenia duszy i ducha, stawów i szpiku, zdolne osądzić pragnienia i myśli serca. 13 Nie ma stworzenia, które by było przed Nim niewidzialne, przeciwnie, wszystko odkryte i odsłonięte jest przed oczami Tego, któremu musimy zdać rachunek."
Także zapaleni ideowcy Chrześcijaństwa jak mogą sięgać po broń, kiedy wiele skuteczniejszym jest Słowo Boże?
_________________
2 palce i 2 palce to 1-szy,2-gi... 4 palce
a^2+b^2=c^2=> trójkąt jest prostokątny

A heliocentryzm? To jeszcze wiedza, czy już wiara?
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Mirkas




Dołączył: 29 Sty 2014
Posty: 825
Post zebrał 0.000 mBTC

PostWysłany: 11:05, 19 Paź '14   Temat postu: Odpowiedz z cytatem

one1 napisał:
Nie rozumiem tego argumentu: „Gdyby były prawdziwymi religiami, istniałaby tylko jedna religia” – mógłbyś to wyjaśnić?

Co to jest religia, czemu służy, po co jest?

Moim zdaniem służy (a przynajmniej powinna) poznaniu prawdy. Prawda jest jedna.
Co to znaczy wierzyć?
"Uważać coś za prawdziwe mimo braku dowodów na prawdziwość tego".

Wyróżnił bym więc:
- religie, które podają nam jakieś gotowe prawdy i każą w nie wierzyć - typowy przykład to chrześcijaństwo ze wszystkimi swoimi podziałami (o ile jeszcze można mówić o czymś takim jak chrześcijaństwo, skoro jest tak mnóstwo przeróżnych doktryn, ogromne podziały...)
- religie, które dostarczają nam metody dochodzenie do prawdy, poznania, rozwoju duchowego, mówi się nawet, że nie są to religie, a coś w rodzaju "nurtu filozoficznego" czy "duchowego" - przykładem buddyzm zen.

one1 napisał:
Chrześcijańska, mahometańska czy buddyjska nie jest prawda, ale technika dotarcia do prawdy. Nikt, może poza jakimiś fanatykami, nie twierdzi że jest inaczej.

To objaśnij mi jakie techniki dotarcia do prawdy daje nam chrześcijaństwo?
Klepanie zdrowasiek, chodzenie w drodze krzyżowej, w procesjach z sypaniem kwiatków, czy uczęszczanie na msze - okultystyczne rytuały gdzie piją krew syna boga?

one1 napisał:
Osho przerabiałem jakiś czas temu i przez chwilę mocno mnie fascynował, ale jak zaczynasz mieć własne doświadczenia, to szybko zauważasz, że o prawdę to on się ocierał, a sam miał poważne problemy. Mam koło 20 książek tego oszołoma - jakbyś chciał odkupić, to chętnie sprzedam po cenie makulatury.

Nie dzięki, już trzeciej książki nie mogłem doczytać do końca... Wink
Z tej perspektywy tak go oceniasz, ale na tamtym etapie był dla Ciebie użyteczny, możliwe że pomógł Ci wiele rzeczy zrozumieć, i wyswobodzić się z wielu błędnych przekonań i szkodliwych wierzeń...


one1 napisał:
Poważnie? Przytocz może kilka z tych definicji, pokaż, gdzie się wykluczają.

Już to zrobiłem (linki z forum Imladis) w samej tylko religii chrześcijańskiej opierającej się na Starym Testamencie - Bóg mściwy i litościwy, gniewny i kochający itd...

one1 napisał:
Wow! Wielce zadziwiające. Przekopiowałeś to bezmyślnie z internetu, czy może zadałeś sobie odrobinę trudu żeby sprawdzić te informacje? Pierwszy (drugi) z brzegu fakt – gdzie w NT jest mowa, że Jezus urodził się 25 grudnia? A potem cała reszta.

Nie przekopiowałem (zacytowałem) umyślnie (nie bezmyślnie) z internetu (zdaje się to w Zeitgeist było też w dużej mierze o tym).
A gdzie w NT w ogóle gdzie w Biblii jest mowa o tym, że Jezus jest Bogiem?
Gdzie w ogóle są spisane jego nauki? Wiesz kto spisał - ponoć dopiero uczniowie apostołów spisali pierwsze teksty (tzw. ewangelie), a nie ma nic 'z pierwszej ręki'!
Skoro nie ma mowy o tym, że urodził się 25 grudnia, to czemu obchodzi się tego dnia, czy też świętuje jego narodziny?
Może dlatego, że to astrologiczna data, która w tzw. "pogańskich" wierzeniach zawsze była wyjątkowa, zawsze świętowano tego dnia więc łatwiej było nową religię zaszczepić baranom, do tego pozostawić im trochę starych obrzędów (np. choinki, zajączki, jajeczka) pomieszać i super produkt otrzymujemy. Doskonale znane w marketingu: stary produkt w nowym opakowaniu, pod nową nazwą, kilka zmian, z deka inne parametry - sukces murowany.

one1 napisał:
hasesis napisał:

tacy jesteśmy z natury - egoistyczni, bo i takimi zostaliśmy stworzeni, naszą istotą jest brać, otzrymywać, chcemy więcej i więcej... i nie mamy się w tym ograniczać, jak to niektórzy mędrcy czy religie nam każą czy tak uczą!

Jeśli to jest w zgodzie z żydowską kabałą to by wiele tłumaczyło...

Tu jest o tym mowa (jak nie chcecie całego, to od 1min20sekundy):


Mam tylko wątpliwości, czy to jest prawdziwa kabała, jak dr Michael Laitman twierdzi... Wątpliwości te nasunęły się w trakcie lektury jego książki "Kabała Ujawniona" ale o tym kiedy indziej, by nie odbiegać zbytnio od tematu.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
one1




Dołączył: 13 Gru 2007
Posty: 637
Post zebrał 0.000 mBTC

PostWysłany: 11:42, 19 Paź '14   Temat postu: Odpowiedz z cytatem

No toś Gasienica przytoczył argument. Ktoś mógłby pomyśleć, że po Tobie akurat spodziewać się było można czegoś więcej, ale dajesz dowód, że pozory mylą, a tytuły i formalne wykształcenie niewiele znaczą.Wprawdzie zaznaczasz, że "na zewnątrz", ale dodać by wypadało że również „bez zastanowienia”.
A propos nagości, to zwierzęta też się jej nie lękają, a starożytni Grecy nie mieli też większych oporów przed homoseksaulizmem, więc jak dla mnie, to argument raczej słaby i dziękuję postoję.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
one1




Dołączył: 13 Gru 2007
Posty: 637
Post zebrał 0.000 mBTC

PostWysłany: 13:59, 19 Paź '14   Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Prawda jest jedna, ale dróg do jej poznania wiele. Religia nie jest prawdą samą w sobie, ale drogą do jej poznania – to chyba oczywiste.


Mirkas napisał:
To objaśnij mi jakie techniki dotarcia do prawdy daje nam chrześcijaństwo?

Modlitwa (osobista i świadoma), post (powstrzymanie się od jedzenia mięsa raz w tygodniu nie jest postem), medytacja, kontemplacja, nieustanne zmaganie z własnymi słabościami, itd. 99% praktyki chrześcijańskiej to samodzielny wysiłek, a tylko 1% to wspólne rytuały. Powtarzam – katolicyzm, jak dla mnie, ma z chrześcijaństwem niewiele wspólnego.


Mirkas napisał:
Z tej perspektywy tak go oceniasz, ale na tamtym etapie był dla Ciebie użyteczny, możliwe że pomógł Ci wiele rzeczy zrozumieć, i wyswobodzić się z wielu błędnych przekonań i szkodliwych wierzeń...

Fakt.


Mirkas napisał:
Już to zrobiłem (linki z forum Imladis) w samej tylko religii chrześcijańskiej opierającej się na Starym Testamencie - Bóg mściwy i litościwy, gniewny i kochający itd...

To są atrybuty Boga, nie definicje. Boga nie da się zdefiniować.

Mirkas napisał:
A gdzie w NT w ogóle gdzie w Biblii jest mowa o tym, że Jezus jest Bogiem?

Też nie mogłem się tego doszukać i wcale nie uważam Jezusa za Boga.
Pisałem Ci już, że nie uważam katolicyzmu za prawdziwą i watrościową religię, i oczywiście, że wmieszane tam są różne rytuały i wierzenia pogańskie. Fakt, że religie zostały pozmieniane, wiele rzeczy się zatarło i dziś bardzo trudno jest ich używać zgodnie z ich funkcją nie oznacza wcale, że jest to niemożliwe.


No z tą kabałą to interesujące. Teraz już poważnie mogę powiedzieć, że pewne rzeczy zaczynają mieć sens. Jest to zupełne zaprzeczenie większości systemów rozwoju z jakimi się spotkałem. Jeśli jest coś takiego jak lucyferianizm, to kabała wydaje się być doskonałym wstępem, czy ścieżką do niego prowadzącą. Madonna np. studiowała, czy studiuje kabałę, a gdzie zmierza, to tego raczej nie da się ukryć.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
de93ial




Dołączył: 17 Lip 2013
Posty: 2384
Post zebrał 0.000 mBTC

PostWysłany: 15:36, 19 Paź '14   Temat postu: Odpowiedz z cytatem

one1 napisał:
No toś Gasienica przytoczył argument. Ktoś mógłby pomyśleć, że po Tobie akurat spodziewać się było można czegoś więcej, ale dajesz dowód, że pozory mylą, a tytuły i formalne wykształcenie niewiele znaczą.Wprawdzie zaznaczasz, że "na zewnątrz", ale dodać by wypadało że również „bez zastanowienia”.
A propos nagości, to zwierzęta też się jej nie lękają, a starożytni Grecy nie mieli też większych oporów przed homoseksaulizmem, więc jak dla mnie, to argument raczej słaby i dziękuję postoję.


Akurat Platon krytykował homoseksualizm oraz tych, którzy oddają się takim praktykom. Dla niego był to przejaw osłabiania charakteru człowieka jako istoty doskonalszej. W pewnym sensie upadek Grecji, podobnie jak upadek Rzymu, związany był z coraz bardziej powszechną rozwiązłością, a przejawem najjaskrawszym była promocja homoseksualizmu - i w sumie powinno dać nam bardzo do myślenia, bo jak się popatrzy zwłaszcza na tzw. "model zachodni" to taka promocja jest aż nazbyt wyraźna. Jeden z symptomów upadku.

Natura ludzka nie jest "z natury" "zła" czy "dobra". Nie jesteśmy "z natury" egoistyczni. Natura ludzka to po prostu przetwarzanie informacji. Jesteśmy w tym trochę podobni do komputerów - jakiej jakości "informacje" (programy) wprowadzimy przełoży się na jakość efektu końcowego. Jak masz kompa, o którego nie dbasz to on nie działa jak trzeba, bo nałapał wiruchów i innych szkodników, nie ma właściwych sterowników, itd. I masz non stop zwiechy, zawieszanie się, restarty i generalnie syf. Jak dbasz o kompa to działa on cacy, stabilnie, szybko i wydajnie. Ludzie są programowalni ale i jednocześnie mogą być programistami. Tę wiedzę wykorzystują Lucyferianie i programują nas na sposób jaki oni chcą, wmawiając że "taka jest natura ludzka". To zwykła manipulacja, kontrola umysłu. Okultyzm to wiedza, która wyjaśnia jak z biernego programowalnego bytu stać się programistą. Ale i tak wielu z Was, że o masach pogrążonych w ignorancji nie wspomnę, zareaguje na te słowa "bzdury" albo w bardziej typowy sposób "okultyzm to ZUO!!!!1111one".

one1 napisał:

Modlitwa (osobista i świadoma), post (powstrzymanie się od jedzenia mięsa raz w tygodniu nie jest postem), medytacja, kontemplacja, nieustanne zmaganie z własnymi słabościami, itd. 99% praktyki chrześcijańskiej to samodzielny wysiłek, a tylko 1% to wspólne rytuały. Powtarzam – katolicyzm, jak dla mnie, ma z chrześcijaństwem niewiele wspólnego.


Powiedz mi w jaki sposób te słowa stoją w przeciwności do tego, o czym mówi Passio? Bo jak dla mnie właśnie potwierdzasz to o czym on mówi, tyle, że Ty nie wyjaśniasz DLACZEGO te wszystkie praktyki powinny być czynione, a on to robi, bazując właśnie na okultyzmie.

one1 napisał:

No z tą kabałą to interesujące. Teraz już poważnie mogę powiedzieć, że pewne rzeczy zaczynają mieć sens. Jest to zupełne zaprzeczenie większości systemów rozwoju z jakimi się spotkałem. Jeśli jest coś takiego jak lucyferianizm, to kabała wydaje się być doskonałym wstępem, czy ścieżką do niego prowadzącą. Madonna np. studiowała, czy studiuje kabałę, a gdzie zmierza, to tego raczej nie da się ukryć.


Kabała jest jedną z tzw. tradycji mistycznych. Obok niej istnieje wiele innych - gnostycyzm (o którym zapewne myślisz chrześcijaństwo), różokrzyżowcy, masoni, teozofia, itd. Każda z tych tradycji ma te same korzenie, ale każda z nich wypracowała własne "rytuały" oparte o te korzenie. Kabaliści zwłaszcza we współczesnej formie, to Mroczny Okultyzm, ponieważ ta szkoła została wypaczona najbardziej. Z niej wywodzą się czarnoksiężnicy (sorcerers), którzy wypaczyli własny system, a potem zinfiltrowali inne (np. masonów) i je także wypaczyli "na swoje podobieństwo", a którzy obecnie kreują ten cały syf do koła nas. Ale robią to naszymi rękoma. Wbijają ludzi w stan niskiej świadomości, wmawiają im i uczą ich, że okultyzm to zło, mistycyzm to bzdura, świat duchów to bajka z horroru, itd. Czyli wbijają ludzi w poziom świadomości bestii, zwierzęcia (666 - liczba Bestii ale i liczba człowieka) i budują w bestii skojarzenie, że każde drzwi prowadzące do wyjścia z tego poziomi są "złe". I tak się ten cyrk kręci.

Jak pisałem wcześniej - summa summarum piszemy o tym samym, ale używając tych samych słów w innym rozumieniu. Dlatego ważne jest aby ROZUMIEĆ co dane słowo oznacza. Tyle, że to co oznacza wynika ze źródłosłowia, nie z własnego "widzimisie". Stąd "religia" to nie wrota do wyjścia z poziomu bestii - jak ciągle używasz tego słowa - ale z łaciny "blokada, hamulec świadomości" (Latin religiōn- (stem of religiō) conscientiousness, piety, equivalent to relig(āre) to tie, fasten (re- re- + ligāre to bind, tie; cf. ligament) + -iōn- -ion; cf. rely). Kiedy oczyścimy język i zaczniemy z niego korzystać prawidłowo czyli zgodnie z pierwotnym znaczeniem słów, wszelkie konflikty ustaną. Bo większość konfliktów wynika z różnego rozumienia tych samych słów. Dlatego tak ważne jest budowanie zrozumienia drugiego człowieka bo jak się to uda, nie będzie konfliktów, walki, dominacji i całej reszty tego syfu. Bałagan językowy to kolejny element podziału i Lucyferianom bardzo zależy aby te podziały były obecne na jak największej liczbie płaszczyzn naszego (współ)istnienia. To jest klucz do ich potęgi.

Aloha!
_________________
http://www.triviumeducation.com/
Punkt startowy dla wszystkich.
http://trivium.wybudzeni.com/trivium/
Wersja PL
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Gasienica




Dołączył: 25 Cze 2009
Posty: 532
Post zebrał 0.400 mBTC

PostWysłany: 18:47, 19 Paź '14   Temat postu: Odpowiedz z cytatem

jeden1 napisał:

Cytat:
No toś Gasienica przytoczył argument. Ktoś mógłby pomyśleć, że po Tobie akurat spodziewać się było można czegoś więcej, ale dajesz dowód, że pozory mylą, a tytuły i formalne wykształcenie niewiele znaczą.Wprawdzie zaznaczasz, że "na zewnątrz", ale dodać by wypadało że również „bez zastanowienia”.


Szybko odpowiadam, bo to nie tylko ja twierdzę, że POMIMO ZEWNĘTRZNYCH POZORÓW islam to RELIGIA CAŁKIEM INNA niż wiara w tego "chrześcijańskiego" - a w istocie paulińskiego, czyli hiper-żydowskiego - naładowanego OBŁUDĄ "BOGA MIŁOŚCI", który kazał ukrzyżować swego Syna aby lepiej mu się powodziło w biznesie PANOWANIA NAD ZIEMIĄ I NAD WSZYSTKIM CO SIĘ NA NIEJ PORUSZA.

Otóż ja wyczytałem, w pobieżnie przeglądanym Koranie, że Grzechem Pierworodnym człowieka była HIPOKRYZJA: od tego momentu zaczęły się wszystkie, sztucznie przez ludzi sprowokowane, ludzkie nieszczęścia. W Koranie Mahomet (ponoć był niepiśmienny, więc jego skryba) co chwilę powtarza iż należy mówić i zachowywać się PROSTO, żadne anglosasko-żydowskie sztuczki w rodzaju "nasze usta wciąż zaprzeczają temu co nasze ręce robią" (Arnold Toynbee).

Nie wiem, do jakiego stopnia muzułmanie trzymaja się tej zasady, w Srinagarze poznalem bliżej tylko jednego i on sie tej zasady trzymał. Podobnie zresztą jak mój kolega rosyjsko-żydowskiego pochodzenia, obecnie prawosławny Izrael Szamir.

Jezus z Nazaretu, cytowany przez ewangelistów też mówi, że wszystkie grzechy wam odpuszczę, ale OBŁUDY NIGDY. No i największym z apostołów został samozwaniec Szaweł alias św. Paweł, który w ogóle nauk Jezusa nie znał, wręcz nimi gardził, gdyż robił wszystko na odwrót niż Jezus. Ale Kościół na "grzechów odkupieniu przez mękę Chrystusa" robił - i robi - przez wieki biznes iście "niebiański".
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Bóg z nami




Dołączył: 27 Mar 2013
Posty: 267
Post zebrał 0.000 mBTC

PostWysłany: 19:27, 19 Paź '14   Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Muzumanie czczą tego sameo Boga, co Żydzi i my (Chrześcijanie).

Więc nie rozumiem Gasienico w czym rzecz.
To tak, jak byś wypowiadał się o zaletach Marsa.... Albo jakie korzyści przyniósł zamek, kiedy to wymyślili.

Nie znasz żadnego tematu głębiej a ważysz wszyskie.

Zapraszam do lektury - NT, ST to będziesz mógł mieć niejako poląd na sprawy.
Na zachęte powiadomię Cię, że wszyscy mamy dwóch wspólnych przodków - Abrama ( a po namaszczeniu Abraham) i cześniej Noego, z którego wyszli Cham, Sem i Jefet.

A na deser serwuję Pana Jezusa - przyszedł zebrać swój naród. Prawdopodobnie chodzi tu o wszystkich potomków Noego a nie samych Izraelczyków (czyli potomków Jakuba - syna Abrahama).
Żydzi Go nie przyjmują - P.J. powiedział, że nie powróci dopuki Żydzi nie zaczną wzywać Jego imienia (bo zapomniano imienia Boga Ojca i między innymi po to stworzył Jezusa Chrystusa)
Chrześcijanie Go przyjmują - jak apostołowie, jak poganka, co miała chorą córkę.
Muzułmanie Go szanują - jest częścią ich Talmudu razem z Marią i ma bardzo ważne znaczenie dla nich. Kiedy idioci zabraniali wspominać w mediach o p. Jeusie i Marii z obawy przed Muzułmanami to można było pośmiać się do łez.


PS
W pobieżnie przeczytanym Nowym Testamncie można przypuszczać, że Pan Jezus chciał nas skłucić na miecze. Chodziło Jemu o słowo bo słowo jest mieczem obusiecznym w jego Misji.
Zbronił przecież wyciągania miecza i bronienia Go, kiedy Rzymianie przyszli, by Go ukrzyżować.
_________________
2 palce i 2 palce to 1-szy,2-gi... 4 palce
a^2+b^2=c^2=> trójkąt jest prostokątny

A heliocentryzm? To jeszcze wiedza, czy już wiara?
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
one1




Dołączył: 13 Gru 2007
Posty: 637
Post zebrał 0.000 mBTC

PostWysłany: 20:55, 19 Paź '14   Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Gasienica napisał:

Otóż ja wyczytałem, w pobieżnie przeglądanym Koranie, że Grzechem Pierworodnym człowieka była HIPOKRYZJA: od tego momentu zaczęły się wszystkie, sztucznie przez ludzi sprowokowane, ludzkie nieszczęścia. W Koranie Mahomet (ponoć był niepiśmienny, więc jego skryba) co chwilę powtarza iż należy mówić i zachowywać się PROSTO, żadne anglosasko-żydowskie sztuczki w rodzaju "nasze usta wciąż zaprzeczają temu co nasze ręce robią" (Arnold Toynbee).

W Koranie nie ma czegoś takiego jak grzech pierworodny, a każdy jest rozliczany wyłącznie za swoje czyny. Jest natomiast historia o Szatanie i Adamie, gdzie Bóg kazał się Szatanowi pokłonić przed Adamem. Ten natomiast powiedział że tego nie zrobi, bo jest od niego lepszy ( został stworzony z ognia, a Adam z gliny – taki wspólczesny rasizm Wink ) i to można uznać jako pierwsze przewinienie, czy grzech (choć nie człowieka). Za to właśnie Szatan został odtrącony i tak się zaczęło. Hipokryzja też jest w Koranie piętnowana, ale jak dla mnie to pierwszym grzechem jest właśnie uważanie się za kogoś lepszego niż inni. Uznanie się za naród wybrany by chyba pod to podchodziło Wink .
Szawła nie będę komentował, bo też mam spore wątpliwości co do jego objawień i nauczania, ale wiem, że niektórzy autentyczni mistycy chrześcijańscy potrafili odnaleźć sens w tym co mówił, więc pewnie się da, tylko ja może nie potrafię.

Bóg z nami napisał:
Muzułmanie Go szanują - jest częścią ich Talmudu razem z Marią i ma bardzo ważne znaczenie dla nich.

Muzułmanie nie mają Talmudu, a Jezusa więcej niż szanują i czekają na Jego ponowne przyjście. Muhammad powiedział, że są jak bracia. Maria natomiast jest jedyną kobietą wymienioną z imienia w Koranie.

de93ial napisał:
Powiedz mi w jaki sposób te słowa stoją w przeciwności do tego, o czym mówi Passio? Bo jak dla mnie właśnie potwierdzasz to o czym on mówi, tyle, że Ty nie wyjaśniasz DLACZEGO te wszystkie praktyki powinny być czynione, a on to robi, bazując właśnie na okultyzmie.

Passio miesza prawdę z fałszem. Większość tego co mówi to prawda, dlatego to rezonuje z Tobą w pewien sposób i wydaje Ci się, że wszystko jest super i nie dostrzegasz (podświadomie nie chcesz dostrzegać , oraz zwyczajnie brakuje Ci wiedzy żeby to zrobić) tej małej –ale bardzo ważnej i kluczowej -cześci będącej fałszem. Ja również przez pewien okres w moim życiu zachłysnąłem się wiedzą okultystczną, tą ukrytą dla wybrańców, prawdziwą masonerią, teozofią, itp., dlatego na prawdę Cię rozumiem i wiem, że samym gadaniem Cię nie przekonam, bo myślisz, że ja nie rozumiem co Passio chce przekazać. Otóż rozumiem, być może lepiej niż on sam.

de93ial napisał:
Stąd "religia" to nie wrota do wyjścia z poziomu bestii - jak ciągle używasz tego słowa - ale z łaciny "blokada, hamulec świadomości"

Pierwszy raz widzę taką interpretację słowa religia.
Sam cytujesz: „equivalent to relig(āre) to tie, fasten „ - czyli w moim rozumieniu „wiązać”, „związywać ze sobą”, „spajać”, co ja rozumiem jako próbę połączenia z Bogiem.
Wygląda na to, że to właśnie Tobie ktoś zasugerował błędne tłumaczenie tego słowa i się zupełnie zablokowałeś się na jego pozytywne znaczenie.
Świadomy jestem faktu, że często niezrozumienie wynika z doboru i odmiennego rozumienia słów, ale chyba nie to jest główną przyczyną odmienności naszych stanowisk w pewnych sprawach.

de93ial napisał:
Dlatego tak ważne jest budowanie zrozumienia drugiego człowieka...

Ale żeby tak na prawdę rozumieć drugiego człowieka to trzeba najpierw zrozumieć siebie, czyli powracamy do „poznaj siebie”, czyli do konieczności praktyki – DLATEGO (na początek) te wszystkie praktyki powinny być czynione.
Jeśli zrozumiemy, że ząb nie może ugryźć sam siebie, a oko siebie zobaczyć, ani nóż przeciąć samego siebie, to wiemy, że umysł tego nie ogarnie, a ego, choćby nie wiem jak duże, sobie z tym nie poradzi, więc nauczanie kabały można z góry odrzucić jako błędne.

Akurat Platon (podobno) powiedział: “There is an eye of the soul which is far more precious than 10,000 bodily eyes, for by it alone truth is seen”, więc nawet on wiedział, że zmysły i rozum nie są narzędziami do poznania Prawdy.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
de93ial




Dołączył: 17 Lip 2013
Posty: 2384
Post zebrał 0.000 mBTC

PostWysłany: 22:04, 19 Paź '14   Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Bóg z nami napisał:

Na zachęte powiadomię Cię, że wszyscy mamy dwóch wspólnych przodków - Abrama ( a po namaszczeniu Abraham) i cześniej Noego, z którego wyszli Cham, Sem i Jefet.


Nie mamy. Moimi przodkami są Słowianie, nie jakieś pustynne plemię. To pustynne plemię próbowało i nadal próbuje zniszczyć mnie i pamięć o moich Przodkach. Pisząc to co napisałeś stawiasz się w roli mojego wroga i nie pozostawiasz mi wyboru. Dzięki przynajmniej za szczerość, bo wielu jest podobnych Tobie udających przyjaciół.

Jeśli odzyskasz kiedyś tożsamość, którą Ci zajebał wirus jahwiczny, zmieni się nasza relacja. Póki jednak pozwalasz zatruwać siebie tym wiruchem, przykro mi to mówić, nie będzie między nami zgody. Bo będąc nim zarażonym nie uznasz żadnego pokoju poza tym w Twoim rozumieniu - a dla mnie to niewolnictwo i ogłupienie.

Naprawdę szkoda... Życzę Ci jak najlepiej.
Aloha!

Do reszty:
Może wyjaśnię znaczenie terminu "Lucyferianie", którym się posługuję. Zdaję sobie sprawę, że termin może być nieco mylący z powodu jego "pochodzenia", ale tak naprawdę wyjaśnia coś w szerszym kontekście.

Lucyferianie to ci, którzy podążają ścieżką Lucyfera tudzież są wyznawcami doktryny Lucyfera. Aby zrozumieć czym jest owa doktryna trzeba umieścić to w szerokim kontekście. Odwołam się w tym przypadku do hermetyzmu, jednej z mistycznych tradycji. Jak wspominałem wcześniej mistyczne tradycje bazują na tej samej wiedzy, na tych samych korzeniach, więc bez trudu to wyjaśnienie można "przenieść" na grunt dowolnej innej tradycji czy szkoły.

Prawo Mentalizmu mówi, że wszystko jest UMYSŁEM. Naturalnie tutaj jest pewna pułapka pojęciowa. "Umysł" może wiele znaczyć, dlatego ważne jest zrozumienie w jaki sposób zostało to pojęcie użyte. Wszystko co istnieje istnieje w obrębie i dzięki tej samej sile, która nosi wiele imion - Jednia/Absolut/Stwórca/Kreacja/WSZYSTKO/Źródło i nawet Bóg pasuje (aczkolwiek ostatni termin jest tak wyświechtany, że zarezerwowałbym go dla pomniejszych bytów). Wszystko istnieje we wnętrzu tej Istoty i dzięki niej. Millenium Run, które to wydarzenie miało miejsce w Instytucie Maxa Plancka, pokazało rozkład energii we wszechświecie w makro skali. I wyszło, że wynik końcowy bardzo przypomina sieć neuronową, obecną w naszych mózgach, w naszych sercach i w naszym układzie trawiennym (poszukajcie danych na ten temat). ponieważ Wszechświat ma strukturę fraktalną - a ma i warto zgłębić ten temat - a wszelkie w nim zjawiska mają podłoże elektromagnetyczne można wyciągnąć wniosek, że to co nas otacza jest małym elementem impulsu na sieci neuronowej istoty, której nie jesteśmy w stanie ogarnąć (załóżmy, że to owa Jednia, ale IMHO to tylko pył w odniesieniu do Jedni). I być może podobne wszechświaty istnieją na naszych sieciach neuronowych. Energia to Świadomość. Świadomość to Życie (w sensie kosmicznym, nie typowo biologicznym). Życie to Energia. Nauka nie umie wyjaśnić czym energia jest. Owszem, umiemy opisywać i wykorzystywać jej różne postacie, czasami przekształcać, ale natury zjawiska nie znamy. A przecież wszystko co nas otacza - widzialne i niewidzialne - jest TYLKO pewną postacią energii. Wszystko więc jest UMYSŁEM.

Prawo Zgodności opisuje dwa kosmosy - mikrokosmos i makrokosmos. Mikrokosmos to kosmos wewnętrzny (warto poznać prawdziwe znaczenie słowa "kosmos"), który w "sobie" nosi każda Monada Świadomości. Każdy z nas ma swój wewnętrzny, poznawalny mikrokosmos, a narzędziem do jego poznania jest zmysł zwany umysłem. Makrokosmos to wszystko co na zewnątrz. Naturalnie - ponieważ WSZYSTKO ma płaszczyznową strukturę - każdy mikrokosmos jest czyimś makrokosmosem (np. mikrokosmos każdego z nas jest makrokosmosem dla komórek, z jakich zbudowane są nasze ciała), a każdy makrokosmos jest czyimś mikrokosmosem (np. nasz makrokosmos jest mikrokosmosem istoty, dla której jesteśmy odpowiednikami komórek ciała). Prawo Zgodności mówi, że "tak jak na dole, tak i na górze, oraz tak jak na górze tak i na dole". Innymi słowy oba kosmosy rządzą się tymi samymi Prawami. Stąd "Poznaj Siebie, a poznasz Wszystko" występujące w wielu różnych formach i obecne w przemyśleniach wielu różnych myślicieli na przestrzeni wieków. Jeśli poznasz Prawa, jakimi rządzi się mikrokosmos, poznasz Prawa jakimi rządzi się makrokosmos, czyli WSZYSTKO.

Prawo Wibracji wyjaśnia, że wszystko wibruje, nic nie spoczywa, wszystko jest w ruchu. I faktycznie jest - od poziomu atomowego, po skalę wykraczającą poza nasze wyobrażenie. To Prawo tłumaczy różnice w postrzeganiu, wyjaśnia różnice pomiędzy światem materii a światem duchowym (oraz wszelkimi innymi światami) ale w tym momencie ważniejsze jest kolejne Prawo, czyli Prawo Biegunowości, mówiące, że wszystkie prawdy są jedynie półprawdami, wszystko co jest jest jedynie stopniem pośrednim pomiędzy biegunami. Naturalnie wszystkie Prawa ze sobą współistnieją, ale wyższymi można kompensować niższe. Ale nie o to chodzi.

OK na czym polega doktryna Lucyfera? Nasza płaszczyzna istnienia, materialna, nie jest jedyną i absolutną. Jest jedną z wielu. Monady Świadomości - m.in. my ludzie - jesteśmy cząstkami, fraktalnymi elementami Świadomości/Źródła/Jedni/WSZYSTKIEGO, a przed nami postawione jest jedno zadanie - rozwój. Jeśli wznosisz się na jednym poziomie, na kolejnym będziesz "na dole". Sufity jednych są podłogami drugich. Jak to powiedział Lucek? "Wolę być władcą w piekle niż służyć w niebie". Co to oznacza? Jako Monady mamy Wolną Wolę, wybieramy czy chcemy podążać za Wolą Kreacji/WSZYSTKIEGO czy wolimy podążać za wolą egoistyczną (ego to narzędzie, jedno z wielu, które dostajemy na poziomie zindywidualizowania, to ego pozwala odróżnić "ja" od "ty", to ego "mówi nam" "zejdź z drogi" kiedy stoimy na trasie rozpędzonego samochodu; koncentracja na ego prowadzi do egoizmu czyli przywiązaniu do czegoś, czego powinniśmy używać, a nie być przez to używanym, wykorzystywanym - w skrócie). Lucyferianie podążają za swoją wolą, ponieważ są ludźmi zamkniętymi w swym ego. Nie chcą poddać się Woli Kreacji i podążać za Jej rytmem, wolą "rządzić tutaj". Stąd promocja transhumanizmu. Lucyferianom zależy aby jak najwięcej Monad dzieliło z nimi to spojrzenie na rzeczywistość, bo dzięki temu uzyskują świetnych wykonawców ich woli, odwlekając tym samym konsekwencje własnego postępowania. A to czy podążający za nimi zrobią to świadomie czyli wiedząc za czym i po co idą, czy nieświadomie, w wyniku manipulacji, nie ma znaczenia. Wybrali wygodną dla siebie drogę ogłupienia i wykorzystywania innych.

Dlatego Lucyferianie.

Aloha!
_________________
http://www.triviumeducation.com/
Punkt startowy dla wszystkich.
http://trivium.wybudzeni.com/trivium/
Wersja PL
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Gasienica




Dołączył: 25 Cze 2009
Posty: 532
Post zebrał 0.400 mBTC

PostWysłany: 09:10, 20 Paź '14   Temat postu: Odpowiedz z cytatem

„Bóg z nim” napisał:
Cytat:
Nie znasz żadnego tematu głębiej a ważysz wszyskie.

Odp. No tak to jest, gdy dyskutuje się z ANONIMAMAMI o nieznanym przygotowaniu filozoficznym (przypominam filozofia to UMILOWANIE MĄDROŚCI z definicji; jak się jest dzieckiem, to też się filozofuje, ale się jeszcze nie zna całej masy faktów doświadczanych życiowo – stąd do dojrzałego filozofowania trzeba mieć wiek odpowiedni). „Bogu z nim” – w ramach jego przygotowania się do tematu – proponuję przeglądnąć broszurkę „Wojna Bogów” z 1996 roku http://wiernipolsce.files.wordpress.com/2013/06/wojna-bogc3b3w.pdf .

„jeden1” napisał:
Cytat:
W Koranie nie ma czegoś takiego jak grzech pierworodny, a każdy jest rozliczany wyłącznie za swoje czyny. Jest natomiast historia o Szatanie i Adamie, gdzie Bóg kazał się Szatanowi pokłonić przed Adamem. Ten natomiast powiedział że tego nie zrobi, bo jest od niego lepszy ( został stworzony z ognia, a Adam z gliny – taki wspólczesny rasizm ) i to można uznać jako pierwsze przewinienie, czy grzech (choć nie człowieka). Za to właśnie Szatan został odtrącony i tak się zaczęło. Hipokryzja też jest w Koranie piętnowana, ale jak dla mnie to pierwszym grzechem jest właśnie uważanie się za kogoś lepszego niż inni.

Tu ma rację jeden1: hipokryzja to udawanie lepszego („lepiej wiedzącego”) w sytuacji gdy się jest umysłowo uboższym: w Biblii grzech pierworodny to jest GRZECH EGOISTYCZNEGO i ZAZDROSNEGO O POSIADANIE WIEDZY BOGA występującego w Księdze Rodzaju (w tekście występuje on w l. mnogiej). Ten „Bóg Abra/ha/ma” – udając iż jest Bogiem Stworzycielem – zakazuje ludziom rozważać co jest ZŁE a co DOBRE. Przypominam, iż Sokrates uwielbiał właśnie rozważać tę sprawę i wyszło mu, że ZŁEM JEST IGNORANCJA a DOBREM WIEDZA. Pozostający pod wpływem tego helleńskiego nastawienia do świata Arystoteles – który bezbożnie pisał na wszystkie tematy – uważał się za MEGALOPSYCHOS, człowieka wielkiego duchem, a zatem lepszego od LICZNYCH ignorantów. I wcale nie był przy tym hipokrytą, bo do dzisiaj jego poglądy w zakresie logiki, psychologii, biologii, polityki itd. są ważne choć – zwłaszcza te biologiczne – zapomniane.

Tak zresztą już było przez pierwsze tysiąclecie chrześcijaństwa, którego biskupi, pozostający pod urokiem agresywnie głoszonego przez św. Pawła jego ŻYDOWSKIEGO POCZUCIA WYŻSZOŚCI nad filozofami Grecji („głosimy mądrość Bożą tajemną, zakrytą, którą Bóg przed wiekami przeznaczył ku chwale naszej” – 1 Kor. 2: 7 – to jest GRZECH PIERWORODNY WYDĘTYCH BEZMYŚLNOŚCIĄ CHRZEŚCIJAN!) zabraniali czytać pisma Arystotelesa. W tym „ciemnym” okresie dzieła Arystotelesa uratowali przed zapomnieniem muzułmanie, którzy celnie rozpoznali samozwańczego apostoła jako DURNIA wypchanego żydowską psychopatią pozorowanych „ogniowych ofiar za grzechy” (opowiadana w Koranie historia Izaaka, któremu jego ojciec, SZLACHETNY ABRAHAM (a nie podły biblijny ABRAM, handlarz seksualnych uroków swej żony-siostry Sary) opowiada, iż MIAŁ SEN, że Bóg kazał mu go spalić jako ofiarę dla SIEBIE.

Stąd i Mahomet nie potrafił sobie wyobrazić, iż Allach („Bóg nad bogami”) mógł dokonać takiego OBŻYDLISTWA jak powieszenie swego proroka na krzyżu. W Koranie pisze, iż apostołom się tylko ZDAWAŁO – ale to była tylko iluzja - że na krzyżu zawisł Jezus. No i z tego banalnego powodu w islamie (religii „ludzi pokornych”, to znaczy islam) CAŁA CHRZEŚCIJAŃSKA KUPIECKA TEOLOGIA GRZECHÓW ODKUPIENIA METODĄ JEZUSA UMĘCZENIA jest tylko pozorem, po prostu fałszem.

I tutaj jeszcze jedna odpowiedź dla „Bóg z nim”, który jeszcze SIĘ JAK DOTĄD NIE NAUCZYŁ, że słowa „dopuki” oraz „skłucić” pisze się przez o z kreską (ó).

"Bug z nim" napisał:
Cytat:
Muzumanie czczą tego sameo Boga, co Żydzi i my (Chrześcijanie).


Właśnie z powyżej wskazanych powodów, zarówno wpływowy w Waszyngtonie antropolog antykomunista Alain Besancon jak i przez całe pięćdziesięciolecie 1940-1990 znany komunista, niedawno zmarły francuski filozof, który w końcu przeszedł na islam Roger Garaudy twierdzili, że Bóg islamu jest inny niż bóg chrześcijan oraz Żydów. „Mądrej głowie gość dwie słowie”, może niektórzy czytelnicy obecnego wpisu już uchwycą dlaczego.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Prawda2.Info -> Forum -> Dyskusje ogólne Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona:  «   1, 2, 3, 4, 5, 6   » 
Strona 3 z 6

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz moderować swoich tematów


Każda władza pochodzi od Boga - i tego skutki
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group.
Wymuś wyświetlanie w trybie Mobile