Nasz serwer sponsoruje CJ2 Hosting & Development

 
Bitcoiny, co to za dziecinada  
Podobne tematy
Bitcoin - pieniądze wolnych ludzi4113
upadek Bitcoin63
Zakłady Prawda2101
Pokaz wszystkie podobne tematy (11)
Znalazłeś na naszym forum inny podobny temat? Kliknij tutaj!
Ocena:
15 głosów
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Prawda2.Info -> Forum -> Dyskusje ogólne Odsłon: 6253
Strona: 1, 2, 3   »  Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
placebo




Dołączył: 26 Sie 2009
Posty: 317
Post zebrał 0.00 mBTC

PostWysłany: 14:04, 18 Lip '11    Pojedynczy post Temat postu: Bitcoiny, co to za dziecinada Odpowiedz z cytatem

Zakładam nowy wątek tutaj bo limit postów mi się skończył na głupie pogaduszki.

Nie wiem jak Wam ale mi się wydaje, że z tymi Bitcoin'ami to jakiś nowy pomysł na uratowanie świata dla chcących wierzyć. Jutro może wymyślą dzień bez emisji CO2 czczony 1 minutowym bezdechem.

Te Bitcoin'y wydają się idealnym rozwiązaniem dla grup przestępczych trudniących się wytwarzaniem choćby narkotyków. Chodzi o to że legalnej produkcji nie da się w pewnym momencie wymazać i nie zapłacić podatków. Oczywiście można próbować ale w gospodarce są faktury, ewidencja wydatków, przychodów. Więc jeśli ktoś sprzeda wyrób na który wygenerował koszty, otrzymał faktury, co jest oczywiste, to jakim sposobem sprzeda produkt bez odprowadzenia VAT'u i podatku dochodowego ?
Za to producent amfetaminy, który w całym procesie produkcji jest wyjęty spoza ewidencji wszelkich podatków, może w ten sposób regulować płatności, otrzymywać zapłatę nie zwracając uwagę instytucji kontrolujących. Zwłaszcza gdy transakcje dokonuje się poprzez serwisy internetowe, namierzanie może być bardzo trudne. Więc skąd wiesz czy po sieci nie krążą teraz Bitcoin'y w przelewach wartych miliony dolarów pomiędzy Ameryką Południową a odbiorcami "towaru" w USA.

Po drugie, z tego co wiem kraje same ustalają co jest dozwolonym środkiem płatniczym w ich granicach. Za te Bitcoin'y to ktoś może beknąć, odpowiednio do miejsca do którego przypisuje się dokonanie transakcji. Czyli gdzie masz zaległy VAT i podatek dochodowy ?

Kolejna kwestia to siła nabywcza pieniądza. Te Bitcoin'y mają zaufanie bliskie zeru. Emitent tego pieniądza bliżej nie znany. Kurs wobec innych walut nieznany albo określony wg kart Tarota. Kontrola podaży pieniądza na bazie doktryny:"uwierz na słowo że wszystko na tej stronie www jest uczciwe i szybko wymień tutaj swoją kasę".
A więc, przykładowo gdy wydasz 2 złote aby zakupić 10 Bicoin'ów to prawdopodobnie te 10 Bitcoin'ów może nie starczyć na bułkę za 50 groszy.
Wszystko dlatego, że to społeczna umowa, wiara w wartość rzeczy czyni ją wartościową. Przykładowo, jeśli ludzie uznają że dolar jest nic nie wart to jego cena będzie ceną makulatury. (Poza tematem, to faktycznie dolar właśnie tyle jest wart, tylko cały czas tworzy się ułudę jego wartości i utrzymuje sztucznie kurs aby móc drukować go w bilionach i kupować pół świata czy pożyczać innym państwom.)

Na koniec, według mnie jest to kolejna waluta, jeszcze bardziej podejrzana od innych. Sama dopuszczalność jej bytowania przez instytucje państwowe jest mocno śmierdząca. Poza tym, jakoś ciężko mi uwierzyć, że ktoś poświęcił się i stworzył tą walutę by pomóc ludzkości. Bardziej wierzę, że jest to sposób na robienie innych w bambuko albo/i jeden z kolejnych pomysłów faszystowskiej propagandy. Wszystko w stylu, ty też możesz uratować świat, zalepić dziurę ozonową, zatrzymać efekt cieplarniany i nic nie dzieje się bez Twojej wiedzy Wink
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Love15Truth




Dołączył: 25 Mar 2010
Posty: 22
Post zebrał 0.00 mBTC

PostWysłany: 15:46, 02 Sie '11    Pojedynczy post Temat postu: Re: Bitcoiny, co to za dziecinada Odpowiedz z cytatem

placebo napisał:
Zakładam nowy wątek tutaj bo limit postów mi się skończył na głupie pogaduszki.

Nie wiem jak Wam ale mi się wydaje, że z tymi Bitcoin'ami to jakiś nowy pomysł na uratowanie świata dla chcących wierzyć. Jutro może wymyślą dzień bez emisji CO2 czczony 1 minutowym bezdechem.

Po pierwsze to wiara cuda czyni, a po drugie ten konkretny "pomysł", w odróznieniu od innych, udało się wprowadzić w życie.
Nie wiem po co to prześmiewcze porównanie do CO2. Jeśli komuś uda się zarobić na dniu bez CO2 to nie bój się, ktoś to wymyśli.

placebo napisał:

Te Bitcoin'y wydają się idealnym rozwiązaniem dla grup przestępczych trudniących się wytwarzaniem choćby narkotyków. Chodzi o to że legalnej produkcji nie da się w pewnym momencie wymazać i nie zapłacić podatków. Oczywiście można próbować ale w gospodarce są faktury, ewidencja wydatków, przychodów. Więc jeśli ktoś sprzeda wyrób na który wygenerował koszty, otrzymał faktury, co jest oczywiste, to jakim sposobem sprzeda produkt bez odprowadzenia VAT'u i podatku dochodowego ?
Za to producent amfetaminy, który w całym procesie produkcji jest wyjęty spoza ewidencji wszelkich podatków, może w ten sposób regulować płatności, otrzymywać zapłatę nie zwracając uwagę instytucji kontrolujących. Zwłaszcza gdy transakcje dokonuje się poprzez serwisy internetowe, namierzanie może być bardzo trudne.

Tak w skrócie: czy w obecnych czasach kupująć zioło (w pięknej słowiańskiej krainie Polską zwaną)płaci ktoś przelewem albo dostaje na to fakturę?
Pusty argument wg mnie.
placebo napisał:

Więc skąd wiesz czy po sieci nie krążą teraz Bitcoin'y w przelewach wartych miliony dolarów pomiędzy Ameryką Południową a odbiorcami "towaru" w USA.

A tu akurat wychodzi brak znajomości tematu u kolegi - http://blockexplorer.com/ <- jeśli chodzi o transakcje jakie są dokonywane. Ale odchodząc od strony technicznej to szczerze wali mnie kto komu za co płaci. Waluta też nie ma znaczenia.

placebo napisał:

Po drugie, z tego co wiem kraje same ustalają co jest dozwolonym środkiem płatniczym w ich granicach. Za te Bitcoin'y to ktoś może beknąć, odpowiednio do miejsca do którego przypisuje się dokonanie transakcji. Czyli gdzie masz zaległy VAT i podatek dochodowy ?

Beknąć możesz prowadząc działalność gospodarczą albo dokonując transakcji o dużej wartości. Jeśli nie rozliczasz się z dochodów to nie ma znaczenia jakiej formy płatności używasz.

A teraz najlepsza częśc:
placebo napisał:

Kolejna kwestia to siła nabywcza pieniądza. Te Bitcoin'y mają zaufanie bliskie zeru.

Może u Ciebie i u panów(pańSmile) z mądrych agencji finansowych. Jakoś wzrost liczby transakcji, kopalni i usług sugeruje zupełnie coś innego.
Ale lećmy dalej:
placebo napisał:

Emitent tego pieniądza bliżej nie znany. Kurs wobec innych walut nieznany albo określony wg kart Tarota. Kontrola podaży pieniądza na bazie doktryny:"uwierz na słowo że wszystko na tej stronie www jest uczciwe i szybko wymień tutaj swoją kasę".

Na całe szczęście określenie, "emitent" nie pasuje do niczego co ma wpływ na BTC. Znowu wychodzi u kolegi brak wiedzy w temacie. Nie sądzę aby pełny opis był tu potrzebny (dużo trudnych słówek: protokół, algorytm, drzewo hashy, peer to peer, sha256, bloki...).
Tak naprawdę, brak emitenta to jedna z zalet BTC. A co do uczciwości operacji kupna/sprzedaży na portalach... no cóż. Jak w życiu: są uczciwi i nieuczciwi przedsiębiorcy.
placebo napisał:

A więc, przykładowo gdy wydasz 2 złote aby zakupić 10 Bicoin'ów to prawdopodobnie te 10 Bitcoin'ów może nie starczyć na bułkę za 50 groszy.
Wszystko dlatego, że to społeczna umowa, wiara w wartość rzeczy czyni ją wartościową. Przykładowo, jeśli ludzie uznają że dolar jest nic nie wart to jego cena będzie ceną makulatury. (Poza tematem, to faktycznie dolar właśnie tyle jest wart, tylko cały czas tworzy się ułudę jego wartości i utrzymuje sztucznie kurs aby móc drukować go w bilionach i kupować pół świata czy pożyczać innym państwom.)

A ja pamiętam jak na dworcu mogłem kupić wypasioną knyszę za 3PLN. Dzisiaj musiałbym na taką samą knyszę wydać 7PLN. Społeczne umowy tu nie mają większego znaczenia, gdyż kto inny (nie do końca wiadomo kto) ustala wartość (nie do końca wiadomo kiedy i po co) i nie ma nad tym żadnej społecznej kontroli. Nie wspomne o tym, że raporty banków opierają się na takowym społecznym "zaufaniu".Np: taki rząd dostaje raporcik i co robi?: grzecznie akceptuje bo nie ma aparatu kontroli w tej przestrzeni. Dopiero przy okazji wszelkich "kryzysów" coś się na ten temat mówi (ale na poprawę nie ma co liczyć).
placebo napisał:

Na koniec, według mnie jest to kolejna waluta, jeszcze bardziej podejrzana od innych. Sama dopuszczalność jej bytowania przez instytucje państwowe jest mocno śmierdząca.

W którym miejscu jest ona podejrzana?!? Wiemy jak działa (algorytmy + kod źródłowy aplikcji są przecierz jawne). Nie ma tajemnic.
A co do jej "bytowania": obawiam się, że prędzej czy później jakaś mądra wylobbowana głowa poruszy ten temat.

Pozdrawiam,
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Love15Truth




Dołączył: 25 Mar 2010
Posty: 22
Post zebrał 0.00 mBTC

PostWysłany: 15:48, 02 Sie '11    Pojedynczy post Temat postu: Re: Bitcoiny, co to za dziecinada Odpowiedz z cytatem

To do poprzedniego posta (serwis nie chciał przyjąć tego w całości:))
placebo napisał:

Poza tym, jakoś ciężko mi uwierzyć, że ktoś poświęcił się i stworzył tą walutę by pomóc ludzkości. Bardziej wierzę, że jest to sposób na robienie innych w bambuko albo/i jeden z kolejnych pomysłów faszystowskiej propagandy. Wszystko w stylu, ty też możesz uratować świat, zalepić dziurę ozonową, zatrzymać efekt cieplarniany i nic nie dzieje się bez Twojej wiedzy Wink

I znowu ten prześmiewczy ton... po co. Zresztą, każdy mierzy względem siebie...

Pozdrawiam,
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Bimi
Site Admin



Dołączył: 20 Sie 2005
Posty: 18851
Post zebrał 0.00 mBTC

PostWysłany: 18:12, 02 Sie '11    Pojedynczy post Temat postu: Odpowiedz z cytatem

placebo, zapewniam cię że dzień w którym Bitcoin'y zaczną krążyć w przelewach wartych miliony dolarów pomiędzy Ameryką Południową a odbiorcami "towaru" w USA, będzie zarazem dniem w którym ich cena poszybuje do sufitu.
więc choćby stąd wiem, że jeszcze tak nie jest.

na razie wszystkie bitcoiny warte są w sumie niecałe 100mln usd.
zważywszy na to, że bitcoinów dodrukować się nie da, jeśli ktoś będzie chciał robić przelewy kwot tego rzędu, to siłą rzeczy będzie potrzebował aby kurs bitcoina był co najmniej 10 razy wyższy - bo skąd ma dziś wziąć bitcoiny warte 100mln dolarów, skoro wszystkich wykopanych jest w sumie 87mln, a dobrze wiemy że sporo z tego nie jest już w obiegu.

przez pierwszych kilka miesięcy swego istnienia bitcoiny były na tyle bezwartościowe, że ludzie zwyczajnie je wyrzucali odinstalowując bitocina i kasując jego dane - strach pomyśleć ile forsy wyrzucili przez swój brak wyobraźni. Smile

a inna sprawa jest taka, że jak można pisać w temacie że bitcoiny to dziecinada, a zaraz potem że są świetnym instrumentem finansowym dla południowoamerykańskiej mafii narkotykowej. uważasz, że kolumbijska mafia to dziecinada?
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
Love15Truth




Dołączył: 25 Mar 2010
Posty: 22
Post zebrał 0.00 mBTC

PostWysłany: 19:35, 02 Sie '11    Pojedynczy post Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Tak czy siak kolega placebo temat zna z onetu albo wp Smile
Bimi napisał:

bitcoina był co najmniej 10 razy wyższy - bo skąd ma dziś wziąć bitcoiny warte 100mln dolarów, skoro wszystkich wykopanych jest w sumie 87mln, a dobrze wiemy że sporo z tego nie jest już w obiegu.

Doprecyzję, że chodzi o wartość wykopanych BTC w przeliczeniu na USD - to nie jest dla każdego jasne i oczywiste Smile (w sumie wykopano: 6966000.00000000 a licząc po średnim kursie 13USD to akurat gdzieś tak będzie).

Pozdrawiam,
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
placebo




Dołączył: 26 Sie 2009
Posty: 317
Post zebrał 0.00 mBTC

PostWysłany: 13:04, 03 Sie '11    Pojedynczy post Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Love15Truth napisał

Cytat:
Po pierwsze to wiara cuda czyni, a po drugie ten konkretny "pomysł", w odróznieniu od innych, udało się wprowadzić w życie.
Nie wiem po co to prześmiewcze porównanie do CO2. Jeśli komuś uda się zarobić na dniu bez CO2 to nie bój się, ktoś to wymyśli.

Niestety komuś się właśnie udało wprowadzić go w życie.
A z tym CO2 chodzi mi o naiwną wiarę, że taki gest czyni cuda. Stąd porównanie. Do kwestii pieniędzy odniosłem się dalej.

Cytat:

Tak w skrócie: czy w obecnych czasach kupująć zioło (w pięknej słowiańskiej krainie Polską zwaną)płaci ktoś przelewem albo dostaje na to fakturę?
Pusty argument wg mnie.

Dziwne aby ćpun wysyłał przelew bitconami do swojego dealera z klatki obok w tym samym bloku.
Przykład z fakturami, kontrola skarbową to przykład normalnego pieniądza który utrudnia nie legalne interesy za to bitcoin tego nie ma.
Proszę o czytanie moich postów ze zrozumieniem.

Cytat:

A tu akurat wychodzi brak znajomości tematu u kolegi - http://blockexplorer.com/ <- jeśli chodzi o transakcje jakie są dokonywane. Ale odchodząc od strony technicznej to szczerze wali mnie kto komu za co płaci. Waluta też nie ma znaczenia.

Czyli uważasz, że technicznie nie możliwym jest aby wykonywać przelewy w milionach dolców między Ameryką płn. a płd w bitcoinach ? Więc rozumieć mam że nie wolno przelewać milionów w bitcoinach albo ograniczeniem jest tutaj odległość obu Ameryk, kanał Panamski czy strefa czasowa ?

Cytat:

Beknąć możesz prowadząc działalność gospodarczą albo dokonując transakcji o dużej wartości. Jeśli nie rozliczasz się z dochodów to nie ma znaczenia jakiej formy płatności używasz.

Więc po co używać bitcoiny, po co dodatkowo się narażać ?

Cytat:

A teraz najlepsza częśc:
placebo napisał:

Kolejna kwestia to siła nabywcza pieniądza. Te Bitcoin'y mają zaufanie bliskie zeru.

Może u Ciebie i u panów(pańSmile) z mądrych agencji finansowych. Jakoś wzrost liczby transakcji, kopalni i usług sugeruje zupełnie coś innego.
Ale lećmy dalej:

Dał bym uciąć Tobie rękę, że samemu więcej niż dwie stówy w ten interes nie wrzuciłeś i nie wrzucisz. Tak propo zaufania.

Cytat:

Na całe szczęście określenie, "emitent" nie pasuje do niczego co ma wpływ na BTC. Znowu wychodzi u kolegi brak wiedzy w temacie.

Czyli emitent bliżej nie znany, czy jednak znany ? Znów proszę o lekturę ze zrozumieniem Wink

Cytat:

Nie sądzę aby pełny opis był tu potrzebny (dużo trudnych słówek: protokół, algorytm, drzewo hashy, peer to peer, sha256, bloki...).

Nie wiem czy wiesz ale to co napisane małymi literkami jest zazwyczaj najważniejsze.

Cytat:

Tak naprawdę, brak emitenta to jedna z zalet BTC. A co do uczciwości operacji kupna/sprzedaży na portalach... no cóż. Jak w życiu: są uczciwi i nieuczciwi przedsiębiorcy.

Jeśli tam także rąbią w trąbę to na co mi następna taka waluta, gdzie jej sedno. Póki co wiem, że narażam się prawu, mogę wrzucić w kanał kupę pieniędzy i zostać zrobiony w bambuko.
Skąd u Ciebie ta fascynacja tym bitcoinem ?

Cytat:

A ja pamiętam jak na dworcu mogłem kupić wypasioną knyszę za 3PLN. Dzisiaj musiałbym na taką samą knyszę wydać 7PLN. Społeczne umowy tu nie mają większego znaczenia, gdyż kto inny (nie do końca wiadomo kto) ustala wartość (nie do końca wiadomo kiedy i po co) i nie ma nad tym żadnej społecznej kontroli. Nie wspomne o tym, że raporty banków opierają się na takowym społecznym "zaufaniu".Np: taki rząd dostaje raporcik i co robi?: grzecznie akceptuje bo nie ma aparatu kontroli w tej przestrzeni. Dopiero przy okazji wszelkich "kryzysów" coś się na ten temat mówi (ale na poprawę nie ma co liczyć).

Jeśli z bitcoinem jest tak samo to znów pytam na co mi on ?

Cytat:

W którym miejscu jest ona podejrzana?!? Wiemy jak działa (algorytmy + kod źródłowy aplikcji są przecierz jawne). Nie ma tajemnic.

Śmierdzi to, że organa państwowe pozwalają na obrót tą walutą (brak opodatkowania itp.).

Cytat:

A co do jej "bytowania": obawiam się, że prędzej czy później jakaś mądra wylobbowana głowa poruszy ten temat.

Jest znacznie gorzej, jakaś wylobbowana głowa już dawno wylobbowała okresowe istnienie tego bitcoinowego indywiduum. A jak ta głowa poruszy ten temat, to cały ten interesik z bitcoinami szlak trafi a Wasze pieniążki właściciela zmienią. To tak jak z lokatami bankowymi w pierwszym dniu wojny, bomby je zawsze trafiają pierwsze.

Nie lubię długich postów w pierdolni.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Bimi
Site Admin



Dołączył: 20 Sie 2005
Posty: 18851
Post zebrał 0.00 mBTC

PostWysłany: 13:24, 03 Sie '11    Pojedynczy post Temat postu: Odpowiedz z cytatem

placebo, jak tak ciebie czytam to dochodzę do wniosku, ze masz taki rozpiździel w bani, że albo masz dobre dragi, albo wręcz przeciwnie; niedobre leki. to drugie tłumaczyło by przy okazji twoją ksywę Smile

w historii świata nie przetrwała jeszcze żadna waluta, prócz srebra i złota.
czy to znaczy że wszystkie inne waluty są bezwartościowe i nigdy nie powinny były powstać?
być może i nie powinny, ale powstały i w dużej mierze to właśnie te waluty zbudowały świat jaki dziś znamy, zaś słowo "wartościowe" z punktu widzenia historii nie ma żadnego znaczenia.

bitcoiny, jak każda inna waluta, niewątpliwie też przeminą - kwestia tylko 'kiedy'.
jeśli w ciągu roku, to faktycznie jesteśmy już raczej u ich zmierzchu.
śledząc jednak wysyp wszelkiego rodzaju przedsięwzięć wykorzystujących bitcoiny, mając na uwadze to że dni klasycznych współczesnych walut są już policzone więc siłą rzeczy ludzie będą szukać alternatywy, mi osobiście wydaje się że to dopiero początek, że bitcoiny mają przed sobą jeszcze wiele dekad istnienia pod postacią rewolucyjnej, zdecentralizowanej, elektronicznej waluty.
oczywiście nikt nie jest prorokiem, nawet ja, ale warto sobie czasem wyjaśnić pewne kwestie, choćby po to by potem czerpać satysfakcję z mówienie "a nie mówiłem" Smile
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
placebo




Dołączył: 26 Sie 2009
Posty: 317
Post zebrał 0.00 mBTC

PostWysłany: 13:25, 03 Sie '11    Pojedynczy post Temat postu: Odpowiedz z cytatem

A teraz odp dla Bimiego:

Dał byś sobie uciąć choćby najmniejszy palec, za stwierdzenie że nie prowadzi się transakcji wartych miliony dolarów między mafiami z użyciem bitcoinów ? Ja nie.

Dziecinada z bitcoinami to jak najbardziej jest: dla szarego człowieczka. Dla mafii na odwrót.
To tak samo jak z zapałkami: dla dzieci to zabawka, dla dorosłych narzędzie.
Więc należy wybrać: jesteś z mafii, czy może jednak dziecinada ?

Wiem Bimi, że zwykle popierasz pomysły main-steam'u. Ten bitcoin to wg mnie także jakaś pop-kulturowa wypocina a'la "pomagajmy przetrwać słoniom w Afryce".
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
placebo




Dołączył: 26 Sie 2009
Posty: 317
Post zebrał 0.00 mBTC

PostWysłany: 13:30, 03 Sie '11    Pojedynczy post Temat postu: Odpowiedz z cytatem

To nie waluty, ani pieniądze zbudowały ten świat, tylko ciężka ludzka praca.

Tak samo stan posiadania nie tworzy nic, a o dziwo właśnie ci bogaci mają najwięcej.
Dlatego już teraz wiesz do czego służy pieniądz. Jest tylko marną próbą określenia ile kosztuje ludzki pot.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Bimi
Site Admin



Dołączył: 20 Sie 2005
Posty: 18851
Post zebrał 0.00 mBTC

PostWysłany: 13:44, 03 Sie '11    Pojedynczy post Temat postu: Odpowiedz z cytatem

nazywaj to sobie jak chcesz, ale żaden współczesny człowiek nie da ci dobrowolnie swojej "ciężkiej ludzkiej pracy", jeśli mu nie dasz w zamian waluty.

więc twierdzenie że pieniądze zbudowały ten świat jest jak najbardziej uzasadnione. zwłaszcza że to pieniądze i zasady obracania nimi kształtują ludzką psychikę już od dziecka. i twoją psychikę też ukształtowały, co widać po twoich wypowiedziach.

nie mówię że to dobrze, ani że tak musi być, ale tak jest - pieniądze budują współczesny świat, kształtują ludzką psychikę, zmieniają społeczeństwa, nakręcają przestępstwa i wywołują wojny. czy ci się to podoba, czy nie.
i nie ma znaczenia czy tymi pieniędzmi są bitcoiny, szlachetne metale, dolary, franki czy jakaś inna dziecinada - w danym momencie znaczenie ma tylko to czym człowiek od którego chcesz kupić jego pot zgadza się abyś mu zapłacił.

dziś mówisz "dziecinada", a jutro jak przyjdzie bida i złotówki się skończą, to może być i tak, że będziesz żebrał o jakąkolwiek pracę w której zapłacą ci za pot właśnie bitcoinami. nigdy nie mów nigdy Smile
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
placebo




Dołączył: 26 Sie 2009
Posty: 317
Post zebrał 0.00 mBTC

PostWysłany: 13:49, 05 Sie '11    Pojedynczy post Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cieszę się, że w końcu mówisz przemyślanie i na poziomie.

Masz racje, pieniądz zmienia system wartości, zmienia ludzi, ich cele, itp. Czyli wpływa na to jak ten świat wygląda i będzie wyglądał. Mi jednak chodziło o to co w rzeczywistości wytwarza namacalne bogactwo. Czyli łącząc te dwie kwestie, to ludzkie ręce tworzą wszystko ale to m.in. system wartości (w tym pieniądz) wpływa na to co ci ludzie chcą stworzyć.

W dzisiejszym świecie jest wiele prób by ignorować ludzką pracę, jej najważniejszą rolę w istnieniu i rozwoju świata. Nadaje się zatrudniającym nazwy pracodawcy, określa się ich mianem podaży rynku, sugeruje się jakoby to samo posiadanie bogactwa tworzyło nowe bogactwo. Gdzieś już pisałem o faszyzmie, w każdym razie są to jego objawy.

Co się tyczy pracowania za bitcoiny to chyba sam w to nie wierzysz.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
PhantomSoul




Dołączył: 07 Lip 2009
Posty: 140
Post zebrał 0.00 mBTC

PostWysłany: 23:25, 04 Kwi '12    Pojedynczy post Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Jeżeli nazywasz jeden z największych wynalazków ludzkości, porównywalny do koła, druku i internetu "dziecinadą", to mogę tylko płakać albo śmiać się, że żyję wśród niedouczonych idiotów.

To jest zbyt żałosny temat do dyskusji więc nie oczekuj nawet że będę ci odpisywał.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
placebo




Dołączył: 26 Sie 2009
Posty: 317
Post zebrał 0.00 mBTC

PostWysłany: 13:22, 11 Kwi '12    Pojedynczy post Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cytat:
Jeżeli nazywasz jeden z największych wynalazków ludzkości, porównywalny do koła, druku i internetu "dziecinadą", to mogę tylko płakać albo śmiać się, że żyję wśród niedouczonych idiotów.

możesz płakać
Cytat:

To jest zbyt żałosny temat do dyskusji więc nie oczekuj nawet że będę ci odpisywał.

już odpisałeś
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Pyton357




Dołączył: 11 Kwi 2012
Posty: 49
Post zebrał 0.00 mBTC

PostWysłany: 12:06, 25 Maj '12    Pojedynczy post Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Odnoszę wrażenie że Bitcoin, to preludium do wprowadzenie jednej waluty dla NWO, "promocyjnie" pozyskiwany bez podatków choć nie za darmo, jego wartość stanowi energia zakupiona przez użytkowników internetowych. Może być w każdej chwili przejęty przez władców pieniądza, przy użyciu stosowanych mechanizmów rynku finansowego, tym bardziej że podlega im już teraz.
_________________
carpe diem
http://douglassocialcredit.com/
http://tzmpolska.org/index.php
http://www.demokracjabezposrednia.pl/
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
placebo




Dołączył: 26 Sie 2009
Posty: 317
Post zebrał 0.00 mBTC

PostWysłany: 13:34, 28 Maj '12    Pojedynczy post Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cytat:
Może być w każdej chwili przejęty przez władców pieniądza, przy użyciu stosowanych mechanizmów rynku finansowego

Aby móc sterować bitcoinem wystarczy przejąć władzę nad serwerem bazy danych bitcoina, działającym w sieci. Ta baza danych, posiadająca informację kto i ile bitcoinów ma, pełni rolę banku centralnego (emitenta pieniądza). Więc aby przejąć kontrole nad bitcoinem wystarczy tylko zastraszyć admina tejże bazy albo włamanie zdolnego hakera.

W normalnym (nie głupkowatym) systemie pieniądza, trzeba by było zdobyć całe państwo posiadające daną walutę, by móc narzucić mu swoja wolę.

Myślę, że w końcu ci co zarządzają tą nielegalną walutą zrobią wszystkich w balona. Pewnego dnia ta cała piramidka zniknie z netu i nie będzie nawet śladu po bitcoinach.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Bimi
Site Admin



Dołączył: 20 Sie 2005
Posty: 18851
Post zebrał 0.00 mBTC

PostWysłany: 13:38, 28 Maj '12    Pojedynczy post Temat postu: Odpowiedz z cytatem

placebo, ależ ty jesteś technologicznym bezmózgiem. Laughing

nie ma żadnego "serwera bazy danych bitcoina", ani żadnego "admina tejże bazy", imbecylu.

mówiłem ci już dawno temu: odstaw placebo i idź do lekarza po coś naprawdę silnego - bo nic słabego ci już na pewno nie pomoże.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
wiraz




Dołączył: 02 Mar 2009
Posty: 477
Post zebrał 0.00 mBTC

PostWysłany: 16:10, 28 Maj '12    Pojedynczy post Temat postu: Odpowiedz z cytatem

hipotetycznie każdy klient bitcoina jest jednoczesnie serwerem i baza danych samouwierzytelniającą się. wiec poniekąd palcebo, masz racje. wystarczy podmienić w jednym momencie 51% klientów wszystkich użytkowników sieci bitcoin, by pozostałe 49% zaczeła uwiarygadniiać się względem tych podmienionych Very Happy

zdolni hakerzy to zaprojektowali ten system.
autentycznie nie masz zielonego pojęcia jak to działa i pierdolisz takie głupoty, że czapa mała.
uczciwie byś napisał, że to czarna magia i na stos z tym, bo nie rozumiesz, a jak nie rozumies to się boisz, a jak się boisz to wróg, a jak wróg to zniszczyćVery Happy
przejawiasz skrajną hipokryzję krytykując cokolwiek nie mając za grosz wiedzy na ten temat.
głupkowaty system walutowy, bez możliwości kreacji pieniądza.. nosz, jakbyś był spadkobiercą Rockefellera ;]

@Python:
Cytat:
Odnoszę wrażenie że Bitcoin, to preludium do wprowadzenie jednej waluty dla NWO


a jeśli jest wręcz odwrotnie? jeśli uprzedzając pojawienie się światowej, w pełni kontrolowanej waluty, anarchiści-cyber-terroryści wprowadzają niezależny system walutowy w myśl zasady 'pokonaj wroga jego własną bronią'?
21 milionów i ani sztuki więcej. i nikt ci nie zaleje rynku dodrukowną makulaturą, czy made by 'dźwignia' kredytami.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Bimi
Site Admin



Dołączył: 20 Sie 2005
Posty: 18851
Post zebrał 0.00 mBTC

PostWysłany: 16:21, 28 Maj '12    Pojedynczy post Temat postu: Odpowiedz z cytatem

wiraz napisał:
hipotetycznie każdy klient bitcoina jest jednoczesnie serwerem i baza danych samouwierzytelniającą się. wiec poniekąd palcebo, masz racje. wystarczy podmienić w jednym momencie 51% klientów wszystkich użytkowników sieci bitcoin, by pozostałe 49% zaczeła uwiarygadniiać się względem tych podmienionych Very Happy

nie wystarczy podmienić 51% klientów - to nic nie da. nie ma żadnego uwiarygadniania się jednych klientów względem drugich - jest tylko generowanie bloków które muszą mieć odpowiednio niski hasz, a te co nie mają są odrzucane przez 100% klientów.
aby podmienić ową bazę danych (zwaną blockchain'em) trzeba by powynajdywać na nowo wszystkie bloki w łańcuchu - każdy z wystarczająco niskim haszem, ale inną (naszą) zawartością.
z tym, że bloków owych jest już prawie 200 tysięcy, więc w praktyce podmiana tej bazy jest awykonalna. Smile
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
Goniec Króla




Dołączył: 18 Sie 2009
Posty: 1011
Post zebrał 0.00 mBTC

PostWysłany: 17:02, 28 Maj '12    Pojedynczy post Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Zacznijmy od podstawowego pytania: czym jest bitcoin? Otóż bitcoin jest prywatnym pieniądzem fiducjarnym. To niewiarygodne ale stwierdzenie tego oczywistego faktu traktowane jest wśród zwolenników bitcoinów jak bluźnierstwo i karane jest wyzwiskami (o czym zdążyłem się zorientować ponieważ ktoś wkleił link do mojego poprzedniego tekstu w miejsca zdominowane przez zwolenników bitcoinów). Bitcoin jest walutą typu fiducjarnego ponieważ nie posiada wewnętrznej wartości, nie wynikających z funkcji pieniężnych.
American Gold Eagle posiada wartość jako pieniądz: środek wymiany, jednostka rozrachunkowa, środek przechowywania wartości. Posiada też wartość wewnętrzną. Można wytopić złoto, z którego jest stworzony i wykorzystać je w przemyśle elektronicznym lub dentystyce. Banknot 10 dolarowy nie posiada wartości wewnętrznej. Owszem, można go wykorzystać na przykład jako podpałkę (choć przynajmniej w odniesieniu do złotówek, ich niszczenie jest prawnie zabronione) ale wartość z tym związana zmierza do zera a więc mówimy, że dolar jest walutą typu fiat.
Bitcoin to zbiór cyfr i liter zapisany w specjalnym pliku na twardym dysku i nie jest odkryciem Ameryki, że wartość tych bajtów informacji, poza ich użytecznością jako pieniądza, wynosi zero. Tak więc bitcoin jest walutą typu fiducjarnego. Jego wartość jako pieniądza wynika z nieoficjalnej umowy pomiędzy użytkownikami bitcoinów, w której przyjęli, że bitcoin ma wartość jako pieniądz. Jeśli wystarczająco duża liczba użytkowników sieci bitcoinowej przestanie wierzyć, ufać, że bitcoin posiada wartość jako pieniądz to ‘ostatni Mohikanie’ pozostaną z bajtami bezużytecznych danych na twardym dysku, których, w przeciwieństwie do zimbabweńskich dolarów nie będą nawet mogli sprzedać na Ebayu.
_________________
Rada Królewska Korony Królestwa Polskiego
http://www.metrykakoronna.org.pl/
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Bimi
Site Admin



Dołączył: 20 Sie 2005
Posty: 18851
Post zebrał 0.00 mBTC

PostWysłany: 17:38, 28 Maj '12    Pojedynczy post Temat postu: Odpowiedz z cytatem

chemicloo napisał:
Zacznijmy od podstawowego pytania: czym jest bitcoin? Otóż bitcoin jest prywatnym pieniądzem fiducjarnym. To niewiarygodne ale stwierdzenie tego oczywistego faktu traktowane jest wśród zwolenników bitcoinów jak bluźnierstwo i karane jest wyzwiskami (o czym zdążyłem się zorientować ponieważ ktoś wkleił link do mojego poprzedniego tekstu w miejsca zdominowane przez zwolenników bitcoinów). Bitcoin jest walutą typu fiducjarnego ponieważ nie posiada wewnętrznej wartości, nie wynikających z funkcji pieniężnych.
American Gold Eagle posiada wartość jako pieniądz: środek wymiany, jednostka rozrachunkowa, środek przechowywania wartości. Posiada też wartość wewnętrzną. Można wytopić złoto, z którego jest stworzony i wykorzystać je w przemyśle elektronicznym lub dentystyce. Banknot 10 dolarowy nie posiada wartości wewnętrznej. Owszem, można go wykorzystać na przykład jako podpałkę (choć przynajmniej w odniesieniu do złotówek, ich niszczenie jest prawnie zabronione) ale wartość z tym związana zmierza do zera a więc mówimy, że dolar jest walutą typu fiat.
Bitcoin to zbiór cyfr i liter zapisany w specjalnym pliku na twardym dysku i nie jest odkryciem Ameryki, że wartość tych bajtów informacji, poza ich użytecznością jako pieniądza, wynosi zero. Tak więc bitcoin jest walutą typu fiducjarnego. Jego wartość jako pieniądza wynika z nieoficjalnej umowy pomiędzy użytkownikami bitcoinów, w której przyjęli, że bitcoin ma wartość jako pieniądz. Jeśli wystarczająco duża liczba użytkowników sieci bitcoinowej przestanie wierzyć, ufać, że bitcoin posiada wartość jako pieniądz to ‘ostatni Mohikanie’ pozostaną z bajtami bezużytecznych danych na twardym dysku, których, w przeciwieństwie do zimbabweńskich dolarów nie będą nawet mogli sprzedać na Ebayu.

powiedział typ co uważa, że kwit na towar bez pokrycia ma tą samą wartość co towar, którego ów kwit nie pokrywa.. Laughing

każda współczesna waluta jest fiducjarna - jedyne nie-fiducjarne waluty jakie dziś istnieją to srebro i złoto - które ty akurat, @chemicolo uważasz za głupie, bo zbyt drogie... zapewne jednak chodzi ci o jakieś czipy - jak zwykle zresztą, w twoim przypadku. wsadź se czipa w odbyt, albo lepiej w samochód - być może ci się od tego polepszy... a nam tymczasem oszczędź swych niestworzonych kosmicznych głupot.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
placebo




Dołączył: 26 Sie 2009
Posty: 317
Post zebrał 0.00 mBTC

PostWysłany: 14:17, 29 Maj '12    Pojedynczy post Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Nie trzeba było długo szukać:
http://antyweb.pl/bitcoin-kradziez-spade.....problemow/
Czyli primo: Istnieją bazy danych portfeli posiadaczy bitcoin, zwane kantorami, np : Mt. Gox, TradeHill.

Po drugie, dokonano włamania i sprzedano bitcoiny posiadaczy.
Cytat:
Włamywacz sprzedał wszystkie skradzione Bitcoins


Po trzecie, okazuje się, że ta technologia nie jest tak super bezpieczna
Cytat:
Okazuje się, że plik-portfel o nazwie wallet.dat, zawierający wszystkie Bitcoins danego użytkownika, jest niezaszyfrowany. Każdy kto zdobędzie do niego dostęp, może przejąć, czyli mówiąc wprost, ukraść, wszystkie zgromadzone Bitcoins


Po czwarte, istnieją już trojany służące wykradaniu portfela bitcoinów użytkownika http://www.symantec.com/security_response/writeup.jsp?docid=2011-061615-3651-99

Oraz istnieje możliwość nie do końca uczciwego wzbogacania się na systemie bitcoin
Cytat:
Inną możliwością, jest wykorzystywanie sieci botnet, do produkcji Bitcoins


Poza tym, bitcoin jest pieniądzem za którym w odróżnieniu od prawdziwych, normalnych pieniędzy nie stoi instytucja takiej wagi jak państwo. Państwo które gwarantuje ciągłość tej waluty i że nie zwinie się za dwa miesiące z całym majdanem.

Po wtóre, przeczytaj co pisze na każdym banknocie PLN:
Cytat:
"Banknoty emitowane przez NBP są prawnym środkiem płatniczym w Polsce"
. Posiadanie a tym bardziej płacenie bitcoinami jest na bakier z Polskimi przepisami.

Po n-te, sprzedaż/kupno towarów i usług jest opodatkowane podatkiem dochodowym i VAT w każdym cywilizowanym kraju. Jeśli sprzedajecie/kupujecie z wykorzystaniem bitcoinów to Urząd Skarbowy może dobrać się Wam do tyłka.


Podsumowując, wiraz zacytuję i jednocześnie odpowiem ci na to co sam napisałeś:
Cytat:
zdolni hakerzy to zaprojektowali ten system.
autentycznie nie masz zielonego pojęcia jak to działa i pierdolisz takie głupoty, że czapa mała.
uczciwie byś napisał, że to czarna magia i na stos z tym, bo nie rozumiesz, a jak nie rozumies to się boisz, a jak się boisz to wróg, a jak wróg to zniszczyćVery Happy
przejawiasz skrajną hipokryzję krytykując cokolwiek nie mając za grosz wiedzy na ten temat.

Jak sam widzisz, hakerzy już się wkradli, z tym zielonym pojęciem też coś nie tak, bo jednak istnieją bazy danych, do których to już się wkradli. Więc pierdolenie, głupoty i mała czapa musisz traktować jako swoją obiektywną samokrytykę. Mógł byś napisać, że to czarna magia dla ciebie, że się boisz wroga i chcesz go zniszczyć. Albo, że przejawiasz skrajną hipokryzję krytykując mnie nie mając wiedzy na ten temat ? Wątpię, że to zrobisz ponieważ jesteś taki jak Bimek, potrafisz zełgać, obrazić, używać epitetów, a jak przychodzi co do czego wyprzeć się swoich słów.

Skoro, wszelkie niejasności zostały wyjaśnione to chciał bym ustrzec tych, którzy zamierzają korzystać z bitcoinów. Po pierwsze możecie zostać okradzeni/oszukani po drugie używanie bitcoinów stoi w sprzeczności z prawem i możecie ponieść tego konsekwencje.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Bimi
Site Admin



Dołączył: 20 Sie 2005
Posty: 18851
Post zebrał 0.00 mBTC

PostWysłany: 14:38, 29 Maj '12    Pojedynczy post Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Oj @placebo, ty biedny nieświadomy rzeczywistości kretynie.

Nie wiem co próbujesz udowodnić biedaku, ale ode mnie przekaż proszę swojemu Urzędowi Skarbowemu, żeby mnie cmoknął w wacka - mam nadzieję, że ma ku temu stosowne uprawnienia; wszak to tylko baza danych do której musi mi się dobrać. A Urząd Skarbowy ma dostęp do każdej bazy danych, włącznie z bazą danych wszystkich moich nieodprowadzających podatku VAT dziwek i dilerów - przeszłych, obecnych oraz przyszłych... Smile

W każdym razie ty biedaku musisz wiedzieć tylko jedno - i na szczęście już to wiesz: bitcoiny to zło wcielone w bazę danych, więc trzymaj się od nich z daleka!
Zwłaszcza, że z tego co piszesz, w Polsce bitcoiny są nielegalne niczym heroina - a nawet bardziej, bo heroinę przeto sam rząd przywozi nam z Afganistanu, gdy Bitcoiny kradną z bazy danych nikczemni hakerzy by potem nielegalnie sprowadzać je nam do kraju... Smile
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
placebo




Dołączył: 26 Sie 2009
Posty: 317
Post zebrał 0.00 mBTC

PostWysłany: 15:22, 31 Maj '12    Pojedynczy post Temat postu: Odpowiedz z cytatem

No więc, sam widzisz, że dla takich zwykłych zjadaczy chleba jak ty, ja i inni forumowicze, stosowanie bitcoinów jest rodzajem dziecinady, która nikomu z nas żadnych znaczących korzyści przynieść nie może. Co najwyżej problem we wspomnianej uprzednio skarbówce czy konflikt z prawem. Dlatego bitcoiny należy traktować jako ciekawostkę i nie zawracać nimi sobie głowę, tym bardziej nie pakować w nie pieniędzy z powodów, które przytoczyłem wcześniej. Co zapewne ty Bimi jak i Wiraz dobrze wiecie, a suma zainwestowanych przez was w ten bitcoinowy interes pieniędzy, nie jest pewno większa niż 100 złotych, wspólnie.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
King Crimson




Dołączył: 27 Mar 2009
Posty: 1396
Post zebrał 0.00 mBTC

PostWysłany: 15:45, 31 Maj '12    Pojedynczy post Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Tak to sobie tłumacz. Inwestycja musi mieć odpowiednią wielkość, żeby przyniosła oczekiwany efekt. Za 100 złotych to nawet dobrze się napić nie można w przeciętnym lokalu. Coś ty taki w gorącej wodzie kąpany? Najlepiej już się nachapać i natychmiast a w innym wypadku to już porażka. Ja tam swoje wiem i wielokrotnie tłumaczyliśmy na forum fenomen bitcoina, wysil stary szare komóry i spróbuj zaadoptować stosunkowo proste info serwowane przez chociażby Bimiego w sprawie btc. Jak papiery wartościowe lecą na ryj to w takim rozumowaniu ty byś je w pizdu wyprzedał co? Panikarze tak robią to fakt a grube rybki cieszą się bo cena skupu jest ekstra i wtedy zaczyna się rysować linia trendu wznosząca do samej góry jeb, kosimy frajerstwo i od nowa. Przy czym wzloty i upadki kursu bitcoina od jego startu, mimo tej pierwszej bańki będą w tendencji wzrostowej. Teraz to jeszcze chuj, zobaczysz za 2-3 lata i sam się przekonasz. Wykopią z 70-80% i zacznie się disco bandżo i kolejna krzywa logarytmiczna.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
bolis




Dołączył: 24 Wrz 2009
Posty: 91
Post zebrał 0.00 mBTC

PostWysłany: 16:49, 31 Maj '12    Pojedynczy post Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Kolejna przynęta dla frajerów. Jak ludzie wpompują w to wystarczająco dużo kasy to w taki czy inny sposób stracą wszystko co wpompowali. Albo jak przyjdzie co do czego i będzie to już bardzo popularne, to w ramach szerszej akcji wyłączą neta i sobie pokupujecie.

A robią to przecież ludzie "z ruchu oporu" i nielegalni więc tym bardziej państwa się ucieszą.

To zwykła bańka spekulacyjna, która na razie powoli się pompuje.
W odróżnieniu od normalnych baniek nie będzie nawet potrzeby tłumaczenia czemu pękła czy dawania odszkodowań albo innych ściem.

"Rozjebaliśmy bo nielegalne i chuj"
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Prawda2.Info -> Forum -> Dyskusje ogólne Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona: 1, 2, 3   » 
Strona 1 z 3

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz moderować swoich tematów


Bitcoiny, co to za dziecinada
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group.