Nasz serwer sponsoruje CJ2 Hosting & Development

 
Afganistan  
Podobne tematy
WikiLeaks publikuje logi wojny w Afganistanie 68
NATO w Afganistanie może zostać nawet 30 - 40 lat20
Przemoc w Afganistanie +90% 39
Pokaz wszystkie podobne tematy (12)
Znalazłeś na naszym forum inny podobny temat? Kliknij tutaj!
Ocena:
16 głosów
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Prawda2.Info -> Forum -> Wojny i terroryzm Odsłon: 21867
Strona:  «   1, 2, 3, 4, 5, 6   »  Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Jak oceniasz misje pokojową w Afganistanie?
Pozytywnie, popieram udział Polski w niej.
1%
 1%  [ 1 ]
Pozytywnie, ale wolał bym by Polska w niej nie uczestniczyła.
3%
 3%  [ 3 ]
Nie mam zdania.
2%
 2%  [ 2 ]
Jest to zwykły napad bandycki, a jego organizatorzy powinni być sądzeni za zbrodnie przeciwko ludzkości.
92%
 92%  [ 70 ]
Wszystkich Głosów : 76

Autor Wiadomość
aximia




Dołączył: 20 Gru 2011
Posty: 3992
Post zebrał 0.000 mBTC

PostWysłany: 16:45, 20 Mar '20   Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Smutne filmy z Włoch, Bergamo, pn kraju









_________________
https://www.youtube.com/watch?v=a6EnyQ0Dy50
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Ordel




Dołączył: 04 Lip 2009
Posty: 7008
Post zebrał 0.000 mBTC

PostWysłany: 16:57, 20 Mar '20   Temat postu: Odpowiedz z cytatem

@aximia , na bank chciałaś wrzucić te filmiki w innym temacie Wink .
_________________
https://www.youtube.com/watch?v=0K4J90s1A2M
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Azyren




Dołączył: 07 Wrz 2015
Posty: 4105
Post zebrał 0.005 mBTC

PostWysłany: 04:04, 26 Gru '20   Temat postu: Odpowiedz z cytatem



_________________
Stagflacja to połączenie inflacji i hiperinflacji ~ specjalista od ekonomii, filantrop, debil, @one1
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Ordel




Dołączył: 04 Lip 2009
Posty: 7008
Post zebrał 0.002 mBTC

PostWysłany: 12:33, 11 Lip '21   Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Jak pewnie zauważyliście po 20 latach USA opuszcza ( na serio ) Afganistan. Po cichu nie informując sojuszników opuścili największą bazę wojskową w Afganistanie - Bagram .


20 lat jałowej wojny z terroryzmem, w której nie chodziło o pokonanie terrorystów tylko zarabianie pieniędzy. Myślę, że na dniach pojawią się dane ile amerykański podatnik wydał na wojnę z terrorem w Afganistanie.

Delegacja Talibów notabene uważanych za terrorystów rozmówiła się z ruskimi ; https://colonelcassad.livejournal.com/6897962.html , ci powiedzieli, że nie będą się wtrącać w sprawy Afganistanu.

Na chwilę obecną Talibowie kontrolują 85% kraju : https://colonelcassad.livejournal.com/6899942.html , kwestią najbliższych dni, tygodni jest opanowanie całego kraju i przejęcie w pełni władzy.

Jest to kolejna lekcja dla wszystkich którzy gorliwie wspierają USA jak to USA porzuca swoich sojuszników czy to w Wietnamie czy teraz w Afganistanie.

Afgańskie "Chłopaki z baraków" pokonały imperium Laughing



Wspomnę tylko, że USA przyczyniło się do upadku naturalnego wroga Talibów jakim był Sojusz Północny, zabijając 9 września 2001 roku charyzmatycznego przywódcą tego ruchu
To, że Masud zginął na dwa dni przed 9/11 może świadczyć, że jeszcze przed 9/11 była zaplanowana inwazja na Afganistan. Tylko Masud mógł pokonać Talibów i o tym wywiad USA wiedział.


Dostarczyciele demokracji spierdolili co spierdolić mogli i spierdalają Wink .
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Ordel




Dołączył: 04 Lip 2009
Posty: 7008
Post zebrał 0.000 mBTC

PostWysłany: 08:41, 29 Lip '21   Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Amerykanie wycofują "żywą siłę bojową" z Afganistanu, ale wygląda na to, że dalej będą bombardować Afganistan.
Cytat:
Gen. McKenzie: USA będą bombardować Afganistan do woli
https://strajk.eu/gen-mckenzie-usa-beda-bombardowac-afganistan-do-woli/


Tymczasem delegacja Talibów pojechała oficjalnie do Chin na zaproszenie tamtejszego rządu Smile .




Cytat:

Delegacja talibów przybywa do Chin



Szef biura politycznego talibskiego ruchu terrorystycznego przybył z oficjalną wizytą do Chin, gdzie przeprowadził rozmowy z ministrem spraw zagranicznych ChRL na temat stosunków afgańsko-chińskich po wycofaniu się USA z Afganistanu. Rozmowy odbyły się z inicjatywy Chin, które zaprosiły do ​​ChRL delegację talibów.

W trakcie rozmów przedstawiciele talibów zapewnili, że Afganistan nie będzie bazą dla grup terrorystycznych (czyli ISIS, Al-Kaidy i Islamskiej Partii Turkiestanu) i nie będzie w żaden sposób wykorzystywany przeciwko Chinom i chińskim interesom. spraw wewnętrznych Afganistanu, przy jednoczesnym dalszym udzielaniu różnorodnej pomocy Afgańczykom i stabilizowaniu sytuacji w kraju.Nieco wcześniej zapowiedziano współpracę Chin i Pakistanu na rzecz zapewnienia stabilności w Afganistanie.Chiny są zainteresowane Afgańczykami Chińska granica była spokojna, podobnie jak w samym Afganistanie, więc porozumienia z talibami są nieuniknione.
Z kolei talibowie już wcześniej kilkakrotnie stwierdzili, że postrzegają Chiny jako przyszłego partnera handlowego Afganistanu. Ponadto Talibowie proponują, aby Chiny zainwestowały w odbudowę Afganistanu oraz budowę infrastruktury transportowej i społecznej. Przyjazny Chinom Pakistan, który ma znaczący wpływ na talibów, podziela to podejście. Inną kwestią jest to, że jest za wcześnie, aby mówić o włączeniu Afganistanu do Inicjatywy Pasa i Szlaku, więc dużych przepływów środków z Chin do Afganistanu, jeśli to możliwe, można spodziewać się tylko w dłuższej perspektywie.

Ogólnie rzecz biorąc, negocjacje te po raz kolejny podkreślają dążenie Talibów do zalegalizowania i stworzenia nowego wizerunku, który zapewni przyszłe uznanie i wykluczenie z liczby grup terrorystycznych. O postępach w tym kierunku świadczą spotkania z szefami Departamentu Stanu, MSZ Rosji i MSZ ChRL oraz wspólna deklaracja z MSZ Iranu.
https://colonelcassad.livejournal.com/6941339.html

Jak to się mówi; wróg mojego wroga jest moim przyjacielem.


Jak wiadomo to kwestia czasu kiedy upadnie afgański rząd popierany przez USA . Ale Talibowie potrzebują jeszcze "jednej rzeczy" do ostatecznego zwycięstwa której nie mają. Otóż potrzebują rakiet ziemia-powietrze do zestrzeliwania amerykańskich bombowców. Teraz pytanie czy będą to rakiety ruskie czy chińskie a może irańskie Wink .
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Goska




Dołączył: 18 Wrz 2007
Posty: 3011
Post zebrał 0.000 mBTC

PostWysłany: 11:12, 29 Lip '21   Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Afganistan juz dawno oddali Hindusom. Bron atomowa maja i inna pewnie tez !
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Ordel




Dołączył: 04 Lip 2009
Posty: 7008
Post zebrał 0.000 mBTC

PostWysłany: 13:38, 15 Sie '21   Temat postu: Odpowiedz z cytatem

No to mamy koniec ( przynajmniej teoretycznie Wink ), prezydent Afganistanu oddał władze Talibom ( https://www.rp.pl/Polityka/210819700-Med.....nacji.html ) .


Kto może ten spierdala, oczywiście mamy powtórkę z historii:


Cytat:
Koniec wojny w Afganistanie. W każdym razie jego obecna iteracja.

1. Rząd kraju zgodził się oddać władzę i przekazać ją talibom. Prezydent Ghani zrzeknie się władzy dziś lub jutro i przekaże ją talibom. Talibowie obiecali amnestię i nie ściganie urzędników państwowych.
2. Negocjacje w sprawie przeniesienia Kabulu do Talibów bez walki są już w toku. Delegacja talibów przybyła już do Kabulu i omawia warunki poddania się rządu. Za kilka dni talibowie zajmą Kabul bez walki. W mieście powiewają już flagi talibów, część miasta jest już kontrolowana przez talibów.
3. Ambasady zachodnie w Kabulu intensywnie niszczą mienie i dokumenty, nasiliła się ewakuacja przez kabulskie lotnisko.
4. Talibowie gwarantowali bezpieczeństwo ambasadom wielu krajów, w tym ambasadzie rosyjskiej. Talibowie ostrzegają również, że nie będą tolerować grabieży podczas przekazywania władzy.
5. Baza lotnicza Bagram i Dżalalabad również znalazły się pod kontrolą talibów. Ogólnie rzecz biorąc, w najbliższych dniach całe terytorium Afganistanu znajdzie się pod kontrolą talibów.

W ten sposób od 6 do 15 sierpnia Talibowie skutecznie wyeliminowali proamerykański marionetkowy reżim i zlikwidowali go jeszcze zanim Amerykanie zdążyli uciec z Afganistanu. Warto zauważyć, że w lipcu Talibowie ogłosili, że gdyby chcieli, mogliby w 2 tygodnie zająć cały Afganistan.
https://colonelcassad.livejournal.com/6986092.html


Dla tych co słabo łapią o co w tych wojnach USA chodzi . Zasadniczo chodzi o to by wojny nie wygrać, by trwała ona jak najdłużej by można było na niej zarobić. Konflikt w Wietnamie i ten w Afganistanie ( obecny ) łączy też jeszcze jedna rzecz ; narkotyki i kontrola handlu heroiną i innym opiatami.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Goska




Dołączył: 18 Wrz 2007
Posty: 3011
Post zebrał 0.000 mBTC

PostWysłany: 14:20, 15 Sie '21   Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Na tych wszystkich amerykanskich wojnach sa Niemcy. W Afganiztanie mialo ich byc tysiac, a bylo 70 tysiecy. Niemcy sa niezalezni ze swoim sprzetem i swoimi rozkazami. Na kogo sie rzucaja w takich krajach jak Afganistan, Irak czy inne, to musimy sobie dospiewac, ze przeciez przede wszystkim Niemcy walcza z Europa na wszystkich frontach swiata. Wiadomo tylko, ze rannych Anglikow wozili do Niemiec kolo Monachium. Tam byl ich szpital wojenny. Bardzo duzy szpital !

Niemiecka armia jest wszedzie i to z bronia komputerowa nawet. Polacy ich zbroja. Biali Polacy Jechowa !
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
AQuatro




Dołączył: 25 Gru 2007
Posty: 3258
Post zebrał 0.000 mBTC

PostWysłany: 18:22, 16 Sie '21   Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Tak sobie teraz myślę, po co to Amerykanom? I myślę, że może chodzić po prostu o realny poligon dla amerykańskiej armii.
Głupio, żeby armia tak dużego kraju, prowadziła ćwiczenia "na niby". Prawdopodobnie jest potrzeba działań w warunkach realnego zagrożenia z prawdziwym wrogiem, żeby móc testować różne taktyki wojenne i sprzęty.
Może po prostu tylko o to chodziło?
_________________
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
krycha




Dołączył: 31 Maj 2011
Posty: 261
Post zebrał 0.000 mBTC

PostWysłany: 20:28, 16 Sie '21   Temat postu: Odpowiedz z cytatem

[quote="Ordel"]No to mamy koniec ( przynajmniej teoretycznie Wink ), prezydent Afganistanu oddał władze Talibom ( https://www.rp.pl/Polityka/210819700-Med.....nacji.html ) .


Kto może ten spierdala, oczywiście mamy powtórkę z historii:


tylko czy to wam nie przypomina jakiejś operacji typu WTC?
trochę za dużo podobieństw jak dla mnie. Najpierw Amerykanie (i inni) wycofują wojsko, a potem panika, szok i niedowierzanie?
Afganistan jako przerwa reklamowa między resetem i covidem?
coś tu jest nie teges, takie to naciągane i podejrzane (jak dla mnie)
jeszcze te akcje typu 4chan...
taki trochę cover up. tylko co chcą zagłuszyć? ilość śmierci wśród zaszczepionych? wprowadzenie obowiązku szczepień w 9 stanach USA? wprowadzenie waluty cyfrowej, trudno powiedzieć
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
goral_




Dołączył: 30 Gru 2007
Posty: 3510
Post zebrał 0.000 mBTC

PostWysłany: 23:35, 16 Sie '21   Temat postu: Odpowiedz z cytatem

AQuatro napisał:
Tak sobie teraz myślę, po co to Amerykanom? I myślę, że może chodzić po prostu o realny poligon dla amerykańskiej armii.
Głupio, żeby armia tak dużego kraju, prowadziła ćwiczenia "na niby". Prawdopodobnie jest potrzeba działań w warunkach realnego zagrożenia z prawdziwym wrogiem, żeby móc testować różne taktyki wojenne i sprzęty.
Może po prostu tylko o to chodziło?


Jak to po co, wiesz ilu prywatnych kontraktorów zrobiło fortuny na Afganistanie przez 20 lat?
I będą nadal robić, bo Talibowie, to właśnie produkt amerykański.
Dlatego nie ma żadnych podobieństw z wojna w Wietnamie, gdzie Amerykanom zagrażał Vietcong i Armia Północnego Wietnamu.
Tu mamy skorumpowany rząd, który przy pierwszej okazji uciekł (piszą, że prezydent Afganistanu uciekając musiał zostawić pickup pełnego kasy bo się kasa już nie mieściła w samolocie i helikopterze - nie miał konta, czyżby nie ufał amerykanom?).
A cała władza przeszła na stronę talibów. To wewnętrzna amerykańska gra.
Tu nie ma "opozycji". Tu nie ma że traci się kontrolę nad czymś. Ameryka ma ją nadal i będzie mieć.
Talibowie dostają kasę od sałdów a ci kupują sprzęt od prywatnych firm w USA.
Zdjęcia helikoptera nad budynkami w Kabulu i próba porównania tego z Sajgonem jest tylko po to by dodatkowo roztoczyć zasłoną dymną.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Kruczowłosa




Dołączył: 25 Sie 2011
Posty: 1215
Post zebrał 0.000 mBTC

PostWysłany: 15:07, 17 Sie '21   Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Krycha ile ty masz lat
Rolling Eyes

specjalnie, specjalnie.

I jak mają nam taki odpad żołnierski do Polski wysyłać to lepiej, żeby ich nie było. W Afganistanie se nie pogwałcili kobiet na zwiadach bo talibowie by im z dup jesień średniowiecza zrobili - ale co robią w Polsce amerykańskie żołnierzyki - ano gwałcą i pozwać ich kurwa za to nie można bo się setkami kurwa umów otoczyli.

krzyżyk na drogę wszystkim chujom nie ważne z jakich stron i jakiego wyznania ( przypominam jestem apolityczna i nie trzymam z żadnym ugrupowaniem i z obcymi tym bardziej) ale według Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej art. bodajże 54 mam wolność wypowiedzi w tym kraju ( jeszcze).
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Ordel




Dołączył: 04 Lip 2009
Posty: 7008
Post zebrał 0.000 mBTC

PostWysłany: 15:23, 17 Sie '21   Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Reasumując.
20 lat, 2300 poległych amerykanów, 800 miliardów $ wydał amerykański podatnik. Jak wiecie 90% heroiny na świecie pochodzi z Afganistanu, tak więc USA było w Afganistanie m.in. po to by kontrolować rynek tego towaru. Układ jaki panował między USA a Talibami, przypominał ten znany z historii gdzie Rzymianie okupując Germanię opłacali się plemionom germańskim by te ich nie atakowały.
Jedyną nadzieją Afganistanu był Masud ( Tadżyk ) zamordowany 09.09.2001 i jego Sojusz Północny. Po jego śmierci Sojusz się rozpadł i palmę pierwszeństwa przejęli Talibowie.

Jedyne co mnie zastanawia to to czy Talibowie spełnią swoje wczesne obietnice o likwidacji produkcji heroiny, gdzie na okres wojny zawiesili swój pomysł by mieć pieniądze z narkotyków na prowadzenie swojej wojny.

Trzeba jeszcze pamiętać, że te 20 lat wojennego burdelu przyczyniło się do powstania afgańskich mafii narkotykowych niezależnych od Talibów. Są one uzbrojone lepiej niż kartel Sinaloa Wink . Gangsterzy to idealni sojusznicy USA, w takim Kosowie to amerykanie zrobili gangstera prezydentem.


Co jest ciekawe Bidon twierdzi, że to nie była akcja "demokratyzacji" Afganistanu, tylko akcja antyterrorystyczna wymierzona w afgańską Al-Kaidę Laughing
Cytat:
USA zrealizowały swoje cele w Afganistanie przeciwko Al-Kaidzie i muszą walczyć z terrorystami w innych krajach, powiedział Biden.
Ameryka wkroczyła do Afganistanu 20 lat temu tylko po to, by powstrzymać ataki terrorystyczne na Stany Zjednoczone.
Naszym zadaniem w Afganistanie nigdy nie było ustanowienie demokracji czy kraju.
Nasza misja była wyłącznie antyterrorystyczna: Joe Biden.
https://colonelcassad.livejournal.com/6990115.html
Geriatryczny Hologram przekuł klęskę w zwycięstwo Laughing


Ciekawe jest jeszcze to, że nikt nie grozi Talibom którzy dla większości krajów "cywilizowanych" są terrorystami, żadnymi sankcjami. Może jak już wszystkich ewakuują to wtedy zaczną "sapać" Wink .



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Ordel




Dołączył: 04 Lip 2009
Posty: 7008
Post zebrał 0.000 mBTC

PostWysłany: 15:53, 17 Sie '21   Temat postu: Odpowiedz z cytatem

krycha napisał:


tylko czy to wam nie przypomina jakiejś operacji typu WTC?

Tu akurat nietrafione porównanie, Wojna w Afganistanie była konsekwencją operacji typu False Flag (9/11). Czy chodzi ci o te śmigłowce ze zdjęcia, bo ja nie mam takich skojarzeń Wink .

Natomiast historia się powtarza. W 1973 zaczął się światowy , a w 1975 roku amerykanie zaczęli spierdalać z Wietnamu. Analogicznie 2020 światowy kryzys epidemiologiczny , 2021 rok USA spierdala z Afganistanu. Co po później, początek lat 80tych wojny narkotykowe Reagana. Tu mamy odpowiedź dotyczącą przyszłości USA. Nadchodzą lata kiedy USA skupi się na USA Smile . Wojny narkotykowe USA przyczyniły się tylko do jeszcze większego ćpania. Teraz muszą zaszczepić w chuj populacji, więc wojsko może się przydać na miejscu . Nowi terroryści to republikańscy wyborcy. Ameryka skupia się na sobie. Spodziewam się dekady wewnętrznych kryzysów trwających równolegle do tych które już mamy.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Choronzon




Dołączył: 08 Wrz 2011
Posty: 267
Post zebrał 0.000 mBTC

PostWysłany: 01:42, 18 Sie '21   Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Afganistan był już ustalony 18 miesięcy temu - Trump podpisał rozejm w lutym 2020 i zobowiązał się wycować wojska i uwolnić 5000 talibskich jeńców https://www.bbc.co.uk/news/world-asia-51689443

No to się wycofali, na pocieszkę zostawili helikoptery, wozy opancerzone, broń, amunicję, no i oczywiście umówionych 5000 jeńców w bazie Bagram https://www.bbc.co.uk/news/world-asia-57682290

Rozejm przewidywał wycofanie w ciągu 14 miesięcy ale jak wiadomo Trump poszedł w ostawkę i nowa administracja nie dopilnowała grafiku, stąd pośpiech i burdel.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Ordel




Dołączył: 04 Lip 2009
Posty: 7008
Post zebrał 0.000 mBTC

PostWysłany: 07:26, 18 Sie '21   Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Analogia jest ta sama, Wietnam też był "ustalony".
Cytat:
... Od 1969 toczyły się w Paryżu rokowania pokojowe Stanów Zjednoczonych z rządem północnowietnamskim, zakończone podpisaniem paryskich układów pokojowych w styczniu 1973. Po roku 1969 USA rozpoczęły proces stopniowego wycofywania swoich oddziałów, który zakończył się po podpisaniu układu w Paryżu w marcu 1973. W tym samym czasie Stany Zjednoczone podjęły ogromne wysiłki, by wzmocnić armię Południowego Wietnamu, przekazując jej duże ilości uzbrojenia i zaopatrzenia, w procesie zwanym „wietnamizacją
https://pl.wikipedia.org/wiki/Wojna_wietnamska
Z tymże USA nie podpisało "układu pokojowego" z Talibami ( rozejm to nie układ pokojowy ) .

Choronzon napisał:
No to się wycofali, na pocieszkę zostawili helikoptery, wozy opancerzone, broń, amunicję, no i oczywiście umówionych 5000 jeńców w bazie Bagram https://www.bbc.co.uk/news/world-asia-57682290

To nie jest dobrze zorganizowany odwrót, tym bardziej, że klepnięty przez Trumpa, 1,5 roku temu . Porzucenie masy sprzętu na korzyść przeciwnika to zdecydowanie ucieczka z pola walki.


Choronzon napisał:
Rozejm przewidywał wycofanie w ciągu 14 miesięcy ale jak wiadomo Trump poszedł w ostawkę i nowa administracja nie dopilnowała grafiku, stąd pośpiech i burdel.

Jak mniemam z tym niedopilnowaniem to taki żarcik Wink .
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Venom




Dołączył: 19 Lut 2009
Posty: 1849
Post zebrał 0.000 mBTC

PostWysłany: 15:01, 18 Sie '21   Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Nie mamy pełnego obrazu tego, co stało się z każdym elementem amerykańskiego wyposażenia wojskowego, które przekazaliśmy wojsku afgańskiemu - powiedział doradca ds. bezpieczeństwa narodowego prezydenta USA Jake Sullivan.
Podczas wtorkowego briefingu prasowego, Sullivan przyznał, że wojsko amerykańskie nie jest w stanie namierzyć "sporej ilości" wartego miliardy dolarów wyposażenia militarnego, które było przeznaczone dla armii afgańskiej. "Natomiast z pewnością spora jego ilość musiała trafić w ręce talibów i oczywiście nie spodziewamy się, że nam je chętnie oddadzą na lotnisku" - dodał.


Armia afgańska znacznie się zmniejszyła w ostatnich dniach podczas konfrontacji z talibami opanowującymi kraj, przez co mogli przejąć drony, wojskowe, odporne na miny, samochody terenowe oraz helikoptery Black Hawk - zauważył dziennik "the Independent".

"Black Hawki nie były przeznaczone dla talibów, tylko dla narodowych sił bezpieczeństwa Afganistanu, żeby mogły się bronić. Przekazano je na specjalne życzenie prezydenta Aszrafa Ghaniego, który przybył do Gabinetu Owalnego i poprosił m.in. o dodatkowe wsparcie wyposażenia lotniczego" - tłumaczył Sullivan.

Prezydent Ghani opuścił w niedzielę Afganistan po tym, jak talibowie wkroczyli do Kabulu.

W zeszłym tygodniu islamscy bojownicy przejęli wart miliardy dolarów amerykański sprzęt militarnych z lotniska w Kunduzie. Dziennikarz "Bilda", Julian Roepcke, opublikował zdjęcia elementów wyposażenia wojskowego, które trafiło w ręce talibów. Znalazły się tam m.in. drony ScanEagle, bojowe wozy opancerzone MaxxPro MRAP oraz humvee, czyli wielozadaniowe pojazdy terenowe.


https://forsal.pl/swiat/usa/artykuly/822.....tanie.html


komentarz:
Jak na mój gust to świadoma inwestycja jankesów żeby zrobić jeszcze większy burdel na bliskim wschodzie niż jest
_________________
Uwaga - Wypowiedzi autora posiadają jedynie wydźwięk satyryczny celem obnażenia ludzkich lęków i obsesyjnych zachowań społeczeństwa.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Ordel




Dołączył: 04 Lip 2009
Posty: 7008
Post zebrał 0.000 mBTC

PostWysłany: 07:47, 19 Sie '21   Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Talibowie potrzebują gotówki a Chińczycy potrzebują minerałów.



Ruskie dowcipy Wink

Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Venom




Dołączył: 19 Lut 2009
Posty: 1849
Post zebrał 0.000 mBTC

PostWysłany: 08:36, 19 Sie '21   Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Talibowie zajęli złoża warte 1 bilion dolarów.
Gwałtowny upadek Afganistanu wywołał kryzys polityczny i humanitarny. Eksperci do spraw bezpieczeństwa zastanawiają się, co stanie się z ogromnymi, niewykorzystanymi bogactwami mineralnymi tego kraju?
Afganistan jest jednym z najbiedniejszych krajów na świecie, jednak w 2010 roku amerykańscy wojskowi i geolodzy ujawnili, że na jego terenie znajdują się złoża mineralne o wartości prawie 1 biliona dolarów, które mogą radykalnie zmienić perspektywy gospodarcze kraju – podaje redakcja CNN.

Bogate złoża surowców takich jak żelazo, miedź i złoto są rozproszone po całym kraju. Znajdują się tam również metale ziem rzadkich oraz – co może być najważniejsze – jedno z największych na świecie niewykorzystanych złóż litu. Ten metal jest obecnie deficytowym składnikiem baterii akumulatorowych i innych technologii niezbędnych do walki z kryzysem klimatycznym.

Problemy związane z bezpieczeństwem, brak infrastruktury i dotkliwe susze uniemożliwiały jak dotąd wydobycie większości cennych minerałów. Eksperci twierdzą, że jest mało prawdopodobne, by pod kontrolą talibów to się wkrótce zmieniło. Mimo to kraje takie jak Chiny, Pakistan i Indie są zainteresowane podjęciem współpracy pomimo chaosu.

https://forsal.pl/swiat/aktualnosci/arty.....dkich.html

Ogromny potencjał Afganistanu
Jeszcze zanim prezydent Joe Biden ogłosił, że wycofa wojska amerykańskie z Afganistanu na początku tego roku, co zachęciło talibów do ofensywy, perspektywy gospodarcze tego kraju były pesymistyczne.

Szacuje się, że w 2020 roku 90% proc. Afgańczyków żyło poniżej ustalonego przez rząd poziomu ubóstwa wynoszącego 2 dolary dziennie – wynika z raportu amerykańskiej Congressional Research Service opublikowanego w czerwcu. Z kolei Bank Światowy stwierdził, że afgańska gospodarka pozostaje „ukształtowana przez niestabilność i zależność od pomocy”. Zmienić to może eksploatacja bogactw mineralnych Afganistanu. Rząd USA oszacował, że złoża litu w Afganistanie mogą konkurować z tymi w Boliwii, gdzie znajdują się największe znane rezerwy na świecie.

Międzynarodowa Agencja Energii powiedziała w maju, że globalne dostawy litu, miedzi, niklu, kobaltu i metali ziem rzadkich musi gwałtownie wzrosnąć lub świat nie będzie w stanie poradzić sobie z kryzysem klimatycznym. Obecnie zaledwie trzy kraje – Chiny, Demokratyczna Republika Konga i Australia – odpowiadają za 75 proc. globalnej produkcji litu, kobaltu i metali ziem rzadkich.

Lit, nikiel i kobalt mają kluczowe znaczenie dla produkcji akumulatorów. Sieci energetyczne wymagają ogromnych ilości miedzi i aluminium, natomiast metale ziem rzadkich są wykorzystywane w magnesach potrzebnych do pracy turbin wiatrowych.

„Jeśli Afganistan będzie miał kilka lat spokoju, co pozwoli na rozwój eksploatacji jego zasobów mineralnych, to w ciągu dekady może stać się jednym z najbogatszych krajów w tym rejonie” – skomentował magazynowi Science w 2010 roku Said Mirzad z US Geological Survey.

Chiny, światowy lider w wydobyciu metali ziem rzadkich, oświadczyły w poniedziałek, że „utrzymują kontakt i komunikację z afgańskimi talibami”.
Pekin rozpoczyna bardzo znaczący program rozwoju zielonej energii. Może być jednak sceptycznie nastawiony do współpracy z talibami, zważywszy na trwającą niestabilność. Chiny już wcześniej się sparzyły, próbując zainwestować w projekt miedziowy, który później utknął w martwym punkcie.

_________________
Uwaga - Wypowiedzi autora posiadają jedynie wydźwięk satyryczny celem obnażenia ludzkich lęków i obsesyjnych zachowań społeczeństwa.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
p4lm




Dołączył: 12 Sie 2008
Posty: 1344
Post zebrał 0.000 mBTC

PostWysłany: 21:06, 19 Sie '21   Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ordel napisał:



Ciekawe jest jeszcze to, że nikt nie grozi Talibom którzy dla większości krajów "cywilizowanych" są terrorystami, żadnymi sankcjami. Może jak już wszystkich ewakuują to wtedy zaczną "sapać" Wink .



Niemcy odcinają talibów od pieniędzy. 430 mln euro wstrzymane


W Afganistanie od kilkudziesięciu godzin rządzą talibowie. A to oznacza, że do kraju przestaną płynąć pieniądze w ramach pakietów pomocowych z Europy.


Po przejęciu władzy w Afganistanie przez talibów rząd niemiecki zawiesił rządową pomoc rozwojową dla tego kraju - poinformował we wtorek minister ds. współpracy gospodarczej i rozwoju Gerd Mueller. Afganistan był dotąd największym odbiorcą niemieckiej pomocy, w tym roku miał otrzymać 430 mln euro.

Mueller w rozmowie z dziennikiem "Rheinische Post" wyraził zaniepokojenie sytuacją w Afganistanie i wezwał do szybkiej ewakuacji, w tym lokalnych sił niemieckiej współpracy rozwojowej - pisze gazeta. - Współpraca rozwojowa rządu jest obecnie zawieszona - powiedział minister.

- Pracujemy z całych sił nad tym, by wywieźć z Afganistanu lokalnych pracowników niemieckiej współpracy rozwojowej i współpracujących z nami organizacji pomocowych (...) - dodał Müller.

W tym roku resort Muellera przeznaczył na pomoc rozwojową dla Afganistanu 250 mln euro, ale nie wypłacono jeszcze ani jednego euro z tej kwoty. Ponadto do Afganistanu napływały dotąd środki z innych ministerstw Niemiec, na przykład na pomoc humanitarną lub szkolenia policji. W sumie władze niemieckie zadeklarowały na ten rok 430 mln euro.

Minister spraw zagranicznych Heiko Maas zapowiedział w ubiegłym tygodniu, że Niemcy wstrzymają pomoc finansową dla Afganistanu, jeśli władzę przejmą talibowie. - Nie damy ani centa więcej Afganistanowi, gdy talibowie całkowicie przejmą władzę, wprowadzą prawo szariatu i kraj ten stanie się kalifatem - oświadczył szef niemieckiej dyplomacji.

Jak pisał w poniedziałek Business Insider Polska, gospodarka Afganistanu od wielu lat nie rozwija się tak, jak powinna. 430 mln euro na pewno pomogłoby krajowi, ale na skutek przewrotu do Kabulu nie popłynie ani jeden eurocent.

Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Bimi
Site Admin



Dołączył: 20 Sie 2005
Posty: 19928
Post zebrał 0.000 mBTC

PostWysłany: 21:35, 19 Sie '21   Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Wojna w Afganistanie. Wygrały na niej wyłącznie koncerny zbrojeniowe. "Wielka piątka" świętuje

Afganistan. "Zwycięzcami" wojny są koncerny zbrojeniowe oraz ich inwestorzy. Każdy, kto zainwestował 10 tys. dolarów w akcje pięciu największych amerykańskich firm zbrojeniowych w momencie, gdy rozpoczęła się wojna w Afganistanie, teraz ma prawie dziesięć razy tyle - wylicza portal "The Intercept".


Mowa o inwestycji w "wielką piątkę" amerykańskiego przemysłu obronnego: Lockheed Martin, Boeing, Raytheon, Northrop Grumman oraz General Dynamics.

Akcje o wartości 10 tys. dolarów, równo podzielone między te firmy, kupione 18 września 2001 roku, czyli w dniu, w którym prezydent George W. Bush autoryzował użycie sił wojskowych w odpowiedzi na ataki terrorystyczne z 11 września, w dniu wejścia talibów do Kabulu miały wartość 97 295 dolarów. Obliczenia zakładają, że inwestor reinwestował wszystkie dywidendy.

Oczywiście w tym samym czasie rosły także notowania innych spółek. Jednak inwestycja we wspomniane firmy zbrojeniowe dała zwrot większy niż przeciętny. Dla porównania, 10 tys. dolarów zainwestowane w indeks S&P 500 (skupiający 500 największych spółek notowanych na amerykańskiej giełdzie) miałoby teraz wartość 61 613 dolarów.

Największa przebitka dotyczy akcji koncernu Lockheed Martin, które w tym czasie wzrosły o ponad 1200 proc. Każdy, kto dwie dekady temu kupił akcje tej firmy zbrojeniowej za 10 tys. dolarów, dziś miałby 133 tys. dolarów.


https://www.money.pl/gielda/wojna-w-afga.....7472a.html
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
Ordel




Dołączył: 04 Lip 2009
Posty: 7008
Post zebrał 0.000 mBTC

PostWysłany: 10:11, 20 Sie '21   Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ciekawy tekst uzupełnił moją wiedzę Wink .

Cytat:
Pepe Escobar: Jak Rosja-Chiny zarządzają talibami na scenie?




Delegacja talibów z chińskim ministrem spraw zagranicznych Wang Yi w Tianjin 28 lipca


Pierwszy Talibowie konferencja prasowa po Saigon chwili geopolityczne trzęsienie ziemi w ten weekend, prowadzone przez rzecznika Zabihullah Mujahid, był sam w sobie game-changer.

Kontrast nie mógł być bardziej wyraźny z tymi wędrownymi dziennikarzami w ambasadzie talibów w Islamabadzie po 11 września i przed rozpoczęciem amerykańskich bombardowań – dowodząc, że jest to całkowicie nowe zwierzę polityczne .

Jednak niektóre rzeczy nigdy się nie zmieniają. Tłumaczenia na język angielski pozostają okropne.

Oto dobre podsumowanie kluczowych oświadczeń talibów, a tutaj (po rosyjsku) bardzo szczegółowy przegląd.

To są kluczowe wnioski.
Dla kobiet nie ma problemu z wykształceniem się aż do college'u i kontynuowaniem pracy. Muszą tylko nosić hidżab (jak w Katarze czy Iranie). Nie musisz nosić burki. Talibowie upierają się, że „wszystkie prawa kobiet będą gwarantowane w granicach islamskiego prawa”.
Emirat Islamski „nikomu nie zagraża” i nie będzie nikogo traktował jak wrogów. Co najważniejsze, zemsta – podstawowa zasada kodeksu pasztunwali – zostanie porzucona, a to bezprecedensowe. Będzie generalna amnestia – obejmująca ludzi, którzy pracowali dla byłego systemu sojuszniczego z NATO. Na przykład tłumacze nie będą nękani i nie będą musieli opuszczać kraju.
Bezpieczeństwo ambasad i organizacji międzynarodowych „jest priorytetem”. Specjalne siły bezpieczeństwa talibów będą chronić zarówno tych, którzy opuszczają Afganistan, jak i tych, którzy pozostaną.
Powstanie silny, inkluzywny rząd islamski. „Inclusive” to kod dotyczący udziału kobiet i szyitów.
Zagraniczne media będą nadal działać bez przeszkód. Rząd talibów pozwoli na publiczną krytykę i debatę. Ale „wolność słowa w Afganistanie musi być zgodna z wartościami islamskimi”.
Islamski Emirat Talibów domaga się uznania ze strony „społeczności międzynarodowej” – kodeksu dla NATO . Przytłaczająca większość Eurazji i Globalnego Południa i tak to rozpozna. Należy zauważyć, na przykład, bliższą integrację rozszerzającej się SCO – Iran wkrótce stanie się pełnoprawnym członkiem, Afganistan jest obserwatorem – z ASEAN: absolutna większość Azji nie będzie stronić od Talibów.
Dla przypomnienia, stwierdzili również, że talibowie zajęli cały Afganistan w zaledwie 11 dni : to całkiem trafne. Podkreślili "bardzo dobre stosunki z Pakistanem, Rosją i Chinami". Jednak talibowie nie mają formalnych sojuszników i nie są częścią żadnego bloku wojskowo-politycznego. Zdecydowanie „nie pozwolą, aby Afganistan stał się bezpieczną przystanią dla międzynarodowych terrorystów”. To kod dla ISIS/Daesh.

W kluczowej kwestii opium/heroiny: talibowie zabronią ich produkcji. Tak więc, ze względów praktycznych, linia szczurów heroiny CIA jest martwa.

Choć te oświadczenia mogą unosić brwi, talibowie nawet nie wdali się w szczegóły dotyczące umów dotyczących rozwoju gospodarczego/infrastruktury – ponieważ będą potrzebować wielu nowych gałęzi przemysłu, nowych miejsc pracy i lepszych stosunków handlowych w całej euroazji. Zostanie to ogłoszone później.

Go-to facet rosyjski

Ostry amerykańskich obserwatorów są zauważając, pół żartem, że talibowie tylko w jednym posiedzeniu odpowiedział bardziej prawdziwe pytania z mediami nas niż POTUS od stycznia.

Ta pierwsza konferencja prasowa pokazuje, w jaki sposób talibowie szybko wchłaniają istotne lekcje PR i mediów z Moskwy i Pekinu, kładąc nacisk na harmonię etniczną, rolę kobiet, rolę dyplomacji i zręcznie jednym ruchem łagodząc całą histerię szalejącą w całym NATOstanie. .

Następnym bombowym krokiem w wojnach PR będzie odcięcie śmiercionośnych, pozbawionych dowodów powiązań talibów z 11 września; potem etykietka „organizacja terrorystyczna” zniknie, a talibowie jako ruch polityczny zostaną w pełni usankcjonowani.

Moskwa i Pekin skrupulatnie inscenizują reinsercję talibów w geopolitykę regionalną i globalną. Oznacza to, że ostatecznie SzOW kieruje całym procesem, stosując konsensus osiągnięty po serii spotkań ministerialnych i przywódców, co prowadzi do bardzo ważnego szczytu w przyszłym miesiącu w Duszanbe .

Kluczowym graczem, z którym rozmawiają talibowie, jest Zamir Kabułow, specjalny wysłannik prezydenta Rosji w Afganistanie . W kolejnym demaskowaniu narracji NATOstan Kabułow potwierdził m.in.„nie widzimy bezpośredniego zagrożenia dla naszych sojuszników w Azji Środkowej. Nie ma faktów świadczących o tym”.

Obwodnica będzie zdumiona, gdy dowie się, że Zabułow również ujawnił: „od dawna prowadzimy rozmowy z talibami na temat perspektyw rozwoju po zdobyciu przez nich władzy, a oni wielokrotnie potwierdzali, że nie mają ambicji eksterytorialnych, wyciągnęli wnioski z 2000." Kontakty te zostały nawiązane „przez ostatnie 7 lat”.

Zabułow ujawnia wiele samorodków, jeśli chodzi o dyplomację talibów: „Jeśli porównamy negocjowalność kolegów i partnerów, talibowie od dawna wydają mi się znacznie bardziej negocjowani niż marionetkowy rząd w Kabulu. Wychodzimy z założenia, że ​​umowy muszą być realizowane. Do tej pory, w odniesieniu do bezpieczeństwa ambasady i bezpieczeństwa naszych sojuszników w Azji Środkowej, Talibowie przestrzegali umów”.

Wierna przestrzeganiu prawa międzynarodowego, a nie „ładu międzynarodowego opartego na zasadach”, Moskwa jest zawsze chętnie podkreśla odpowiedzialność Rady Bezpieczeństwa ONZ: „Musimy upewnić się, że nowy rząd jest gotowy do zachowania się warunkowo, jak mówimy, w sposób cywilizowany. Wtedy ten punkt widzenia stanie się wspólny dla wszystkich, wtedy rozpocznie się procedura [usunięcia kwalifikacji Talibów jako organizacji terrorystycznej]”.

Tak więc, podczas gdy USA/UE/NATO uciekają z Kabulu w spazmach własnej paniki, Moskwa praktykuje – co jeszcze – dyplomację. Zabułow: „To, że zawczasu przygotowaliśmy grunt do rozmowy z nowym rządem w Afganistanie, jest atutem rosyjskiej polityki zagranicznej”.

Dmitrij Żyrnow, ambasador Rosji w Afganistanie, pracuje po godzinach z talibami. Spotkał się wczoraj z wysokim rangą urzędnikiem bezpieczeństwa talibów. Spotkanie było „pozytywne, konstruktywne… Ruch Talibów ma najbardziej przyjazny; najlepszą politykę wobec Rosji… Przyjechał sam w jednym pojeździe, bez strażników”.

Zarówno Moskwa, jak i Pekin nie mają złudzeń, że Zachód już stosuje taktykę Wojny Hybrydowej, aby zdyskredytować i zdestabilizować rząd, który nie został nawet sformowany i nawet nie zaczął działać. Nic dziwnego, że chińskie media opisują Waszyngton jako „strategicznego łotra”.

Liczy się to, że Rosja-Chiny wyprzedzają krzywą, kultywując równolegle tory dyplomatycznego dialogu z talibami. Zawsze trzeba pamiętać, że Rosja zamieszkuje 20 milionów muzułmanów, a Chiny co najmniej 35 milionów . Zostaną oni wezwani do wsparcia ogromnego projektu odbudowy Afganistanu – i pełnej reintegracji Eurazji.

Chińczycy widzieli, że to nadchodzi

Chiński minister spraw zagranicznych Wang Yi widział to kilka tygodni temu. I to wyjaśniaspotkał się w Tianjin pod koniec lipca, gdzie gościł delegację talibów wysokiego szczebla pod przewodnictwem mułły Baradara, de facto przyznając im całkowitą legitymację polityczną . Pekin już wiedział, że chwila w Sajgonie była nieunikniona. Stąd oświadczenie podkreślające, że Chiny mają „odgrywać ważną rolę w procesie pokojowego pojednania i odbudowy Afganistanu”.

W praktyce oznacza to, że Chiny będą partnerem Afganistanu w inwestycjach infrastrukturalnych przez Pakistan, włączając go do rozszerzonego chińsko-pakistańskiego korytarza gospodarczego (CPEC), który ma zdywersyfikować kanały łączności z Azją Środkową. Korytarz Nowego Jedwabnego Szlaku z Xinjiangu do portu Gwadar na Morzu Arabskim będzie się rozgałęział: pierwszą graficzną ilustracją jest chińska budowa ultrastrategicznej autostrady Peszawar-Kabul.

Chińczycy budują również główną drogę przez geologicznie spektakularny, opuszczony korytarz Wachański z zachodniego Xinjiangu do prowincji Badakhshan, która, nawiasem mówiąc, jest teraz pod całkowitą kontrolą Talibów.

Kompromis jest dość prosty: Talibowie nie powinni pozwolić na żadne bezpieczne schronienie dla Islamskiego Ruchu Wschodniego Turkiestanu (ETIM) ani ingerencji w Sinciang.

Ogólna kombinacja handlu / bezpieczeństwa wygląda jak certyfikowana wygrana-wygrana. I nie mówimy nawet o przyszłych umowach pozwalających Chinom na eksploatację ogromnego bogactwa mineralnego Afganistanu .

Po raz kolejny Big Picture brzmi jak podwójna helisa Rosja-Chiny, połączona ze wszystkimi „stanami”, a także Pakistanem, rysując kompleksowy plan gry/mapę drogową dla Afganistanu. W swoich licznych kontaktach zarówno z Rosjanami, jak i Chińczykami, talibowie wydają się całkowicie rozumieć, jak skorzystać ze swojej roli w Nowej Wielkiej Grze.

Rozszerzone

taktyki Nowej Osi Zła Imperial Hybrid War w celu przeciwdziałania temu scenariuszowi są nieuniknione. Weźmy na przykład pierwsze ogłoszenie „oporu” Sojuszu Północnego, teoretycznie kierowanego przez Ahmada Masouda, syna legendarnego Lwa Pandższiru zabitego przez Al-Kaidę dwa dni przed 11 września .

Spotkałem ojca Masouda - ikonę. Afgańskie informacje poufnych na temat syna Masouda nie są zbyt pochlebne. A jednak jest już ulubieńcem przebudzonych Europejczyków,pozowanie glamour dla AFP, zaimprowizowana wizyta w Pandższirze profesjonalnego filozofa oszusta Bernarda-Henri Levy'ego oraz opublikowanie swego rodzaju manifestu opublikowanego w kilku europejskich gazetach, w którym znalazły się wszystkie hasła: „tyrania”, „niewolnictwo”, „vendetta „, „męczony naród”, „krzyki Kabulu”, „naród w kajdanach” itd

. Całość pachnie gambitem „syna szacha” [Irańskiego]. Syn Masuda i jego mini-milicja są całkowicie otoczeni w górach Pandższir i nie mogą być de facto skuteczni, nawet jeśli chodzi o pułkowanie osób poniżej 25 roku życia, czyli dwóch trzecich populacji afgańskiej, których głównym zmartwieniem jest znalezienie prawdziwej pracy w rodząca się realna gospodarka.

Obudził NATOstan „analizy” talibskiego Afganistanu nawet nie kwalifikują się jako nieistotne, twierdząc, że Afganistan nie jest strategiczny, a nawet stracił taktyczne znaczenie dla NATO. To żałosne widowisko ilustrujące, jak Europa jest beznadziejnie za zakrętem, przesiąknięta charakterystycznym neokolonializmem odmiany „Brzemię Białego Człowieka”, odrzucającym ziemię zdominowaną przez klany i plemiona.

Spodziewaj się, że Chiny będą jednym z pierwszych mocarstw, które formalnie uznają Islamski Emirat Afganistanu, obok Turcji, a później Rosji. Wspomniałem już o nadejściu Nowej Osi Zła: Pakistan-Talibowie-Chiny. Oś nieuchronnie zostanie rozszerzona na Rosję-Iran. Więc co? Zapytaj mułłę Baradara: nie obchodzi go to mniej.
https://www.sott.net/article/457113-Pepe.....he-Taliban
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
oko




Dołączył: 25 Lis 2016
Posty: 613
Post zebrał 0.000 mBTC

PostWysłany: 21:33, 20 Sie '21   Temat postu: Odpowiedz z cytatem


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Kierownik




Dołączył: 09 Sty 2021
Posty: 52
Post zebrał 0.000 mBTC

PostWysłany: 23:44, 20 Sie '21   Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Jest deficyt towaru exportowego z Afganistanu, ulica jedzie na zapasach z magazynów, wywiad wojskowy nie przedstawił nowej konkurencyjnej ceny wobec zaistniałych warunków, DEA wymyka sie prowizja z ręki wobec oferty barterowej talibów wymiany na pierogi ruskie w proporcji jeden do jednego, oficerowie decyzyjni chcą przystać na tą propozycje ale BND z racji iż szlak wiedzie przez Hamburg żądają skwarek w zamian za przymknięcie oka na kontery, tylko ruskie szybko reagując na zaistniałą sytuacje podnieśli akcyze gazu na wytwarzanie skwarków o 1000%, więc sam Były premier Grzegorz wysłał delegacje do Chin by cmokli w pompe smoka to szlak pójdzie przez Kijów , lecz Julia Tymoszenko żąda by i ją ucałowano w dupe w związku z czym Generał trzymający do tej pory cały ynteres osobiście opierdolił pałe połowie Nigeryjskiej opozycji, tylko to nic nie dało bo zapasy w magazynach z dnia na dzień topnieją. Pojebana akcja w chuj Rolling Eyes
_________________
Wiekopomna sygnatura
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
p4lm




Dołączył: 12 Sie 2008
Posty: 1344
Post zebrał 0.000 mBTC

PostWysłany: 00:24, 21 Sie '21   Temat postu: Odpowiedz z cytatem

trochę przesadzili z tym szpiegiem ,ale tekst ciekawy





Cytat:
Talibowie będą tworzyć państwo oparte na szariacie, jak Arabia Saudyjska 30-40 lat temu. I zrobią wszystko, żeby świat o nich zapomniał. A świat chętnie o Afganistanie zapomni. Tak jak zapomniał, że to Amerykanie stworzyli talibów - mówi w rozmowie z Magazynem WP Aleksander Makowski, były polski szpieg, który przed laty tropił w Afganistanie Osamę bin Ladena.

"Tropiąc Bin Ladena. W afgańskiej matni 1997-2007" - tak nazywa się jedna z książek Aleksandra Makowskiego i jej tytuł dobrze oddaje, czym zajmował się nasz bohater. Makowski to były polski szpieg, który po tym, jak nie przeszedł pozytywnie weryfikacji służb w 1989 r., zabrał się za karierę w biznesie.

W 1997 r. z tajemniczym polskim biznesmenem Rudolfem Skowrońskim trafili do Afganistanu. Zaczęli robić interesy z Ahmadem Szahem Masudem, przywódcą Sojuszu Północnego - ugrupowania, które w latach 90. walczyło w Afganistanie z talibami, a po interwencji Amerykanów weszło do afgańskiego rządu. Z Afganistanu do Polski Makowski i Skowroński ściągali szmaragdy, w drugą stronę trafiło m.in. kilka ton afgańskich banknotów, wydrukowanych przez Państwową Wytwórnię Papierów Wartościowych.

Makowski podczas licznych podróży do Afganistanu poznał wielu tamtejszych przywódców wojskowych i politycznych. Dzięki swoim kontaktom pomagał polskim, a potem amerykańskim służbom namierzać terrorystów z Al Kaidy, którzy wtedy ukrywali się w Afganistanie. Tę współpracę przerwał w 2006 r. Antoni Macierewicz, który jako wiceminister obrony narodowej zakazał polskim służbom współpracy z Makowskim ze względu na jego przeszłość przed 1989 r.


Szymon Jadczak, Magazyn WP: Ile razy był pan w Afganistanie?

Aleksander Makowski: Kilkanaście. Do tego spotkania z Afgańczykami poza Afganistanem. To zdecydowanie nie jest obcy mi kraj.

Mam poczucie, że rozmawiając o Afganistanie błędnie przykładamy do niego nasze wyobrażenia o kraju i społeczeństwie, które my znamy z Europy.

Ma pan sto procent racji. Po pierwsze to jest kraj zamieszkały przez mniej więcej tyle samo ludzi – 38 milionów – za to dwa razy od Polski większy, Po drugie - to jest kraj przede wszystkim klanowy, podzielony etnicznie. Na północy mieszkają Tadżycy, Uzbecy, Chazarowie. Na południu Pasztuni (to głównie z Pasztunów rekrutują się talibowie - przyp. red.). Znaczna część tych ostatnich mieszka w Pakistanie, stąd takie mocne wpływy pakistańskie w Afganistanie.

A czy Afgańczycy w ogóle czują się Afgańczykami?

Poczucie afgańskiej tożsamości narodowej mimo podziałów etnicznych jest bardzo mocne. I myślę, że większość Afgańczyków jest teraz dumna, bo pada właśnie trzecie imperium, które próbowało ich pobić: po Brytyjczykach i Rosjanach właśnie wycofują się Amerykanie.

Widzimy obrazki z Kabulu, z lotniska, gdzie jest panika. A jak do tego podchodzi większość Afgańczyków?

Talibowie nie żyją w próżni, nie wzięli się z Marsa. Przez 20 lat obecności Amerykanów zachodni styl życia przyswoił bardzo niewielki odsetek ludzi. To dotyczy głównie Kabulu i może jeszcze kilku dużych miast. Ale w porównaniu z większością Afgańczyków to jest kropla w morzu.

Jestem przekonany, że mamy do czynienia z taką samą sytuacją, jak w latach 90., gdy większość Afgańczyków przyjmowała talibów i wprowadzany przez nich szariat jako sytuację, która zapewni im święty spokój. Te obrazki, które oglądamy, są mylące.

Dlaczego?

Nie można mówić, że wszyscy Afgańczycy chcą uciec z kraju. Uciec chcą ci, którzy liznęli kultury zachodniej, demokracji, ale jest to według mnie 2-3 proc. narodu afgańskiego.

Eksperci mówią dziś, że byli zaskoczeni szybkością, z jaką talibowie podbili kraj. Pan tego zaskoczenia nie podziela.

W 2012 r. napisałem, że po wyjściu NATO żaden rząd nie przetrwa w Afganistanie pięciu minut. W latach 90. talibom zdobycie Kabulu zajęło dwa lata. Teraz poszło znacznie szybciej. Reżim był kompletnie skorumpowany.

Pamiętajmy, że wojna domowa w Afganistanie to jest konflikt klanowy, w którym przenikają się różne układy rodzinne, etniczne, wszystko można kupić. Pamiętam, jak w latach 90. ktoś kupił od talibów trzy kilometry frontu pomiędzy wojskami Sojuszu Północnego a wojskami talibów.

Pisze pan o charakterystycznej dla Afganistanu "kulturze zdrady".

Walczący bojownicy nie mają najmniejszego problemu z przejściem na jedną czy drugą stronę. Armia talibów posuwała się tak szybko do przodu dzięki negocjacjom, przekonywaniu i przekupywaniu kolejnych oddziałów. W większości przypadków to działało. Zwłaszcza, że talibowie mieli silną motywację do walki - religijną. Wojska rządowe nie miały żadnej motywacji.
Polityczny przywódca talibów powrócił. Bojownicy w Afganistanie wiwatują

Okrucieństwo, z którego słyną talibowie, też pewnie działało na wyobraźnię.

Z okrucieństwa słyną obie strony. Może talibowie są bardziej "dzicy", ale wojna domowa jest zawsze okrutna.

A kim dziś jest właściwie druga strona?

Prezydentem obwołał się były wiceprezydent Amrullah Saleh, były szef służb afgańskich. Myślę, że on chce wrócić do przeszłości i stworzyć coś na kształt Sojuszu Północnego. Ale to się nie uda.

Dlaczego?

Bo w tej chwili cztery główne mocarstwa, które mają swoje interesy w Afganistanie - czyli Pakistańczycy, Irańczycy, Chińczycy oraz Rosjanie - nie będą wspierać takiej inicjatywy.

Dziś Rosjanie uznali, że talibowie są dla nich świetnym rozwiązaniem, bo zaprowadzą spokój. Nie ewakuowali swojej ambasady z Kabulu, od dawna prowadzili dialog z talibami.

Chińczycy są sprzymierzeńcami Pakistanu. Zainwestowali kilka miliardów dolarów w złoża miedzi we wschodnim Afganistanie.

Wszystkie te wymienione państwa są też zjednoczone poczuciem anty-amerykańskości, więc będą na pewno wspierać talibów.

Opinii publicznej umyka w ogóle fakt, że talibów tak naprawdę stworzyli Amerykanie.

Absolutnie. Konkretnie stworzyli ich Pakistańczycy, a jeszcze konkretniej - ISI, czyli wywiad pakistański. Natomiast odbyło się to za pełną wiedzą i przyzwoleniem Waszyngtonu. Amerykanie powierzyli Pakistanowi, jako regionalnemu sojusznikowi, rozgrywanie spraw afgańskich. W latach 90. brali pod uwagę wyłącznie oceny pakistańskie i jeśli im Pakistan mówił, że popieramy talibów, to tak było. Pakistańczycy są ojcem talibów, ale ojcem chrzestnym są Amerykanie.

Przed 1998 r., gdy doszło zamachów na ambasady amerykańskie w Afryce, za którymi stał ukrywający się u talibów Osama Bin Laden, niewiele brakowało do oficjalnego uznania talibów przez USA.

Taka decyzja już zapadła w Białym Domu. Zahamowały ją zamachy w Afryce i atak na okręt USS Cole w Jemenie.

Dlatego myślę, że obecne pokolenie talibów już tego błędu nie popełni. Co prawda jest tam jeszcze część starych przywódców, z lat 90, ale większość to już nowe pokolenie (m.in. syn mułły Mohammada Omara i syn mułły Dżalaluddina Haqqaniego). Myślę, że w ich interesie jest, żeby nie pozwolić na zadomowienie się w Afganistanie jakiegokolwiek układu terrorystycznego, takiego jak Al Kaida czy ISIS.

A jaki oni mają pomysł na państwo?

Według mnie to będzie kolejne państwo islamskie, z tym że o wiele bardziej podległe szariatowi. Afganistan może wyglądać tak jak Arabia Saudyjska 30-40 lat temu. Takich państw islamskich na świecie jest sporo, choćby w Afryce Subsaharyjskiej.

Myślę, że duża część kierownictwa talibów będzie chciała mieć święty spokój, będą mieli ogromne przychody z handlu opium. W ubiegłym roku wyprodukowano w Afganistanie 10 tys. ton różnego rodzaju narkotyków. To są miliardy dolarów. Więc pieniędzy im nie zabraknie. Talibowie lubią korzystać z życia, pojechać do Dubaju, dobrze zjeść, zabawić się.

Świat drży nad losem kobiet w Afganistanie. Czeka je piekło?

Czeka je to, czego kobiety doświadczyły choćby w Arabii Saudyjskiej. Czeka je szariat. Tam gdzie będą potrzebne, czyli jako nauczycielki albo lekarki, będą mogły pracować, ale na pewno będą obywatelkami drugiej kategorii.

Afganistan to jest głównie wieś, a nie duże miasta. I tam kobiety będą miały najgorzej.

Dlaczego Amerykanie ponieśli tak spektakularną porażkę?

Wojna w Afganistanie została przegrana w 2003 r., gdy Amerykanie weszli do Iraku. Wtedy zabrali tam połowę swoich sił wojskowych i wywiadowczych, a nie dobili talibów. Zabrakło sił i środków.

Historia mogłaby się inaczej potoczyć, gdyby Amerykanie skorzystali z pana oferty dotyczącej zabicia Osamy bin Ladena.

W 1999 r. z moimi afgańskimi przyjaciółmi złożyliśmy taką ofertę Amerykanom. Wtedy Osama był wart 5 milionów, taka była nagroda za jego głowę. To było realnie do zrobienia.

Amerykanie stwierdzili, że nie mają licencji na zabijanie i sprawa się skończyła. To są historyczne zaniechania. Bez bin Ladena nie byłoby 11 września, nie byłoby więc interwencji w Iraku i Afganistanie.

Już po 11 września i po wejściu do Afganistanu CIA też ostrzegała polityków w Waszyngtonie, że to co robi tam Ameryka, zakończy się klęską, że to jest sztuczny twór, oparty na ludziach narzuconych z zewnątrz i że to nie zadziała. Twórcy tych analiz byli krytykowani za nadmierny pesymizm. Czy to jest głupota polityków amerykańskich, czy jakaś cyniczna gra, której nie rozumiemy?

CIA to jest ogromna organizacja. I nawet jeśli zbierze jakieś informacje, przekaże je dalej, to nie oznacza, że ktoś będzie się ich trzymał. Politycy żyli iluzją, nikt nie miał odwagi, żeby się stamtąd wycofać. Wywiady izraelski i angielski, które mają tam dobre rozpoznanie, powtarzały Amerykanom, że nic z tego nie będzie, że jak wyjdą, to się to wszystko rozsypie. Nikt nie chciał ich słuchać. Nikt nie chciał podjąć decyzji politycznej o wycofaniu. W końcu podjął ją Biden. Myślę, że absolutnie słusznie. Nie było już na co czekać.

Co czeka Afganistan w najbliższym czasie?

Zapewne pod wpływem tej bardziej zrównoważonej frakcji talibowie będą budować tę szariacką państwowość afgańską. Spróbują doprowadzić do uznania ich przez Chiny, Rosję, Pakistan i Iran. Tak, żeby te kraje chroniły ich przed jakąś pomocą z Zachodu dla ewentualnego Sojuszu Północnego bis – czyli antytalibskiej rebelii. Będą temu zaprzeczać, ale postawią na uprawę i produkcję narkotyków. I zrobią wszystko, żeby świat o Afganistanie zapomniał. A świat chętnie o Afganistanie zapomni.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Prawda2.Info -> Forum -> Wojny i terroryzm Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona:  «   1, 2, 3, 4, 5, 6   » 
Strona 5 z 6

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz moderować swoich tematów


Afganistan
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group.
Wymuś wyświetlanie w trybie Mobile