Nasz serwer sponsoruje CJ2 Hosting & Development

 
Limit co2  
Znalazłeś na naszym forum temat podobny do tego? Kliknij tutaj!
Ocena: Brak ocen
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Prawda2.Info -> Forum -> Dyskusje ogólne Odsłon: 1581
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
czekan




Dołączył: 17 Sie 2009
Posty: 1224
Post zebrał 0.000 mBTC

PostWysłany: 19:57, 30 Paź '09   Temat postu: Limit co2 Odpowiedz z cytatem

Limit CO-2 . ,,Komisja Europejska znacząco zmniejszyła limit emisji CO2 dla Polski na lata 2008-2012. Polska w drugim Krajowym Planie Rozdziału Uprawnień do emisji dwutlenku węgla (KPRU 2) wystąpiła o uprawnienia do wyemitowania 284 mln ton CO2 rocznie. Komisja Europejska zadecydowała o obcięciu proponowanego przez polskie Ministerstwo Środowiska limitu o 76 mln ton rocznie.,,---KURWIX MNIE DOPADA CZASAMI-JEBANE PIERDOLONE GNIOTY ----Świat bez ropy wg technologii CO2 prof.Nazimka z UMCS
Tagi:
prof. nazimek
co2
paliwo
innowacyjność


Najwcześniej za trzy lata uda się produkować benzynę ze spalin - powiedział w wywiadzie dla "Naszego Dziennika" profesor Dobiesław Nazimek - kierownik Zakładu Chemii Środowiskowej UMCS w Lublinie. UMCS i Polska Grupa Energetyczna pracują nad wspólnym projektem pozyskiwania benzyny ze spalin. Z wyliczeń wynika, że budowa instalacji zdolnej uzyskiwać 100 milionów litrów benzyny powinna kosztować około 100 mln złotych, mniej więcej złotówkę za litr paliwa.
Profesor Nazimek uważa, że już w pierwszym roku funkcjonowania cała instalacja zwraca się, a przedsiębiorca może mieć 50 milionów zysku. Według tych wyliczeń, przy pełnym rozpowszechnieniu metody, już w trzecim roku udałoby się zagospodarować 25 procent emisji CO2 w Polsce.
Polska emituje 340 milionów ton CO2 rocznie. Z tego można wytworzyć około 280 milionów ton metanolu, a z niego od 80 do 120 mln ton benzyny lub oleju napędowego. Obecnie Polska zużywa około 21 milionów ton paliw rocznie, czyli 5 razy mniej - podkreśla profesor Nazimek.
"Nasz Dziennik" - wywiad z profesorem Nazimkiem
"Nasz Dziennik"/iar/mf/MagM
W kolejce do prof. Nazimka ustawiają się już zagraniczne firmy. Pierwszą instalację chemiczną do wytwarzania benzyny ze spalin może zbudować niemiecka Lurgi.
CZY RZĄDOWE WSPARCIE I PROGRAMY INNOWACYJNE SĄ POMOCNE
Z Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka wspiera się takie projekty, jak: produkcja wyrobów piekarskich o przedłużonej trwałości (projekt za ponad 4 mln zł), produkcja kruchych ciastek (16,2 mln zł) lub nadziewanych cukierków (14,8 mln zł), przeprowadzanie ankiet za pośrednictwem internetu (0,8 mln zł) czy produkcja ekologicznych długopisów (10 mln zł). Do bardziej ambitnych projektów należy m.in. budowa rynku pojazdów elektrycznych i infrastruktury ich ładowania (19 mln zł) czy rozwój proekologicznej technologii utylizacji metanu z kopalń (3,4 mln zł). - Polska, mając duży deficyt finansów, nie korzysta z pieniędzy, które UE nam zaoferowała. Platforma Obywatelska była zwolennikiem bezwarunkowej i pełnej integracji z UE, a teraz nie potrafi korzystać z dobrych stron tej obecności. Pytanie jest takie, czy rząd zdaje sobie sprawę, że ta szansa się już nie powtórzy, a rozwój Polski w UE będzie skutkował na kolejne pokolenia - ocenia działania rządu Donalda Tuska poseł Kraczkowski
Nasz Dziennik -------2009-07-13 07:42
Będzie tania benzyna z CO2?


fot: Money.pl/Anna Kraszkiewicz


Nasi rodzimi naukowcy opracowali technologię produkcji paliwa z CO2. Może być tańsze od zwykłej benzyny nawet o złotówkę

Projekt naukowców z lubelskiego Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej ma jesienią zweryfikować specjalny zespół powołany przez ministerstwo gospodarki.

Profesor Dobiesław Nazimek - który kieruje projektem - twierdzi, że już w 2011 roku mogą popłynąć pierwsze litry sztucznej benzyny. Metoda lubelskich naukowców polega na wytwarzaniu za pomocą sztucznej fotosyntezy metanolu, a następnie sztucznego paliwa.

Dziennik Polska pisze, ze w Lublinie w 2007 roku powstała spółka Ekobenz, która ma się zająć wdrożeniem technologii i zainteresować nią duże firmy. Planuje też złożyć wnioski o fundusze pomocowe do Unii Europejskiej. Według gazety, realizacja projektu ograniczyłaby zanieczyszczenia, czego domaga się Unia.

Profesor Dobiesław Nazimek ma nadzieję, że do końca roku uda się podpisać umowę z Polską Grupą Energetyczną i do produkcji paliwa wykorzystać CO2 powstający w wyniku spalania metanu.,,,------PS,słuchałem wywiadu z tym gościem w polskim radiu tzw,trójce ,ten gość gadał z sensem,więc jak to kurwa się ma do obniżania w Polsce limitu co2?
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Opaq




Dołączył: 12 Wrz 2009
Posty: 175
Post zebrał 0.000 mBTC

PostWysłany: 20:17, 30 Paź '09   Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Tak, Unia pokazuje już swoje totalitarne ciągotki, wy koledzy to musicie mniej o 80mnl co2 produkować. Koniec, kropka.
Cytat:

Planuje też złożyć wnioski o fundusze pomocowe do Unii Europejskiej. Według gazety, realizacja projektu ograniczyłaby zanieczyszczenia, czego domaga się Unia.



Dla pana profesora, życzę jak najlepiej.

Niestety, tak ,sobie myślę, że chyba Nazimek dotacji unijnych nie dostanie, bo to przyśpieszyłoby jego badania i jeszcze nie daj Bóg, Polska by się zmieściła w limicie emisji co2. A to się pewnie Unii nie spodoba, bo nie będzie jak miała nałożyć kar za przekroczenie limitów i sponiewierać psychicznie i finansowo Polaków. Wiadomo, ściema co2 służy wywieraniu nacisków, a nie poprawianiu komfortu życia na ziemi.
Poza tym, przy tej ilości spalanego węgla co u nas, to i tak będziemy mieć przechlapane z limitami.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Ordel




Dołączył: 04 Lip 2009
Posty: 7203
Post zebrał 0.000 mBTC

PostWysłany: 08:49, 02 Lis '09   Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Szczyt UE: Więcej emisji dla bogatych, więcej kosztów dla biednych

Premier Donald Tusk ogłosił kolejny „sukces” polskiej dyplomacji w sprawie finansowana walki ze zmianami klimatycznymi. Premier stwierdził, że osiągnięte porozumienie „jest kompromisem dobrym dla klimatu i państw, które wcześniej obawiały się braku precyzyjnych zapisów dotyczących tego finansowania.” Sukcesem ma być mgliście sformułowany zapis o "uwzględnieniu zdolności do ponoszenia kosztów przez mniej zamożne kraje UE". Nie zadeklarowano jednak konkretnych kwot.

Porozumienie nie podważa jednak zasad handlu emisjami CO2, niekorzystnych dla konsumentów energii w krajach z dużym udziałem energetyki węglowej takich jak Polska, a korzystniejszych dla konsumentów w krajach, które generują innego rodzaju odpady (np. odpady promieniotwórcze). System handlu emisjami ETS, który jest „rynkową” odpowiedzią UE na globalne ocieplenie, nie zmniejszył wcale emisji CO2, a wręcz pozwolił wielkim firmom na zarabianie na handlu emisjami.

Jak wynika z raportu organizacji pozarządowej Sandbag, wydano zbyt wiele pozwoleń na emisję, skutkiem czego ich cena była tak niska, że firmy mogły masowo je nabywać, również poza granicami UE. Ponadto, z powodu zmniejszenia produkcji związanej z kryzysem, przemysłowcy na terenie UE dokonali akumulacji prawie 400 milionów ton nadwyżki pozwoleń na emisje na lata 2008-2012 o wartości 5 miliardów Euro. Stanowi to źródło ogromnych zysków dla tych firm. W praktyce, firmy europejskie mogą już zaprzestać redukcji emisji, gdyż posiadana przez nie nadwyżka praw do emisji powoduje, że spełniają wytyczne aż do 2012 r

tutaj ten raport http://sandbag.org.uk/files/sandbag.org.uk/Sandbag_ETS_SOS_Report_0.pdf

http://cia.bzzz.net/szczyt_ue_wiecej_emi.....a_biednych

i komentarz , jakże trafny

Handel emisjami okazał się
Yak, Nie, 2009-11-01 19:45
Handel emisjami okazał się świetnym sposobem na łatwy zarobek dla firm, które zmniejszyły produkcję przemysłową. Teraz będą mogły zatrudniać jeszcze mniej, dzięki kapitałowi, jaki stanowią niewykorzystane prawa do emisji. System ETS był swego rodzaju ubezpieczalnią, która umożliwiła zarabianie także na zmniejszeniu produkcji. Koszty poniosą oczywiście kraje o gorzej rozwiniętym przemyśle, konsumenci w krajach, gdzie energia jest oparta głównie na węglu, oraz bezrobotni pracownicy, których praca jest mniej opłacalna niż zarabianie na handlu emisjami.

Sposób, w jaki wdrożono system handlu emisjami w Europie sugeruje, że deklarowana "pomoc" dla krajów trzeciego świata w zwalczaniu efektu cieplarnianego, będzie w rzeczywistości tylko zakamuflowaną dotacją dla firm przemysłowych z UE, które będą mogły za te pieniądze eksportować swoją technologię.
_________________
https://www.youtube.com/watch?v=0K4J90s1A2M
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Adwokat Diabła




Dołączył: 15 Lut 2009
Posty: 939
Post zebrał 0.000 mBTC

PostWysłany: 15:56, 14 Lut '10   Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Artykuł z GW o polskiej firmie robiącej kokosy na handlu uprawnieniami do emisji CO2. Wszystko jest OK!



Tak prawdę mówiąc to nikt nic nie wie oprócz samych zainteresowanych. Czekam na limity zużycia tlenu. To sobie wtedy pohandlujemy Cool
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Arwena




Dołączył: 23 Kwi 2009
Posty: 593
Post zebrał 0.000 mBTC

PostWysłany: 21:14, 03 Mar '10   Temat postu: Odpowiedz z cytatem

znowu pranie mózgowia

powersaver
http://powersaver.vattenfall.pl/

rekalme widzialem na onecie
_________________
możliwość pomylenia się to część bycia wolnym
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
p4lm




Dołączył: 12 Sie 2008
Posty: 1468
Post zebrał 0.000 mBTC

PostWysłany: 22:49, 02 Gru '21   Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Zabrzmi to dziwnie, ale jestem pełen podziwu dla ludzi, którzy wymyślili i WDROŻYLI w życie pomysł z ETS (uprawnieniami do emisji CO2).
Trzeba być geniuszem, żeby wyciągać od całego świata pieniądze za to, że ktoś funkcjonuje. I na dodatek wszyscy się na to godzą. To jest jebany majstersztyk.
Przytoczę fakty: 1 uprawnienie na CO2 ( wystarcza na spalenie 2,1 tony węgla) jeszcze w tym roku kosztowało 25€. Teraz jest po 75€, a w przyszłym roku przewidują po 160€.
Można uczestniczyć na giełdzie i kupowac te emisje, ale minimalne paczki chodzą po 500ETS. Generalnie trochę mi się przez to otworzyły oczy co się odpierdala na świecie. COvid, co2 i Białoruś sa ze sobą bardziej powiązane niż się wydaje. Covid odwraca uwagę (plebsy myślą że wszystko drożeje bo pandemia, sąsiad pije bo pandemia, psy srają na chodnik bo pandemia). Sytuacja na granicy z Białorusią moim zdaniem ma przekonać polski plebs, że wyjście z UE nie jest opcją i ucieczką przed wysokimi opłatami bo wejdziemy w paszczę lwa - Putina. Akurat nie chciałbym być po tamtej stronie ale nie mamy wyboru i w sumie w przyszłym roku bochenek chleba po 15zł.

Cytat:

Polskie firmy płacą miliardy za emisję CO2
W latach 2021 - 2023 z Polski zostanie bezpowrotnie wytransferowane ponad 47 mld zł na zakup unijnych uprawnień do emisji CO2 – oszacował poseł Solidarnej Polski Janusz Kowalski. – System handlu uprawnieniami nie jest doskonały, ale trudno o lepszy mechanizm – kwitują eksperci.


Uprawnienia do emisji CO2 drożeją w tym roku w zaskakująco szybkim tempie. W maju cena praw do emisji 1 tony dwutlenku węgla przebiła już 55 euro, podczas gdy jeszcze w styczniu sięgała niewiele powyżej 30 euro. Unijny system handlu emisjami (EU - ETS) obejmuje około 40 proc. emisji CO2 – pochodzą one z elektroenergetyki, ciepłownictwa, przemysłu i lotnictwa. Uprawnieniami handluje się na giełdach – niemieckiej EEX w Lipsku i londyńskiej ICE.

Poseł Janusz Kowalski postanowił sprawdzić, ile Polska traci per saldo rocznie na zakupie uprawnień do emisji CO2. Dla swoich wliczeń przyjął, że w ciągu trzech lat darmowy przydział uprawnień dla instalacji wynosić będzie 40 mln ton/rok. Polska otrzyma też darmową pulę uprawnień, które będzie mogła sprzedać na aukcjach – średnio 65 mln ton na rok. Łączny darmowy przydział dla Polski sięgnie więc 105 mln ton rocznie. Natomiast emisje z instalacji wyniosą w tym okresie około 170 mln ton na rok. Deficyt uprawnień w latach 2021 - 2023 sięgnie więc średniorocznie 65 mln ton.

- Przy cenie 54 euro/t i kursie 4,5 zł/euro z polskiej gospodarki bezpowrotnie zostanie wytransferowane na zakup uprawnień do emisji CO2 w latach 2021 - 2023 47,4 mld zł, czyli 15,8 mld zł rocznie – szacuje Kowalski. - Taki jest koszt dla Polski unijnych regulacji klimatycznych, których konsekwencją będą drastyczne podwyżki cen ciepła i energii elektrycznej dla milionów Polaków – dodaje poseł.

O komentarz poprosiliśmy Marcina Kowalczyka, kierownika Zespołu Klimatycznego Fundacji WWF Polska. Przyznaje on, że działające w Polsce przedsiębiorstwa mogą być zmuszone do zakupu większej ilości uprawnień, niż Polska jako państwo sprzedaje na aukcjach, aczkolwiek dokładna ich ilość znana będzie dopiero po opublikowaniu przez Unię Europejską zaktualizowanego kalendarza aukcji, a część przedsiębiorstw energochłonnych otrzymuje również pewne uprawnienia za darmo w ramach derogacji na podstawie art. 10a Dyrektywy ETS. Zwraca też uwagę na cenę uprawnień – pierwsze uprawnienia w tym roku można było kupić jeszcze nawet za ok. 33 euro, a niektóre przedsiębiorstwa mogą mieć zapasy z lat ubiegłych. Podkreśla też, że darmowe uprawnienia przyznawane są Polsce jako krajowi i dochód z ich sprzedaży w przeważającej części stanowi dochód budżetu państwa.

- Pragnę jednak zaznaczyć, iż wskazana przez pana posła Kowalskiego luka (abstrahując od jej faktycznej wielkości i wartości) wynika m.in. z uporczywego unikania redukcji emisji i kurczowego trzymania się energetyki węglowej. System ETS oparty jest o dyrektywę z roku 2003, zaś zmiany w nim zakładające pełen aukcjoning wynikają z uzgodnień przyjętych przez Radę Europejską w marcu 2007 r. i system od początku zakładał wzrost cen uprawnień w czasie, nawet jeśli pierwotnie nie tak gwałtowny jak ten, z którym mamy do czynienia w ostatnich miesiącach – podkreśla Kowalczyk. - Potencjalnym rozwiązaniem wskazanego problemu jest np. wykorzystanie środków uzyskanych z aukcji lub innych mechanizmów na faktyczną redukcję emisji, tak by ową lukę zniwelować. Taki był bowiem cel stworzenia tego systemu - zachęcić przedsiębiorstwa do inwestycji w celu redukcji emisji, by uniknąć płacenia za uprawnienia – kwituje ekspert.

Głos w sprawie systemu handlu emisjami zabrał też Tobiasz Adamczewski z Forum Energii. W swojej opinii wskazuje, że system ten ma wiele niedoskonałości, ale trudno o lepszy mechanizm wspierający redukcję emisji w sposób efektywny kosztowo. - W Polsce wysokie ceny CO2 budzą ogromny lęk, bo faktycznie zmuszają do działania sektory, które od lat znajdowały się w stagnacji. Z drugiej strony technologiczny dryf w energetyce, ciepłownictwie i przemyśle nie jest dłużej możliwy. Polska szybko traci konkurencyjność i bez obniżenia emisyjności nasza gospodarka może wpaść w spiralę wielkich kosztów. Dlatego oprócz rekompensat dla przemysłu energochłonnego, już teraz całość wpływów ze sprzedaży emisji CO2 powinna trafiać na ograniczanie emisji i walkę z ubóstwem energetycznym – przekonuje Adamczewski.

Forum Energii podkreśla też, że system handlu uprawnieniami funkcjonuje nie tylko w UE. Na świcie działają 24 podobne mechanizmy – m. in. w Chinach czy niektórych stanach USA. Forum zwraca jednak uwagę, że systemy te różnią się od siebie zasadami funkcjonowania. To sprawia, że w globalnej rywalizacji powstaje nierówna konkurencja: produkty obarczone niższą ceną CO2, niż w EU-ETS, są tańsze.

Na forum unijnym lada moment rozpocznie się dyskusja o przyszłości unijnego systemu handlu emisjami. Forum Energii podkreśla jednak, że nie będzie to dyskusja o tym, czy system likwidować, lecz jak go zreformować, by UE osiągnęła swoje cele dekarbonizacji. Bo to właśnie opłaty za emisje CO2 będą najważniejszym narzędziem realizacji celu 55 proc. redukcji emisji w 2030 r. - Ważne jest zaangażowanie się w konstruktywną dyskusję na temat reformy EU ETS i objęcia emisji z transportu i budynków nowymi opłatami CO2. Wyjście z pozycji hamującej pozwoli skupić wysiłki negocjacyjne na elementach, w których mamy największe szanse ugrać dla Polski dodatkowe środki – podkreśla Adamczewski.


https://www.parkiet.com/Energetyka/30602.....e-CO2.html
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Bimi
Site Admin



Dołączył: 20 Sie 2005
Posty: 19990
Post zebrał 0.000 mBTC

PostWysłany: 23:09, 02 Gru '21   Temat postu: Odpowiedz z cytatem

p4lm napisał:
Zabrzmi to dziwnie, ale jestem pełen podziwu dla ludzi, którzy wymyślili i WDROŻYLI w życie pomysł z ETS (uprawnieniami do emisji CO2).
Trzeba być geniuszem, żeby wyciągać od całego świata pieniądze za to, że ktoś funkcjonuje. I na dodatek wszyscy się na to godzą. To jest jebany majstersztyk.

Kurwa, to jest jak wymyślenie na nowo waluty fiducjarnej - my będziemy drukować ile zapragniemy, a czarnuchy niech na nią zapierdalają.

Przekręt jest o wiele większy, niż ludzie są w stanie ogarnąć.

Pomysł, żeby "rozdawać" krajom "prawa emisji CO2".
Wydawało by się "no fajnie, dostajemy prawa do emisji na CO2 i dopóki się mieścimy w ich limicie, to nie powinniśmy tego w żaden negatywny sposób odczuwać" - prawda?
No, tak by pewnie było gdyby rząd te prawa do emisji rozdawał np. elektrowniom.
Rząd jednak ich nikomu nie rozdaje, tylko spyla na giełdzie - europejskiej, można powiedzieć światowej..
A tymczasem polskie elektrownie muszą iść na tą giełdę i te prawa kupić. Za co na koniec płaci oczywiście Kowalski w rachunku za prąd.

I w taki oto sposób "rozdając" prawa o emisji CO2 wprowadzono ludziom nowy podatek... majstersztyk!
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Prawda2.Info -> Forum -> Dyskusje ogólne Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz moderować swoich tematów


Limit co2
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group.
Wymuś wyświetlanie w trybie Mobile