Nasz serwer sponsoruje CJ2 Hosting & Development

 
Zbrodnia Roosevelta i Churchilla  
Podobne tematy
Ostforsung 37
Hitlerowski scenariusz na powojnie 1
Wolnomularstwo a polityka państw 
Znalazłeś na naszym forum inny podobny temat? Kliknij tutaj!
Ocena:
8 głosów
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Prawda2.Info -> Forum -> Wojny i terroryzm Odsłon: 4358
Strona: 1, 2   »  Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
JerzyS




Dołączył: 20 Maj 2008
Posty: 3856
Post zebrał 0.0 mBTC

PostWysłany: 16:29, 14 Lis '09    Pojedynczy post Temat postu: Zbrodnia Roosevelta i Churchilla Odpowiedz z cytatem

Kiedy za pokój przychodzi płacić wolnością małych narodów
Po pięciu latach wojny, kiedy nasi sprzymierzeńcy odnieśli zwycięstwo, po chwale i nieszczęściach, sukcesach i klęskach, wszystko kończyło się największym rozczarowaniem. Wszyst¬kie wysiłki okazały się daremne, wszystko było kłamstwem, nie mieliśmy przyjaciół ani sprzymierzeńców. Nasz największy błąd polegał na tym, że sami uwierzyliśmy i pozwoliliśmy na¬szemu narodowi, by żywił nadzieję.

W historii Europy naród serbski spełnił swą rolę. W roku 1389 po raz pierwszy zatrzymał azjatyckie hordy na Kosowym Polu. Armia serbska wprawdzie zginęła, ale śmierć poniósł również Murad, który chciał podbić Europę...
Pierwsza wojna światowa zakończyłaby się o wiele wcze¬śniej, gdyby pozwolono na działania marszałkowi Franchet d'Esperey i jego oddziałom, wśród których Serbowie zajmowali wybitne miejsce. Nastąpiłyby załamanie frontu centralnego i kapitulacja podpisana w Berlinie.
Wreszcie, druga wojna światowa potoczyłaby się w zupełnie inny sposób, gdyby powstanie w Serbii nie kosztowało Niem¬ców utraty cennego czasu, uniemożliwiając im wejście do Mo¬skwy przed zimą.

Początkowo generał Mihailović był jedynym przeciwnikiem walczącym w Europie z bronią w ręku... Hitler przegrał wojnę... Jedna piąta ludności serbskiej zapłaciła życiem za tę klęskę. Dwa miliony Serbów spoczywają w górach Czarnogóry, Bośni, Hercegowiny i Dalmacji. Powodowani poczuciem honoru i tradycyjnym romanty¬zmem politycznym, który kazał nam wybierać raczej śmierć niż niewierność, byliśmy Don Kichotami dwudziestego wieku. Po-stępowaliśmy, jak w czasach rycerskich, podczas, gdy nasza epoka znała i szanowała jedynie siłę. Nie tylko oszukano nas i zdradzono, ale chce się nas również zniesławić, a cios ten jest tym bardziej dotkliwy, że zadają go ludzie, których Mihailović szczerze nazywał: "Naszymi Wielkimi Sprzymierzeńcami".
Straciliśmy więcej ludzi niż Stany Zjednoczone i Wielka Brytania razem wzięte, a nie musieliśmy bronić ani naszych rynków zbytu, ani imperium. To nie najeźdźca narzucił nam wojnę, ale my wypowiedzieliśmy mu ją. I wszystko to skoń¬czyło się zniewoleniem, zniszczeniem i tą straszną zniewagą: "Jesteście żołnierzami wroga". Czy należy się bronić? Nie! Demokratyczna frazeologia nas zwiodła, "Wilk i jagnię" La Fontaine'a jest aktualne bardziej niż kiedykolwiek przedtem, lecz Bóg istnieje. I jeśli prawdą jest, że rozpozna sprawiedli¬wych, pewni jesteśmy, iż pewnego dnia zażąda zdania rachun¬ków od tych, którzy kupili swój pokój, fałszywy pokój, płacąc wolnością innych...
Spełniłem mój obowiązek, pozostałem wierny naszemu szlachetnemu i bohaterskiemu narodowi. Straciliśmy wszystko z wyjątkiem honoru, ale Historia - nawet jeśli posiada swych fałszerzy - będzie potrafiła nas osądzić.

Nie mogę powrócić do mego kraju, gdzie żołnierze Mihailovicia - uznawanego przez wielkie mocarstwa, gdy tego po¬trzebowały - nadal umierają codziennie w naszych górach i nikt nie ma odwagi przyjść im z pomocą.



Nasze domy stoją w ruinie, Jugosławia umiera z głodu, a na¬szym matkom nie wolno opłakiwać swoich dzieci.

W tym czasie cóż odpowiedział Churchill generałowi brygady Mac Leanowi, którego wysłał do Tity, gdy Mac Lean mówił, że Jugosłowianie nie lubią komunizmu? Churchill zapytał Mac Leana:

- Czy będzie pan żył w tym kraju?
-Nie.
- Ja też nie. A więc, co pana obchodzi reżym, który zostanie tam wprowadzony!


Naszą jedyną nadzieją jest to, że Anglia spostrzeże na czas, iż cały świat nienawidzi jej z powodu prowadzonej przez nią polityki, że Ameryka zrozumie, iż jakakolwiek współpraca ze Stalinem prowadzi do klęski i że święta wojna przeciwko ko¬munizmowi wreszcie wybuchnie. Na razie jednak jej godzina jeszcze nie wybiła. Jeszcze nikt nas nie potrzebuje. Cóż obcho¬dzi Churchilla, że Serbowie codziennie umierają z jego winy, więcej zajmuje go własne cygaro, bardziej pasjonują wyścigi koni, a jego sekretarze pracują już nad pamiętnikami, w których prawda o Mihailoviciu jest sfałszowana. Niech więc mówi o Jugosławii jako o kraju bez znaczenia, tamującym nawet jego wysiłki, by "uratować" Europę!
Nigdy nie mógłbym opisać z całą mocą tragedii narodu serbskiego.
Co stało się z naszymi jeńcami wojennymi? Byli tam, gdzie pozostawił ich Hitler, ale w sytuacji o wiele gorszej niż za cza¬sów reżymu nazistowskiego. Hitler pozwalał Czerwonemu Krzyżowi na pomaganie im, ich rodziny mogły wysyłać paczki i pisać listy, nadzieja na rewanż podtrzymywała ich na duchu, mieli przynajmniej prawo do marzenia o wyzwoleniu. Dziś nie mieli już żadnych praw. UNRRA nie była Czerwonym Krzy¬żem. Przedsięwzięcie podjęte w szlachetnych celach wykorzy¬stywali komuniści. Posługiwano się pieniędzmi antykomunistów, by prowadzić grę komunistów. Nie możemy zapomnieć, że również tam było wielu Żydów i żaden z nich nie był naszym przyjacielem. Nie jestem antysemitą, żaden Żyd nie będzie nigdy mógł czynić wyrzutów Serbom, ale w UNRRA ustosunkowywali się do nas zawsze wrogo, by nie powiedzieć gorzej. Pożywienie naszych więźniów było zdecydowanie wa¬dliwe, chorych pozostawiano samym sobie, zaś młodzi i bez¬czelni oficerowie brytyjscy obrażali naszych generałów. Czyż nie widziano ich, jak zamiatają ulice Innsbrucku lub stoją na warcie niczym zwykli żołnierze przed magazynami brytyjskimi w Rzymie? Nasza elita intelektualna, która powinna była po¬móc w odrodzeniu kraju, wegetowała nędznie pod szyderczym spojrzeniem wczorajszych sprzymierzeńców. A mimo to, znie¬sławieni, traktowani niczym wrogowie, pozostawali tu, żywiąc cały czas nadzieję, iż Sowieci wycofają się z Jugosławii, a wówczas będą oni mogli powrócić do kraju, by oczyścić go z międzynarodowej hołoty narzuconej przez zagranicę; czekali długo i wciąż czekają...
Każdy Serb, każdy Polak może uznać moją relację za swojaj koleje mego losu przypominają życie milionów innych ludzi z Europy Wschodniej.
Przyszedłem na świat w czasie wojny bałkańskiej. Pierwszy raz kiedy wyszedłem z naszego domu, uczyniłem to, by zoba¬czyć żołnierzy armii okupacyjnej. Byłem głodny. Mój ojciec już walczył na froncie. Powrócił dopiero po zakończeniu pierwszej wojny światowej. Potrzebowałem wiele czasu, by przestać uważać go za kogoś obcego, by pozbyć się niechęci do ojca, ponieważ matka zajmowała się nim. Następnie przyszła szkoła, nauka we Francji, wojsko, początek życia dorosłego mężczyzny, zabójstwo naszego króla Aleksandra I. Wojna stała u naszych granic; walczono w Grecji, Albania została napad¬nięta. Ożeniłem się w wieku 26 lat. Najpierw szczęście rodzin¬ne, a następnie, bardzo szybko mobilizacja powszechna, wejście oddziałów Hitlera do Zagrzebia i moja wyprawa do Ravnej Góry oraz rozłąka z rodziną.
Wybór ten wydawał się wszystkim naturalny; czyż mogłem postąpić inaczej? Od pię¬ciuset lat wszyscy nasi przodkowie postępowali tak samo.

W końcu, ruch oporu i jego podniosłe lata, lata krwi i chwały, biedy i strachu...

W 1941 roku dla komunistów byłem "agentem kapitalizmu", dla Niemców "agentem angielskim", dla Bułgarów
"Serbem, który ma krew bułgarską na rękach i powinien poddać się jarz- mu",
dla Chorwatów Pavelicia "serbskim szowinistą, którego trzeba zabić",
zaś dla zdrajców Ljoticia "komunistą".

W latach 1942-1943, w obozach dla jeńców wojennych, naziści trakto¬wali mnie jako "rusofila", a komuniści jako "kolaboranta".
W 1944 roku dla nazistów, zdrajców i satelitów byłem "człowiekiem, którego należy zgładzić", dla Sowietów "bohaterem", później, gdy się spostrzegli, iż nigdy nie będą mogli mnie przekonać bym stał się jednym z nich, zostałem "faszystą i agentem Londynu".
Kim jestem u kresu tych piekielnych lat? Kim jesteśmy? Wyjętymi spod prawa? Dlaczego?
Zostaliśmy zdradzeni, gorzej nawet, bo zniesławieni. Ist¬nieje dwu ludzi odpowiedzialnych za ten stan rzeczy. Odrzu¬cając uprzedzenia, chciałem krzyczeć o niepotrzebnych ofiarach, stawiając winnych pod pręgierzem.

Europa na licytacji!
Te strony równie dobrze mogłyby nosić tytuł:
"Zbrodnia Roosevelta i Churchilla",

gdyż świat musi zro¬zumieć, że popełniono zbrodnię, musi uznać i przyjąć do wia¬domości, że ekipa jałtańska prowadziła go do nieuchronnej katastrofy.
Strony te dedykuję wszystkim, którzy walczyli bardziej o wolność świata niż własną. Krwi nie przelano za Gdańsk, ale nikt nie mógł uwierzyć, iż ostatecznym celem było wydanie Europy Środkowej w ręce sowieckiej dyktatury.
Wolność jest niepodzielna: będzie ona istniała dla wszyst¬kich lub jej w ogóle nie będzie. Ostatnie słowo nigdy nie należy ani do strażników, ani do zdrajców. Kiedy wszystko wydaje się stracone, pozostaje jeszcze nadzieja; nasi zniewoleni bracia żyją dzięki niej i my ich nie zawiedziemy.
Paryż, grudzień 1945 roku
Draża
Dragan M Sotirovic
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Voltar




Dołączył: 29 Sie 2006
Posty: 5408
Post zebrał 0.0 mBTC

PostWysłany: 20:40, 14 Lis '09    Pojedynczy post Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Europa Środkowa została podporządkowana ZSRR już w 1941 r. na słynnej mapie Gomberga nakreślającej powojenny nowy porządek świata

Zaiste ciekawe, że I wojna światowa doprowadziła do upadku monarchii habsburgów, a II do całkowitego rozbicia Niemiec (1/3 wysiedlona, 1/3 pod okupacją sowiecką...)
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
JerzyS




Dołączył: 20 Maj 2008
Posty: 3856
Post zebrał 0.0 mBTC

PostWysłany: 20:51, 14 Lis '09    Pojedynczy post Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Voltar napisał:
Europa Środkowa została podporządkowana ZSRR już w 1941 r. na słynnej mapie Gomberga nakreślającej powojenny nowy porządek świata

Zaiste ciekawe, że I wojna światowa doprowadziła do upadku monarchii habsburgów, a II do całkowitego rozbicia Niemiec (1/3 wysiedlona, 1/3 pod okupacją sowiecką...)


Jeszcze ciekawsze jest kto wywołał I w światową
Jak usilnie Car starał się jej uniknąć i jaką dostał odpowiedź od Rotshshyldów.
Później jak Rothszyldowie odmówili mu operacji finansowych , aby tylko przegrał.

Proszę spróbować znaleźć w naszej literaturze historycznej coś na ten temat.

Zupełna czystka

-Pustynia!
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Teodoryk




Dołączył: 17 Lut 2009
Posty: 834
Post zebrał 0.0 mBTC

PostWysłany: 21:19, 14 Lis '09    Pojedynczy post Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Jerzy że kuźwa co ?


popierasz krwawy carat ? ;>
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
JerzyS




Dołączył: 20 Maj 2008
Posty: 3856
Post zebrał 0.0 mBTC

PostWysłany: 22:03, 14 Lis '09    Pojedynczy post Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Teodoryk napisał:
Jerzy że kuźwa co ?


popierasz krwawy carat ? ;>


Jaki krwawy?
Kto Ci taką ciemnotę wcisnął

Napisz mi czy Ty popierasz Instytucję Nieznanych Sprawców zadaniowanych i opłacanych z kapituły Orderu Virtuti Militarii

a tu na rozgrzewkę

To może na rozgrzewkę:

Stanisław Głabiński Wspomnienia Polityczne
ROZDZIAŁ VII
INSTYTUCJA NIEZNANYCH SPRAWCÓW
Obok policji, sądów i prokuratury istniała w całym okresie rządów sanacyjnych w Polsce osobna tajemnicza instytucja, którą można nazwać „instytucją nieznanych sprawców". Powierzchownie instytucja ta podobna była do gangsterów amerykańskich, miała bowiem zbliżoną do nich technikę pracy. Ale różniła się od nich tym, że miała za sobą cichą aprobatę sfer rządowych, ze prokuratura rządowa nie mogła się wtrącać do jej zbrodniczych czynności, a w niektórych przypadkach nie wolno było pod surową karą głosić o jej postępkach. Skąd się wzięła ta instytucja, nieznana zupełnie w okresie przed majowym?
Prawdopodobnie wylęgła się ona w czasach konspiracji rewolucyjnych piłsudczyzna jako kara za niewiernych lub nieposłusznych członków konspiracji i została w innych warunkach zastosowana w wolnym państwie polskim w stosunku do ludzi niemiłych lub niewygodnych dla tej organizacji, chociaż wobec obowiązującego prawa niczego złego nie popełnili. Była to więc karygodna, a niekiedy zbrodnicza samowola, sprzeczna z elementarnymi podstawami państwa nowożytnego. Była ona tak ściśle związana z niektórymi organami państwowymi, że o ściganiu jej nie było mowy. Już jako minister wyznań i oświaty w r. 1923 dowiedziałem się o działalności bezkarnej tajnej mafii. Gdy raz wyjeżdżałem z mego mieszkania do biura w ministerstwie, zobaczyłem jadącego ze mną obok szofera jakiegoś towarzysza. Na moje zapytanie, kim jest i po co ze mną jedzie, odpowiedział, że robi to z nakazu władzy, ponieważ mają informacje o planowanych zamachach na mnie i niektórych ministrów. Wskutek mego sprzeciwu opuścił samochód, ale pilnował mnie pieszo z innym towarzyszem. W nocy miałem zwyczaj pracować w biurze i pieszo powracać do swego mieszkania. Zawsze wbrew mojej woli towarzyszyli mi z oddali dwaj detektywi, powołując się na rozkaz władzy. Władza ta jednak nie śmiała niczego przedsięwziąć przeciw planom zamachowców o których wiedziała. Tak samo mafia nieznana kontrolowała rozmowy telefoniczne moje i innych ministrów. Minister poczt i telegrafów zainterpelowany przeze mnie zbadał tę sprawę i na posiedzeniu Rady Ministrów przyznał mi, że istnieje podsłuch za pomocą jakiegoś aparatu umieszczonego pod miastem na Wiśle. Nie miał jednak odwagi wystąpić przeciw mafii i zniszczyć jej urządzeń. Mówiono mi poufnie, że mafia ta znajduje się w drugim Wydziale Wojskowym, mającym cele wywiadowcze. Byłoby zapewne więcej zgodne z obowiązkami tego wydziału gdyby działalność wywiadowczą rozwinął raczej za granicą i w kraju wśród żywiołów podejrzanych, zamiast służyć partyjnym celom mafii przez kontrolowanie rządu i śledzenie tajemnic rządowych. Bardzo gorliwą działalność rozwinęła tajna instytucja nieznanych sprawców po zamachu majowym. Szerokiego rozgłosu nabrała sprawa zniknięcia generała Zagórskiego, którego po wypuszczeniu z więzienia na Antokolu w Wilnie i przyjeździe do Warszawy, zaproszono do samochodu Naczel¬nego Wodza i wywieziono w nieznane miejsce, skąd już więcej nie wrócił. Nie tylko pozbawiono go życia, ale rzucono na niego publicznie potwarz, że był zdrajcą kraju, że uciekł do Francji, a potem do Ameryki itp. Zakazano wspominać o Zagórskim w prasie pod groźbą konfiskaty. Nawet w sejmie i w senacie nie wolno było o nim wspominać bez narażenia się na hałaśliwe okrzyki sanatorów i na surową naganę przewodniczących marszałków. W tym wypadku prokuratura milczała, a instytucja nieznanych sprawców święciła triumfy. Wielki wódz i faktyczny zwycięzca z r. 1920, szef sztabu Tadeusz Rozwadowski umarł po zwolnieniu go z więzienia na Antokolu, a głos publiczny wskazywał na zatrucie jako przyczynę śmierci. Nikt nie śmiał badać właściwych przyczyn. Później znane były publiczne napady na znakomitego pisarza Nowaczyńskiego, którego dotkliwie pobito i raniono oraz pozbawiono jednego oka, na publicystę Mostowicza, na ministra skarbu Zdziechowskiego, którego we własnym mieszkaniu gromadnie napadnięto, obito do utraty przytomności i pozostawiono prawie martwego na podłodze. Wszystkie te napady były znane i piętnowane publicznie, ale prokuratura nie miała odwagi zająć się nimi z respektu dla instytucji nieznanych sprawców. Z czasem nastąpiła decentralizacja tej instytucji z Warszawy na cały kraj. Poparciem tej instytucji wsławili się niektórzy wojewodowie, jak np. wspomniany już M. Kirtiklis, wojewoda pomorski, a później białostocki i niektórzy starostowie. Główne wypadki w Brześciu potępione przez wszystkie warstwy niezależne, odbiły się ponurym echem w procesie sądowym, ale proces ten nie był skierowany przeciw sprawcom gwałtu, lecz przeciw jego ofiarom. Między ofiarami znaleźli się ludzie, którzy z odezwą lewicy nie mieli nic wspólnego, jak Wojciech Korfanty i b. wojewoda A. Dębski, ale prokuratura nie śmiała ścigać istotnych złoczyńców, a nawet miała wielki rozpęd do oskarżania ofiar o zamiary antyrządowe. Proces ten i wyroki sądowe były kulminacyjnym triumfem nieznanych sprawców. Bóg wynagrodził Korfantego za krzywdy doznane od prześladowczej mafii, bo powołał go do siebie, zanim mógł oglądać straszliwe skutki 13-to letnich rządów takiej „sanacji" moralnej. Mieliśmy także we Lwowie występy nieznanych sprawców, z których najgłośniejszym był napad uzbrojonej w hełmy i gazy łzawiące policji lwowskiej, dokonany o północy w kilkaset ludzi na bezbronny dom techników zbudowany częściowo ich własną pracą. Policja w nocy bez uprzedzenia władzy akademickiej wtargnęła do domu, podrzuciła dla stworzenia pozorów jakieś rewolwery, czy inną broń, pobiła niewinnych techników zrywających się z łóżek, znieważyła oficerów rezerwowych i skonfiskowała im rewolwery jako swoje trofea, mimo interpelacji poselskiej, nikt za ten niesłychany napad nie został pociągnięty do odpowiedzialności. Tak jak za Sasów, tak za rządów sanacji Polska „nierządem stała", z tą różnicą ze za Sasów winną nierządu kraju była szlachta licząca kilkaset tysięcy osób, mających zasługi i tradycje historyczne, w sanacyjnej Polsce zaś rządzącą elitą była mafia pretensjonalna, która bratnią krwią niegodziwie przelaną dostała się do steru państwa .Instytucja nieznanych sprawców, osłanianych przez władzę państwową, bezkarnych i nieodpowiedzialnych za swe zbrodnie, nie ma przykładu w dziejach Polski, ani w dziejach innych kulturalnych narodów. Nie można jej porównywać z „prawem pięści" w średniowieczu w Niemczech, ponieważ to prawo było wyrazem nieuporządkowanych stosunków państwowych, instytucja zaś nieznanych sprawców cieszyła się tolerancją władzy państwowej. Była ona specjalnością rządów sanacyjnych, które z gwałtu się zrodziły i na gwałcie się opierały. Sanacja deklamowała nieustannie o potrzebie silnego rządu, ale ten silny rząd był jej potrzebny tylko dla ścigania i tępienia przeciwników politycznych, a zgoła nie w tym celu, aby wprowadzić w kraju sprawiedliwe rządy i zniszczyć samowolę w życiu prywatnym i publicznym. Była to kasta uprzywilejowana, żądna władzy bez odpowiedzialności, dla której prawo i praworządność były czczym frazesem. Najlepszym na to dowodem jest fakt, że przywódcy sana¬cji tolerowali tę instytucję, nigdy nie oburzali się na jej zbrodnie i traktowali ją jako uzupełnienie działalności sądów i innych władz państwowych. Gdy w komisji budżetowej senatu sędziwy ks. Bolt, mąż zasłużony około narodowego odrodzenia Pomorza, wskazał na anarchię szerzoną przez niektórych starostów na Pomorzu np. przez starostę Twardowskiego i przytaczał jaskrawe przykłady nadużyć i korupcji tych urzędników, obecny w komisji minister Kościałkowski zgromił w sposób gwałtowny i nieprzyzwoity ks. Bolta nazywając bez sprawdzenia zarzuty jego kłamstwem i oszczerstwem. Później dopiero rozprawy sądowe wykazały, że ks. Bolt we wszystkiem miał rację, ale pan Kościałkowski nie uznał za swój obowiązek wynagrodzić krzywdy moralnej wyrządzonej sędziwemu kapłanowi i wielkiemu patriocie. Wstrzymywała go od tego instytucja nieznanych sprawców związana tradycyjnie i organizacyjnie z systemem rządów piłsudczyzny.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
JerzyS




Dołączył: 20 Maj 2008
Posty: 3856
Post zebrał 0.0 mBTC

PostWysłany: 22:42, 14 Lis '09    Pojedynczy post Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cyprian Pogonowski
Film BBC "Za zamkniętymi drzwiami" (2)



Film II BBC „Za Zamkniętymi Drzwiami” był wyświetlany na kanale PBS w połowie maja 2009 w kilka dni po części pierwszej na ten sam temat, Napisałem o pierwszej części kilka uwag w artykule pod tytułem: Film BBC „Za Zamkniętymi Drzwiami.” Trzeba zwrócić uwagę na fakt, że mimo sukcesów żydowskiego ruchu roszczeniowego, który szerzy na Zachodzie oszczerstwa o Polsce i Polakach, w celu wyłudzania z Polski dziesiątków miliardów dolarów, wyprodukowano po raz pierwszy od wielu lat, film o obiektywnym i uczciwym nastawieniu do Polaków i sprawy polskiej.
Druga część Filmu BBC zaczyna się na polach bitew pod Moskwą, Stalingradem i Kurskiem. (W kluczowej bitwie pod Kurskiem dowodził marszałek Konstanty Rokossowski.) Film II BBC tak jak część pierwsza złożony jest z odcinków reportaży w czasie wojny, oraz ze scen gry aktorów we wnętrzach w pałacach w Polsce.
Dobrze pokazana jest konferencja w Teheranie (28-XI do 1-XII, 1943), w której Roosevelt i Churchill zdradzili Polskę, prawie na rok przed wybuchem Powstania Warszawskiego. Zdrada ta nastąpiła po śmierci Naczelnego Wodza Armii Polskiej na Zachodzie i jednocześnie Premiera Polski, Generała Władysława Sikorskiego, który zginął w katastrofie lotniczej w pobliżu Gibraltaru, w dniu 4go lipca, 1943 roku. Stało się to ponad dwa miesiące po zerwaniu przez Moskwę stosunków dyplomatycznych z polskim rządem w Londynie, 26go kwietnia, 1943 roku.
Pamiętam, jak w obozie koncentracyjnym „Sachsenhausen” pod Berlinem, na placu apelowym, gdzie dwa razy dziennie, w zimie i w lecie, strażnicy sprawdzali dokładnie, często godzinami, wielotysięczny stan liczebny więźniów. Wówczas słyszałem z radia zamontowanego na słupach na placu apelowym propagandę niemiecką w formie komunikatów „Oberkommandi der Wehrmacht gibs bekant.” Pamiętam jak propaganda niemiecka wówczas głosiła, że „generał Sikorki był ostatnią ofiarą zbrodni katyńskiej,” ponieważ nie zgodził się on przyjąć fałszywej wersji sowieckiej, która obwiniała Niemców o popełnienie zbrodni według „listy katyńskiej,” na której było ponad dwadzieścia tysięcy nazwisk Polaków, przeznaczonych na stracenie przez szefa NKWD, Laurentego Berię. Lista ta była przygotowywana już od 3go października, 1939 roku.
Sowieci nie tylko dokonali masowego mordu na ponad dwudziestu tysiącach polskich jeńców wojennych, ale również wykorzystywali popełnioną przez siebie zbrodnię, żeby zniewolić Polskę i narzucić jej satelicki rząd, kontrolowany przez Moskwę. Film BBC wyraźnie pokazuje, jak stało się to z udziałem Churchilla i Roosevelta.
Można dodać, że krótko przed śmiercią generała Sikorskiego, Brytyjczycy namawiali go, żeby nie brał w podróż do Gibaltaru swojej córki. Przed podróżą generała, minister spraw zagranicznych W. Brytanii, R. A. Eden, wraz z innymi dygnitarzami brytyjskimi, wielokrotnie napierali, żeby generał Sikorski zgodził się oficjalnie przyjąć jako prawdę, fałszywą sowiecką wersję zbrodni katyńskiej, i miał to uczynić jakoby „Dla dobra jedności między aliantami w walce przeciwko Niemcom.” Odmowa generała prawdopodobnie przyczyniła się do jego śmierci.
Tragedia śmierci generała Sikorskiego miała miejsce w dziwnych okolicznościach. Szefem bezpieczeństwa Gibraltaru był szpieg sowiecki, Kim Philby, który później, po ucieczce do Moskwy, był generałem majorem NKWD, a po latach, był z honorami pochowany w Moskwie. Pilotem samolotu generała był Czech, który wsiadł do samolotu w kamizelce ratowniczej na sobie i wcale nie miał przy sobie spadochronu. Człowiek ten podobno miał rodzinę w rękach NKWD i mógł być szantażowany.
Jednocześnie w czasie odlotu generała Sikorskiego, w Gibraltarze była grupa ludzi z NKWD, która podróżowała jako ochrona ambasadora sowieckiego F.M. Maisky’ego i mogła też wykonać specjalne polecenia, wydane przez Moskwę lub, przez Kim’a Philby’ego. Wiadomo, że generał Sikorski i cała sprawa polska była widziana jako przeszkoda w planach porozumienia się Stalina, Roosevelt’a i Churchilla. Film BBC uczciwie pokazuje taką tragiczną rzeczywistość Polski i Polaków czasów wojny i lat powojennych.

Film II BBC „Za zamkniętymi drzwiami” również pokazuje dokładnie tragiczne sceny z Powstania Warszawskiego, jak też rozmiary zniszczeń dokonanych przez Niemców w Warszawie. Nie jest wystarczająco podkreślone, że Sowieci zatrzymali front na Wiśle, prawdopodobnie uważając, że zniszczenia i polskie straty w ludziach, są dla Moskwy korzystne. Scenariusz filmu wspomina, że Sowieci byli na wschodnim brzegu Wisły, podczas Powstania Warszawskiego w czasie, kiedy Niemcy systematycznie niszczyli zabytki sztuki, archiwa i muzea Warszawy, wraz z zabudową większości dzielnic handlowych i mieszkalnych.
Pokazane jest też polskie zwycięstwo pod Monte Casino, jak też są pokazane pełne fałszu rozmowy Churchilla z generałem Andersen. Niestety w scenariuszu filmu nie ma znanej cytaty z książki Churchill’a pod tytułem „Trimph and Tragedy.” Churchill twierdzi, że w jego obecności jako brytyjskiego premiera, prezydent USA, Roosevelt, starając się przypodobać Stalinowi, powiedział: „Polska była źródłem kłopotów przez ponad pięćset lat,” („Poland has been the source of trouble for over five hundred years.”)
Polacy na tym filmie BBC są pokazani jako ludzie szlachetni i patrioci, którzy ponieśli wielkie straty w walce przeciwko zbrodniczemu rządowi Hitlera i dostali się niewinnie pod władzę sowieckiego „imperium zła,” zdradzeni przez Roosevelt’a i Churchill’a. W samej bitwie pod Monte Ciasno, Polacy ponieśli około 4000 strat w zabitych i rannych. Po bitwie Film BBC pokazuje jak niemiecki oficer wojsk desantowych powiedział, że żołnierze polscy pod Monte Casino „walczyli z największym poświęceniem i byli najodważniejsi z odważnych.”
Na pobliskim polskim cmentarzu wojskowym, pięknie i majestatycznie położonym niedaleko odbudowanego klasztoru widnieje tradycyjny polski napis: „Za naszą i waszą wolność my żołnierze polscy oddaliśmy dusze Bogu, nasze życie ziemi włoskiej i nasze serca Polsce.”
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Al Kohol




Dołączył: 17 Sie 2008
Posty: 1199
Post zebrał 0.0 mBTC

PostWysłany: 00:35, 15 Lis '09    Pojedynczy post Temat postu: Odpowiedz z cytatem

ja to w ogole sie rozmarzylem co by bylo gdyby polacy sie dogadali z hitlerem w 39 roku. na bank wujek adolf by wygral wtedy w europie a moze nawet by do zadnej wojny nie doszlo. zydow by nie wybili bo i po co? w sumie pozniej sie dopiero z nimi rozkrecili kiedy wojna dala sie im we znaki. z reszta mniejsza z zydami - nasz pakt z hitlerem na pewno ich losu by nie pogorszyl. na pewno z hitlerem nie mielibysmy gorzej niz ze stalinem, a moim zdaniem dzisiaj zylibysmy w supercywilizowanym kraju. ale oczywiscie jak to polacy zawsze musza szukac sojusznika tysiace kilometrow dalej byle tylko bron boze nie dogadac sie z sasiadem. jak myslicie, jak by sie potoczyly dalsze losy europy?
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Zero




Dołączył: 10 Sty 2009
Posty: 111
Post zebrał 0.0 mBTC

PostWysłany: 02:09, 15 Lis '09    Pojedynczy post Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Polecam grę "Hearts of Iron II", spełnienie marzeń gdybologa.
Polska w Osi, albo jeszcze lepiej, sama kopiąca naziolskie i kacapskie dupska.
Ostatnio tak sobie grałem, wojna prewencyjna z niemiaszkami w 36, potem lata zbrojeń i kolejne lata wojen zakończone Polską od oceanu do oceanu.
Ale w sumie, Hitler wiele razy proponował Piłsudskiemu sojusz, nigdy nie dowiemy się jakby to było, ale wystarczy porównać dzisiejsze Niemcy i dzisiejszą Polskę, żeby zobaczyć komu II WŚ wyszła na dobre.
Ewentualnie, najlepszą sytuację mielibyśmy, gdyby Barbarossa się udała, co dało by Aliantom dodatkowy czas na wyzwolenie większej ilości państw podbitych przez Rzeszę.
_________________
"Nic nie jest skończone, dopóki się nie skończy" Miś Yogi.
"Wysoko rozwinięta technika jest nieodróżnialna od magii" I. Asimov
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Teodoryk




Dołączył: 17 Lut 2009
Posty: 834
Post zebrał 0.0 mBTC

PostWysłany: 13:16, 15 Lis '09    Pojedynczy post Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cytat:
Jaki krwawy?
Kto Ci taką ciemnotę wcisnął



A no ten który gonił ludzi po Powstaniu Styczniowym z Królestwa na Syberię w mrozach -30 w zimie, były to konwoje dzieci kobiet i mężczyzn idące na nogach na Syberię, część ludzi umierała w drodze, ten sam carat który doprowadził do rozbiorów Polski i niszczył wszelką opozycję we własnym państwie...tak Jerzy o tym KRWAWYM caracie mówię. O tym samym który budował kolej transsyberyjską kosztem życia ludzkiego, o tym samym caracie w którego państwie były stosunki feudalne i zacofanie posunięte do tego stopnia że przypominały wiek XIV na początku XX. Ten sam carat w którym służba wojskowa trwała 25 lat(!) w odległych zakątkach Rosji, służba opierająca się na rekrutach branych często w sposób barbarzyński (patrz "branka") Właśnie o poparcie dla tego krwawego caratu pytałem.


Cytat:
Jeszcze ciekawsze jest kto wywołał I w światową
Jak usilnie Car starał się jej uniknąć i jaką dostał odpowiedź od Rotshshyldów.
Później jak Rothszyldowie odmówili mu operacji finansowych , aby tylko przegrał.

Proszę spróbować znaleźć w naszej literaturze historycznej coś na ten temat.

Zupełna czystka

-Pustynia!


Opracowań o I wojnie jest dużo, nie wiem co Cię interesuje konkretnie. Przyczyny gospodarcze, militarne czy społeczne ? Dajmy na to, że militarne - wyścig zbrojeń imperialistycznych mocarstw trwał już bardzo długo.
Car chciał uniknąć I wojny ? Bardzo możliwe, bo carowi marzyły się właściwie tylko Bałkany, a konkretniej rosyjskie panowanie nad nimi, czyli witaj Matuszko Rasijo na południu Europy. W kwestii granicy z Prusami carowi nie zależało na rozszerzaniu tej granicy, wolał mieć w niewoli Polskę i wspólnie z Prusami ją niszczyć. Z punktu widzenia polskiej racji stanu, jak i innych narodów niewolonych przez tzw."święte przymierze"... wojna owa okazała się drogą do niepodległości, myślałem że to jasne że jak imperia się lały w Wielkiej Wojnie to skorzystały na tym głównie państwa mniejsze wcześniej niewolone.

W literaturze historycznej nie znajdziesz bzdurnych teorii spiskowych o jakiejś tam zbawiennej roli caratu i nienawiści finansjery do tego rzekomego zbawcy, za to znajdziesz opisane jak rosyjski robotnik był wykorzystywany zarówno przez carat jak i przez zachodnie korporacje z nim dogadujące się. Znajdziesz informacje w "przyczynach rewolucji", jak wyglądała struktura społeczna Rosji przed I wojną, znajdziesz także informację, że bolszewicy wcale w początkowej fazie rewolucji nie stanowili większości, właściwie to byli mniejszością, w żadnym wypadku nie wprowadzili reform zgodnych z wymaganiami ludu rosyjskiego, pisał o tym chociażby polski socjalista Daszyński broniący Warszawy w 1920 roku przed bolszewią, podkreślał że tam gdzie panuje mniejszość siłą nad większością nie ma praworządności.

Poza tym nie wiem jakie konkretnie książki historyczne z epoki przeczytałeś że tak oficjalnie mówisz "jest pustka", i co właściwie chciałbyś w tych książkach znaleźć .
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
JerzyS




Dołączył: 20 Maj 2008
Posty: 3856
Post zebrał 0.0 mBTC

PostWysłany: 20:08, 15 Lis '09    Pojedynczy post Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Teodoryk napisał:
[
W literaturze historycznej nie znajdziesz bzdurnych teorii spiskowych o jakiejś tam zbawiennej roli caratu i nienawiści finansjery do tego rzekomego zbawcy, za to znajdziesz opisane jak rosyjski robotnik był wykorzystywany zarówno przez carat jak i przez zachodnie korporacje z nim dogadujące się. Znajdziesz informacje w "przyczynach rewolucji", ......


KTO OPŁACIŁ LENINA -sponsorzy Rewolucji Październikowej "

Niezwykle interesujący film, który powstał dzięki odtajnieniu dokumentów skrywanych
dotąd w państwowych zasobach archiwalnych, głównie niemieckich ale nie tylko.
Film nie jest dziennikarskim śledztwem, to suma rzetelnej pracy historyków i
archiwistów. Dokument ujawnia wiele sensacyjnych szczegółów, nieznanych szerokiej
publiczności. Uważam że każdy użytkownik naszego forum, koniecznie powinien obejrzeć
ten film.

http://rutube.ru/tracks/362659.html?v=a ... 5f0409aceb

Tłumaczenie pierwszych 14-minut filmu:
Ta historia do niedawna była tajna. Skrywali ją bolszewicy, i ich niemieccy poplecznicy i finansowe
niemieckie kręgi zaangażowane w przedsięwzięcie nazwane Wielka Rewolucja Październikowa.
Ten film pokaże w sposób udokumentowany człowieka który poprowadził do władzy Lenina.
Do stolicy Niemiec które już od pól roku znajdowały sie w stanie wojny z Rosja, przybył z Konstantynopola
Pan, doskonale znany niemieckiej tajnej policji, pod nazwiskiem Aleksander Parwus. On przybył
na bardzo ważne spotkanie, od którego zależały nie tylko losy wielu ludzi, ale i losy Niemiec.
Parwus przyjechał do Berlina dzięki rekomendacji niemieckiego posła w Turcji von Wangenheima(?)
Wangenheim tajną depesza do ministerstwa spraw zagranicznych ,zapowiedział podróż Parwusa
Wizyta odbyła sie 19 III 1915r.Parwus przedstawił Memorandum które było planem unicestwienia
Rosji poprzez rewolucje.
Ten plan udało nam sie uzyskać w niemieckim Ministerstwie Spraw Zagranicznych.
(Tatiana Narocznicka, historyk, autorka książki "Rosja i Rosjanie w historii Świata")
Plan Parwusa porażał swą prostatą, na tym polegała jego genialność. Tam było wszystko ,od
geografii działań które miały paraliżować działania armii na froncie, po działania zakłócające prace
struktur państwa. Centralnym punktem Planu było zniszczenie Rosji od środka, ze strony Kaukazu
Ukrainy Przybałtyku.
Nigdy jeszcze Niemcy nie miały eksperta od spraw rosyjskich, który tak dobrze orientował by sie
w jej słabościach.
(Austria, Elżbieta Heresz-biograf Parwusa)
Aleksander Parwus a własciwie IZRAEL ŁAZAREWICZ HELPHAND, Parwus to był wzięty z łaciny
pseudonim (mały),który nijak nie pasował do tego rosłego mężczyzny.
Trwała wojna i plan Parwusa był dla Niemców istnym podarunkiem losu. Jeśli udało by sie go zrealizować
niemieckie siły zaangażowane na wschodnim froncie, można byłoby, skierować na zachód.
Turcja która opowiedziała sie po stronie Niemiec, za sprawą Rosji ,ucierpiała rejonie Kaukazu.
Niemcy proponowali Rosji separatystyczny pokój, ale Aleksander II stanowczo odmówił .
(Czech. Zbinek Zeman biograf Parwusa)
Parwus chciał żeby w Rosji była rewolucja, Niemcy chcieli wyeliminować Rosje jako przeciwnika
na froncie, te dwa cele były bardzo zbliżone i wzajemnie sie uzupełniały.
W swoim Memoandum Parwus przewidywał działania które były juz wypróbowane w czasie tzw.
Rewolucji 1905r.Mało kto wie że on (Parwus),zastał w Petersburgu liderem (faktycznie ojcem
założycielem) rady deputatów.
Parwus był jednym z pierwszych emigrantów politycznych który w 1905 wrócił do Rosji. W tym czasie
nie Lenin a Parwus wraz z Trockim byli liderami rewolucji.
Parwus i Troski jako dziennikarze przejęli w swoje ręce gazety "Początek" i "Rosyjska Gazete".
Gazety sprzedane były za 1 kopiejke, dzięki czemu ich nakład wzrósł do pól miliona egzemplarzy.
Parwus juz wtedy zorientował sie ze medialna manipulacja jest najważniejszym instrumentem
W grudniu 1905r Imperium opanowała panika, był to skutek zamieszczonego w prasie Manifestu.
Autor Manifestu "Do Narodu" w najczarniejszych barwach przedstawił finansowa sytuacje Państwa.
Spowodowało to masowe wycofywanie wkładów bankowych. Minister Finansów był wobec zjawiska
bezsilny, z powodu paniki system stanął na granicy krachu.
Aresztowano Trockiego,a także autora Manifestu który posługiwał sie paszportem obywatela Austo-
Węgier Karola Waherka. W czasie śledztwa okazało się że autor prowokacyjnego Manifestu ,to
poddanym Rosyjskiego Imperium-IZRAEL ŁAZAREWICZ HELPHAND.
Urodził sie w mińskiej guberni w miasteczku Berezyna w 1867r.W 1887r wyjechał do Szwajcarii
gdzie ukończył uniwersytet. Znany w tamtejszych kręgach socjalistów jako autor teoretycznych
rozpraw. Sytuacja rodzinna: zona Tauba Berman, syn Lew (nieżyjący).
Siedząc w więzieniu ,zamawiał drogie ubrania, luksusowe gadżety, fotografował sie z przyjaciółmi.
W petersburskim wiezieniu odwiedzała do Róża Luksemburg. Wyrok sądu nie był surowy-3 lata
zsyłki na Syberie. W drodze na miejsce wyznaczonego pobytu, uciekł i udał się do Niemiec.
W 1906 r napisał książkę "W Rosyjskiej Bastylii w czasie rewolucji". Był to pierwszy udany piarowski
chwyt Parwusa, dzięki któremu wykreował czarny obraz Rosji ,w oczach niemieckiego czytelnika.
Po spotkaniu z Parwusem w 1915 r ,wysoko postawieni urzędnicy (niemieccy) ,ocenili jego
przydatność" On jest głównym konsultantem niemieckiego państwa, do spraw Rosji.".
Wypłacono mu pierwszą transzę pomocy-1.000.000.marek.
Potem otrzyma jeszcze wiele milionów na rewolucje w Rosji.

Niemcy zainwestowali duze pieniądze w osłabienie i wyeliminowanie przeciwnika.
Z Planu Parwusa: "plan może być skutecznie realizowany wyłącznie przez rosyjskich socjaldemokratów
Jego radykalne skrzydło pod przywództwem Lenina przystąpiło juz do działania"
Parwus po raz pierwszy spotkał sie z Leninem w 1900r miało to związek z wydawaną w nielegalnej
drukarni "ISKRA"
Relacje miedzy Parwusem a Leninem były od początku trudne.Były to dwa różne charaktery, ale
w grę wchodziła też zwykła zawiść. Lenin widział w Parwusie ideologicznego rywala.
Do tych i tak juz niełatwych relacji doszedł jeszcze skandal z Gorkim (Maksymem)
Parwus postanowił wystawić w Niemczech dramat Gorkiego "Na Dnie", zgodnie z umowa dochód
z przedstawienia miał w 3/4 iść na cele partyjne (czyli pod kontrole Lenina) a w 1/4 przypaść
autorowi. To były nie małe pieniądze,w samym tylko Berlinie w ciągu 6 m-cy odbyło sie 50 spektakli.
Uzyskana sumę w wysokości 130.000 Marek Parwus przywłaszczył sobie. Gorki postanowił
wystąpić na drogę sądową, ale Róża Luksemburg namówiła go na "sąd partyjny" na którym Parwus
nigdy sie nie pojawił.
Członkom socjalistycznej partii Niemiec, Parwus cynicznie wyjaśnił ze pieniądze były mu potrzebne na podróż z kochanką do Włoch. Kochanką tą była sama Róża Luksemburg.
To był wielki polityczny skandal, który wielu ludziom dał możliwość wyrobienia sobie opinii o Parwusie jako oszuście.
I teraz w 1915r Parwus znowu musi spotkać sie z Leninem, czyli z głównym realizatorem swego Planu.
Ze wspomnień Krupskiej:" W 1915r Lenin całymi dniami przesiadywał w bibliotekach, gdzie studiował przebieg Rewolucji Francuskiej, nie mając absolutnie żadnej nadziei ,w najbliższych latach zrealizować
jej w Rosji"
Po przyjeździe Parwusa, sprawy potoczyły sie prędko. On (Parwus) zamieszkał w apartamencie najlepszego hotelu w Zurychu. Czas spędzał w otoczeniu pięknych blondynek. Dzień zaczynał od
szampana i cygara. W Zurychu, Parwus wypłacił spore sumy pieniędzy przebywającym tam rosyjskim socjalistom. Potem udał sie do Berna gdzie przebywał Lenin. Umówił sie z nim na spotkanie w podrzędnej restauracji, Lenin był niezadowolony z tego że ma sie ono odbyć w publicznym miejscu.
Ostatecznie spotkanie odbyło sie w skromnym emigracyjnym mieszkaniu Lenina i Krupskiej.
Ze wspomnień Parwusa:"Lenin siedział w Szwajcarii i rozważał szanse powrotu (rewolucji), przedstawiłem mu swój pogląd że Rewolucja w Rosji jest możliwa tylko w przypadku zwycięstwa Niemiec"
Dlaczego Parwus wybrał sobie właśnie Lenina do realizacji swego Planu? Lenin był wyjątkowo cyniczny,nawet w środowisku rewolucjonistów nie znalazł by sie człowiek gotowy wziąć pieniądze
od wojennego przeciwnika. Parwus wiedział o tym i dał Leninowi szanse.
Po słynnym spotkaniu ,Lenin przystał na Plan Izraela Łazarewicza Helphanda (Prwusa).zdecydował
się wsiąść pieniądze. Bolszewikom -władza, Rosji-upadek.
W tym czasie (1915) rozpoczęła się zagłada ormiańskiego narodu, pomimo istnienia wielu materiałów na ten temat Lenin nigdy nie zajął w tej sprawie stanowiska.(ani wówczas ani potem),pomimo
tego że zwracali sie do niego ormiańscy bolszewicy.
To zagadkowe milczenie można łatwo wyjaśnić.
Organizatorzy ormiańskiej zagłady, ministrowie Alat-pasza i Emir-pasza byli bliskimi przyjaciółmi Parwusa. Przyjaźń to zapoczątkowała sie wówczas kiedy po skandalu z Gorkim Parwus przybył do Turcji i przebywał tam 5 lat.
Parwus nie wyznawał żadnej ideologii, on pełnił różne role: pośrednika handlu bronią, biznesmena, publicysty konsultanta władz tureckich. Parwusowi zawdzięczają Niemcy koalicje z Turcją.
Parwus rozumiał że wojna w każdym państwie wywołuje niekorzystne finansowe efekty.
Kiedy zakończył sprawę z Leninem wyjechał do neutralnej w czasie wojny Dani a konkretnie do
Kopenhagi. Tu było najbezpieczniej prowadzić dalszą działalność przeciw Rosji a co ważniejsze
tu bez przeszkód mogły przenikać niemieckie pieniądze.
Tłumaczenie części od 14 min do 28 min filmu.

Po spotkaniu w Szwajcarii,Lenin nie chciał częściej widywać sie z Parwusem, dlatego wysłał do Kapenhagi swego najbliższego przyjaciela Jakowa Goniewskiego -Fisthenberga.
W Kopenhadze Parwus prowadził firmę importowo-eksportową do kierowania którą, powołał Jakowa Goniewskiego.
Po październikowej rewolucji Jakow Goniewskij zostanie przez Lenina wyznaczony na komisarza Narodowego Banku Rosji.
Firma Parwusa była tylko przykrywką dla działalności która była prowadzona to dawało Goniewskiemu możliwości do utrzymywania licznych międzynarodowych kontaktów ,a także wysyłaniu swoich ludzi na teren Rosji.
W 1915 r Pawrus otwarł w Kopenhadze za niemieckie pieniądze: Instytut Społecznych Skutków Wojny. Początkowo na czele instytutu Parwus chciał postawić swego przyjaciela Mikołaja Buharina., ale Lenin kategorycznie sie temu sprzeciwił. W środowisku wszyscy wiedzieli że
Buharin nie potrafi niczego utrzymać w tajemnicy, a Trocki nazywał go KOLA KATARYNKA.
W Instytucie zatrudniona Arszaka Zurabowa, deputowanego Dumy,i Moisjeje Urickiego który koordynował dla prace sieci agentów-kurierów.
Po październikowej rewolucji, Moisjej Uricki będzie wyznaczony na Naczelnika Piotrogradzkiego CZeKA
Alianse między ekonomią, tajnymi służbami, propagandą w ówczesnych czasach były nowością.
Można powiedzieć że znajdowały sie w fazie eksperymentalnej.
Neutralna Dania była mekką dla wszelkich spekulantów ale działalność Goniewskiego była tak wyzywająca że stała się powodem jego aresztowania i deportacji .
Siedziba Parwusa znajdowała sie w centralnym punkcie Kopenhagi, prócz niego przebywali tu Goniewskij, Warowskij, Krasyn. Byli to zwyczajni przestępcy spekulanci i przemytnicy.
W swym sześciopokojowym kopenhaskim mieszkaniu Parwus przebywał kilka razy w miesiącu,
"na co dzień" był to punkt kontaktowy dla przybywających z róznych stron agentów. Najważniejsi dla Parwusa byli Wacław Warowskij i Leonid Krasyn
Parwusowi udało sie ulokować Krasyna w niemieckiej firmie Simens
Po październikowej rewolucji Lenin powoła Krasyna na stanowisko Komisarza ds Handlu
A Warowski zostanie powołany na stanowisko dyplomatycznego przedstawiciela w Szwecji i innych państwach skandynawskich.
Agenturalno-ekonomiczna działalność Parwusa przynosiła duże pieniądze które teoretycznie powinny
wpływać do bolszewickiej kasy ale nigdy nie wpłynęły.
W Kopenhadze Parwus zbliża sie do niemieckiego posła w Danii grafa Brogdorf-Frantzau (?)
Ten arystokrata zostaje przyjacielem Parwusa i jego głównym lobbystą w Berlinie.
W latach 1022-1928 Brogdorf będzie niemieckim posłem w Rosji.Sowieckiej.
W 1915 r Parwus przedstawia grafowi Brogdorfowi swą "ekonomiczną analizę i prognozę" co do kształtowania sie w najbliższych latach kursu rubla .Niemiecki dyplomata swymi kanałami wysyła ją
do Berlina.
"Ekspertyza" Parwusa jest prowokacja i próbą powtórzenia manipulacyjnego sukcesu sprzed lat, tym niemniej w Berlinie wzbudza zainteresowanie jego autor zostaje zaproszony na dalsze konsultacje.

W Berlinie Parwus otrzymuje i potwierdza na piśmie odbiór 1.000.000 rubli. kwoty która ma służyć finansowo-spekulacyjnym operacjom obliczona na dywersyjne działania w tej sferze na terenie Rosji.
Mimo starań Parwusa nie udało sie wzniecić niepokojów społecznych i tym samym stworzyć zalążka rewolucji. Rosjanie nie ulegli prowokacji.
W związku z tym graf Brogdorf odbył nieprzyjemną rozmowę z Parwusem tym bardziej że w wysokich politycznych kręgach niemieckich pojawiła si e "plotka " że Parwus przywłaszczył sobie otrzymane pieniądze.
Parwus popada w niełaski, dalsze finansowanie zostaje zamrożone, w związku z tym staje przed koniecznością odzyskania nadwyrężonego zaufania.
Z Planu Parwusa: Specjalna uwagę należy zwrócić na miasto Nikołajew.,które jest zapleczem dla dwu największych rosyjskich okrętów wojennych"
Zbudowane w 1915r jednostki "Caryca Katarzyna" i "Caryca Maria", były rosyjską odpowiedzią na pojawienie sie na Morzu Czarnym dwu wojennych jednostek niemieckich pływających pod turecką bandera
"Breslau" i "Ghebel" (?) .Niemieckie okręty wpływały na rosyjskie wody terytorialne skąd ostrzeliwały
portowe i nadmorskie miasta . .
"Caryca Katarzyna" i "Caryca Maria" były jednostkami bardzo nowoczesnymi , w jednym z pierwszych starć "Breslau" został zatopiony
W tym czasie dowódcą flaty czarnomorskiej był legendarny wiceadmirał Aleksander Wasylewicz Kołczak
Pod jego dowództwem miała sie odbyć w rejonie Dardaneli i Bosforu operacja desantowa, której celem było przejecie kontroli nad Morzem Czarnym.
7 października 1916r na okręcie "Caryca Katarzyna"na miejsce wybuch w wyniku którego powstaje pożar i ginie 200 marynarzy. Zdarzenie to było oczywiście częścią realizacji Planu Parwusa.
W wyniku tego operacja Admirała Kołczaka jest niemożliwa.
Plan Parwusa jak zostało powiedziane obliczony był na maksymalne osłabienie całego potencjału Rosji. Tysiące "opłaconych" dziennikarzy, deputowanych podnosiło krzyk że to wojna rujnująca, bezsensowna.
Parwus był pionierem autorem politycznej technologii przeistaczania wojny narodowej w obywatelską.
Interesy niemieckiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych zostały zagrożone na skutek "marcowej rewolucji" . Na pokój z Rosji z Niemcami nie zanosiło sie a w dodatku w 1917 r do wojny przeciw
Niemcom przystąpiły Stany Zjednoczone Ameryki.
Rozpoczął sie nowy etap współpracy Niemiec z Parwusem,finanse na ten cel zostały rozmrozone.
Parwusowi znowu potrzebny był Lenni ale nie w Szwajcarii a w Rosji. Wysoko postawieni niemieccy urzędnicy razem z Parwusem opracowali plan przerzutu Lenina i innych "rewolucjonistów" na teren
Rosji. Nie było to łatwe bo wedle prawa wojennego, obywatele wrogiego państwa znajdującego sie na obcym terytorium powinni byc internowani. Aby przetransportować ekipę Lenina trzeba było
uruchomić nadzwyczajne środki i uzyskać zgodę najwyższych władz .Lenin nie chciał kupować biletów za niemieckie pieniądze, dlatego bilety zakupił sam Parwus.
Przed dworcem z którego odjeżdżali internacjonalni rewolucjoniści, zebrała sie grupa patriotycznych Rosjan, plotka o pieniądzach które otrzymał Lenin juz do nich dotarła. Z ich strony w kierunku
bolszewików padały okrzyki "NIEMIECCY SZPIEDZY" "KAJZER OPŁACIŁ WASZĄ PODRÓZ" Lenin miał przy sobie parasol, osłaniał sie nim kiedy na dworcu zaczęła sie mała szarpanina.
Internacjonalni bolszewicy wsiedli do specjalnego , plombowanego wagonu, który wchodził w skład pociągu. Znamienne jest że wszystkie niemieckie pociągi miały polecone aby przepuszcza ten "specjalny" skład. Jest to dowód na to jak ważną dla Niemców była sprawa rychłego przerzutu bolszewików do Rosji. Opiekę nad spec-wagonem sprawował agent ,szwajcarski socjalista Fryc Pllaton
Lenin i Krupska zajeli oddzielny przedział ,w sąsiednim jechała kochanka Lenina Sorma i austryjacki poddany Karl Radek który jako dezerter bał sie aresztowania. W spec-wagonie jechały 33 osoby.
Mając specjalne zezwolenie Fryc Pllaton podczas postoju wychodził z wagonu aby kupować gazety i piwo, którego wielkimi amatorami byłi Lenin i Zinowiew.
Z raportu rosyjskich służb wywiadowczych:" na terytorium Niemiec i Austro-Węgier jest widoczny kryzys. Istnieje tam silna dążność do zawarcia za wszelka cenę pokoju z Rosją. W tym celu przy
użyciu dużych nakładów finansowych przerzuca sie na teren Rosji przekupionych socjalistów"
Do dzis nie wyjaśniono przyczyny dla której w Berlinie spec-wagon zatrzymano na 24 godziny.
Prawdopodobnie do pasażerów przybył wysłannik samego Cesarza Niemiec ,który odbył z Leninem rozmowę.
Z pociągu, pasażerowie przesiedli się na statek który przewiózł ich do szwedzkiego portu Trelleborg, gdzie juz oczekiwał ich Jakow Goniecki -przyjaciel Parwusa i Lenina.
Z centralnego dworca stolicy Szwecji Lenin ze swoimi towarzyszami wyjechał realizować rewolucje
Dzień przed odjazdem Lenin spędził na sekretnych rozmowach ze swymi sponsorami.Specjalnie na te okazje z Kopenhagi przyjechał Parwus, ale Lenin nie chciał sie z nim spotkać. Na spotkanie
z Parwusem wydelegowano Goniewskiego Natomiast Karl Radek spędził z Parwusem cały dzień.
Po rewolucji październikowej Karol Radek będzie mianowany szefem Ministerstwa Spraw Zagranicznych .
Z pamiętnika Parwusa:" Uważałem Lenina za przyjaciela, powiedziałem mu że powinien rozpocząć rozmowy pokojowe. On odpowiedział :
„moją sprawa jest agitacja. Jeśli jego obecność (w Rosji) powiedzie sie on (Lenin) będzie bronią w moich rękach"
W dzień przyjazdu Lenina do Szwecji tamtejsze gazety opublikowały jego podobiznę i artykuły na jego temat.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Teodoryk




Dołączył: 17 Lut 2009
Posty: 834
Post zebrał 0.0 mBTC

PostWysłany: 20:55, 15 Lis '09    Pojedynczy post Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Nie rozumiem co Cię dziwi? Myślisz że Lenin bez poparcia rosyjskich robotników by coś zadziałał ? To Cię oświecę NIE.


btw: fajnie kopiujesz Razz
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
JerzyS




Dołączył: 20 Maj 2008
Posty: 3856
Post zebrał 0.0 mBTC

PostWysłany: 21:07, 15 Lis '09    Pojedynczy post Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Teodoryk napisał:
Nie rozumiem co Cię dziwi? Myślisz że Lenin bez poparcia rosyjskich robotników by coś zadziałał ? To Cię oświecę NIE.


btw: fajnie kopiujesz Razz


To Cię zdziwię

Lenin bez 20 ton niemieckiego złota i poparcia żołnierzy Łotewskich na pewno nic by nie zdziałał.

Wojnę zawsze wygrywa się za pomocą zawodowców i kasy!

Co można zdziałać za pomocą robotników to już przerabialiśmy w Polsce!
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Teodoryk




Dołączył: 17 Lut 2009
Posty: 834
Post zebrał 0.0 mBTC

PostWysłany: 11:01, 16 Lis '09    Pojedynczy post Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Tak tak, ja rozumiem...ale to tylko jedna z przyczyn... i jeszcze Piłsudski mu pomógł(Leninowi)bo Anton Denikin przecież chciał Polski w caracie i oficjalnie to głosił Razz, więc możesz i do Piłsudskiego się przyczepić. Jak car szedł w zaparte i nie chciał reform to faktycznie rewolucja wybuchła, gdyby carat szedł wspólnie ze społeczeństwem, a nie na opak przeciw niemu to by jej nie było. podobnie gdyby carat oddał Polsce jej ziemie to tez by miał poparcie Piłsudskiego, a tatko otoczony przez czerwonych Denikin zgadzał się tylko żeby Polska dostała królestwo kongresowe i nic więcej.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
ya




Dołączył: 01 Sty 2009
Posty: 1036
Post zebrał 0.0 mBTC

PostWysłany: 15:11, 16 Lis '09    Pojedynczy post Temat postu: Odpowiedz z cytatem

kilka uwag:

- W ramach wojny straciliśmy, 22% zabudowy, 85% przemysłu i parku maszynowego, 49% terytorium
- W 1939 roku Polska liczyła 35mln obywateli w 1946 roku 24 mln z tego zginęło 6000000 (3mln pochodzenia Żydowskiego), nie jest znany pełny los Polaków którzy dostali się pod okupacje radziecką.
- Walczyliśmy na wszystkich frontach, nigdy nie podpisali kapitulacji i nigdy nie poszli na współprace.
- Jedynym sojusznikiem który dotrzymał obietnicy, był... no zgadnijcie Iran po wyprowadzeniu Armii Andersa z ZSRR ludność cywilna została w Iranie, który będą wtedy pod panowaniem Brytyjczyków zajmował się opieką nad uchodźcami. Po wojnie większość z nich rozjechała się po świecie. Jednak spora część pozostała w Iranie po uzyskaniu przez niego niepodległości.

- deklaracje wsparcia składane Brytyjczyków i Francuzów skutkujące podpisaniem umów sojuszniczych z Polską, podyktowane były obawą przed sojuszem Polski z Niemcami. Dawały obu tym krają, czas na przygotowanie się do wojny. Innymi słowy uratowaliśmy im dupy.
Cytat:

W trakcie rozmów polsko-niemieckich, do gry włączyli się Brytyjczycy, którzy obawiali się polsko-niemieckiego sojuszu. 31 marca premier Neville Chamberlain ogłosił w Izbie Gmin, że Wielka Brytania udzieli pomocy Polsce w razie jakiejkolwiek sytuacji, która zagrażałaby niepodległości Polski. Przy okazji zapewnił deputowanych, że stanowisko Wielkiej Brytanii podziela Francja. W myśl brytyjskiej koncepcji ogłoszenie gwarancji niepodległości dla Polski wymusza na III Rzeszy wzięcie pod uwagę kilku faktów. Po pierwsze: w razie agresji niemieckiej na Polskę bądź zbrojnego zajęcia Gdańska Rzesza będzie w stanie wojny z Polską, Francją i Wielką Brytanią, co oznacza wojnę na dwa fronty. Po drugie i ważniejsze: brytyjsko-francuskie gwarancje powodują, że Warszawa będzie spokojniejsza w razie niemieckich natarczywych żądań w sprawie korytarza i Gdańska, a przy okazji oddalą ją od hipotetycznego sojuszu z Rzeszą. Sojusz taki byłby bardzo nie na rękę Wielkiej Brytanii i Francji, gdyż jak już wspomniałem, stanowiłby zielone światło dla Rzeszy na prowadzenie wojny z Francją, do której ani ona, ani Wielka Brytania nie były gotowe.

http://www.konflikty.pl/a,2159-5,Pozna_n....._1939.html

- W 1938 roku ZSSR gotowe było zaatakować Niemcy po zajęciu przez nich Czechosłowacji, Rząd Polski odmówił Rosjanom, zgody na przemarsz wojsk przez terytorium RP.
- Jeśli Polska przystąpiła by do wojny po stronie Niemiec, stracilibyśmy całe Pomorze Bałtyckie i Poznańskie w zamian otrzymując dowolne terytoria kosztem Ukrainy, Rosji i Białorusi, zamienili byśmy pomoże bałtyckie na morze Czarne.
- w ramach Państwa nawet będącego pod wpływem Niemiec udało by się nam uratować większość polaków i obywateli mniejszości Żydowskiej, najgorszym wypadku przesiedlono by ich na teren Palestyny.
- Polska była wstanie wystawić w 1939 roku 1000000 żołnierzy, a w 1940 już 2000000. Zwróćcie uwagę jak niewiele Niemcom brakowało do pokonania ZSRR, wyobraźcie sobie że dysponują wtedy dodatkowo 2 000 000 żołnierzy, mają o 1/3 krótsze drogi zaopatrzenia, zaopatrzenie przychodzi regularnie nie jest co jakiś czas wysadzane w powietrze przez partyzantów i nie muszą zostawiać 300 000 żołnierzy do pilnowania Polski.
- pod wpływem deklaracji sojuszników w 1938/39 roku zmieniono w Polsce całą strategi wojny obronnej. Bojąc się powtórzenia sytuacji z Czechosłowacji wojsko pozostawiono na granicy. Obawiano się że Niemcy zajmą Poznańskie, Pomoże i poproszą o pokój na co Alianci się zgodzą. Stary plan opracowany jeszcze przez Piłsudskiego zakładał: Pozycja jeża wokół Centralnego Okręgu Przemysłowego (zabezpieczenie zaopatrzenia dla walczących armii), duża swoboda dla dowódców w podejmowaniu decyzji o wycofaniu i ataku. Podobnie jak w 1920 armie mogły by się łatwo wycofywać, unikając okrążenia i widząc okazje atakować. Było to świetne remedium na blitzkrieg, bo kolumny pancerne Niemców trafiały by w próżnie, będąc non stop zagrożone okrążeniem przez bardzo mobilne Polskie oddziały. Przyjęcie w 1939 roku strategi trwać na pozycjach po prostu pozwoliło Niemcom przetoczyć się przez nich pancernym walcem. Inaczej mówiąc gdybyśmy olali sojuszników i liczyli tylko na siebie, dało by nam to znacznie większe szanse na wyjście z tej wojny cało.

Wszelkie roszczenia Żydów czy Niemców, powinny być realizowane przez Aliantów- USA, Wielka Brytania i ZSRR, skoro wzięli na siebie odpowiedzialność za wpływy i beneficja. Powinni wsiąść także za konsekwencje. Od 1939 roku do 1989 roku Polska znajdowała się pod okupacja kolejno Niemiecką, następnie Radziecką. Za wszelkie decyzje opowiadał okupant, Polacy nie mieli nic do powiedzenia.

i zapamiętajcie i poprawiajcie wszelkich "historyków"
II wojna światowa rozpoczęła się w Polsce 1 września 1939 roku od ataku sojuszu III Rzeszy i ZSSR, zakończyła się w Polsce 18 września 1993 kiedy ostatni żołnierz ZSSR opuścił granice RP.

Powiedzcie mi dlaczego Rząd Polski nie żąda odszkodowania od Wielkiej Brytanii i Francji za nie wywiązanie się z zawartych umów.
_________________
Kiedy wyeliminuje się wszytko co niemożliwe, cokolwiek pozostanie, choćby nie wiem jak nieprawdopodobne, musi być prawdą."
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Teodoryk




Dołączył: 17 Lut 2009
Posty: 834
Post zebrał 0.0 mBTC

PostWysłany: 15:48, 16 Lis '09    Pojedynczy post Temat postu: Odpowiedz z cytatem

ya mówiliśmy o innym konflikcie, ale bardzo ciekawe. W sumie uważam że Polska w 1939 była w sytuacji beznadziejnej, ehhh szkoda że międzymorza się nie udało stworzyć wcześniej.

JESTEM ZA SOJUSZEM ŚRODKOWEJ EUROPY....powód - IMPERIALISTYCZNY WSCHÓD(ZSRR TAKŻE DO NIEGO WLICZAM) I ZACHÓD OD DAWNA DZIELĄ SOBIE NAS JAK CO NAJMNIEJ AFRYKĘ, ruchają nas w dupę i myślą że tylko im wolno. Popatrzmy

1. Bałkany - rozbicie Jugosławii sprawa Kosowa, a wcześniej wtrącanie się ONZ i NATO do konfliktów w Jugosławi, jeszcze wcześniej wpieprzały się tam Rosja, Austro-Węgry, Niemcy...

2. Węgry, bezczelny Traktat w Trianon odbierający im ich historyczne ziemie i doprowadzający do kolejnego kotła w środkowej europie

3. Polska - rozbiory oraz II wojna światowa.

Mocarstwa wschodu i zachodu robią sobie z środkowej europy folwark, więc tylko sojusze niepodległych państw w tym rejonie mogą się temu oprzeć. Popieram izolacjonizm w środkowej Europie, bo mam już dosyć dyktowania warunków gry światowej przez mocarstwa wschodu lub zachodu, zawsze tak samo krwiożercze i nienasycone.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
ya




Dołączył: 01 Sty 2009
Posty: 1036
Post zebrał 0.0 mBTC

PostWysłany: 16:31, 16 Lis '09    Pojedynczy post Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cytat:
ya mówiliśmy o innym konflikcie, ale bardzo ciekawe. W sumie uważam że Polska w 1939 była w sytuacji beznadziejnej, ehhh szkoda że międzymorza się nie udało stworzyć wcześniej.

konflikt ten sam,
Cytat:
Europa na licytacji!
Te strony równie dobrze mogłyby nosić tytuł:
"Zbrodnia Roosevelta i Churchilla",

W praktyce jak czytam to o Serbach, to jak bym czytał o Polakach.

Według obecnie przyjętej wersji
Dobrzy: USA, UK, ZSRR,
Źli: Niemcy, Japonia
Przez 20 Lat głównym wrogiem cywilizowanego świata był Bolszewicki reżim totalitarny z dziesiątkami milionów ofiar na swoim koncie. Wybucha wojna i co bandyta Stalin awansuje na wujaszka Józefa. Po prostu pusty śmiech.

Tak teraz patrząc z dystansu, to na tym świecie liczy się przede wszystkim egoistyczne kurewstwo. Każdy bandytyzm da się usprawiedliwić i każde bohaterstwo zeszmacić.
_________________
Kiedy wyeliminuje się wszytko co niemożliwe, cokolwiek pozostanie, choćby nie wiem jak nieprawdopodobne, musi być prawdą."
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
ya




Dołączył: 01 Sty 2009
Posty: 1036
Post zebrał 0.0 mBTC

PostWysłany: 16:40, 16 Lis '09    Pojedynczy post Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cytat:
Popieram izolacjonizm w środkowej Europie, bo mam już dosyć dyktowania warunków gry światowej przez mocarstwa wschodu lub zachodu, zawsze tak samo krwiożercze i nienasycone.

Wiec rozwiązaniem jest restauracja 1 Unii Europejskiej, tej Obejmującej Polskę, Litwę, Łotwę, Białoruś, Ukrainę oraz Węgry, Rumunie, Czechy, Słowację i była Jugosławie.
Pamiętajcie w od XIV do XVIII wieku nie istniała coś takiego jak Polska, a pre demokratyczna, tolerancyjna Unia zwana Rzeczpospolitą Narodów, Polska (korona) była tylko jedna z dzielnic.
_________________
Kiedy wyeliminuje się wszytko co niemożliwe, cokolwiek pozostanie, choćby nie wiem jak nieprawdopodobne, musi być prawdą."
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Teodoryk




Dołączył: 17 Lut 2009
Posty: 834
Post zebrał 0.0 mBTC

PostWysłany: 16:50, 16 Lis '09    Pojedynczy post Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Oczywiście ja też to popieram, ale faszyści w stylu jabby marzący o panslawizmie tego nie poprą bo np. Węgrzy to nie Słowianie. Międzymorze i plan Piłsudskiego to właśnie był plan wskrzeszenia I RP plus sojusz z Węgrami i innymi państwami Europy środkowej.


Za takie marzenia i dążenie do ich spełnienia Piłsudski jest nazywany przez młodych faszoli "bolszewikiem" mimo że ich pokonał.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Al Kohol




Dołączył: 17 Sie 2008
Posty: 1199
Post zebrał 0.0 mBTC

PostWysłany: 17:55, 16 Lis '09    Pojedynczy post Temat postu: Odpowiedz z cytatem

ya - no, to w koncu sa jakies konkrety. dla mnie strata pomorza i morza baltyckiego to rzecz do przezycia (urodzilbym sie niemcem hehehe) ale tereny ukrainy i dostep do morza czarnego to super sprawa. cieplutko mmm... z wujkiem adolfem bylibysmy potega. autostrady jak w niemczech. kulturka, porzadeczek. co prawda pewnie wojny z ruskami nie udaloby sie uniknac ale z niemieckim zapleczem mielibysmy duze szanse na odegranie sie za zabory. jak mozna bylo podjac tak durna decyzje, nie pojmuje tego. kiedy masz dwoch duzo silniejszych sasiadow ktorzy gotowi sa ci skopac dupe to chyba lepiej sie dogadac z jednym z nich i zgnoic trzeciego niz liczyc na pomoc jakichs dwoch cieniasow z innego bloku, ktorzy sraja w gacie przed obydwoma. moim zdaniem rozkrecenie awantury z niemcami byla zwykla zdrada. dzisiaj nikt by adolfa nie opluwal a jego pomnik stalby w kazdym wiekszym miescie heheheh po ulicach jezdzilyby autobusy ze swastykami Very Happy o stalinie nikt by juz nie pamietal, tak samo jak o komunizmie. cywilizacyjnie bysmy stali wyzej niz ameryka, polacy regularnie lataliby w kosmos (w koncu to w duzej mierze dzieki niemcom amerykanie osiagneli to co osiagneli). kurcze gdyby nie tak wyniszczajaca wojna to to co mamy dzisiaj moglibysmy miec np. trzydziesci lat temu, jak nie wczesniej. 79 rok, internet, elektrycznie zasilane pojazdy, baza na ksiezycu... ech...
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
FreeFighter




Dołączył: 24 Paź 2009
Posty: 154
Post zebrał 0.0 mBTC

PostWysłany: 18:59, 16 Lis '09    Pojedynczy post Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Nawet gdybyśmy zawiązali sojusz z Hitlerem nic nam to by nie dało. Hitler zawiązywał sporo sojuszy, które później bezprecedensowo łamał. Po wygranej wojnie i tak i tak mordował by inne narody np. polaków i żydów, bo wg. planu Hitlera, tysiącletnia rzesza miała zawierać jedynie obywateli niemieckich czystej aryjskiej rasy, a inne narody miały być niewolnikami, sukcesywnie mordowanymi. Al Kohol twoja gloryfikacja Hitlera jest obrzydliwa, sam nie wierze w holokaust na taką skalę o jakiej się mówi, ale mimo to Adolf był okropnym zbrodniarzem, i powinno się go piętnować a nie chwalić.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
ya




Dołączył: 01 Sty 2009
Posty: 1036
Post zebrał 0.0 mBTC

PostWysłany: 19:32, 16 Lis '09    Pojedynczy post Temat postu: Odpowiedz z cytatem

FreeFighter napisał:
Nawet gdybyśmy zawiązali sojusz z Hitlerem nic nam to by nie dało. Hitler zawiązywał sporo sojuszy, które później bezprecedensowo łamał. Po wygranej wojnie i tak i tak mordował by inne narody np. polaków i żydów, bo wg. planu Hitlera, tysiącletnia rzesza miała zawierać jedynie obywateli niemieckich czystej aryjskiej rasy, a inne narody miały być niewolnikami, sukcesywnie mordowanymi. Al Kohol twoja gloryfikacja Hitlera jest obrzydliwa, sam nie wierze w holokaust na taką skalę o jakiej się mówi, ale mimo to Adolf był okropnym zbrodniarzem, i powinno się go piętnować a nie chwalić.


Ok, jednak nie dorastał do pięt Stalinowi, na zachodzie poprawnie politycznie jest robić z tego bandyty wujka Joe, z wadami ale w sumie porządnego gościa. Widzisz pokonanie Niemiec po stronie ZSRR, nie różni się niczym od pokonania ZSRR po stronie Niemiec. W obu przypadkach korzystasz z bandyckich reżimów dla własnej wygody, bo racja wynika z punktu siedzenia.
Co do zdrady Hitlera, to zwracam uwagę że nie zdradził, ani Węgier ani Rumuni.
Cytat:
Jedynie obywateli niemieckich czystej aryjskiej rasy
, zgoda ale w zależności od nastrojów politycznych Polacy byli podludźmi, albo zniemczonymi słowianami którzy poprzez kontakt z "wspaniałą" rasą aryjską rozwinęli sie znacznie bardziej od azjatyckich Hord. Zreszta zobacz w jaki sposób byli traktowani Czesi.
Tak oburza Cie Hitler? Popatrz wystarczyło trochę papki propagandowej w mediach i Polacy zaakceptowali napaść na Irak i ok 1mln ofiar czyli 1/6 strat polski w II w światowej. Nie widzę jakoś szopek i apeli w szkołach z tego powodu.
Parę miesięcy temu było spotkanie w UW z Sikorskim i jakimś Amerykańskim dyplomatom na temat wojny w Iraku. No i kilka godzin pieprzenia o konieczności ofiar trudnych decyzjach itp. Gwarantuje Ci że gdyby Hitler wygrał wojnę takie samo pieprzenie słyszelibyśmy na uczelniach w Monachium czy Berlinie tyle że dotyczyło by nas i Żydów,
Cytat:
a powinno się to piętnować a nie chwalić

_________________
Kiedy wyeliminuje się wszytko co niemożliwe, cokolwiek pozostanie, choćby nie wiem jak nieprawdopodobne, musi być prawdą."
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
FreeFighter




Dołączył: 24 Paź 2009
Posty: 154
Post zebrał 0.0 mBTC

PostWysłany: 21:17, 16 Lis '09    Pojedynczy post Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ja wiem że Stalin to większy skurwysyn, jeszcze większym był Mao, ale to nie oznacza że Hitler nie był skurwysynem, owszem był, tyle że na mniejszą skalę, co jednakże nie umniejsza ani trochę jego zbrodniom.
Węgier i Rumunii nie zdradził bo były strategicznymi państwami, które były zapleczem niemieckiej kampanii mającej na celu zdobycie złóż ropy naftowej nad morzem kaspijskim. Hitlerowi było potrzebne lotnisko w Ploesti, w kampanii przeciwko Grecji, lądowaniu na krecie i w walkach na Krymie. Później po wojnie i tak by ich zgnoił.

Dla mnie Irak to zbrodnia, więc w tym temacie się zgadzamy. Jedyne korzyści to to że nasze wojsko zbiera doświadczenie, a nie siedzi w koszarach, chociaż lepiej gdyby zbierało doświadczenie podczas jakichś NATOwskich manewrów, zamiast mordować cywili.

Tak sobie kiedyś myślałem gdyby Rzesza wygrała wojnę , ale później hitlera by odsunięto od władzy i rządził by ktoś o poglądach mniej faszystowskich, to czy zmieniłoby to pozycję polaków? Przecież głównym filarem na którym opierała się ekspansja niemiecka, było poszerzenie przestrzeni życiowej niemców, i zniewoleniu innych narodów jako służących dominującej rasie aryjskiej. Gdyby rządzący którzy odsunęli hitlera od władzy, zmienili politykę na taką w której nie tępiono by narodów, to z pewnością wynikłyby z tego zamieszki wojenne, tym bardziej że Hitler byłby postrzegany i gloryfikowany po wygranej. Czy pozycja polaków jako sojuszników bądź przeciwników, jak to było w rzeczywistości coś by zmieniła? Jako sojusznicy nawet gdybyśmy nie byli tępieni, bylibyśmy wykorzystywani gospodarczo jak kolonie.To silniejsi[czytaj niemcy] i tak później[czytaj po wojnie] z nami by się nie liczyli. Imperia nie liczą się z malutkimi, tak jak dzisiaj USA i Rosja nie liczą się z nami i robią z nami co chcą mimo że tym pierwszym włazimy do tyłka, a tym drugim płacimy regularnie za gaz, przez co odwdzięczają nam się ciągłymi trudnościami w jego dostawie.
A jako przeciwnicy, cóż moglibyśmy organizować jedynie partyzantkę, chyba że hitler by zwichrował i zmienił swoje poglądy o 180% przez co skończyłyby się represje, albo w końcu władze w Rzeszy by się zmieniły z powodu śmierci Hitlera i objęcia po nim miejsca, przez kogoś mniej radykalnego.
Gdybologia nie jest dziedziną nauki, więc każde nasze wynurzenia są o kant dupy potłuc.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Al Kohol




Dołączył: 17 Sie 2008
Posty: 1199
Post zebrał 0.0 mBTC

PostWysłany: 17:34, 18 Lis '09    Pojedynczy post Temat postu: Odpowiedz z cytatem

FreeFighter - ja wcale nie gloryfikuje hitlera, po prostu mu nie ujmuje wspolczesną propagandą. wielki wladca czyni wielkie zbrodnie - na tym sie to w duzej mierze opiera. najlatwiej sie przeciez rzadzi strachem i walka z wrogiem tak zewnetrznym jak i - moze nawet lepiej - wewnetrznym. wrog jednoczy. bez wroga po prostu nic nie mozna osiagnac Smile kazdy polityk z czyms tam walczy, nie zauwazyles tego? a znasz moze takie powiedzenie: "zwyciezcy pisza historie", albo "zwyciezcow nikt nie osadza". gdyby hitler wygral to wszyscy bysmy teraz piali nad nim z zachwytu. poza tym czy nie wiesz ze pokonanego wroga sie spotwornia do granic mozliwosci tylko po to aby swoje zbrodnie uczynic malymi i tym wieksza sobie przypisac chwale? to sa podstawy propagandy. dopoki nie dotra do ciebie te proste fakty dopoty bedziesz sie emocjonowal rzeczami nieistotnymi. zrozum ze oni wszyscy sa zbrodniarzami, a ja jedynie popuscilem wodzy fantazji co by sie stalo gdyby wygral inny z nich. moim zdaniem byloby lepiej bo trudno sobie wyobrazic zeby bylo gorzej. przegralismy wszystko co bylo do przegrania.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Teodoryk




Dołączył: 17 Lut 2009
Posty: 834
Post zebrał 0.0 mBTC

PostWysłany: 18:29, 18 Lis '09    Pojedynczy post Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cytat:
gdyby hitler wygral to wszyscy bysmy teraz piali nad nim z zachwytu.


Prawdopodobnie ni było by już Słowian, więc i nas Polaków. Wiesz chyba jakie Hitler miał plany co do Słowian w dalszej przyszłości ?
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
ya




Dołączył: 01 Sty 2009
Posty: 1036
Post zebrał 0.0 mBTC

PostWysłany: 18:57, 18 Lis '09    Pojedynczy post Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cytat:
gdyby hitler wygral to wszyscy bysmy teraz piali nad nim z zachwytu.


Prawdopodobnie ni było by już Słowian, więc i nas Polaków. Wiesz chyba jakie Hitler miał plany co do Słowian w dalszej przyszłości ?

Jakie miał poglądy? Widzisz te poglądy non stop się zmieniały zgodnie z Polityka. Według Rosenberga Słowianie należeli do lasy aryjskiej. Tylko że to jest w tej chwili takie gdybanie. Sugeruje poczytać, mistrzów eugeniki z USA, dziwnym trafem też twierdzili że jesteśmy podludźmi. Dokładnie ten sam bełkot o niepotrzebnych rasach, wyższości itp. Zresztą teraz Eugenika przeżywa renesans w ONZ. Wiec się nie zdziw jak jeszcze usłyszysz o niepotrzebnych nacjach.
_________________
Kiedy wyeliminuje się wszytko co niemożliwe, cokolwiek pozostanie, choćby nie wiem jak nieprawdopodobne, musi być prawdą."
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Prawda2.Info -> Forum -> Wojny i terroryzm Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona: 1, 2   » 
Strona 1 z 2

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz moderować swoich tematów


Zbrodnia Roosevelta i Churchilla
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group.