Nasz serwer sponsoruje CJ2 Hosting & Development

 
Czy Ziemia jest centrum Kosmosu?  
Podobne tematy
Początek rewolucji w kosmologii2bez ocen
Ostatni przeciwnik Kopernika2bez ocen
Znalazłeś na naszym forum inny podobny temat? Kliknij tutaj!
Ocena:
64 głosy
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Prawda2.Info -> Forum -> Technologia i Kosmos Odsłon: 78448
Strona:  «   1, 2, 3 ... 28, 29, 30 ... 66, 67, 68   »  Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
thecombo




Dołączył: 02 Paź 2013
Posty: 313
Post zebrał 0.00 mBTC

PostWysłany: 08:17, 01 Paź '15   Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ja mam takie pytania. Widzę, że autor tematu powołuje się w teorii płaskiej Ziemi na takie o to argumenty:

- bo USA ogólnie kłamie wszędzie to, musi też w kwestii kulistej Ziemi. (ale, że niby po co akurat też z tym? W myśl zasady, że jak wszędzie to i tu? Nadmienię, że pieniądze dla NASA znajdowałby się i bez takich teorii - bez problemu)
- bo Biblia (ale co Biblia? jest tam jakaś wzmianka o płaskiej Ziemi?)
- bo wg niego nie można udowodnić, że tak nie jest...

temat początkowo wywołał u mnie śmiech, później szok, a na koniec rozpacz. (szok, że można kupić tą bajkę)
Nie będę tu udawał eksperta, ale polecam się zapoznać chociażby np z tym:

Pytanie:
Cytat:
"Wyobraźmy sobie, że chcemy przenieść się z Nowego Jorku do Madrytu; oba miasta mają niemal identyczną szerokość geograficzną. Gdyby Ziemia była płaska, najkrótsza droga prowadziłaby prosto na wschód. Wybierając ją, dotarlibyśmy do Madrytu, pokonując 5964 km. Jednakże z powodu krzywizny Ziemi droga na płaskiej mapie jest linią krzywą i wydaje się dłuższa, mimo że jest krótsza. Podążając po kole wielkim - najpierw na północ, potem na południowy wschód - dotrzemy do Madrytu po przebyciu 5800 km. Za różnicę obu dróg odpowiada krzywizna Ziemi oraz znak jej geometrii nieeuklidesowej. Wiedzą o tym linie lotnicze i gdy tylko jest to możliwe, kierują pilotów na trasę wzdłuż koła wielkiego."

Przeczytałem to w jednej z książek i dręczy mnie to.
Moje pytanie brzmi: W jaki sposób krzywizna Ziemi sprawia, że odległość maleje o 164km ?
Jeżeli wezmę sobie 30 cm linijkę i ją zegnę to dalej od 0 do 30 mam 30 cm, wiec nie bardzo rozumiem jak zakrzywienie powierzchni wybrzuszeniem do góry może sprawić, że będzie bliżej. Bardziej zrozumiałe wydaje się poprowadzenie cięciwy jako podziemnego przekopu do Madrytu. Razz


Odpowiedź:
Cytat:
Wyginając linijkę tworzysz fragment walca, a chodzi o sferę. Wyobraź sobie globus z dwoma punktami na tym samym równoleżniku (ale nie równiku), następnie wbijasz w te punkty szpilki. a potem naciągasz na tych szpilkach nitkę. Nitka nie pokryje się z równoleżnikiem i będzie krótsza niż jego fragment.

Albo inaczej i mało precyzyjnie. Weź prostokątną mapę świata (taką na której południki są proste i równoległe. Wyobraź sobie co się dzieje z odcinkami równoleżników pomiędzy zaznaczonymi południkami podczas przekształcania tego prostokąta w sferę. Odcinki te ulegają tym większemu skróceniu im bliżej bieguna (na biegunie jest ekstremalnie, bo cały równoleżnik zamienia się w punkt. Czyli jeśli teren bliżej bieguna bardziej się skurczył to pewnie krótsza droga biegnie właśnie tamtędy.

I trzeci ekstremalny przypadek. Znajdujesz się 1 metr od bieguna na południku 0, chcesz dojść do punku po drugiej stronie bieguna, czyli odległego od bieguna o 1m na południku 180. Najkrótsza droga to 2m i prowadzi przez biegun, po kole wielkim. Natomiast droga po równoleżniku zatacza półokrąg o promieniu 1m wokół bieguna czyli wynosi Pi zamiast 2. A co jeśli byś chciał dojść do podobnego punku tylko na południku 90?


osobiście jestem skłonny się przychylić do teorii, że jesteśmy centrum wszechświata, lub że z każdego punktu w kosmosie właśnie tak to wygląda, ale płaska Ziemia to przegięcie. Słońce i księżyc też są płaskie? Smile

wiele teorii spiskowych tworzy się, że coś jest dla nas nieosiągalne, nie zbadane, itd.
- że w wielkich lasach straszy
- że na drugiej stronie księżyca mieszkają szaraki
- że na cmentarzach o godz 0:00 dzieją się dziwne rzeczy
- że w niezbadanych głębinach oceanów kryją się ogromne ośmiornice czy potwory morskie
- że głęboko pod ziemią jest piekło

itp, itd. Jest to normalna ludzka natura i nie mówię, że nic nie ma w żadnej z tych teorii ziarna prawdy. Po prostu mamy tendencje do koloryzowania rzeczy których nie możemy lub boimy się zbadać sami.

P.S. to z Mount Everest można zobaczyć cały świat? Czy już z wieży Eiffla da radę? Very Happy
a może z pałacu kultury Bałtyk ? Very Happy

Tak się składa, że mieszkałem nad morzem i statki obserwowałem codziennie i zapewniam, że akurat tam "topiły się" w raz z odległością, bo zwracałem na to uwagę, bo nawet robiły to paradoksalnie jakbyt za szybko. Poza tym to było wysoko na północy i był tam jeszcze taki efekt, że nie było takiej kompletnie ciemnej nocy jak w Polsce, praktycznie zawsze w nocy był jakby świt czy zmierzch (taka noc w 80-90%).- jak to wytłumaczycie? Ktoś już chyba o tym tu wspomniał i mogę to potwierdzić w 100%.
Ziemia jest kształtem zbliżona do kuli - dajcie sobie spokój z tą bzdurą pt "płaska Ziemia", bo wylądujecie w kaftanach ze schizofrenią...
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
god vs devil




Dołączył: 02 Kwi 2013
Posty: 239
Post zebrał 0.00 mBTC

PostWysłany: 06:28, 02 Paź '15   Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Gdyby Ziemia była kulą, to uwzględniono by to przy wielkich projektach jak budowa kanałów czy linii kolejowych.
Powtórzę wypowiedź inżyniera pracującego przy największych projektach budowlanych:

Engineer, W. Winckler was published in the Earth Review regarding the Earth’s supposed curvature, stating, “As an engineer of many years standing, I saw that this absurd allowance is only permitted in school books. No engineer would dream of allowing anything of the kind. I have projected many miles of railways and many more of canals and the allowance has not even been thought of, much less allowed for. This allowance for curvature means this - that it is 8” for the first mile of a canal, and increasing at the ratio by the square of the distance in miles; thus a small navigable canal for boats, say 30 miles long, will have, by the above rule an allowance for curvature of 600 feet. Think of that and then please credit engineers as not being quite such fools. Nothing of the sort is allowed. We no more think of allowing 600 feet for a line of 30 miles of railway or canal, than of wasting our time trying to square the circle”


Tłumaczę: Wypowiedź inżyniera W.Wicklera dotycząca kulistości Ziemi została opublikowana w magazynie The Earth Review, w której mówi: "Jako inżynier z wieloletnim doświadczeniem stwierdzam, że takie absurdalne założenie, że ziemia jest kulą, jest tylko dozwolone w podręcznikach szkolnych. Zaprojektowałem wiele mil torów kolejowych i jeszcze więcej mil kanałów, a myśl o uwzględnieniu kulistości Ziemi przy tych projektach nie przyszła mi nawet do głowy. Takie uwzględnie oznaczałoby, że na długości pierwszej mili kanału byłoby 8 cali różnicy w poziomie i z każdą kolejną milą wartość ta rosłaby pomnożona przez kwadrat odległości w milach. I tak dla małego kanału nawigacyjnego dla łodzi, powiedzmy o długości 30 mil (48 km), zgodnie z powyższą regułą trzeba byłoby uwzględnić 600 stóp (180 m) różnicy w poziomie. Pomyślcie o tym i uwzględnijcie przy tym, że inżynierowie nie są głupcami. Takie obliczenia nie są brane pod uwagę. Rozważania o uwzględnieniu 600 stóp różnicy w poziomie na dystansie 30 mil torów kolejowych lub kanału jest taką samą stratą czasu jak zastanawianie się nad rozwiązaniem problemu kwadratury koła."
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
goral_




Dołączył: 30 Gru 2007
Posty: 3467
Post zebrał 0.40 mBTC

PostWysłany: 08:56, 02 Paź '15   Temat postu: Odpowiedz z cytatem

smieszny misio, on nie musi uwzględniać kulistości. Ale mapy jakimi się posługiwać, już tak.
Dodaj do tego przyciąganie ziemskie, które skierowane jest ku środkowi ziemi. Kanał jak i linię kolejową czy drogi buduje się odcinakami, przeważnie małymi, przy budowie takiego odcinka, kulistości nie musisz uwzględnić. Wówczas uwzględnia się poziom. 30 mil czyli ok. 50 km jest za mało by cokolwiek zobaczyć lub poczuć, że jest się na kuli.
Zresztą po kiego wała ja z wami dyskutuję, za 50 lat odkryjecie, że ziemia jest kuląSmile
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
WZBG




Dołączył: 05 Paź 2008
Posty: 3598
Post zebrał 0.00 mBTC

PostWysłany: 09:57, 02 Paź '15   Temat postu: Odpowiedz z cytatem

god vs devil napisał:
Gdyby Ziemia była kulą, to uwzględniono by to przy wielkich projektach jak budowa kanałów czy linii kolejowych.
Powtórzę wypowiedź inżyniera pracującego przy największych projektach budowlanych:
[...]
Rozważania o uwzględnieniu 600 stóp różnicy w poziomie na dystansie 30 mil torów kolejowych lub kanału jest taką samą stratą czasu jak zastanawianie się nad rozwiązaniem problemu kwadratury koła."




Dobrze, że trzymał się poziomu, tylko nie dodał, że może ma na myśli powierzchnię poziomową odniesienia - geoida (ewentualnie elipsoida).

god vs devil napisał:

Zaprojektowałem wiele mil torów kolejowych i jeszcze więcej mil kanałów,


Tu trzymał się powierzchni poziomu morza, czyli odpowiednika geoidy [1]

[1]
Cytat:
geoida [gr. gḗ ‘ziemia’, eídos ‘kształt’], powierzchnia jednakowego potencjału (ekwipotencjalna powierzchnia) pola siły ciężkości (ciężar), pokrywająca się z teoret. poziomem wód otwartych (mórz i oceanów), przedłużona umownie pod lądami;
http://encyklopedia.pwn.pl/haslo/geoida;3904932.html





Odniesienie do poziomu morza w przypadku kanału Panamskiego.

Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
thecombo




Dołączył: 02 Paź 2013
Posty: 313
Post zebrał 0.00 mBTC

PostWysłany: 16:06, 02 Paź '15   Temat postu: Odpowiedz z cytatem

god vs devil napisał:
Zaprojektowałem wiele mil torów kolejowych


Zaraz, zaraz. Tory kolejowe są w kawałkach, a nie wielomilowe jednolite odcinki, tak?
Szyny kolejowe zazwyczaj mają długość około 25m w jednym kawałku.
Nie kładzie się ich bynajmniej od tak na ziemi i już sprawa załatwiona. Najpierw trzeba grunt wyrównać. Jednak nie wyrównasz wszystkich wzniesień i obniżeń terenu. Czasem idą delikatnie w górę, czasem w dół. No chyba to proste, prawda? Smile
Scala się te 25m odcinki ze sobą oraz utwierdza mocno do ziemi.

Spróbuj sobie wyobrazić kulę wielkości budynku. Chcesz ją obić prostymi deskami powiedzmy długości 1m każda. Da się to wykonać? No pewnie, że się da. Przykręcając pojedynczą deskę nie odczujesz nawet kulistości, a przy wielu deskach wyginają się delikatnie, czego nawet nie zauważysz, i wiesz co? Stolarz nie musiał brać pod uwagę kulistości ogromnego budynku docinając deski po 1m.

Więc argument tego "inżyniera", że nie bierze pod uwagę kulistości jest z dupy wzięta.
Ewentualna kulistość jest tu nie do wychwycenia, ponieważ same tylko wzniesienia i obniżenia terenu, niwelują wychwycenie takich trywialnych w tym wypadku danych, a co dopiero mocowanie torów do ziemi.

Poza tym nie wiem czy wiesz, ale "engineer" po angielsku odnosi się również do byle mechanika, technika, montera.
Niekoniecznie do wykształconych ludzi, jak to się ma np w Polsce.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
god vs devil




Dołączył: 02 Kwi 2013
Posty: 239
Post zebrał 0.00 mBTC

PostWysłany: 10:14, 03 Paź '15   Temat postu: Odpowiedz z cytatem

WZBG napisał:






Aż wierzyć mi się nie chce, że takimi głupotami karmią geodetów. Na przedstawionym rysunku oceany wyglądają na wklęsłe a powinny być wypukłe!!!!!!
Na dystansie 6 mil (9,6 km) różnica poziomu wód powinna wynosić 7.22 m. Woda jest substancją samopoziomującą się. Jak potężną siłą musiałaby być siła grawitacji, aby odkształcać wodę w tak znacznym stopniu???




WZBG napisał:


Ciekawe dlaczego na tym rysunku nie uwzględniono krzywizny oceanów. Na dystansie 82 km (jak to jest na rysunku) różnica w poziomie powinna wynosić 527m!!!!!!!!!!!!! Wklejony przez ciebie rysunek dowodzi, że Ziemia jest płaska.

thecombo napisał:
Zaraz, zaraz. Tory kolejowe są w kawałkach, a nie wielomilowe jednolite odcinki, tak?
Szyny kolejowe zazwyczaj mają długość około 25m w jednym kawałku.
Nie kładzie się ich bynajmniej od tak na ziemi i już sprawa załatwiona. Najpierw trzeba grunt wyrównać. Jednak nie wyrównasz wszystkich wzniesień i obniżeń terenu. Czasem idą delikatnie w górę, czasem w dół. No chyba to proste, prawda? Smile
Scala się te 25m odcinki ze sobą oraz utwierdza mocno do ziemi.

Spróbuj sobie wyobrazić kulę wielkości budynku. Chcesz ją obić prostymi deskami powiedzmy długości 1m każda. Da się to wykonać? No pewnie, że się da. Przykręcając pojedynczą deskę nie odczujesz nawet kulistości, a przy wielu deskach wyginają się delikatnie, czego nawet nie zauważysz, i wiesz co? Stolarz nie musiał brać pod uwagę kulistości ogromnego budynku docinając deski po 1m.

Więc argument tego "inżyniera", że nie bierze pod uwagę kulistości jest z dupy wzięta.
Ewentualna kulistość jest tu nie do wychwycenia, ponieważ same tylko wzniesienia i obniżenia terenu, niwelują wychwycenie takich trywialnych w tym wypadku danych, a co dopiero mocowanie torów do ziemi.

Poza tym nie wiem czy wiesz, ale "engineer" po angielsku odnosi się również do byle mechanika, technika, montera.
Niekoniecznie do wykształconych ludzi, jak to się ma np w Polsce.


Tak jak Ty, ja również uważałem, że tory kolejowe mają wzniesienia i spadki, ale tak nie jest. Stawia się je w jednym poziomie.
W internecie możesz znaleźć wiele informacji na ten temat. Np.

The London and Northwestern Railway forms a straight
line 180 miles long between London and Liverpool. The
railroad’s highest point, midway at Birmingham station, is
only 240 feet above sea-level. If the world were actually a
globe, however, curving 8 inches per mile squared, the 180
mile stretch of rail would form an arc with the center point
at Birmingham raising over a mile, a full 5,400 feet above
London and Liverpool.

Tłumaczę: Tory kolejowe łączące Londyn z Liverpoolem są położone w jednym poziomie na odcinku 180 mil (288 km). Środkowy odcinek trasy kolejowej, znajdujący się przy stacji Birmingham, znajduje się tylko 240 stóp (72 m) nad poziomem morza. Jeżeli Ziemia byłaby kulą, której krzywizna wynosi 8 cali pomnożone przez dystans w milach podniesiony do kwadratu, to 180 milowy odcinek torów kolejowych tworzył by łuk, którego środek znajdowałby się w Birmingham i wznosiłby się ponad milę, dokładnie 5400 stóp (1620 m) ponad Londyn i Liverpool.

Kolejny cytat:
A surveyor and engineer of thirty years published in the
Birmingham Weekly Mercury stated, “I am thoroughly
acquainted with the theory and practice of civil engineering.
However bigoted some of our professors may be in the
theory of surveying according to the prescribed rules, yet it
is well known amongst us that such theoretical
measurements are INCAPABLE OF ANY PRACTICAL
ILLUSTRATION. All our locomotives are designed to run
on what may be regarded as TRUE LEVELS or FLATS.
There are, of course, partial inclines or gradients here and
there, but they are always accurately defined and must be
carefully traversed. But anything approaching to eight
inches in the mile, increasing as the square of the distance,
COULD NOT BE WORKED BY ANY ENGINE THAT WAS
EVER YET CONSTRUCTED. Taking one station with
another all over England and Scotland, it may be stated that
all the platforms are ON THE SAME RELATIVE LEVEL.
The distance between Eastern and Western coasts of
England may be set down as 300 miles. If the prescribed
curvature was indeed as represented, the central stations at
Rugby or Warwick ought to be close upon three miles higher
than a chord drawn from the two extremities. If such was
the case there is not a driver or stoker within the Kingdom
that would be found to take charge of the train. We can only
laugh at those of your readers who seriously give us credit
for such venturesome exploits, as running trains round
spherical curves. Horizontal curves on levels are dangerous
enough, vertical curves would be a thousand times worse,
and with our rolling stock constructed as at present
physically impossible.”



Tłumaczenie: Geodeta i inżynier z 30-letnim doświadczeniem napisał dla magazynu Birmingham Weekly Mercury: „Jestem w pełni zapoznany z teorią i praktyką inżynierów. Co prawda niektórzy bigoteryjni profesorowie uważają, że geodezja oparta jest na zasadach jakie są w podręcznikach szkolnych, ale w świecie inżynierów wiemy, że takie teorie są niedorzeczne. Wszystkie nasze lokomotywy są zaprojektowane, aby poruszać się po naprawdę płaskiej powierzchni. Są oczywiście drobne różnice w poziomie, ale są one dokładnie zdefiniowane i naniesione. Ale nie są one tak duże jak 8 cali pomnożone przez dystans w milach podniesiony do kwadratu. Żaden silnik lokomotywy by się nie sprawdził w takich warunkach. Wszystkie stacje w Anglii i Szkocji są mniej więcej na takim samym poziomie. Dystans pomiędzy wschodnim i zachodnim wybrzeżem Anglii wynosi ok. 300 mil (480 km). Jeżeli Ziemia byłaby kulą, to różnica w poziomie między głównymi stacjami kolejowymi w Rugby i Warwick wynosiłaby ok. 3 mil (4,8 km). Jeżeli tak by było, to nie znalazłby się w Królestwie żaden kierowca, czy palacz, który ośmieliłby się podróżować takim pociągiem. Możemy się tylko śmiać z tych czytelników, którzy uważają że pociągi poruszają się po wypukłych torach. Zakręty na torach są wystarczające niebezpieczne, a zakrzywienia w pionie byłyby 1000-krotnie bardziej niebezpieczne i niemożliwe przy dzisiejszym taborze kolejowym.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
WZBG




Dołączył: 05 Paź 2008
Posty: 3598
Post zebrał 0.00 mBTC

PostWysłany: 11:39, 03 Paź '15   Temat postu: Odpowiedz z cytatem

god vs devil napisał:

Aż wierzyć mi się nie chce, że takimi głupotami karmią geodetów. Na przedstawionym rysunku oceany wyglądają na wklęsłe a powinny być wypukłe!!!!!!
Na dystansie 6 mil (9,6 km) różnica poziomu wód powinna wynosić 7.22 m. Woda jest substancją samopoziomującą się. Jak potężną siłą musiałaby być siła grawitacji, aby odkształcać wodę w tak znacznym stopniu???


Zgodnie z życzeniem odpowiedni rysunek z odpowiednim kształtem oceanu.


Potęgę sił możesz obliczyć. Choćby dla podniesienia określonej masy na daną wysokość.


god vs devil napisał:

WZBG napisał:



Ciekawe dlaczego na tym rysunku nie uwzględniono krzywizny oceanów. Na dystansie 82 km (jak to jest na rysunku) różnica w poziomie powinna wynosić 527m!!!!!!!!!!!!! Wklejony przez ciebie rysunek dowodzi, że Ziemia jest płaska.


Zmierzyłeś? Jaka odchyłka wychodzi na odległości 10 cm (w odpowiedniej skali)?
Uwzględniłeś błędy własnego pomiaru i urządzeń pomiarowych i odwzorowujących (wady wzroku, soczewek, kalibracja itd...) Smile


god vs devil napisał:

thecombo napisał:
Zaraz, zaraz. Tory kolejowe są w kawałkach, a nie wielomilowe jednolite odcinki, tak?
Szyny kolejowe zazwyczaj mają długość około 25m w jednym kawałku.
Nie kładzie się ich bynajmniej od tak na ziemi i już sprawa załatwiona. Najpierw trzeba grunt wyrównać. Jednak nie wyrównasz wszystkich wzniesień i obniżeń terenu. Czasem idą delikatnie w górę, czasem w dół. No chyba to proste, prawda? Smile
Scala się te 25m odcinki ze sobą oraz utwierdza mocno do ziemi.

Spróbuj sobie wyobrazić kulę wielkości budynku. Chcesz ją obić prostymi deskami powiedzmy długości 1m każda. Da się to wykonać? No pewnie, że się da. Przykręcając pojedynczą deskę nie odczujesz nawet kulistości, a przy wielu deskach wyginają się delikatnie, czego nawet nie zauważysz, i wiesz co? Stolarz nie musiał brać pod uwagę kulistości ogromnego budynku docinając deski po 1m.

Więc argument tego "inżyniera", że nie bierze pod uwagę kulistości jest z dupy wzięta.
Ewentualna kulistość jest tu nie do wychwycenia, ponieważ same tylko wzniesienia i obniżenia terenu, niwelują wychwycenie takich trywialnych w tym wypadku danych, a co dopiero mocowanie torów do ziemi.

Poza tym nie wiem czy wiesz, ale "engineer" po angielsku odnosi się również do byle mechanika, technika, montera.
Niekoniecznie do wykształconych ludzi, jak to się ma np w Polsce.

[...]
Tłumaczę: Tory kolejowe łączące Londyn z Liverpoolem są położone w jednym poziomie na odcinku 180 mil (288 km). Środkowy odcinek trasy kolejowej, znajdujący się przy stacji Birmingham, znajduje się tylko 240 stóp (72 m) nad poziomem morza. Jeżeli Ziemia byłaby kulą, której krzywizna wynosi 8 cali pomnożone przez dystans w milach podniesiony do kwadratu, to 180 milowy odcinek torów kolejowych tworzył by łuk, którego środek znajdowałby się w Birmingham i wznosiłby się ponad milę, dokładnie 5400 stóp (1620 m) ponad Londyn i Liverpool.


Czy są dostępne dane, ile odcinków szyn położono na tym odcinku i jakiej długości był pojedynczy odcinek?
Projektant pewnie oszacował ilość takich odcinków na potrzeby wykonawcy.
Najlepiej mieć wgląd w projekt.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
thecombo




Dołączył: 02 Paź 2013
Posty: 313
Post zebrał 0.00 mBTC

PostWysłany: 02:10, 04 Paź '15   Temat postu: Odpowiedz z cytatem

god vs devil napisał:
Tak jak Ty, ja również uważałem, że tory kolejowe mają wzniesienia i spadki, ale tak nie jest. Stawia się je w jednym poziomie.
W internecie możesz znaleźć wiele informacji na ten temat. Np.

The London and Northwestern Railway forms a straight
line
180 miles long
between London and Liverpool. The
railroad’s highest point, midway at Birmingham station, is

only 240 feet above sea-level. If the world were actually a
globe, however, curving 8 inches per mile squared, the 180
mile stretch of rail would form an arc with the center point
at Birmingham raising over a mile, a full 5,400 feet above
London and Liverpool.

Tłumaczę: Tory kolejowe łączące Londyn z Liverpoolem są położone w jednym poziomie na odcinku 180 mil (288 km). Środkowy odcinek trasy kolejowej, znajdujący się przy stacji Birmingham, znajduje się tylko 240 stóp (72 m) nad poziomem morza. Jeżeli Ziemia byłaby kulą, której krzywizna wynosi 8 cali pomnożone przez dystans w milach podniesiony do kwadratu, to 180 milowy odcinek torów kolejowych tworzył by łuk, którego środek znajdowałby się w Birmingham i wznosiłby się ponad milę, dokładnie 5400 stóp (1620 m) ponad Londyn i Liverpool.

Nie wiem czy używasz gotowych tłumaczeń, sam tłumaczysz, czy robi to google translator, ale albo umyślnie albo nieumyślnie tłumaczenie wprowadza w błąd.

Po pierwszę tłumaczenie, że:
"forms a straight line 180 miles long" = "są położone w jednym poziomie na odcinku 180 mil"
to bład, bo powinno być: .................. = "ten odcinek jest w linji prostej długej na 180 mil"
Więc to, że są w jednym "poziomie" sobie tutaj ktoś wymyślił chyba celowo, żeby wyszło na jego.

Dalej:

"The railroad's highest point midway at Brimingham station is" = "Środkowy odcinek trasy kolejowej, znajdujący się przy stacji Birmingham"
To też błąd, bo "highest point" zostało całkowicie pominięte, a oznacza, że tam jest właśnie najwyżej położony punkt n.p.m.

Czyli, że są te delikatne wzniesienia i onmiżenia terenu, bo w kolejnym cytacie jest to wyraźnie napisane:
Cytat:
There are, of course, partial inclines or gradients here and
there, but they are always accurately defined and must be
carefully traversed.

I to by się zgadzało z kulistym kształtem Ziemi, bo przy Londynie jest niżej, najwyżej jest przy Brimingham (czyli na kole wielkim z matematyki ) i znowu niżej przy Liverpoolu. Wszystko się zgadza.

Mam wrażenie, że cały czas zapominasz o jednej istotnej rzeczy, mianowicie, że oprócz tego, że Zeimia ma kształt zbliżony do kuli, to ma też jednocześnie tereny położone n.p.m. i p.p.m. czyli są wzniesienia lub/i góry, jak i obiżenia, depresje - przez to nie możesz jej traktowac jak idealnej kuli.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
god vs devil




Dołączył: 02 Kwi 2013
Posty: 239
Post zebrał 0.00 mBTC

PostWysłany: 16:34, 04 Paź '15   Temat postu: Odpowiedz z cytatem

WZBG napisał:
god vs devil napisał:

Aż wierzyć mi się nie chce, że takimi głupotami karmią geodetów. Na przedstawionym rysunku oceany wyglądają na wklęsłe a powinny być wypukłe!!!!!!
Na dystansie 6 mil (9,6 km) różnica poziomu wód powinna wynosić 7.22 m. Woda jest substancją samopoziomującą się. Jak potężną siłą musiałaby być siła grawitacji, aby odkształcać wodę w tak znacznym stopniu???


Zgodnie z życzeniem odpowiedni rysunek z odpowiednim kształtem oceanu.


Potęgę sił możesz obliczyć. Choćby dla podniesienia określonej masy na daną wysokość.




Na początku wklejasz zakłamany rysunek, na którym widać wodę, która przyjmuję formę wklęsłą, a następnie rysunek, gdzie woda(jeżeli Ziemia jest kulą) przyjmuje formę wypukłą. Świetnie - zaczynasz już coś łapać. Oznacza to, że przy budowie kanałów lub torów kolejowych uwzględnić trzeba kulistość Ziemi. Przeczytaj raz jeszcze poniżej umieszczony cytat a może w końcu załapiesz, że woda nie przyjmuje postaci ani wklęsłej, czy wypukłej. Jest zawsze w poziomie!!!!!!!

Wypowiedź inżyniera W.Wicklera dotycząca kulistości Ziemi została opublikowana w magazynie The Earth Review, w której mówi: "Jako inżynier z wieloletnim doświadczeniem stwierdzam, że takie absurdalne założenie, że ziemia jest kulą, jest tylko dozwolone w podręcznikach szkolnych. Zaprojektowałem wiele mil torów kolejowych i jeszcze więcej mil kanałów, a myśl o uwzględnieniu kulistości Ziemi przy tych projektach nie przyszła mi nawet do głowy. Takie uwzględnienie oznaczałoby, że na długości pierwszej mili kanału byłoby 8 cali różnicy w poziomie i z każdą kolejną milą wartość ta rosłaby pomnożona przez kwadrat odległości w milach. I tak dla małego kanału nawigacyjnego dla łodzi, powiedzmy o długości 30 mil (48 km), zgodnie z powyższą regułą trzeba byłoby uwzględnić 600 stóp (180 m) różnicy w poziomie. Pomyślcie o tym i uwzględnijcie przy tym, że inżynierowie nie są głupcami. Takie obliczenia nie są brane pod uwagę. Rozważania o uwzględnieniu 600 stóp różnicy w poziomie na dystansie 30 mil torów kolejowych lub kanału jest taką samą stratą czasu jak zastanawianie się nad rozwiązaniem problemu kwadratury koła."


Cytat:
god vs devil napisał:

WZBG napisał:



Ciekawe dlaczego na tym rysunku nie uwzględniono krzywizny oceanów. Na dystansie 82 km (jak to jest na rysunku) różnica w poziomie powinna wynosić 527m!!!!!!!!!!!!! Wklejony przez ciebie rysunek dowodzi, że Ziemia jest płaska.


Zmierzyłeś? Jaka odchyłka wychodzi na odległości 10 cm (w odpowiedniej skali)?
Uwzględniłeś błędy własnego pomiaru i urządzeń pomiarowych i odwzorowujących (wady wzroku, soczewek, kalibracja itd...)


Nie mam już wątpliwości, że jesteś WZBG zaangażowany w obronę żydowskiej racji stanu, bo wierzyć mi się nie chcę, aby człowiek był tak głupi. Jaka odchyłka i będy pomiaru??
Na zamieszczonym przez ciebie rysunku wyraźnie widać, że Ocean Atlantycki i Pacyficzny są na jednakowym poziomie a jezioro Garun znajduje się 26 m nad oceanami. Różnica w poziomie na dystansie 82 km kilometrów powinna wynosić 527 m!!! I nie wynika to błędów pomiarów czy urządzeń pomiarowych, a z prostych obliczeń matematycznych.



WZBG napisał:
god vs devil napisał:

thecombo napisał:
Zaraz, zaraz. Tory kolejowe są w kawałkach, a nie wielomilowe jednolite odcinki, tak?
Szyny kolejowe zazwyczaj mają długość około 25m w jednym kawałku.
Nie kładzie się ich bynajmniej od tak na ziemi i już sprawa załatwiona. Najpierw trzeba grunt wyrównać. Jednak nie wyrównasz wszystkich wzniesień i obniżeń terenu. Czasem idą delikatnie w górę, czasem w dół. No chyba to proste, prawda? Smile
Scala się te 25m odcinki ze sobą oraz utwierdza mocno do ziemi.

Spróbuj sobie wyobrazić kulę wielkości budynku. Chcesz ją obić prostymi deskami powiedzmy długości 1m każda. Da się to wykonać? No pewnie, że się da. Przykręcając pojedynczą deskę nie odczujesz nawet kulistości, a przy wielu deskach wyginają się delikatnie, czego nawet nie zauważysz, i wiesz co? Stolarz nie musiał brać pod uwagę kulistości ogromnego budynku docinając deski po 1m.

Więc argument tego "inżyniera", że nie bierze pod uwagę kulistości jest z dupy wzięta.
Ewentualna kulistość jest tu nie do wychwycenia, ponieważ same tylko wzniesienia i obniżenia terenu, niwelują wychwycenie takich trywialnych w tym wypadku danych, a co dopiero mocowanie torów do ziemi.

Poza tym nie wiem czy wiesz, ale "engineer" po angielsku odnosi się również do byle mechanika, technika, montera.
Niekoniecznie do wykształconych ludzi, jak to się ma np w Polsce.

[...]
Tłumaczę: Tory kolejowe łączące Londyn z Liverpoolem są położone w jednym poziomie na odcinku 180 mil (288 km). Środkowy odcinek trasy kolejowej, znajdujący się przy stacji Birmingham, znajduje się tylko 240 stóp (72 m) nad poziomem morza. Jeżeli Ziemia byłaby kulą, której krzywizna wynosi 8 cali pomnożone przez dystans w milach podniesiony do kwadratu, to 180 milowy odcinek torów kolejowych tworzył by łuk, którego środek znajdowałby się w Birmingham i wznosiłby się ponad milę, dokładnie 5400 stóp (1620 m) ponad Londyn i Liverpool.


Czy są dostępne dane, ile odcinków szyn położono na tym odcinku i jakiej długości był pojedynczy odcinek?
Projektant pewnie oszacował ilość takich odcinków na potrzeby wykonawcy.
Najlepiej mieć wgląd w projekt.


A jakie to ma znaczenie ile szyn położono na danym odcinku? Zrób ludzkości przysługę i zainwestuj dla siebie w zestaw eutanazyjny.

thecombo napisał:
god vs devil napisał:
Tak jak Ty, ja również uważałem, że tory kolejowe mają wzniesienia i spadki, ale tak nie jest. Stawia się je w jednym poziomie.
W internecie możesz znaleźć wiele informacji na ten temat. Np.

The London and Northwestern Railway forms a straight
line
180 miles long
between London and Liverpool. The
railroad’s highest point, midway at Birmingham station, is

only 240 feet above sea-level. If the world were actually a
globe, however, curving 8 inches per mile squared, the 180
mile stretch of rail would form an arc with the center point
at Birmingham raising over a mile, a full 5,400 feet above
London and Liverpool.

Tłumaczę: Tory kolejowe łączące Londyn z Liverpoolem są położone w jednym poziomie na odcinku 180 mil (288 km). Środkowy odcinek trasy kolejowej, znajdujący się przy stacji Birmingham, znajduje się tylko 240 stóp (72 m) nad poziomem morza. Jeżeli Ziemia byłaby kulą, której krzywizna wynosi 8 cali pomnożone przez dystans w milach podniesiony do kwadratu, to 180 milowy odcinek torów kolejowych tworzył by łuk, którego środek znajdowałby się w Birmingham i wznosiłby się ponad milę, dokładnie 5400 stóp (1620 m) ponad Londyn i Liverpool.

Nie wiem czy używasz gotowych tłumaczeń, sam tłumaczysz, czy robi to google translator, ale albo umyślnie albo nieumyślnie tłumaczenie wprowadza w błąd.

Po pierwszę tłumaczenie, że:
"forms a straight line 180 miles long" = "są położone w jednym poziomie na odcinku 180 mil"
to bład, bo powinno być: .................. = "ten odcinek jest w linji prostej długej na 180 mil"
Więc to, że są w jednym "poziomie" sobie tutaj ktoś wymyślił chyba celowo, żeby wyszło na jego.

Tłumaczenie moje opiera się na całej wypowiedzi inżyniera, w której mówi on, że tory kolejowe biegną w jednym poziomie. Straight line znaczy prosta linia - a nie zakrzywiona.

Cytat:
Dalej:

"The railroad's highest point midway at Brimingham station is" = "Środkowy odcinek trasy kolejowej, znajdujący się przy stacji Birmingham"
To też błąd, bo "highest point" zostało całkowicie pominięte, a oznacza, że tam jest właśnie najwyżej położony punkt n.p.m.

Czyli, że są te delikatne wzniesienia i onmiżenia terenu, bo w kolejnym cytacie jest to wyraźnie napisane:
Cytat:
There are, of course, partial inclines or gradients here and
there, but they are always accurately defined and must be
carefully traversed.

I to by się zgadzało z kulistym kształtem Ziemi, bo przy Londynie jest niżej, najwyżej jest przy Brimingham (czyli na kole wielkim z matematyki ) i znowu niżej przy Liverpoolu. Wszystko się zgadza.


Co ty za głupoty piszesz. Stary czy ty też potrzebujesz zestawu eutanazyjnego?
Gdyby Ziemia była kulą i inżynierowie chcieliby położyć tory w poziomie musieliby uwzględnić krzywiznę Ziemi. Oznacza to, że tory między Londynem i Liverpoolem w Birmingham znajdowałyby się 5400 stóp (1620 m) wyżej od Liverpoolu i Londynu. Taką kolosalną różnicę w poziomie uwzględniano by podczas budowy.
Cytat:
Mam wrażenie, że cały czas zapominasz o jednej istotnej rzeczy, mianowicie, że oprócz tego, że Zeimia ma kształt zbliżony do kuli, to ma też jednocześnie tereny położone n.p.m. i p.p.m. czyli są wzniesienia lub/i góry, jak i obiżenia, depresje - przez to nie możesz jej traktowac jak idealnej kuli.


Twoje zdanie odnosi się do lądów. Natomiast powierzchnia wody - zarówno w oceanach, morzach jak i na lądzie - przyjmowałaby (gdyby Ziemia była kulą) zawsze kształt wypukły. Więc jak to jest, że inżynierowie projektujący kanały nie uwzględniają w swoich obliczeniach kulistości Ziemi. I tak dla kanału żeglugowego o długości 48 km różnica w poziomie pomiędzy dwoma jego końcami powinna wynosić 180 m!!!!!!!! A tak nie jest. Oznacza to, że Ziemia jest płaska. Innej możliwości nie ma.
[/quote]
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
WZBG




Dołączył: 05 Paź 2008
Posty: 3598
Post zebrał 0.00 mBTC

PostWysłany: 11:02, 05 Paź '15   Temat postu: Odpowiedz z cytatem

god vs devil napisał:
WZBG napisał:
god vs devil napisał:

Aż wierzyć mi się nie chce, że takimi głupotami karmią geodetów. Na przedstawionym rysunku oceany wyglądają na wklęsłe a powinny być wypukłe!!!!!!
Na dystansie 6 mil (9,6 km) różnica poziomu wód powinna wynosić 7.22 m. Woda jest substancją samopoziomującą się. Jak potężną siłą musiałaby być siła grawitacji, aby odkształcać wodę w tak znacznym stopniu???


Zgodnie z życzeniem odpowiedni rysunek z odpowiednim kształtem oceanu.


Potęgę sił możesz obliczyć. Choćby dla podniesienia określonej masy na daną wysokość.




Na początku wklejasz zakłamany rysunek, na którym widać wodę, która przyjmuję formę wklęsłą, a następnie rysunek, gdzie woda(jeżeli Ziemia jest kulą) przyjmuje formę wypukłą.


Przedstawiłem rysunek, na którym Twoim zdaniem oceany powinny być wypukłe!!!!!! .

Sob Paź 03, 2015 10:14 am
god vs devil napisał:

Na przedstawionym rysunku oceany wyglądają na wklęsłe a powinny być wypukłe!!!!!!




god vs devil napisał:

Świetnie - zaczynasz już coś łapać. Oznacza to, że przy budowie kanałów lub torów kolejowych uwzględnić trzeba kulistość Ziemi. Przeczytaj raz jeszcze poniżej umieszczony cytat a może w końcu załapiesz, że woda nie przyjmuje postaci ani wklęsłej, czy wypukłej. Jest zawsze w poziomie!!!!!!!

Wypowiedź inżyniera W.Wicklera dotycząca kulistości Ziemi została opublikowana w magazynie The Earth Review, w której mówi: "Jako inżynier z wieloletnim doświadczeniem stwierdzam, że takie absurdalne założenie, że ziemia jest kulą, jest tylko dozwolone w podręcznikach szkolnych. Zaprojektowałem wiele mil torów kolejowych i jeszcze więcej mil kanałów, a myśl o uwzględnieniu kulistości Ziemi przy tych projektach nie przyszła mi nawet do głowy. Takie uwzględnienie oznaczałoby, że na długości pierwszej mili kanału byłoby 8 cali różnicy w poziomie i z każdą kolejną milą wartość ta rosłaby pomnożona przez kwadrat odległości w milach. I tak dla małego kanału nawigacyjnego dla łodzi, powiedzmy o długości 30 mil (48 km), zgodnie z powyższą regułą trzeba byłoby uwzględnić 600 stóp (180 m) różnicy w poziomie. Pomyślcie o tym i uwzględnijcie przy tym, że inżynierowie nie są głupcami. Takie obliczenia nie są brane pod uwagę. Rozważania o uwzględnieniu 600 stóp różnicy w poziomie na dystansie 30 mil torów kolejowych lub kanału jest taką samą stratą czasu jak zastanawianie się nad rozwiązaniem problemu kwadratury koła."



Przepisałeś nazwisko z błędem.
Chodzi o W. Winckler.
tekst ze strony 46 z książki
The Flat-Earth Conspiracy Eric Dubay
Paperback: 252 pages
http://www.amazon.com/Flat-Earth-Conspir.....amp;sr=1-1


Tekst na stronie 46
https://books.google.pl/books?id=effuBwAAQBAJ&pg=PA46&dq=Engineer,+W.+Winckler+was+published+in+the+Earth+Review&hl=pl&sa=X&ved=0CB8Q6AEwAGoVChMI1o7rpPWqyAIVxpdyCh2V8Amh#v=onepage&q=Engineer%2C%20W.%20Winckler%20was%20published%20in%20the%20Earth%20Review&f=false


Autor książki Eric Dubay jest młodym człowiekiem, więc tekst z 1893 r. zapewne wziął z jakiegoś źródła.
W jego książce nie ma bibliografii, po stronie 251 jest pusta strona 252.
Nie ma też spisu treści, gdzie widniałby taki wykaz bibliograficzny.
Widać stronę 1,2, fragment 3, fragment 250, stronę 251, stronę 252.

Proszę o wskazanie źródła Earth Review October 1893.
Przykładowa biblioteka: Biblioteka Brytyjska:
http://www.bl.uk/



god vs devil napisał:

Cytat:
god vs devil napisał:

WZBG napisał:



Ciekawe dlaczego na tym rysunku nie uwzględniono krzywizny oceanów. Na dystansie 82 km (jak to jest na rysunku) różnica w poziomie powinna wynosić 527m!!!!!!!!!!!!! Wklejony przez ciebie rysunek dowodzi, że Ziemia jest płaska.


Zmierzyłeś? Jaka odchyłka wychodzi na odległości 10 cm (w odpowiedniej skali)?
Uwzględniłeś błędy własnego pomiaru i urządzeń pomiarowych i odwzorowujących (wady wzroku, soczewek, kalibracja itd...)


Nie mam już wątpliwości, że jesteś WZBG zaangażowany w obronę żydowskiej racji stanu, bo wierzyć mi się nie chcę, aby człowiek był tak głupi. Jaka odchyłka i będy pomiaru??
Na zamieszczonym przez ciebie rysunku wyraźnie widać, że Ocean Atlantycki i Pacyficzny są na jednakowym poziomie a jezioro Garun znajduje się 26 m nad oceanami. Różnica w poziomie na dystansie 82 km kilometrów powinna wynosić 527 m!!! I nie wynika to błędów pomiarów czy urządzeń pomiarowych, a z prostych obliczeń matematycznych.



Proszę sprawdzić, jak wygląda rysunek z odległością 82 km przeskalowaną do 10 cm i równie przeskalowaną odległością 527 m.



god vs devil napisał:

WZBG napisał:
god vs devil napisał:

thecombo napisał:
Zaraz, zaraz. Tory kolejowe są w kawałkach, a nie wielomilowe jednolite odcinki, tak?
Szyny kolejowe zazwyczaj mają długość około 25m w jednym kawałku.
Nie kładzie się ich bynajmniej od tak na ziemi i już sprawa załatwiona. Najpierw trzeba grunt wyrównać. Jednak nie wyrównasz wszystkich wzniesień i obniżeń terenu. Czasem idą delikatnie w górę, czasem w dół. No chyba to proste, prawda? Smile
Scala się te 25m odcinki ze sobą oraz utwierdza mocno do ziemi.

Spróbuj sobie wyobrazić kulę wielkości budynku. Chcesz ją obić prostymi deskami powiedzmy długości 1m każda. Da się to wykonać? No pewnie, że się da. Przykręcając pojedynczą deskę nie odczujesz nawet kulistości, a przy wielu deskach wyginają się delikatnie, czego nawet nie zauważysz, i wiesz co? Stolarz nie musiał brać pod uwagę kulistości ogromnego budynku docinając deski po 1m.

Więc argument tego "inżyniera", że nie bierze pod uwagę kulistości jest z dupy wzięta.
Ewentualna kulistość jest tu nie do wychwycenia, ponieważ same tylko wzniesienia i obniżenia terenu, niwelują wychwycenie takich trywialnych w tym wypadku danych, a co dopiero mocowanie torów do ziemi.

Poza tym nie wiem czy wiesz, ale "engineer" po angielsku odnosi się również do byle mechanika, technika, montera.
Niekoniecznie do wykształconych ludzi, jak to się ma np w Polsce.

[...]
Tłumaczę: Tory kolejowe łączące Londyn z Liverpoolem są położone w jednym poziomie na odcinku 180 mil (288 km). Środkowy odcinek trasy kolejowej, znajdujący się przy stacji Birmingham, znajduje się tylko 240 stóp (72 m) nad poziomem morza. Jeżeli Ziemia byłaby kulą, której krzywizna wynosi 8 cali pomnożone przez dystans w milach podniesiony do kwadratu, to 180 milowy odcinek torów kolejowych tworzył by łuk, którego środek znajdowałby się w Birmingham i wznosiłby się ponad milę, dokładnie 5400 stóp (1620 m) ponad Londyn i Liverpool.


Czy są dostępne dane, ile odcinków szyn położono na tym odcinku i jakiej długości był pojedynczy odcinek?
Projektant pewnie oszacował ilość takich odcinków na potrzeby wykonawcy.
Najlepiej mieć wgląd w projekt.


A jakie to ma znaczenie ile szyn położono na danym odcinku? Zrób ludzkości przysługę i zainwestuj dla siebie w zestaw eutanazyjny.


Tak jest z metodologią badawczą, że słowo (projekt) sprawdza się z tym co jest. Czyli to co założył projektant z tym co wykonał wykonawca.
Ze względu na przypuszczalny rok publikacji 1893, to co zostało wykonane z ewentualnego projektu sprzed 1893 może obecnie już nie istnieć.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
WZBG




Dołączył: 05 Paź 2008
Posty: 3598
Post zebrał 0.00 mBTC

PostWysłany: 13:33, 05 Paź '15   Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Linia "Cooke Passage".
Linia prosta poprowadzona po powierzchni oceanu (odpowiednika geoidy) - zaczyna i kończy się u wybrzeży Kanady.
Cytat:

03.03.2015
I've discovered the longest land to land, 'straight line' ocean route on Earth. Over 2000 miles longer than the one from Kamchatka to Pakistan.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
thecombo




Dołączył: 02 Paź 2013
Posty: 313
Post zebrał 0.00 mBTC

PostWysłany: 22:46, 05 Paź '15   Temat postu: Odpowiedz z cytatem

god vs devil napisał:
Tłumaczenie moje opiera się na całej wypowiedzi inżyniera, w której mówi on, że tory kolejowe biegną w jednym poziomie. Straight line znaczy prosta linia - a nie zakrzywiona.


zaczynasz zachowywać się jak fanatyk, przekręcasz tłumaczenie na siłę, lub nie tłumaczysz pewnych rzeczy.
forms a straight line = formuje prostą linię - TU NIE MA NIC O POZIOMIE to się odnosi do prostej kreski na mapie, a NIE DO POZIOMU GÓRA DÓŁ.

Po drugie całkowicie olałeś "highest point" w drugim tłumaczeniu i się do tego nie ustosunkowałeś.
Robisz to celowo, ale tylko sobie na szkodę, bo dyskutować o faktach możemy, ale jak zaczynasz kręcić na siłę to ręce opadają.

Poza tym tłumaczyłem Ci, że engineer to może być techink, monter. Skąd wiesz, że mowa o inżynieże?
I jeszcze jedno: cytowane przez niego London and North Western Railway to:
Cytat:
The London and North Western Railway (LNWR, L&NWR) was a British railway company between 1846 and 1922.


może jeszcze wtedy myśleli, że ziemia jest płaska, albo rozmawiamy o teraźniejszości, albo o faktach z 19 wieku?
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
god vs devil




Dołączył: 02 Kwi 2013
Posty: 239
Post zebrał 0.00 mBTC

PostWysłany: 05:50, 06 Paź '15   Temat postu: Odpowiedz z cytatem

thecombo napisał:
god vs devil napisał:
Tłumaczenie moje opiera się na całej wypowiedzi inżyniera, w której mówi on, że tory kolejowe biegną w jednym poziomie. Straight line znaczy prosta linia - a nie zakrzywiona.


zaczynasz zachowywać się jak fanatyk, przekręcasz tłumaczenie na siłę, lub nie tłumaczysz pewnych rzeczy.
forms a straight line = formuje prostą linię - TU NIE MA NIC O POZIOMIE to się odnosi do prostej kreski na mapie, a NIE DO POZIOMU GÓRA DÓŁ.


Aż w głowie się mi nie mieści, że ludzie mogą być tak głupi. Żydowski program propagandy wyprał ludziom łby do tego stopnia, że nie zdolni są do samodzielnego logicznego myślenia. Przeczytaj ten tekst jeszcze raz thecombo:

The London and Northwestern Railway forms a straight
line 180 miles long between London and Liverpool. The
railroad’s highest point, midway at Birmingham station, is
only 240 feet above sea-level. If the world were actually a
globe, however, curving 8 inches per mile squared, the 180
mile stretch of rail would form an arc with the center point
at Birmingham raising over a mile, a full 5,400 feet above
London and Liverpool.

Z tego tekstu wynika, że jeżeli Ziemia byłaby kulą, to tory między Liverpool i Londynem, które stawia się w jednym poziomie, tworzyłyby łuk (a nie linię prostą), którego najwyższy punkt znajdowałby się 5400 stóp powyżej tych miast!!! Przyznasz chyba, że taka różnica w poziomie musiałaby być uwzględniana przy projektach, gdyby Ziemia była kulą.

Cytat:
Po drugie całkowicie olałeś "highest point" w drugim tłumaczeniu i się do tego nie ustosunkowałeś.
Robisz to celowo, ale tylko sobie na szkodę, bo dyskutować o faktach możemy, ale jak zaczynasz kręcić na siłę to ręce opadają.

Pominąłem "highest point", ponieważ jak można się domyślić z kontekstu, autorowi chodzi o najwyższy punkt w przypadku gdyby Ziemia była kulą. Gdyby tak było to najwyższy punkt torów - które kładzie się w poziomie - znajdowałby się po środku trasy gdzieś w Birmingham 5400 stóp powyżej tych miast. Jest to 1620 m. Gdyby Ziemia była kulą to tak kolosalną różnicę trzeba byłoby uwzględnić w projekcie. A tego się nie robi.

Cytat:
Poza tym tłumaczyłem Ci, że engineer to może być techink, monter. Skąd wiesz, że mowa o inżynieże?
I jeszcze jedno: cytowane przez niego London and North Western Railway to:
Cytat:
The London and North Western Railway (LNWR, L&NWR) was a British railway company between 1846 and 1922.


może jeszcze wtedy myśleli, że ziemia jest płaska, albo rozmawiamy o teraźniejszości, albo o faktach z 19 wieku?


Zapamiętaj, że inżynier odmienia się przez "rz"
Widzę, że stosujesz technikę stosowaną przez judeookurwieńców od propagandy. Chcesz zdyskredytować człowieka projektującego kanały i linie kolejowe, porównując go do technika, czy montera. Życzę powodzenia.
Ludzie do XV wieku włącznie wiedzieli, że Ziemia jest płaska. Poziom inteligencji przeciętnego człowieka jest dziś najniższy w historii. Sam fakt, że wmawia nam się, że to Kopernik udowodnił, że Ziemia obraca się dookoła Słońca, powinien dać kuloziemcom do myślenia. Kopernik nic takiego nie udowodnił, a ludzie w to wierzą, ponieważ przeszli przez przymusowe żydowskie obozy indoktrynujące zwane szkołami publicznymi.

A teraz wyjaśnij nam jak jest możliwym nie uwzględnienie kulistości Ziemi przy największych projektach budowlanych?
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
WZBG




Dołączył: 05 Paź 2008
Posty: 3598
Post zebrał 0.00 mBTC

PostWysłany: 13:47, 06 Paź '15   Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Wysłany: Sob Paź 03, 2015 10:14 am
god vs devil napisał:

WZBG napisał:



Ciekawe dlaczego na tym rysunku nie uwzględniono krzywizny oceanów. Na dystansie 82 km (jak to jest na rysunku) różnica w poziomie powinna wynosić 527m!!!!!!!!!!!!! Wklejony przez ciebie rysunek dowodzi, że Ziemia jest płaska.


Błędem kardynalnym jest uznanie linii czerwonej (długości approx 82 km) za długość odcinka pomiędzy pkt 1 a pkt 16, która ma służyć wyznaczeniu odległości od linii horyzontu.


Krzywa czerwona z rysunku dała god vs devil - 527m. Jak na kalkulatorze:
http://www.proroctwa.com/horyzont.htm

Do wyznaczenia odległości od linii horyzontu między pkt 1 a pkt 16. powinna służyć linia czarna.



Odległość pomiędzy pkt 1 a pkt 16. to 69,57 km zgodnie ze wskazaniem https://www.google.pl/maps



69,57 km podstawione do kalkulatora odległości od linii horyzontu daje następujące wyniki:
http://www.proroctwa.com/horyzont.htm


Jeśli god vs devil popełnia błąd kardynalny uznania linii czerwonej (długości approx 82 km) za linię wyznaczającą odległość od linii horyzontu między pkt 1 a pkt 16, to i nie wiedząc o tym może popełnić i popełnia błąd z uznaniem rzeczywistej powierzchni Ziemi za powierzchnię płaską.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
god vs devil




Dołączył: 02 Kwi 2013
Posty: 239
Post zebrał 0.00 mBTC

PostWysłany: 03:27, 08 Paź '15   Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Dystans 82 km wziąłem z rysunku, który sam wkleiłeś WZBG- jest to wyraźnie napisane.
Na takim dystansie różnica w poziomie pomiędzy punktem 1 i 16 wynosi 527 m.
Na rysunku o którym dyskutujemy wyraźnie widać, że Ziemia jest płaska.

Piszesz, że:
Cytat:
Jeśli god vs devil popełnia błąd kardynalny uznania linii czerwonej (długości approx 82 km) za linię wyznaczającą odległość od linii horyzontu między pkt 1 a pkt 16, to i nie wiedząc o tym może popełnić i popełnia błąd z uznaniem rzeczywistej powierzchni Ziemi za powierzchnię płaską.


Brak mi słów na opisanie twojego debilizmu WZBG.

Powiedz nam lepiej, jak jest możliwym, że krzywizna Ziemi nie jest brana pod uwagę przy największych projektach budowlanych. Czy to nie dowodzi przypadkiem, że Ziemia jest płaska?
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
WZBG




Dołączył: 05 Paź 2008
Posty: 3598
Post zebrał 0.00 mBTC

PostWysłany: 10:05, 08 Paź '15   Temat postu: Odpowiedz z cytatem

god vs devil napisał:
Dystans 82 km wziąłem z rysunku, który sam wkleiłeś WZBG- jest to wyraźnie napisane.
Na takim dystansie różnica w poziomie pomiędzy punktem 1 i 16 wynosi 527 m.
Na rysunku o którym dyskutujemy wyraźnie widać, że Ziemia jest płaska.

Piszesz, że:
Cytat:
Jeśli god vs devil popełnia błąd kardynalny uznania linii czerwonej (długości approx 82 km) za linię wyznaczającą odległość od linii horyzontu między pkt 1 a pkt 16, to i nie wiedząc o tym może popełnić i popełnia błąd z uznaniem rzeczywistej powierzchni Ziemi za powierzchnię płaską.


Brak mi słów na opisanie twojego debilizmu WZBG.


Na rysunku, z którego odczytałeś dystans 82 km, odczytałeś długość krzywej linii - czerwonej, a nie długość linii, którą bierze się pod uwagę przy obliczaniu odległości od linii horyzontu.
To jest błąd kardynalny.


Cytat:

Powiedz nam lepiej, jak jest możliwym, że krzywizna Ziemi nie jest brana pod uwagę przy największych projektach budowlanych. Czy to nie dowodzi przypadkiem, że Ziemia jest płaska?




Nieznajomość procedur mających oparcie w prawie budowlanym to nie dowód na płaskość Ziemi.



============
Wykład 3 – Procedury wybranych prac geodezyjnych 3.1. Mapa do celów projektowych
Rozporządzenie Ministra Gospodarki Przestrzennej i Budownictwa z 21 lutego 1995 roku w sprawie rodzaju i zakresu opracowań geodezyjno-kartograficznych oraz czynności geodezyjnych obowiązujących w budownictwie
[...]
Dla większości projektów ważne jest także dokładne przedstawienie ukształtowania terenu na obszarze inwestycji oraz obszarze ją otaczającym. Dlatego też nawet w przypadku braku zmian sytuacyjnych bardzo często pomiar wysokościowy jest konieczny przy tego typu opracowaniach. Przy pomiarze wysokościowym w większości wypadków w zupełności wystarcza niwelacja tachimetryczna. (Pomiary tachimetryczne przeprowadza się w oparciu o osnowy geodezyjne - przyp. WZBG), W przypadku braku wysokości punktów osnowy konieczna będzie niwelacja geometryczna stanowisk pomiarowych w nawiązaniu do punktów osnowy wysokościowej.
http://www2.geod.agh.edu.pl/~ph/pt/wyklady/Wyklad_3a.pdf


===================
Na podstawie art 43. ust. 4 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. - Prawo budowlane (Dz. U. Nr 89, poz. 414) zarządza się, co następuje:
ROZDZIAŁ 1 Przepisy ogólne
§ 1. Przepisy rozporządzenia określają rodzaje i zakres opracowań geodezyjno-kartograficznych i czynności geodezyjnych obowiązujących podczas projektowania, budowy, remontu i utrzymywania obiektów budowlanych, dla których jest wymagane uzyskanie pozwolenia na budowę.

ROZDZIAŁ 3 Geodezyjne wyznaczanie obiektów budowlanych w terenie
§ 8. 1. Projekt zagospodarowania działki lub terenu należy opracować geodezyjnie, w celu określenia danych liczbowych potrzebnych do wytyczenia w terenie położenia poszczególnych elementów projektowanych obiektów budowlanych. W szczególności dane te powinny dotyczyć: punktów głównych budowli, przebiegu osi, linii rozgraniczających, linii zabudowy, usytuowania obiektów budowlanych, jak również projektowanego ukształtowania terenu.
2. Opracowanie geodezyjne projektu zagospodarowania działki lub terenu należy opierać na osnowie geodezyjnej.
Rozporządzenie Ministra Gospodarki Przestrzennej i Budownictwa z 21 lutego 1995 roku w sprawie rodzaju i zakresu opracowań geodezyjno-kartograficznych oraz czynności geodezyjnych obowiązujących w budownictwie



===========================
Na podstawie art. 19 ust. 1 pkt 6 ustawy z dnia 17 maja 1989 r. – Prawo geodezyjne i kartograficzne (Dz. U. z 2010 r.
Nr 193, poz. 1287) zarządza się, co następuje:
§ 4. 1. Podstawowe fundamentalne osnowy geodezyjną, grawimetryczną i magnetyczną stanowią punkty wyznaczone
w sieciach o najwyższej dokładności, które przenoszą na obszar kraju:
1) w przypadku osnowy geodezyjnej – geodezyjny układ odniesienia i układ wysokości, o których mowa w przepisach
wydanych na podstawie art. 3 ust. 5 ustawy z dnia 17 maja 1989 r. – Prawo geodezyjne i kartograficzne
, zwanej dalej
„ustawą”;
ROZPORZĄDZENIE MINISTRA ADMINISTRACJI I CYFRYZACJI z dnia 14 lutego 2012 r. w sprawie osnów geodezyjnych, grawimetrycznych i magnetycznych


=================================
ROZPORZĄDZENIE RADY MINISTRÓW z dnia 15 października 2012 r. w sprawie państwowego systemu odniesień przestrzennych
Na podstawie art. 3 ust. 5 ustawy z dnia 17 maja 1989 r. – Prawo geodezyjne i kartograficzne (Dz. U. z 2010 r. Nr 193,
poz. 1287) zarządza się, co następuje:

§ 2. Ilekroć w rozporządzeniu jest mowa o:
4) quasi-geoidzie – rozumie się przez to powierzchnię powstającą przez odłożenie od punktów na powierzchni Ziemi
w kierunku ku elipsoidzie odniesienia, wzdłuż normalnych linii pionu, wysokości normalnych tych punktów
;

Rozdział 2
Państwowy system odniesień przestrzennych
§ 3. 1. Państwowy system odniesień przestrzennych tworzą:
1)...
2) układy wysokościowe oznaczone symbolami PL-KRON86-NH i PL-EVRF2007-NH, będące matematyczną i fizyczną
realizacją europejskiego ziemskiego systemu wysokościowego EVRS;

§ 8. 1. Fizyczną realizacją układów wysokościowych, o których mowa w § 3 ust. 1 pkt 2, jest podstawowa osnowa
wysokościowa
.
2. Wysokości normalne określa się na podstawie pomiarów geodezyjnych odniesionych do pola grawitacyjnego Ziemi,
względem przyjętej powierzchni odniesienia, albo na podstawie pomiarów satelitarnych GNSS, z uwzględnieniem wysokości
obowiązującej quasi-geoidy nad elipsoidą odniesienia
.
3. Wysokości normalne oznacza się literą H i podaje w metrach [m].
ROZPORZĄDZENIE RADY MINISTRÓW z dnia 15 października 2012 r. w sprawie państwowego systemu odniesień przestrzennych
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
mooniek




Dołączył: 17 Lip 2007
Posty: 1973
Post zebrał 0.40 mBTC

PostWysłany: 17:06, 08 Paź '15   Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Koniec tematu, koniec debilnych wpisów o naleśniku Ziemi płaskiej.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
god vs devil




Dołączył: 02 Kwi 2013
Posty: 239
Post zebrał 0.00 mBTC

PostWysłany: 06:27, 10 Paź '15   Temat postu: Odpowiedz z cytatem

WZBG napisał:
Błędem kardynalnym jest uznanie linii czerwonej (długości approx 82 km) za długość odcinka pomiędzy pkt 1 a pkt 16, która ma służyć wyznaczeniu odległości od linii horyzontu.


Jeszcze raz. Rysunek, który wkleiłeś, przedstawia Kanał Panamski na powierzchni płaskiej Ziemi, Wyraźnie widać, że zarówno oceany jak i jezioro są w idealnym poziomie. Nikt przy odrobinie zdrowego rozsądku temu nie zaprzeczy.
Linia czerwona jest linią łamaną. Natomiast dystans w linii prostej między punktami 1 i 16 to 82 km - tak to wygląda na rysunku,
W zakłamanym google maps dystans między punktami 1 i 16 wynosi ok. 70 km. Załóżmy, że dystans od 1 do 16 to ok. 70 km. Wówczas różnica w poziomach pomiędzy oceanami powinna wynosić ok 380 m. Na rysunku jakoś tego nie widać.
Powierzchnia Jeziora Gatun znajduje się w idealnym poziomie - 26 m n.p.m. Strzeliłeś sobie w stopę z tym rysunkiem.

Jeśli chodzi o ustawy, które według ciebie mają udowadniać, że Ziemia jest kulą, to gratuluję ci. Zrobaczywiałe żydowstwo kontroluje system prawny w większości krajów na świecie i mogą sobie pisać ustawy jakie chcą. Jak te okurwieńce judaistyczne muszą być z siebie dumne - okłamali cały świat, że Ziemia jest kulą. W "Protokołach mędrców Syjonu" napisane jest, że uważają się za genialnych. Faktem jest, że są genialni, ale w swojej podłości i proszą się te okurwieńce o holokaust.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Szpady|




Dołączył: 12 Paź 2015
Posty: 5
Post zebrał 0.00 mBTC

PostWysłany: 15:14, 13 Paź '15   Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ziemia jest okrągła. Najprostszym dowodem jest to, że można ją okrążyć. Jeśli jeszcze ci mało to poobserwuj statki wyplywające na otwarte morze. Jak osiągną horyzont to zdają się tonąć. Moi poprzednicy dali masę dowodów. Jak do tej pory nie jesteś w stanie tego zrozumieć to współczuję.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Azyren




Dołączył: 07 Wrz 2015
Posty: 3631
Post zebrał 0.00 mBTC

PostWysłany: 15:48, 13 Paź '15   Temat postu: Odpowiedz z cytatem

LOL co ja pacze. Z tobą jest chyba cos nie tak @god vs devil? A ja myślałem że Kombiak to spaczony fanatyk którego nie imają się żadne fakty które nie konweniują z jego wizją świata zapisaną w jego "świętej książeczce", ale ty bijesz go na głowę. Na czysta logikę, jeśli ziemia była by płaska, to idąc na przód, bez względu na pokonany dystans, góra przed tobą miała by cały czas takie same kontury, a tymczasem wyłania się ona stopniowo, najpierw widzisz sam czubek, potem coraz większy obrys powierzchni góry, i tak dalej, aż w końcu widzisz już całą górę. To samo z człowiekiem który idzie znad przeciwka, przy płaskiej ziemi widział byś od razu całą sylwetkę, tymczasem najpierw wyłania się jego głowa, potem ramiona, korpus aż w końcu widzisz go całego.

W życiu bym nie pomyślałem, że będę musiał tłumaczyć komuś coś tak oczywistego Shocked
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
de93ial




Dołączył: 17 Lip 2013
Posty: 2356
Post zebrał 0.00 mBTC

PostWysłany: 18:37, 13 Paź '15   Temat postu: Odpowiedz z cytatem

No płaska ziemia, jak nic. A wojsko wydaje miliardy na radary działające poza linią horyzontu i technologie zakłócające działanie takowych w rękach "wrogów" dla czystego sportu.

Nie mam słów...
_________________
http://www.triviumeducation.com/
Punkt startowy dla wszystkich.
http://trivium.wybudzeni.com/trivium/
Wersja PL
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
goral_




Dołączył: 30 Gru 2007
Posty: 3467
Post zebrał 0.00 mBTC

PostWysłany: 19:02, 13 Paź '15   Temat postu: Odpowiedz z cytatem

de93ial napisał:
No płaska ziemia, jak nic. A wojsko wydaje miliardy na radary działające poza linią horyzontu i technologie zakłócające działanie takowych w rękach "wrogów" dla czystego sportu.

Nie mam słów...


A radio? FM działa najlepiej jak nadajnik jest z w zasięgu wzroku, jak by ziemia płaska była to na Polskę wystarczył by jeden nadajnik w centrum nadający na FM.
W Chorzowie (o czym już pisałem) jest/był największy w Polsce teleskop. Jego powiększenie jest tak duże, że w przypadku ziemi płaskiej było by widać ludzi nad Bałtykiem w ich naturalnych rozmiarach. A widać?
Pałac Kultury i Nauki w Warszawie. Jest widoczny przy dobrych warunkach pogodowych z odległości 55km z 60 już nie... A przy płaskiej ziemi, ludzie na Giewoncie nie powinni mieć problemu z jego dostrzeżeniem.
Zresztą, po kiego diabła ja to piszę, za 20 lat sami dojdą, że ziemia nie jest płaska.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Scorpio




Dołączył: 06 Mar 2007
Posty: 1249
Post zebrał 0.00 mBTC

PostWysłany: 23:10, 13 Paź '15   Temat postu: Odpowiedz z cytatem

goral_ napisał:


... po kiego diabła ja to piszę, za 20 lat sami dojdą, że ziemia nie jest płaska.


eee...lepiej panie rezyseze
za trzydzieści

swoja drogą to ciekawe że planety w naszym systemie są kuliste i się obracają wokół osi i inne takie pierdoły że nawet jedna w drugie stronę
tylko ta jedna jedyna wyjątkowa
płaska Shocked
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
wkurwiony




Dołączył: 05 Sty 2013
Posty: 607
Post zebrał 0.00 mBTC

PostWysłany: 23:11, 14 Paź '15   Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Scorpio, to nie gwiazdy i planety. To sa ledy i hologramy Very Happy
_________________
www.youtube.com/channel/UCI3vDM6Hf57cufFRgHA76-w/videos
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Steppenwolf




Dołączył: 18 Mar 2015
Posty: 12
Post zebrał 0.00 mBTC

PostWysłany: 05:59, 15 Paź '15   Temat postu: Odpowiedz z cytatem

niedawno napisalam cos, bo naprawde mnie to zaintrygowalo..wlasciwie zadalam pytaie.a przy okazji pomyslalam ze cos poczytam..to co tu sie wyprawia to juz prawie cos w rodzaju sekty..dzizas...
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Prawda2.Info -> Forum -> Technologia i Kosmos Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona:  «   1, 2, 3 ... 28, 29, 30 ... 66, 67, 68   » 
Strona 29 z 68

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz moderować swoich tematów


Czy Ziemia jest centrum Kosmosu?
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group.
Wymuś wyświetlanie w trybie Mobile