Wysłany: 13:58, 17 Mar '09Temat postu: Waking life
Witajcie! Film "Waking life" pochodzi z 2001 roku, ale o ile się nie mylę, to nie znalazł on jeszcze zainteresowania ze strony uczestników tego forum.
Na początek opis:
Sny... Czym są ?... Czy to nasza ucieczka od rzeczywistości??... Ten film jest próbą (animowaną) odpowiedzi na pytanie jaka jest różnica pomiędzy jawą i snem... Nasza podróż z główną postacią tego filmu napotyka na różne teorie, mniej lub bardziej zawiłe, które nie dają odpowiedzi na kolejne pytania... Czy możemy kontrolować sny?... Co mówią nam o życiu?.. A co mogą nam powiedzieć o śmierci?....
Animowany film, który opowiada o marzeniach sennych pewnego człowieka. Główny bohater animacji analizuje różne teorie, by znaleźć odpowiedzi na różne pytania: co to jest sen, czy można utrzymywać sny w świadomości i co o nas mówią. Film odpowiada na podstawowe pytania.
Od siebie dodam, że jedną z postaci która występuje w filmie jest Alex Jones... animowany Alex Jones. Pytania jakie stawia ten film... cóż, sprawiały, że naciskałem spacje i zastanawiałem się nad nimi przez dłuższą chwilę. Ten seans filmowy zrodzi w Waszych głowach wiele refleksji dotyczących rzeczywistości.
Jakkolwiek uważam wartości merytoryczne filmu za bardzo wysokie, tak muszę dodać , że nie podobała mi się forma przekazu, a mianowicie animacja w filmie. Ale to tylko moje zdanie. Zachęcam do obejrzenia!
Bardzo się cieszę, że udało mi się dołączyć do Waszego grona Będę tu częstym gościem.
Halo Halo Man in black.
film świetny, widzialem go jush kiedyć,ale trzeba go odświeżyć w swietle dokonujacych się wydarzeń.
Grafika tego filmu moze być denerwujaca,ale chyba o to chodziło producentom.
Ściągam i przypominam sobie go jeszcze rass...
Dołączył: 17 Sie 2008 Posty: 583 Skąd: na pewno nie stad
Wysłany: 23:57, 19 Kwi '09Temat postu:
ja cie bardzo przepraszam za to co teraz napisze sonic3, ale pozwole sobie miec odmienne zdanie na temat polecanego przez ciebie filmu. ten cklliwy i banalny obrazek od lat utrzymuje sie w mojej scislej czolowce w kategorii "szmira wszechczasow" a widzialem naprawde sporo roznych produkcji. wizja zaswiatow zywcem przeniesiona ze sredniowiecza. i jeszcze ten glupkowaty robin williams. auaua
Brawo Al-kohol ! Twój gust staje mi się coraz bliższy. Przynajmniej w tej materii.
"Ckliwy" i "banalny" - dokładnie. Zapewne w wielu kwestiach mocno byśmy się spierali, ale co do tego słabiuteńkiego filmu - wielka zgoda.
Każdy ma swoje gusta. Polecam ten film za swe walory estetyczne, a poza tym to hoollywood więc za wiele się nie można spodziewać zwłaszcza w kwestii fabuły, a film odpowiada tematyce.
Jedyne co dobrze potrafi robić Hollywood to odgrzewać stare mrożonki
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz moderować swoich tematów na tym forum