Dołączył: 10 Cze 2009 Posty: 681
Post zebrał 0 sat Podarowałeś sat
Wysłany: 13:56, 28 Wrz '09
Temat postu: O co kaman?
Zastanawia mnie dziwna sytuacja na światowym rynku rolnym. Jak donoszą serwisy informacyjne na całym świecie drastycznie spadają ceny produktów rolnych (surowców do produkcji żywności) w efekcie rolnicy na świecie palą zborze, wylewają mleko na pola a owoce gniją na i pod drzewami... Czy ta sytuacja to naprawdę efekt kryzysu? Zdawało mi się, że w czasach recesji ludzie przestali kupować mieszkania, telewizory i samochody a nie jedzenie. Dziwnym jest fakt, że załamanie w branży rolnej nastąpiło prawie we wszystkich gałęziach jednocześnie...
Belgijscy rolnicy wylali na pola już pół miliarda litrów mleka z powodu niskich cen skupu:
Dołączył: 23 Lis 2008 Posty: 1218
Post zebrał 0 sat Podarowałeś sat
Wysłany: 18:03, 28 Wrz '09
Temat postu:
Cytat:
rolnicy na świecie palą zborze, wylewają mleko na pola a owoce gniją na i pod drzewami... Czy ta sytuacja to naprawdę efekt kryzysu?
Widocznie rolnicy nie zamierzają oddawać swoich produktów za pieniądze równe lub mniejsze niż koszt produkcji. Pewno spotka ich kara za takie postępowanie. Unijne dopłaty z pewnością niosą za sobą jakieś zobowiązania i konsekwencje. Nikt nie rozdaje kasy za darmo. Jeśli państwo dopłaca do jakiegoś interesu nie przynoszącego zysku, to z całą pewnością jest to długo planowy podstęp. Nie ma więc czym się łudzić. Jest czas zasiewu i czas żniwa. Co w dobie kryzysu ma wartość? W mojej ocenie są to nieruchomości. Grunty... Środki trwałe...
Unia dopłacała do produkcji tylko po to by teraz zastosować dumping. Komu nie na rękę, - kara - zwrot bardzo oprocentowanych dopłat, albo zrzeczenie się gruntów.
_________________ Prawda nieraz jest bardzo trudna do ustalenia, ale nigdy nie jest tak niedostępna jak wówczas kiedy jest niewygodna.
Dołączył: 23 Gru 2008 Posty: 1227
Post zebrał 0 sat Podarowałeś sat
Wysłany: 18:16, 28 Wrz '09
Temat postu:
...i to jest jaskrawy przykład dlaczego "socjalizm i planowanie" to pewna śmierć agrobiznesu, i nie tylko
Ale dziwie się np że nie oddali tego do Domów Pomocy Społecznej, Dziecka, itd. Szkoda.
_________________ "W pozornie beznadziejnej walce, rozwiązanie tych problemów jest proste. Jedyną broń jaką mają przeciwko nam jest ukrywanie przed nami wiedzy. Musicie dużo czytać, by
poznać prawdę i dostrzec korzenie zła"
Dołączył: 14 Cze 2008 Posty: 205
Post zebrał 0 sat Podarowałeś sat
Wysłany: 19:41, 28 Wrz '09
Temat postu:
Dofinansowanie dla rolnictwa, w krajach EU łącznie to prawie miliard euro dziennie. Jakies 340 miliardów rocznie. Naturalnie są równi i równiejsi, nie we wszytkich krajach dopłacają tyle samo.
EU realizuje cele olbrzymich korporacji. Wykupują one ziemie tam gdzie najtaniej, np brazylia, rumunia. Produkują masowo, i zalewają rynek. Ceny spadaja, rolnicy padają.
Jak wygląda obrona przed dumpingiem.
1. Cła - ale te prowadzą w ślepą uliczke. Np.: zamkniecie nam gaz to my wam mięso.
2. Dopłaty dla lokalnych producentów. W końcu skończą się nam pieniądze.
3. Ustawa (w Polsce ustawa antydumpingowa istnieje, w jej przestrzeganie nie wierze)
4. Stali lokalni odbiorcy + niskie koszta produkcji (podatki). Nie da sie zbamkrutować kogoś kto nie ponosi kosztów kiedy nie produkuje i kto może zejść z kosztami bo jest samowystarczalny a jego jedyny wytadek to własny czas (wlasna studnia, wiatrak, obornik).
Dołączył: 06 Gru 2008 Posty: 130
Post zebrał 0 sat Podarowałeś sat
Wysłany: 20:47, 28 Wrz '09
Temat postu:
Wygląda na to, że nie tylko banki umoczyły. Krzywa sprzedaży, choć w tej sytuacji raczej zysków za wszelką cenę, musi piąć się w górę. Tego kto za to wszystko zapłacić, raczej nie trzeba wymieniać .
Znamienne jest to też, że ceny dyktują zagraniczni właściciel sieci dużych sklepów, po czym zyski transferują za granice - polski rolnik dostaje za to grosze.
Nie lepiej jest też w innych dziedzinach gospodarki - dzisiaj przykładowo dowidziałem się, że ceny biletu na kolejkę, którą dojeżdżam do pracy, poszły w górę o 10%!! Biorąc przy tym obecne ceny węgla...
Cytat:
Węgiel tanieje, a prąd nie bardzo
Rzeczpospolita - 22-09-2009 05:31
Choć węgiel tanieje, to elektrownie chcą wyższych cen prądu - pisze "Rzeczpospolita".
Jak pisze gazeta, pierwsza na obniżki zdecydowała się Bogdanka, która zdecydowała się sprzedawać węgiel średnio o 4,5 proc. taniej. Pozostałe kopalnie oficjalnie zapewniają jedynie, że nie podniosą cen, ale według nieoficjalnych informacji w kontraktach z energetykami ceny będą o 5-10 proc. niższe. Do obniżki cen skłaniają kopalnie chociażby duże zapasy węgla w elektrowniach.
Tymczasem według informacji "Rzeczpospolitej" energetycy chcą wnioskować nawet o 20 proc. podwyżki. Co ciekawe poprzednie wnioski motywowali podwyżką kosztów surowca, który stanowi ich zdaniem 40-50 proc. ceny prądu.
...tu też należało by zapytać (cytując kolegę) O co kaman??
Dołączył: 12 Lip 2009 Posty: 211
Post zebrał 0 sat Podarowałeś sat
Wysłany: 21:24, 28 Wrz '09
Temat postu:
Aya Sophia napisał:
Ale dziwie się np że nie oddali tego do Domów Pomocy Społecznej, Dziecka, itd. Szkoda.
uwierz mi gdybyś do nich pojechał i chciał 5l mleka na pewno by Ci nie odmówili.
jak sobie wyobrażasz przekazanie komukolwiek 2000 litrów mleka bez odpowiedniego basenu?
czy są takie w domach dziecka? NIE!
przecież tego nie nalejesz w butelki, a w zbiorniku bez chłodzenia może postać tylko kilka godzin!
mleka nie skupuje państwo tylko mleczarnia, to ona je przerabia i sprzedaje produkty mlecze, to ona dyktuje cenę.
mleko to nie zborze, nie można go zbyt długo przechowywać, a krowę wydaja sie dwa razy dzienne.
krowie nie można nie dać jeść i w ten sposób zatrzymać produkcje mleka.
Dołączył: 10 Lut 2007 Posty: 1484
Post zebrał 0 sat Podarowałeś sat
Wysłany: 22:34, 28 Wrz '09
Temat postu:
I powiedzieć ,że to wszystko przez pieniądze..to naprawdę w dzisiejszych czasach jest chore gdy ludzie umierają codziennie licząc w tysiącach z powodu braku pożywienia a kilka tysięcy kilometrów dalej marnuje się tyle produktów które mogłyby ocalić niejedno życie.Takie czasy.
Dołączył: 05 Wrz 2008 Posty: 719
Post zebrał 0 sat Podarowałeś sat
Wysłany: 04:02, 01 Paź '09
Temat postu:
Dlaczego wylewaja mleko, pala zboz, zostawiaja owoce na drzewach?
Bo posrednicy skorwysyny maja moopol na skup i sprzedaz detaliczna. Jnnymi slowy placa grosze rolnikom, a rolnik nie moze sprzedac towaru jak tylko tym skorwysynom. W sprzedazy detalicznej klika trzyma ceny aby robic wielkie profity, a biedniejsi odmawiaja sobie pewnych produktow.
O cenie towaru decyduje jego podaz, dlatego dla finansistow oplaca sie wykupic konkurencjie i nastepnie zamknac aby miec monopol i podniesc ceny.
W momencie gdy ostatni niezalezny rolnik podda sie to zobaczycie ze cena zywnosci poleci w gore jak rakieta. Ludzie beda pracowali za jedzenie, tak jak kiedys niewolnicy.
_________________ Wolność słowa na internecie.
Wolność - albo wszyscy sa wolni, albo nikt nie jest. Inna mozliwosc nie istnieje.
Jesli nie jestes czescia rozwiazania, to jestes czescia problemu.
Dołączył: 13 Lut 2007 Posty: 414
Post zebrał 0 sat Podarowałeś sat
Wysłany: 09:26, 03 Paź '09
Temat postu:
Możliwe, że się mylę, ale obliczyłem, że do wyżywienia 1 człowieka wszystkimi rodzajami roślin uprawianych ekologicznie wystarczy ~820 m2. W tym zboża, warzywa, sady owocowe. Z łączką dla kóz na mleko i kur na jaja powiedzmy 1200 m2.
Hektar ma 10 000 m2. Na jednym hektarze po odliczeniu powierzchni parterowych domostw może w pełni żyć 7 ludzi.
Gdyby żyło 3, 4, resztę terenu mogliby uprawiać na sprzedaż. Jechaliby do pobliskiego miasta i wystawiali produkty ekologiczne po konkurencyjnej cenie. Schodziłyby jak "świeże bułeczki". Zysk gwarantowany.
Proponuję więc zbieranie się grupkami po 3, 4 osoby(2 rodziny) na hektar i zakupywanie gruntów uprawnych w okolicach miejsc zbytu.
Wy będziecie mieć żywność własną najzdrowszą, jak się da, a monopoliści mogą sobie podbijać ceny.
Co sądzicie?
_________________ Admin ograniczył mi liczbę postów do 4, bo krytykowałem policjanta kopiącego człowieka podczas Marszu Niepodległości. Teraz 1/dobę(nie powiedział dlaczego).
Dołączył: 20 Wrz 2009 Posty: 1035
Post zebrał 0 sat Podarowałeś sat
Wysłany: 10:32, 03 Paź '09
Temat postu:
Z jednego hektara mozesz wyzywic 2 osoby, ktore jedza mieso i kilkadziesiat, ktorzy jedza soje. To przyklad jaka jest przepasc o marnowanie jedzenia. Przy zbilansowanej diecie powinno byc tak jak mowisz. Tylko jest jeden problem. Wyzywic sie wyzywisz, ale musisz zarobic np na narzedzia, energie itd, itd. a tym sposobem juz tego nie dasz rady zrobic, dlatego przewaznie stosuje sie wielkie monokulturowe uprawy, zeby zwiekszyc zysk. Na swiecie nigdy nie bylo wiecej jedzenia niz teraz. Przyczyna glodu nie jest brak zywnosci tylko brak sprawiedliwosci przy dzieleniu owocow pracy.
Dołączył: 13 Lut 2007 Posty: 414
Post zebrał 0 sat Podarowałeś sat
Wysłany: 21:03, 03 Paź '09
Temat postu:
Wiosną i latem zamierzam uprawiać, jesienią i zimą pracować gdziekolwiek zarobkowo. Moim zdaniem na narzędzie itd zarobię.
_________________ Admin ograniczył mi liczbę postów do 4, bo krytykowałem policjanta kopiącego człowieka podczas Marszu Niepodległości. Teraz 1/dobę(nie powiedział dlaczego).
Dołączył: 30 Gru 2007 Posty: 3715
Post zebrał 0 sat Podarowałeś sat
Wysłany: 12:29, 04 Paź '09
Temat postu:
Wiedzmin napisał:
Z jednego hektara mozesz wyzywic 2 osoby, ktore jedza mieso i kilkadziesiat, ktorzy jedza soje. To przyklad jaka jest przepasc o marnowanie jedzenia. Przy zbilansowanej diecie powinno byc tak jak mowisz. Tylko jest jeden problem. Wyzywic sie wyzywisz, ale musisz zarobic np na narzedzia, energie itd, itd. a tym sposobem juz tego nie dasz rady zrobic, dlatego przewaznie stosuje sie wielkie monokulturowe uprawy, zeby zwiekszyc zysk. Na swiecie nigdy nie bylo wiecej jedzenia niz teraz. Przyczyna glodu nie jest brak zywnosci tylko brak sprawiedliwosci przy dzieleniu owocow pracy.
Dlatego wymyślono "spółdzielnie". Spółdzielnia ma zdecydowanie większą siłę od rozdrobnionych gospodarstw.
Niestety wśród rolników jest rozbicie, jest to celowa zagrywka mająca na celu niedopuszczenia do ponownego tworzenia spółdzielni. Takie spółdzielnie mogły by dosłownie zmieniać rządy!
W Polsce małe szanse, od 20 lat prowadzi się akcje mające na celu skłócenia obywateli ze sobą. I wychodzi im to doskonale, co widać po ilości donosów z zazdrości, braku poczucia społecznych więzi "bo moje". Polska jest skazana na bycie niewolnikiem, uważam, ze dwa pokolenia są stracone. Ludzie urodzeni po 1985 do 2000. Dopiero następni będą dostrzegać, że są w niewoli i może coś zmienią. Polacy dali się nabrać na świecidełka.
Dotyczy to tez rolnictwa.
O dzieleniu owoców pracy masz zdecydowaną rację i wygląda ona tak: 90% właściciel 10% załoga która te owoce wytworzyła, przy czym właścicielem może być np. bank poprzez kredyty.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz moderować swoich tematów