|
Autor
|
Wiadomość |
Ordel
Dołączył: 04 Lip 2009 Posty: 8682
Post zebrał 0 sat Podarowałeś sat
|
Wysłany: 10:03, 16 Paź '18
Temat postu: 100 lat wolności od mądrości |
|
|
Tak to w tym roku Polska świętuje setną rocznicę odzyskania niepodległości którą utraciła z własnej winy na 123 lata ( około ) .
Pytanie brzmi czy jest co świętować ? Ja w tym roku to w sumie świętuje 1000 letnią rocznicę pokoju w Budziszynie , kiedy to jakiś książę słowiański z Piastowskiego rodu po kilkunastu latach użerania się z jakimś Cesarzem postawił na swoje . To jest święto , bo gdyby nie ten "pokój" , nie byłoby nas dzisiaj . A wzmianka o Polakach byłaby taka jak o plemieniu Wandali . Bitni , ambitni zajebani przez Cesarza . Było minęło .
Ale wróćmy do tej setnej rocznicy . Tuż przed rokiem "setnym" , wybuchła pierwsza Wielka Wojna Światowa . To była istna rewolucja , przetasowanie władzy , początek końca starej arystokracji , narodziny nowej finansowej arystokracji . Jak i powstawanie wielu nowych państw na gruzach starych imperiów . W tym całym zamieszaniu przypomniano sobie o Polakach . Wierni ale głupi . bitni ale sprzedajni . Chrześcijany ale pijacy .
Jako że na wschodzie planowany był przez finansjerę komunistyczny eksperyment , potrzebny był jakiś bufor przed owym szaleństwem . Niczym przedmurze chrześcijaństwa w wiekach wcześniejszych mieliśmy być murem na czerwone chordy .
Spisaliśmy się . Pierwsze lata wolności były trudne . Plebiscyty , powstania , walka z czerwoną bolszewicką chordą . Wewnętrzne przewroty , walki bratobójcze . Tak wykuwane były fundamenty II RP .
Nie będę się zbytnio rozpisywał o dwudziestoleciu między wojennym bo niewiele o nim wiem . Napisze tyle że skończyło się jesienią 1939 roku kiedy to kolejny raz utraciliśmy Wolność .
Najlepsze w tym wszystkim było to że po raz pierwszy nie było to nasza wina .
II wojna Światowa to kolejne przetasowanie Finansowej Arystokracji , dorżnięcie Starej arystokracji , pozostawiając tylko swoich . No i najważniejsze powstanie państwa Żydów , w końcu bez Hitlera by się nie udało .
Tak czy siak w toku II Wojny Światowej Polska przeżyła kolejną krwawą rewolucję . Ale przeżyliśmy . Oczywiście nie dzięki sobie , bitni byliśmy , ale od fizycznego wyginięcia uratował nas Stary/Nowy Wróg Czerwona Chorda .
Odzyskaliśmy Wolność bo państwo istniało . Miało granice , obywateli , paszporty , język polski w szkole itd. Ale była to wolność pod patronatem Czerwonej Ordy .
Świat został podzielony po wojnie jak miało to miejsce wcześniej . Polacy zostali sprzedani przez swoich sojuszników ? to była zwykła chłodna kalkulacja , w polityce nie ma sentymentów , a my Polacy wciąż jesteśmy sentymentalni .
Po zakończeniu II WWŚ po Polsce biegali jeszcze sentymentalni żołnierze i walczyli z nowym ustrojem . W końcu ich szeregi szczuplały , aż w końcu żołnierz Sentymentalni wyginęli jak mamuty .
Czas Nowego ustroju pod patronatem Czerwonej Ordy przebiegał całkiem dobrze . Powszechna edukacja , budowa mieszkań , elektryfikacja wsi , rozwój programu kosmicznego , produkcja aut na licencji , stocznie statki robiły itd . Oczywiście tzw PRL nie był rajem . Ale nie mordowano polaków , uczyliśmy się po polsku , mogliśmy podróżować z polskim paszportem i piliśmy dobrą wódkę z innymi słowiańskimi ludami .
Po za tym nie ma złych systemów , są tylko biedni ludzie .
Ale wszystko się kończy . Czerwona Orda poczęła podupadać na zdrowiu i się rozpruła . Patronat znikł . Wolna Polska niczym nagie małe dziecko wyszło z jej trzewi . Małe bezbronne , stara się rozpruła to się nowa mamka znalazła za oceanem . Tak daleko musieli szukać , nikt nie chciał . No nie że niby Niemcy nic nie wzięli , podzielili się rynkiem zbytu i mediami z Wujaszkiem zza Oceanu .
Dziecko urosło , ale nie wyzwoliło się spod patronatu rodziców . Więc czy jest wolne . Sto lat , a obecna władza zachowuje się tak samo jak ta piętnowana kilkadziesiąt lat wcześniej której nie przeszkadzają obce wojska w swoich granicach , ba nawet nalegają na ich przysłanie . Wtedy był Układ Warszawski dziś jest NATO . Normalnie zajebisty mamy wybór . Wtedy kupowaliśmy sprzęt wojskowy od ruskich , a dziś od amerykanów . No jest progres .
Po pseudo komunie , czas na pseudo kapitalizm . Czyli ogólny rabunek państwowego mienia na rzecz sektora prywatnego . Tego tyle jest że do dziś można się obłowić .
Mija sto lat od końca ostatniej niewoli , czy aby na pewno . Na pewnym etapie kiedy nie jesteś się kartoflarzem , masz jakąś świadomość zmienia się definicja ale problem który ewoluuje i tak zostaje .
Polska jest niczym duże dziecko któremu wszystko mówią rodzice ( Niemcy , Izrael , USA ) . Jak ma żyć , dlaczego nie może opuścić domu , jakie auto ci wybierze . Doszliśmy do etapu w którym to rodzice wybierają Ci współmałżonka .
Sto lat , a mądrości nam nie przybyło . Istniejemy jako państwo bo ktoś inny ma w tym interes
_________________ https://www.youtube.com/watch?v=0K4J90s1A2M
|
|
|
Powrót do góry
|
|
|
Agre
Dołączył: 01 Paź 2014 Posty: 798
|
Wysłany: 13:32, 16 Paź '18
Temat postu: |
|
|
Cytat: | Sto lat , a mądrości nam nie przybyło . Istniejemy jako państwo bo ktoś inny ma w tym interes Wink |
Piszesz komentarz po co ?
Bo masz jakiś z tego interes?
Rozładowanie bólu dupy
Jest jak jest ale czy rozwiązaniem tego jest odrodzenie czegoś co kiedyś istniało a teraz istnieje w teorii ?
Czy jest sens istnienia w świecie gdzie " Polacy zostali sprzedani przez swoich sojuszników "
Każdy z każdym wiecznie o coś walczy.
Nie wiem ale jak jest klatka w której są sami mięsożercy i jeden roślinożerca który nikomu nie chce wchodzić w rachubę tylko sobie żyć to wiadomo kto będzie zjedzony pierwszy.
|
|
|
Powrót do góry
|
|
|
Ordel
Dołączył: 04 Lip 2009 Posty: 8682
Post zebrał 0 sat Podarowałeś sat
|
Wysłany: 14:10, 16 Paź '18
Temat postu: |
|
|
|
|
Powrót do góry
|
|
|
Agre
Dołączył: 01 Paź 2014 Posty: 798
|
|
Powrót do góry
|
|
|
Agre
Dołączył: 01 Paź 2014 Posty: 798
|
Wysłany: 20:58, 10 Lis '18
Temat postu: |
|
|
Myślicie że jutro będą burdy jakichś tam środowisk związanych oczywiście z nacjonalistami co zaskutkuję odebranie ludziom praw do wolnego po prostu marszu (dla naszego bezpieczeństwa oczywiście) chyba że pod patrionatem kogoś z PIS lub PO?
|
|
|
Powrót do góry
|
|
|
Goniec Króla
Dołączył: 18 Sie 2009 Posty: 1305
Post zebrał 0 sat Podarowałeś sat
|
Wysłany: 21:21, 10 Lis '18
Temat postu: |
|
|
Cytat: | Myślicie że jutro będą burdy jakichś tam środowisk związanych oczywiście z nacjonalistami co zaskutkuję odebraniem ludziom praw do wolnego po prostu marszu (dla naszego bezpieczeństwa oczywiście) chyba że pod patrionatem kogoś z PIS lub PO? |
myślę że burdy mogą być, może nawet krew się polać, ale to nijak nie zaskutkuje legislacyjnym odebraniem prawa do zgromadzeń (i przemarszów). Nie ma takiego bicia.
(mogłoby nawet dojść do puczu , szturmu na "pałac prezydencki", tudzież każdą inną bolszewicką instytucję, zakończonego pacyfikacją przez policję i wojsko . Niczego to nie zmienia.)
_________________ w_Królestwie_TV
http://www.metrykakoronna.org.pl/
#zdejmijMaske i #wyjdźZchaty
|
|
|
Powrót do góry
|
|
|
Goska
Dołączył: 18 Wrz 2007 Posty: 3535
Post zebrał 0 sat Podarowałeś sat
|
Wysłany: 01:39, 11 Lis '18
Temat postu: |
|
|
Nie dawac sie wyprowadzac na ulice !
|
|
|
Powrót do góry
|
|
|
Agre
Dołączył: 01 Paź 2014 Posty: 798
|
Wysłany: 07:54, 11 Lis '18
Temat postu: |
|
|
Jeżeli marsz przejmą prawi i sprawiedliwi to co zostanie antysystemowcom?
Tfu tzn narodowcom tfu tzn tej wielkiej masie ludzi którzy mają dość ruchania w dupe przez własny rząd.
(BTW o mogę dodać emotke) to dodaje
|
|
|
Powrót do góry
|
|
|
Azyren
Dołączył: 07 Wrz 2015 Posty: 4105
Post zebrał 1000 sat Podarowałeś sat
|
Wysłany: 10:05, 11 Lis '18
Temat postu: |
|
|
Jacy antysystemowcy? Problem w tym, że w Polsce główny nurt antysystemowy jest jeszcze bardziej pro-autorytarny niż sam rząd, tak że jakby im się cokolwiek udało... z deszczu pod rynnę. Prawdziwi ludzie wolności to z Polski już dawno pouciekali, a te tzw. "antysysteqmowe" ruchawki to pewnie wewnętrzna robota, po to by rozpraszać uwagę i dawać ludziom namiastkę pluralizmu, tudzież by ewentualnych zwolenników systemu jeszcze bardziej w tej wierności umacniać, strasząc ich "Patrz! To oni przejmą władzę jeśli nie będziesz nas wspierał! Przejmą władze i wszystko rozpierdolą!". Tak to działa. Gdyby ci antysystemowcy stanowili faktyczne zagrożenie dla systemu, to nie łudźcie się, system juz dawno by ich spacyfikował, a skoro system toleruje ich istnienie i nawet kontrolowane rozplenianie się w internetach i akcje uliczne, przemarsze, pikiety itd... To znaczy, że system ma w ich istnieniu jakiś interes.
_________________ Stagflacja to połączenie inflacji i hiperinflacji ~ specjalista od ekonomii, filantrop, debil, @one1
|
|
|
Powrót do góry
|
|
|
Agre
Dołączył: 01 Paź 2014 Posty: 798
|
Wysłany: 11:12, 11 Lis '18
Temat postu: |
|
|
So creepy
W sumie to karon zapytał głównego prowadzacego tv w Realu 24 o program i co ? i nic
Ale buntujmy się bo można bo jest be
To co uważasz jest takie he że ciezko to mi przyjąć do wiadomości w zasadzie.
Ja chociaż chce mieć wrażenie że jakieś tam jakieś pole bo tak przyjemniej xd
Bo inaczej zostanie mi odmozdzanie się w ds2...
|
|
|
Powrót do góry
|
|
|
Ordel
Dołączył: 04 Lip 2009 Posty: 8682
Post zebrał 0 sat Podarowałeś sat
|
Wysłany: 14:49, 11 Lis '18
Temat postu: |
|
|
|
|
Powrót do góry
|
|
|
goral_
Dołączył: 30 Gru 2007 Posty: 3715
Post zebrał 0 sat Podarowałeś sat
|
Wysłany: 17:09, 11 Lis '18
Temat postu: |
|
|
To jest jedyne co może ten rząd zaoferować Polakom, to marsze, nacjonalizm, Polska dla Polaków, i tym podobne hasła - nic poza tym.
Do tego dołączył kościół, który obawiał się zmniejszenia wpływów po 1989 roku.
PRL oferował naukę, pracę, rozwój.
Dziś jedynie marsze i nacjonalizm. Ewentualnie wyjazd za granicę do pracy.
|
|
|
Powrót do góry
|
|
|
wkurwiony
Dołączył: 05 Sty 2013 Posty: 609
Post zebrał 0 sat Podarowałeś sat
|
Wysłany: 19:02, 11 Lis '18
Temat postu: |
|
|
Rozegrali to koncertowo.
Tak sie wlada stadem baranow ze sztandarami. Sledzilem informacje oraz kilka relacji live i co? Zadnych nieoczekiwanych zwrotow sytuacji, wszystko w pokojowej atmosferze, impreza idealna moznaby powiedziec, na czele ktorej szedl prezydent z premierem. Glupki z racami pokrzyczeli, w tlumie poczuli sie jeszcze bardziej wolni i niepodlegli a przeciez wlasnie o to chodzilo tym, ktorzy pociagaja za sznurki.
Najbardziej bawi mnie przejecie ludzi, ktorzy serio traktuja probe prewencyjnego zakazania marszu przez Hanke, jakoby ona na prawde byla jakas glupia i niedoinformowana prawnie. Idioci. Dla mnie to byla zwykla zagrywka, drwina z tempych polaczkow zeby wzbudzic emocje, sprobowac podburzyc tlum, ktory moze wybuchnac co daloby pelne prawo do uzycia sil policyjnych. HGW wydaje zakaz, sad predziutko odmawia dopuszczajac do imprezy, calosc okraszaja ranga narodowej afery media tak samo antypolskie jak caly ten rzad i show must go on. Proste.
Dla mnie to zadne swieto, kazdy kto choc troche swiadomie patrzy na rzeczywistosc powinien miec watpliwosci co do niepodleglosci Polski. Oklepany juz, chyba najczesciej stosowany argument o paszporcie w szufladzie i mozliwosci podrozowania w ogole do mnie nie przemawia i wydaje sie byc wynikiem absolutnie ograniczonego sposobu myslenia.
Ostatnio mam jeszcze kilka przemyslen dotyczacych popularnych dzis, wszelkiej masci mediow okreslajacych sie mianem niezaleznych, antysystemowych itd ale do tego raczej inny temat musze znalezc.
_________________ www.youtube.com/channel/UCI3vDM6Hf57cufFRgHA76-w/videos
|
|
|
Powrót do góry
|
|
|
Ordel
Dołączył: 04 Lip 2009 Posty: 8682
Post zebrał 0 sat Podarowałeś sat
|
Wysłany: 20:14, 11 Lis '18
Temat postu: |
|
|
goral_ napisał: | To jest jedyne co może ten rząd zaoferować Polakom, to marsze, nacjonalizm, Polska dla Polaków, i tym podobne hasła - nic poza tym.
|
Polska dla polaków , no raczej słabo to hasło im wychodzi w świetle tych imigrantów ze wschodu . Na tle całej Unii przyjmujemy ich najwięcej ( imigrantów ) .
Cytat: | PRL oferował naukę, pracę, rozwój.
Dziś jedynie marsze i nacjonalizm. |
Nie no bez jaj , marsze też były tyle tylko że wybrali ludziom lepszą pogodę ( 1 maj , 22 lipca ) i te kolory były wtedy żywsze , więcej czerwieni .
Ja od stycznia świętuje zawarcie pokoju w Budziszynie 1000 lat temu . Szkoda tylko że tak rzadko odnosimy sukcesy które są naprawdę ważne dla Polski .
Czasy kiedy Polska coś znaczyła w Europie bezpowrotnie minęły i żadne marsze tego nie zmienią , nie przy takiej władzy jaką reprezentują Polacy i to od stuleci .
Mnie osobiście we władzy po '89 najbardziej drażni jej służalczość wobec nowego pana ( USA/Izraela ) . I to stękanie na tych złych komuchów co tak ruskim się podlizywali , jakby nie widzieli jak sami dziś dają dupy bez wazeliny yankesom . A najgorsze że nie ma takiej wazeliny by pomogła na ból dupy jaki nam zgotują .
PS. Turboidiota Trump złożył życzenia , słyszeliście coś ?
_________________ https://www.youtube.com/watch?v=0K4J90s1A2M
|
|
|
Powrót do góry
|
|
|
wkurwiony
Dołączył: 05 Sty 2013 Posty: 609
Post zebrał 0 sat Podarowałeś sat
|
Wysłany: 21:09, 11 Lis '18
Temat postu: |
|
|
"Polsko, wielki kraju - gratulacje z okazji 100. Rocznicy Twojej Niepodległości" - napisał Donald Trump na swoim twitterowym koncie.
"Nigdy nie zapomnę czasu, który tam spędziłem"- dodał Trump. W tweecie dołączył zdjęcie przedstawiające jego samego oraz słuchających jego przemówienia ludzi zgromadzonych na placu Krasińskich w lipcu 2017 roku. W tle widać katedrę polową Wojska Polskiego.
Trump przebywa obecnie w Paryżu, gdzie wraz z kilkudziesięcioma przedstawicielami władz innych państw brał udział w obchodach zakończenia pierwszej wojny światowej.
zrodlo:
http://www.fronda.pl/a/donald-trump-zlozyl-zyczenia-polakom,118057.html
_________________ www.youtube.com/channel/UCI3vDM6Hf57cufFRgHA76-w/videos
|
|
|
Powrót do góry
|
|
|
Wld
Dołączył: 16 Lut 2009 Posty: 1104
Post zebrał 0 sat Podarowałeś sat
|
Wysłany: 22:20, 11 Lis '18
Temat postu: |
|
|
@wkurwiony
To nie jest 100 lat niepodleglosci i nikt tam nie podnosi takich hasel, chyba jacys debile tylko. To rocznica pewnego wydarzenia, tak jak 1 wrzesnia jako poczatek wojny lub 8 maja itd. Jak moze byc 100 lat niepodleglosci, skoro 39-45 byla jedna okupacja, a potem druga? Jeszcze Lizbona 2009.
Nie sadze, zeby HGW sie ustawila z nimi. To zwykla stara, zydowska sucz, co nienawidzi Polakow. Sedzia, jak ten policmajster, powinnosc swej sluzby zrozumial. Poza tym sytuacja byla podbramkowa. Panstwo ryzykowalo bunt policjantow, czesc posza na L4, a reszta mogla odmowic palowania spokojnie idacych rodakow. Zreszta nawet nie wydanoby takiego rozkazu, czyli podwazonoby wyrok sadu. Obie opcje zle. Duda na chwile zdjal jarmulke i postanowil uchronic panstwo od blamazu, no i nabil sobie punkty u plebsu. Mysle, ze dobrze wyszlo, a na szczekaczy powyzej sram. Nie powiem "chuj Wam w dupe", bo dla Was to przyjemnosc.
_________________ "sodomitom smierc i sodomitom wojna"
|
|
|
Powrót do góry
|
|
|
goral_
Dołączył: 30 Gru 2007 Posty: 3715
Post zebrał 0 sat Podarowałeś sat
|
Wysłany: 23:04, 11 Lis '18
Temat postu: |
|
|
Ordel napisał: | goral_ napisał: | To jest jedyne co może ten rząd zaoferować Polakom, to marsze, nacjonalizm, Polska dla Polaków, i tym podobne hasła - nic poza tym.
|
Polska dla polaków , no raczej słabo to hasło im wychodzi w świetle tych imigrantów ze wschodu . Na tle całej Unii przyjmujemy ich najwięcej ( imigrantów ) .
|
Ale co z tego, że jest ponad 1,5 mln Ukraińców? Liczy się hasło!
A większość i tak nie zobaczy nic co jest poza ekranem TV.
Rząd więc oferuje to co ludzie chcą usłyszeć, że Polacy są wielcy, że są zbawieniem Europy, przedmurzem Europy i najważniejszym krajem w Europie i na świecie... I ludzie to kupują, tak samo jak na Ukrainie ludzie kupują takie same bajki o Ukrainie.
Tam tez ludzie wierzą, jak w TV powiedzą, że najlepsi uczeni są z Ukrainy, że Ukraina ma być przedmurzem Europy, ma być ostoją cywilizacji Europejskiej.
Te same brednie są kierowane do Kijowa jak i do Warszawy. Jedyna różnica, to inny język i inne nazwy miast i państw. Nawet im się nie chciało przekładać na język polski literacki, tylko na zasadzie google translator jak hasło "Wielka Ukraina" - co po polsku brzmi wręcz komicznie "Wilka Polska" - a małopolska to co? Już nie Polska?
Nawet nie chce im się sprawdzić, jakiego hasła patriotycznego używało się w Polsce (przypomnę: "Chwała Rzeczpospolitej").
I to jest tragiczne, że ludzie łykają te hasełka, bo się ich nimi karmi w kościele jak i przed TV.
Cytat: | Cytat: | PRL oferował naukę, pracę, rozwój.
Dziś jedynie marsze i nacjonalizm. |
Nie no bez jaj , marsze też były tyle tylko że wybrali ludziom lepszą pogodę ( 1 maj , 22 lipca ) i te kolory były wtedy żywsze , więcej czerwieni .
|
Pochody 1 majowe, były i są świętem pracy i ludzi pracy. Święto powstało w USA.
W PRL-u było obchodzone jako radosne święto, święto, każdego kto pracował.
22 lipca było świętem odzyskania niepodległości.
Było to święto radosne, a nie jak dziś przepełnione nienawiścią. Dziś Marsz Niepodległości to marsz nienawiści do każdego...
I tylko to - ta nienawiść ma do zaoferowania dzisiejsza władza w Polsce.
|
|
|
Powrót do góry
|
|
|
Goniec Króla
Dołączył: 18 Sie 2009 Posty: 1305
Post zebrał 0 sat Podarowałeś sat
|
Wysłany: 00:58, 12 Lis '18
Temat postu: |
|
|
goral_ napisał: | Pochody 1 majowe, były i są świętem pracy i ludzi pracy. Święto powstało w USA. |
Jak zwykle stary farmazoniarz coś tam niby słyszał, coś tam niby udaje że wie... słyszy dzwony, ale nie ma zielonego pojęcia w którym kościele biją.
Święto powstało w USA ... Pajac.
1 Maja - jako tzw. "Międzynarodowy Dzień Solidarności Ludzi Pracy" - został wybrany jako święto robotnicze przez kongres założycielski II Międzynarodówki, obradujący w Paryżu w 1890 roku. Data 1 maja miała uczcić rocznicę strajku robotników w Chicago w 1886 roku, brutalnie stłumionego przez policję.
Po raz pierwszy "święto" 1 maja obchodzono w 1890 roku - m.in. w Wielkiej Brytanii, Niemczech, Belgii, Francji. Organizowane w tym dniu demonstracje i strajki przyczyniły się do radykalizacji ruchów robotniczych. Początkowo nielegalne manifestacje 1-majowe (często dochodziło do starć z policją, wojskiem) zostały później w wielu krajach oficjalnie uznane.
1 maja obchodzony jako Święto Pracy jest także katolickim Świętem Józefa Rzemieślnika. Proklamował je papież Pius XII 1 maja 1955 roku. Nadał w ten sposób religijne znaczenie obchodzonemu od 1890 roku świeckiemu Świętu Pracy. "W tym dniu Kościół w sposób szczególny pragnie zwrócić uwagę na pracę ludzką, zarówno w aspekcie wartości chrześcijańskich, jak i społecznych, ogólnoludzkich i narodowych".
(czyli początki, narodziny świeckich -lecz jakże niewinnych przecież- tradycji w kościele.. W każdym razie przed 1890 jakoś nikomu nie przychodziło do głowy aby świętować ..."pracę", nie tylko w kościele. Po pracy jest odpoczynek...- i tyle.)
Tyle "utarte przekonania".
Od samego początku manifestacje pierwszo-majowe były tendencyjnie pompowane przez marksistów jako użyteczny wytrych indoktrynacji antykapitalistycznej i służyły raczej do wywoływania zamieszek na ulicach, niż świętowania jakieś pracy... (jakby, zresztą, posiadanie posady, albo inna konieczność uwalania się po łokcie by zdobywać w tym świecie żarcie i odzienie, było powodem do jakieś dumy, zaś praca (znój/trud) rzeczą "świętą" , wymagającą szczególnego uczczenia ). Po wielu dekadach rzecz jasna przekształciło się owo "święto" w idiotyczne "uświęcanie" pracy (Przynajmniej w teorii. Łaskawiec komuch państwowy zapewnia 'stanowisko' — robol czołobitnie całuje w rączki: jest co świętować; jak gdyby wymiana wzajemnych korzyści na linii pracodawca:pracobiorca nie zamykała się czystym targiem ), nie zapominano jednakże o "dramatycznych" początkach, kiedy to trzeba było wyzwalać uciemiężony (wyklęty) lud spod ciężkiej ręki burżuja, no i potrzebny był jakiś mocny symbol, więc międzynarodowi żydo-marksiści arbitralnie wybrali sobie odpowiedni; Strajk, faktycznie krwawo stłumiony , przypominano o tych incydentach zgodnie z dewizą "kształcenia poprzez okazję" przy każdym pochodzie, coby ludziska wbili se do głów epicką historię {mało że jakiegoś zakrwawionego sztandaru nie przechowywano, i nie niesiono jak tej ' monachijskiej relikwii' z deka lat później, też przy świątecznych pochodach}. Dziś już chyba nie dowiemy się ile fałszywej flagi było w Chicago, ilu prowokatorów z "odpowiedniego nadania" ... a ile tam rzeczywistego, spontanicznego, robotniczego buntu wybuchło . W każdym razie wychodzę z prostej dewizy: nie wiesz? - więc nie bierz tego do siebie!
_________________ w_Królestwie_TV
http://www.metrykakoronna.org.pl/
#zdejmijMaske i #wyjdźZchaty
|
|
|
Powrót do góry
|
|
|
goral_
Dołączył: 30 Gru 2007 Posty: 3715
Post zebrał 0 sat Podarowałeś sat
|
Wysłany: 01:24, 12 Lis '18
Temat postu: |
|
|
chemicloo napisał: | goral_ napisał: | Pochody 1 majowe, były i są świętem pracy i ludzi pracy. Święto powstało w USA. |
Jak zwykle stary farmazoniarz coś tam niby słyszał, coś tam niby udaje że wie... słyszy dzwony, ale nie ma zielonego pojęcia w którym kościele biją.
Święto powstało w USA ... Pajac.
1 Maja - jako tzw. "Międzynarodowy Dzień Solidarności Ludzi Pracy" - został wybrany jako święto robotnicze przez kongres założycielski II Międzynarodówki, obradujący w Paryżu w 1890 roku. Data 1 maja miała uczcić rocznicę strajku robotników w Chicago w 1886 roku, brutalnie stłumionego przez policję.
Po raz pierwszy "święto" 1 maja obchodzono w 1890 roku - m.in. w Wielkiej Brytanii, Niemczech, Belgii, Francji. |
Misiu kolorowy, tylko do tego momentu doczytałem.
Jak ci napisałem, pierwsze święto pracy zorganizowano w USA nie w UK. Znacznie wcześniej niż wydarzenia z 1886 roku.
Ale co ty możesz wiedzieć o historii.
Idź się pomódl. I nie wierz tak, do końca Wikipedii, poza tym, jej nie cytuj baranku.
A przy okazji, kościół nigdy nie świętował pracy, praca dla kościoła była obowiązkiem bożym. I każdy miał obowiązek na kościół harować. A nie świętować. Od świętowania byli mężczyźni w czarnych sukienkach:)
By nie zginąć kościół musiał się adoptować do nowych czasów, i robić ustępstwa. Inaczej by przestał istnieć. Zrobił więc to - uznanie święta pracy - z konieczności a nie z szacunku do pracy i ludzi pracy, bo kościół, zwłaszcza katolicki, szacunku do ludzi nie miał nigdy.
To ludzie, zwłaszcza ludzie pracy, mili do siebie szacunek.
|
|
|
Powrót do góry
|
|
|
Goniec Króla
Dołączył: 18 Sie 2009 Posty: 1305
Post zebrał 0 sat Podarowałeś sat
|
Wysłany: 01:30, 12 Lis '18
Temat postu: |
|
|
no to masz w takim razie na myśli jakieś ..inne święto pracy
(choć wyraźnie odwołujesz się do pochodów pierwszomajowych.., cyt. : "Pochody 1 majowe, były i są świętem pracy i ludzi pracy. Święto powstało w USA." ..To już ten etap demencji starczej?)
ps. nie cytowałem wikipendii. no ale co ty możesz o tym wiedzieć, kurzy móżdżku.
co do jednego się zgodzę: Cytat: | Zrobił więc [kościół] to - uznanie święta pracy - z konieczności a nie z szacunku do pracy |
No przecież wyraźnie napisałem o początkach tej świeckiej tradycji - jako o uleganiu czysto marksistowsko-światowym wpływom. Kościół nigdy wcześniej nie świętował pracy - bo i nie miał czego! Bo przecież żaden szacunek nie należy się żadnej "pracy". Ani nawet człowiekowi który haruje jak wół, z tego tylko względu że haruje... WSPÓŁCZUCIE - to może mu się należy... Zresztą - nie mylmy "szacunku" - z czczeniem jako takim... z KULTEM pracy. Typowa marksistowska wkrętka dla gojów, którzy mają być szczęśliwi i dumni z tego, że "mają robotę", w której zaiwaniają na swoich komuszych panów.)
_________________ w_Królestwie_TV
http://www.metrykakoronna.org.pl/
#zdejmijMaske i #wyjdźZchaty
|
|
|
Powrót do góry
|
|
|
goral_
Dołączył: 30 Gru 2007 Posty: 3715
Post zebrał 0 sat Podarowałeś sat
|
Wysłany: 01:54, 12 Lis '18
Temat postu: |
|
|
chemicloo napisał: | no to masz w takim razie na myśli jakieś ..inne święto pracy |
Nie, to samo, tylko trzeb umieć czytać ze zrozumieniem.
Ale u ciebie to raczej nie jest proste.
Święto pracy zaczęto świętować właśnie w USA. W Europie, jeszcze nie byli gotowi, dopiero feudalizm chylił się ku końcowi.
Dlatego w w Europie zaczęło się od UK, gdzie po rewolucji przemysłowej, praktyczne skończył się feudalizm.
Ostatnie bastiony feudalizmu, zlikwidowali Niemcy, na terenach południowej Polski w październiku 1939. I to się uważa, za koniec feudalizmu w Europie.
|
|
|
Powrót do góry
|
|
|
Goniec Króla
Dołączył: 18 Sie 2009 Posty: 1305
Post zebrał 0 sat Podarowałeś sat
|
Wysłany: 02:51, 12 Lis '18
Temat postu: |
|
|
goral napisał: | Jak ci napisałem, pierwsze święto pracy zorganizowano w USA nie w UK. Znacznie wcześniej niż wydarzenia z 1886 roku. |
Naucz się stary capie czytać tekst ze zrozumieniem! Szczególnie swoje teksty: teraz mówisz o jakimś "pierwszym święcie pracy", lecz wcześniej pisałeś o oobchodach pierwszomajowych.. Cytat: | Pochody 1 majowe, były i są świętem pracy i ludzi pracy. Święto powstało w USA. |
Zdecyduj się w końcu. I jestem ciekaw swoją drogą, jakie ty teraz święto pracy sprzed 1886 roku i obchodzone w usa masz na myśli, he? ...ale pewnie i tak się nie dowiem. Cytat: | Po raz pierwszy "święto" 1 maja obchodzono w 1890 roku - m.in. w Wielkiej Brytanii, Niemczech, Belgii, Francji. |
Czyli po raz pierwszy obchodzono wszędzie w tym samym roku, a "wymyślono" to sobie w Paryżu.
Cytat: | Międzynarodowy kongres socjalistyczny, który odbył się w r. 1889 w Paryżu, wyszczególnił główne z tych dążeń i, aby podkreślić międzynarodowość walki prowadzonej przez klasę robotniczą i wspólność interesów wszystkich proletariuszów świata, uchwalił rezolucję następującą:
„Będzie urządzona wielka międzynarodowa manifestacja w dniu oznaczonym, dlatego, ażeby we wszystkich krajach i miastach jednocześnie robotnicy wezwali władze publiczne do wprowadzenia prawa, ograniczającego liczbę godzin pracy do 8 i do wykonania innych postanowień Kongresu Paryskiego. |
Cytat: | Zważywszy, że podobna manifestacja była już naznaczona na 1 Maja 1890 r. przez Amerykańską Federację Pracy na jej kongresie, odbytym we wrześniu 1888 r. w St. Louis, termin ten ma być przyjęty dla manifestacji międzynarodowej. |
Międzynarodówka przyjęła jedynie termin manifestacji, ustalony po prawdzie w USA - ale nie jako żadne święto!! wtedy to były jakieś ....manifestacje... , ok?
A ten dalej swoje, demencyjny pierdziel.. " pierwsze święto pracy zorganizowano w USA nie w UK" - a kto mówi o jakimś UK? Ja mówię o Francji! ...a tak poza tym dobrze się czujesz pajacu?? Weterynarz też ma problemy żeby się z tobą dogadać? Sam żeś zaczął o pierwszym maja, potem że niby nie to święto masz na myśli, ( jakieś sprzed 1886r.), po czym jednak - " Nie, to samo, tylko trzeb umieć czytać". Najpierw trzeba umieć myśleć, zramolały gamoniu, i się na coś zdecydować, a nie półgębkiem coś bąkasz, to ale nie to , jednak to to... I Ty mi każesz się modlić?? Idź se mózg umyj jak do mnie rozmawiasz, alzheimerze....
Jeżeli natomiast "święto" obchodzono również w stanach w 1890 roku - to i tak nie znaczy, że USA były tu pod tym względem jakimś pionierem, co najwyżej wystartowały razem z kilkoma krajami europejskimi w tym samym roku.. więc daruj sobie te swoje wykłady spod lady, pierdzigębo (chociaż wtedy to były TYLKO manifestacje - a nie żadne "święto", za oficjalne święto zostało uznane nieco później, zresztą w każdym Państwie w nieco innym terminie!! - Więc o czym my tu rozmawiamy, stary pierdzigębo. Nie musisz dziękować za wykład. Silwuple. bo ty to nawet nie potrafisz wyszukać informacji w j. polskim
http://lewicowo.pl/jak-powstalo-i-co-oznacza-swieto-1-maja/
_________________ w_Królestwie_TV
http://www.metrykakoronna.org.pl/
#zdejmijMaske i #wyjdźZchaty
|
|
|
Powrót do góry
|
|
|
Ordel
Dołączył: 04 Lip 2009 Posty: 8682
Post zebrał 0 sat Podarowałeś sat
|
Wysłany: 09:35, 25 Lut '20
Temat postu: |
|
|
To nie jest temat tylko o Polsce .
Cytat: | Europejskie elity zapomniały lekcji sprzed stu lat.
Sto lat temu, 24 lutego 1920 r., W słynnym piwiarni Hofbräuhaus w Monachium (w którym kiedyś siedzieli Lenin i Krupska), 30-letni Adolf Hitler ogłosił swoje „25 punktów”, które później stały się programem Narodowej Partii Socjalistycznej. Ten dzień, powszechnie obchodzony w nazistowskich Niemczech , jest uważany za dzień założenia NSDAP . |
reszta w artykule https://ria.ru/20200224/1565122749.html
_________________ https://www.youtube.com/watch?v=0K4J90s1A2M
|
|
|
Powrót do góry
|
|
|
Azyren
Dołączył: 07 Wrz 2015 Posty: 4105
Post zebrał 0 sat Podarowałeś sat
|
Wysłany: 10:59, 25 Lut '20
Temat postu: |
|
|
Historia lubi zataczać koło.
_________________ Stagflacja to połączenie inflacji i hiperinflacji ~ specjalista od ekonomii, filantrop, debil, @one1
|
|
|
Powrót do góry
|
|
|
Ordel
Dołączył: 04 Lip 2009 Posty: 8682
Post zebrał 0 sat Podarowałeś sat
|
Wysłany: 11:14, 25 Lut '20
Temat postu: |
|
|
Azyren napisał: | Historia lubi zataczać koło. |
Jakie to banalne stwierdzenie a jakże prawdziwe .
Problem w tym że nie uczy się historii tylko opowiada się historię "powszechnie" znaną . Dlatego ludzie nie znając pełni faktów popełniają te same błędy , over and over .
Dobra znajomość historycznych wydarzeń , zrozumienie dla tematu , jest krokiem w stronę swojej własnej wolności . Pozwala zrozumieć bieżące wydarzenia jak i również daje nam ogląd spraw przyszłych .
Historia to jest wiedza bez której nie możemy istnieć jako wysoko rozwinięte społeczeństwo . Bez tej wiedzy jesteśmy zwykłym konsumpcyjnym motłochem który nawet nie ma podstaw do obrony przed jakimikolwiek zakusami państwa w stosunku do obywateli .
"Ci, którzy nie znają swojej historii, są skazani na jej powtarzanie."
Jose Ortega y Gasset
_________________ https://www.youtube.com/watch?v=0K4J90s1A2M
|
|
|
Powrót do góry
|
|
|
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz moderować swoich tematów
|
|