Nasz serwer sponsoruje CJ2 Hosting & Development

 
Zamach na World Trade Center-największe kłamstwo XXI wieku   
Znalazłeś na naszym forum temat podobny do tego? Kliknij tutaj!
Ocena:
40 głosów
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Prawda2.Info -> Forum -> Wojny i terroryzm Odsłon: 67194
Strona:  «   1, 2, 3 ... 14, 15, 16, 17   »  Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
ElComendante




Dołączył: 01 Mar 2011
Posty: 2837
Post zebrał 0.000 mBTC

PostWysłany: 23:03, 18 Sty '14   Temat postu: Odpowiedz z cytatem

manhattanman napisał:
Tak się od dłuższego czasu zastanawiam dlaczego jesteśmy tacy pojebani, że nawet w obliczu klęski tylko ją pogłębiamy, wzajemnie się dobijając zamiast próbować cokolwiek naprawić. Jak widać wiele zależy od samego sposobu pojmowania rzeczywistości..


Przyjmujesz w Twojej nomenklaturze kobiecą postawę ofiary takimi słowy pisząc Smile KLĘSKA a Ty manhattanman szabli nie chwytasz. LARUM grają mości manhattanman walcz, ścinaj głowy a nie biadol.

manhattanman napisał:
Jasne... rzecz w tym że gdybym nawet przeczytał „wiele” książek historycznych to i tak dowiem się od polaczków zjebów tego samego – jeszcze, jeszcze i chuj z tego wynika. To że kiedyś nasi prapradziadowie byli sprytniejsi od dzisiejszego frajerstwa to nie jest żaden powód do wstydu. Dzięki temu ich dzieci miały lepsze życie. To jest wręcz nienormalność, że ja muszę się za wszystko wstydzić i czuć się winnym, za to, że wtedy chinole nie dbali o swoje interesy tak jak dzisiaj.


Koncepcja Kalego jest właśnie typowa dla Polaczków oraz jak widać dla Ciebie, więc nie wiem czemu piszesz Polaczki bez wliczania do nich samego siebie. Kali kraść manhattanman cieszyć ryjka. Kalemu teraz kraść manhattanman płakać.

manhattanman napisał:
Ty żyj rzeczywistością współczesną, a nie nakazujesz mi się wstydzić za moich zdolnych przodków za przeszłość i jeszcze niby mam czuć się o to winny, że robili wszystko by ich dzieciom żyło się lepiej. Ja nie mam wątpliwości, że wszyscy powariowaliście, czego skutkiem jest to co widać dzisiaj. DZISIAJ. Nie kiedyś.
5mld vs zawyżając niecały 1mld to statystyka, która powinna dać ci cokolwiek do myślenia. Niestety, ja rozumiem że po tobie to spływa, bo stawiasz się w pozycji ofiary, a nie zdobywcy. Typowo kobieca cecha i fakt – to jest problem dzisiejszych czasów. Moje dzieci gdyby nie były kretynami z pewnością by mi tego nie wybaczyły – upraszczając.


Ja nie żyję przeszłością a jedynie obalam Twój mit jakoby dziś ludność Azji cokolwiek zalewała skoro czyniła to circa od 1000 lat.

manhattanman napisał:
Kiedyś świat był inny. Nie szło się w ilość, ale w jakość i to powodowało, że był bardziej moim zdaniem do zniesienia. A gdy było źle to chłopi robili rewolucję pasożytom i ścinali im łby za machloje – dzisiaj się poddają, przytakują reszcie, że są winni i robią źle. Mnie globalne ocipienie nie odpowiada, bo inne rasy perfidnie to wykorzystują. Poza tym wikingowie wjebali się do ameryki, a później europa zachodnia i wybudowali wspaniałą cywilizację z użyciem niewolników, bo istotnie do niczego więcej się nie nadawali, następnie oddali im prawa i dzięki temu możemy dzisiaj obserwować biały antyrasizm, gdzie cokolwiek byś nie zrobił masz czuć się winny za swoich przodków. A mnie się ta ciotowata poprawność nie podoba, bo wygląda to tak jakbyśmy utracili nie tylko to co stworzyliśmy, ale też dumę, honor i męstwo. Tego należy się wstydzić, a nie swoich przodków.


Świat był kiedyś bardziej do zniesienia ? Chyba się z chujem na głowy pozamieniałeś. Jeszcze 500 lat temu 90% Twoich znajomków nie dożyłaby 40. Faktycznie nie musieliby nic znosić, bo by tego znoszenia nie dotrwali.
Chłopi to byli dymani w dupę circa do początku XX wieku. Wskaż mi jakąś rewolucję chłopstwa ? Jeśli ktoś, kogoś wycinał to tzw. Pany wycinały chłopów. Od rozpowszechnienia się dziesięciny, podatków na Kościół oraz pańszczyzny chłop to był niewolnik, choć zapewne nawet nie zdawał sobie z tego sprawy.
Ja się nie czuję winny za swoich przodków, ale ja jestem pragmatyczny, czyli widzę bydło przodków jak i skuteczne działania i rozwiązania. Ty musisz zdjąć różowe okulary.
Duma, honor, męstwo ? Gdzie chcesz to teraz pokazywać. Chcesz się popisać przed karkami, stłuc okularnika ?
Jak chcesz coś takiego pokazać to kup kałasza i dymaj na tak znienawidzonych przez Ciebie żółtych czy muslimów.
W przeciwnym razie jedynie pierdolisz waćpan.

manhattanman napisał:
Mylisz się. Oni są niewolnikami i mułami, ale względem własnej elity. Tam to dopiero masz NWO z prawdziwego zdarzenia i przede wszystkim nierówności klasowe, niesprawiedliwość i bardzo wysoką umieralność. Pooglądaj sobie dokumenty z życia codziennego chińczyków, jak żyją w klatkach, zdychają z głodu. Propaganda rządowa z azji omotała już wielu i mówię ci, że wcale nie są bardziej gospodarni czy inteligentni. problem jest oparty na liczbach, dla nich więcej znaczy lepiej, a wynika to z ich pazernej natury. Taka ciekawostka, że chiny jako mocarstwo nie dość że mają i tak więcej to zbierają głównie dolary, które można w każdej chwili wycofać, budują bezmyslnie puste miasta na które nikogo nie stac, przejmują agresywną polityką wysepki m.in. w okolicach wietnamu, zatruwają powietrze tymi wszystkimi fabrykami a przecietny chinczyk jest biedny i schorowany od niesprawiedliwej pracy dzien w dzien jak w kamieniołomach. Ledwo mieszczą się w 100 krajów pod względem pkb per capita. Ichny dziurawy socjal nie wynika z przyczyn do konca ustrojowych, ale z samej mentalnosci. Jak dla mnie to jest pieklo na ziemi, o czym powiedzial mi to już niejeden chinczyk. Dlatego spierdają do nas, tak jak my spierdalamy na zachód.


Wielu Azjatów jest biednych, ale to nie może dziwić, bo byli koloniami dymanymi w dupę. Ich kraje teraz się rozwijają i będzie im się żyło coraz lepiej. Chińczycy umierają z głodu, bo byli wypatroszeni jak ryby przez Angoli, a inni przez Francuzów, Holendrów i Portugalczyków, dlatego tym się żyło zajebiście dobrze. Natomiast nie wiem czemu Ty się temu dziwisz skoro twierdzisz, że Twoi przodkowie robili słusznie właśnie w ten sposób dymając Azjatów. Co, więcej pragniesz, by obecni Twoi ziomale znów dymali Azjatów, by biała rasa Twa mogła rosnąć w siłę i leżeć na plażach z pełnymi brzuchami. Widzisz jakąś różnicę przy umieraniu z głodu lub życiu w klatce, gdy to jest spowodowane przez kolonialistów czy władze owych krajów. Ja nie widzę. Takie umieranie, niczym się nie różni. Różnica polega na perspektywach. Przy obecnych władzach Tych krajów Ci ludzie za kilka pokoleń mają szansę funkcjonować inaczej. Przy neokolonialistach szans na to nie byłoby żadnych.
Zatruwają fabrykami życie. Padam kurwa na ryj. Niemcy, Amerykanie, Francuzi czy Angole mieli prawo przez 150 lat zatruwać swoimi fabrykami Twoją ukochaną matkę ziemię, ale Azjaci nie mają tego prawa robić nawet przez 50 lat.
Chińczycy spierdalają jak twierdzisz? Pewnie jacyś tak. A inni nie. Gdyby rządzili nimi neokolonialiści zapewne żyłoby im się tak, że nie musieliby spierdalać Smile Jestem pewny, że po prostu mieli by zakaz spierdalania. Musieliby dodatkowo przyznać, że są podludźmi.

manhattanman napisał:
Zależy jak na to patrzeć. Każdy człowiek jest indywidualnością, ale to nie jest tak, że oni ci w to uwierzą. Dla nich człowiek jest niczym, liczy się tylko szmal szmal szmal oraz miejsce najlepiej dużo. Zresztą wcale im się nie dziwie. Gdybym zyl w takim piekle tez chciałbym spierdolic do lepszego swiata, ale chodzi o to że trzeba mieć czasem umiar. W ogole uwazam ze ludzi jest już zdecydowanie za duzo na tej planecie, dlatego ciezko ci będzie mnie przekonac co do ich sposobu rozumowania. Może i są pragmatyczni, ale przy okazji w chuj nieodpowiedzialni i egoistyczni. Polakom zresztą blisko do nich. Przynajmniej takie wysnuwam wnioski. Ponadto zalewają moje miasto i to ostro na przełomie kilku ostatnich lat. Oni się też obawiają że tutaj nie zostaną zaakceptowani i jest mi ich czasem nawet żal, ale zmiłuj nie ma – moja przestrzen i moje miejsca pracy do chuja. A jak ma być dobrze to niech się chociaż asymilują, a często tak nie jest i to też dało mi sporo do myślenia.

Chodzi po prostu o to że wpuszczamy na swoje terytoria gorszy świat i tutaj jest narzekanie, że to my potrzebujemy rąk do pracy. Jakoś kiedyś nie było takich „problemów” a ich jest przynajmniej 4x więcej i nie potrafili wytworzyć sobie cywilizacji bogatej w dobrobyt. Zresztą masz tutaj nawet kompana z wypranym beretem, który bardzo sobie ceni jak mu inni zabierają siano, miejsce i powietrze. Gotów swemu rodakowi oczy wydłubać albo zabetonować gębę byleby wyruchała go w końcu jakaś niepełnoletnia zagubiona azjatka.


Tak dla Angoli z City czy Żydków z banków izraelskich, chłopaczków z giełdy nowojorskiej szmal się w ogóle nie liczy. Kochają każdego człowieka i dbają o to, by nikt nie był głodny Laughing Jak na razie nie zauważyłem, by Chińczycy rozjebali atakami spekulacyjnymi jakiś kraj. Nie słyszałem, żeby ich ziomale zrobili reformy przy których nakradną miliardy.
Co więcej Chińczycy są bardzo cenieni jako inwestorzy przez kraje afrykańskie, bo jak już dymają to przynajmniej mniej a często dają szansę na rzeczywisty rozwój. Chiny dają kasę na wielkie inwestycje na Ukrainę bez wysyłania swoich doradców, którzy mają ukraść Ukraincom kasę i zniszczyć ich przemysł. Deal jest prosty. My dajemy kasę a wy dajecie pracę. Zyskami się dzielimy. Chińczycy nie żądają by Ukraińcy wprowadzali chińskie przepisy prawne, by tworzyli cywilizację Chińskiego nadczłowieka. Żyjcie po swojemu i bawcie się z nami w inwestycje. To jest dla mnie dużo bardziej uczciwe podejście.

manhattanman napisał:
Co do WTC to ja nie mam złudzeń, że nawet gdyby „coś” pierdolnęło innego aniżeli samolot to tym bardziej władza musiałaby kłamać opinie publiczną, co jest logiczne i oczywiste przynajmniej dla mnie. Tylko kłopot w tym, że nikt tutaj nie ma odwagi do tego, by napisać wprost co naprawdę myśli, także bawimy się dalej w jakieś niedorzeczne podchody. Wytłumacz to, wytłumacz tamto. Nie, to ty wytłumacz ludziom co zajebało w WTC i dlaczego rząd musiał rzekomo zdetonować te wieże i przedstaw dowody, że chodziło tylko o szmal albo surowce w iraku. Swoją drogą trzeba im przyznać jedno. Zadłużyli się przekosmicznie i wojna na bliskim wschodzie niewiele zmienia. Raczej powinni chyba posądzić o to kosmitów albo najlepiej Chiny, wówczas dług straciłby na znaczeniu, a po cholerę robić sobie wrogów na bliskim wschodzie to ja naprawdę nie wiem, jedyne co rozumiem to to, że koran jest zagrożeniem względem wszystkich, natomiast rodzina bin ladenów buduje właśnie wieżowiec w a. saudyjskiej na 1,5 km.


Dla mnie nie jest oczywiste, że władza kłamie, ale Ja nie jestem wyznawcą oligarchicznej władzy tylko władzy jako służby.
Państwo to Ja, Ty i inni w społeczności a nie Ci, którzy na chwilę wykonują pewne obowiązki na naszą rzecz.
Jednak Ja jestem człowiekiem cywilizacji grecko-rzymskiej a nie neojudaistycznej.
Ja mam wytłumaczyć? Chyba Cię pogięło zdrowo. Ja nie jestem żadna władza. Ja jestem obywatel i Ja żądam wyjaśnień od moich wybrańców. W tym przypadku powinni żądać tego obywatele NaziUSA. Nie czynią tego, ich sprawa.
Jednak w związku z takim zachowaniem władzy NaziUSA Polska powinna natychmiast ograniczyć kontakty oraz współpracę z takimi kłamliwymi chujkami, bo inaczej znów skończymy jako mięso armatnie podczas kolejnej zabawy Wielkich tego świata, jak to jest w naszym zwyczaju od circa 500 lat.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Bimi
Site Admin



Dołączył: 20 Sie 2005
Posty: 19931
Post zebrał 0.000 mBTC

PostWysłany: 23:26, 18 Sty '14   Temat postu: Odpowiedz z cytatem

manhattanman napisał:
Tak się od dłuższego czasu zastanawiam dlaczego jesteśmy tacy pojebani, że nawet w obliczu klęski tylko ją pogłębiamy, wzajemnie się dobijając zamiast próbować cokolwiek naprawić

Najwyraźniej każdy z nas widzi tu inną klęskę na pierwszym planie.
Ja np. widzę klęskę twojego rozumu.
Z tym ze wiesz, z jednym się zgodzę, że zasadniczo twoj rak mozgu to nie jest aż taka tragedia w obliczu...
W sensie w porównaniu do wysadzenia tych wieży.
Manhattan, nawet ty nie możesz być tak głupi by wierzyć ze one sie zawaliły bez niczego, jak domek z kart, z tym że z większym hukiem.
Więc co ty mi ty kurwa pierdolisz?
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
manhattanman




Dołączył: 28 Paź 2011
Posty: 1238
Post zebrał 0.000 mBTC

PostWysłany: 01:30, 20 Sty '14   Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cytat:
KLĘSKA a Ty manhattanman szabli nie chwytasz. LARUM grają mości manhattanman walcz, ścinaj głowy a nie biadol.
ale co. gdybym miał walczyć z moimi oprawcami to wywołałbym niechcący wojnę domową..
Cytat:
nie wiem czemu piszesz Polaczki bez wliczania do nich samego siebie.
bo ja nie jestem polakiem, ty natomiast nie odpowiadasz na pytania tylko po prostu bredzisz. mam cię oświecić lampą czy co.
Cytat:
Ja nie żyję przeszłością a jedynie obalam Twój mit jakoby dziś ludność Azji cokolwiek zalewała skoro czyniła to circa od 1000 lat.
no my też zalewamy ponoć, jednak w statystyce matematycznej robimy to rzadziej! ale może o to chodzi. musiałbyś przestać ściemniać. wiesz, graj w otwarte karty mamy przeludnienie czy nie mamy. kryzys wywołany przez nadmiar ludzi i spalin czy nie. przy tym cała rzesza żydów i sępów wydzierają ci szmal z rąk na twoim terytorium czy nie. ja preferuje sielankowy spokój i mniej pieprzenia, chorób, płaczu bachorów, darmozjadów etc. podobają mi się łąki, śpiew ptaków a nie najebane z dekla skośnoocy obcy, co męczą marsjańskimi dialektami i jeszcze chcą walczyć o swoje zajebane prawa.
że wyczuli komunistyczny swąd zwał jak zwał nie znaczy że teraz mają przyprowadzać tu chiny. mi to nie leży, choć jestem relatywnie tolerancyjny. no ale skoro rozmnażają się niekonsekwentnie sami co najmniej jak ptasia grypa to ja już wolę ebolę.
Cytat:
Świat był kiedyś bardziej do zniesienia ? Chyba się z chujem na głowy pozamieniałeś. Jeszcze 500 lat temu 90% Twoich znajomków nie dożyłaby 40.
ty tchórzu.. to wyjedź do chin i umrzyj przed 50, a jeszcze cię wnuki poklepią po dupie w trumnie, bo przynajmniej nie stanowisz obciążenia dla nikogo. i nie napisałem że było lepiej tchórzom. napisałem moim zdaniem było lepiej, tym bardziej w czasach gdy panował pokój nie było ewentualnych epidemii, a takie czasy też były w przeszłości. nie żyj mitami tylko pragmatyzmem skoro tak bardzo ci ten sposób myślenia imponuje.
Cytat:
Chłopi to byli dymani w dupę circa do początku XX wieku. Wskaż mi jakąś rewolucję chłopstwa ?
i w ten oto sposób odwracasz kota ogonem. będziesz się teraz powoływać na powiązania kto kogo finansował czy który tłum protestował przeciwko komu. http://portalwiedzy.onet.pl/76908,,,,rewolucja_krakowska,haslo.html nie musisz tyle się ściemniać, naprawdę. dzisiaj celowo tworzy się ciotowate ideologie po to własnie by ekonomicznie obniżyć loty tym, którzy paradoksalnie od dawien dawna dawali największy wkład w gospodarstwa, a zarazem stanowili realną siłę do działania. dzisiaj stocznie są pozamykane, górnicy odchodzą, za to mamy prawdziwe ruchy informatyczno-comendanckie czego skutkiem jest aż forum zbrojne o niepewnej logicznie tematyce. Smile
Cytat:
Od rozpowszechnienia się dziesięciny, podatków na Kościół oraz pańszczyzny chłop to był niewolnik, choć zapewne nawet nie zdawał sobie z tego sprawy.
był, nie był. mam to uznać za fakt uniwersalny, bo ty tak napisałeś? z historii można wyciągać o wiele dalej idące wnioski, a twoje podejście jest co najmniej aroganckie.
Cytat:
Ja się nie czuję winny za swoich przodków, ale ja jestem pragmatyczny, czyli widzę bydło przodków jak i skuteczne działania i rozwiązania. Ty musisz zdjąć różowe okulary.
kolejny nic nie warty ogólnik.. czyli ty oczekujesz kolejnych narodzin 3 rzeszy i wykorzystaniem biednych azjatów do niewolniczej pracy w wielkich korporacjach na swoim terytorium, a pozniej ich calkowitą eksterminację. taki wniosek wysnuwasz, ok w porządku. bo ja nie wierzę że nastroje w polsce będą prędzej antypolskie anizeli antyazjatyckie. już są i to się czuje.
Cytat:
Duma, honor, męstwo ? Gdzie chcesz to teraz pokazywać. Chcesz się popisać przed karkami, stłuc okularnika ?
yyyyyy a co ten okularnik przynosi ogółowi. on tylko brzędzy i się wymądrza to jaką on ma w rzeczywistości wartość.
Cytat:
Jak chcesz coś takiego pokazać to kup kałasza i dymaj na tak znienawidzonych przez Ciebie żółtych czy muslimów.
uległeś politycznej poprawności. ja nie piszę że nienawidzę. patrz jak ty konfabulujesz człowieku.. ja piszę że oni nie respektują nas, bo myślą podobnie chujowo do ciebie, różnica taka że oni zalewają nasze terytoria, a nie my ich. ja piszę o obronie przed zbyteczną naiwnością względem kultury, która dba głównie o swój interes i powinieneś robić to samo, no chyba że jesteś chłopaczkiem w okularkach co tylko drze morde albo się wymądrza i nic poza tym.
Cytat:
W przeciwnym razie jedynie pierdolisz waćpan.
i frajerskie odwracanie kota ogonem dalej.
Cytat:
Wielu Azjatów jest biednych, ale to nie może dziwić, bo byli koloniami dymanymi w dupę. Ich kraje teraz się rozwijają i będzie im się żyło coraz lepiej. Chińczycy umierają z głodu, bo byli wypatroszeni jak ryby przez Angoli, a inni przez Francuzów, Holendrów i Portugalczyków, dlatego tym się żyło zajebiście dobrze.
aha. my winni, my źli, oni cool. ty sobie obczaj wojny domowe na dalekim wschodzie a pozniej się wymądrzaj.
Cytat:
Natomiast nie wiem czemu Ty się temu dziwisz skoro twierdzisz, że Twoi przodkowie robili słusznie właśnie w ten sposób dymając Azjatów.
bo dzięki temu, i nie ja się dziwię tylko ty, dzieci twoich przodków mogły mieć lepiej od innych dzieci. niemcy czy rosjanie czy nawet rzymianie nawiedzali pozostałe tereny nie z czystej nienawiści. upatrywali w tym głównie ekonomiczny interes i nie ma w tym nic dziwnego. taka jest natura ludzka, pogódź się z tym ofiaro gender.
Cytat:
Co, więcej pragniesz, by obecni Twoi ziomale znów dymali Azjatów, by biała rasa Twa mogła rosnąć w siłę i leżeć na plażach z pełnymi brzuchami.
no to jest dla mnie oczywiste. tylko że teraz odwracamy role i ja ciebie zapytam czy mam byc az takim frajerem zeby azjatyckie dzieci mialy coraz lepiej kosztem moich dzieci.
Cytat:
Widzisz jakąś różnicę przy umieraniu z głodu lub życiu w klatce, gdy to jest spowodowane przez kolonialistów czy władze owych krajów.
raczej to ewidentnie menatlność oligarchów chińskich na co są wyraźne dowody chociażby w postaci rezerw walutowych, które w każdej chwili mogą upaść, wieszczy się ponoć upadek dolara. o chybionych inwestycjach chinoli juz nie mowie czy zanieczyszczeniu. zatykasz ludzi, zaslaniasz sobie oczy udajesz ze o tym nie pisalem etc. oszukujesz siebie i innych.
Cytat:
Zatruwają fabrykami życie. Padam kurwa na ryj. Niemcy, Amerykanie, Francuzi czy Angole mieli prawo przez 150 lat zatruwać swoimi fabrykami
nie rozumiesz różnicy w skali zanieczyszczania. padaj na ryj dalej. tutaj nawet nie chodzi o globalne zanieczyszczenia, 150 lat temu bylo kilkakrotnie mniej fabryk, chodzi raczej o zanieczyszczenia lokalne. poszukaj reportaze co robi rząd chinski jak szanuje swoich obywateli. u nas to zwiazkowcy by chyba sie posrali ze zlosci, wybuchlyby zamieszki pod sejmem, w azji czlowiek nie ma nic do gadania.
Cytat:
Gdyby rządzili nimi neokolonialiści....
sie przyczepiles tych "neokolonistów". byli i sobie poszli. dzisiaj kolonizuje sie europe usa tylko w innej formie, nie mi oceniac czy lepiej czy gorzej kiedys wjezdzalo sie samolotami wojskowymi dzisiaj pasazerskimi i tyle. i to dla mnie jest slabość, że tacy jak ty akceptują to bardziej od zaakceptowania sojuszu z zachodem lub nawet rosjanami, którzy tez ewidetnie mają znowu problem z islamskimi separatystami albo bojówkarzami wszystko jedno.
Cytat:
Musieliby dodatkowo przyznać, że są podludźmi.
a jaka jest wartość człowieka, który bezmyślnie rozmnaża się mimo że ekonomia mu na to nie pozwala, na co on skazuje te dzieciaki. czy to on jest dobry bo robi bydło do pracy albo do zdychania z głodu, czy miałby łeb na karku gdyby dostosowywał się do warunków otoczenia. przestań robić z ludzi idiotów. tutaj nie chodzi o żadną rasę panów, tylko o własne interesy niekoniecznie już nawet narodowe, ale jakąś minimalną przyzwoitość. w afryce też się rodzi dużo dzieci i co z tego, też mam myśleć że jestem rasistą bo mi się nie podoba cierpienie tych ludzi. skończ pieprzyć głupoty comendatne.
Cytat:
Tak dla Angoli z City czy Żydków z banków izraelskich, chłopaczków z giełdy nowojorskiej szmal się w ogóle nie liczy. Kochają każdego człowieka i dbają o to, by nikt nie był głodny Laughing Jak na razie nie zauważyłem, by Chińczycy rozjebali atakami spekulacyjnymi jakiś kraj. Nie słyszałem, żeby ich ziomale zrobili reformy przy których nakradną miliardy.
wystarczy że ich oligarchowie są pazernymi żydami, bo system ich nie zmusza do tego by płacić na innych, więc próbują, imają się metod które są na pograniczu prawa. ja nie popieram tych ściemniaczy z wall street. azjaci zaludniają europę wschodnią w pierwszej kolejności, nie wiem po co tak skaczesz i niby wyśmiewasz, bojkotujesz wszystko, ale wiedz że to niewiele zmieni.
Cytat:
bo jak już dymają to przynajmniej mniej a często dają szansę na rzeczywisty rozwój.
zapomniałeś dodać w mojej opinii albo coś moim zdaniem dymają więcej i co gorsza jak moi rodacy nie tylko swoich ale jeszcze słabszych.
Cytat:
Chiny dają kasę na wielkie inwestycje na Ukrainę bez wysyłania swoich doradców,
a naród chiński głoduje. to ty pisałeś o moralności kalego? nie jesteś hipokrytą?
Cytat:
Chińczycy nie żądają by Ukraińcy wprowadzali chińskie przepisy prawne, by tworzyli cywilizację Chińskiego nadczłowieka.
jesteś chińskim abasadorem czy adwokatem z chińskimi korzeniami ?
Cytat:
Państwo to Ja
dzisiaj się dowiedziałem, że kilka osób tu na forum ma grubo ponad 30 lat, choć ich sposób rozumowania przypomina co najmniej wczesne stadium szkoły średniej. chłopie.. państwo to ty ? nie bądź śmieszny, tylko na papierze. w rzeczywistości państwo to wpływy, a ty jesteś tylko chłopem. nie wiem pokaz mi kraj gdzie panstwo na 100% to ja, chetnie tam wyjade moze holandia, moze niemcy moze moze naprawde chcialbym poczuc przynajmniej raz w zyciu ze ja to panstwo, bo nigdy ale to nigdy tego jeszcze nie zaznalem.
Cytat:
Ja mam wytłumaczyć? Chyba Cię pogięło zdrowo. Ja nie jestem żadna władza. Ja jestem obywatel i Ja żądam
wiesz co ty sobie możesz? tutaj to cie przynajmniej nie przejadą czołgiem.
Cytat:
Polska powinna natychmiast ograniczyć kontakty oraz współpracę z takimi kłamliwymi chujkami
mozliwe ze powinnismy, jednak wydaje mi sie ze to my ich bardziej potrzebujemy anizeli oni nas i powinienes mimo wszystko zejsc czym predzej chlopie na ziemie.


Cytat:
Z tym ze wiesz, z jednym się zgodzę, że zasadniczo twoj rak mozgu to nie jest aż taka tragedia w obliczu...W sensie w porównaniu do wysadzenia tych wieży.
e tam pierdolisz bzdury. to nie jest żadna klęska w obliczu śmierci głodowej w azji.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
ElComendante




Dołączył: 01 Mar 2011
Posty: 2837
Post zebrał 0.000 mBTC

PostWysłany: 21:11, 20 Sty '14   Temat postu: Odpowiedz z cytatem

manhattanman napisał:
ale co. gdybym miał walczyć z moimi oprawcami to wywołałbym niechcący wojnę domową..


To w Twoim kraju tak to się kończy Shocked

manhattanman napisał:
bo ja nie jestem polakiem, ty natomiast nie odpowiadasz na pytania tylko po prostu bredzisz. mam cię oświecić lampą czy co.


Jak nie jesteś Polakiem to może wypisz sobie listę celów i zacznij ją realizować w swoim kraju. Tak zwanych dobrych doradców od circa 500 lat Polska miała tyle co Zabłocki mydeł.

manhattanman napisał:
no my też zalewamy ponoć, jednak w statystyce matematycznej robimy to rzadziej! ale może o to chodzi. musiałbyś przestać ściemniać. wiesz, graj w otwarte karty mamy przeludnienie czy nie mamy. kryzys wywołany przez nadmiar ludzi i spalin czy nie. przy tym cała rzesza żydów i sępów wydzierają ci szmal z rąk na twoim terytorium czy nie. ja preferuje sielankowy spokój i mniej pieprzenia, chorób, płaczu bachorów, darmozjadów etc. podobają mi się łąki, śpiew ptaków a nie najebane z dekla skośnoocy obcy, co męczą marsjańskimi dialektami i jeszcze chcą walczyć o swoje zajebane prawa.

manhattanman napisał:
ty tchórzu.. to wyjedź do chin i umrzyj przed 50, a jeszcze cię wnuki poklepią po dupie w trumnie, bo przynajmniej nie stanowisz obciążenia dla nikogo. i nie napisałem że było lepiej tchórzom. napisałem moim zdaniem było lepiej, tym bardziej w czasach gdy panował pokój nie było ewentualnych epidemii, a takie czasy też były w przeszłości. nie żyj mitami tylko pragmatyzmem skoro tak bardzo ci ten sposób myślenia imponuje.


Robimy to rzadziej, niż Chińczycy. Znaczy kto? Polacy? Europejczycy?
Liczba ludności pochodzenia chińskiego poza Chinami to lekko ponad 100 mln, więc ja w tej statystyce nie widzę żadnego zalewania. Najwięcej Chińczyków emigrowało na początku 20. wieku i po II wojnie, co jest zupełnie zrozumiałe.
Gdzie Ty widzisz ten chiński komunizm mas Chińczyków poza Chinami? Chińczycy na przykład w WB doskonale się asymilują. Dużo lepiej, niż ludzie z Afryki, czy Bliskiego Wschodu. W wielu przypadkach lepiej, niż niektórzy Polacy czy Rumuni, itd.

Jeśli nawet, co jest oczywiście Twoją fikcją to i tak umierali w ten sam sposób przez circa setki lat, więc co za różnica. Ty im nie zapewnisz lepszego życia, bo chcesz ich dymać. Neokolonialiści też nie, , bo chcą ich dymać. Reżim załóżmy też nie, bo ich dyma. Znów, co za różnica dla tych ludzi. Oczywiście dla Ciebie różnica, bo Ty chcesz, żeby oni umierali pracując na Twój dobrobyt.
Jednak odnosząc się do statystyk średnia wieku w Chinach to ok. 73 lata Wink

manhattanman napisał:
nie musisz tyle się ściemniać, naprawdę. dzisiaj celowo tworzy się ciotowate ideologie po to własnie by ekonomicznie obniżyć loty tym, którzy paradoksalnie od dawien dawna dawali największy wkład w gospodarstwa, a zarazem stanowili realną siłę do działania. dzisiaj stocznie są pozamykane, górnicy odchodzą, za to mamy prawdziwe ruchy informatyczno-comendanckie czego skutkiem jest aż forum zbrojne o niepewnej logicznie tematyce.


Jak na razie to TY ściemniasz. Wrzucasz jakieś lokalne wydarzenie i co? Zamierzasz z tego tworzyć teorię, czy w ten sposób podbudowujesz swoją ideologię. Co ten jeden, pojedynczy fakt ma do bycia dymanym w aspekcie chłopów przez setki lat.

manhattanman napisał:
był, nie był. mam to uznać za fakt uniwersalny, bo ty tak napisałeś? z historii można wyciągać o wiele dalej idące wnioski, a twoje podejście jest co najmniej aroganckie.


Jeśli jesteś przywiązany do ziemi, którą musisz uprawiać, by płacić z niej daniny i nie masz prawa wyjechać z własnej wiochy to oznacza, przynajmniej w mojej nomenklaturze, że jesteś niewolnikiem.

manhattanman napisał:
czyli ty oczekujesz kolejnych narodzin 3 rzeszy i wykorzystaniem biednych azjatów do niewolniczej pracy w wielkich korporacjach na swoim terytorium, a pozniej ich calkowitą eksterminację. taki wniosek wysnuwasz, ok w porządku. bo ja nie wierzę że nastroje w polsce będą prędzej antypolskie anizeli antyazjatyckie. już są i to się czuje.

manhattanman napisał:
a co ten okularnik przynosi ogółowi. on tylko brzędzy i się wymądrza to jaką on ma w rzeczywistości wartość.


Jeśli już to sam oczekujesz powstania IV Rzeszy Very Happy Ja dd Azjatów nic nie mam. Jak na razie tylko Ty płaczesz, że Azjaci Cię zalewają i chcą Cię dymać a Ty pragniesz dymać ich.

Widzę, że wszedłeś już nawet na poziom molarny wyznaczania wartości człowieka.

manhattanman napisał:
ja piszę że oni nie respektują nas, bo myślą podobnie chujowo do ciebie, różnica taka że oni zalewają nasze terytoria, a nie my ich. ja piszę o obronie przed zbyteczną naiwnością względem kultury, która dba głównie o swój interes i powinieneś robić to samo, no chyba że jesteś chłopaczkiem w okularkach co tylko drze morde albo się wymądrza i nic poza tym.

manhattanman napisał:
my winni, my źli, oni cool. ty sobie obczaj wojny domowe na dalekim wschodzie a pozniej się wymądrzaj.


Jeśli nawet nie respektują Ciebie, bo mnie w to nie mieszaj oraz jakiś twoich ziomków. To, co najwyżej robią dokładnie to samo, co Ty chcesz robić wobec nich. Przyjmijmy, że w tej chwili są sprytniejsi.

Wojny domowe ? Pierwsze słyszę.
Zmuszono ich do otwarcia na świat zamiast pozwolić im żyć w ich krajach zamkniętych na świat. Japonia, Chiny były takimi krajami, a teraz płacz, że są otwarci Very Happy

manhattanman napisał:
bo dzięki temu, i nie ja się dziwię tylko ty, dzieci twoich przodków mogły mieć lepiej od innych dzieci. niemcy czy rosjanie czy nawet rzymianie nawiedzali pozostałe tereny nie z czystej nienawiści. upatrywali w tym głównie ekonomiczny interes i nie ma w tym nic dziwnego. taka jest natura ludzka, pogódź się z tym ofiaro gender.

manhattanman napisał:
no to jest dla mnie oczywiste. tylko że teraz odwracamy role i ja ciebie zapytam czy mam byc az takim frajerem zeby azjatyckie dzieci mialy coraz lepiej kosztem moich dzieci.


Według Ciebie taka jest natura ludzka to, co się dziwisz Chińczykom. Upatrują w Tobie głównie ekonomiczny interes Wink Wcale Cię nie nienawidzą.

Być może warto byłoby się zabrać do roboty a nie dymać innych.

manhattanman napisał:
raczej to ewidentnie menatlność oligarchów chińskich na co są wyraźne dowody chociażby w postaci rezerw walutowych, które w każdej chwili mogą upaść, wieszczy się ponoć upadek dolara. o chybionych inwestycjach chinoli juz nie mowie czy zanieczyszczeniu. zatykasz ludzi, zaslaniasz sobie oczy udajesz ze o tym nie pisalem etc. oszukujesz siebie i innych.

manhattanman napisał:
tutaj nawet nie chodzi o globalne zanieczyszczenia, 150 lat temu bylo kilkakrotnie mniej fabryk, chodzi raczej o zanieczyszczenia lokalne. poszukaj reportaze co robi rząd chinski jak szanuje swoich obywateli. u nas to zwiazkowcy by chyba sie posrali ze zlosci, wybuchlyby zamieszki pod sejmem, w azji czlowiek nie ma nic do gadania.


Przed tymi oligarchami chińskimi czyli jakieś 100 lat temu, 200 lat temu Chińczykom rozumiem żyło się lepiej.
Zdecydowanie czas sięgnąć głębiej, niż do swoich zideologizowanych poglądów.

Chińczycy zanieczyszczają sobie lokalne środowisko jak Europa a potem wprowadzą podatki od ekologii, nakazy stosowania ekologicznych technologii za jakieś 100 lat i załatwią sprawę. Stosują tak zwane sprawdzone wzorce.

manhattanman napisał:
byli i sobie poszli. dzisiaj kolonizuje sie europe usa tylko w innej formie, nie mi oceniac czy lepiej czy gorzej kiedys wjezdzalo sie samolotami wojskowymi dzisiaj pasazerskimi i tyle. i to dla mnie jest slabość, że tacy jak ty akceptują to bardziej od zaakceptowania sojuszu z zachodem lub nawet rosjanami, którzy tez ewidetnie mają znowu problem z islamskimi separatystami albo bojówkarzami wszystko jedno.


Osobiście jestem za sojuszami PRAGMATYCZNYMI. Dogadujesz się w konkretnej sprawie z każdym Rosjaninem, Chińczykiem a nawet Żydem, ale w konkretnej sprawie a nie łykasz jak Pelikan każdy pomysł podrzucony przez tego czy innego chujka, bo masz z nim układ o łykaniu wszystkiego jak Pelikan, co Polska i wiele innych równie dymanych w dupę i głupich społeczności czyni z połykiem od ho, ho albo i dłużej.

manhattanman napisał:
a jaka jest wartość człowieka, który bezmyślnie rozmnaża się mimo że ekonomia

manhattanman napisał:
wystarczy że ich oligarchowie są pazernymi żydami, bo system ich nie zmusza do tego by płacić na innych, więc próbują, imają się metod które są na pograniczu prawa. ja nie popieram tych ściemniaczy z wall street. azjaci zaludniają europę wschodnią w pierwszej kolejności, nie wiem po co tak skaczesz i niby wyśmiewasz, bojkotujesz wszystko, ale wiedz że to niewiele zmieni.


Spytaj Europejczyków, Indyjczyków, Latynosów, Afrykańczyków, bo Chiny to mają akurat kontrolę urodzeń a w Japonii masz ujemną stopę urodzeń do zgonów – to jedno z najbardziej starzejących się społeczeństw świata. Zresztą Chiny w tym aspekcie stoją wcale nie lepiej Wink

Chiny mają swoich ściemniaczy i my mamy, czyli remis w działaniu na pograniczu prawa. Nie wiem czemu tak martwisz się okłamywanymi Chińczykami skoro sam jesteś za kłamaniem ludzi. Rozumiem, że boli Cię, że to już nie Twoi neojudaiści owym Chińczykom kłamią.

manhattanman napisał:
a naród chiński głoduje

manhattanman napisał:
jesteś chińskim abasadorem czy adwokatem z chińskimi korzeniami ?


Jednak głoduje coraz mniej i znacznie mniej od innych dymanych w dupsko jak kraje Afrykańskie, arabskie, kraje południowej Azji.

Jestem pragmatykiem.

manhattanman napisał:
dzisiaj się dowiedziałem, że kilka osób tu na forum ma grubo ponad 30 lat, choć ich sposób rozumowania przypomina co najmniej wczesne stadium szkoły średniej. chłopie.. państwo to ty ? nie bądź śmieszny, tylko na papierze. w rzeczywistości państwo to wpływy, a ty jesteś tylko chłopem. nie wiem pokaz mi kraj gdzie panstwo na 100% to ja, chetnie tam wyjade moze holandia, moze niemcy moze moze naprawde chcialbym poczuc przynajmniej raz w zyciu ze ja to panstwo, bo nigdy ale to nigdy tego jeszcze nie zaznalem.

manhattanman napisał:
wiesz co ty sobie możesz? tutaj to cie przynajmniej nie przejadą czołgiem.


Twój sposób rozumowania to późne stadium przedszkola.

Zapewne dokładnie tyle samo, co Ty. Tu faktycznie nie przejadą Cię czołgiem, zwłaszcza Ci straszni Azjaci.

manhattanman napisał:
wydaje mi sie ze to my ich bardziej potrzebujemy anizeli oni nas


To Ci się źle wydaje. Oni potrzebują kolonii a my doskonale się do tego nadajemy dając zarobić za free z pocałowaniem ręki. Natomiast kiedy ich potrzebujemy to mówią, że właśnie mają lunch time i jakoś nie zdążą nie pozwolić rozjebać nam kraju. Potem znów przychodzą i mówią, że mają świetne plany, że deal jest nie z tej Ziemi. Robią deal i tyle ich widać.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
manhattanman




Dołączył: 28 Paź 2011
Posty: 1238
Post zebrał 0.000 mBTC

PostWysłany: 01:44, 21 Sty '14   Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Rozumiem że ty akurat lubisz dużo, więc udowadnianie mi że lepiej mieć sojusz z imperializmem chińskim, aniżeli amerykańskim [który ma miejsce dzisiaj] nie powinno ci przecież sprawić większych trudności. Zresztą przeszłość historyczna o czym pisal m.in. goral wyraznie potwierdza ze mamy niewiele wspolnego z pragmatyzmem tylko miotamy się na różne strony jak owca wypuszczona z buszu. Nawoływanie do emigracji zamiast zjednoczenie się i konstrukcja własnych przedsięwzięć jest niczym innym jak ucieczką od odpowiedzialności. To jest jedna z przyczyn problemów w naszym rodzimym kraju. psuedo tolerancja i wspólnota międzynaorodowa, na którą się tak wielu powołuje staje się wręcz przymusem, a nie przywilejem dla nas samych, co widac także na tym smiesznym forum.
Cytat:
To w Twoim kraju tak to się kończy
Myślałem o tym raczej globalnie, a że pieniądz rządzi światem ponad podziałami to dlatego wysnuwam takie wnioski.
Cytat:
Jak nie jesteś Polakiem to może wypisz sobie listę celów i zacznij ją realizować w swoim kraju. Tak zwanych dobrych doradców od circa 500 lat Polska miała tyle co Zabłocki mydeł.
Nie stygmatyzuje mojego pochodzenia na podstawie rzekomej narodowości, bo ją dawno temu już utraciliśmy. I fakt, polacy mają wielu dobrych doradców i ufają im bardziej niż sobie samym. Skutki są oczywiste.
Cytat:
Robimy to rzadziej, niż Chińczycy. Znaczy kto? Polacy? Europejczycy?
No w mojej opinii im biedniejszy naród, region tym częściej musi migrować. Granic pilnują ci, którzy bronią swoich interesów po prostu. Rozkład ludności na całym globie chyba jest ci znany i kierunek migracji ludów też.
Cytat:
Liczba ludności pochodzenia chińskiego poza Chinami to lekko ponad 100 mln, więc ja w tej statystyce nie widzę żadnego zalewania. Najwięcej Chińczyków emigrowało na początku 20. wieku i po II wojnie, co jest zupełnie zrozumiałe. Gdzie Ty widzisz ten chiński komunizm mas Chińczyków poza Chinami? Chińczycy na przykład w WB doskonale się asymilują. Dużo lepiej, niż ludzie z Afryki, czy Bliskiego Wschodu. W wielu przypadkach lepiej, niż niektórzy Polacy czy Rumuni, itd.
No nie jestem pewien, ale w polsce widzę np. masowy napływ imigrantów nie tylko z dalekiego wschodu. Odnośnie lat 20... czy wiesz ilu ludzi żyło w tamtych czasach a ile zyje teraz? Nie sądzisz że mamy lekko przyspieszony przyrost? Więc jak niby ta statystyka miałaby nie działać.
Cytat:
Jeśli nawet, co jest oczywiście Twoją fikcją to i tak umierali w ten sam sposób przez circa setki lat, więc co za różnica. Ty im nie zapewnisz lepszego życia, bo chcesz ich dymać.
Jeżeli jadę do punktu x powiedzmy się osiedlić z własnego wyboru albo z przymusu, to jak to jest że niby ja dymam miejsce x. Zupełnie nie mieści mi się to w głowie. Przecież miejsce x decyduje o tym czy mnie wpuści czy nie, a jeżeli nie i będę np. nielegalnie no to kto kogo dyma. Większość imigrantów przybywa nielegalnie comendante. Nie wiem skąd ci przyszło do głowy, że zachód się godzi na taką imigrację, która ma miejsce dzisiaj. Dla wielu ludzi imigracja polakow w anglii czy usa jest bledem a co dopiero bliski i daleki wschod, który nie jest we wspolpracy gospodarczej w takiej skali. Czyli miejsce x dyma mnie bo musialem uciekac z miejsca y, które mnie dymało jeszcze bardziej. Takie dziwne myslenie w mojej ocenie.
Cytat:
bo Ty chcesz, żeby oni umierali pracując na Twój dobrobyt.
Niezupełnie. Ja chcę by się męczyli w swoim kurwidołku na jaki zapracowali, tak samo jak uważam że my powinniśmy nawet za granicą pracować i reformować swój kurwidołek, a nie czyjś. Pracuje na swoje miejsce w którym przebywam wiekszosc czasu, no chyba ze go nienawidze wtedy ok. nie ma sprawy wyjezdzam, ale nie na siłę skoro mnie gdzies nie chcą. Azjaci wykorzystują nasz kraj jako tranzytówkę w drodze do anglii, bo nie pilnujemy swoich granic. Dlatego usa nie chce nam dac wiz. Z mojego punktu widzenia tak do wyglada, ale mogę się mylic. Wiem tylko, ze skoro 5mld ludzi nie może stworzyc dobrobytu, natomiast 300 mln na takich samym terenie może [i chodzi mi o obrot gospodarczy a nie skale zadluzenia] no to cos może być na rzeczy. Gdybym ich zapraszał do kraju to bym chcial by pracowali na mój dobrobyt, wtedy nie pilnowałbym granic.
Cytat:
Jak na razie to TY ściemniasz. Wrzucasz jakieś lokalne wydarzenie i co? Zamierzasz z tego tworzyć teorię, czy w ten sposób podbudowujesz swoją ideologię. Co ten jeden, pojedynczy fakt ma do bycia dymanym w aspekcie chłopów przez setki lat.
Chciałbym ci tylko zwrócić skromnie uwagę, że kiedyś podatki były przynajmniej dwukrotnie niższe. Czekam aż zapali ci się lampka dlaczego.
Cytat:
Jeśli jesteś przywiązany do ziemi, którą musisz uprawiać, by płacić z niej daniny i nie masz prawa wyjechać z własnej wiochy to oznacza, przynajmniej w mojej nomenklaturze, że jesteś niewolnikiem.
Pytanie właśnie czyim i w jakim stopniu. Bo jeżeli ziemia przynosi mi większy zysk aniżeli emigracja to po co wyjeżdżać.
Cytat:
Ja dd Azjatów nic nie mam. Jak na razie tylko Ty płaczesz, że Azjaci Cię zalewają i chcą Cię dymać a Ty pragniesz dymać ich.
No właśnie próbuję ci wyjaśnić co myślę, ale nie chcesz zacząć siebie tolerować bardziej od azjatów, a korzenie rozumiem masz częściowo przynajmniej słowiańskie. Ja płaczę że azjaci mnie zalewają i chcą teraz mnie dymać, w ten sam sposób w jaki sami siebie bezmyślnie acz nadproduktywnie wydymali u siebie. Jak ja mam powiedzmy jakis majątek to wiem na ile dzieci mogę sobie pozwolic, ale co ze mnie bylby za rodzic czy moralnie etyczny czlowiek gdybym myslal tylko o sobie ze pozniej mnie niby dzieci utrzymają a nie panstwo. Jest w tym scieranie się dwoch kultur, ale po tym co zdążyłem się dowiedziec, to ja nie chce by moje dziecko musialo zapierdalac u anglika na zmywaku albo w kooperacji z zoltymi frajerami u siebie. Chce by moje dzieci bezposrednio decydowały czy chcą by pracował u nich chinczyk albo polak. Rozumiesz ? to jest wybór bracie. Między obłudną tolerancją, a chłodną kalkulacją zysków i strat.
Cytat:
Widzę, że wszedłeś już nawet na poziom molarny wyznaczania wartości człowieka.
Bardzo dziwne dla ciebie, co. No tak wartości moralne etyka logika normalność z kazdym rokiem coraz bardziej to mi imponuje. A ty jak myslisz, odpowiada ci kierunek w którym idzie swiat ? czuję ze trzeba zmienic nieco podejscie do tego wszystkiego, spowrotem wrocic do walki tylko i wylacznie o swoje interesy i swojej rodziny ponad panstwo, ponad narody etc. Nawet uwazam ze czesciowo gdyby przejąć model wschodni, dopasować i zredukowac socjal na calym zachodzie to nieco by się sytuacja nieco wyklarowała.
Cytat:
Jeśli nawet nie respektują Ciebie, bo mnie w to nie mieszaj oraz jakiś twoich ziomków.
Powtarzam. Oni respektują tylko siebie. Nienawidzą usa i europy za wiele pretekstów udając jednoczesnie ze u nich jest tak wspaniale i pokojowo [a nie jest] i ty powinienes myslec tak samo bo inaczej to będą cie ssac. Nie uciekaj od problemu tylko zrozum co do ciebie piszę.
Cytat:
To, co najwyżej robią dokładnie to samo, co Ty chcesz robić wobec nich. Przyjmijmy, że w tej chwili są sprytniejsi.
Wiesz co robie teraz? Rozkuwam beton. jeszcze raz.. ja ich nie chce niech spierdalają do siebie bo chce mieć wiecej miejsca i pracy w kraju dla siebie, bo mysle o sobie i swoim interesie. Wiesz kto nie jest sprytny? Ten kto nie gra na siebie tylko na innych, przy okazji duza rzesza polskich emigrantów co nie zwożą spowrotem kapitalu angielskiego do kraju, bo nie wiążą przyszlosci z tym panstwem. Nakurwianie do swojego gniazda swiadczy raczej o glupocie w dluzszej perspektywie i tym wlasnie cechuje się statystyczny polak, dlatego są takie luki i proznia na rynku w polsce który zalewają m.in. ukraincy czy chinczycy. Ale wiesz tobie to można.. tlumaczyc i tak wiem co sobie myslisz teraz.
Cytat:
Wojny domowe ? Pierwsze słyszę.
Współczuję ci w takim razie. Podobnie jak z tym rzekomo odrebnym sposobem myślenia chiny – reszta azji.
Cytat:
Wcale Cię nie nienawidzą.
Nienawidzą i skrzętnie to ukrywają, bo są otwarci, ale tylko w swoich kręgach.
Cytat:
Być może warto byłoby się zabrać do roboty a nie dymać innych.
Ale na czyj interes, swój czy obcych? Bo ja wolę swój.
Cytat:
Chińczycy zanieczyszczają sobie lokalne środowisko jak Europa a potem wprowadzą podatki od ekologii, nakazy stosowania ekologicznych technologii za jakieś 100 lat i załatwią sprawę.
Na jakiej podstawie tak twierdzisz, bo z tego co wiem to tylko zachód stosuje ekologiczne metody. Kolejny dowód na to z kim masz do czynienia w rzeczywistości. ja ci pisze o tym co robi rząd chin gdzie sam możesz sobie to sprawdzic, a ty dalej jak beton to samo ze niby problemu nie ma. Nie da się w ten sposób prowadzic dyskusji. Ja ciebie nie indoktrynuje tylko chciałbym bys dostrzegl obie strony medalu, nie tylko twój punkt widzenia, bo to cie zgubi.
Cytat:
Osobiście jestem za sojuszami PRAGMATYCZNYMI.
To czemu nie emigrujesz na wschód, przecież tam jest nawet niższa waluta. Bądź mężczyzną, jedź do prawdziwych sojuszników na zmywak, może cię nie wyśmieją jak się niechcący zajedziesz za psie grosze.
Cytat:
Dogadujesz się w konkretnej sprawie z każdym Rosjaninem, Chińczykiem a nawet Żydem, ale w konkretnej sprawie a nie łykasz jak Pelikan każdy pomysł podrzucony przez tego czy innego chujka, bo masz z nim układ o łykaniu wszystkiego jak Pelikan, co Polska i wiele innych równie dymanych w dupę i głupich społeczności czyni z połykiem od ho, ho albo i dłużej.
No tak. I tu zgoda, ale nie ma zgody gdy ktoś i tak ma nastawienie z góry że chce ciebie oszukać. Rozumiem że znasz chińczyków nie tylko z telewizora, ale również osobiście.
Cytat:
bo Chiny to mają akurat kontrolę urodzeń a w Japonii masz ujemną stopę urodzeń do zgonów
dlaczego porównujesz chiny akurat z japonią i co w tym dziwnego że przeludnione mocarstwo musi wprowadzac kontrolę narodzin, chciałbyś żyć w takim świecie?
Cytat:
Zresztą Chiny w tym aspekcie stoją wcale nie lepiej.
A pod względem umieralności nawet nas wyprzedzają. O czym to niby świadczy, że to jest humanitarne społeczeństwo? Mógłbyś jednak nie uciekać świadomie od tej trudnej kwestii.
Cytat:
Chiny mają swoich ściemniaczy i my mamy, czyli remis w działaniu na pograniczu prawa.
No mówię że oni czują akurat polskę dlatego zalewają.
Cytat:
Nie wiem czemu tak martwisz się okłamywanymi Chińczykami skoro sam jesteś za kłamaniem ludzi. Rozumiem, że boli Cię, że to już nie Twoi neojudaiści owym Chińczykom kłamią.
A co ja jestem fundacja charytatywna, niech sami rozwiązują swoje problemy. My nie mamy jakichś specjalnych sojuszy ekonomicznych z chinami z tego co wiem, choc mogę się mylić. Ale tracimy coś co może stać się w przyszłości bardziej cenne od powietrza – miejsce. W ogóle jestem zdania, że powrócimy do starych wzorców kiedy zrozumiemy czego sami nie doceniamy biorąc przykład własnie z popierdolonej konsumpcji marksistowskiej. Nie ma rozwoju nieskończonego, wbrew pozorom są jakies limity i granice kto tego nie zrozumie pierwszy utraci swój status życiowy.
Cytat:
Jednak głoduje coraz mniej i znacznie mniej od innych dymanych w dupsko jak kraje Afrykańskie, arabskie, kraje południowej Azji.
Ale nie azja ci umożliwiła to, tylko sojusz z zachodem, gdzie jest więcej miejsca, pieniędzy i deficytu chaosu wywołanego np. przeludnieniem. Zresztą to się silnie wiążę również z ingerencją państwa w twoje prywatne życie. Rozumiem że grać chcesz na dwa fronty jak twoi byli przywódcy od ostatnich kilkudziesięciu lat. spoko.
Cytat:
Twój sposób rozumowania to późne stadium przedszkola.
No tak właśnie. Nawiązywałem do wschodniego modelu peltraktacji. Wiadomo z wiekiem ludzie głupieją. Najlepsze jest odwracanie kota ogonem co w dzisiejszej poprawności politycznej jest świadomym zabiegiem zasłaniającym swoje samozachowawcze braki. Normalny czlowiek powiedzialby – dziekuje.
Cytat:
Zapewne dokładnie tyle samo, co Ty. Tu faktycznie nie przejadą Cię czołgiem, zwłaszcza Ci straszni Azjaci.
Za to w chinach byś dostał pałą po bebechach za rozpowszechnianie treści szkodzących ich kurwidołkowi. Rozumiem że ci biedni azjaci robią to ze szczęścia że zapierdalają jak woły i nie mają nic do gadania, natomiast ich rządy pławią się w luksusach tak, ze mogą sobie dupe podcierac amerykanskimi dolarami. Wrecz się modle teraz o to by dolar padł – to ukaże perfekcyjnie idiotyzm zwolenników wschodniej polityki.
Cytat:
Oni potrzebują kolonii
Kolonii... jakie to naiwne.. żyjąc w polsce nie masz obowiązku robić zakupów w kfc czy mcdonaldzie, kolonii z 300mln ludzi.... a imigracja osob z panstwa 4mld’owego to już nie kolonia tylko chinscy bezinteresowni mili kumple. Boze co za niekonsekwencja. Az mi się smiac zachcialo serio.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Goniec Króla




Dołączył: 18 Sie 2009
Posty: 1251
Post zebrał 0.000 mBTC

PostWysłany: 21:15, 25 Sty '14   Temat postu: Odpowiedz z cytatem

@dipsao: to powiedz mi, według ciebie zawalenie wież można spokojnie tłumaczyć teorią naleśnikową?
Jeżeli odpowiedź brzmi: Tak - to ok, nie mam więcej pytań.


pytałeś co z promieniowaniem..? A ja się pytam: z JAKIM PROMIENIOWANiEM? promieniowanie które się wydostało na powierzchnię przy podziemnej detonacji było szczątkowe, o znikomym natężeniu, mierzalne w zasadzie jedynie w obrębie pola ground zero. Takie to trudne do załapania? A strażacy i ekipy porządkowe raczej nie otrzymywali w wyposażeniu podstawowym liczników geigera. No popatrz, nikt jakoś o takiej elementarnej podstawie przy tego typu pracach nie pomyślał... doprawdy, ciekawe dlaczego... strażacy?, i nie mieli liczników geigera? karygodne niedopatrzenie...!

brak oporów i idealny kolaps - po linii prostej w dół - może być wytłumaczony jedynie cudownym "zmiękczeniem" stalowego rusztowania.






-----------------------------------------------
nie wiem czy było, ale wkleję. próba rekonstrukcji kilkugodzinnego dramatu wewnątrz budynków. w tym całym ambarasie wokół pytania JAK? zapomina się że to w zasadzie kwestia drugorzędna, najważniejsze jest PO CO? Jeśli ktoś jeszcze serio bierze pod uwagę motywy pretekstowo-finansowo-złodziejsko-wojenne jako priorytetowe... to najszczersze wyrazy ubolewania.


_________________

http://www.metrykakoronna.org.pl/
#zdejmijMaske i #wyjdźZchaty
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
viki




Dołączył: 27 Sty 2014
Posty: 687
Post zebrał 0.400 mBTC

PostWysłany: 11:30, 04 Lut '14   Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Super Bowl i prawdziwe Mistrzostwo Świata

02/03/2014

Najbardziej strzeżone wydarzenie sportowe w historii Stanów Zjednoczonych dobiegło końca w dość nieoczekiwany sposób. Na kilka tygodni przed „Super Bowl” (Super Puchar) Nowy Jork został postawiony w stan gotowości anty-terrorystycznej. Na co dzień widać było w mieście zmilitaryzowane oddziały obwieszonych gadżetami policjantów w czarnych taktycznych mundurach w hełmach i z długą bronią. W dniu wielkiego finału, który odbywał się na stadionie nazywanym „Met Life Arena” w Rutherford New Jersey niezidentyfikowany proszek znaleziony w dwóch pudełkach nieopodal drogi prowadzącej do stadionu spowodował istną euforię wśród anty-terrorystów. Ewakuowano trzy pobliskie hotele, na miejsce wezwano helikoptery parę oddziałów wyżej wspomnianych przejętych rolą, uzbrojonych po zęby „szturmowców”, oddziały anty-bombowe, anty chemiczne i anty-biologiczne zapomniano tylko o oddziale „anty-obciachowym”, bo ten przydałby się najbardziej po tym, jak zdradziecki proszek okazał się mąką, która spadła z półciężarówki roztargnionego właściciela pobliskiej chińskiej restauracji. Nie był to jednak koniec „ataków” i walki z terrorystycznym zagrożeniem. Mieszkaniec Brooklyn’u Matthew Mills przeszedł spokojnie wszystkie „warstwy ochronne” stworzone przez antyterrorystów tłumacząc, że „spóźnił się do pracy i musi przejść tą drogą” miał na szyi zawieszony nieaktualną legitymację prasową. Chciał zobaczyć jak daleko uda mu się przejść ochronę stadionu zanim zostanie zatrzymany. Nie dosyć, że za darmo zobaczył w ten sposób mecz to jeszcze wszedł do miejsca, z którego na żywo transmitowano relacje zawodników zwycięskiej drużyny. Podszedł, więc do jednego ze sportowców wziął od niego mikrofon i zaanonsował całej Ameryce, że: „wydarzenia z 11 września 2001 roku były spowodowane przez rząd amerykański”. Zaraz po tym, skonsternowany sportowiec zapytał „czy wszyscy są w porządku?” (Czy nikomu nic się nie stało?). Pytanie całkiem na miejscu. Prawda nieraz potrafi zranić albo i nawet zabić. I to właśnie wydarzenie było rzeczywistym Mistrzostwem Świata, a nie kilku gości biegających po murawie za „skórzanym jajem”. Pozostało mieć nadzieję, że Mattew nie zadławi się w najbliższych dniach skórką od chleba ze skutkiem śmiertelnym. Oczywiście przypadkiem!!

http://www.nasznowyjork.org/5/post/2014/.....wiata.html




http://presstv.com/detail/2014/02/03/349027/911-truth-coach-wins-super-bowl/
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
ElComendante




Dołączył: 01 Mar 2011
Posty: 2837
Post zebrał 1.600 mBTC

PostWysłany: 23:05, 01 Mar '14   Temat postu: Odpowiedz z cytatem

"Mamona to jedyne esperanto świata"

"Nie procent, lecz wielokrotność

Zacznijmy od samolotów. W tydzień po zamachach media ujawniły, że American Airlines i United Airlines, dwie linie lotnicze, których samoloty porwano fatalnego 11 września 2001 r., były obiektem nadzwyczajnych spekulacji giełdowych bezpośrednio przed zamachami. Chodzi o nagły i w zasadzie niewytłumaczalny wzrost kupna tzw. opcji sprzedaży (put option) ich akcji. Chodzi o rodzaj transakcji giełdowej polegającej na założeniu przez inwestora, że konkretne akcje wkrótce stracą na wartości – nabywając put option ma on później prawo sprzedawać pakiety tych akcji po starej (wyższej) cenie. Między 6 i 7 września na głównej amerykańskiej giełdzie opcji w Chicago (CBOE) kupiono 4744 opcji sprzedaży United Airlines i tylko 396 opcji kupna (call option), co znaczy, że ni stąd, ni zowąd 25 razy przekroczono średnią dziennych transakcji dla tej linii. W przeddzień zamachów, 10 września, kupiono z kolei 4516 opcji sprzedaży American Airlines – 11 razy więcej niż średnia. Żadne inne linie lotnicze nie przekroczyły wówczas średniej, nawet o niewielki procent. I to nie jest wszystko.

Scenariusz był identyczny dla sporej grupy spółek, których biura znajdowały się w wieżowcach World Trade Center, w tym grup finansowych, jak Merrill Lynch, Bank of America czy Morgan Stanley. W ciągu trzech dni przed zamachami sprzedano 2157 opcji sprzedaży Morgan Stanley (zajmował 22 piętra wieży południowej), podczas gdy wcześniej, w ciągu roku, wykonywano średnio 27 takich transakcji dziennie. W tym samym czasie ktoś kupił również 12 215 put options na akcje Merrill Lynch, gdy średnia dzienna wynosiła dla nich 252. Podobne nadzwyczajne anomalie odnotowano w sektorze ubezpieczeń: kupno opcji sprzedaży Citigroup było w tych dniach 45 razy większe niż zazwyczaj, a dla Marsh&McLennan nawet 90 (!) razy. Odwrotnie było w sektorze zbrojeniowym, którego akcje po 11 września wystrzeliły w górę – tu w ciągu dwóch dni przed zamachami ktoś masowo kupował opcje kupna, przekraczając wszystkie średnie o 6-10 razy. W ten sposób grano zresztą nie tylko w Ameryce, ale i na innych światowych giełdach. 23 września pewien makler londyńskiego City tak to wspominał przed dziennikarzem The Telegraph: „Nic się nie działo, rynek był senny. I nagle pojawił się niezwykle silny wzrost transakcji niektórych opcji – to było kompletnie zaskakujące. Mówiliśmy, że jest w tym coś bardzo dziwnego i nawet podejrzanego. Nie można było się połapać, o co chodzi.”

Insider trading

„Widziałem liczby opcji kupna i sprzedaży, które przekraczały wszystko, co mogłem zobaczyć w ciągu 10 lat obserwacji rynków” – mówił dla Associated Press John Kinnucan, dyrektor Broadband Research, po otwarciu amerykańskich giełd 17 września. Termin insider trading jest w Polsce słabo znany, ale i u nas oznacza przestępstwo – wykorzystania niejawnych informacji w transakcjach giełdowych. Dylan Ratigan, ówczesny dyrektor Bloomberg News, dzielił podejrzenia innych specjalistów: „Tu chodzi o najbardziej diaboliczny insider trading, z jakim miałem do czynienia w moim życiu (…). Jeśli to jest zbieg okoliczności, to najbardziej niebywały w całej historii handlu akcjami.”

Liczne badania i analizy potwierdziły później te przeczucia. Pierwszy był Bundesbank. Według raportu niemieckiego banku centralnego ogłoszonego już pod koniec miesiąca anomalie na rynku opcji są „nieodpartym dowodem insider tradingu”. Według ówczesnego prezesa Ernesta Welteke „To, co znaleźliśmy, daje nam pewność, że osoby związane z terroryzmem próbowały zarobić na tej tragedii.” Mówił to, zanim SEC (US Security and Exchange Commision), “żandarm” amerykańskiego rynku akcji, ogłosił, że ci, którzy kupowali opcje, nie mieli nic wspólnego z Al-Kaidą.

W kwietniu 2004 roku wyniki swoich badań prowadzonych przez zespół prof. Allena Poteshmana opublikował Uniwersytet Illinois z Chicago. Konkluzja: „Są dowody nadzwyczajnej aktywności na rynku opcji w dniach poprzedzających 11 września, wskazujące, że te transakcje finansowe zawarto z wiedzą o zamachach.” Potwierdzenie insider trading odnosiło się tu wyłącznie do akcji United Airlines i American Airlines. Podobne badania prowadził w latach 2006-2007 r. zespół prof. Marca Chesneya, specjalisty od derywatów finansowych z Uniwersytetu w Zurychu: „Prawdopodobieństwo insider tradingu jest bardzo duże [na 98% z ułamkami] w odniesieniu do American Airlines, United Airlines, Merrill Lynch, Bank of America, Citigroup i GP Morgan. To nie jest dowód prawny, lecz rezultat metod statystycznych wskazujących na znaczne nieprawidłowości.”

Po 11 września, kiedy akcje spółek dotkniętych przez ataki poleciały w dół, kupcy opcji zgarnęli olbrzymie zyski. United Airlines stracił ponad 43%, American Airlines 39%, Merrill Lynch 12%… Sumę zysków z inwestycji w dniach bezpośrednio przed tragedią szacowano różnie, w zależności od sposobu ich liczenia. Według Phila Erlangera, byłego analityka znanej spółki inwestycyjnej Fidelity, a później szefa ośrodka badań finansowych, chodzi o miliardy dolarów. W styczniu 2002 roku były minister obrony Niemiec Andreas von Bulow oceniał, że zyski sięgały 15 miliardów, natomiast np. telewizja CBS podawała sumę tylko nieco ponad 100 milionów.

Założenie śledczych

Prasa amerykańska była pewna, że przestępstwo finansowe zostało popełnione przez ludzi związanych z zamachowcami, dawała zresztą wyrazy swego oburzenia i pogardy dla tych „hien”. Śledztwo podjęte przez SEC i FBI w tej sprawie już 12 września 2001 r. zakończono dwa lata później. 19 września 2003 r. Ed Cogswell, rzecznik FBI, wyjaśnił zaskoczonym dziennikarzom, że podejrzani inwestorzy nie mieli nic wspólnego z Al-Kaidą i „nie ma absolutnie żadnego dowodu”, że wiedzieli coś o zamachach. SEC opublikował część swego raportu dopiero w kwietniu zeszłego roku. Powtarza on to, co zakomunikował komisji śledczej w 2004 r. – uznaje istnienie „nadzwyczajnych” transakcji, ale też twierdzi, że można je wyjaśnić inaczej niż insider tradingiem. Zarówno SEC, jak i komisja śledcza ds. 11 września postanowiły zataić tożsamość niezwykłych inwestorów.

Śledczy założyli, że ewentualny insider trading mógł być dziełem wyłącznie ludzi związanych z zamachowcami, gdyż nikt inny nie mógł wiedzieć, co się stanie. Tymczasem śledztwa nie były w stanie wykazać najmniejszego związku między podejrzanymi transakcjami a Al-Kaidą, oskarżoną o spowodowanie zamachów. Doszli więc do wniosku, że owe transakcje nie mają nic wspólnego z przestępstwem giełdowym – są jedynie rezultatem czystego przypadku. W tej sytuacji w swoim raporcie końcowym z lipca 2004 r. komisja śledcza ds. 11 września poświęciła całej sprawie dwa zdania.

Niektórzy zwracali potem uwagę, że takie rozumowanie jest sylogizmem, gdyż fakt, że anonimowi gracze nie mieli związku z oskarżonymi terrorystami nijak nie dowodzi, że nie było insider tradingu. Można je przyjąć w zasadzie tylko wtedy, gdyby śledczy dowiedli, że jedynie Al-Kaida wiedziała o zamachach. Poza tym, mówili krytycy, nie jest jasne, dlaczego śledztwa dotyczyły tylko „medialnej” kwestii handlu opcjami.

Do ostatniej chwili

Już w październiku 2001 r. Wall Street Journal podał informację, że w dniu poprzedzającym zamachy odnotowano „wyjątkowo wysoką liczbę transakcji kupna pięcioletnich obligacji” gwarantowanych przez rząd Stanów Zjednoczonych. Były one wówczas traktowane jako zabezpieczenie przed zawirowaniami na rynku akcji. Np. ktoś jednorazowo kupił tych obligacji za 5 miliardów dolarów. Dzień później ceny tych papierów naturalnie wystrzeliły w górę.

W grudniu 2001 r. Reuters i CNN donosiły z kolei o „nienormalnie wysokiej” liczbie transakcji rejestrowanych na komputerach obu wież WTC w godzinach bezpośrednio przed atakami i nawet już wówczas, gdy trwała ewakuacja budynków. Informowało o tym niemieckie przedsiębiorstwo Convar, wyspecjalizowane w odzyskiwaniu danych ze zniszczonych dysków twardych, któremu FBI zleciła zbadanie nośników znalezionych w gruzach. Według cytowanego wówczas eksperta Convaru Richarda Wagnera ktoś w ciągu kilku godzin zarobił nielegalnie ponad 100 milionów dolarów, licząc, że nie zostanie po tym żaden ślad. Peter Henschel, dyrektor Convaru, mówił wtedy Reutersowi: „Podejrzewamy, że informacja o mających zaraz nastąpić zamachach była znana osobom, które wysyłały zlecenia i autoryzacje transakcji finansowych. Mamy do czynienia z kryminalną spekulacją.” Dyski wróciły do FBI i odtąd słuch po nich zaginął. W 2006 roku interesowała się tym holenderska telewizja, ale okazało się, że pracownicy Convaru byli już wtedy zobowiązani do milczenia.

Media najczęściej nie mają środków, by prowadzić zbyt skomplikowane śledztwa. Do dziś nie udało się im odkryć, kim byli inwestorzy, którzy zarobili na akcjach obu linii lotniczych. San Francisco Chronicie i brytyjski The Independent jesienią 2001 roku wpadły jedynie na ślad amerykańskiego banku inwestycyjnego Alex Brown, który został zidentyfikowany jako pośrednik w operacjach związanych z opcjami na akcje United Airlines. Do 1998 roku bankiem kierował Buzzy Krongard, który w marcu 2001 roku został jednym z dyrektorów wykonawczych CIA. Paradoksalnie jego funkcja, którą pełnił do 2004 r., polegała na kierowaniu wykrywaniem przez Centralną Agencję Wywiadowczą anomalii na rynkach finansowych.

W dzień przed zamachami, 10 września, serwis ekonomiczny Reutersa nadał depeszę zatytułowaną „Akcje kompanii lotniczych mogą pójść w górę”. Dziennikarze fatalnie się pomylili, ale nie owi tajemniczy inwestorzy, którzy na przekór tendencjom wyłożyli wielkie pieniądze, by wygrać jeszcze większe. To się po prostu nazywa mieć genialnego nosa. Dopóki szczegóły śledztw nie zostaną ujawnione, inaczej tego nie można wytłumaczyć."

Miesięcznik Finansowy Bank, 9/2011

Sprawa Insider Trading utopiła SAC. Ten żydowski fundusz gdy jego fundusze dla ogółu traciły, specjalne grupa "Rodzina i przyjaciele" zyskiwała nawet 60% rocznie, dzięki informacjom niejawnym. SAC został rozwiązany, paru małych gostków poszło do więzienia, właściciela nie ruszono - zajebano mu 1 z groszami mld z jego ponad 8 mld majątku.
Co się działo z insider trading przez 2001?
Tego się pewnie nie dowiemy Wink
"W wyniku runięcia budynku WTC-7 zniknęły więc wszystkie dokumenty gromadzone przez komisję gieldową The Securities and Exchange Commission."
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
outlaw87




Dołączył: 19 Wrz 2007
Posty: 877
Post zebrał 0.000 mBTC

PostWysłany: 00:11, 02 Mar '14   Temat postu: Odpowiedz z cytatem

ElComendante napisał:
"Mamona to jedyne esperanto świata"

"Nie procent, lecz wielokrotność

Zacznijmy od samolotów. W tydzień po zamachach media ujawniły, że American Airlines i United Airlines, dwie linie lotnicze, których samoloty porwano fatalnego 11 września 2001 r., były obiektem nadzwyczajnych spekulacji giełdowych bezpośrednio przed zamachami. Chodzi o nagły i w zasadzie niewytłumaczalny wzrost kupna tzw. opcji sprzedaży (put option) ich akcji. Chodzi o rodzaj transakcji giełdowej polegającej na założeniu przez inwestora, że konkretne akcje wkrótce stracą na wartości – nabywając put option ma on później prawo sprzedawać pakiety tych akcji po starej (wyższej) cenie. Między 6 i 7 września na głównej amerykańskiej giełdzie opcji w Chicago (CBOE) kupiono 4744 opcji sprzedaży United Airlines i tylko 396 opcji kupna (call option), co znaczy, że ni stąd, ni zowąd 25 razy przekroczono średnią dziennych transakcji dla tej linii. W przeddzień zamachów, 10 września, kupiono z kolei 4516 opcji sprzedaży American Airlines – 11 razy więcej niż średnia. Żadne inne linie lotnicze nie przekroczyły wówczas średniej, nawet o niewielki procent. I to nie jest wszystko.

Scenariusz był identyczny dla sporej grupy spółek, których biura znajdowały się w wieżowcach World Trade Center, w tym grup finansowych, jak Merrill Lynch, Bank of America czy Morgan Stanley. W ciągu trzech dni przed zamachami sprzedano 2157 opcji sprzedaży Morgan Stanley (zajmował 22 piętra wieży południowej), podczas gdy wcześniej, w ciągu roku, wykonywano średnio 27 takich transakcji dziennie. W tym samym czasie ktoś kupił również 12 215 put options na akcje Merrill Lynch, gdy średnia dzienna wynosiła dla nich 252. Podobne nadzwyczajne anomalie odnotowano w sektorze ubezpieczeń: kupno opcji sprzedaży Citigroup było w tych dniach 45 razy większe niż zazwyczaj, a dla Marsh&McLennan nawet 90 (!) razy. Odwrotnie było w sektorze zbrojeniowym, którego akcje po 11 września wystrzeliły w górę – tu w ciągu dwóch dni przed zamachami ktoś masowo kupował opcje kupna, przekraczając wszystkie średnie o 6-10 razy. W ten sposób grano zresztą nie tylko w Ameryce, ale i na innych światowych giełdach. 23 września pewien makler londyńskiego City tak to wspominał przed dziennikarzem The Telegraph: „Nic się nie działo, rynek był senny. I nagle pojawił się niezwykle silny wzrost transakcji niektórych opcji – to było kompletnie zaskakujące. Mówiliśmy, że jest w tym coś bardzo dziwnego i nawet podejrzanego. Nie można było się połapać, o co chodzi.”

Insider trading

„Widziałem liczby opcji kupna i sprzedaży, które przekraczały wszystko, co mogłem zobaczyć w ciągu 10 lat obserwacji rynków” – mówił dla Associated Press John Kinnucan, dyrektor Broadband Research, po otwarciu amerykańskich giełd 17 września. Termin insider trading jest w Polsce słabo znany, ale i u nas oznacza przestępstwo – wykorzystania niejawnych informacji w transakcjach giełdowych. Dylan Ratigan, ówczesny dyrektor Bloomberg News, dzielił podejrzenia innych specjalistów: „Tu chodzi o najbardziej diaboliczny insider trading, z jakim miałem do czynienia w moim życiu (…). Jeśli to jest zbieg okoliczności, to najbardziej niebywały w całej historii handlu akcjami.”

Liczne badania i analizy potwierdziły później te przeczucia. Pierwszy był Bundesbank. Według raportu niemieckiego banku centralnego ogłoszonego już pod koniec miesiąca anomalie na rynku opcji są „nieodpartym dowodem insider tradingu”. Według ówczesnego prezesa Ernesta Welteke „To, co znaleźliśmy, daje nam pewność, że osoby związane z terroryzmem próbowały zarobić na tej tragedii.” Mówił to, zanim SEC (US Security and Exchange Commision), “żandarm” amerykańskiego rynku akcji, ogłosił, że ci, którzy kupowali opcje, nie mieli nic wspólnego z Al-Kaidą.

W kwietniu 2004 roku wyniki swoich badań prowadzonych przez zespół prof. Allena Poteshmana opublikował Uniwersytet Illinois z Chicago. Konkluzja: „Są dowody nadzwyczajnej aktywności na rynku opcji w dniach poprzedzających 11 września, wskazujące, że te transakcje finansowe zawarto z wiedzą o zamachach.” Potwierdzenie insider trading odnosiło się tu wyłącznie do akcji United Airlines i American Airlines. Podobne badania prowadził w latach 2006-2007 r. zespół prof. Marca Chesneya, specjalisty od derywatów finansowych z Uniwersytetu w Zurychu: „Prawdopodobieństwo insider tradingu jest bardzo duże [na 98% z ułamkami] w odniesieniu do American Airlines, United Airlines, Merrill Lynch, Bank of America, Citigroup i GP Morgan. To nie jest dowód prawny, lecz rezultat metod statystycznych wskazujących na znaczne nieprawidłowości.”

Po 11 września, kiedy akcje spółek dotkniętych przez ataki poleciały w dół, kupcy opcji zgarnęli olbrzymie zyski. United Airlines stracił ponad 43%, American Airlines 39%, Merrill Lynch 12%… Sumę zysków z inwestycji w dniach bezpośrednio przed tragedią szacowano różnie, w zależności od sposobu ich liczenia. Według Phila Erlangera, byłego analityka znanej spółki inwestycyjnej Fidelity, a później szefa ośrodka badań finansowych, chodzi o miliardy dolarów. W styczniu 2002 roku były minister obrony Niemiec Andreas von Bulow oceniał, że zyski sięgały 15 miliardów, natomiast np. telewizja CBS podawała sumę tylko nieco ponad 100 milionów.

Założenie śledczych

Prasa amerykańska była pewna, że przestępstwo finansowe zostało popełnione przez ludzi związanych z zamachowcami, dawała zresztą wyrazy swego oburzenia i pogardy dla tych „hien”. Śledztwo podjęte przez SEC i FBI w tej sprawie już 12 września 2001 r. zakończono dwa lata później. 19 września 2003 r. Ed Cogswell, rzecznik FBI, wyjaśnił zaskoczonym dziennikarzom, że podejrzani inwestorzy nie mieli nic wspólnego z Al-Kaidą i „nie ma absolutnie żadnego dowodu”, że wiedzieli coś o zamachach. SEC opublikował część swego raportu dopiero w kwietniu zeszłego roku. Powtarza on to, co zakomunikował komisji śledczej w 2004 r. – uznaje istnienie „nadzwyczajnych” transakcji, ale też twierdzi, że można je wyjaśnić inaczej niż insider tradingiem. Zarówno SEC, jak i komisja śledcza ds. 11 września postanowiły zataić tożsamość niezwykłych inwestorów.

Śledczy założyli, że ewentualny insider trading mógł być dziełem wyłącznie ludzi związanych z zamachowcami, gdyż nikt inny nie mógł wiedzieć, co się stanie. Tymczasem śledztwa nie były w stanie wykazać najmniejszego związku między podejrzanymi transakcjami a Al-Kaidą, oskarżoną o spowodowanie zamachów. Doszli więc do wniosku, że owe transakcje nie mają nic wspólnego z przestępstwem giełdowym – są jedynie rezultatem czystego przypadku. W tej sytuacji w swoim raporcie końcowym z lipca 2004 r. komisja śledcza ds. 11 września poświęciła całej sprawie dwa zdania.

Niektórzy zwracali potem uwagę, że takie rozumowanie jest sylogizmem, gdyż fakt, że anonimowi gracze nie mieli związku z oskarżonymi terrorystami nijak nie dowodzi, że nie było insider tradingu. Można je przyjąć w zasadzie tylko wtedy, gdyby śledczy dowiedli, że jedynie Al-Kaida wiedziała o zamachach. Poza tym, mówili krytycy, nie jest jasne, dlaczego śledztwa dotyczyły tylko „medialnej” kwestii handlu opcjami.

Do ostatniej chwili

Już w październiku 2001 r. Wall Street Journal podał informację, że w dniu poprzedzającym zamachy odnotowano „wyjątkowo wysoką liczbę transakcji kupna pięcioletnich obligacji” gwarantowanych przez rząd Stanów Zjednoczonych. Były one wówczas traktowane jako zabezpieczenie przed zawirowaniami na rynku akcji. Np. ktoś jednorazowo kupił tych obligacji za 5 miliardów dolarów. Dzień później ceny tych papierów naturalnie wystrzeliły w górę.

W grudniu 2001 r. Reuters i CNN donosiły z kolei o „nienormalnie wysokiej” liczbie transakcji rejestrowanych na komputerach obu wież WTC w godzinach bezpośrednio przed atakami i nawet już wówczas, gdy trwała ewakuacja budynków. Informowało o tym niemieckie przedsiębiorstwo Convar, wyspecjalizowane w odzyskiwaniu danych ze zniszczonych dysków twardych, któremu FBI zleciła zbadanie nośników znalezionych w gruzach. Według cytowanego wówczas eksperta Convaru Richarda Wagnera ktoś w ciągu kilku godzin zarobił nielegalnie ponad 100 milionów dolarów, licząc, że nie zostanie po tym żaden ślad. Peter Henschel, dyrektor Convaru, mówił wtedy Reutersowi: „Podejrzewamy, że informacja o mających zaraz nastąpić zamachach była znana osobom, które wysyłały zlecenia i autoryzacje transakcji finansowych. Mamy do czynienia z kryminalną spekulacją.” Dyski wróciły do FBI i odtąd słuch po nich zaginął. W 2006 roku interesowała się tym holenderska telewizja, ale okazało się, że pracownicy Convaru byli już wtedy zobowiązani do milczenia.

Media najczęściej nie mają środków, by prowadzić zbyt skomplikowane śledztwa. Do dziś nie udało się im odkryć, kim byli inwestorzy, którzy zarobili na akcjach obu linii lotniczych. San Francisco Chronicie i brytyjski The Independent jesienią 2001 roku wpadły jedynie na ślad amerykańskiego banku inwestycyjnego Alex Brown, który został zidentyfikowany jako pośrednik w operacjach związanych z opcjami na akcje United Airlines. Do 1998 roku bankiem kierował Buzzy Krongard, który w marcu 2001 roku został jednym z dyrektorów wykonawczych CIA. Paradoksalnie jego funkcja, którą pełnił do 2004 r., polegała na kierowaniu wykrywaniem przez Centralną Agencję Wywiadowczą anomalii na rynkach finansowych.

W dzień przed zamachami, 10 września, serwis ekonomiczny Reutersa nadał depeszę zatytułowaną „Akcje kompanii lotniczych mogą pójść w górę”. Dziennikarze fatalnie się pomylili, ale nie owi tajemniczy inwestorzy, którzy na przekór tendencjom wyłożyli wielkie pieniądze, by wygrać jeszcze większe. To się po prostu nazywa mieć genialnego nosa. Dopóki szczegóły śledztw nie zostaną ujawnione, inaczej tego nie można wytłumaczyć."

Miesięcznik Finansowy Bank, 9/2011

Sprawa Insider Trading utopiła SAC. Ten żydowski fundusz gdy jego fundusze dla ogółu traciły, specjalne grupa "Rodzina i przyjaciele" zyskiwała nawet 60% rocznie, dzięki informacjom niejawnym. SAC został rozwiązany, paru małych gostków poszło do więzienia, właściciela nie ruszono - zajebano mu 1 z groszami mld z jego ponad 8 mld majątku.
Co się działo z insider trading przez 2001?
Tego się pewnie nie dowiemy Wink
"W wyniku runięcia budynku WTC-7 zniknęły więc wszystkie dokumenty gromadzone przez komisję gieldową The Securities and Exchange Commission."


w pierdolini poruszałem dzisiaj ten temat , fajnie to rozpisałeś , filmy dołączone w moim poście

Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
ElComendante




Dołączył: 01 Mar 2011
Posty: 2837
Post zebrał 0.400 mBTC

PostWysłany: 01:20, 02 Mar '14   Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Wrzucam filmy dla potomnych, wiedzy nigdy za mało.







Sprawa kasy jest ważna z dwóch powodów. Po pierwsze pokazuje, jak działa pewna grupa ludzi i jest to większa grupa niż się, niektórym wydaje. Często o rzadkich, nieregularnych kontaktach. W znacznym ale nie większościowym uczestnictwie żydostwa.
Otóż ta grupa ludzi to wyznawcy mamony. Dla nich liczy się jedynie to na czym, gdzie i ile można zarobić. Są to ludzie, którzy potrafią tworzyć miliardowe fortuny w przeciągu kilku lat, jak właściciel SAC, który dostał się do odpowiedniej grupy.
Na polskiej giełdzie 80% wszystkich "grubych" transakcji jest wykonywanych jedynie na podstawie tzw. insider info.
To wiem na podstawie wypowiedzi kolesia - nie pamiętam nazwiska - który był drobnym, polskim biznesmenem, który dostał kasę na obracanie na giełdzie z możliwością dużego zarobku i obracania własną kasa. Ten gość zaczął dostawać insidery od ludzi, którzy dali mu kasę. Facet poszedł do prokuratury. Sprawa toczy się po dziś dzień. Facet jeszcze rok temu siedział sam w domu z ochroną całodobową. Rodzina ukryta w zupełnie innym miejscu. Polska prokuratura brandzluje się ze sprawą po dziś dzień - to już będzie kilka lat Laughing
Z osobistych doświadczeń mogę powiedzieć, że kilkadziesiąt procent dużych transakcji na polskim rynku walutowym jest wykonywana na podstawie insiderów.
Dla tej grupy ludzi liczy się, więc jedynie zrobienie MAMONY.

Po drugie to, że w sprawie spółek, które musiały zyskać, bądź musiały ucierpieć na wydarzeniach związanych z wydarzeniami WTC wykonywane były ruchy ewidentnie wskazujące na insidery oznacza ni mniej, ni więcej, że co najmniej służby amerykańskie musiały wiedzieć o tym wydarzeniu. W przeciwnym razie nie byłoby szans, by tak duża grupa inwestorów mogła otrzymać takie informacje. Gdyby wszystkie te transakcje były wykonywane przez tzw. Al Kaidę zostałoby to podane do publicznej wiadomości, gdyż ta informacja potwierdzałaby jedynie kolejne działania. Skala transakcji wskazuje, jednak na to, że nie ma możliwości, by Al Kaida dysponowała taką kasę, czy jakakolwiek grupa terrorystyczna, bo taką kasą nie dysponował nawet Escobar - mowa tutaj jest to dziesiątkach miliardów zainwestowanych w opcje. Dodatkowo śledztwo, co już dziś wiemy 100 procentowo umarło.

Oczywiście kasa nie była motywem. Kasa dla wyznawców MAMONY była jedynie bonusem.
Wszystko wskazuje na to, że wydarzenia te po nieudanych negocjacjach z talibami miały ostatecznie wypełnić USrealowi tzw. koncepcję Brzezińskiego ułożoną jeszcze w latach 70., czyli przejęcia Afganistanu dla celów strategiczno-wojskowych w Azji w kwestii konfrontacji zarówno z Chinami, Rosją jak przede wszystkim Iranem. Po drugie dla celów energetycznych, czyli dostania się do ropy z morza Kaspijskiego.
Transakcje z wykorzystaniem insiderów wskazują jednoznacznie, że władze USA wiedziały o planowanym wydarzeniu i były jego sprawcami lub jedynie do niego dopuściły. Dow Jones zaczął wyraźnie spadać już w sierpniu a do września zaliczył 11% spadku a to jest już "gruba" bessa. Dow Jones wrócił do poprzedniego poziomu w październiku. Spadł po 11.09 prawie połowę. Zarobek na opcjach był NIESAMOWITY - dla tych co kupili.

Jankesi negocjowali z talibami w 2001 jak to czynią teraz, ale negocjacje idą szły złym kierunku dla jankesów. W Berlinie Stany Zjednoczone oświadczają, że planują wojskowe uderzenia na Afganistan w październiku.
Z największym terrorystą, czyli Ladenem w lipcu w Dubaju w szpitalu gdzie się leczy spotykają się agenci CIA.
W sierpniu Putin nakazał wszelkimi sposobami poinformować wywiad amerykański o ataku na WTC.
Plany operacji w Afganistanie były tworzone już za czasów Clintona i jankesi mogli zareagować wówczas niemal natychmiast.

W tym względzie interesująca jest sprawa Bouta.
"Pan życia i śmierci" i jego proces.
"Next the prosecutors will be blaming Viktor Bout for firing the Granit missile that struck the Pentagon on September 11, 2001 that was stolen from the Kursk submarine (which was sunk by a collision with the SSN 691 Memphis in August 2000) "
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
dipsao




Dołączył: 06 Cze 2013
Posty: 420
Post zebrał 2.400 mBTC

PostWysłany: 11:20, 02 Mar '14   Temat postu: Odpowiedz z cytatem

No, robią wrażenie, na pierwszy rzut oka, przesłanki z insider tradingu. Na drugi rzut oka mniejsze.
Temat jest trudny do zdebunkowania wo grę wchodzą setki możliwych ruchów na instrumentach do przeanalizowania.
Ale możliwe, że da się je wytłumaczyć racjonalnie a nie spiskowo.

ElComendante napisał:
" W tydzień po zamachach media ujawniły, że American Airlines i United Airlines, dwie linie lotnicze, których samoloty porwano fatalnego 11 września 2001 r., były obiektem nadzwyczajnych spekulacji giełdowych bezpośrednio przed zamachami.


Jeżeli inside-blowjob był robotą rządu USA to musiał być planowany od wielu miesięcy. Dlaczego nie zaplanowanoby ruchów na opcjach, rozłożonych w czasie z dużym wyprzedzeniem? Tak, żeby były niezauważalne?

Cytat:
W przeddzień zamachów, 10 września, kupiono z kolei 4516 opcji sprzedaży American Airlines – 11 razy więcej niż średnia.


Yeah. Tylko, że 95% tych opcji kupił inwestor instytucjonalny, który jednocześnie kupił (long) 115 000 akcji. Taka strategia inwestycyjna, "married put", nastawiona na wzrost, gdzie kupuje się akcje (long), jednocześnie z opcją put, która ma zabezpieczać przed strartami w przypadku spadku.

Cytat:
śledztwa nie były w stanie wykazać najmniejszego związku między podejrzanymi transakcjami a Al-Kaidą, oskarżoną o spowodowanie zamachów.

Jeżeli Al-Kaida postanowiła zagrać na spadkach w związku z zamachem, to z pewnością pomyślała o tym, że będzie śledztwo pod tym kątem, i zadbała o zatajanie powiązań z inwestorami którzy daliby zlecenia.

Cytat:
Doszli więc do wniosku, że owe transakcje nie mają nic wspólnego z przestępstwem giełdowym – są jedynie rezultatem czystego przypadku. W tej sytuacji w swoim raporcie końcowym z lipca 2004 r. komisja śledcza ds. 11 września poświęciła całej sprawie dwa zdania.


Co jest nieprawdą, szczegółowe wyjaśnienie było zamieszczone w załączniku B do monografii komisji o finansowaniu terrorystów.
We've frequently seen the Commission criticised for this, however they did give many more details on the issue in Appendix B of the Commision's Terrorist Financing Staff Monograph, which we include here in full.



Cytat:
W grudniu 2001 r. Reuters i CNN donosiły z kolei o „nienormalnie wysokiej” liczbie transakcji rejestrowanych na komputerach obu wież WTC w godzinach bezpośrednio przed atakami i nawet już wówczas, gdy trwała ewakuacja budynków. Informowało o tym niemieckie przedsiębiorstwo Convar, wyspecjalizowane w odzyskiwaniu danych ze zniszczonych dysków twardych, któremu FBI zleciła zbadanie nośników znalezionych w gruzach.


Cytat:
W dzień przed zamachami, 10 września, serwis ekonomiczny Reutersa nadał depeszę zatytułowaną „Akcje kompanii lotniczych mogą pójść w górę”.

Yeye, tylko że akurat 7 września American Airlines puściło szereg źle rokujących informacji.
I w ogóle to był źle rokojący moment dla lotnictwa.
12:48pm 09/07/01 [AMR] AMR NOTES 'POOR' ECONOMIC CONDITIONS, 'FALLING' DEMAND
12:49pm 09/07/01 [AMR] AMR SAYS DEFERRING JET PURCHASES BEYOND FIRM ORDERS
12:47pm 09/07/01 [AMR] AMR'S AMERICAN RETIRING 5 MORE 727 AIRCRAFT EARLY
12:48pm 09/07/01 [AMR] AMR: AMERICAN TO RETIRE ENTIRE 727 FLEET BY END OF 2002
12:46pm 09/07/01 [AMR] AMR SEES Q3 LOSS 'CONSIDERABLY LARGER' THAN Q2'S
12:47pm 09/07/01 [AMR] AMR ANTICIPATES 'SIGNIFICANT' LOSS IN Q4
12:49pm 09/07/01 [AMR] AMR SAYS CUTTING 2001-02 CAPEX BY NEARLY $1.2 BLN
12:50pm 09/07/01 [AMR] AMERICAN AIR FEELS SQUEEZE OF FUEL PRICES, LABOR COSTS
1:07pm 09/07/01 AMR warns of wider losses - William Spain
2:44pm 09/07/01 Analyst: Airline Stocks Face At Least Another Bad Quarter
2:51pm 09/07/01 [AMR] AMR DOWN 3.4% AT $30.08 FOLLOWING Q3 WARNING
4:04pm 09/07/01 Boeing stock rating cut over commercial growth - August Cole
Marketwatch.com

Cytat:
Dow Jones zaczął wyraźnie spadać już w sierpniu a do września zaliczył 11% spadku a to jest już "gruba" bessa

Dow Jones rośnie i spada, taką ma naturę.
Spadek od sierpnia na oko nie różni się wiele od poprzednich spadków.



Być może służby USA, CIA i FBI miały jakieś informacje tuż przed zamachem, wiedziały że coś się kroi, być może ktoś pogrywał na krótko na tym tle, być może też Al-Kaida. Rynki finansowe dostarczają masę informacji, wybierając (pick-and-choose) to co pasuje można znaleźć dane na poparcie dowolnej założonej tezy.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
chomicki




Dołączył: 11 Maj 2010
Posty: 83
Post zebrał 0.000 mBTC

PostWysłany: 11:41, 08 Mar '14   Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Taka ciekawostka:


Cytat:
Twój komentarz:
"No to mam pytanie techniczne: czy podgrzana do przełomowej temperatury stal staje się krucha, czy raczej przyjmuje konsystencję np. rozgrzanego szkła?"

dotyczący artykułu Ciąg dalszy konfliktu o Krym - relacja na żywo
został usunięty ponieważ naruszał zasady forum.
Administracja Forum


Zastanawiam się jaką zasadę onetu złamałem? Wiecie może, komu na onecie mogę zadać to pytanie?
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
manhattanman




Dołączył: 28 Paź 2011
Posty: 1238
Post zebrał 0.000 mBTC

PostWysłany: 03:33, 20 Maj '14   Temat postu: Odpowiedz z cytatem

http://vod.pl/11-wrzesnia-nauka-i-spisek,149839,w.html
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
thecombo




Dołączył: 02 Paź 2013
Posty: 321
Post zebrał 0.000 mBTC

PostWysłany: 02:34, 22 Maj '14   Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Maniek, ciekawy film - jednak wyraźnie widać, że obiektywny to on nie jest. Może sprawiać takie wrażenie, ale ktoś z ciut większą inteligencją rozpozna to bardzo szybko i do samego jego końca taki niesmak będzie towarzyszyć.

Po pierwsze dlaczego nie wspomnieli nic o WTC7? zbyt poważny dowód przeciw?

Po drugie, nie rozwodzili się też nad lotem 93 co ponoć się rozbił w Pensylwanii. Nie widziałem odniesień co do braku jakichkolwiek szczątków samolotu, też zbyt ostry policzek?

Po trzecie, na samym początku filmu widać jak pierwszy "samolot" po wbiciu sie w wieże zostawia piekne ślady po skrzydłach, idealnie jak na kreskówkach (pomijam tu czy to Hollywood), a na Pentagonie nie ma rysy po skrzydłach i tłumaczą, że budynek za twardy - choć z drugiej strony nie tak twardy, bo przecież mięciutki jak puszka "samolot" przebił się na wylot do następnych części budynku, i dalej też na wylot, itd Laughing

Po czwarte te ich eksperymenty dowodzące, że coś tam to też śmiech na sali, tu wzieli dużo mniejszy kawałek niby stali na ognisko, tu termit nie taki + źle ułożony, pocisk który ładnie przeleciał na wylot jak w Pentagonie też im nie przypasował bo niby za mała dziura, no proszę Cię.. takie testy robione na odpierdol w filmie ukierunkowanym podprogowo w jednym kierunku...

Poza tym jak nie dostrzegasz tego co napisałem w po pierwsze, drugie, trzecie i czwarte to po piąte daruj sobie walke z samym sobą, bo albo to sie widzi albo nie.
Przestań to rozkminiać, jak masz już wyrobione zdanie na ten temat i obstawiasz którąś ze stron to po co jeszcze w to brnąć? za krótko w tym siedzisz jeszcze?
Myślisz, że takim filmem można kogoś przeciągnąć na drugą stronę? Może jakichś amatorów tak, a nie osoby wytrawne które siędzą w tym zbyt długo, żeby dać się omotać pseudo-obiektywną produkcją, sfinansowaną pewnie przez rząd amerykański haha

Pozdro Smile
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
outlaw87




Dołączył: 19 Wrz 2007
Posty: 877
Post zebrał 0.000 mBTC

PostWysłany: 10:05, 22 Maj '14   Temat postu: Odpowiedz z cytatem

@thecombo
Ty myślałeś ,że co oni tam pokażą ?
Dystrybucja:ZDF
To tak samo jakbyś oczekiwał produkcji ala Loose Change od TVP, szkoda czasu marnować na propagandowe bzdety.
Film dobry dla dzieciaków, lub starców przełączających kanały między TV Trwam i TVP Rozrywka Laughing
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
dipsao




Dołączył: 06 Cze 2013
Posty: 420
Post zebrał 0.000 mBTC

PostWysłany: 19:45, 22 Maj '14   Temat postu: Odpowiedz z cytatem

WTC7 był w zasięgu gruzu z walącej się WTC 1 i był nim uszkodzony.
Były i inne budynki bliżej które się nie zawaliły, ale były albo niskie, albo nie zajęte ogniem.
WTC7 zarazem - palił się przez siedem godzin i miał 40 pięter ciężaru ponad strefą pożaru.
Ogień prawdopodobnie szalał w okolicy dieslowskich generatorów zlokalizowanych na dolnych piętrach,
a osłabiona pod wpływem temperatur jedna z trzech głównych kolumn pękła, powodując zawalanie z jednego końca, które pociągnęło upadek całego budynku.
Dla strażaków nie było żadną niespodzianką, że się zawalił.








Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
viki




Dołączył: 27 Sty 2014
Posty: 687
Post zebrał 0.400 mBTC

PostWysłany: 20:42, 22 Maj '14   Temat postu: Odpowiedz z cytatem

WTC7 - This is an Orange


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
ElComendante




Dołączył: 01 Mar 2011
Posty: 2837
Post zebrał 0.400 mBTC

PostWysłany: 20:50, 22 Maj '14   Temat postu: Odpowiedz z cytatem

@dipsao

A Ty znowu swoje. Dużo starszy budynek stojący kilka metrów od WTC 7 i również uszkodzony gruzem oraz również objęty pożarem ni chuja się nie zawalił to primo.
Secundo jeśli nastąpiłoby uszkodzenie z jednego końca to budynek uzyskałby przechył. Wskaż mi ten przechył.




Odpowiedz mi również jakim sposobem silnik samolotu 93 znalazł się ok. 2 km od miejsca niby upadku samolotu, jeśli nie pierdolnęła w niego rakieta. Jakim również sposobem, co twierdzą nawet rodziny, na miejscu katastrofy części samolotu miały nie więcej, niż 2 na 2 cm kwadratowe wielkości i to największe części, jeśli w samolot nie przyjebała żadna rakieta.
Nawet przy katastrofach na morzu, czyli uderzeniu w wodę nie uzyskasz wyłącznie takich drobinek jako części samolotu.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Mirkas




Dołączył: 29 Sty 2014
Posty: 826
Post zebrał 0.000 mBTC

PostWysłany: 14:49, 23 Maj '14   Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Zwróć uwagę dipsao, jak spalają się różne rzeczy, drzewa, budynki, cokolwiek.
Użyj wyobraźni: wyobraź sobie że jesteś rozmiarów tego budynku i siedzisz sobie obok niego, jak przy ognisku i obserwujesz jak się pali. Ogień szaleje po piętrach. Jest to żywioł który rządzi się swoimi prawami - rozprzestrzenia się szybciej tam gdzie ma lepsze warunki: więcej palnych substancji i tlenu, a słabiej gdzie warunki są gorsze. Na pewno nie odbywa się to równomiernie, w sposób skoordynowany - już taka jest natura tego żywiołu...
Widzisz jak budynek się wypala, najpierw najbardziej łatwopalne części, potem ogień się przenosi trafiając co rusz na przeszkody, niepalne elementy, przegrody. Większość tego co składa się na budynek: stal, beton, szkło nie są to materiały palne. Dużo jest trudno palnych materiałów. Załączają się systemu przeciwpożarowe: "prysznice" wodne.

Nie jest tak łatwo podpalić taki wieżowiec.

No ale załóżmy, że jakimś cudem budynek 7 stanął cały w płomieniach w wyniku "odprysków" z płonących w sąsiedztwie wież.
Obserwujesz go dalej jak się dopala, stopniowo odpadają od niego części, może się wygiąć jeśli osiągnie bardzo wysoką temp., przechylić nawet, bądź przewrócić ostatecznie na bok - chociaż bardziej prawdopodobne, że stopniowo będą odpadać części i pozostanie spalony szkielet, bądź część szkieletu. Budynek taki jest zlepkiem różnych materiałów, które mają różne temp. topnienia i różnie się zachowują podczas spalania. Nie ma takiej możliwości by tak "zgodnie" konstrukcja nośna poddała się na całym przekroju, a nawet na całej objętości budynku w jednym momencie. Inaczej góra budynku dalej stanowiła by integralną całość i uległa co najwyżej zniszczeniu, a nie "zniknięciu" i całkowitemu zapadnięciu. Spróbuj to wziąść tak na logikę.
Nie ma takiej możliwości by nagle w kilka sekund budynek zniknął, zapadł się z precyzją z jaką wysadza się budynki w wyniku kontrolowanej eksplozji/implozji wykonanej przez fachowców. Myślisz, że czemu taką robotę wykonują wysokiej klasy specjaliści? Bo bardzo trudno jest tak złożyć budynek jak domek z kart. Potrzeba do tego znajomości projektu, wyliczeń i dokładnego rozplanowania i rozmieszczenia ładunków i skoordynowanego ich odpalenia.

Wiesz jak się zachowuje stal w wysokiej temperaturze? Wygina się - jest bardzo dobrym przewodnikiem i nie przepali się w jednym miejscu (nawet drewno będące dużo gorszym przewodnikiem - się wygina). Wiesz jakby zachował się stalowy szkielet? Jakby się zachował żelbetowo-stalowo-szklany budynek? Jakkolwiek by to było - prawdopodobieństwo by zapadł się nagle pod ziemię jest bliskie zeru. Podobnie jak prawdopodobieństwo, że w wyniku pożaru w budynku stopiły by się ogromne profile stalowe stanowiące jego szkielet nośny, a wykonane ze stali ze szczególnymi atestami, jakie stosuje się przy takich konstrukcjach.
Jest całe mnóstwo takich nieprawdopodobnych "zbiegów okoliczności", że można by grubą księgę spisać. Ponoć już 30 % Amerykanów nie wierzy w oficjalną wersję, co zważywszy na indoktrynację jakiej poddane jest to społeczeństwo - jest niezłym wynikiem.
dipsao napisał:
Dla strażaków nie było żadną niespodzianką, że się zawalił.

Dla tych co widzieli, słyszeli potężne wybuchy pewnie nie...
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
freshman




Dołączył: 04 Paź 2011
Posty: 279
Post zebrał 0.000 mBTC

PostWysłany: 01:33, 24 Maj '14   Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ja Ci odpowiem ElComendante

Najwidoczniej cały samolot wbił się w ziemię i znikł bez śladu, natomiast silnik odbił się od gruntu jak piłka kauczukowa na odległość 2 km. A tak poważnie, to takie wyjaśnienie jest i tak mniej absurdalne od niektórych wyjaśnień zwolenników oficjalnej wersji...
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Adun




Dołączył: 18 Gru 2007
Posty: 665
Post zebrał 0.000 mBTC

PostWysłany: 00:14, 05 Lip '14   Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Huehuehuehue

Widzę że poziom debilizmu na tym forum ma te same rozmiary jak z czasów, kiedy je opuściłem.
_________________
Bimi 7 lat po 9/11 nie wiedział, ze w Pentagonie zgineli jacyś pracownicy. Byl rownie zdziwiony, gdy odkryl, ze w siedzibie departamentu obrony USA pracują wojskowi. viewpost.php?p=47182
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Bimi
Site Admin



Dołączył: 20 Sie 2005
Posty: 19931
Post zebrał 0.000 mBTC

PostWysłany: 09:16, 05 Lip '14   Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Taa, tylko ludzie coraz bardziej kumaci gdy tymczasem twoje brednie coraz bardziej ekcentryczne.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
dipsao




Dołączył: 06 Cze 2013
Posty: 420
Post zebrał 0.000 mBTC

PostWysłany: 20:00, 05 Lip '14   Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Mirkas napisał:
Użyj wyobraźni: wyobraź sobie że jesteś rozmiarów tego budynku i siedzisz sobie obok niego, jak przy ognisku i obserwujesz jak się pali.

Tak, niezwykle odpowiednia technika badawcza Laughing
Zabawy wyobraźnią dla przedszkolaków.

Tylko, że wiesz, jak mówisz "wyobraź sobie, że jesteś rozmiarów tego budynku", to wyobrażasz sobie budynek twojego rozmiaru.
Gdybyś ty był rozmiaru WTC to ważyłbyś około miliona ton.
Nie wiadomo, czy twój układ mięśniowo-szkieletowy w tej byłby w stanie w ogóle utrzymać twoje ciało w pionie.
Wywróciłbyś się pod własnym ciężarem.
Prawdopodobnie leżałbyś jak wielki wieloryb dociśnięty do ziemi siłą grawitacji.



To jest właśnie jedna z rzeczy, które bimiowe-morony nie kumajo, mądrząc się w sprawie 9/11, że nie można sobie żonglować analogiami i wnioskami ze zjawisk zachodzących w innej skali.

Objętość, a tym samym masa, a tym samym ciężar obiektów, rośnie proporcjonalnie to sześcianu ich wymiarów liniowych.
Get it?

Sześcian bp. betonu dwa razy wyższy od innego sześcianu, jest od niego osiem razy cięższy.

WTC zawalały się nietypowo, bo były nietypowo duże.

Wyobraź sobie, przedszkolaku, domek dla chomika, zrobiony z zapałek (dawniej były takie pamiątkowe domki zakopiańskie).
A potem wyobraź sobie domek zbudowany z takich samych zapałek, ale wielkości budy dla psa.
I zastanów się, czy będą tak samo wytrzymałe.

Budynek sam miażdżył się swoim ciężarem po tąpnięciu. Ot wszystko.

Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Bimi
Site Admin



Dołączył: 20 Sie 2005
Posty: 19931
Post zebrał 0.000 mBTC

PostWysłany: 20:35, 05 Lip '14   Temat postu: Odpowiedz z cytatem

a ja np. myślę, że jeśli ktoś się tu miażdży pod własnym ciężarem, to raczej ty niż ten budynek Smile
i co mi zrobisz?
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
Komzar




Dołączył: 24 Wrz 2007
Posty: 1285
Post zebrał 0.000 mBTC

PostWysłany: 21:03, 05 Lip '14   Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cytat:
WTC zawalały się nietypowo, bo były nietypowo duże.

Powiem Ci, że coś w tym jest. Na przykład jak był by jeszcze troszkę większy to zapadł by się w sobie jak co poniektóre opasłe gwiazdy. Nie wiem tylko dlaczego jedne grubasy zapadają się w sobie inne pod ziemię? hmmmm
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Prawda2.Info -> Forum -> Wojny i terroryzm Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona:  «   1, 2, 3 ... 14, 15, 16, 17   » 
Strona 15 z 17

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz moderować swoich tematów


Zamach na World Trade Center-największe kłamstwo XXI wieku
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group.
Wymuś wyświetlanie w trybie Mobile