Wysłany: 15:46, 08 Wrz '26
Temat postu: Re: czy JA to TY
NicPonadto napisał:
no i chuj w związku z tym co jakiś Jung powiedział ?? typowe dla tylerka jakiś obrazek wkleic i co ktoś wysrał. Ja tam chyba nigdy w życiu nie wkleiłam obrazka a pod spodem jakiegoś tekstu znanego typa ja mam swoje własne zajebiste teksty więc nie muszę wklejać cudzych jak jakiś zjeb z Facebooka
Dołączył: 21 Sty 2026 Posty: 242
Post zebrał 0 sat Podarowałeś sat
Wysłany: 16:50, 08 Wrz '26
Temat postu:
Pyszczuch próbujesz naginać rzeczywistość do swoich urojeń. To, że jakieś cechy są podobne, to jeszcze nie znaczy, że masz odczynienia z tą samą osobą. Zbieraj dane, obserwuj, potem dopiero dokonuj interpretacji.
jest taki współczesny guru też jakieś książeczki psychologiczne pisał Deepak Chopra i on właśnie na wysepkę zapieprzał
zresztą ten Jung to co też ćpun i mistyk co ma Alchemia do psychologii i co to jakaś nieświadomość zbiorowa ? tez moge sobie rózne niezbadane gówna powymyślać
smaczki wychodzą na jaw od tych zajebistych męskich guru, Jung żył a dawnych latach chuj wiadomo kim naprawdę był nie było na niego chyba za dużo brudów nie badałam sprawy ale na pewno coś by się znalazło.
Nie mam fjuta więc nikt nie będzie mnie słuchał mogę co najwyżej robić w korpo ale nie jako światowy guru co najwyżej jako influencerka dla innych bab o kosmetykach czy coś w tym stylu. Brak fjutra mnie dyskwalifikuje na jakąkolwiek wyższą światową pozycję o ile nie wyjdę za mąż za milionera.
Jung interesował się wyłącznie uzdrawianiem, a ty zainteresowana jesteś jedynie rozprzestrzenianiem zarazy ☠️💀
No to już samo to oznacza że typ był jakimś hochsztaplerem, większości ludzi za chuja nie da się uzdrowić, większości chorób psychicznych tez się nie da chyba że bardzo mocnymi lekami które tylko zryją beret i osoba będzie chodzącym zombie i biorobotem no ale będzie spokojniejsza. taka lobotomia.
Był tu taki zibimark z wieczną depresją żadne leki na niego nie działały i tak ma większość ludzi to są praktycznie nieuleczalne choroby ludzie się kamuflują i udają że niby działa a kończą samobójstwem. Był tu taki michalm znacie go co nie, no jak tam myślicie że leki które bierze mu pomogły? nie będzie tu srał jak wróci z psychiatryka ? a co z gośką ? ma wreszcie kontakt z rzeczywistością ? oj lata mijają i wciąż nie
czytałem o czterech głównych odkryciach, które Jung szczegółowo opisał w swoich arcydziełach, a mianowicie o nieświadomości zbiorowej, archetypach, procesie indywiduacji i psychice obiektywnej.
Nieświadomość zbiorowa, pojęcie wprowadzone przez szwajcarskiego psychiatrę Carla Gustava Junga, odnosi się do części nieświadomości, która jest wspólna dla wszystkich członków danej rasy lub gatunku. Jest to zbiór przekonań, idei, obrazów i archetypów, które są dziedziczone z pokolenia na pokolenie i nie są wynikiem osobistych doświadczeń. Nieświadomość zbiorowa nie jest bezpośrednio doświadczana przez jednostkę, lecz ujawnia się poprzez symbole, sny, wizje oraz w sztuce i religii. Jung twierdził, że rozpoznanie i integracja treści pochodzących z nieświadomości zbiorowej jest kluczowe dla osobistego rozwoju i zdrowia psychicznego.
Jak jesteś taki oczytany i mądry to dlaczego gnoiłeś michalam chorego psychicznie pacjenta ? Jung też pochwala trolowanie i nękanie chorych psychicznie ?
Nieświadomość zbiorowa, pojęcie wprowadzone przez szwajcarskiego psychiatrę Carla Gustava Junga, odnosi się do części nieświadomości, która jest wspólna dla wszystkich członków danej rasy lub gatunku. Jest to zbiór przekonań, idei, obrazów i archetypów, które są dziedziczone z pokolenia na pokolenie i nie są wynikiem osobistych doświadczeń. Nieświadomość zbiorowa nie jest bezpośrednio doświadczana przez jednostkę, lecz ujawnia się poprzez symbole, sny, wizje oraz w sztuce i religii. Jung twierdził, że rozpoznanie i integracja treści pochodzących z nieświadomości zbiorowej jest kluczowe dla osobistego rozwoju i zdrowia psychicznego.
Brzmi jak wymyślone gówno bez żadnych dowodów
cwelozo, "wymyślone gówno" Junga ma ogromny wpływ, na myśl i praktykę specjalistów z dziedziny psychologii, socjologii i filozofii i na każdą inną wyobrażalną dziedzinę. Junga wpływa na neurologię, psychiatrię, antropologię, historię, ekologię, etykę, politykę, estetykę, dramat i literaturę.
michalam wyleczyłem, ciebie też moge chora psychicznie pacjentko
Pierdolenie jak wyżej mówiłam zibimarkowi, michalm, gośce i innych schizolom których tu było wiele ta cała psychologia nie pomogła w najmniejszym stopniu. Psychologia/psychiatria to pierdolenie a robić nie ma komu.
przecież ty cwelozo nie jesteś i nie będziesz zainteresowana głęboką pracą tego wielkiego człowieka. Nie będziesz też w stanie mentalnie pojąć ani fizycznie zastosować rozwiązań.
Wszystkie czasy w strefie EET (Europa) Strona: 1, 2, 3 »
Możesz pisać nowe tematy Możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz moderować swoich tematów