|
Cześć. Pracuje w zawodzie 5 lat, więc mogę się podzielić doświadczeniem. Jak już wyżej pisali - AI nie zastąpi i niestety to tyle z plusów. Ogólnie bardzo ciężka praca fizycznie, jak i psychicznie, ale to pewnie już wiesz. Nasz system zdrowia działa nadal, jak w PRL, więc jest straszny chaos, a wśród kadry zarządzającej panuje "beton", przez co pielęgniarki przez wielu lekarzy traktowane są jakby byli czymś gorszym niż istotą ludzką. W szpitalu na oddziale roboty jest tyle, że bardzo często nie jesteśmy w stanie zjeść obiadu i zdarza się, że przez 12h dyżuru nie ma nawet 10min przerwy - taki urok zawodu. Coraz częściej też trzeba się użerać ze spretensjowanymi rodzinami pacjentów, które pozywają o byle głupotę i winią pielęgniarki za całe zło tego świata. Z tego względu coraz częściej musimy też w czasie wolnym po pracy chodzić na policję i składać zeznania, bo szpital został pozwany przez rodzinę pacjenta o to, że np. jakiś 98 letni Pan z rozsianym nowotworem zmarł. Jeśli chodzi o zarobki to w niewielu szpitalach płacą zgodnie z siatką płac. Ogólnie zarobki są bardzo niskie względem innych zawodów w dużych miastach, a odpowiedzialność skrajnie nieproporcjonalna do zarobków. Nie zapowiada się, aby się to zmieniło, a wiele wskazuje na to, że jeszcze się pogorszy. Dziś pensja jest waloryzowana co roku bazując na średniej krajowej z roku poprzedniego. Nie jest to zatem żądna podwyżka, a waloryzacja, o której mówi się, że i tak powinna zostać zlikwidowana XD. Moja koleżanka odeszła od pielęgniarstwa, aby początkowo pracować w markecie i stawkę godzinową miała bardzo podobną. Dostępność pracy to zależy od miasta, bo są takie, gdzie nie ma z tym problemu, ale też niestety w wielu jest bardzo ciężko znaleźć pracę, np. w Krakowie. To nie jest tak, że nie ma zapotrzebowania na pielęgniarki, bo ono jest ogromne, pacjentów jest coraz więcej, ale szpitale nie chcą tworzyć nowych etatów, bo taniej jest przecież bardziej obciążyć obecne pielęgniarki niż zatrudnić nowe. Sektor prywatny nie jest alternatywą, tzn. można sobie dorobić do etatu, ale na cały etat z UOP pracy w prywatnej placówce raczej nie znajdziesz. Podsumowując warto iść w ten zawód, jeśli lubisz wykonywać czynności pielęgniarskie, jednocześnie masz bardzo silną, odporną psychikę oraz dobre własne zdrowie. Jeśli lubisz mieć co włożyć do garnka, uznajesz work-life balance to raczej odradzam. Jeśli nie chcesz ryzykować, że pewnego dnia niechcący popełnisz lekki błąd i skończysz w kriminale, zarabiając tym samym tylko ciut więcej niż kasjerka w markecie to również odradzam.
|