| Cytat: |
| Więc pytanie moje brzmi czy wtedy potencjalna wojna o Tajwan to wojna o trochę chamsko ujmę "sposób zarządzanie ludzkimi bydłem"? |
Nie wybiegałbym, aż tak daleko. Umysł zawsze żąda rewolucyjnych, poetyckich sensacji, nie potrafi zadowolić się prozą.

. To po pierwsze wojna o pieniądz, o monopol na technologię. Bo chyba nie sądziłeś, że chodzi tylko o jakąś wysepkę pośrodku niczego

. Oczywiście możesz chciwie rozpatrywać to w kategoriach rządu światowego: czyli walki o władzę nad całym światem - tylko po co zatrzymywać się w pół drogi skoro już tak ochoczo wybiegłeś przed sztafetę w tej paraolimpiadzie? To ustawiony teatr "wojny Bogów" -starożytnych istot z cienia, dla których nasz cyfrowy świat z naszymi ziemskimi "liderami" i korporacjami to tylko zabawka z marionetkami na sznurku. A dla nas to czysta magia ... Zaprogramowali już wszystko, od sztucznej inteligencji, która weźmie udział w nadchodzących wydarzeniach, po
mocarstwa rozdysponowane pomiędzy Nich, jak pionki na planszy. Tylko ostatecznego wyniku nie znają, gdyż albowiem nie mieliby z tego żadnej zabawy
| Cytat: |
wyścig o władzę może spowodować że ktoś rozjebie to o co wojna się toczy byle nie oddać tego przeciwnikowi
Więc ja upatruję w tej wojnie szansę na upadek pewnego systemu |
Może i tak się zdarzyć. W takim scenariuszu średniej jakości komputery, a nawet starszy sprzęt elektroniczny (wszelakiego rodzaju) nabierze nagle na wartości.
_________________
Fahrenheit451 - piękna idea! Wszędzie pełno ogłupiających książek! (począwszy od tej najstarszej)