Nasz serwer sponsoruje CJ2 Hosting & Development

 
Słowianie Germańscy  
Znalazłeś na naszym forum temat podobny do tego? Kliknij tutaj!
Ocena:
14 głosów
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Prawda2.Info -> Forum -> Dyskusje ogólne Odsłon: 7990
Strona: 1, 2, 3, 4, 5   »  Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ordel




Dołączył: 04 Lip 2009
Posty: 4428
Post zebrał 0.00 mBTC

PostWysłany: 09:31, 29 Lis '16    Pojedynczy post Temat postu: Słowianie Germańscy Odpowiedz z cytatem

Zaczynając temat chciałem podziękować @Novemberowi09 i @Forged za inspiracje .

November09 napisał:
Tak? A ja słyszałem że tak naprawdę niema kogoś takiego jak Germanie, że Germanie to mieszanka różnych ras, kundle, sztucznie zorganizowani, pojawili się nagle, ni stąd, ni zowąd: http://wspanialarzeczpospolita.pl/2014/0.....-1000-a-d/


Forged napisał:

Frank Furta nad Menem:

Godło miasta Frankfurt:



Flaga miasta Frankfurt:





Nie daje po "deklu"? Jak nie daje, to polecam wyemigrować nad Jordan... Tam ojczyzna tych, do których to nie przemawia...


Z początku lekceważąco odniosłem się do ich postów , za co muszę teraz przeprosić . Pisałem jak to Sasi to Słowianie i Laughing .
Ale twoje założenia - November- wprowadziły mnie w błąd Wink


Ale po kolei . Pierwsze pytanie : Dlaczego Germanie nie mogli by być Słowianami ? Żeby odpowiedzieć na to pytanie musze wspomnieć o Słowianach Połabskich . Mimo iż fakt ich istnienia jest niepodważalny to i tak nie wspomina się o nich ani w podstawówce, ani szkole średnie . Jakby ktoś starał się ich wymazać z kart historii . Niestety w ich przypadku nie jest to możliwe . Dlatego , jest to niemożliwe że ostatni gród warowny , a zarazem miejsce święte dla pogańskich Słowian Połabskich - Arkona ( świątynia Świętowita ) , na wyspie Rugii , gdzie żyli Rugianie ( Słowianie ) padł pod naporem chrześcijańskich hord w 1168 roku , czyli na nasze 200 lat po chrzcie "polskich" elit .
Nie mogąc wymazać istnienia Słowian Połabskich , normalnie się ich ignoruje , pomija na wczesnych etapach edukacji szkolnej .

Idąc za ciosem , skoro za Odrą żyli Słowianie , to może i za Łabą żyli ? Przyjęte jest że koło III wieku n.e. plemiona Germańskie rozpoczęły swoją wędrówkę na zachód i południe Europy . A w puste miejsce przywędrowialii Słowianie , nazywani odtąd Połabskimi . Wędrówki ludów , muszą być czymś "zainspirowane" nikt nie rusza się z domu jeśli nie musi . Więc albo Słowianie wyparli Germańskie plemiona , albo , była taka mnogość plemion ( ludności ) na danym terenie , że część z nich poczęła migrować.
Konkluzja w tym momencie jest taka że owi Germanie to jak Połabianie , Słowianie Zachodni .
No dobrze , ale w tej sprawie , to tylko poszlaki , żadne dowody .

Idziemy dalej .

Cytat:
Orły, symbol boga Jowisza, otaczano czcią, a ich utrata na polu bitwy była największą możliwą hańbą dla oddziału, więc żołnierze rzymscy byli gotowi zginąć dla odzyskania tego znaku. Legiony rzymskie rozsławiły orła jako znak odwagi i zwycięstwa aż po krańce ówczesnego cywilizowanego świata. Klęska armii rzymskiej Warrusa w walkach z Germanami w Lesie Teutoburskim (9 r. n.e.) była tak straszna dla Rzymian m.in. właśnie ze względu na utratę trzech orłów legionowych. Cesarz August umierając (w 14 r. n.e.) miał wołać: „Warrusie, oddaj mi moje legiony!”, bo była to jego największa strata życiowa, większa nawet niż tragiczny los jego córki Julii, skazanej na wygnanie, a następnie śmierć za złe prowadzenie się.


Tak więc mamy 9 wiek n.e. i Rzymianie wspominają o Germanach , szkoda że nie wiedzieli że to Słowianie Laughing - Tak pisałem w pierdolnii , a teraz napisze że rzymianie nie mieli kontaktu z innymi Słowianami niż Germanami ( najbardziej na zachód występującymi Słowianami ) .

I dochodzimy do badań genetycznych nad etnogenezą Słowian :


To już jest jakiś dowód na Słowiańską Germańskość . Ale jak dla mnie to wciąż mało .

Idziemy dalej Smile


@Azyren pisze tak :
Cytat:
Ja czytałem że germanie to nazwa własna tego ludu pochodząca od starogermańskiego słowa germ (włócznia) gdyż to była ich ulubiona broń. Poza tym kronikarze rzymscy wyraźnie rozróżniali Germanów (Germani, Teutoni) od Słowian (Venedi, Sklaveni, Anti).


Teutoni . Po raz pierwszy nazwę tą usłyszałe dawno temu kiedy interesowałem się II wojną i III Rzeszą Niemiecką ,czy kontekst wiadomy się nasuwa - że Teutoni to protoplaści "Nazistów" .

Natomiast czytamy :
Cytat:
Jak to jest właściwie z takimi określeniami jak Teutoni i Kimbrowie?. Mają te określenia rzeczywiście coś wspólnego z Niemcami.

Oczywiście i w tym przypadku nie znajdziemy takich powiązań. Słowo Kimbrowie (Cymbrowie) nie ma żadnych korzeni w językach germańskich ale jest czysto celtyckiego pochodzenia. Współcześnie znajdziemy tylko jedno określenie o podobnym pochodzeniu i związane ono jest z nazwą rejonu geograficznego Wysp Brytyjskich zwanego Cumbrią i od dawna zamieszkałego przez Celtów.

Słowo Teutoni ma także najprawdopodobniej celtycko-słowiańskie korzenie. Słowo „Tuath“ oznaczało w języku celtyckim naród ewentualnie plemię. Słowo „Tin“ może się wywodzić od określenia metalu cyny albo też od słowiańskiego określenia ostrokołu chroniącego osady Słowian.

To właśnie słowo „TIN“ TYN“ lub „CIN“ buduje końcówkę określeń miejscowości w językach słowiańskich i występuje w nich bardzo powszechnie. Poza tym znaczeniem słowo to zanikło i nazwy miast i osad są jego ostatnimi reliktami.

Ciekawe że w dziełach antycznych autorów określenie ludów Kimbrów i Teutonów występuje zawsze razem co by wskazywało na to, że dotyczy ono nie dwóch rożnych plemion ale jest rozbudowaną nazwą jakiegoś celtyckiego ludu z Wysp Brytyjskich który nazywano „Kimbrami, ludem za palisadą“.

Poza tym użycie słowiańskiego słowa „TYN“ wskazuje na ścisłe powiązania językowe ludów celtyckich ze Słowianami.
http://krysztalowywszechswiat.blogspot.c.....manow.html ( ten link będzie się powtarzał w kolejnych cytatach )
A więc Teutoni , to nic innego niż hybryda Celtów i Słowian Germańskich . Sympatie Nazistów do Angoli z Wysp są uzasadnione historycznie .


Dochodzimy do pewnego punktu , który jak przekroczę nie ma odwrotu , mój własny Rubikon Wink
Słowianie Germańscy - Zachodni Słowianie .

Co znaczy słowo Germanie .
Niemcy piszą tak :
Cytat:
Słowo to pochodzi od germańskiego określenia oszczepu „Ger“ lub też łacińskiego określenia „germānus“ prawdziwy, ewentualnie „gairm” krzyk lub też od slowa „gair”' - sąsiad.

Inni niemieccy autorzy nie pitolą się tam wiele i obstają przy tym, że słowo Germanie jest germańskie i kropka.


Germanie , Germanie , Germanie , ni chuja niemiaszek z tego nie wyjdzie Wink

Cytat:
Słowo „Germanie“ zostało przejęte przez Rzymian od Celtów i w języku celtyckim „GER“ oznacza położenie koło czegoś lub przy czymś.
Słowo „MAN“ jest celtyckim określeniem rzeki Men. Po niemiecku nazywa się ona do dzisiaj „Main“. Po łacinie nazywano ją Moenus lub też Moenis. Na początku naszej ery rzeka ta stanowiła granicę zasiedlenia terenów pomiędzy Celtami i Słowianami. Jest więc najzupełniej zrozumiałe to, że nadali oni ludom mieszkającym na północ i wschód od tej rzeki nazwę „Germanie“ co w ich języku oznaczało „Ludzie znad rzeki Man“.

W tym znaczeni nazwa „Germanie“ nie mówi nam nic na temat przynależności etnicznej ludów określanych tym imieniem.

Czyli wciąż jeszcze nie wiemy .

Cytat:
Oczywiście ci teoretyczni przodkowie Niemców byli określani też innymi imionami.

Np. Rzymianie określali te ludy mianem Alamani. Również i w tym przypadku interpretacja proniemieckiej frakcji historyków woła o pomstę do nieba.
Podaje się że źródłosłówiem tego określenia jest zwrot „alle Männer“. Przy czym jakoś to nikomu nie przeszkadza, że takie określenie nie ma zbyt wiele sensu i bazuje na współczesnym niemieckim języku literackim.
Fonetycznie istnieje tu jakieś tak nawet podobieństwo, ale na tej zasadzie to i można znaleźć podobieństwo z każdym językiem na kuli ziemskiej. Poza zwykłym brzmieniem konieczne jest również to, aby takie określenie miało sens.

I rozwiązanie tego dylematu jest oczywiście jak zwykle banalnie proste. Słowo Alamanie jest zwykłym tłumaczeniem określenia „Germanie“ na łacinę.

Słowo „ALA“ oznacza, w trakcie formowania się legionu rzymskiego do boju, jego skrzydło czyli jego cześć brzegową.

Oczywiście druga cześć wyrazu w tym określeniu oznacza także rzekę Men ponieważ ta nazywana była po łacinie (Moenus lub tez Moenis). Tym samym słowo Alamanie określało ludność żyjącą nad brzegiem rzeki Moenis.


Autor z linku pisze dalej tak:
Cytat:
Moim zdaniem Niemcy czy też ogólnie niemieckojęzyczni Germanie pojawiają się w Europie dopiero z upadkiem Rzymu i wykształcenie się tego języka przypada na okres wczesnego Średniowiecza. Podbój Rzymu przez plemiona Słowiańskie oraz ich emigracja w kierunku Italii i Hiszpanii oraz utrata Galii przez Rzym otworzyły plemionom skandynawskim możliwość opuszczenia ich dotychczasowych siedzib i opanowania terenów u ujścia Renu. To właśnie na teranie Skandynawii doszło do wytworzenia się pierwotnego niemieckiego języka, po tym jak Juliusz Cezar zdobył Galię, w wyniku czego doszło do masowej emigracji celtyckich plemion z terenów obecnej Francji ale również z terenów na południe od Dunaju. W ciągu niewielu lat tereny te opustoszały a ludność ich wywędrowała do Skandynawii gdzie w tym czasie żyli ich pobratymcy Celtowie razem ze Słowianami.

Ten kierunek migracji nie jest powszechnie znany i akceptowany . Z Rzymskiej Galii do Skandynawii przez "Niemcy" Wink
Ale zważcie co się dzieje kiedy jedni podbijają drugich . Podbici częściowo nie ulegają i muszą migrować . Nie było granic w dzisiejszym rozumieniu , a migracje całych ludów nie były rzadkością w tamtym czasie.

Kolejny Rubikon Wink
Cytat:
Te opuszczające Galię plemiona celtyckie były już w znacznej części zromanizowane i zabrały ze sobą na tę wędrówkę słownictwo łacińskie i greckie. W połączeniu ze słowiańskim językiem oraz przy udziale słownictwa ludów azjatyckich zamieszkujących północną Skandynawię rozpoczął się proces tworzenia języka niemieckiego.
Swój sukces zawdzięcza on jednak w pierwszym rzędzie religii chrześcijańskiej. To właśnie władze kościoła katolickiego widziały w języku niemieckim narzędzie do złamania oporu Słowian przed ekspansją obcej im religii i kultury. Eksterminacja Słowian i ich języka była główną bronią chrześcijan w podboju i podporządkowaniu sobie i swoim interesom żywiołu słowiańskiego. Jeszcze większe znaczenie przypadło jednak tym którzy doprowadzili do zafałszowania historii Europy i zatarcia w niej wszystkich śladów Słowian. To właśnie chrześcijanie nie omieszkali użyć wszystkich środków do tego, aby zabić kulturę słowiańską nawet za cenę fizycznej eksterminacji Słowian przy pomocy każdej dostępnej metody. Kiedy to się udało pozostało wmówienie im że nie posiadali nigdy żadnej znaczącej kultury i że w ogóle to wywodzą się od niewolników i tylko im, germańsko-języcznym chrześcijanom, zawdzięczają to że mogą zaliczyć się do (pod)ludzi.

Tak więc Chrześcijaństwo potrzebowało nowego modelu , opierając się na starych założeniach . Rzym był pogański przez długi czas za czym stał się Chrześcijański . I trudno by wymazać historię Rzymu ( Koloseum by musieli zburzyć , u Słowian nic nie musieli burzyć ) .
Dlatego Niemcy to Chrześcijańska hybryda Celtów i Słowian Germańskich
Na takim gruncie można zasadzić każdą historię , mit i legendę . Gdyż historie spisują chrześcijańskie klechy Wink
Czyż ten twór , to nie jest prawdziwy protoplasta systemu Korporacyjnego . Jak do tej pory za protoplastów państw Korporacyjnych uważałem państwo Zakonu Krzyżackiego - pełna nazwa - coś , tam coś tam , domu Niemieckiego Smile
Czyli że Niemcy byli mistrzami w tworzeniu nowych struktur w państwowości . Skąd to znali , bo sami byli poddani takiemu samemu procesowi jakiemu Krzyżacy poddawali , Prusów , Żmudzinów itd ... . To ma sens .
Luter , Niemiec , protestantyzm , nowe chrześcijaństwo dopasowane do nowych państw Korporacyjnych takich jak np USA ( bo USA , swego czasu zalała fala niemieckich protestantów ) .

Hołd Pruski . To nic innego jak ewolucja Państwa Kościelnego w Świeckie państwo o charakterze Korporacyjnym .
Cytat:
Ostatni w Prusach[1] wielki mistrz Zakonu Szpitala Najświętszej Marii Panny Domu Niemieckiego w Jerozolimie (krzyżackiego) sprawujący władzę świecką nad państwem zakonnym Albrecht Hohenzollern, przyjął wyznanie luterańskie i przekształcił państwo zakonu krzyżackiego w świeckie państwo (Prusy Książęce), stając się jego władcą (księciem)



Ale wróćmy do Germanów , wybierzemy kogoś ze Wschodnich .
Cytat:
Bastarnowie (łac. Bastarnae, Peucini) zwani też Peucynami – prawdopodobnie lud celtycki według informacji zawartych w dziełach Diodora, Polibiusza i Tytusa Liwiusza, lub germański, jak pisał o nich Tacyt. O Bastarnach autorzy antyczni wspominają już w III wieku p.n.e.
Według najnowszych badań ich pierwotne siedziby znajdowały się na Jutlandii, skąd migrowali w kierunku południowo-wschodnim przez Kujawy[1], Mazowsze, Podlasie i ok. 230 p.n.e. osiedlili się na terenach dzisiejszej Mołdawii między Prutem a Dniestrem. W I i II w. n.e. walczyli z Cesarstwem Rzymskim (m.in. w bitwie nad Cibricą). W III w. zostali przesiedleni do Tracji.
Pod koniec IV w. prowadził z nimi zwycięskie walki wódz rzymski Flavius Stilicho[2].
https://pl.wikipedia.org/wiki/Bastarnowie
Wikipedia użyła zwrotu "prawdopodobie" Laughing lud Celtycki . Celtowie-Germanie 3:1 . Jak dla mnie hybryda Słowiańsko-Celtycka vs Niemcy 4:0 Smile

albo jeszcze jedno plemię Wschodnio-Germańskie
Cytat:
Burgundowie – lud wschodniogermański, pochodzący prawdopodobnie z wyspy Bornholm, która zawdzięcza im swą nazwę (pierwotnie Burgundarholm) lub z zachodniej Wielkopolski. Ich nazwa znaczy dosłownie „Synowie wiatru północnego”
https://pl.wikipedia.org/wiki/Burgundowie
Ten Bornholm na morzu Bałtyckim , to strefa wpływów, Celtów i Słowian .
I to ci sami co odpowiadają za założenie Burgundii w dzisiejszej Francji wczorajszej Galii .
Cytat:
Burgundowie pochodzili z wyspy Bornholm a Pliniusz Starszy lokalizuje ich w dorzeczu Odry w pierwszym wieku naszej ery, w okolicach spływu Nysy Łużyckiej[1] a w drugim wieku, Klaudiusz Ptolemeusz[2] – między Odrą a Wisłą[3] – gdzie mieszkali jeszcze w połowie trzeciego wieku według Jordanesa[4], ale pokonani przez Gepidów przemieścili się w dorzecze Łaby. Pod koniec wieku przesunęli się dalej na zachód, w dolinę Menu, gdzie weszli w kontakt z Alamanami. Zosimos podaje że cesarz Probus pobił Burgundów i Wandalów w 279 na terenie Galii[5]. Retor i orator Klaudiusz Mamertynus z Trewiru w panegiryku z 292 roku na cześć cesarza Maksymiana wspomina o obecności Burgundów w tych okolicach[6]. Ammianus Marcellinus podaje informacje o wyprawie za Ren Juliana Apostaty przeciwko Alamanom w 359 roku, który po spustoszeniu ich siedzib dotarł do terytorium Burgundów w krainie nazywanej Kapellati lub Palas utożsamianej z okolicami dzisiejszego Öhringen[7][8][9]. Następnie ten sam autor relacjonuje wydarzenia, gdy cesarz Walentynian I w walce z Alamanami zwrócił się o pomoc do Burgundów, którzy wysłali 80 000 wojowników na czele elity na spotkanie z Rzymianami nad Renem, ale ci nie pojawili się. Oburzeni i wściekli Burgundowie wrócili na swoje ziemie
Sporo musiało ich być w IV wieku skoro wystawili 80 tysięcy woja , a nawet jeśli była to połowa , to i tak sporo .


Ale patrzcie jaka ta wikipedia to ciemniaki jak z ludzi debilów robią
Cytat:
Cymbrowie – (Cimbri) lud pochodzenia prawdopodobnie germańskiego[potrzebny przypis], wywodzący się z krainy Himmerland na północy Półwyspu Jutlandzkiego. Pochodzenie Cymbrów nie jest jednoznacznie ustalone, ponieważ imiona ich wodzów noszą celtyckie brzmienie: Boiorix, Lugins, Claodicus, Ceasorix.
https://pl.wikipedia.org/wiki/Cymbrowie
Ten fragment to jak przyznanie się do winy . Niedowiarek wkłada swój brudny od ignorancji palec w ranę by sprawdzić czy to prawdziwe . Kurwa , przecież jest napisane że to są Celtowie , a oni na cham robią z nich germanów , a słowem "prawdopodobnie" podkreślają swoją bezczelność .


Ale dość z tymi plemionami .
Pismo Słowian , czyli Słowiańskie Runy . Wykład prawie 1,5 godziny , no ja go na trzy razy oglądałem , ciekawy , ale ciężki w odbiorze Wink



Dlaczego o Słowianach Połabskich możemy jeszcze dziś usłyszeć , a o Słowiańskich Germanach nie ? Bo ci pierwsi późno ulegli . A ci drudzy , siłą przymuszeni do końca IX wieku na chrześcijaństwo , zaszczepiono im nową jakość , byli wyjątkowi bo spadkobiercy Rzymu , ale też wiele wieków nie ulegali . Praktycznie od upadku cesarstwa Zachodnio Rzymskiego , koniec V wieku n.e. do końca IX wieku , kiedy mamy zalążki Cesarstwa Niemieckiego , trwają tzw. w historii wieki ciemne . Ciemne , bo nie chce Kościół Katolicki by za dużo o nich mówić . To jest okres intensywnej chrystianizacji plemion Germańskich . Krzyż , albo ogniem i mieczem , i się nie pierdolili w tańcu . Dlatego się o tym nie mówi i nie pisało się o tym w kronikach . Bo jakby to miało wyglądać że chrześcijany wyrżnęli - np - 70% mieszkańców w danym regionie . Trzy wieki buntów , o musi świadczyć o ciężkim oporze jaki stawili germanie pogańscy chrześcijaństwu .
Następne dwa wieki podbijali Połabian . Ale na tym nie skończyli , Inflanty , Państwo Zakonu Krzyżackiego . Jeszcze chwila i nieudolny władca i Polska by była tyle co Dzisiejsze Mazowsze i Małopolska Wink
_________________
@zibimark :
Gdybym był szatanem to popełnił bym samobójstwo dla dobra wszystkich ludzi dobrej woli i wszelkich stworzeń.

Laughing głupi głupek
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Ordel




Dołączył: 04 Lip 2009
Posty: 4428
Post zebrał 0.00 mBTC

PostWysłany: 10:15, 29 Lis '16    Pojedynczy post Temat postu: Odpowiedz z cytatem

A teraz prosty przykład na to jak chrześcijany fałszują historię "germanów":

Mamy germańskie plemię Sasów VIII wiek :
Na czele Sasów z plemion w Westfalii staje pogański przywódca Widukind przewodzący w latach 777 - 785 powstaniu przeciwko hegemonii Franków i chrystianizacji . Prowadzone przez niego walki i boje przeciwko Karolowi Wielkiemu przeszły do legendy .
Robert F. Barkowski " Słowianie Połabscy / Dzieje zagłady " str 52

A na Wikipedii piszą tak :
Cytat:
Widukind – wódz Sasów w drugiej połowie VIII wieku, ich przywódca w walkach przeciwko Karolowi Wielkiemu.

... gdy tylko Karol Wielki opuścił kraj Sasów, Widukind powrócił i wzniecił wielkie powstanie Sasów przeciwko Karolowi. Chrześcijańscy misjonarze zostali zabici lub uciekli, kraj wracał do pogaństwa.
https://pl.wikipedia.org/wiki/Widukind_(w%C3%B3dz_saski)

Cytat:
Ostatecznie to Frankowie zdobyli przewagę nad Sasami, a Karol Wielki zmusił Widukinda do uznania swej władzy: w 785 Widukind poddał się Karolowi i został ochrzczony

A więc tak długo walczy , mordował chrześcijan , tworzył męczenników , by samemu ulec ? To jaki on legendarny .

Ano taki legendarny i niezłomny że trzeba było z niego zrobić świętego :
Cytat:
Widukind dość szybko stał się legendarnym bohaterem, nawet królem Sasów, pojawiał się w opowieściach także jako budowniczy kościołów i nawet święty. Na pochodzenie od niego powoływali się Billungowie i Oldenburgowie, a nawet Kapetyngowie (wspomniana wyżej Matylda była babką Hugona Kapeta). Za miejsce jego pochówku uważano Enger, gdzie znajdują się pochodzące ze średniowiecza nagrobek oraz relikwiarz Widukinda.
Laughing budowniczy kościołów , kiedy on je palił Smile , Ale co ludzie zapamiętają , kiedy historię spisują chrześcijańskie klechy .

Jakby tego było mało , chrześcijany dobijają gwóźdź do trumny pogan
Cytat:
Widukind z Korbei (łac. Widukindus Corbeius, niem. Widukind von Corvey; ur. ok. 925; zm. po roku 973) – kronikarz saski, mnich z klasztoru benedyktyńskiego w Nowej Korbei (Opactwo Corvey, obecnie Corvey koło Höxter nad Wezerą), który przyjął imię na cześć bohaterskiego przywódcy Sasów.Laughing
https://pl.wikipedia.org/wiki/Widukind_z_Korbei

Co za wyuzdane zakłamanie . Chrześcijański mnich przyjął imię młota na chrześcijan Smile
I to jest , propaganda niemiecka .





I jeszcze jedno mój dziadek który pod Modlinem 7 września oberwał niemieckim odłamkiem bomby w nogę tak mówił o Niemcach :
Jak świat światem , Niemiec nigdy nie będzie twoim bratem

_________________
@zibimark :
Gdybym był szatanem to popełnił bym samobójstwo dla dobra wszystkich ludzi dobrej woli i wszelkich stworzeń.

Laughing głupi głupek
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Azyren




Dołączył: 07 Wrz 2015
Posty: 1983
Post zebrał 0.00 mBTC

PostWysłany: 11:37, 29 Lis '16    Pojedynczy post Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Dobrze chociaż że Samon do końca nie uległ bo też by się "nawrócił" pośmiertnie i zrobili by z niego świętego Laughing
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Forged




Dołączył: 28 Cze 2012
Posty: 191
Post zebrał 0.00 mBTC

PostWysłany: 11:41, 29 Lis '16    Pojedynczy post Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ważne dodatki:

http://wspanialarzeczpospolita.pl/2014/0.....-1000-a-d/

http://wspanialarzeczpospolita.pl/2015/0.....ze-od-usa/
_________________
"Demokracja niesie wyłącznie piękne słowa ale ani pracy ani chleba." - Labadine
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Ordel




Dołączył: 04 Lip 2009
Posty: 4428
Post zebrał 0.00 mBTC

PostWysłany: 16:41, 30 Lis '16    Pojedynczy post Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Azyren napisał:
Dobrze chociaż że Samon do końca nie uległ bo też by się "nawrócił" pośmiertnie i zrobili by z niego świętego Laughing

Pamiętam , że jakiś czas temu rozprawialiśmy o Państwie Samona .
Pierwszym państwie Słowian odnotowanym w kronikach frankijskich spisanych przez chrześcijańskie klechy .

Jest dużo niejasności . I dużo pytań .
Jakieś nieokreślone plemiona słowiańskie powstały przeciwko barbarzyńskim Awarom w 623 roku . Korzystając z okazji że Awarowie atakowali Bizancjum do spółki z Persami .
I piszą tak :
W tym momencie ( 623 rok ) pojawia się frankoński kupiec Samon pochodzący z miasta Sens w Burgundii , który handlował już wcześniej ze Słowianami ( ale którymi nie piszą ) . Skąd pewność że Samon był frankiem . Niecałe sto lat wcześniej Burgundia padła ofiarą podbojów Franków . Więc może "kupiec" był Burgundem którzy pochodzili z dorzecza Odry i wyspy Bornholm , domeny Celtów i Słowian . Zresztą Frankowie , to - podobno Wink - zachodni germanie , czyli jak w temacie , Słowianie Zachodni .
Druga sprawa .
Piszą dalej tak : Tym razem nadciągnął z wozami obładowanymi po brzegi mieczami , włóczniami , tarczami , pancerzami . Ba piszą że "grosza" nie wziął , dobry wujek Wink
Piszą , że prawdopodobnie działał na polecenie króla Franków z dynastii Merowingów Dagoberta I ( 608-639), który chciał w ten sposób ugodzić cudzymi rękami w Awarów .
Ale to nie było pewne , bo nie wspomina się o żadnym oficjalnym sojuszu Franków ze Słowianami przeciwko Awarom . Ile tych wozów musiało być by uzbroić tysiące wojów , takie tabory ciągnęły się kilometrami , a i całkiem spora siła ludzi jest potrzebna do ochrony .
I to za darmo mnie nęka .
A na koniec kupca frankijskiego wybrali na króla Słowian , leżę i kwiczę Wink
Samon nie był kupcem frankijskim . Słowianie którzy powstali przeciwko Awarom , musieli się dozbroić , bo przypuszczam że jak byli pod okupacją Awarów to broni za dużo nie mogli mieć . Więc na wiecu ustalili że jeden z książąt poprowadzi wyprawę po zakup nowej broni którą zamówili w Burgundii . Kiedy wrócił , obrali go na głównego wodza bo chłop się spisał Wink

Następnie wiele lat Słowianie walczyli z Awarami .

Kiedy Awarowie wypadli z rozgrywek , około 631 roku król Franków Dagobert I "zrozumiał" (tak piszą) , że pozbył się Awarów, ale za to Słowianie powstali i byli silniejsi niż dotychczas . Więc zażądał od Słowian złożenia hołdu uznania ich zwierzchnictwa i uiszczania trybutów . Więc mamy już jakąś państwowość .

Słowianie olali Franków . I to jest ciekawe co zrobili Frankowie , takie wczesnośredniowieczne false flag by rozpocząć wojnę . Bezpośrednim powodem była "rzekoma" napaść na kupców frankijskich podróżujących przez państwo Samona .
Dagobert wysłał do Samona posła imieniem Sychariusz , żądając uiszczenia opłaty za straty kupców . Rozmowy toczyły się w tak gorącej atmosferze , że Sychariusza poturbowano i wyrzucono sprzed oblicza Samona .
Czy kupiec by miał aż taki autorytet , czy by uważał się za równego Dagobertowi , czy był z jakiegoś książęcego rodu ?

No i mamy wojnę . Wiemy tyle :
Dagobert I uderzył trzema kolumnami na państwo Słowian , Ruszyła armia Alemanów , Longobardów , Franków .
W 632 pod słowiańskim grodem zapisanym w chrześcijańskich kronikach Wogastisburg nad rzeką Cheb . Tylko nikt nie wie gdzie to jest , nie można nic dopasować . A co jeśli ten gród to Wawel , ale o tym zaraz . Nazwa grodu nie jest Słowiańska , - końcówka burg sugeruje "niemiecką" interpretacje słowa . Kiedy patrzymy na domniemaną mapę państwa Samona : To gród Wawel mógł być tym grodem z bitwy :
https://pl.wikipedia.org/wiki/Pa%C5%84st.....evstvo.png To jest jak piszą "jedna z koncepcji " .
Natomiast ja znalazłem taki ciekawy tekst : Starożytna historia Polaków. Tajemnica „Wogastisburga”
Pamiętajmy też o tym że Gród musiał być wielki by pomieścić tysiące wojów , jak nie dziesiątki tysięcy .
Bitwa trwała 3 dni , Frankowie przegrali , a Słowianie gnali ich aż do Turyngii . Jak to musiała być zniewaga dla Dagoberta , że nazwę państwa Słowian kazał wymazać z kart historii , bo znamy je jako państwo Samona frankijskiego kupca Laughing to jest upokorzenie iście katolickie Wink
A jak mogło nazywać się owe państwo wymazane przez chrześcijan , może to była Rzeczpospolita Samostojna
Cytat:
Powstanie Rzeczpospolitej Samostojnej zmieniło układ sił zarówno wśród państw słowiańskich jak i w Europie. Po rozbiciu Obodrytów i przełamaniu perskiego oblężenia Konstantynopola, Rzeczpospolita Samostojna wyrosła na główną siłę militarną w Europie Środkowej i na głównego sojusznika cesarza Bizancjum Herakliusza. To musiało doprowadzić do konfliktu z najsilniejszym państwem słowiańskim na zachodzie czyli z Polanami galijskimi.

W tym czasie Polanami rządził król z dynastii Merowingów o imieniu Dagobert.


Cytat:
Nie sposób zrozumieć znaczenia tego imienia bez wiedzy na temat struktur funkcjonowania państwa Polan w Galii.

Słowianie na podbitych terenach stosowali system kastowy w społeczeństwie, obsadzając poszczególne jednostki administracyjne władcami pochodzącymi z własnego plemienia, a ci z kolei nadawali poszczególne majątki szczególnie zasłużonym w walkach wojownikom wywodzących się w większości też z własnych szeregów.

Ta struktura społeczna dała początki systemowi feudalnemu w Europie.

W rezultacie władca Polan nie sprawował swojej władzy bezpośrednio nad poszczególnymi rejonami kraju, ale za pośrednictwem swoich przedstawicieli. I ci właśnie przedstawiciele określani byli w języku Polan imieniem Dago. Trudno jest powiedzieć czy to słowo ma korzenie słowiańskie i wiele wskazuje na to, że wywodzi się ono z łaciny i było zapożyczeniem od słowa Dux czyli książę.

Reszta w linku. To co jest tam napisane jest nie mnie nieprawdopodobne niż to co jest na znane oficjalnie .



Cytat:
Do walnej bitwy doszło pod miejscowością zwaną Wogastisburg, przynajmniej taką nazwę nadał temu miejscu kronikarz Fredegar.
Sama bitwa należała do największych we wczesnym Średniowieczu w Europie i starły się w niej dwie największe armie słowiańskie tamtych czasów.

Zanim do tego doszło król Dagowar podjął ostatnią próbę zmuszenia Wawelan do ustępstw żądając od nich, aby władczyni Wawelan Wanda została jego żoną.

Niewątpliwie postać królowej Wandy warta jest tego aby zajęła ona w historii Polski znacznie ważniejszą rolę niż ma to miejsce dotychczas. Niewątpliwie byłaby to sensacja na skalę światową gdyby udało się udowodnić, że pierwsze zjednoczone państwo Słowiańskie Europy Środkowej było rządzone przez kobietę.
Przyjecie takiej ewentualności tłumaczy też dlaczego Dagowar odrzucił propozycje przymierza ze strony Wandy. Po prostu nie wyobrażał sobie tego, że on jako mężczyzna i władca miałby na równych prawach nawiązać sojusz z kobietą.
Oczywiście Fredegar jako starotestamentowy katolik nie odważył się podać prawdziwego przebiegu negocjacji. Dla katolików nawet obecnie kobiety są ludźmi drugiej kategorii a w tamtych czasach ujawnienie tego że kobieta była władczynią równało się zdradzie stanu.

Jak mówi legenda, królowa Wanda wolała wybrać śmierć niż zostać żoną „Niemca”. Oczywiście jest w tym duża przesada, aby nazwać galijskich Polan Niemcami. Niemców w tym czasie jeszcze nie było.

Dagobert i jego plemię podlegali już od dawna procesom asymilacyjnym w Galii i ich język uległ już znacznej ewolucji ale nie sądzę żeby nie mogli się oni dogadać ze swoimi ziomkami z Polski szczególnie, że wymiana ludności była ciągła i co rusz młodzi wojownicy z terenów Polski udawali się na zachód w poszukiwaniu chwały i bogactwa na słowiańskich dworach.

Niewątpliwie różnice były już jednak zauważalne i nie ma co się dziwić, że Wanda nie miała ochoty na to aby być którąś z kolei żoną Dagowara.


Nie mieści mi się ...





[/quote]
_________________
@zibimark :
Gdybym był szatanem to popełnił bym samobójstwo dla dobra wszystkich ludzi dobrej woli i wszelkich stworzeń.

Laughing głupi głupek
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Ordel




Dołączył: 04 Lip 2009
Posty: 4428
Post zebrał 0.00 mBTC

PostWysłany: 16:45, 30 Lis '16    Pojedynczy post Temat postu: Odpowiedz z cytatem

cd

Co do położenia pola bitwy to dyskusje na ten temat trwają od dziesięcioleci i nie ma prawie miasta w Europie Środkowej które by nie pretendowało do tej roli.

https://cs.wikipedia.org/wiki/Bitva_u_Wogastisburgu

Oczywiście tak się jakoś „dziwnie” składa, że żadna z tych propozycji nie obejmuje terenów Polski.



Nie jest to jednak przypadek, ponieważ gdyby przyjąć taką możliwość, to już dawno udałoby się tę zagadkę rozwiązać.

Jeśli podejmiemy analizę nazwy Wogastisburg, to możemy z niej wykluczyć człon „burg” jako późniejszy i niewątpliwie będący tłumaczeniem na niemiecki słowa zamek lub gród.

Klucz do rozwiązania zagadki znajduje się zatem w słowie Wogastis.
Słowo to uległo zapewne przeinaczeniu w trakcie wielokrotnego przepisywania kronik oraz w trakcie tłumaczenia z łaciny na grekę i odwrotnie.

Moim zdaniem to litera „G” uległa przekształceniu wynikającemu z faktu tłumaczenia tej nazwy z greckiego. Jeśli napisalibyśmy to słowo po grecku, to litera „G” musiałaby przyjąć formę greckiej litery „γ” a tę literę bardzo łatwo pomylić z łacińskim „v”czytanym jako „W”.

W czasach wczesnego Średniowiecza dokonały się znaczne zmiany zarówno w języku greckim jak i w użyciu greckiego alfabetu. Jednym z najważniejszych problemów był brak w klasycznej grece litery odpowiadającej zgłosce „W”.

Dominacja Słowian w Bizancjum oraz w otaczających Bizancjum krajach spowodowała import słów i znaczeń z języka słowiańskiego, a w tym języku litera „W” występuje bardzo często. W okresie przejściowym postępowano pragmatycznie i korzystano bez zahamowań z alfabetu łacińskiego mieszając te dwa alfabety tak jak to się poszczególnemu skrybie podobało. Również w grackiej wersji nazwy „Wogastisburg” piszący skorzystał z takiego sposobu zapisu i wykorzystał łacińską literę „V” dla zapisania zgłoski „W”.
Czytający jest w stanie przeczytać taki tekst prawidłowo tylko wtedy, jeśli wie jakie reguły pisowni zostały zastosowane.

Problem w tym że takich reguł we wczesnym średniowieczu nie było.

Tak więc posługujący się łaciną czytając taki grecki tekst i widząc przed sobą literę „v” musiał przyjąć, że jest to niewyraźnie zapisana grecka litera „γ” czyli „G”. Kopiści ciągle przepisując i tłumacząc teksty z greki na łacinę i odwrotnie bardzo łatwo mogli zamienić te dwie litery ze sobą jak i wiele innych liter nie zdając sobie nawet z tego sprawy i spowodowali taki burdel jaki widzimy teraz we wczesnośredniowiecznych tekstach.

Oczywiście istnieje olbrzymia grupa „naukowców” którzy nie biorą takiej możliwości pod uwagę, obstając przy obowiązujących obecnie interpretacjach takich tekstów, ponieważ pasuje to do ich politycznych i religijnych przekonań.

Jeśli jednak podstawimy do słowa „Wogastis” zamiast „G” literę „V” to otrzymamy słowo „Wovastis” co w połączeniu ze słowem gród da nam formę wymawianą jako „Wowastis Gród”.

Nawet dla osoby kompletnie nie zorientowanej w tematyce, ale znającej nieco z praktyki w jak skandaliczny sposób Niemcy i Anglicy, nie mówiąc już o Francuzach, przekręcają wymowę polskich słów, jest natychmiast zauważalne to, że nazwa ta przypomina nam bardzo wyraźnie naszą swojską nazwę, a mianowicie:

„Wawelski Gród”

Takie rozwiązanie tej zagadki jest najzupełniej logiczne i jedynie możliwe. Jest więcej niż pewne to, że do finału tego konfliktu musiało dojść tam gdzie znajdowała się siedziba „Wendów” czyli tego ludu który był przeciwnikiem Dagowara według Fredegara.

Jak widać słowo „Wendowie” zastąpiło w późniejszych kronikach słowo „Wandale” dla określenia Słowian, aby odebrać Słowianom i Polakom prawa do ciągłości ich istnienia w historii Europy.

Jeśli jednak wiemy że „Wendowie i Wandale to rożne określenia tego samego ludu, to musimy się też spodziewać tego, że ich stolicą będzie to miejsce gdzie od tysiącleci znajdowała się siedziba Kraka.

A tym miejscem był właśnie Wawel.
http://krysztalowywszechswiat.blogspot.c.....w=magazine
_________________
@zibimark :
Gdybym był szatanem to popełnił bym samobójstwo dla dobra wszystkich ludzi dobrej woli i wszelkich stworzeń.

Laughing głupi głupek
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Forged




Dołączył: 28 Cze 2012
Posty: 191
Post zebrał 0.00 mBTC

PostWysłany: 17:59, 30 Lis '16    Pojedynczy post Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Bardzo istotny głos Opolczyka na temat legendarnej "Lechii" - z dedykacją dla polskich szowinistów:

https://opolczykpl.wordpress.com/2016/11.....-imperium/
_________________
"Demokracja niesie wyłącznie piękne słowa ale ani pracy ani chleba." - Labadine
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Azyren




Dołączył: 07 Wrz 2015
Posty: 1983
Post zebrał 0.00 mBTC

PostWysłany: 01:10, 01 Gru '16    Pojedynczy post Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ordel napisał:
Azyren napisał:
Dobrze chociaż że Samon do końca nie uległ bo też by się "nawrócił" pośmiertnie i zrobili by z niego świętego Laughing

Pamiętam , że jakiś czas temu rozprawialiśmy o Państwie Samona .
Pierwszym państwie Słowian odnotowanym w kronikach frankijskich spisanych przez chrześcijańskie klechy .

Jest dużo niejasności . I dużo pytań .
Jakieś nieokreślone plemiona słowiańskie powstały przeciwko barbarzyńskim Awarom w 623 roku . Korzystając z okazji że Awarowie atakowali Bizancjum do spółki z Persami .
I piszą tak :
W tym momencie ( 623 rok ) pojawia się frankoński kupiec Samon pochodzący z miasta Sens w Burgundii , który handlował już wcześniej ze Słowianami ( ale którymi nie piszą ) . Skąd pewność że Samon był frankiem . Niecałe sto lat wcześniej Burgundia padła ofiarą podbojów Franków . Więc może "kupiec" był Burgundem którzy pochodzili z dorzecza Odry i wyspy Bornholm , domeny Celtów i Słowian . Zresztą Frankowie , to - podobno Wink - zachodni germanie , czyli jak w temacie , Słowianie Zachodni .
Druga sprawa .
Piszą dalej tak : Tym razem nadciągnął z wozami obładowanymi po brzegi mieczami , włóczniami , tarczami , pancerzami . Ba piszą że "grosza" nie wziął , dobry wujek Wink
Piszą , że prawdopodobnie działał na polecenie króla Franków z dynastii Merowingów Dagoberta I ( 608-639), który chciał w ten sposób ugodzić cudzymi rękami w Awarów .
Ale to nie było pewne , bo nie wspomina się o żadnym oficjalnym sojuszu Franków ze Słowianami przeciwko Awarom . Ile tych wozów musiało być by uzbroić tysiące wojów , takie tabory ciągnęły się kilometrami , a i całkiem spora siła ludzi jest potrzebna do ochrony .
I to za darmo mnie nęka .
A na koniec kupca frankijskiego wybrali na króla Słowian , leżę i kwiczę Wink
Samon nie był kupcem frankijskim . Słowianie którzy powstali przeciwko Awarom , musieli się dozbroić , bo przypuszczam że jak byli pod okupacją Awarów to broni za dużo nie mogli mieć . Więc na wiecu ustalili że jeden z książąt poprowadzi wyprawę po zakup nowej broni którą zamówili w Burgundii . Kiedy wrócił , obrali go na głównego wodza bo chłop się spisał Wink

Następnie wiele lat Słowianie walczyli z Awarami .

Kiedy Awarowie wypadli z rozgrywek , około 631 roku król Franków Dagobert I "zrozumiał" (tak piszą) , że pozbył się Awarów, ale za to Słowianie powstali i byli silniejsi niż dotychczas . Więc zażądał od Słowian złożenia hołdu uznania ich zwierzchnictwa i uiszczania trybutów . Więc mamy już jakąś państwowość .

Słowianie olali Franków . I to jest ciekawe co zrobili Frankowie , takie wczesnośredniowieczne false flag by rozpocząć wojnę . Bezpośrednim powodem była "rzekoma" napaść na kupców frankijskich podróżujących przez państwo Samona .
Dagobert wysłał do Samona posła imieniem Sychariusz , żądając uiszczenia opłaty za straty kupców . Rozmowy toczyły się w tak gorącej atmosferze , że Sychariusza poturbowano i wyrzucono sprzed oblicza Samona .
Czy kupiec by miał aż taki autorytet , czy by uważał się za równego Dagobertowi , czy był z jakiegoś książęcego rodu ?

No i mamy wojnę . Wiemy tyle :
Dagobert I uderzył trzema kolumnami na państwo Słowian , Ruszyła armia Alemanów , Longobardów , Franków .
W 632 pod słowiańskim grodem zapisanym w chrześcijańskich kronikach Wogastisburg nad rzeką Cheb . Tylko nikt nie wie gdzie to jest , nie można nic dopasować . A co jeśli ten gród to Wawel , ale o tym zaraz . Nazwa grodu nie jest Słowiańska , - końcówka burg sugeruje "niemiecką" interpretacje słowa . Kiedy patrzymy na domniemaną mapę państwa Samona : To gród Wawel mógł być tym grodem z bitwy :
https://pl.wikipedia.org/wiki/Pa%C5%84st.....evstvo.png To jest jak piszą "jedna z koncepcji " .
Natomiast ja znalazłem taki ciekawy tekst : Starożytna historia Polaków. Tajemnica „Wogastisburga”
Pamiętajmy też o tym że Gród musiał być wielki by pomieścić tysiące wojów , jak nie dziesiątki tysięcy .
Bitwa trwała 3 dni , Frankowie przegrali , a Słowianie gnali ich aż do Turyngii . Jak to musiała być zniewaga dla Dagoberta , że nazwę państwa Słowian kazał wymazać z kart historii , bo znamy je jako państwo Samona frankijskiego kupca Laughing to jest upokorzenie iście katolickie Wink
A jak mogło nazywać się owe państwo wymazane przez chrześcijan , może to była Rzeczpospolita Samostojna
Cytat:
Powstanie Rzeczpospolitej Samostojnej zmieniło układ sił zarówno wśród państw słowiańskich jak i w Europie. Po rozbiciu Obodrytów i przełamaniu perskiego oblężenia Konstantynopola, Rzeczpospolita Samostojna wyrosła na główną siłę militarną w Europie Środkowej i na głównego sojusznika cesarza Bizancjum Herakliusza. To musiało doprowadzić do konfliktu z najsilniejszym państwem słowiańskim na zachodzie czyli z Polanami galijskimi.

W tym czasie Polanami rządził król z dynastii Merowingów o imieniu Dagobert.


Cytat:
Nie sposób zrozumieć znaczenia tego imienia bez wiedzy na temat struktur funkcjonowania państwa Polan w Galii.

Słowianie na podbitych terenach stosowali system kastowy w społeczeństwie, obsadzając poszczególne jednostki administracyjne władcami pochodzącymi z własnego plemienia, a ci z kolei nadawali poszczególne majątki szczególnie zasłużonym w walkach wojownikom wywodzących się w większości też z własnych szeregów.

Ta struktura społeczna dała początki systemowi feudalnemu w Europie.

W rezultacie władca Polan nie sprawował swojej władzy bezpośrednio nad poszczególnymi rejonami kraju, ale za pośrednictwem swoich przedstawicieli. I ci właśnie przedstawiciele określani byli w języku Polan imieniem Dago. Trudno jest powiedzieć czy to słowo ma korzenie słowiańskie i wiele wskazuje na to, że wywodzi się ono z łaciny i było zapożyczeniem od słowa Dux czyli książę.

Reszta w linku. To co jest tam napisane jest nie mnie nieprawdopodobne niż to co jest na znane oficjalnie .



Cytat:
Do walnej bitwy doszło pod miejscowością zwaną Wogastisburg, przynajmniej taką nazwę nadał temu miejscu kronikarz Fredegar.
Sama bitwa należała do największych we wczesnym Średniowieczu w Europie i starły się w niej dwie największe armie słowiańskie tamtych czasów.

Zanim do tego doszło król Dagowar podjął ostatnią próbę zmuszenia Wawelan do ustępstw żądając od nich, aby władczyni Wawelan Wanda została jego żoną.

Niewątpliwie postać królowej Wandy warta jest tego aby zajęła ona w historii Polski znacznie ważniejszą rolę niż ma to miejsce dotychczas. Niewątpliwie byłaby to sensacja na skalę światową gdyby udało się udowodnić, że pierwsze zjednoczone państwo Słowiańskie Europy Środkowej było rządzone przez kobietę.
Przyjecie takiej ewentualności tłumaczy też dlaczego Dagowar odrzucił propozycje przymierza ze strony Wandy. Po prostu nie wyobrażał sobie tego, że on jako mężczyzna i władca miałby na równych prawach nawiązać sojusz z kobietą.
Oczywiście Fredegar jako starotestamentowy katolik nie odważył się podać prawdziwego przebiegu negocjacji. Dla katolików nawet obecnie kobiety są ludźmi drugiej kategorii a w tamtych czasach ujawnienie tego że kobieta była władczynią równało się zdradzie stanu.

Jak mówi legenda, królowa Wanda wolała wybrać śmierć niż zostać żoną „Niemca”. Oczywiście jest w tym duża przesada, aby nazwać galijskich Polan Niemcami. Niemców w tym czasie jeszcze nie było.

Dagobert i jego plemię podlegali już od dawna procesom asymilacyjnym w Galii i ich język uległ już znacznej ewolucji ale nie sądzę żeby nie mogli się oni dogadać ze swoimi ziomkami z Polski szczególnie, że wymiana ludności była ciągła i co rusz młodzi wojownicy z terenów Polski udawali się na zachód w poszukiwaniu chwały i bogactwa na słowiańskich dworach.

Niewątpliwie różnice były już jednak zauważalne i nie ma co się dziwić, że Wanda nie miała ochoty na to aby być którąś z kolei żoną Dagowara.


Nie mieści mi się ...
[/quote]

1. Nie jest wcale niczym dziwnym obranie obcoplemieńca na władcę przez Słowian. A Ruryk? Iwajło u Bułgarów? Jagiełło?

2. Samo to nie jest ani imię słowiańskie ani germańskie. Możliwe że celtyckie a Celtowie długo mieszkali w rejonie karpat słowackich więc może tu istnieć pewne powiązanie.

3. Awarowie u szczytu potęgi sięgali na północy do karpat. Było by to w sumie całkiem logiczne gdyby Frankowie chcieli osłabić północne rubieże niebezpiecznego sąsiada.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
de93ial




Dołączył: 17 Lip 2013
Posty: 1803
Post zebrał 0.00 mBTC

PostWysłany: 08:29, 01 Gru '16    Pojedynczy post Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ad. 1. Co to dokładnie znaczy "obcoplemieniec"? Jak "obce" musi być plemię aby dostać takie miano?

Ad. 2. Celtowie wychodzą z tego samego pnia co Słowianie. To nasi Krewniacy.

Ordel
thumright thumleft
_________________
http://www.triviumeducation.com/
Punkt startowy dla wszystkich.
http://trivium.wybudzeni.com/trivium/
Wersja PL
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Azyren




Dołączył: 07 Wrz 2015
Posty: 1983
Post zebrał 0.00 mBTC

PostWysłany: 09:42, 01 Gru '16    Pojedynczy post Temat postu: Odpowiedz z cytatem

de93ial napisał:
Ad. 1. Co to dokładnie znaczy "obcoplemieniec"? Jak "obce" musi być plemię aby dostać takie miano?

Ad. 2. Celtowie wychodzą z tego samego pnia co Słowianie. To nasi Krewniacy.

Ordel
thumright thumleft



1. Obcoplemieniec to ktoś kto pochodzi z... Obcego plemienia, które jest na tyle obce że aż nie jest swoje.

2. Ale Celtowie i Słowianie to jednak oddzielne ludy, mają odmienny język, odmienną kulturę i odmienną genetykę.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Azyren




Dołączył: 07 Wrz 2015
Posty: 1983
Post zebrał 0.00 mBTC

PostWysłany: 12:28, 01 Gru '16    Pojedynczy post Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Zdecydowanie się z tobą nie zgodzę @Ordel co do słowiańskości germanów. Nie przeczę że Słowianie mogli mieć pewien niewielki wpływ na etnogenezę Germanów, ale już twierdzenie że Germanie to tak na prawdę zachodni odłam Słowian jest już mocną przesadą. Po pierwsze, Germanie mają inną genetykę niż Słowianie, i podczas kiedy i Germanów dominuje haplogrupa Y-DNA R1b i I1, to u Słowian wyraźnie dominuje hg Y-DNA R1a i I2. Po drugie, Germanie od Słowian wyraźnie różnią się językowi co widać w podziale na języki kentum i satem. Po trzecie, rzymscy i bizantyjscy kronikarze wyraźnie rozróżniali Germanów od Słowian. Po czwarte, archeolodzy wyraźnie rozróżniają ślad archeologiczny germański od słowiańskiego co przekłada się na inną kulturę materialną. Po piąte w końcu, Słowianie nie nadali by Germanom nazwy Niemcy (niemi, mówiący niezrozumiałym językiem) gdyby owi Germanie byli w gruncie rzeczy jedynie Słowian odległym odłamem.

Tak więc niestety @Ordel, ale ta teoria nie ma racji bytu.

A w linku poniżej proponuje zwrócić szczególną uwagę na obszar dystrybucji hg Y-DNA R1a i R1b które wyznaczaj granice historycznej słowiańszczyzny i germanii.

http://www.eupedia.com/europe/maps_Y-DNA_haplogroups.shtml
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Ordel




Dołączył: 04 Lip 2009
Posty: 4428
Post zebrał 0.00 mBTC

PostWysłany: 15:26, 01 Gru '16    Pojedynczy post Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Azyren napisał:


1. Nie jest wcale niczym dziwnym obranie obcoplemieńca na władcę przez Słowian. A Ruryk? Iwajło u Bułgarów? Jagiełło?

2. Samo to nie jest ani imię słowiańskie ani germańskie. Możliwe że celtyckie a Celtowie długo mieszkali w rejonie karpat słowackich więc może tu istnieć pewne powiązanie.

3. Awarowie u szczytu potęgi sięgali na północy do karpat. Było by to w sumie całkiem logiczne gdyby Frankowie chcieli osłabić północne rubieże niebezpiecznego sąsiada.


Ad 1 . No dobra , o Ruryku , Iwajło się nie wypowiem bo - jeszcze - nie ogarnąłem tego tematu . Ale Jagiełło , z tego co pamiętam , to nie był "kupcem" , był księciem i miał co wnieść do tego układu . Cóż to za kupiec który ciągnie tysiące wozów obładowanych pancerzami , mieczami , włóczniami itd, znaczy się tyle towaru to i posadę sobie kupił Wink . Ile setek ludzi do ochrony , paszy , prowiantu . Karawana ciągnęła się kilometrami .
Jest to jawne umniejszanie rangi przeciwnika . Czyli że aż bolało i to dosłownie , gdyż Dagobert ledwo uszedł z pola walki .

Ad 2. Dlatego jest też prawdopodobne że był Celtem , Burgundowie , z Borholmu , dorzecza Odry , wędrówka , Burgundia , a później podbici przez Franków , następnie Samo , może być . Ale czemu by nie napisali że Celtycki kupiec , a napisali Frankijski .

Ad 3. Z tymi Awarami to też jest ciekawie , ale na razie to trawie :
Cytat:
Zacznijmy od Awarów. Mimo że pojawili się na scenie Europejskiej stosunkowo późno, to odegrali na niej ważną rolę, przez dziesięciolecia kształtując politykę tej części Europy. Ich pojawienie się było jednoznacznie związane z załamaniem demograficznym w rezultacie epidemii dżumy. Znaczne tereny Europy środkowej uległy w jej wyniku wyludnieniu a istniejące tam struktury plemienne i państwowe przestały praktycznie istnieć. Stworzyło to idealne warunki do ekspansji na te tereny tym ludom które nie uległy wyniszczeniu w wyniku pierwszych fal dżumy. Oczywiście oznaczało to, że musiały one zamieszkiwać tereny na tyle odlegle od ognisk epidemii, aby same nie ulec zarażeniu, ale jednocześnie na tyle bliskie, aby szybko dokonać inwazji po jej wygaśnięciu.

Wyklucza to moim zdaniem w sposób jednoznaczny wszelkiego typu teorie o azjatyckim pochodzeniu Awarów.

https://pl.wikipedia.org/wiki/Awarowie

Spróbujmy więc przeanalizować fakty związane z tym ludem i poszukać alternatywy dla obowiązujących w „nauce” hipotez. Oczywiście te hipotezy które w niej obowiązują próbują odwieść uwagę społeczeństwa od słowiańskiej ewentualności. Dlatego na zachodzie lansowane są tezy jakoby Awarowie byli Turkami, Irańczykami a nawet ich chińskie pochodzenie uważane jest za prawdopodobne. Tym bezczelnym kłamstwom wtórują również tzw. „polscy historycy”

Oczywiście to są czyste bzdury pomijające najprostszą opcję, a mianowicie taką, że Awarowie musieli pochodzić z Europy, i to z terenów leżących na północ od znanych w tych czasach bizantyjczykom. A więc na północ od tych zamieszkałych przez Wawelan i Polan, bo tylko tam istniały tereny gdzie epidemia dżumy nie znalazła warunków do rozprzestrzenienia.
Tereny te w starożytności określano mianem Hiperborea. Herodot wymienia wśród mieszkańców tej mitycznej krainy również takich o nazwie Abaroi oraz ich przywódcę o imieniu Abaris

https://pl.wikipedia.org/wiki/Abaris_%28Hiperboread%29
... cdn Smile
_________________
@zibimark :
Gdybym był szatanem to popełnił bym samobójstwo dla dobra wszystkich ludzi dobrej woli i wszelkich stworzeń.

Laughing głupi głupek
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Ordel




Dołączył: 04 Lip 2009
Posty: 4428
Post zebrał 0.00 mBTC

PostWysłany: 16:30, 01 Gru '16    Pojedynczy post Temat postu: Odpowiedz z cytatem

http://krysztalowywszechswiat.blogspot.c.....w=magazine
Dokończenie o Awarach w linku ( nie mogę coś więcej skopiować tekstu ) .




Azyren napisał:
Po pierwsze, Germanie mają inną genetykę niż Słowianie, i podczas kiedy i Germanów dominuje haplogrupa Y-DNA R1b i I1

No to patrzymy na mapę z twojego linku :

To czemu na tej mapie tam gdzie byli Słowiańscy Obodryci ( i nie tylko ) aż po Hamburg , dominuje R1b ( albo jest pół na pół , chuj wie , tak najebali ) . Ano bo "nauka" mówi o wędrówce ludów germańskich i że zostawili siedliska na północy , to tym bardziej , skoro się wynieśli i weszli tam Słowianie , to tylko są tam Słowianie . No chyba , że jest jeszcze jedna ewentualność , wyrżnęli ich w tej różnicy w pień , ile 50-80% ludności , ale mam rozrzut jak naukowcy Smile .

A to mapa Słowian :

No jak nic tych Słowian Połabskich musieli wybić w pień i skolonizować , a piszą że ich nie wymordowali . Więc może Niemcy już piszą nową historię . Słowianie Połabscy to Germanie Wink

Więc tę genetykę , "zachodnią" chrześcijańską, poprawną , możemy sobie wsadzić wiesz gdzie .

Cytat:
Po drugie, Germanie od Słowian wyraźnie różnią się językowi co widać w podziale na języki kentum i satem.

czyli który wiek , bo nie chce mi się sprawdzać i gdzie ma korzenie .

Cytat:
Po trzecie, rzymscy i bizantyjscy kronikarze wyraźnie rozróżniali Germanów od Słowian
Skoro tak to przykład proszę . Po drugie może tak być że "inne" Słowiańskie plemiona nazywali Słowianami . Bo ci Słowianie byli znad rzeki Men .

Cytat:
Po czwarte, archeolodzy wyraźnie rozróżniają ślad archeologiczny germański od słowiańskiego co przekłada się na inną kulturę materialną.

Przykład proszę . I co najważniejsze na czym to "rozróżnianie" polega .

Cytat:
Po piąte w końcu, Słowianie nie nadali by Germanom nazwy Niemcy (niemi, mówiący niezrozumiałym językiem) gdyby owi Germanie byli w gruncie rzeczy jedynie Słowian odległym odłamem.

Chciałeś napisać Słowianie nie nadali by Germanom nazwy Niemcy . A ja ci powiem tak , że to jest nazwa obelżywa tej części Słowian która się dała zniemczyć , ukuta przez nie zniemczonych . No weź powiedz do niemowy w towarzystwie , ej niemy , podaj piwko Smile
Reszta Słowian zapewne nie przepadała za gorliwymi orędownikami Jezusa , z którymi jeszcze niedawno byli braćmi w wierze .
I dlatego najzwyczajniej ich przezywali , a jak powyżej przedstawiłem przykład jak Niemcy robią z młota na chrześcijany świętego , tak Niemiec stał sięoficjalny i akceptowalny , już nie obelżywy , gdyż tamta historia zostanie zapomniana przez skryby .
I jeszcze piszesz odległym odłamem , czyli co , bo dla mnie to szympans jest moim odległym odłamem Smile .
_________________
@zibimark :
Gdybym był szatanem to popełnił bym samobójstwo dla dobra wszystkich ludzi dobrej woli i wszelkich stworzeń.

Laughing głupi głupek
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Azyren




Dołączył: 07 Wrz 2015
Posty: 1983
Post zebrał 0.00 mBTC

PostWysłany: 20:06, 01 Gru '16    Pojedynczy post Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ordel napisał:
Więc tę genetykę , "zachodnią" chrześcijańską, poprawną , możemy sobie wsadzić wiesz gdzie .


Genetyka to nauka ścisła, nie jest ani chrześcijańska, ani judejska, ani pogańska, tylko neutralna i obiektywna, ona po prostu wyraża fakty a różnią się tylko interpretace wyników. Tak jak równanie 2+2=4 jest obiektywne i po prostu wyraża fakty, tak i określone mutacje Y-DNA są po prostu faktem czy to się komuś podoba czy nie.

Co do zadanego pytania, skąd niska występowalność R1a na Połabiu, to sam już sobie odpowiedziałeś, większość Połabian wybito a i tak ostało się sporo bo słowiańska hg stanowi w porywach do 30% ludności regionu.

Przykłady z kronik? No np. Venedowie, Sklavini i Antowie w opozycji do Germanów.

Inne kultury materialne? O choćby poczytaj sobie w podanym przeze mnie linku o kulturach archeologicznych Corded ware (ceramiki sznurowej), Funellbeaker, LBK i Halsztackiej.

Germanie nie są odłamem Słowian, jest to od tysięcy lat odrębny lud czy to się podoba slawocentrystom czy nie. Fakty są po prostu faktami.

Trochę z innej beczki. Co do Wieletów mam własną teorie, że nazwa tego związku plemiennego pochodzi po prost od słowiańskiego -wiele (np. wiele plemion). Według mnie kultura Przeworska, Lugiowie i Venedowie a późniejszy Związek Wielecki to to samo tylko to ostatnie już o dużo mniejszym zasięgu terytorialnym. Pierwotnie Związek wielu plemion obejmował teren od Łaby lub Odry po dzisiejszą Białoruś, ale potem w wyniku rozpadu skurczył się do samego Połabia ale nazwę z przedrostkiem "wiele-" zachował na pamiątkę dawnej federalnej potęgi. Czyli państwo federalne Słowian w czasach Rzymskich istniało i stąd biorą się naciągane mity o Lechii, a Związek Wielecki był strzępkową pozostałością tego kraju obejmującego obszar jaki rzymscy kronikarze przepisywali Venedom, czyli nie więcej jak 500 tyś km2.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Azyren




Dołączył: 07 Wrz 2015
Posty: 1983
Post zebrał 0.20 mBTC

PostWysłany: 20:21, 01 Gru '16    Pojedynczy post Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Co do "dowodu" w postaci kroniki mówiącej o tym że Mieszko był 16-tym królem Polski/Lechii... Polecam się zapoznać z realiami kronikarskimi epoki. Jako anegdotę podam że pewien król Szwecji zamówił sobie u kronikarza drzewo genealogiczne jego dynastii od... Mojżesza począwszy. I zgadnijcie co? Kronikarz mu to drzewo sporządził. Czy zatem Szwecja istnieje już od czasów starożytnych? Podobne "drzewa genealogicznie" mieli zresztą królowie Danii, Norwegii, Anglii, Francji i wielu innych krajów europejskich.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
manhattanman




Dołączył: 28 Paź 2011
Posty: 1036
Post zebrał 0.00 mBTC

PostWysłany: 07:54, 02 Gru '16    Pojedynczy post Temat postu: Odpowiedz z cytatem

azoren chce nam teraz udowodnić, iż skrzyżowanie osła z łosiem nie ma większego znaczenia. otóż ma. i dlatego azoren nie masz pewnie dzieci, stabilnej pracy a twoj genotyp predzej czy pozniej wyginie metodą selekcji naturalnej.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Ordel




Dołączył: 04 Lip 2009
Posty: 4428
Post zebrał 0.00 mBTC

PostWysłany: 08:56, 02 Gru '16    Pojedynczy post Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Azyren napisał:
Ordel napisał:
Więc tę genetykę , "zachodnią" chrześcijańską, poprawną , możemy sobie wsadzić wiesz gdzie .


Genetyka to nauka ścisła, nie jest ani chrześcijańska, ani judejska, ani pogańska, tylko neutralna i obiektywna, ona po prostu wyraża fakty a różnią się tylko interpretace wyników. Tak jak równanie 2+2=4 jest obiektywne i po prostu wyraża fakty, tak i określone mutacje Y-DNA są po prostu faktem czy to się komuś podoba czy nie.

Co do zadanego pytania, skąd niska występowalność R1a na Połabiu, to sam już sobie odpowiedziałeś, większość Połabian wybito a i tak ostało się sporo bo słowiańska hg stanowi w porywach do 30% ludności regionu.


Na to wychodzi iż genetyka w całej swojej krasie nie oddaje realów jakie istniały . Wystarczy , wymordować , by dane genetyczne nie zgadzały się z historią . Fakty które nie oddają prawdy historycznej.
Czyli nie w pełni będziemy się opierać na genetyce .



Cytat:
Przykłady z kronik? No np. Venedowie, Sklavini i Antowie w opozycji do Germanów.

I na co to ma być przykład . Odpowiem tobie : Obodryci w opozycji do Wieletów . Nie jest niczym odkrywczym że Słowianie występowali przeciwko sobie i toczyli ciężkie i często wyniszczające walki .


Cytat:
Co do "dowodu" w postaci kroniki mówiącej o tym że Mieszko był 16-tym królem Polski/Lechii...

Kroniki nie są dowodami , to fakt i to żadne , muzułmanie też fantazjowali , chrześcijany wyolbrzymiały swoje zasługi , pomijając przegrane , przekręcając fakty .

Tak naprawdę całą historię można podważać , a nawet trzeba . Ale jeśli coś jest upubliczniane , ale pokrętnie przedstawione jak w przypadku państwa Samona , to coś jest na rzeczy . Czemu kroniki pomijają nazwę państwa , czemu umniejszają władcy nazywając go "kupcem" , czemu nie ukryli przegranej bitwy a jednak ją opisują ( mimo iż nazwę pola walki podają - a za tym gród , to i tak nie można jej dziś zlokalizować - tego miejsca ) , musiała być to olbrzymia przegrana która echem rozniosła się po ówczesnej Europie itd .
Trzeba zadawać pytania i podważać "chrześcijańskie" fakty Wink
_________________
@zibimark :
Gdybym był szatanem to popełnił bym samobójstwo dla dobra wszystkich ludzi dobrej woli i wszelkich stworzeń.

Laughing głupi głupek
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Azyren




Dołączył: 07 Wrz 2015
Posty: 1983
Post zebrał 0.00 mBTC

PostWysłany: 10:18, 02 Gru '16    Pojedynczy post Temat postu: Odpowiedz z cytatem

manhattanman napisał:
azoren chce nam teraz udowodnić, iż skrzyżowanie osła z łosiem nie ma większego znaczenia. otóż ma. i dlatego azoren nie masz pewnie dzieci, stabilnej pracy a twoj genotyp predzej czy pozniej wyginie metodą selekcji naturalnej.


Twoja matka popełniła zbrodnie że wydała takie ścierwo jak ty na świat. Powinna cie abortować. Reprezentujesz geny bezwartościowe i szkodliwe dla puli genowej gatunku i dlatego lepiej żebyś się poddał eutanazji.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Ordel




Dołączył: 04 Lip 2009
Posty: 4428
Post zebrał 0.00 mBTC

PostWysłany: 11:42, 02 Gru '16    Pojedynczy post Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Azyren napisał:
manhattanman napisał:
azoren chce nam teraz udowodnić, iż skrzyżowanie osła z łosiem nie ma większego znaczenia. otóż ma. i dlatego azoren nie masz pewnie dzieci, stabilnej pracy a twoj genotyp predzej czy pozniej wyginie metodą selekcji naturalnej.


Twoja matka popełniła zbrodnie że wydała takie ścierwo jak ty na świat. Powinna cie abortować. Reprezentujesz geny bezwartościowe i szkodliwe dla puli genowej gatunku i dlatego lepiej żebyś się poddał eutanazji.


Darowali byście sobie opluwanie w każdym temacie , to już jest żenujące .






Kolejne "poszlaki" na przekręcanie historii w ryt Niemiecki .
Goci to Geci .
Wiki :
Cytat:
Dakowie (zwani także Getami, Dako-Getami lub Geto-Dakami) – starożytny lud pochodzenia trackiego zajmujący Dację – tereny lewobrzeżnego Dunaju,
(zakończonych podbiciem tych terenów przez Rzym w roku 106 n.e.) i kolonizacji rzymskiej, a następnie w wyniku tzw. „wielkiej wędrówki ludów”, który to ruch migracyjny spowodował perturbacje etniczne w niemal całej Europie kontynentalnej. Stopniowo resztki Daków rozpłynęły się w napływowej ludności gockiej, germańskiej i później słowiańskiej.
https://pl.wikipedia.org/wiki/Dakowie
Jak ktoś pisze że się"rozpłynęli" to nic tylko go zdzielić . Przekręt polega na tym że Getowie , to też Goci ( a co za tym idzie Wizygoci i Ostrogoci ) , i Słowianie Germańscy , tudzież Słowianie .
Wszystko ma swój początek w walkach na łonie chrześcijaństwa , która sekta ma mieć rolę przewodnią .
Cesarz nie był potomkiem Boga , ale był namaszczony przez Boga co bezpośrednio nawiązywało do tradycji pogańskiej władców Rzymu . To też w pewien sposób dzieliło Władzę , gdyż wcześniej Cesarz był najwyższym kapłanem/przywódcą religijnym . Równolegle mamy władzę świecką i religijną . Ten rozdział , to olbrzymi skok cywilizacyjny , władzy Wink .

Cytat:
Kościół chrześcijański w Cesarstwie Rzymskim zawdzięczał swój sukces w pierwszej mierze przymierzu z rządzącą władzą. Ta konformistyczna postawa względem silnych i bogatych została oczywiście wynagrodzona przez administrację rzymską, w formie niszczenia konkurencji ze strony innych sekt. Od soboru w Nicei rozpoczął się proces prześladowania wszystkich innych wyznań które stały w konkurencji do rozrastającego się coraz bardziej kościoła oficjalnego. Cesarze rzymscy docenili wcześnie to oddanie kapłanów chrześcijańskich, w propagowaniu „boskości” władców, jako podstawowy element stabilizacji wewnętrznej w cesarstwie.
Przywódcy kościoła chrześcijańskiego nie robili tego jednak za darmo. Za ślepe poparcie dla władzy cesarza domagali się dla siebie monopolistycznej władzy nad rządem dusz. Nie można się więc dziwić temu, że w miarę upływu czasu kolejni cesarze rzymscy stopniowo ograniczali zakres swobód obywatelskich i coraz to nowe represje uderzały w prawdziwych albo wyimaginowanych innowierców.
Wbrew pozorom, głównym przeciwnikiem kościoła nie byli wcale prawdziwi poganie, ale inne sekty chrześcijańskie interpretujące przesłanie Jezusa w różny od oficjalnego sposób.
Głównym przeciwnikiem oficjalnego kościoła jak i władzy cesarskiej stał się Arianizm w wydaniu słowiańskim i to nie ze względu na przesłanie religijne, co ze względu na poglądy polityczno-ekonomiczne jakie wyznawali zwolennicy tej religii.
Krytyczna postawa względem władzy centralnej oraz w stosunku do możnowładców i wszelkiego typu krezusów i lichwiarzy, motywowała szczególną nienawiść kościoła oficjalnego jak i cesarza.
Polityka dociskania śruby Arianom w formie szykan, deportacji, konfiskaty mienia a później nawet w formie masowych pogromów, uderzyła w pierwszym rzędzie Słowian żyjących w granicach cesarstwa. Szczególnie mocno odczuły to plemiona zwane w literaturze germanofilskiej „Gotami” a będący w rzeczywistości słowiańskimi Trakami zwanymi przez współczesnych im Greków Getami.
http://krysztalowywszechswiat.blogspot.d.....czyny.html
Arianizm , to taka lajtowa wersja chrześcijaństwa , gdzie Bóg jest przy ludziach a nie przy władzy jak u sekty Katolików .
Arianizm również starają się wymazać Katolicy z pamięci .

Cytat:
Plemiona Getow zostały pokonane w II w. przez Rzymian, których celem stało się wyplenienie języka i kultury słowiańskiej w tym narodzie. Te wysiłki okazały się tylko częściowo skuteczne i po dwóch wiekach zaborów Getom udało się wybić na niepodległość uzyskując autonomię na zamieszkałych przez nich terenach.
Pomocną okazała się ich wczesna chrystianizacja w wierze ariańskiej co dodatkowo pobudziło odrodzenie się ich narodowej dumy i poczucia przynależności do kultury słowiańskiej. Represje cesarza Walensa, podjudzane przez wrogich Arianom chrześcijan skupionych przy żłobie na dworze cesarskim, doprowadziły do wybuchu pierwszej wielkiej konfrontacji militarnej pomiędzy słowiańskimi arianami, skupionymi wokół plemiona Getow, a Cesarstwem Rzymskim. Ta konfrontacja skończyła się jedną z największych klęsk armii rzymskiej jakiej doznała ona w całej swojej historii.

http://krysztalowywszechswiat.blogspot.d.....manow.html

W bitwie pod Adrianopolem Słowianie wycieli w pień całą armię rzymską w liczbie około 40000 żołnierzy łącznie z dowództwem oraz cesarzem Walensem na czele.
Zwycięstwo to nie zostało w pełni wykorzystane i Cesarstwo Rzymskie trwało dalej pod rządami Teodozjusza. Stabilizacja jego rządów polegała jednak głównie na dalszym szerzeniu nienawiści do Słowian i ich dalszej eksterminacji, za co zresztą otrzymał nadany mu przez późniejszych katolików tytuł „Wielki”.

https://pl.wikipedia.org/wiki/Teodozjusz_I_Wielki


Cesarz Walens , tak piszą na wiki : Ingerował w wewnętrzne spory Kościołów na rzecz arianizmu, którego był wyznawcą . Co nie jest prawdą , było odwrotnie . Więc kiedy przegrał wielką bitwę , zrobiono z niego Arianina , a Getów/Gotów zrobiono barbarzyńców pogańskich .
https://pl.wikipedia.org/wiki/Walens
https://pl.wikipedia.org/wiki/Bitwa_pod_Adrianopolem
_________________
@zibimark :
Gdybym był szatanem to popełnił bym samobójstwo dla dobra wszystkich ludzi dobrej woli i wszelkich stworzeń.

Laughing głupi głupek
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
ElComendante




Dołączył: 01 Mar 2011
Posty: 2831
Post zebrał 0.20 mBTC

PostWysłany: 20:31, 02 Gru '16    Pojedynczy post Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Nie mam nic przeciwko udowadnianiu, że Germanie pochodzą od Słowian. Germańscy skurwiele udowadniali teorię odwrotną przez kolejne setki lat a na swoje potrzeby tworzyli falsyfikacje.

Jednakże podstawową kwestią jest przede wszystkim odrzucenie tzw. tezy 5-6 wieku oraz teorii "opresji" promowanej przez żydowską teorię krytyczną.

Natomiast Azyren mylisz się, iż nie ma teorii stwierdzających, że Germanie pochodzą od Słowian. Wprawdzie dotyczy to nie genetyki a języka, ale jednak. Owa teoria jest potwierdzona badaniami nad językiem realizowanymi nowoczesnymi metodami komputerowymi, które zrealizowali australijscy naukowcy w kontekście języków Indoeuropejskich a które zostały potwierdzone przez część kolejnych badań realizowanym w tym kontekście. Teoria ma swoich zwolenników, czyli przede wszystkim "anglosaskich" zwolenników "teorii anatoliskiej", jak też większą grupę przeciwników, czyli zwolenników "teorii stepów kaukaskich", co do neolitycznej wędrówki ludów.
Owe badania wskazują, zaś że badając języki anatolijskie, które są dobrze rozpoznane ze względu na posługiwanie się nimi również w okresie 1-2 tysiąclecia, choćby w imperium Hettytów można przeprowadzić linearny proces powstawania języków indoeuropejskich. W tym względzie język Słowiano-Bałtów ukształtował się w rejonie Bałkanów. Dalsza dyfuzja kultury indoeuropejskiej, co również widoczne jest w genetyce, doprowadziła do rozprzestrzenienia się ludów w dalsze rejony Europy, gdzie ukształtowały się język/języki germańskie oraz nastąpił podział na język/języki słowiańskie i Bałtów.

Zupełnie inną kwestią jest, że ludy R1b wyruszyły dalej z Bałkanów - jest to najbardziej rozpowszechniona teoria - a R1a pojawiła się na stepach kaukaskich lub ukraińskich, co znów wskazuje, że stamtąd nastąpiła druga wędrówka ludów do Europy i dyfuzja kultury kurhanowej.

Natomiast tezy germańskich a przede wszystkim niemieckojęzycznych badaczy z końca XIX i początku XX wieku - które w jeszcze bardziej radykalnej formie zostały przyjęte przez pseudonaukę wychodząca z teorii krytycznej - a dotyczące migracji agresywnych ludów, które dominowały miejscowe ludy należy po prostu odrzucić, bo nie znajdują one żadnego potwierdzenia w genetyce.

Jeśli zaś idzie o to kim są Słowianie to pojawia się pewien problem związany z definicją. Co wyznacza, że mówimy o Słowianach? Jeśli mowa tylko o języku, który jest niewątpliwe ważnym elementem kulturowym to prasłowiański zaczął się krystalizować z bałto-słowiańskiego ok. 1500 p.n.e.
Zupełnie inną kwestią będzie, gdy zaczniemy mówić o słowiańskich wierzeniach w formie jaką znamy z 6-7 wieku n.e., sposobie funkcjonowania społeczności, budownictwie i innych wyznacznikach kultury danej społeczności.
Natomiast jeśli osiedlali się na obecnie polskich terenach ludzie - co biorąc pod uwagę występowanie puszczy circa od Paryża aż po Ural nie było trudne - to bez względu na ich liczebność w okresie od 4-5 tys. p.n.e pochodzili oni przede wszystkim ze stepów ukraińsko-kaukaskich co dotyczy również, choćby Scytów czy Sarmatów a owe ludy wówczas to genetycznie nadal R1a1, bo tureckie genetycznie ludy to dopiero Hunowie czy Chazarowie.
Przykładowo Trakowie to genetycznie R1a/I2a, czyli mieszanka genów łowców z Europy z przed pojawienia się genów ze stepów ukraińsko-kazachskich i genów charakterystycznych dla Słowian - R1a1 to mutacja z R1a. Jednocześnie ich język wskazywany jest jako zbliżony - być może wywodzący się z - bałto-słowiańskiego, gdzie znajdowane są podobieństwa tak do słów z języka bałtów jak też z języków południowych Słowian.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Azyren




Dołączył: 07 Wrz 2015
Posty: 1983
Post zebrał 0.00 mBTC

PostWysłany: 22:36, 02 Gru '16    Pojedynczy post Temat postu: Odpowiedz z cytatem

@El

Popełniasz tutaj fundamentalny błąd opierając się na i tak mocno naciąganej językowej teorii anatolijskiej. Języku jest wtórny wobec genetyki i nie można rozpatrywać pochodzenia ludów, narodów i grup etnicznych w oparciu tylko o język i w oderwaniu od genetyki. Zobrazuje ci to prostym przykładem: Afroamerykanie mówią językiem angielskim z grupy języków germańskich, czy zatem oznacza to że są oni pokrewni Anglo-sasom i innym germanom? Tak na prawdę ciężko jest zbudować drzewo genealogiczne języków indoeuropejskich ponieważ wiele ogniw po prostu wymarło i uległo całkowitemu lub prawie całkowitemu zapomnieniu, przez co układanka jest niekompletna i opierać się musimy w dużej mierze na spekulacjach. Język zatem może być wtórnym dla danej grupy etnicznej, lub być formą synkretyczną i strzępkową pierwotnego języka.

Kiedy już zatem ustaliliśmy że genetyka ma pierwszeństwo nad językiem pragnę zwrócić uwagę na wspólny pień hg R1a (Słowianie) i R1b (Celtowie i Germanie). Tym wspólnym pniem jest archaiczna hg Y-DNA R, R1 i R2 które występują najliczniej wśród nielicznych górskich plemion z Kaszmiru i Nuristanu (Kalasze, Nuristańczycy, Buruszasi i Hunza). To właśnie to miejsce jest prawdopodobną kolebką Indoeuropejczyków i jeszcze w tym miejscu nastąpił podział na proto-Bałtosłowian, proto-germanów i proto-celtów, przy czym proto-Bałtosłowianie ruszyli na północ i skolonizowali Europę od strony Uralu tworząc kultury archeologiczne Corded ware, Yamna, kurhanową i andronowską a przodkowie germanów i celtów ruszyli dwiema trasami, przez Anatolie na Bałkany i przez Kaukaz, współtworząc kultury anatolijskie i Yamna oraz tworząc jako element dominujący kultury pre-halsztacką (danubijską), halsztacką i Funnelbeaker (po zmieszaniu się z nieindoeuropejskim I1). Tak więc Germanie i Słowianie pochodzą zasadniczo od ludzi z innych szlaków migracyjnych i ostatni wspólni potomkowie Słowian i Germanów przed genetycznym rozdzieleniem mieszkali w kolebce indoeuropejczyków w górach Karakorum skąd ruszyli potem różnymi trasami do Europy (trasa północna przez Ural to Słowianie, a trasy południowe przez Kaukaz i Anatolie to Celtowie i Germanie). Oczywiście R1a też wędrowali trasami południowymi przez Kaukaz i Anatolie ale w śladowych ilościach. U części Germanów wprawdzie jest liczna domieszka R1a (w Norwegii do 20%) ale to spóścizna okres dominacji naszych przodków z Corded ware nad Europą środkową.

I zmartwię cie @El, ale Indoeuropejczycy właściwie to byli najeźdźcami w Europie. Pierwsi w Europie byli ludzie z hg I1, I2, E1b1 i G2. Ale w Indiach też przecież byliśmy najeźdźcami i tego nikt nie kwestionuje że Drawidowie byli tam przed Ariami? A Cyganie to właśnie potomkowie Drawidów którzy uciekli przed systemem kastowym narzuconym przez zwycięskich Ariów i wywodzą się z najniższej kasty hinduskiej Domba (ewolucyjnie Domba-Doma-Roma-Romowie).
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Azyren




Dołączył: 07 Wrz 2015
Posty: 1983
Post zebrał 0.00 mBTC

PostWysłany: 23:04, 02 Gru '16    Pojedynczy post Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ja nie jestem ani slawocentrystą ani germanocentrystą, bo fakty bez względu na sympatie, sentymenty i etnocentryzmy są takie że Germanie i Słowianie powstali niezależnie od siebie i w różnych okresach zmieniali się hegemonią, tak że raz dominowali Słowianie a raz Germanie i tak na zmianę od ok 8-10 tyś lat.

Co do prajęzyka Indoeuropejskiego, ja osobiście uważam że najbliższe są mu języki plemion górskich z Karakorum i język Mazandarani z północnego Iranu który wygląda jak krzyżówka słowiańskiego z angielskim i perskim. Ten język to istny ewenement, anglo-słowiańszczyzna rodem z bliskiego wschodu Razz

Cytat:
maz.
Księżyc - moong
Nowy - new
Świetny - gat
Ziemia - zemi


https://pl.m.wikipedia.org/wiki/J%C4%99zyk_mazandera%C5%84ski
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
ElComendante




Dołączył: 01 Mar 2011
Posty: 2831
Post zebrał 0.20 mBTC

PostWysłany: 00:57, 03 Gru '16    Pojedynczy post Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Azyren napisał:
Popełniasz tutaj fundamentalny błąd opierając się na i tak mocno naciąganej językowej teorii anatolijskiej.


Jest to jak najbardziej uznawana teoria z licznymi publikacjami.

Azyren napisał:
Języku jest wtórny wobec genetyki i nie można rozpatrywać pochodzenia ludów, narodów i grup etnicznych w oparciu tylko o język i w oderwaniu od genetyki.


Kultura jest jak najbardziej podstawą kontynuacji istnienia danej zbiorowości.
Natomiast język jest jednym z ważniejszych wyznaczników tożsamości albowiem wraz z językiem przenoszone są komponenty kulturowe.
Jednocześnie akurat pomiędzy R1a1 a ludami języków indo-europejskich jest nadzwyczaj silna korelacja.

Azyren napisał:
Zobrazuje ci to prostym przykładem: Afroamerykanie mówią językiem angielskim z grupy języków germańskich, czy zatem oznacza to że są oni pokrewni Anglo-sasom i innym germanom?


Oczywiście, że przykładowo taki Morgan Freeman pod względem kulturowym jest niewątpliwe bardziej pokrewny owemu misz-maszowi nazywanemu kulturą jankeską, czy też jeśli ci wygodniej anglo-saskiej, niż Zulusom czy Tutsi, co zresztą cytując klasyka: widać, słychać i czuć.

Azyren napisał:
Język zatem może być wtórnym dla danej grupy etnicznej, lub być formą synkretyczną i strzępkową pierwotnego języka.


Jeśli byśmy opierali się li tylko na genetyce to circa 2/3 Bułgarów musiałoby się wykluczyć z owej grupy etnicznej - że już nie wspomnę o poważnym problemie Żydów - ale grupa etniczna to również wspólnota społeczna, kulturowa - co również uwzględnia bardzo ważny komponent jakim jest język - a współcześnie również narodowa.

Azyren napisał:
Kiedy już zatem ustaliliśmy że genetyka ma pierwszeństwo nad językiem


Nic takiego nie ustaliliśmy.

Azyren napisał:
pragnę zwrócić uwagę na wspólny pień hg R1a (Słowianie) i R1b (Celtowie i Germanie). Tym wspólnym pniem jest archaiczna hg Y-DNA R, R1 i R2 które występują najliczniej wśród nielicznych górskich plemion z Kaszmiru i Nuristanu (Kalasze, Nuristańczycy, Buruszasi i Hunza).


Tu dochodzimy do problemu genetyki a to się nazywa chów wsobny. Wink
Dokładnie w ten sam sposób nie chcący się mieszać Serbołużyczanie mają taką a nie inną procentową R1a1.
Innymi słowy istnieje zarówno możliwość, że mieszkające tam ludy jak też przybyłe tam mieszały się w owych trudno dostępnych górach prawie jedynie między sobą zachowując tak wysoką procentowo haplogrupę R.
Jeśli weźmiesz R1a to najwyższe procentowo wskaźniki występowania znajdziesz a jakże u braminów.

Azyren napisał:
To właśnie to miejsce jest prawdopodobną kolebką Indoeuropejczyków i jeszcze w tym miejscu nastąpił podział na proto-Bałtosłowian, proto-germanów i proto-celtów, przy czym proto-Bałtosłowianie ruszyli na północ i skolonizowali Europę


Po pierwsze podstawowa teoria powstania R1a1 wskazuje stepy Euroazji, gdzie posiadacze tej haplogrupy żyli w sposób koczowniczy lub półkoczowniczy, co zresztą jest nadzwyczaj logiczne a wraz ze zmianami klimatycznymi ludy przesuwały się w dalsze rejony za morzem kaspijskim, gdzie znalazły tereny odpowiednie do rozpoczęcia trybu osiadłego.
Innymi słowy nie myl samego R1, które powstało jakieś 30-27 tys. lat temu z R1a1, która powstała kilka tysięcy lat później, czyli szacunkowo ok. 15 tys. p.n.e oraz w zupełnie innych terenach - czyli albo stepy azjatyckie albo już stepy kaukaskie - co związane były z przesiedlaniem się ludności wzdłuż stepów ze wschodu na zachód.

Co do języka bałto-słowiańskiego to wskazuje się jego wydzielenie się na okres 1500-1000 p.n.e. Jednocześnie największe badania właśnie Atkinsona wskazują 1400 p.n.e. co musiało dokonać się już na terenach Europy.

Azyren napisał:
I zmartwię cie @El, ale Indoeuropejczycy właściwie to byli najeźdźcami w Europie


Genetyka tego nie potwierdza, bo haplogrupy Y łowców nie zanikły i procentowo dobrze się mają.
Zresztą w ówczesnych czasach, czyli 8-5 tys. lat p.n.e. mówienie o najeźdźcach brzmi zabawnie.
Jak rozumiem biegali oni po puszczach północno-środkowej i zachodniej Europy i tępili każdego kogo spotkali?
Szacowana liczebność ludzkości 4.5 tys. lat p.n.e na całym świecie to 20 mln, więc owi posiadający R1a1 i R1b zapewne bawili się w "chowanego po kuli ziemskiej". Laughing
Jedna chora teoria o tępieniu a nie współegzystencji z Neandertalczykami upadła z hukiem, ale ty z uporem maniaka będziesz kreował kolejne takie bzdury.
Dodam, że teoria jakoby najazdu tzw. Ariów na kulturę Indusu inaczej Harrapan również praktycznie upadła. Cool
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
manhattanman




Dołączył: 28 Paź 2011
Posty: 1036
Post zebrał 0.00 mBTC

PostWysłany: 08:55, 03 Gru '16    Pojedynczy post Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cytat:
Ja nie jestem ani slawocentrystą ani germanocentrystą, bo fakty
jesteś niestety kretynem.

przykro mi. postaraj sie moze bardziej.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Ordel




Dołączył: 04 Lip 2009
Posty: 4428
Post zebrał 0.20 mBTC

PostWysłany: 09:34, 03 Gru '16    Pojedynczy post Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Azyren napisał:


Inne kultury materialne? O choćby poczytaj sobie w podanym przeze mnie linku o kulturach archeologicznych Corded ware (ceramiki sznurowej), Funellbeaker, LBK i Halsztackiej.


Cytat:
... Powyższe wnioski wysnuć będzie można dopiero po gruntownym przebadaniu możliwie licznego, kopalnego DNA z czasów sprzed owego słynnego szóstego wieku. Jednak już dziś są pewne dowody świadczące o tym, że ludność słowiańska żyje na ziemiach polskich, a także na ziemiach wschodnich Niemiec dłużej niż od VI wieku. Na przykład niemieccy naukowcy odkryli w 2005 r. w okolicach miejscowości Eulau nad Soławą (niem. Eulau an der Saale) w Saksonii-Anhalt szkielety kilku osób, które zawierały haplogrupę R1a. [8] Osoby te łączy się z tzw. kulturą ceramiki sznurowej, a okres ich życia datuje się na około 2600 r. p.n.e. Saksonia-Anhalt to teren zamieszkały w średniowieczu przez Słowian. Również w jaskini Lichtenstein (niem. Lichtensteinhöhle) w górach Harzu w Dolnej Saksonii, na pograniczu terenów zamieszkiwanych dawniej przez Słowian znaleziono dwa męskie szkielety o haplogrupie R1a wśród zbadanych piętnastu innych. Co ciekawe: 12 z nich zawierało haplogrupę I2b2, a tylko jeden R1b. [9] Szkielety datuje się na około 1000 r. p.n.e.

Ta genetyka , szczególnie ta "zachodnia" jest pełna konfabulacji .
Reszta w linku https://wiaraprzyrodzona.wordpress.com/2.....etycznych/
http://www.pnas.org/content/105/47/18226.....27219be061
Ceramika Sznurowa






Parafrazując , kłamstwo powtarzane tysiąc lat musi być prawdą .
_________________
@zibimark :
Gdybym był szatanem to popełnił bym samobójstwo dla dobra wszystkich ludzi dobrej woli i wszelkich stworzeń.

Laughing głupi głupek
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Prawda2.Info -> Forum -> Dyskusje ogólne Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona: 1, 2, 3, 4, 5   » 
Strona 1 z 5

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz moderować swoich tematów


Słowianie Germańscy
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group.