Nasz serwer sponsoruje CJ2 Hosting & Development

 
Czarny rasizm w RPA  
Znalazłeś na naszym forum temat podobny do tego? Kliknij tutaj!
Ocena:
5 głosów
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Prawda2.Info -> Forum -> Wiadomości Odsłon: 3201
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Azyren




Dołączył: 07 Wrz 2015
Posty: 4105
Post zebrał 0.000 mBTC

PostWysłany: 19:00, 03 Mar '16   Temat postu: Czarny rasizm w RPA Odpowiedz z cytatem

Cytat:
„W RPA trwa rasowa wojna” – lider młodzieżówki ANC

„W Południowej Afryce mamy rasową wojnę. Trwa ona od 364 lat. I choć 22 lata temu zgodziliśmy się na zawieszenie broni, dziś zgadzamy się co do tego, że znów powinniśmy otworzyć ogień” – napisał na swoim Twitterze jeden z czołowych liderów młodzieżówki Afrykańskiego Kongresu Narodowego (ANC) Shaka Sisulu. Jak zauważają komentatorzy, jego wpis przeraził białą społeczność RPA, która od 1994 roku jest systematycznie atakowana w tym kraju a w ostatnich latach obawia się o swoje bezpieczeństwo jeszcze bardziej ze względu na radykalizację nastrojów wśród czarnej społeczności. Nie bez znaczenia pozostaje fakt, że słowa takie padają z ust liderów partii rządzącej krajem.

Groźby tego typu padają pod adresem białych coraz częściej. Coraz częściej także stają się normą w dyskursie publicznym za sprawą radykałów z ANC oraz wyodrębnionej z niej, komunizującej partii Bojowników Wolności Gospodarczej (EFF)pod wodzą Juliusa Malemy. Idzie to w parze z instytucjonalną dyskryminacją białej mniejszości za sprawą tzw. akcji afirmatywnych czy prób wykorzenienia dziedzictwa białych z historii tego kraju.

Shaka Sisulu (na zdjęciu w bluzie z okazji Dnia Nelsona Mandeli) jest wnukiem Waltera Sisulu, jednego z dawnych działaczy ANC oraz Komunistycznej Partii Południowej Afryki a także jednym z głównych planistów zbrojnego ramienia ANC czyli Ukmhono We Sizwe (pol. Włócznia Narodu). Walter Sisulu za działalność terrorystyczną spędził ponad 25 lat w więzieniu, był on sekretarzem generalnym ANC.

Wypowiedzi jego wnuka zbiegają się w czasie z planowanym przez ANC wprowadzeniem nowych przepisów „antyrasistowskich”, które wywołały w tym kraju gorącą dyskusję za sprawą przedstawienia problemu rasizmu jednostronnie, mianowicie, uznano, że przepisy mają chronić czarnych przed białymi rasistami (wśród nich ma znaleźć się zapis zakazujący pochwały apartheidu). W dyskusji tej skrytykowany przez czołowych polityków i media został ostatni biały prezydent RPA Frederik de Klerk, który napisał, że w łonie ANC spotkać można najgorszych rasistów. Medialne publikacje w RPA zareagowały na to… negacją istnienia czarnego rasizmu.

Słowa Sisulu pokazują jednak co innego. Od momentu objęcia władzy przez ANC w 1994 roku biali stali się celem niezliczonej ilości ataków, w tym czasie brutalnie zamordowano ponad cztery tysiące białych farmerów (co organizacja Genocide Watch określiła mianem wstępnej fazy ludobójstwa). Organizacje afrykanerskie zarzucają władzom niechęć do rozwiązania tego problemu i bagatelizowanie go.

Od pojawienia się na scenie politycznej partii Bojowników Wolności Gospodarczej, na jej wiecach prezentowane są transparenty z pogróżkami wobec białych oraz wezwaniami do krwawej rewolucji. Partia ta, któej lider przewodniczył niegdyś młodzieżówce ANC, dpmaga się także wywłaszczenia białych posiadaczy ziemskich na wzór reform rolnych w Zimbabwe.


http://www.autonom.pl/?p=15175
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
FortyNiner




Dołączył: 08 Paź 2015
Posty: 2131
Post zebrał 0.000 mBTC

PostWysłany: 19:29, 03 Mar '16   Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Gołym okiem widać, że nie chodzi tutaj o konflikt rasowy, a o konflikt klasowy. Murzynom nie podoba się to, że biali są nadal najbogatszymi mieszkańcami tego kraju. Rewolucja anty-apartheidowa nie zmieniła struktury klasowej społeczeństwa i murzyn nadal jest w roli murzyna dla białego. W zasadzie nie zmieniło się nic. teoretycznie teraz rząd jest czarny, ale i tak prowadzi politykę białego biznesu. I to powoduje frustrację. W Zimbabwe, gdzie dokonano pewnych zmian struktury klasowej, tego problemu nie ma. Jest masę innych, ale akurat nie ten.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Azyren




Dołączył: 07 Wrz 2015
Posty: 4105
Post zebrał 0.000 mBTC

PostWysłany: 11:20, 04 Mar '16   Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Znowu spłaszczasz temat przez perspektywę marksistowskiego materializmu historycznego (albo jak kto woli heglowskiej dialektyki w wersji marksistowskiej). Otóż nie, kwestie rasowe mają w całym tym konflikcie duże znaczenie, a w Zimbabwe nie ma już problemu na taką skalę z tej prostej przyczyny, że tam już prawie w ogóle nie ma białych, bo albo wyjechali, albo zostali wybici. A to że wszyscy biali są bogaci to też stereotyp, bo mnóstwo białych w RPA też żyje w biedzie. Poniżej kilka fotografii jak żyje biała biedota w RPA







Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
FortyNiner




Dołączył: 08 Paź 2015
Posty: 2131
Post zebrał 0.000 mBTC

PostWysłany: 12:40, 04 Mar '16   Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Azyren napisał:
Otóż nie, kwestie rasowe mają w całym tym konflikcie duże znaczenie, a w Zimbabwe nie ma już problemu na taką skalę z tej prostej przyczyny, że tam już prawie w ogóle nie ma białych, bo albo wyjechali, albo zostali wybici.

Very Happy
To obejrzyj sobie przykładowo jakiś mecz krykieta z Zimbabwe, a wtedy zobaczysz czy biali wyjechali stamtąd czy nie...
Na poniższym zdjęciu widać właśnie tych co zostali "wybici albo wyjechali":


Natomiast w RPA są biedni biali, ale przecież nie oni są problemem dla tamtejszych czarnych.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
WZBG




Dołączył: 05 Paź 2008
Posty: 3598
Post zebrał 0.000 mBTC

PostWysłany: 12:07, 13 Paź '17   Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cytat:
Nowy apartheid – coraz mniej białych w RPA. Opowieść Bura 13 października 2017 Mirosław Ciesielski

RPA źródło: ShutterStock

Z roku na rok zmniejsza się populacja białych w Republice Południowej Afryki. W ciągu ostatnich 10 lat wyjechało ich około miliona. W ubiegłym roku decyzję o emigracji podjęło ponad 20 tysięcy przeważnie młodych osób. To oznacza, że białych jest mniej niż 4,5 miliona z 56,5 milionowej ludności, która szybko rośnie. Potomkowie białych - holenderskich, francuskich, brytyjskich i niemieckich osadników żyją w stanie zagrożenia. O tym, czy biali przetrwają w RPA mówi Jan van der Schyff, Afrykaner i południowoafrykański przedsiębiorca.

Czy biali znikną z Południowej Afryki?

Jestem ostrożnym optymistą. Ciągle mamy możliwości życia i prowadzenia biznesu, choć na pewno się one kurczą. Białym coraz trudniej znaleźć pracę, choć przeciętna, oficjalna stopa bezrobocia osiąga 28 proc. w odniesieniu do białych jest dużo niższa. W wielu przypadkach skazani jesteśmy na prowadzenie własnego biznesu i to nam całkiem dobrze wychodzi. Sam 8 lat temu zrezygnowałem z etatu w policji widząc coraz mniejszą jej skuteczność w egzekwowaniu prawa, rosnącą korupcję i brak możliwości awansu. Otworzyłem firmę przewozową, w tym roku planuję zakupić co najmniej pięć nowych autobusów.

Czy mamy jednak do czynienia z odwróceniem apartheidu?

Myślę, że tak, w szczególności w odniesieniu do białych mężczyzn powyżej 40 roku życia, których czyni się odpowiedzialnymi za apartheid, choć od tego czasu minęło ponad 20 lat. To jest całkowicie niezgodne z ideami Nelsona Mandeli, który apelował o pokojowe współżycie. Niestety niektórzy politycy rządowi, a przede wszystkim będący poza rządzącym ANC (Afrykański Kongres Narodowy) Julius Malema wzywają otwarcie do eksterminacji białych. Prezydent RPA Jacob Zuma, chcący przykryć afery korupcyjne ze swoim udziałem wezwał w marcu do wywłaszczenia farm bez odszkodowania, co miałoby być aktem dziejowej sprawiedliwości. Nie przewiduje tego jednak południowoafrykańska konstytucja. Biali dyskryminowani są też w biznesie. Ludzie coraz bardziej boją się wypowiadać swoje zdanie. Obowiązuje polityczna poprawność. Nie można krytykować działań czarnej większości.

Jeżdżąc po RPA bez trudu można znaleźć „białe” enklawy domów otoczone wysokim murem z drutem kolczastym pod wysokim napięciem. Czy Pan i osoby z którymi się Pan styka spotykają się z aktami kryminalnymi w sposób bezpośredni?

Osoby prowadzące farmy kładąc się spać często nie wiedzą czy się obudzą. Śpią zabarykadowani na pierwszym piętrze swojego domu, często celowo pozostawiając część kosztowności na parterze. Co roku mordowanych jest, nieraz w sposób okrutny kilkuset farmerów – z reguły Burów. Przed zastrzeleniem są wiązani, przypalani papierosami lub żelazkiem. Można uznać to za zemstę albo zwykły lincz.

Jak na to reagują organy ścigania?

Wykrywalność nie jest duża. Sporo spraw jest umarzanych. Może to wskazywać na polityczne i społeczne przyzwolenie dla tych aktów. Zagrożenie dotyczy szczególnie Afrykanerów czyli burskich farmerów. Najbardziej zagrożeni są ludzie starsi prowadzący samotne gospodarstwa.


Rozumiem, że Pan jako były policjant jest uzbrojony?

Nie, nie mam broni. Kluczowa sprawa to wiedzieć jak się zachować, a czego unikać. W miejscu gdzie mieszkam, koło Johannesburga organizujemy patrole, każdy ma dostęp do systemu powiadamiania o niebezpieczeństwie. Na razie to wystarcza.

W jakimś stopniu roszczenia czarnej społeczności wobec białych, nie mówię tu o przestępstwach, są usprawiedliwione. Biali i firmy przez nich prowadzone posiadają wciąż przynajmniej 70 proc. ziemi, do nich należy większość prywatnych przedsiębiorstw. Więc może tu chodzi o wyrównywanie szans rozwojowych?

Trudno temu zaprzeczyć. Chodzi o to, żeby pewne procesy odbywały się w sposób przewidywalny, cywilizowany i zgodny z prawem.

Jakie są przykłady preferencyjnego traktowania czarnej ludności w biznesie?

Firmy, które ubiegają się o kontrakty publiczne muszą wykazać się zatrudnieniem przynajmniej 50 proc. czarnych pracowników, w przypadkach większego zaangażowania firma powinna mieć też takich udziałowców Bywa to trudne, bo niełatwo znaleźć osoby z odpowiednimi kwalifikacjami. Pracownicy często też strajkują domagając się wysokich podwyżek pensji, palą samochody i prywatną własność.

Oznacza to, że pracownicy ci nie zdobyli wystarczającej edukacji i kompetencji?

Tak to prawda, edukacja jest jednym z wyzwań do pokonania, aby rozwiązać wiele problemów RPA i Afryki. Niestety szkolnictwo publiczne stoi na niskim poziomie, a na prywatne szkoły stać niewielu. Próby wprowadzenia opłat wywołały strajki i bunty młodzieży, spalono nawet budynki uniwersyteckie. Na szczęście uporaliśmy się z problemem analfabetyzmu – dotyka on tylko 5 proc. dorosłej populacji. Niski poziom kwalifikacji przekłada się też na przedsiębiorczość – RPA została sklasyfikowana na 55 miejscu na świecie pod tym względem. Lepiej wypadła Botswana, Rwanda czy Zambia.

Gospodarka południowoafrykańska balansuje ostatnio na granicy recesji, nie sprzyja to rozwiązaniu problemów ani z bezrobociem czy edukacją?

Tak to prawda. Co więcej, od 6 lat nie rośnie PKB per capita. Problemem jest też niski współczynnik aktywizacji zawodowej i praca w szarej strefie oraz rosnąca imigracja zarobkowa, głównie z Zimbabwe i Malawi. To może być 2-3 mln ludzi, którzy przybyli tu na stałe lub pracują dorywczo, z reguły nielegalnie.

A jakie są warunki do prowadzenia działalności gospodarczej, średnich i małych przedsiębiorców takich jak Pan?

Jeśli chodzi o podatki to trudno narzekać. Mamy liniowy system podatkowy – podatek od firm to 28 proc., VAT 14 proc., a od osób fizycznych 18 proc. Jest ciągle wiele możliwości rozwoju biznesu – na przykład większość placówek handlowych znajduje się w rękach zagranicznych podmiotów, a mogliby je prowadzić obywatele RPA przede wszystkim czarni.

A Pan zatrudnia czarnych pracowników?

Oczywiście. I mam też czarnych przyjaciół, również przedsiębiorców.

Jest Pan przedstawicielem Afrykanerów - Burów, niewielkiej około półtoramilionowej populacji, których przodkowie przybyli tu z holenderską Kompanią Wschodnioindyjską w XVII wieku. Czy tradycja, historia ma obecnie duże znaczenie dla osób takich jak Pan?

Tak. Historia i dziedzictwo mają dla nas duże znaczenie. Szczególnie związane z wielką wędrówką Burów z drugiej połowy lat 30-tych XIX wieku, kiedy to nasi pradziadowie (tzw. Voortrekkers) wypierani przez Anglików z terenów dzisiejszego Kapsztadu (Kolonia Przylądkowa) ruszyli na północ ku prowincjom Orania, Transwal i Natal staczając walki z plemionami Zulusów. Później, na przełomie wieków przyszły tzw. wojny burskie z Anglikami, po których duża grupa Burów wyemigrowała do Argentyny.

Czy są jakieś elementy upamiętniające te historie?

Najważniejszym z nich jest Voortrekker Monument koło Pretorii ukazujący historię Wielkiego Treku, są pomniki Paula Krugera i Cecila Rhodesa.

Trudno jednak, aby stały się one częścią południowoafrykańskiej tradycji, która odwołuje się do walki z apartheidem i jego obalenia?

To prawda, ale liczymy na to, że zgodnie z wezwaniem Nelsona Mandeli nasza historia będzie uszanowana. Niestety coraz częściej się zdarza, że pomniki są dewastowane. Wiem, że kształtowanie południowoafrykańskiej tożsamości i państwowości wymaga czasu – resentymenty występują po wszystkich stronach, a dochodzą przecież różnice etniczne i plemienne wśród czarnej społeczności, dość powiedzieć, że RPA ma 11 oficjalnych języków urzędowych. Trudno oczekiwać, aby rany zabliźniły się w ciągu jednego pokolenia. Problem polega na tym, że południowoafrykańska polityka odchodzi coraz bardziej od pierwotnego planu pokojowego współistnienia, który wynikał z porozumienia Frederica de Klerka i Madiby – Nelsona Mandeli.
http://forsal.pl/swiat/aktualnosci/artyk.....-bura.html
_________________
Dzieje się krzywda dokonywana przez jednych na drugich.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
manhattanman




Dołączył: 28 Paź 2011
Posty: 1202
Post zebrał 0.000 mBTC

PostWysłany: 11:24, 15 Paź '17   Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Azoren, no i po co jesteś debilem?
Cytat:
Według spisu powszechnego przeprowadzonego w 2011 r. liczba ludności RPA wzrosła w ostatnich 10 latach o ponad 7 mln i liczy obecnie blisko 52 mln. Po raz pierwszy w historii kraju liczba Mulatów przewyższyła liczbę białych obywateli. Tych pierwszych w 2011 r. było ponad 4,6 mln, drugich - poniżej 4,6 mln. Ponad 41 mln mieszkańców kraju stanowią czarnoskórzy, a ok. 1,5 mln obywatele pochodzenia azjatyckiego. Dwie trzecie ludności nie przekroczyło 35. roku życia.
Cytat:
Co gorsza, bogactwo i ubóstwo nakładają się na podziały rasowe w południowoafrykańskim społeczeństwie. Minister planowania Trevor Manuel przyznał, że biali zarabiają sześciokrotnie więcej niż czarni. Dochody statystycznej rodziny białych szacowane są na ok. 45,5 tys. dolarów rocznie, podczas gdy czarnej - jedynie na 7,5 tys. dolarów. Wyłącznie czarnoskórzy stanowią też warstwę najuboższych mieszkańców kraju.

Czarni i młodzi cierpią też przede wszystkim z powodu bezrobocia, które w trzecim kwartale bieżącego roku sięgnęło najwyższego od czterech lat poziomu 25,5 proc.
Co i tak oznacza, że Azoren by się tam bardziej nadawał aniżeli do pracy na naszym kontynencie.

To nieukniknione, by czarni zarabiali więcej, ponieważ ich "wartość" przerobowa jest adekwatna do ich zarobków jak na całym świecie zresztą u każdej rasy. Zresztą tak szczerze to też im się trochę nie dziwię, ja jako polak - czarnuch też nie jestem zbyt skory do pracy. Przecież prościej jest ukraść albo oszukać, a już najlepiej to wyjechać po socjal na zachód i udawać że pracuje w międzyczasie pisując na forum dla kretynów.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
WZBG




Dołączył: 05 Paź 2008
Posty: 3598
Post zebrał 0.000 mBTC

PostWysłany: 16:57, 15 Lut '18   Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cytat:
RPA uwolniły się od dyktatora. Czy gospodarka tego kraju wstanie z kolan? 15.02.2018, Bloomberg

Jacob Zuma źródło: ShutterStock

Prezydent RPA Jacob Zuma rozpoczął swoją polityczną drogę od walki z apartheidem. Jednak kolejne dekady jego rządów były naznaczone głównie korupcja i plądrowaniem gospodarki.

Rezygnacja Zumy z urzędu położy kres haniebnej kadencji, która osłabiła demokrację oraz sparaliżowała gospodarkę RPA. Trwająca od 2009 roku kadencja polityka obfitowała w skandale. Sąd najwyższy tego kraju orzekł, że Zuma przekroczył uprawnienia swojego urzędu. Natomiast lokalni śledczy oraz autoryteci sygnalizowali, że umożliwił partnerom biznesowym swojego syna okraść państwowe firmy. Jego chaotyczna polityka i kontrowersyjne polityczne nominacje nadwątliły zaufanie inwestorów, na które RPA pracowały konsekwentnie od lat 90.

- Jacob Zuma był niewłaściwym człowiekiem we właściwym czasie. Miał doskonałą okazję do poprawy życia ludzi i budowy gospodarki. Zamiast tego realizował własne interesy i był bliski samodzielnego doprowadzenia kraju do katastrofy – mówi dyrektor School of Leadership na Witwatersrand University w Johannesburgu Sydney Mufamadi.

Za rządów Zumy dług publiczny RPA potroił się, gospodarka uległa stagnacji, a dwie agencje ratingowe obniżyły rating zadłużenia kraju w walucie obcej do „śmieciowego” poziomu. Inwestorzy wierzą, że nowy prezydent Cyril Ramaphosa, prawnik i jeden z najbogatszych czarnoskórych mieszkańców RPA, może naprawić gospodarkę.

Zuma nie uniknie zapewne procesu sądowego w sprawie oskarżeń o korupcję. Zostanie także prawdopodobnie wezwany przed komisję śledczą, która zbada jego powiązania z rodziną Gupta, której miał umożliwiać zbytnie ingerencje w sprawy państwa.

Ostatnie lata to okres gospodarczych niepowodzeń RPA. Zwolnienie pod koniec 2015 roku przez Zumę cenionego przez rynki ministra finansów doprowadziło do powolnego spadku wartości randa.

- Zuma wyrządził RPA ogromne szkody – powiedział politolog Sethulego Matebesi. – Ktokolwiek przejmie od niego władzę, będzie musiał stoczyć trudną walkę, by naprawić kraj i partię – dodał.
http://forsal.pl/swiat/aktualnosci/artyk.....kolan.html
_________________
Dzieje się krzywda dokonywana przez jednych na drugich.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Ordel




Dołączył: 04 Lip 2009
Posty: 6854
Post zebrał 0.000 mBTC

PostWysłany: 11:36, 22 Mar '18   Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cytat:
Rasizm na odwrót. Białym farmerom w RPA odbierają ziemie


W RPA wybuchł skandal: parlament proponuje wywłaszczenie ziemi od rolników. Ani politycy, ani media nie ukrywają, że mowa o białych rolnikach - właścicielach ziemskich pochodzenia europejskiego.


Jeśli taka kampania faktycznie się zacznie, to najbardziej rozwinięty gospodarczo kraj w Afryce może powtórzyć los sąsiedniego Zimbabwe, gdzie podobne reformy pogrążyły gospodarkę w poważnym kryzysie.
Deputowani z południowoafrykańskiego parlamentu głosowali za przygotowaniem projektu ustawy o wywłaszczeniu ziemi od białych rolników bez odszkodowania dla nich. Przyjęcie takiej ustawy będzie wymagało zmiany konstytucji kraju.

Czarni mieszkańcy RPA, stanowiący 79% ludności tego państwa, posiadają zaledwie 1,2% gruntów rolnych i mniej niż 7% gruntów w osadach. Od końca apartheidu w 1994 roku biali rolnicy oddali im tylko 8% ziemi.

„Czas rozmów się zakończył, nadszedł czas sprawiedliwości” — powiedział w parlamencie lider Partii Bojowników o Wolność Gospodarczą Julius Malema. Podkreślił, że nie chodzi o zemstę na białej ludności, ale o zachowanie godności czarnych obywateli.

„Nie staramy się uciskać białych, chcemy tylko naprawić historyczną niesprawiedliwość” — powiedział dziennikarzom wiceminister ds. obszarów wiejskich i reformy rolnej Msebisi Squatch.

„Julius Maleme i jego współpracownicy szerzą kłamstwa, gdy twierdzą, że biali odebrali im ziemie. Większość czarnoskórych w RPA jest takimi samymi „okupantami” jak biali: pochodzą z innych regionów Afryki, tak jak biali — z Europy. A polityka obecnych władz to zwykły czarny rasizm” — powiedział Callie Creel, dyrektor generalny AfriForum — organizacji non-profit, która broni praw białej mniejszości w Republice Południowej Afryki.

Według niego jedynymi rdzennymi mieszkańcami tego kraju są Khoisan, grupa południowoafrykańskich ludów, do której zaliczają się Buszmeni i Hotentoci. I oni, i wszyscy inni obywatele republiki, są absolutnie równi pod względem praw, niezależnie od koloru skóry. Ponadto, w Republice Południowej Afryki jest procedura prawna restytucji gruntów, z której mogą skorzystać ci, którzy są w stanie udowodnić, że zostali bezprawnie pozbawieni ziemi, przypomina Callie Creel.


Parlamentarzyści mogą zmienić konstytucję kraju, ale nie prawo międzynarodowe. A 17 artykuł Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka stwierdza, że nikt nie może być pozbawiony swojej własności bez powodu, powiedziała prawniczka Anna Granova z Pretorii.
„Ironią losu jest to, że w 1948 roku, kiedy ONZ przyjęła deklarację, Republika Południowej Afryki była jednym z niewielu krajów, który odmówił podpisania. Potem władze RPA łamały wszystkie prawa człowieka, w tym prawa własności. Dzisiaj demokratycznie wybrany prezydent i parlament zamierzają umyślnie łamać ogólnie przyjętą zasadę prawa międzynarodowego”, mówi prawniczka.

Callie Creel uważa, że wywłaszczenie gruntów, jeżeli zachodzi, to powinno zostać potępione przez społeczność międzynarodową — tak samo, jak swego czasu apartheid. Według Anny Granovej, własnie z powodu powszechnego potępienia apartheidu nie można teraz polegać na interwencji organizacji międzynarodowych — działania władz RPA będą postrzegane jako eliminacja skutków dyskryminacji rasowej.

„Jeśli chodzi o reakcję na terenie danego kraju, tylko rozłam społeczny tylko wzrośnie. Większość czarnoskórych obywateli z niecierpliwością oczekuje tego prawa, i choć zmiany konstytucyjne nie zostały jeszcze przyjęte, już odnotowano przypadki brutalnego przejęcia ziemi. Biali farmerzy są w panice, ceny gruntów spadły. Wielu z nich przygotowuje się do emigracji” — mówi Anna Granova.

Rolnicy mogą organizować protesty w całym kraju. Jednak ze względu na ich niewielką liczebność (biali stanowią mniej niż 9% populacji RPA) oraz bez poważnego wsparcia międzynarodowego, szans na powodzenie jest mało, powiedziała.

Prezydent Cyril Ramaphosa powiedział, że wydalenie białych rolników z ich działek spowoduje wzrost produkcji rolnej w kraju. Callie Creel przekonany jes o czymś odwrotnym: w Republice Południowej Afryki, gdzie sektor rolny to najważniejsza część gospodarki, wywłaszczenie gruntów spowoduje kryzys gospodarczy na wielką skalę, który dotknie całą populację, w tym nowych właścicieli ziemskich. Anna Granova zgadza się z tą prognozą.

„W kraju jest już działający program przekazania gruntów, co oznacza w szczególności, pomoc państwa. I prawie wszystkie gospodarstwa, które zmieniły właściciela, podupadły. W aktualnym projekcie ustawy nie ma mowy o pomocy państwa. Czyli ziemia zostanie odebrana, ale co będzie dalej, to na razie nie ma znaczenia” — mówi prawniczka.


Zarówno ona, jak i Creel odnoszą się do doświadczeń sąsiedniego państwa — Zimbabwe. W 2000 roku, w obliczu pogarszającej się sytuacji ekonomicznej parlament przyjął poprawki do konstytucji — o przejęciu ziemi od białych rolników bez wypłaty odszkodowań. Ziemia przeszła na własność państwa, a czarnoskórzy obywatele mogli ją wydzierżawić na okres do 99 lat, a potomkowie białych kolonistów — na nie więcej niż pięć lat. W ciągu kilku miesięcy liczba gospodarstw spadła 15 razy, produkcja rolna spadła, w 2008 roku inflacja wzrosła astronomicznie — o 231 milionów procent. Kraj był pod zachodnimi sankcjami, był pozbawiony zagranicznych inwestycji i wsparcia międzynarodowych organizacji finansowych.
W listopadzie ubiegłego roku doszło do wojskowego zamachu stanu w Zimbabwe, usunięto prezydenta Roberta Mugabe. Jego następca Emmerson Mnangawa przede wszystkim zrównał wszystkich obywateli w kwestii ziemi — białym również dano możliwość dzierżawy działki do 99 lat. Ale to nie pomogło wyjść z kryzysu, a bezrobocie w kraju przekracza 80%.

„Czeka nas ten sam los. Bezpośrednim rezultatem reform będzie polaryzacja społeczeństwa i odpływ tak bardzo potrzebnych krajowi inwestycji zagranicznych. Żadni inwestorzy nie inwestują tam, gdzie nie ma szacunku dla prawa własności. W rezultacie to zniszczy gospodarkę RPA, doprowadzi kraj do ubóstwa, tak jak Zimbabwe z jego totalnym bezrobociem. Różnica polega na tym, że z Zimbabwe ludzie uciekali do Republiki Południowej Afryki po tym, jak Mugabe zniszczył kraj, ale ludzie z RPA nie mają dokąd uciec” — powiedział Callie Creel.

Kampania na rzecz wywłaszczenia ziemi, jak mu się wydaje, jest wynikiem nieudanych decyzji rządu z powodu korupcji i niekompetencji. Biali rolnicy to głównie potomkowie osadników, którzy osiedlili się tutaj w połowie XVII wieku i bronili niepodległości kraju w wojnach z angielskimi kolonizatorami. Oni, według Creela, po prostu stali się „kozłami ofiarnymi”.
https://pl.sputniknews.com/swiat/201803227598883-rpa-biali-Sputnik/

Zawsze można zrobić to samo co robili kułacy na Ukrainie ( zniszczyć uprawy ) kiedy Stalin zaczął kolektywizacje . Oczywiście wszystko zakończyło się Wielkim Głodem . Dziś wystarczy rozlać ropę na polach uprawnych i długo nic nie wyrośnie .
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Ordel




Dołączył: 04 Lip 2009
Posty: 6854
Post zebrał 0.000 mBTC

PostWysłany: 09:05, 05 Kwi '18   Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Czarnuchy śpiewają na wiecach o mordowaniu białych farmerów , przy nich polski ONR czy tam Młodzież Wszechpolska to ministranci na pikniku . Czy publiczne nawoływanie do mordowania nie podlega jakimś międzynarodowym prawom . Amerykanie już powinni wysłać tam swoje lotniskowce Wink .


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Ordel




Dołączył: 04 Lip 2009
Posty: 6854
Post zebrał 0.000 mBTC

PostWysłany: 10:46, 26 Lip '18   Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Nelson Mandela , terrorysta komunista .
















A to świeżutkie , z tego roku .



Pod materiałem ponad 22 tysiące komentarzy .
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Ordel




Dołączył: 04 Lip 2009
Posty: 6854
Post zebrał 0.000 mBTC

PostWysłany: 12:22, 21 Lip '21   Temat postu: Odpowiedz z cytatem

W sumie to nie o rasizmie, ale nie będę zakładał nowego tematu.
W RPE elity rządzące światem przeprowadzają mały eksperyment, polegający na upadku społeczeństwa. Rabowane jest wszystko ( no prawie wszystko, księgarnia jako jedyny sklep w centrum handlowym nie została obrabowana ) i wszędzie. Rząd nie kontroluje sytuacji, a tym co nie rabują głód zagląda w oczy.


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Bimi
Site Admin



Dołączył: 20 Sie 2005
Posty: 19850
Post zebrał 0.000 mBTC

PostWysłany: 14:58, 21 Lip '21   Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Rabują, jak rabują.
Podobno przede wszystkim rozpierdalają wszystko co ma związek z produkcją i dystrybucją żywności.




(potem dalej mówią o tym od 25-tej minuty)
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
King Crimson




Dołączył: 27 Mar 2009
Posty: 1493
Post zebrał 0.000 mBTC

PostWysłany: 19:30, 21 Lip '21   Temat postu: Odpowiedz z cytatem

No to królik doświadczalny ma przejebane :/ Nam to akurat nie grozi bo Polin ma być śliczny i nie po to go tak odpicowują żeby teraz rozpierdolić. Natomiast mam wrażenie, że z krajów zachodnich grozi to części Stanów, Australii i Kanadzie.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
de93ial




Dołączył: 17 Lip 2013
Posty: 2597
Post zebrał 0.000 mBTC

PostWysłany: 07:01, 22 Lip '21   Temat postu: Odpowiedz z cytatem

King Crimson napisał:
No to królik doświadczalny ma przejebane :/ Nam to akurat nie grozi bo Polin ma być śliczny i nie po to go tak odpicowują żeby teraz rozpierdolić. Natomiast mam wrażenie, że z krajów zachodnich grozi to części Stanów, Australii i Kanadzie.


Ale ma taki być nie dla "nas". "Nas" chcą ograbić, wywłaszczyć, pogrzebać w długach i zobowiązaniach, i sprawić, że będziemy dobrą "rasą służebną".
_________________
http://www.triviumeducation.com/
Punkt startowy dla wszystkich.
http://trivium.wybudzeni.com/trivium/
Wersja PL
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Prawda2.Info -> Forum -> Wiadomości Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz moderować swoich tematów


Czarny rasizm w RPA
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group.
Wymuś wyświetlanie w trybie Mobile