Nasz serwer sponsoruje CJ2 Hosting & Development

 
EBC obniża stopy, depozytowa -0,10%  
Znalazłeś na naszym forum temat podobny do tego? Kliknij tutaj!
Ocena:
5 głosów
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Prawda2.Info -> Forum -> Gospodarka i pieniądze Odsłon: 2189
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
King Crimson




Dołączył: 27 Mar 2009
Posty: 1485
Post zebrał 0.400 mBTC

PostWysłany: 17:55, 05 Cze '14   Temat postu: EBC obniża stopy, depozytowa -0,10% Odpowiedz z cytatem

http://www.bankier.pl/wiadomosc/EBC-tnie-stopy-3139692.html

Europejski Bank Centralny sprostał oczekiwaniom rynków finansowych. EBC nie tylko obniży stopy do historycznego minimum - w tym jedną poniżej zera - ale i zastosuje szereg niekonwencjonalnych środków, które mają wpompować w gospodarkę dodatkowe miliardy euro.

Główna stopa procentowa kredytu refinansowego została obniżona z 0,25% do 0,15%, stopa oprocentowania pożyczek z 0,75% do 0,40% , a stopa oprocentowania depozytów z 0,0% do -0,10%. Tym samym stopy procentowe w strefie euro są najniższe w historii. Po raz ostatni EBC decydował się na ich cięcie w listopadzie i maju ubiegłego roku.


No i stało się, nie wiem jak się do tego odnieść. Poczytam chętnie trochę Waszych przemyśleń.
W artykule jest napisane, że banki komercyjne będą musiały płacić EBC za przetrzymywaną kasę. Jakby nie kombinować, reszta zjadaczy chleba będzie płaciła za przetrzymywanie depozytów?
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Komzar




Dołączył: 24 Wrz 2007
Posty: 1285
Post zebrał 0.000 mBTC

PostWysłany: 18:08, 05 Cze '14   Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cytat:
Jakby nie kombinować, reszta zjadaczy chleba będzie płaciła za przetrzymywanie depozytów?

Niby dlaczego ? Jak pieniądze wpłaciłeś do NBP to są na tym koncie a nie na koncie EBC.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
King Crimson




Dołączył: 27 Mar 2009
Posty: 1485
Post zebrał 0.000 mBTC

PostWysłany: 18:26, 05 Cze '14   Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Trochę się nie jasno wyraziłem. Chodziło mi o to, że jeżeli za przetrzymywanie depozytu w w tym przypadku w EBC płacić musi bank komercyjny, który kasę przetrzymuje w EBC to znaczy, że relatywnie tracą posiadając depozyt. Wiadomo, że na końcu jest klient detaliczny, na dzień dzisiejszy stopy lokat są w granicach zera, więc pytanie czy nie skończy się to jakąś hiperinflacją albo runem na banki? Czyli podsumowując bank będzie potrącał 0,10% rocznie z kwoty którą w nim przetrzymujesz.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
jarondo




Dołączył: 30 Wrz 2006
Posty: 1666
Post zebrał 0.000 mBTC

PostWysłany: 20:14, 05 Cze '14   Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Nie znam się. Tylko sobie myślę.
Drukarka chodzi całą dobę, i EBC (- ludzie nim rządzący)chce po upadku gospodarki posiadać coś rzeczywistego.
Już się nie pierd...
Kasy nie będą trzymać, ważne aby mieć dłużników.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Komzar




Dołączył: 24 Wrz 2007
Posty: 1285
Post zebrał 0.000 mBTC

PostWysłany: 20:32, 05 Cze '14   Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Nadal nie kumam. Po jaką cholerę bank komercyjny ma trzymać depozyt w EBC skoro to go kosztuje ? Czy Ty oddał byś kasę do banku ja ten by Ci za to potrącał ?
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
jarondo




Dołączył: 30 Wrz 2006
Posty: 1666
Post zebrał 0.000 mBTC

PostWysłany: 20:47, 05 Cze '14   Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Komzar, tu chodzi o to aby nie trzymać w EBC kasy.
Taka mega promocja.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
King Crimson




Dołączył: 27 Mar 2009
Posty: 1485
Post zebrał 0.000 mBTC

PostWysłany: 21:22, 05 Cze '14   Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Niby nie trzymać, ale utrzymać rezerwę cząstkową muszą. Kozmar generalnie chodzi o to, żeby stymulować wydawanie pieniędzy Smile Co oczywiście wiąże się z tym, że oszczędni mają przejebane. Tak to z grubsza widzę,
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
gambolo




Dołączył: 04 Lis 2013
Posty: 116
Post zebrał 0.000 mBTC

PostWysłany: 23:03, 05 Cze '14   Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Nie..oszczędni mają luzik.
Najwyżej oprocentowanie depozytów spadnie - ale raczej nie dojdzie do sytuacji żeby potrącali od depozytu. No chyba że wymyśla prowizje, opłatę przygotowawcza, opłatę końcowa, ubezpieczenie itp. bzdury Razz przy lokatach Very Happy.

Wymusza się pośrednią droga by ludzie wybrali z banków kasiorę i puścili w ruch.
Lub przenieśli na inne formy lokowania np. giełdę - która przez parę miesięcy będzie jeszcze iść do góry a później zrobi się wielkie kuku i ludzi zostawi w skarpetkach Very Happy.

Plusem jest też że kredyty spadną więc może to jakaś okazja by coś kupić na niskich procentach.
_________________
BTC: 12TUcYoA2im8sgd4d2pKLZE3r9NFTRjG6b
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
freshman




Dołączył: 04 Paź 2011
Posty: 279
Post zebrał 0.000 mBTC

PostWysłany: 23:50, 05 Cze '14   Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Taa, brać kredyty, bo inflacja jest i tak za mało pompowana.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
ElComendante




Dołączył: 01 Mar 2011
Posty: 2837
Post zebrał 0.000 mBTC

PostWysłany: 00:03, 06 Cze '14   Temat postu: Odpowiedz z cytatem

A, potem wam te stopy zwiększymy, jak Meksykom czy Gierkowi i się zesracie jak zobaczycie odsetki.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
King Crimson




Dołączył: 27 Mar 2009
Posty: 1485
Post zebrał 0.000 mBTC

PostWysłany: 08:18, 06 Cze '14   Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Oczywiście, że jest to przede wszystkim podpucha do brania kredytów. Ale na to podpuszczają ludzi cały czas. Mi to bardziej śmierdzi właśnie atakiem na oszczędności.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
WZBG




Dołączył: 05 Paź 2008
Posty: 3598
Post zebrał 0.000 mBTC

PostWysłany: 20:47, 17 Lip '17   Temat postu: Odpowiedz z cytatem

EBC - obrońca płynności i okresu zadłużania się (konsekwencji wad wielotransakcyjności waluty).

Cytat:
Europejski Bank Centralny wkracza w wiek maturalny 2017-06-01 Krzysztof Kolany

Europejski Bank Centralny powstał 1 czerwca 1998 roku. Nie minęły dwie dekady, a jego faktyczna rola uległa diametralnej zmianie. I to niestety na gorsze.

EBC jest bankiem centralnym strefy euro – zwornikiem i czapą dla 19 narodowych banków centralnych. To EBC ustala stopy procentowe w eurolandzie, odpowiada za emisję banknotów i funkcjonowanie transeuropejskiego systemu rozliczeń bankowych (Target2). Formalnie EBC jest niezależny zarówno od pozostałych organów Unii Europejskiej, jak i od rządów, parlamentów i społeczeństw państw członkowskich. Jednakże w praktyce EBC wykazuje silną podatność na naciski płynące z Komisji Europejskiej i stolic najważniejszych krajów eurolandu.

Kto kogo ograł: Niemcy Europę czy Europa Niemców?

Aby odkryć źródła EBC, trzeba się cofnąć przynajmniej o dekadę przed jego oficjalnym powstaniem. Czerwiec 1988: Rada Europejska podjęła ostateczną decyzję o „realizacji unii gospodarczej i walutowej”. Szczegóły dopracowała Komisja Europejska pod wodzą Jacques'a Delorsa. Nieco ponad rok później upada Mur Berliński. Rozpoczyna się zjednoczenie Niemiec, które zaburza kruchą równowagę czterech europejskich potęg (RFN, Francji, Wielkiej Brytanii i Włoch). Po zjednoczeniu Niemcy uzyskują dominującą pozycję w Europie ze względu na liczbę ludności, wielkość gospodarki oraz dominującą rolę marki na europejskim rynku walutowym.

Siedziba Europejskiego Banku Centralnego we Frankfurcie nad Menem. (fot. Kai Pfaffenbach / FORUM)

Istnieje pozaoficjalna teoria głosząca, że zrzeczenie się marki i zgoda na unię walutową były ceną, jakiej Francja zażądała za zgodę na połączenie RFN i NRD. W czasach dominacji poglądu, iż euro przysłużyło się głównie Niemcom, taka teoria może się wydawać co najmniej zaskakująca. Ale 30 lat temu mocna marka niemiecka była solą w oku władz Francji czy Włoch. W ramach europejskiego „węża walutowego” (ograniczającego wahania kursów europejskich walut wobec siebie) prowadzący restrykcyjną politykę monetarną Bundesbank tak naprawdę ustalał stopy procentowe dla całej EWG. Aby nie wylecieć z „węża”, Francuzi także musieli podnosić stopy, co doprowadzało do szału polityków z Paryża przywykłych do wydawania publicznych pieniędzy lekką ręką.

Dlatego to Francja najmocniej naciskała na utworzenie euro i to Francuz Delors pilotował ten program. Unia monetarna została wpisana do traktatu z Maastricht (1992) tworzącego Unię Europejską w jej obecnym kształcie. Powołanie sześć lat później Europejskiego Banku Centralnego było skutkiem decyzji podjętych na przełomie lat 80. i 90.
Miał być drugi Bundesbank...

Niemcy nie sprzedali się jednak tanio. To na żądanie Berlina EBC oparto na wzorcach niemieckiego banku centralnego, a jego siedzibą stał się Frankfurt nad Menem – centrum finansowe Niemiec i centrala Bundesbanku. EBC miał traktatowo zagwarantowaną niezależność od polityków i rządów krajów członkowskich (czytaj: od Francji), a jego nadrzędnym celem było trzymanie inflacji na stosunkowo niskim poziomie, określonym później jako słynne „blisko, ale poniżej 2 proc. rocznie”. Patrząc czysto teoretycznie, była to kalka schematu Bundesbanku, który dał Niemcom mocną walutę, walnie przyczyniając się do sukcesu niemieckiej gospodarki w latach powojennych.

Problem w tym, że EBC w praktyce nie okazał się wierną kopią niemieckiego pierwowzoru. Dwóch pierwszych prezesów (Holender Wim Duisenberg i Francuz Jean-Claude Trichet) jako tako opierało się naciskom polityków i usiłowało prowadzić zdrową politykę monetarną opartą o realnie dodatnie stopy procentowe. Jednak ostatecznie Trichet ugiął się pod naciskami, ściął stopę procentową do 1% i rozpoczął eksperymenty z „niekonwencjonalnymi” środkami wspierania banków, naruszając przy tym własne standardy (np. przyjmując greckie obligacje jako zastaw udzielanych pożyczek). Wiosną 2010 roku EBC przekroczył Rubikon, uruchamiając interwencyjny skup obligacji greckich (a później też portugalskich, włoskich i hiszpańskich) i łamiąc przy tym zapisy traktatu z Maastricht zakazującego finansowania rządów krajów członkowskich.

... a wyszła Sodoma i Gomora

EBC poszedł na całość dopiero w jesienią 2011 roku, gdy Tricheta zastąpił Włoch Mario Draghi. Ten były wiceprezes Goldman Sachs International nie miał żadnych skrupułów, bezwzględnie wykonując polecenia polityków i kręgów finansowych. Statutową „ochronę wartości euro i utrzymywanie stabilności cen” odesłano do lamusa. Naczelnym priorytetem EBC stało się utrzymanie płynności finansowej eurobankrutów z europejskiego Południa. Jak zadeklarował sam Mario Draghi: „zrobię wszystko, co trzeba” (ang. wahtever it takes), aby obronić euro. Jak powiedział, tak zrobił.

Pod wodzą Draghiego frankfurcki bank stał się faktycznym pożyczkodawcą ostatniej instancji dla tych państw strefy euro, które utraciły zaufanie inwestorów. To obietnica nieograniczonego i bezwarunkowego skupu obligacji skarbowych (program OMT) zatrzymała kryzys w strefie euro, prawdopodobnie powstrzymując (lub opóźniając) rozpad bloku walutowego. Dzięki temu euro nadal jest walutą Włoch, Grecji czy Portugalii.
Europejski Bank Centralny ostatecznie stracił cnotę w marcu 2015 roku, gdy pod pretekstem „walki z deflacją” rozpoczął „drukowanie pieniędzy” – czyli skup obligacji państwowych przy użyciu nowo wykreowanych euro. EBC początkowo „drukował” 60 mld euro miesięcznie, a rok później skala QE została zwiększona do 80 mld euro na miesiąc. Drugim „osiągnięciem” Mario Draghiego było wprowadzenie ujemnych stóp procentowych – oprocentowanie lokat w EBC zostało obniżone do -0,40 proc. Poniżej zera spadły także rynkowe stopy procentowe – Libor 3M dla euro znalazł się na poziomie -0,37 proc. Ta finansowa anomalia utrzymywana jest nawet w sytuacji, gdy gospodarka eurolandu rośnie w najszybszym tempie od sześciu lat, a inflacja CPI powróciła do 2 proc.

Mimo to prezes EBC jest z siebie bardzo zadowolony i swoją politykę uważa za wielki sukces. „Otoczenie makroekonomiczne się poprawia. Zastosowane środki polityki monetarnej w ostatnich latach okazały się być skuteczne w podtrzymywaniu osłabionego ożywienia gospodarczego” – mówił w maju 2017 roku Mario Draghi.

Metamorfoza EBC

Europejski Bank Centralny jest obecnie zupełnie inną instytucją niż jeszcze kilka lat temu. Przestał być (względnie) niezależnym strażnikiem (względnie) niskiej inflacji w strefie euro. Wbrew europejskim traktatom stał się za to pożyczkodawcą ostatniej szansy dla europejskich rządów, kompletnie zaburzając przy tym rynek stopy procentowej. EBC przejął też nadzór nad największymi bankami strefy euro, stając się jedną z najpotężniejszych instytucji na Starym Kontynencie.

Roczna dynamika (w %) zharmonizowanego wskaźnika cen dóbr konsumpcyjnych (HICP) w strefie euro. (Eurostat/Bankier.pl)

Co ciekawe, od wybuchu kryzysu finansowego w lipcu 2007 roku EBC notuje znacznie lepsze (tj. niższe) wskaźniki inflacji HICP niż w czasach dobrej koniunktury. Aż do końca 2008 roku „strażnik euro” miał ogromne kłopoty z realizacją własnego celu inflacyjnego – roczna dynamika wskaźnika HICP regularnie przekraczała dopuszczalne 2 proc. Średnia inflacja HICP w latach 2000-07 wyniosła 2,2 proc.

Po 2008 roku cel został przekroczony tylko w latach 2011-12. Przez większość ostatnich pięciu lat inflacja HICP w eurolandzie utrzymywała się wyraźnie poniżej wyznaczonego celu. Tyle że była to zasługa silnego spadku cen ropy naftowej, a nie działań EBC! Ten ostatni robił, co tylko mógł, aby inflację zwiększyć, do czego kierownictwo EBC przyznawało się zupełnie otwarcie. Teraz, gdy inflacja HICP powróciła do 2 proc, większość przedstawicieli EBC odrzuca pomysły porzucenia ujemnych stóp procentowych, zaś program skupu obligacji (QE) ma trwać przynajmniej do końca roku.

Po niemal dwóch dekadach swego istnienia EBC stanął na rozdrożu. Problemy, z którymi zmierzała się frankfurcka instytucja, wbrew oficjalnym zapewnieniom nie zostały rozwiązane. Jedynie zaszpachlowano je bilionami euro wytworzonymi w ramach QE i innych nadzwyczajnych programów. Większość krajów strefy euro nadal jest nadmiernie zadłużona. Gospodarki Włoch, Grecji czy Portugalii strukturalnie nie pasują do gospodarek północnej Europy. I to nie jest wina EBC. To skutek błędnych założeń samej europejskiej unii walutowej – projektu stricte politycznego mającego prowadzić do utworzenia superpaństwa zarządzanego z Brukseli, Paryża i Berlina. Rzeczywistość pokazała, że jednakowe stopy procentowe dla Niemiec i Grecji skutkują kryzysem w tej drugiej. Z kolei brak własnej waluty uniemożliwia szybkie odzyskanie konkurencyjności poprzez dewaluację.

EBC zarządza mechanizmem, który ma poważne i nieusuwalne wady konstrukcyjne. Funkcjonowanie w warunkach permanentnego kryzysu wymusiło metamorfozę samego EBC. Jej następny prezes (kadencja Draghiego kończy się w 2019 roku) zapewne stanie przed tym samym dylematem: stosować coraz bardziej „niekonwencjonalne” mechanizmy utrzymujące w ryzach unię walutową, czy też odpuścić i pozwolić rynkowi rozmontować nieudaną konstrukcję. Uważam, że lepsze byłoby to drugie rozwiązanie. Ale znając europejskich polityków, zapewne zrobią, co tylko w ich mocy, aby utrzymać strefę euro. Decydenci zdają się nie rozumieć, że żadna unia monetarna nie trwa wiecznie. Pytanie, czy ta przetrwa kolejne 19 lat. Osobiście bym na to nie liczył.
http://www.bankier.pl/wiadomosc/Europejs.....21456.html
_________________
Dzieje się krzywda dokonywana przez jednych na drugich.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Prawda2.Info -> Forum -> Gospodarka i pieniądze Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz moderować swoich tematów


EBC obniża stopy, depozytowa -0,10%
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group.
Wymuś wyświetlanie w trybie Mobile