Dołączył: 20 Maj 2008 Posty: 4008
Post zebrał 10000 sat Podarowałeś sat
Wysłany: 20:34, 07 Maj '14
Temat postu: Seryjny samobójca
"ponownie zaatakował. Okazuje się że Mieczysław Wilczek minister
w rządzie Rakowskiego (twórca tzw. reform) popełnił samobójstwo 30 kwietnie
przed długim weekendem
gdy nie pracuje prokuratura.
Coś chciał wygadać tak jak Lepper i Petelicki. "
W jaki sposób zginął Mieczysław Wilczek, minister przemysłu w latach 1988-1989 w ostatnim rządzie PRL? Jak ustaliliśmy, wczoraj do prokuratury wpłynęły akta w tej sprawie.
Z naszych informacji wynika, że autor ustawy o działalności gospodarczej z ‘88r. miał wyskoczyć z okna swojego mieszkania w Warszawie.
Sprawa jest prowadzona w kierunku samobójczej śmierci
— potwierdziła portalowi wPolityce.pl Renata Mazur, rzecznik Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga. Na razie śledczy nie chcą dywagować o ewentualnych motywach targnięcia się na życie Mieczysława Wilczka ani nie ujawniają innych szczegółów postępowania. Ma ono na celu sprawdzenie, czy ktoś nie przyczynił do śmierci byłego ministra.
Wiemy, że Wilczka znaleziono przed blokiem na Saskiej Kępie 30 kwietnia rano, dzień przed długim weekendem. Po kilku godzinach pojawiła się krótka wiadomość o jego śmierci, ale nie podawano, że chodziło o domniemane samobójstwo.
Mieczysław Wilczek miał 82 lata.
_________________ JerzyS
"Prawdziwa wiedza to znajomość przyczyn."
Arystoteles
Dołączył: 27 Mar 2009 Posty: 2081
Post zebrał 0 sat Podarowałeś sat
Wysłany: 22:24, 07 Maj '14
Temat postu:
Dobry komentarz z łonetu:
Pełen szacunek dla P. Wilczka.
Pamiętam jak w 1989 roku zaraz po wprowadzeniu w życie nowego prawa gospodarczego pobiegłem do Urzędu Dzielnicowego i zarejestrowałem firmę. Kosztowało mnie to 50 zł. Z Urzędem skarbowym rozliczałem się na jednym, powtarzam, na jednym świstku papieru A4 co miecsiąc. A do ZUS- u też wystarczyła jedna deklaracja na kartce A4 raz w miesiącu.
Teraz ...... to szkoda słów.
Świeć Panie nad Jego duszą, niech spoczywa w pokoju, Amen.
"Nie żyje ważny oficer Biura Ochrony Rządu - informuje "Rzeczpospolita". Ciało funkcjonariusza znaleziono w jego mieszkaniu pod Warszawą. Wstępnie wykluczono tezę o zabójstwie.
Rodzina Marka K., ważnego oficera BOR-u, przez kilka dni nie miała z nim kontaktu, a drzwi do jego mieszkania były zamknięte - czytamy w dzisiejszej "Rzeczpospolitej". Sprawa została zgłoszona policji, która z pomocą ślusarza dostała się środka. W mieszkaniu znaleziono ciało funkcjonariusza.
Okazało się, że Marek K. był zakrwawiony, miał ranę łuku brwiowego, ale to raczej nie ona była przyczyną śmierci. Okoliczności śmierci nie są na razie znane, bada je prokuratura. Wstępnie wykluczono zabójstwo. Prokuratura bierze pod uwagę, że do śmierci oficera doszło w wyniku nieszczęśliwego wypadku lub samobójstwa.
BOR nie skomentował tej informacji. "Rzeczpospolita" przypomina, że to kolejna tragiczna śmierć funkcjonariusza Biura w tym roku. Kilka miesięcy temu młody funkcjonariusz popełnił samobójstwo."
Trudno się spodziewać, by w Polsze wstępnie nie wykluczono ZABÓJSTWA. Nawet jakby znaleźli gościa zamordowanego w stylu filmu "Siedem" to wstępnie wykluczyliby zabójstwo
Nie żyje zastępca szefa Służby Wywiadu Wojskowego - podaje radio RMF FM, powołując się na informacje od posłów z sejmowej Komisji ds. Służb Specjalnych. Nie jest znane nazwisko oficera, a strona internetowa SWW przybrała żałobną, czarno białą tonację.
Na stronie internetowej Służby Wywiadu Wojskowego w zakładce "kierownictwo" znajduje się tylko informacja, że "zastępców Szefa Służby Wywiadu Wojskowego powołuje i odwołuje Minister Obrony Narodowej, na wniosek Szefa Służby Wywiadu Wojskowego, po zasięgnięciu opinii Sejmowej Komisji do Spraw Służb Specjalnych".
TVN24 podaje, powołując się na nieoficjalne informacje, że bezpośrednią przyczyną śmierci była tropikalna choroba.
Osoba ta odpowiadała za działania operacyjne SWW.
Głównymi zadaniami Służby Wywiadu Wojskowego jest "rozpoznawanie i przeciwdziałanie" wszelkim zagrożeniom zewnętrznym kraju. Jej oficerowie są czynni także poza granicami Polski na misjach m.in. w Afganistanie czy na Ukrainie.
Jak choroba tropikalna to tylko w piątek
_________________ Myśl jest bronią.
Dołączył: 04 Gru 2008 Posty: 449
Post zebrał 0 sat Podarowałeś sat
Wysłany: 22:34, 29 Sie '14
Temat postu:
Śmierć wskutek zatrucia ołowiem. Od czasu wycofywania ołowiu z użycia w przemyśle EU zatruć się nim można tylko w tropikach, a jak wiemy, bardzo gorąco jest obecnie w Doniecku i Donbasie. Jak widać, nasz ekspert zatruł się ołowiem z Doniecka... A POdobno NATO nie bierze udziału w konflikcie.
Dołączył: 04 Lip 2009 Posty: 8682
Post zebrał 0 sat Podarowałeś sat
Wysłany: 09:54, 20 Lip '17
Temat postu:
Cytat:
USA: Fundacja Clintonów i powrót „seryjnego samobójcy”
Klaus Eberwein, były urzędnik rządowy na Haiti, który w przyszłym tygodniu miał zeznawać nt. korupcji i nadużyć związanych z Fundacją Clintonów został cztery dni temu znaleziony martwy w hotelu w Miami. Miał 50 lat.
Według koronera z Miami-Dade’s przyczyną śmierci była rana postrzałowa głowy – co zostało zaklasyfikowane jako samobójstwo. Eberwein miał stanąć w następny wtorek przed Komisją ds. Etyki i Zwalczania Korupcji, której patronuje Senat republiki – co potwierdził senator Evalière Beauplan. Obecnie prowadzi ona śledztwo w kwestii zarządzania funduszami PetroCaribe, czyli pieniędzy które Haiti otrzymywało z wenezuelskiego programu sprzedaży ropy po obniżonej cenie.
Sam Eberwein miał postawione zarzuty o korupcję (trudno jednak powiedzieć, czy sam zawinił, czy też osoby stojące od niego wyżej w hierarchii „bananowej republiki” zrzuciły na niego winę). Jako stronnik byłego prezydenta Haiti (którym w latach 2011-2016 był Michel Martelly), Eberwein pracował jako dyrektor generalny rządowej agencji ekonomicznego rozwoju Fonds d’assistance économique et social, znanej szerzej jako FAES. Stanowisko to zajmował przez prawie trzy lata, od maja 2012 do lutego 2015. Później cieszył się zmiennym szczęściem: niegdyś wysoki rangą urzędnik w ostatnich miesiącach pracował w USA… jako kierowca Ubera. Jednak jego przyjaciele utrzymują, że był w dobrym humorze – odrzucając stanowczo tezę, iż popełnił on samobójstwo.
Taką oficjalną wersję podały amerykańskie media.
Jednak środowiska niezależne z USA dostrzegają, że przyczyna tajemniczego zgonu Eberweina może być powiązana z czymś dużo poważniejszym – a mianowicie ze sprawą działalności Fundacji Clintonów na Haiti, zwłaszcza po katastrofalnym trzęsieniu ziemi w 2010 roku. Jak wiadomo, nie przysłużyła się ona kampanii wyborczej Hillary Clinton w ubiegłym roku – mieszkający w USA Haitiańczycy wytoczyli przeciwko niej ciężkie oskarżenia o malwersacje i „dorabianie się” na cierpieniu ich rodaków. Organizowali też liczne protesty – jednak przytaczane przez nich argumenty miały raczej poszlakowy charakter, wynikający z obserwacji, jak niewiele pomocy faktycznie trafiało do poszkodowanych Haitiańczyków. Za to Eberwein, jako były kierownik FAES, z pewnością posiadał daleko większą wiedzę – także na temat powiązań decydentów republiki z różnymi wpływowymi osobami z USA.
W okresie kampanii prezydenckiej USA sprawa Fundacji Clintonów zyskała uwagę mediów, nie tylko amerykańskich zresztą (ciekawy raport opublikowała w ub. roku brytyjska BBC). Kolejne wątki związane z malwersacjami na pomocy humanitarnej dla Haiti zostały ujawnione dzięki aferze WikiLeaks – i jak się wówczas okazało, to właśnie Clintonowie byli w ich centrum.
Gwoli ścisłości należy jednak dodać, że działalność Fundacji Clintonów nie odbiegała od schematu „pomocy humanitarnej” innych organizacji, działających w tym samym czasie na Haiti – większość pieniędzy (około 89,8 proc.) trafiła do podmiotów spoza Haiti, głównie wielkich amerykańskich firm konstrukcyjnych. Około 9,6% trafiło do rządu republiki (i zostało w większości rozkradzione przez jego oficjeli), natomiast zaledwie 0,6% trafiło w ręce haitiańskich organizacji pozarządowych, pomagających ofiarom trzęsienia ziemi.
Jak przyznają haitiańskie media, Clintonowie nie są lubiani na Haiti. Podobne nastroje dominują wśród diaspory zamieszkującej USA. Portal yournewswire.com podawał także, że sam Eberwein, mieszkając już w USA, miał również uczestniczyć w protestach przeciwko kandydaturze Hillary Clinton – jednak tej informacji na razie nie udało się potwierdzić.
Wiadomo także, iż cześć oficjeli haitiańskich, pomimo uwikłania w różne nie do końca czyste interesy, próbowała wywalczyć więcej pomocy dla swych rodaków – jednak w starciu z amerykańskimi grupami interesu, ich szanse były niewielkie. Czyżby Eberwein był jednym z nich? Biorąc pod uwagę, jak mocno powiązane były ze sobą różne grupy interesu na Haiti, jest nawet więcej niż prawdopodobne, że zeznając przed senackąj Komisją ds. Etyki i Zwalczania Korupcji w związku ze sprawą PetroCaribe, Eberwein prędzej czy później poruszył by wątki Fundacji Clintonów i osób z nią powiązanych.
Wiadomo, iż patrzył on z nadzieją w przyszłość – nadal posiadał udziały w popularnej na Haiti pizzerii Muncheez, był też bardzo podekscytowany faktem, że razem ze wspólnikami planowali nawet otwarcie oddziału na terenie USA, w miejscowości Sunrise. Potwierdził to jego przyjaciel i współpracownik Gilbert Bailly.
Haitiańskie FAES wydało oficjalne oświadczenie, ubolewając nad przedwczesnym zgonem Eberweina i jednocześnie dziękując mu za lata pracy na rzecz kraju:
„Dyrekcja Generalna FAES pragnie przekazać kondolencje na ręce rodziny, przyjaciół i współpracowników opłakiwanego. Na znak żałoby flaga FAES będzie opuszczona do połowy masztu od środy 12 lipca do wtorku 18 lipca 2017. Niech jego dusza spoczywa w spokoju.” Charles Ernest Chatelier, dyrektor generalny FAES.
Dołączył: 20 Gru 2011 Posty: 3996
Post zebrał 0 sat Podarowałeś sat
Wysłany: 12:52, 21 Kwi '20
Temat postu:
Seryjny samobójca powrócił ?
Ewa Żarska polska reporterka telewizyjna, reportażystka, dziennikarka śledcza. Ciało zostało znalezione 17 kwietnia w jej mieszkaniu.W mediach społecznościowych pojawiły się informacje o zaginięciu dokumentów, które miała posiadać. Dotyczyły pedofilii w obozie władzy.
Dołączył: 18 Sty 2014 Posty: 158
Post zebrał 0 sat Podarowałeś sat
Wysłany: 21:31, 21 Maj '21
Temat postu:
Nie wiem czy w temacie czy nie ale od razu mi się skojarzyło
doswiadczony oficer wypada z okna....moze wyskoczył na fajke?
Cytat:
W centrali Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego w Warszawie miał miejsce dzisiaj tragiczny wypadek. Funkcjonariusz wypadł z okna budynku. Informację o zdarzeniu potwierdził Stanisław Żaryn.
Do dramatycznego zdarzenia doszło wpiątekna terenie siedziby ABW na warszawskim Mokotowie. O sprawie jako pierwszy poinformował o2.pl. Według ustaleń portalu był to doświadczony oficer, który pracował w Departamencie Ochrony Informacji Niejawnych. Podkreślono, że 45-latek wypadł z okna na czwartym piętrze. Mogła być to próba samobójcza – dodano. W czwartek ABW odbyło się uroczyste nadanie awansów w stopniach służbowych. Agencja chciała się go pozbyć ze swoich szeregów, on nie chciał odchodzić – czytamy.
Dołączył: 04 Lip 2009 Posty: 8682
Post zebrał 0 sat Podarowałeś sat
Wysłany: 22:00, 21 Maj '21
Temat postu:
lukagr napisał:
Nie wiem czy w temacie czy nie ale od razu mi się skojarzyło
doswiadczony oficer wypada z okna....moze wyskoczył na fajke?
Bo to jest taka stara tradycja, jeszcze sprzed wojny. Zapewne wyglądało to tak :
A pamiętacie tego prokuratora wojskowego który na wizji strzeli sobie w usta, przestrzelił policzek, czaicie jakie scenariusze pisze życie. I tym razem się odpierdoli dobry dramat, musi być tam gruba afera, że takie cuda się dzieją.
PS. strzelił sobie w usta bo albo to i psychiczny na emeryturze, albo kaplica czy sam czy ktoś by mu pomógł.
Dołączył: 15 Lut 2009 Posty: 1279
Post zebrał 0 sat Podarowałeś sat
Wysłany: 10:45, 24 Cze '21
Temat postu:
John McAffee, pionier oprogramowania antiwirusowego, został znaleziony martwy w hiszpańskim więzieniu, gdzie oczekiwał na ekstradycję do USA.
Cytat:
John McAfee, the tech innovator whose name is synonymous with antivirus software, died by suicide on Wednesday hours after a court approved his extradition from Spain to face U.S. tax evasion charges, officials said.
McAfee was found dead in his cell in Barcelona, following the Spanish High Court's preliminary ruling for his removal to the United States, the regional Catalan government told The Associated Press.
Guards at the Brians 2 penitentiary found McAfee unresponsive and the jail's medical team certified his death, officials said.
McAffee oczekiwał na ekstradycję oficjalnie z powodu wykroczeń podatkowych.
Nieoficjalnie zaś posiadał dane dotyczące amerykańskiego 'deep state' i afery Epsteina.
Wielokrotnie wysyłał wiadomości z więzienia, że czuje się dobrze, nie planuje samobójstwa, a gdy coś mu się stanie, ujawnione zostaną ciekawe informacje...
Dołączył: 13 Gru 2007 Posty: 682
Post zebrał 0 sat Podarowałeś sat
Wysłany: 08:05, 25 Cze '21
Temat postu:
Muszę przyznać, że dopiero śmierć gościa spowodowała, że jakoś się zainteresowałem jego osobą i jego wypowiedziami dostępnymi na youtubie np, mimo że gdzieś tam mi migały w tle polacanych filmów.
Pozostaje mieć nadzieję, że więcej osób zrobi podobnie, bo gość niewątpliwie nietuzinkowy, niegłupi i szczery - w tych nagraniach co widziałem - był. Obejrzałem już kilka i wszystkie w zasadzie bardzo dobre i ciekawe - polecam każdemu!
Dołączył: 18 Wrz 2007 Posty: 3535
Post zebrał 0 sat Podarowałeś sat
Wysłany: 10:37, 25 Cze '21
Temat postu:
Nazywal sie Pieronek. Zmarl. Teraz nazywa sie Burza. Pieronek zostal zdjety z Ewidencji Swiata i rodzi nowe dzieci. Nikt nie wie, jak te dzieci sie nazywaja i nazywac beda, bo to sa juz dzieci nielegalne. Cyganskie dzieci chowa sie w piwnicach, w lesie, w komoekach, garazach i na pustyni. W paczkach wysyla sie je tez do Indii czy Bangladeszu. Polowa Afryki jest tez tego. Swiatowa poczta pantoflowa zarabia krocie, ale spelnia wszystkie zachcianki.
Mamy wiec na swiecie ludzi drugiego obiegu. To juz wiadomo, kim byl Obama ?
Bardzo dawno nie ma na swiecie lekarzy, ktorym wolno stwierdzic zgon !
Dołączył: 15 Lut 2009 Posty: 1279
Post zebrał 0 sat Podarowałeś sat
Wysłany: 20:55, 02 Sie '21
Temat postu:
Trzeci policjant ochraniający Kapitol 6-tego stycznia podczas tzw. 'insurekcji' popełnił samobójstwo.
Cytat:
A Washington, D.C. Metropolitan Police officer who fought to protect the U.S. Capitol and the lawmakers inside it on January 6 became the third law enforcement official to die by suicide. He was just days shy of his 44th birthday.
On Thursday, January 29, Officer Gunther Hashida “took his own life,” CNN Law Enforcement Correspondent Whitney Wild reports.
Officer Hashida’s death is the eighth related to the events of the January 6 insurrection,(...)
https://www.thenewcivilrightsmovement.co.....y-suicide/
Dołączył: 15 Lut 2009 Posty: 1279
Post zebrał 0 sat Podarowałeś sat
Wysłany: 08:57, 03 Sie '21
Temat postu:
Okazuje się, że już czterech a nie trzech policjantów ochraniających Kapitol 6-tego stycznia postanowiło pożegnać się z tym światem.
Cytat:
Just hours after the MPD confirmed Hashida’s death, the department told a local CBS affiliate that another officer, 26-year-old Kyle DeFreytag, had also taken his own life on July 10. The suicide was not reported until Monday.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz moderować swoich tematów