Nasz serwer sponsoruje CJ2 Hosting & Development

 
MFW i Bank Światowy jako narzędzie polityki USA  
Znalazłeś na naszym forum temat podobny do tego? Kliknij tutaj!
Ocena:
8 głosów
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Prawda2.Info -> Forum -> Gospodarka i pieniądze Odsłon: 6932
Strona: 1, 2   »  Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Greg




Dołączył: 30 Sty 2008
Posty: 112
Post zebrał 0.0 mBTC

PostWysłany: 02:10, 30 Sty '08    Pojedynczy post Temat postu: MFW i Bank Światowy jako narzędzie polityki USA Odpowiedz z cytatem

Witam
Fajnie że wreszcie znalazłem forum gdzie można porozmawiać o otaczającym nas Świecie, a nie o tym jak widzi go TV Evil or Very Mad

Poniżej wklejam moją pracę z przedmiotu - "Finanse Międzynarodowe"
Praca roczna zaliczeniowa z przedmiotu, wywołała małą burzę w Instytucie Finansów, ale ostatecznie wszyscy łącznie z Dziekanem przyznali mi rację Cool

Cytat:
Międzynarodowy bank odbudowy i rozwoju (International Bank for Reconstruction and Development - IBRD) zwany Bankiem Światowym został powołany do życia w 1945 r. na mocy umowy z Bretton Woods (USA), jego siedziba znajduje się w Waszyngtonie.
Celem stworzenia Banku Światowego była odbudowa powojennej Europy, instytucja ta sprawdziła się na starym kontynencie wyśmienicie, gospodarki Niemiec, Anglii, Francji czy Włoch zostały odbudowane w ekspresowym tempie. Europa wkroczyła na drogę integracji, przystąpiła także do NATO, zawierając tym samym strategiczny sojusz wojskowy ze Stanami.
Po II wojnie na świecie nastał ład dwubiegunowy, zwany także zimną wojną, po jednej stronie kapitalistyczne Stany Zjednoczone oraz Europa Zachodnia, po drugiej komunistyczny Związek Radziecki i Państwa Satelickie. Oba obozy starały się zdobyć dominującą pozycje na arenie międzynarodowej. Na skutek wynalezienia nowej strasznej broni – bomby atomowej, otwarty konflikt zbrojny był niemożliwy, groził unicestwieniem cywilizacji, a nawet życia na ziemi.
Politycy w obu obozach doskonale zdawali sobie z tego sprawę, także szukano innych sposobów rozszerzenia wpływów. Jedyna droga bezkonfliktowej ekspansji terytorialnej prowadziła do tak zwanego trzeciego świata, czyli do państw tak naprawdę nie zainteresowanych konfliktem dwóch imperiów, znajdujących się nie jako na uboczu cywilizacji. Rozszerzanie wpływów nie mogło odbywać się na drodze zbrojnej, ponieważ żadna ze stron nie mogła dać jawnego pretekstu drugiej. Pozostawały subtelne i mniej subtelne zabiegi dyplomatyczne, od obsadzania swoich ludzi w rządach, poprzez zamachu, wspieranie opozycji, aż po bardzo wyszukane metody uzależniania gospodarek.

W 1951 roku Iran zbuntował się przeciwko Brytyjskiemu koncernowi naftowemu eksploatującemu jego zasoby naturalne i wykorzystującemu ludność. Był to koncern British Petroleum, dzisiejsze BP. Wybrany w demokratycznych wyborach Mohammad Mossadegh znacjonalizował wszystkie pola naftowe. Wielka Brytania zwróciła się do Stanów Zjednoczonych o pomoc w odzyskaniu dostępu do ropy. Niestety interwencja wojskowa była niemożliwa, mogłaby sprowokować Sowietów do zbrojnej reakcji.
Zamiast wysłać do Iranu wojsko, Waszyngton wydelegował agenta CIA, Kermita Roosevelta (wnuka prezydenta USA). Był on mistrzem dywersji. Wykorzystując łapówki i szantaż, wywołał serię zamieszek i demonstracji, sprawiając wrażenie iż przywódca Iranu jest nieudolnym tyranem gnębiący społeczeństwo i broniący mu dostępu do rozwoju. W rezultacie stracił on stanowisko, resztę życia spędził w areszcie domowym. Władzę objął nastawiony proamerykańsko Mohammad Reza Szach, który rychło stał się prawdziwym dyktatorem. Ale to Amerykanom i Brytyjczykom nie przeszkadzało, ważny był tylko nie ograniczony dostęp do taniej ropy.
Sytuacja ta była precedensem w sposobach podbojów terytorialnych stosowanych przez imperia. Ze strategicznego punktu widzenia istniała tylko jedna wada, Roosvelt należał do CIA, ewentualna wpadka przekreślała całą przebiegłość tej metody, należało znaleźć taki sposób który nie angażowałby bezpośrednio rządu USA, czy jego instytucji.
Odpowiedź dał rozwój korporacji wielonarodowych i międzynarodowych instytucji finansowych. Bank Światowy i Międzynarodowy Fundusz Walutowy, były finansowane przede wszystkim przez Stany Zjednoczone i kraje Europy zachodniej, co pozwalało im kształtować politykę tych organizacji. Doprowadziło to do zacieśnienia związków pomiędzy rządami, korporacjami i ponadnarodowymi organizacjami. Agencje wywiadowcze w Stanach zajęły się pozyskiwaniem młodych ludzi po studiach ekonomicznych lub około ekonomicznych. Po odpowiednim szkoleniu byli zatrudniani przez prywatne międzynarodowe korporacje. Nie otrzymywali nigdy pensji od rządu USA, lecz od swoich pracodawców. W wyniku tego zabiegu odpowiedzialność za ich nielegalne machinacje, w razie wpadki, można było zrzucić na karb chciwości prywatnych firm, a nie na politykę rządową. Dzięki licznym ustawą jak np. ustawy o znaku towarowym, o wolnym handlu, czy wolności informacji, korporacje były wyłączone spod kontroli kongresu i publicznego nadzoru, choć niektóre ich działania były finansowane z pieniędzy podatników przez agencje rządowe.

Młodzi rządni sławy, pozycji i korzyści finansowych ekonomiści, łatwo dawali się przekonać o słuszności swoich przyszłych działań. Ci mniej podatni na korzyści materialne, uginali się pod propagandą ratowania świata przed komunizmem. Ich zadanie polegało na nakłanianiu rządów państw trzeciego świata do zaciągania olbrzymich kredytów na inwestycje w infrastrukturę, przemysł, transport.
Kredyty te, były umyślnie przeszacowywane, sporządzano fałszywe prognozy wzrostu, podpierane równie fałszywymi teoriami pseudo naukowymi. Na przykład metoda ekonometryczna stworzona przez John’a Perkins’a i dr Nadipuram Prasad’a. Opierała się na pracach rosyjskiego matematyka Markova, polegała ona na przypisywaniu subiektywnie określonych prawdopodobieństw do prognoz wzrostu wybranych sektorów gospodarki. Twórcy tej metody zostali obsypani wieloma nagrodami, pisali prace naukowe, byli zapraszani na wykłady do prestiżowych szkół ekonomicznych.
Po latach obydwaj przyznali że była to czysta fikcja, a wyniki uzyskiwali zawsze takie jakie były aktualnie potrzebne polityką USA, a nie jakie były prawdziwe.

Pieniądze na kredyt pochodziły z Banku Światowego, czyli tak naprawdę z budżetów państw Zachodu. Polityczni ekonomiści stawiali dodatkowy warunek udzielenia kredytu, przedsięwzięcia miały być wykonywane tylko i wyłącznie przez amerykańskie korporacje, dzięki temu fundusze natychmiast wracały z powrotem w posiadanie USA. Z kredytów budowano elektrownie, zapory, drogi, a przede wszystkim rozwijano wydobycie surowców naturalnych, w szczególności ropy naftowej, w ten sposób beneficjantami kredytów stawały się kolejne zachodnie korporacje. Ludność kraju kredytobiorcy, mogła co najwyżej liczyć na zatrudnienie na najniższych najgorzej opłacanych stanowiskach. Oczywiście kraj musiał po kilku latach karencji zacząć spłacać zaciągnięty dług. Ponieważ przedsięwzięć nie zbudowały jego rodzime firmy, a korporacje płaciły podatki w Stanach, budżet kredytobiorcy czerpał śladowe zyski z inwestycji, kraj był pozbawiony funduszy na spłatę zadłużenia.
W tym momencie stawał się już oficjalnie częścią imperium USA, amerykanie w zamian za odroczenie, lub częściowe umorzenie długu proponowali wybudowanie bazy wojskowej, przejęcie głosu dłużnika w głosowaniach na forum ONZ, pozyskanie praw do korzystania z zasobów naturalnych, współprace militarną. Kształtowali politykę kredytobiorcy, mieli wpływ na skład jego rządu i jego wewnętrzne decyzje. Kraj w praktyce tracił niepodległość i stawał się kolejną zamorską kolonią, oczywiście obronioną przed szponami komunizmu, w imię demokracji, wolności i kapitalizmu.

Los taki spotkał Ekwador, kraj leżący w północno – zachodniej części Ameryki Południowej nad oceanem Spokojnym. W 1967 roku, koncern Texaco odkrył tam bogate złoża ropy naftowej. Do tego momenty głównym artykułem eksportowym kraju były banany, a większość PKB wytwarzana była w rolnictwie. To musiało się zmienić, eksploatacja pól naftowych wymagała sporego zaplecza przemysłowego. Konieczna była elektryfikacja, budowa dróg oraz rurociągów do transportowania ropy do portów. Oczywiście ludność składająca się w się głównie z Indian żyjących w prymitywnych kulturach, wiodących proste życie rolników i
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Greg




Dołączył: 30 Sty 2008
Posty: 112
Post zebrał 0.0 mBTC

PostWysłany: 02:11, 30 Sty '08    Pojedynczy post Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cytat:
myśliwych, w najmniejszym stopniu nie zabiegała o te cuda cywilizacji. Mimo to, na miejsce wysłano ekspertów Banku Światowego i zainteresowanych korporacji amerykańskich, którzy mieli ocenić perspektywy rozwoju gospodarczego Ekwadoru i dobrać do nich wysokość i termin spłaty kredytów. Zaciągnięto olbrzymie kredyty które miały być spłacone zyskami z wydobycia i przetwórstwa ropy. Oczywiście po zainstalowaniu się przemysły wydobywczego społeczeństwo Ekwadoru nie otrzymywało z tego tytułu prawie żadnych profitów. Ekwadorczycy rozpoczęli długotrwałą walkę z koncernami i Bankiem światowym o swoją własność. W 1973 roku Ekwador przystąpił do OPEC, w 1974 roku znacjonalizowano część mienia koncernu Texaco.
Przemysł naftowy stosował rozmaite sztuczki i obejścia prawa dla pozyskania nowych terenów pod wydobycie ropy, jednym z instrumentów był SIL – Summer Institute of Linguistics – Letni Instytut Językoznawstwa. Organizacja działała w wielu krajach Ameryki Południowej pod pozorem pozyskiwania wiedzy o lokalnych dialektach. Na początku lat siedemdziesiątych instytut pracował z plemieniem Huaorani w Amazonii, na terenie Ekwadoru.
Niestety była to tylko przykrywka, prawdziwa działalność SIL polegała na przekonywaniu Indian do opuszczania swoich terenów i przenoszenia się do rezerwatów gdy tylko geolodzy informowali koncern że jakiś obszar może kryć pod powierzchnią ziemi ropę.
Ponadto SIL finansowany był przez fundację Rockefellera, człowieka który założył Standard Oil, podzielonego później na m.in.: Chevron, Exxon, Mobil.
W 1979 roku prezydentem opisywanego kraju został Jaime Roldos Aguilera, profesor uniwersytecki i adwokat. Po objęciu stanowiska zapowiedział plan naprawy tonącego w zagranicznych długach państwa. Za jego rządów zatwierdzono konstytucję. Najważniejszą rzeczą z punktu widzenia Amerykanów był jego dalekosiężny plan zwany: „Polityką Węglowodorową” Opierał się on na założeniu iż największe bogactwo Ekwadoru stanowi ropa naftowa, i że jej wydobycie ma przynosić korzyści przede wszystkim najuboższym obywatelom. Dzięki funduszom ze sprzedaży ropy chciał spłacić długi, oraz przeprowadzić szereg reform społecznych. Niestety to było równoznaczne z uwolnieniem się Ekwadoru ze strefy wpływów USA i międzynarodowych korporacji. Demokratycznie wybrany prezydent Ekwadoru zginał w niewyjaśnionych okolicznościach w katastrofie lotniczej. Jego następcy starali się kontynuować jego politykę, lecz bez większych sukcesów.
Po niemal czterdziestu latach kolonizacji Ekwadoru przez korporacje i Bank Światowy kraj ten zwiększył swoje zadłużenie zagraniczne z 240 milionów do 16 miliardów dolarów, odsetek ludzi żyjących w biedzie wzrósł z 50% do 70%, a pozostających bez pracy z 15% do 70%.


Panama państwo leżące w Ameryce Środkowej nad Oceanem Spokojnym i morzem Karaibskim, jest w posiadaniu niesłychanie ważnego ekonomicznie i strategicznie kanału Panamskiego łączącego ocean Atlantycki i Spokojny. Jeszcze przed zakończeniem budowy był w kręgu zainteresowania Amerykańskich polityków. W 1903 roku Amerykanie zbrojnie interweniowali, obalili ówczesnego przywódcę, utworzyli marionetkowy rząd i podpisali z nim traktat legalizujący amerykańską napaść oraz dający USA w wieczyste posiadanie budowany kanał oraz kilku kilometrowy pas wokół niego. Kanał budowano w latach 1904 –14, stany zjednoczone kilkakrotnie interweniowały zbrojnie w 1908, 1910, 1918 - 1919 umacniając swoje kolonialne wpływy. W 1936 roku doszło do wystąpień antyamerykańskich inspirowanych przez A. Arias’a Madrid, ówczesny rząd pod naciskiem USA potwierdził ustalenia traktatu z 1903.
W 1940 roku A. Arias Madrid został prezydentem, niestety w 1941 roku został obalony w wyniku przewrotu wojskowego inspirowanego przez Stany Zjednoczone, a w 1942 roku proamerykański rząd zawarł umowę o zakładaniu baz amerykańskich na terytorium kraju. Druga prezydentura Ariasa przypadająca na lata 1949 – 1951 także została przerwana w wyniku zamachu inspirowanego przez USA. Prezydentem został J.A Remon Cantera, podpisał on umowę z amerykanami odnośnie używania przez nich kanału. W latach 50 i 60 w Panamie zanotowano znaczny wzrost gospodarczy, ale jego beneficjantami była niewielka część społeczeństwa związana z amerykańskimi korporacjami, wśród ludu rosły nastroje antyamerykańskie.
W 1969 roku władzę przejął Omar Torrijos Herrery, przeprowadził on wiele reform, uchwalił nową konstytucję, znacjonalizował przemysł, rozwinął szkolnictwo, opiekę zdrowotną i pomoc dla najbiedniejszych, używając do tego kapitału Banku Światowego. Był człowiekiem który doskonale orientował się w działaniu międzynarodowych instytucji finansowych, rozbudował sektor bankowy, usługi finansowe i transportowe, mnóstwo firm amerykańskich rejestrowało swoją flotę handlową w Panamie ze względu na niskie podatki. Torrijos zapewnił Panamie rozwój gospodarczy oraz stabilizację polityczną podpisując z prezydentem Carterem w 1977 korzystny dla swojego kraju układ w sprawie kanału. Na początku lat 80 – tych władzę w stanach przejął bardziej radykalny człowiek – Ronald Reagan, polityka Stanów uległa zaostrzeniu.
Omar Torrijos Herrery, człowiek który potrafił korzystać z pomocy finansowej Banku Światowego, nie zadłużając przy tym nadmiernie swojego kraju, ale rozwijając jego gospodarkę, nie był ulubieńcem Białego domu, międzynarodowych korporacji i instytucji finansowych. Zginął VIII 1981 roku w katastrofie lotniczej. Jego następca Manuel Noriega kontynuował dzieło poprzednika, lecz nie był już tak charyzmatyczny ani radykalny, dawał preteksty prasie amerykańskiej do oskarżania go o handel narkotykami, pranie brudnych pieniędzy czy nie uczciwe zwalczanie politycznych konkurentów. Jednak prawdziwą przyczyną kłopotów Panamy był jego plan budowy drugiego kanału, Noriega nie chciał aby amerykanie mieli z nim coś wspólnego, skłaniał się do tego aby Japończycy sfinansowali pożyczkę, a Japońskie firmy wybudowały kanał. Japończycy byli bardzo zainteresowani, ponieważ ponad połowa statków przepływających przez stary kanał należała do nich.
20 Grudnia 1989 roku Stany Zjednoczone zaatakowały suwerenne państwo – Panamę. Przeprowadzono nalot bombowy na stolicę kraju, po zajęciu miasta armia amerykańska przez trzy dni nie dopuszczała Czerwonego Krzyża ani dziennikarzy. Palono i grzebano ciała poległy cywilów zacierając w ten sposób dowody aktu terroru jakiego dopuścił się rząd kraju podającego się za wzór demokracji i swobód obywatelskich.
Politycy, prasa i nie zależne organizacje oskarżyły USA o jawne pogwałcenie prawa międzynarodowego. Noriega został przedstawiony amerykańskiej opinii publicznej jako tyran gnębiący społeczeństwo i czerpiący zyski z handlu narkotykami, tymczasem jego jedyna winą było przeciwstawienie się amerykańskiej koncepcji dotyczącej kanału. Odważył się on odmówić życzeniom potężnych polityków i prezesów korporacji. Jego kraj zapłacił za to inwazją, on sam stał się jeńcem wojennym, sądzonym na terytorium USA, według tamtejszego prawa i osadzonym w amerykańskim wiezieniu na 45 lat. W Panamie osadzono pro amerykański rząd, na początku lat 90 – tych zwolennicy Noriegi próbowali, bezskutecznie obalić rząd. Przykład tego kraju jasno pokazuje schemat działania amerykańskiego imperializmu, jego poszczególne stopnie, jeśli nie uda się podporządkować kraju zadłużając go za pomoc Banku Światowego, czynione są próby zmiany rządu, przez morderstwa przekupstwo, wspieranie opozycji, jeśli i to nie działa zmienia się rząd na „jedyny właściwy” używając sił zbrojnych.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Greg




Dołączył: 30 Sty 2008
Posty: 112
Post zebrał 0.0 mBTC

PostWysłany: 02:12, 30 Sty '08    Pojedynczy post Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cytat:
W 1971 roku stało się jasno że interwencja amerykańska w Wietnamie nie odniesie zamierzonego skutku, Wietnam, Kambodża i Laos dostały się pod strefę wpływów ZSRR.
Wobec tego rząd USA zwrócił oczy w kierunku Indonezji. Państwa także leżącego w Azji Południowo Wschodniej.
Kraj od 1968 rządzony był przez generała Suharto, objął on władzę po szeregu buntów i wojen domowych które trapiły jego ojczyznę od lat 50-tych.
Indonezja składa się z 17 500 mniejszych i większych wysp, największe to Jawa, Sumatra, Borneo, Celebes. Na początku lat 70- tych był to jeden z najgęściej zaludnionych obszarów na ziemi. Plan przyłączenia Indonezji do krajów kapitalistycznych i uzależnienia jej od USA, nie odbiegał od schematu wykorzystywanego już wcześniej na Bliskim Wschodzie i Ameryce Południowej. Indonezja miała zostać zelektryfikowana przez firmę MAIN, za kredyty z Banku Światowego, dodatkową korzyścią jaką można było uzyskać w tym kraju był dostęp do złóż ropy naftowej.
Prognozy zużycia energii elektrycznej dowodziły wzrost zapotrzebowania na poziomie 20% rocznie, a wzrost gospodarczy prognozowany był na 10% rocznie przez kolejne 25 lat. Taka świetlana przyszłość została przedstawiona władzą Indonezji, tylko aby skłonić ją do zaciągnięcia odpowiednio wysokiego kredytu, który jak zapewniali amerykańscy specjaliści zostanie spłacony bez najmniejszych problemów. Prognozy oczywiście się nie sprawdziły, taki też był zamiar ludzi którzy je tworzyli, kraj w obecnej chwili ma dług zagraniczny wynoszący 141 miliardów dolarów a jego gospodarka jest ściśle uzależniona od gospodarki amerykańskiej, choć się rozwija w tempie 4-6% rocznie.

Schemat współdziałania Banku Światowego, korporacji i władz Stanów Zjednoczonych powielany jest także w Afryce.
Mozambik, kraj leżący w południowej Afryce. Jest zasobny w bogactwa naturalne, jak węgiel, diamenty, rudy żelaza, tantalu, turmaliny, złoto, boksyty. Posiada dobre warunki do rozwoju rolnictwa, min. Bogatą sieć rzeczną i dobre jak na ten rejon świata gleby.
Mimo to Mozambik od momentu uzyskania niepodległości w 1975 jest krajem coraz biedniejszym. Jedną z przyczyn z całą pewnością jest burzliwa historia najnowsza kraju, szereg wojen i klęsk żywiołowych odcisnął swoje piętno. Niestety jest też inna przyczyna na którą ludność czy rządy tego państwa nie mają najmniejszego wpływu – polityka Banku Światowego.
W roku 1997 minimalna oficjalna płaca tygodniowa wynosiła czterdzieści dolarów, ale tylko dziewięćdziesiąt tysięcy z siedmiu milionów pracujących otrzymywało takie wynagrodzenie. Reszta dostawała znacznie mniej lub nawet nic.
We wspomnianym roku w celu utrzymania dotychczasowego poziomu stopy życiowej, po uzgodnieniu ze związkami zawodowymi i światem biznesu, rząd Mozambiku zapowiedział wzrost płac o 37%, czyli około 14 dolarów na miesiąc. Wydaje się to hojnym gestem dla społeczeństwa, w rzeczywistości w roku 1997 inflacja w kraju wynosiła ponad 40%, więc realnie płace by się minimalnie zmniejszyły.
Problem jednak w tym, że płace nie wzrosły, nawet o wspomniane 14 dolarów. Było to wynikiem sporu, jaki zaistniał między Bankiem Światowym, Międzynarodowym Funduszem Walutowym, a rządem, czy gospodarkę Mozambiku stać na taką operację. Reprezentant MFW, Sergio Leite, zaapelował, by zmniejszono inflację do poziomu 24%. Co oznaczało cofnięcie podwyżek
Wkrótce rozgorzał kolejny spór. Dania i Szwecja zwróciły uwagę panu Leite, iż Mozambik i tak znajduje się u progu ruiny finansowej, a zainicjowane w 1994r. przez BŚ/MFW cięcia budżetowe w służbie zdrowia i szkolnictwie doprowadziły 30 tysięcy ludzi do utraty pracy. Ekonomiści banku Światowego uważają że Mozambik rozwija się świetnie, podają że wzrost gospodarczy w latach 97-99 wynosił ponad 10% rocznie i był jednym z najwyższych na świecie. Nie wspominają iż wzrost ten tworzą głownie zagraniczni inwestorzy zachęcani bardzo tanią, wręcz darmową siła roboczą, że kraj tonie w długach, co rok korzysta z pomocy finansowej BŚ i MFW, a jego zadłużenie na rok 2005 zrównało się z PKB i wynosi 5,5 miliardów dolarów.


Kolejnym krajem czarnego lądu zrujnowany przez Bank Światowy jest Zambia.
Jeszcze w latach 60 tych XX wieku był to jeden z najbogatszych krajów Afryki.
Większość dochodów pochodziła z produkcji miedzi. W latach 60 – tych jej sprzedaż była bardzo opłacalna, wydatki państwa rosły, rozwijano szkolnictwo, służbę zdrowia, inwestowano w edukację. Rynek załamał się w latach 70-tych. Zambia korzystając z doradztwa finansowego MFW zaciągnęła pożyczki, zapewniona, że ceny miedzi z pewnością wrócą do pierwotnego poziomu. Była to jedna z fałszywych prognoz sporządzonych przez ekspertów BŚ, ci sami eksperci odpowiednio pokierowali wydawaniem funduszy z kredytów, budowano szerokie drogi, boiska, elektrownie, budowle stricte reprezentacyjne, a Zambia stawała się coraz biedniejsza. W latach 80- tych z kolejnych kredytów uruchomiono serię specjalnych projektów rolniczych, z których żaden nie został ukończony. W roku 1986 prezydent Kaunda zarzucił reformy opracowane przez doradców z Banku Światowego. Rząd brytyjski natychmiast wstrzymał 50 milonów dolarów pomocy. Pod koniec 1986 r. został wprowadzony nowy program rolniczy. Dotacje na żywność zostały zmniejszone, a cena podstawowych produktów spożywczych podwoiła się z dnia na dzień. Po rozruchach, w wyniku których zginęło 15 osób, prezydent obniżył cenę.
W wyborach prezydenckich w 1991 r. nowo wybrany Hiluba wprowadził dalsze reformy gospodarcze, polegające m.in. na zmniejszeniu dotacji do żywności oraz powszechnej prywatyzacji. Dzisiaj warunki życia biednych wciąż się pogarszają. W zagłębiu miedziowym 60% ludności pozostaje bez pracy, a koszty utrzymania dla rodzin o niskich dochody dramatycznie wzrosły.
Dziś Zambia ma dług równy PKB i wynoszący 5 miliardów dolarów. Każdy obywatel tego kraju jest zadłużony średnio na ponad 800 USD, co daje równowartość trzyletniej średniej pensji.

Rwanda, to kolejny kraj który rozpoczął swoją postkolonialną egzystencje jako zamożne państwo, obecnie jest zrujnowany. Dochód narodowy od odzyskania niepodległości w 1965 roku aż do roku 1989 wzrastał w tempie 4.9%. Odsetek dzieci w szkołach wzrastał.
Współczynnik inflacji był jednym z najniższych w Afryce subsaharyjskiej i wynosił poniżej 4% rocznie. Na większej części terytorium ludność miała wystarczającą ilość żywności z własnych upraw, a zatem do późnych lat 80-tych import zbóż był minimalny, a pomoc żywnościowa nie była potrzebna.
Tragedia wydarzyła się w roku 1988, ceny kawy na światowych rynkach spadły w ciągu kilku miesięcy o ponad połowę. Kraj stanął przed możliwością klęski głodu. W tym samym czasie cena kilograma kawy w zachodnich sklepach była ponad dwudziestokrotnie wyższa od tej, którą płacono rwandyjskim rolnikom. Dochody państwa obniżyły się tak drastycznie iż był on zmuszony zwrócić się o pomoc do Międzynarodowego Funduszu Walutowego. W końcu 1988 roku wprowadzono program zalecany przez Bank Światowy. Obejmował on takie warunki, jak np. liberalizacja handlu, dewaluacja pieniądza, ograniczenie dotacji dla rolnictwa, prywatyzacja przedsiębiorstw państwowych oraz zwalnianie pracowników administracyjnych.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Greg




Dołączył: 30 Sty 2008
Posty: 112
Post zebrał 0.0 mBTC

PostWysłany: 02:13, 30 Sty '08    Pojedynczy post Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cytat:
W roku 1990 Rwandyjski Front Patriotyczny - armia rebeliantów Tutsi z uchodźstwa - wkroczyła do Rwandy z terytorium Ugandy. W tym samym miesiącu rząd zadecydował o dewaluacji franka rwandyjskiego, ale wstrzymał wykonanie tej decyzji. Pod koniec roku, kiedy oddziały rządowe rozpoczęły walkę z Frontem Patriotycznym, MFW wyraził zgodę na zdeponowanie milionów dolarów w Banku Centralnym jako "pomoc". Bardzo duża część tych pieniędzy została prawdopodobnie wykorzystana na zakup broni. W tym samym miesiącu rząd zdewaluował franka rwandyjskiego o 50%. Armia w krótkim czasie powiększyła się z pięciu tysięcy do czterdziestu tysięcy ludzi, rekrutowanych głównie spośród nowych bezrobotnych.
Dewaluacja franka zapoczątkowała gwałtowną inflację i załamanie realnych dochodów. Inflacja wzrosła z 10% w 1989 r. do 19,2% w 1991. Dochody z eksportu zmniejszyły się o 50% między rokiem 1987 a 91. Liczba zanotowanych przypadków malarii wzrosła o 21% z powodu braku leków. Wprowadzenie opłat za naukę spowodowało masowe opuszczanie szkół przez dzieci.
Ogromne zadłużenie zagraniczne, które już wcześniej podwoiło się od roku 1985, w latach 1989-92 wzrosło o kolejne 34%. Kryzys ekonomiczny osiągnął szczyt w roku 1992, kiedy Rwandyjscy rolnicy wycięli 300.000 drzew kawowych, ponieważ dochody ze sprzedaży kawy nie wystarczały im na życie. W czerwcu 1992 r. zarządzono drugą dewaluację franka, wzrosły też ceny paliwa. Produkcja kawy w ciągu jednego roku spadła o następne 25%.
W międzyczasie rynek został zarzucony niewłaściwą pomocą żywnościową z Zachodu. Produkcja rolna zarówno do bezpośredniego spożycia jak i na sprzedaż przestała być opłacalna. Całe rolnictwo pogrążyło się w kryzysie.
W 1992 roku Międzynarodowa Agencja Rozwoju, jedna z agend Banku Światowego, zarządziła najpierw prywatyzację przedsiębiorstwa państwowego Elektrogaz, a następnie państwowego przedsiębiorstwa telekomunikacyjnego. Pieniądze uzyskane z prywatyzacji miały być przeznaczone na spłatę zadłużenia zagranicznego. Wzrastały napięcia etniczne. Zwalniano pracowników elektrowni. Ceny energii natychmiast wzrosły, co sparaliżowało usługi w miastach. Terapia wstrząsowa gospodarki była katastrofalna.
W roku 1994 setki tysięcy Rwandyjczyków zginęło w brutalnej i niszczycielskiej wojnie domowej. W Europie Zachodniej powszechna jest opinia iż do wojny doszło z powodu starych zaszłości plemiennych pomiędzy Tutsi a Hutu, spowodowane to miało być wyznaczaniem granic „od linijki” jeszcze w czasach kolonializmu Brytyjskiego, prawdziwa przyczyna wojny była stricte ekonomiczna, a jednym z winowajców był Bank Światowy. Obecnie Rwanda jest jednym z najuboższych krajów świata. W ostatnich ciągu ostatnich piętnastu lat wartośc PKB per capita spadała średnio o 2,1% rocznie. Uzależnienie od krajów najbogatszych jest olbrzymie, obecnie kraj nie jest w stanie obsługiwać odsetek od długów, a ludność cały czas korzysta z pomocy humanitarnej.
W podobnej sytuacji znajduje się szereg państw Afryki, jak: Malawi z zadłużeniem równym dwukrotności PKB i wynoszącym 3.2 miliardów dolarów na rok 2005. Lesotho z długiem równym połowie PKB. Mozambik, Malawi, Madagaskar, Zambia, inne państwa nigdy nie spłacą swoich długów, nigdy nie miały ich spłacić.
Wraz z upadkiem ZSSR, Stany Zjednoczone stały się jedynym mocarstwem na świecie. Argument mówiący o obronie przed komunizmem stał się nie aktualny. Szybko zastąpiony go kilkoma innymi. Obecnie politycy USA usprawiedliwiają swoje działanie szerzeniem demokracji, wspólnego rynku, obalaniem krwawych dyktatur, utrzymywaniem porządku na świecie.
Nikt nie zastanawia się czy dany dyktator naprawdę miał coś na sumieniu, jak wspomniany wcześniej Manuel Noriega, którego prawdziwą winną był opór przeciw ingerencji USA w wewnętrzne sprawy jego kraju, czy ludzie na całym świecie tak naprawdę pragną demokracji, zwłaszcza w amerykańskim mało demokratycznym wydaniu.
Niestety to co słyszeliśmy o rozmaitych dyktatorach z telewizji czy gazet, w rzeczywistości jest tylko propagandą rządów krajów zachodu. Nie twierdzę że Saddam Hussein nie dopuścił się masakry na Kurdach na początku lat 80, ale przecież nie za to dwadzieścia lat później jego kraj został zaatakowany, a on sam skazany na karę śmierci. Turcja także dopuściła się rzezi na tym samym narodzie, w początkach lat 90- tych, ponieważ jest członkiem NATO i partnerem USA, nie spotkała ją z tego tytułu najmniejsza kara, a światowa opinia społeczna nie ma o tym fakcie najmniejszego pojęcia.

Wielu Historyków twierdzi iż era kolonializmu skończyła się w latach 60 – tych XX wieku. Teoretycznie takie rozumowanie jest słuszne. W praktyce kolonializm nadal istnieje zmienił się tylko i wyłącznie sposób zarządzania krajów najbogatszych krajami najbiedniejszymi. Został dostosowany do współczesnych wymogów opinii społecznej, organizacji humanitarnych i możliwości współczesnej ekonomii i bankowości.
Ogromne niespłacalne zadłużenie państw, które można nazwać współczesnymi wasalami, jest doskonałym narzędziem wywoływania skutecznej presji na władzę i ludność tych krajów.
Powoduje także niespotykane do tej pory nierówności w podziale światowego bogactwa. Szacuje się, że w 1870r., gdy kolonializm był u szczytu swego rozkwitu w Afryce, jak i w obu Amerykach, stosunek zamożności kolonii do państw kolonialnych wynosił 1:10. To znaczy, że kraje rozwinięte były 10-krotnie bogatsze od krajów nierozwiniętych. Ale już 90 lat później tj. w 1960r. stosunek ten wynosił 1:30.
Dzięki „pomocowej” działalności Banku Światowego w 1985 czyli po 25 latach stosunek ten zmienił się na 1:52, a w roku 1995 wynosił 1:73. Kraje najbiedniejsze ubożeją coraz szybciej i szybciej. Dowodzi to jasno że Bank Światowy albo nie potrafi pomagać i sytuacja ta jest od niego nie zależna, albo jest narzędziem służącym do pogłębiania i utrzymywania takiego podziału światowego bogactwa.

Stan pogłębiającej się dysproporcji jest niestety korzystny dla krajów rozwiniętych, dla korporacji, dla światowego przemysłu, inwestorów, w efekcie dla poszczególnych obywateli. Bieda innych zapewnia bogactwo drugim. Nie przerwany rozwój gospodarczy państw bogatych ma swoje podstawy w tanich surowcach, tanich produktach rolnych, taniej sile roboczej.
To wszystko pochodzi z trzeciego świata, to te kraje dostarczają, produkują i zadłużają się za nas. To dzięki nim przeciętny Amerykanin czy nawet Europejczyk tak naprawdę nie musi nic robić, ponieważ może liczyć na pomoc swojego państwa opiekuńczego, które to posiada znaczne środki zgromadzone z wyzysku krajów trzeciego świata.

W Ameryce czy Europie pojęcie głodu jest czystą abstrakcją, które nie dotyka praktycznie nikogo, tymczasem na świecie, według ONZ i Portalu Starvation.net umiera z głodu codziennie ponad dwadzieścia cztery tysiące osób, a kolejne dwadzieścia pięć tysięcy w wyniku chorób bezpośrednio związanych z głodem. Szacuje się że zapewnienie każdemu człowiekowi na świecie dostępu do wody i urządzeń sanitarnych kosztowałoby 9 miliardów dolarów, dodatkowe 25 miliardów kosztowałoby zapewnienie podstawowej opieki zdrowotnej. Kolejne 6 miliardów dolarów pozwoliło by sfinansować podstawowego wykształcenia. Łącznie daje to 40 miliardów dolarów, tymczasem całość zadłużenia najbiedniejszych krajów tylko z Afryki subsaharyjskiej, sięga 135 miliardów dolarów.

Obecna sytuacja może być porównana do atlantyckiego handlu niewolnikami, był on przez wieki integralną częścią sytemu gospodarczego krajów kolonialnych, uznanym powszechnie za normalny, a nawet niezbędny do handlu i życia. Obecny system jest tylko ewolucją poprzedniego, lecz tak samo jak poprzednik musi zostać zniesiony.
Nie chodzi tylko o głęboka niesprawiedliwość jaka dotyka ludność trzeciego świata tylko dlatego że nie mieli szczęścia urodzić się w Nowym Jorku, czy na przedmieściach Paryża. Chodzi o uzdrowienie całego światowego systemu gospodarczego, o racjonalne korzystanie z bogactw naturalnych ziemi, o dbanie o środowisko naturalne. Ważnym argumentem jest także rozwój światowego terroryzmu, ludzie ci nie atakują cywilizacji zachodu z powodu religii, jak chcielibyśmy sądzić, są samobójcami ponieważ już wszystko im zabraliśmy i nie mają nic do stracenia. Państwa wyzyskiwane na razie nie potrafią upomnieć się o swoje inaczej, ale kraje zachodu mogą mieć olbrzymie kłopoty kiedy trzeci świat powie dość.


Bibliografia:

1) „Współczesna gospodarka światowa. Główne centra gospodarcze” pod red. Bogumiły Muchy – Leszko. Wyd. Uniwersyteckie Marii Curie – Skłodowskiej Lublin 2005
2) „Międzynarodowe środowisko finansowe – kierunki instytucjonalizacji” Jerzy J. Wajszczuk Wydawnictwo Key Text Warszawa 2006
3) John Perkins – „Wyznania Ekonomisty do brudnej roboty”
4) Andrew Flood - „Globalizacja - koniec epoki imperialnej?”
5) Thomas L Friedman „Świat jest płaski"
5) http://www.jubileedebtcampaign.org.uk.
6) http://www.starvation.net
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
ckmmln




Dołączył: 01 Sty 2008
Posty: 107
Post zebrał 0.0 mBTC

PostWysłany: 09:26, 30 Sty '08    Pojedynczy post Temat postu: Odpowiedz z cytatem

nonono fajna praca:)
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
frasobliwy




Dołączył: 26 Wrz 2006
Posty: 1595
Post zebrał 0.0 mBTC

PostWysłany: 18:14, 30 Sty '08    Pojedynczy post Temat postu: Odpowiedz z cytatem

To smutne, że utarty sposób rządzenia całymi kontynentami ludzie wydawałoby się na poziomie podciągają pod teorię spiskową, antyamerykanizm i lewactwo. Dla nich wytłumaczenie jest proste. Biedne kraje zasługują na biedę, bo nie potrafią się rządzić. Koniec kropka. Wykształciuchy nawet nie zdają sobie sprawy, że reformatorzy w takich krajach konczą marnie...Spotkałem się nawet z opinią, że dokazujący Chavez wystraszy inwestorów. Jakich inwestorów idioto? - chciałoby się zapytać. Co takiego zastał w Wenezuaeli Chavez jak obejmował władze? Fabryki samochodów? Farmację? Dolinę krzemową? Nic, tylko naftową monokulturę z której zyski czerpały zagraniczne koncerny. I teraz jak te zyski ma zachować na miejscu, to banda palantów patrzy mu na każdego dolara. Czy aby efektywnie je wydaje.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Sikorski




Dołączył: 08 Gru 2007
Posty: 1892
Post zebrał 0.0 mBTC

PostWysłany: 18:52, 30 Sty '08    Pojedynczy post Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Zgadzam się w 100% Surprised Ludzie, którzy biorą opinie o skorumpowanym systemie bankowym na świecie za teorie spiskowe to albo agenci, albo ekonomiści (myślą że są jakimiś ekspertami czy co? Laughing Laughing Laughing oczywiście mówię o większości), albo politycy (ci są pięć razy skorumpowani więc właściwie sami nie wiedzą co robią), albo ten nasz głupi narybek co wierzy każdemu pseudo-ekspertowi, który wypowiada się na łamach "Wybiórczej", czy radiowej jedynki. Oj głupi ten nasz lud. A wystarczy użyć szarych. Smile Ciekawe kiedy Chavez dostanie od CIA kulkę w łeb. Oczywiście w jakże rzetelnych mediach dla owieczkowatych mass nie będzie to kulka od CIA tylko od fanatycznego Wenezuelczyka, który nie mógł znieść straszliwej dyktatury Laughing Laughing Laughing Laughing Laughing Laughing Śmiać się, czy płakać już mi to obojętne. Rolling Eyes
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
wysłannik




Dołączył: 29 Gru 2007
Posty: 297
Post zebrał 0.0 mBTC

PostWysłany: 20:05, 30 Sty '08    Pojedynczy post Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Bardzo dobra praca.
Gratuluje odwagi w szerzeniu Prawdy Smile

A swoją drogą uważam że Chavez będzie pomyślnie pomagał najbiedniejszym jeszcze długo, bo Bóg za nim stoi. Nie wiem niektórzy traktują bankierów jako nadludzi, nieomylnych i wszechpotężnych, a to są naprawdę zwykli tchórze, którzy nie przebierają w środkach żeby utrzymać to co zdobyli na kłamstwie i pasożytnictwie społecznym (wielkie pieniądze), a także morderstwach. (Chociaż sami się nie mordują to zmuszają do tego manipulacjami innych ludzi) Boją sie najbardziej tego, że prawda wyjdzie na jaw i że każdy się o tym dowie. To jest szansa wiedza dla społeczeństwa:) Pomyślcie o sytuacji gdy o tym co Wy wiecie, wie każdy żołnierz (w tym jednostki specjalne) i policjant w każdym kraju.(nie będzie już chciał być mięsem armatnim, wykupionym za drobniaki i służącym swoimi najdroższymi wartościami(życiem, zdrowiem) w obronie systemu, który zabija tych żołnierzy,ich rodziny,narody i wszystkich ludzi. Wtedy kończy się ich (bankierów,ekonomistów, polityków) moc. Jest wtedy szansa na reformy Smile Tego się boja najpanicznej i do tego za wszelką cene nie chcą dopuścić. Prawda i Miłóść to nasza szansa.
_________________
Miłość niszczy strach i rozwija intelekt. A strach niszczy miłość i inteligencje. Więc co wybierzesz?
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Greg




Dołączył: 30 Sty 2008
Posty: 112
Post zebrał 0.0 mBTC

PostWysłany: 20:27, 30 Sty '08    Pojedynczy post Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Niestety ogół nie przyjmuje do wiadomości takich informacji, bo masa ludzka lubi porządek, lubi jak Białe jest Białe, a czarne jest czarne.
Mamy w społeczeństwie 90% informacyjnych daltonistów:
USA = demokracja = dobro, pokój, dobrobyt porządek
Trzeci Swiat = bieda = terrozyzm = zło

Niestey Świat jest szary, a uzurpowanie sobie monopolu na prawdę jest grzechem pychy Smile

Co do tematu, to podałem konkretne dane, można je sobie spisac i wykorzystać w dyskusji z niedowiarkami, oraz tymi co głoszą - że Afryka jest biedna bo "Murzyni są leniwi"

Taki mały przykład jak pomoc "Humanitarna" niszczy gospodarkę Afryki.
Skąd się wogóle bierze pomoc humanitarna, ano z nadporodukcji USA,
przychodzi pora zbiorów, nagle na rynku pojawia się olbrzymia ilość zboża, każdy chce je sprzedać, normalnie doprowadziło by to do spadku cen poniżej opłacalności produkcji.
Wtedy to następuje państwowy skup interwencyjny (w PL też to mamy)
państwo może skupić pewną ilośc, reszta jest nie potrzebna i po prostu psuje rynek...

Stany mają dwa wyjścia co zrobic ze zbędnym żarciem (zbożami)
1) Spalić nadwyżkę
2) Wysłać do Afryki

Z wielu przyczyn wysyłają do Afryki:
a) Można się pokazać jako dobroczyńca Rolling Eyes
b) To jest tańsze Shocked
c) Ma większą akcpetację społeczną
d) Afryka nigdy sie w ten sposób nie podniesie z kryzysu i nie będzie konkurentem, a niewolnikiem

Oto dlaczego:
Założmy że jakiś Afrykańczyk ma pole, zasiał tam pszenice, włozył w to kasę, prace i czas, wiadomo że za darmo nie rozda swojej pszenicy, chcę ja sprzedać na pobliskim targu... ale nikt od niego tego nie kupi, czemu Question
Ano temu że na pobliskim lotniku stoi samolot z USA i tam dzielni "wolontariusze" rozdaja pszenice za darmo Confused

Wiec pracowity Afrykańczyk jest rok pracy w plecy, zboże mu zgniło, a kasa przepadła...

Oczywiście to przykład jak działa to w skali mikro i w jednym aspekcie...
Przypomnijcie sobie to jak ktoś będzie rządał pomocy dla Afryki lub ją tam wysyłał Evil or Very Mad
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Sikorski




Dołączył: 08 Gru 2007
Posty: 1892
Post zebrał 0.0 mBTC

PostWysłany: 20:42, 30 Sty '08    Pojedynczy post Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Problem polega na tym, że jak się chce odejść od takiego zakłamanego systemu opartego na kłamstwie i lichwie to władze straszą, aby z przestraszonym ludem zrobić co im się podoba. 911, sztuczne kryzysy gospodarcze i inne ściemy mają za zadanie manipulowanie społeczeństwem. A ja mówię viva Chavez, viva Argentina! Very Happy ooooo Viva system bez lichwy! Very Happy Very Happy Very Happy
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
JackBlood




Dołączył: 15 Sie 2007
Posty: 1071
Post zebrał 0.0 mBTC

PostWysłany: 20:55, 30 Sty '08    Pojedynczy post Temat postu: John Perkins "Confessions of an Economic Hit Man" Odpowiedz z cytatem

Gorąco polecam audio-book'a związanego z tym tematem:

JOHN PERKINS "Confessions of an Economic Hit Man" ("Wyznania Ekonomicznego Płatnego Mordercy")

toorent: http://www.mininova.org/tor/1061816

John Pekins przedstawia się jako były "ekonomiczny płatny morderca". Pracował długo dla środowiska międzynarodowych bankierów. W swojej książce opisuje w jaki sposób jako bardzo dobrze opłacany profesjonalista, pomagał USA okradać biedne kraje na całym świecie na biliony dolarów poprzez pożyczanie im więcej niż byli w stanie spłacić co w konsekwencji prowadziło do przejmowania całej gospodarki i rabunkowej eksploatacji zasobów naturalnych, wyzysku ludności, dewastacji środowiska naturalnego. A wszystko to oczywiście pod hasłem "bezinteresownego niesienia pomocy ubogim".

Wywiad z autorem w Democracy Now!
http://www.democracynow.org/2004/11/9/confessions_of_an_economic_hit_man
_________________
"Jeden człowiek nie zmieni świata, ale jeden człowiek może przekazać informację która zmieni świat." David Icke
www.infowars.patrz.pl
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Greg




Dołączył: 30 Sty 2008
Posty: 112
Post zebrał 0.0 mBTC

PostWysłany: 21:54, 30 Sty '08    Pojedynczy post Temat postu: John Perkins "Wyznania Ekonomisty od brudnej roboty&quo Odpowiedz z cytatem

Popatrz na bibliografię mojej pracy Cool
Książka jest dostępna w polskich księgarniach, cena 29.50zł.
Serdecznie ją polecam!!!

Dziwię sie że facet jeszcze żyje, choć "rząd" chciał go wykończyć w inny sposób, siejąć plotki iż jest swirem i wszystko wymyślił Rolling Eyes
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
multipro




Dołączył: 15 Lis 2007
Posty: 275
Post zebrał 0.0 mBTC

PostWysłany: 07:49, 01 Lut '08    Pojedynczy post Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Greg - "Dziwię sie że facet jeszcze żyje, choć "rząd" chciał go wykończyć w inny sposób, siejąć plotki iż jest swirem i wszystko wymyślił"

Żyje bo bierze udział w nowej tańszej formie zarządzania
społeczeństwem wykorzystującym właśnie analfabetyzm
informacyjny.

Przecież agenici dzielą się jedynie na czynnych i martwych.

Po prostu dużo taniej i sprawniej jest ogłosić część prawdy
a następnie ją dyskredytować. Przy tym tacy jak ty Greg
pozbawiani są energii traconej w kontrowersjach
towarzyszącym takim sensacjom.

Podobna technika jak to co towarzysz WTC.

Ogłaszana jest tylko prawda do pewnego etapu inaczej
nie było by takich sensacji. Społeczeństwo już od jakiegoś
czasu poddawane obróbce poprzez programy nauczania
media i religię, nie jest już w stanie zweryfikować takich
wiadomości więc niech ci rozumiejący tłuką głową w mur
i tracą energię i czas.

Właściwe podejście to szerokie i bez uprzedzeń poszukiwanie
odpowiedzi na pytanie jaką rolę spełnia ta fala ujawneń?
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Sikorski




Dołączył: 08 Gru 2007
Posty: 1892
Post zebrał 0.0 mBTC

PostWysłany: 08:38, 01 Lut '08    Pojedynczy post Temat postu: Odpowiedz z cytatem

multipro napisał:
Właściwe podejście to szerokie i bez uprzedzeń poszukiwanie odpowiedzi na pytanie jaką rolę spełnia ta fala ujawneń?


Nie wiem, czy zdajesz sobie sprawę z tego, że mamy coś takiego jak internet i po prostu nic się nie ukryje. Więc mówię Ci Multipro mamy internet
a co do tego, że gość jeszcze żyje to tu już może być różnie.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
multipro




Dołączył: 15 Lis 2007
Posty: 275
Post zebrał 0.0 mBTC

PostWysłany: 11:12, 01 Lut '08    Pojedynczy post Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Drogi Sikorski.
Zdumiewa mnie "cud" niedostrzegania przez Ciebie powszechnie
działających na forach niejakich agentów wpływu. Mało tego
podobnie jak została przez władzą założona "Solidarność"
tak i duża część forów jest przez władzę zakładana.
Agentów najłatwiej rozpoznać po ich regularnej niechęci
do rozpoznawania rzeczywistych metod działania władzy
w tym jak najbardziej niechęci do dyskusji o metodach ich
oddziaływania jak wulgaryzmy, prymityw, ośmieszanie czy
lansowanie fałszywych tropów.

Agenci mają zawsze przewagę bo najczęściej działają pod
ochroną, mają kilka tożsamości i co najważniejsze - masę
czasu na swoje działania bo to ich praca.

Więc przewagę wpływu agentów na większość jaką stanowią
niezorientowani wydać wyraźnie. Trzeba pamiętać, że
ok. 93% ludzi nie rozumie tego co czyta (badania) a już tylko
promile wyławiają z tego manipulacje.

Pozdrawiam.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Wyspa




Dołączył: 28 Lis 2007
Posty: 1242
Post zebrał 0.0 mBTC

PostWysłany: 11:39, 01 Lut '08    Pojedynczy post Temat postu: Odpowiedz z cytatem

przeczytalem wszystko i fajne Smile
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Sikorski




Dołączył: 08 Gru 2007
Posty: 1892
Post zebrał 0.0 mBTC

PostWysłany: 16:19, 01 Lut '08    Pojedynczy post Temat postu: Odpowiedz z cytatem

OK Multipro zgoda. Skoro tak, to wyjeżdżaj konkretami. Co jest nie tak w pracy Grega, bo skrytykować i nie podać logicznych argumentów to potrafi "każden jeden". Więc dajesz.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
multipro




Dołączył: 15 Lis 2007
Posty: 275
Post zebrał 0.0 mBTC

PostWysłany: 00:04, 02 Lut '08    Pojedynczy post Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Oj Sikorski. Manipulujesz.
Oczywiście przedstawiłem argumenty na to że samo istnienie
internetu zupełnie nie zapewnia odsłaniania prawdy z takim
zapałem i przewagą ukrywanej przez etatowych agentów.
Przeczytaj jeszcze raz mój poprzedni post.

Czy to po nim zmniejszył mi się dzisiaj nagle limit postów
z 20 na 10?

W powyższych kwestiach zapraszam do tematu "Forum agentów wpływu"
viewtopic.php?t=1306
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Sikorski




Dołączył: 08 Gru 2007
Posty: 1892
Post zebrał 0.0 mBTC

PostWysłany: 09:17, 02 Lut '08    Pojedynczy post Temat postu: Odpowiedz z cytatem

multipro napisał:
Greg - "Dziwię sie że facet jeszcze żyje, choć "rząd" chciał go wykończyć w inny sposób, siejąć plotki iż jest swirem i wszystko wymyślił"

Żyje bo bierze udział w nowej tańszej formie zarządzania
społeczeństwem wykorzystującym właśnie analfabetyzm
informacyjny.

Przecież agenici dzielą się jedynie na czynnych i martwych.

Po prostu dużo taniej i sprawniej jest ogłosić część prawdy
a następnie ją dyskredytować.


Chodzi mi właśnie o to. Skoro została ogłoszona część prawdy, to powiedz mi co na to wskazuje?
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Greg




Dołączył: 30 Sty 2008
Posty: 112
Post zebrał 0.0 mBTC

PostWysłany: 11:20, 04 Lut '08    Pojedynczy post Temat postu: Odpowiedz z cytatem

multipro napisał:
Greg - "Dziwię sie że facet jeszcze żyje, choć "rząd" chciał go wykończyć w inny sposób, siejąć plotki iż jest swirem i wszystko wymyślił"

Żyje bo bierze udział w nowej tańszej formie zarządzania
społeczeństwem wykorzystującym właśnie analfabetyzm
informacyjny.

Przecież agenici dzielą się jedynie na czynnych i martwych.

Po prostu dużo taniej i sprawniej jest ogłosić część prawdy
a następnie ją dyskredytować. Przy tym tacy jak ty Greg
pozbawiani są energii traconej w kontrowersjach
towarzyszącym takim sensacjom.

Podobna technika jak to co towarzysz WTC.

Ogłaszana jest tylko prawda do pewnego etapu inaczej
nie było by takich sensacji. Społeczeństwo już od jakiegoś
czasu poddawane obróbce poprzez programy nauczania
media i religię, nie jest już w stanie zweryfikować takich
wiadomości więc niech ci rozumiejący tłuką głową w mur
i tracą energię i czas.

Właściwe podejście to szerokie i bez uprzedzeń poszukiwanie
odpowiedzi na pytanie jaką rolę spełnia ta fala ujawneń?


Ciekawa teoria... może nawet słuszna, choć mam wrażenie że chcesz spersonalizować wroga. Ja vs ONI.
Widzisz Świat nie jest taki prosty, sami jesteśmy trybikami w tej machinie, nie jakiegoś centralnego sterowania, większośc dąży do zysku za wszelką cenę kosztem innych i stąd rodzą sie takie sytuacje jak opisana w mojej pracy Sad
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
julass




Dołączył: 06 Lut 2008
Posty: 101
Post zebrał 0.0 mBTC

PostWysłany: 00:20, 13 Lut '08    Pojedynczy post Temat postu: Odpowiedz z cytatem

DO: GREG. Bardzo dobra praca! Więcej takich rzeczy!
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
suspenser




Dołączył: 20 Sty 2008
Posty: 669
Post zebrał 0.0 mBTC

PostWysłany: 20:24, 13 Lut '08    Pojedynczy post Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Greg - praca super.

Ten przykład z rolnikiem z Afryki też prosty i konkretny.

Jeśli pozwolisz wydrukuję tą pracę i dam przeczytać kilku nieświadomym osobom.

Pozdrawiam
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Greg




Dołączył: 30 Sty 2008
Posty: 112
Post zebrał 0.0 mBTC

PostWysłany: 13:48, 15 Lut '08    Pojedynczy post Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Może wydrukować, zaznacz tylko autora Very Happy
Tzn wystarczy Greg Wink
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
zderzak




Dołączył: 14 Maj 2008
Posty: 498
Post zebrał 0.0 mBTC

PostWysłany: 12:33, 18 Lip '09    Pojedynczy post Temat postu: Odpowiedz z cytatem

dokleje to tutaj a co mi tam Laughing
przeczytajcie caly watek z innego forum http://www.skyscrapercity.com/showthread.php?t=861928
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
pszek




Dołączył: 18 Kwi 2010
Posty: 2310
Post zebrał 0.0 mBTC

PostWysłany: 14:21, 30 Paź '15    Pojedynczy post Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Postów rozpoczynających temat nie znam (no nudzie mnie ekonomia i co zrobić) ale pozostałych zachęcam do przeczytania,z pewnością są wartościowe.
Jeśli idzie o sam tytuł tematu to wydarzenia ostatnich dni całkowicie potwierdzają jego prawdziwość.
Tak-MFW i Bank Światowy to narzędzie polityki USA
MFW zmienia reguły gry(nazywa się to "zmiana polityki kredytowej").Od teraz Waszyngton będzie decydował komu można a komu nie trzeba zwracać długów.

IMF Plans to Alter Lending Policies to Keep Ukraine Bailout on Track
Proposed IMF lending changes to avoid problems with $3 billion Ukraine owes Russia

całość http://www.wsj.com/articles/imf-plans-to.....1446090992
_________________
sasza.mild.60@mail.ru
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Prawda2.Info -> Forum -> Gospodarka i pieniądze Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona: 1, 2   » 
Strona 1 z 2

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz moderować swoich tematów


MFW i Bank Światowy jako narzędzie polityki USA
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group.