Nasz serwer sponsoruje CJ2 Hosting & Development

 
Uwaga! Znajdujesz się w jednej z sekcji autorskich forum.
Administracja forum nie ponosi odpowiedzialności za ewentualną cenzurę w tym wątku.
Moderatorem tego tematu jest jego założyciel czyli autor pierwszego posta.

Ucieknij inflacji, zabezpiecz się - złoto i srebro  
Podobne tematy
Spirala w dół już się chyba zaczyna kręcić2103
Nadchodzący kryzys systemu bankowego i hiperinflacja dolara 93
Bankrutujące miasta w USA 88
Pokaz wszystkie podobne tematy (35)
Znalazłeś na naszym forum inny podobny temat? Kliknij tutaj!
Ocena:
31 głosów
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Prawda2.Info -> Forum -> Autorskie Odsłon: 34024
Strona:  «   1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9   »  Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Co myślisz na temat zakupu metali szlachetnych?
TAK, już kupiłem srebro i/lub złoto (fizyczne)
25%
 25%  [ 14 ]
TAK, już kupiłem srebro i/lub złoto (papiery wartościowe)
1%
 1%  [ 1 ]
Mam zamiar kupić srebro lub/i złoto
18%
 18%  [ 10 ]
NIE, inwestycja w metale szlachetne, to poroniony pomysł - szkoda mi kasy
27%
 27%  [ 15 ]
Nie mam zdania. Muszę się jeszcze zastanowić, czy w to dobry pomysł
25%
 25%  [ 14 ]
Wszystkich Głosów : 54

Autor Wiadomość
Komzar




Dołączył: 24 Wrz 2007
Posty: 1285
Post zebrał 0.00 mBTC

PostWysłany: 16:41, 09 Cze '13    Pojedynczy post Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cytat:
W całym tym tekście, który wkleiłem ani razu nie pada słowo "list"

Słowo "mail" mi się pokręciło.

Nadal jedna zapis wydaje mi się co najmniej dziwny. Jak bym kupował gdzieś złoto to mimo wszytko wybrał bym kuriera i przesyłka ubezpieczona.
Poza tym czy to oznacza, że nie można sprzedawać biżuterii ? Raczej nie tyle tym przepisem dobiją ludzi co zbierają złoto ale tych co żyją z wyrobów jubilerskich.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Bimi
Site Admin



Dołączył: 20 Sie 2005
Posty: 18857
Post zebrał 0.00 mBTC

PostWysłany: 19:17, 09 Cze '13    Pojedynczy post Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Komzar napisał:
Poza tym czy to oznacza, że nie można sprzedawać biżuterii ? Raczej nie tyle tym przepisem dobiją ludzi co zbierają złoto ale tych co żyją z wyrobów jubilerskich.

Poszukałem trochę w necie i myślę, że w tym cytacie co przytoczyłem, a potem się na nim oparłem, jest pewne przekłamanie.

Od września 2011 faktycznie nie można handlować we Francji metalami żelaznymi oraz nieżelaznym przy pomocy gotówki (w sposób anonimowy), o ile wartość transakcji przekracza €450. Ale nic nie jest napisane o tym, żeby nielegalne było też odbieranie osobiście.

Cytat:
If a recent report from France is accurate, and based on the French governments official web site it looks like it is, then as of September 1, 2011, anyone attempting to sell or purchase ferrous or non-ferrous metals, which includes gold and silver, will be required to pay for their purchase via a credit card or bank wire transfer if it exceeds 450€ (~ $600 USD):

http://www.shtfplan.com/headline-news/ti.....0_09232011


Jakkolwiek, fakt zakazywania przesyłania gotówki i metali szlachetnych pocztą, wydaje się co najmniej dziwny. Więc może i ta informacja się nie potwierdzi, aczkolwiek więcej źródeł o tym mówi - np. tu: http://silverdoctors.com/france-bans-shipment-of-gold-silver-in-the-mail/
Cytat:
"L´insertion the billets de banque, the pi`eces et de metaux precieux est interdite dans les envois postaux, y compris dans les envois `a valeur déclarée, lesson envois recommandes et les envois faisant l´objet de leur formalités attestant dépôt et leur distribution. "

Loosely translated the law says that inserting banknotes, coins and precious metals is prohibited in mail. That includes insured and registered mail shipments.

I dalej piszą że biżuteria też się niby liczy.
Cytat:
I sold a piece of jewelry to someone in France, via ebay.  It was a tie tack with an automotive corporate logo on it.
I packaged it up, and took it to the post office for mailing.  The clerk asked me if there was any coins, money, silver, gold, jewelry, etc. in the package going to France.  I said there was a piece of jewelry in it (I didn´t know of this new rule prior).  She refused to accept the package, due to the new rules. I then went to a different post office, and got the same questioning. 
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
ElComendante




Dołączył: 01 Mar 2011
Posty: 2833
Post zebrał 0.00 mBTC

PostWysłany: 19:45, 09 Cze '13    Pojedynczy post Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Jak widzę to sprawa dotyczy też monet, a więc zapewne również okolicznościowych, medali okolicznościowych.
Pomysł pierwszy z brzegu dla Francuzów, oprócz BTC, czy innych kryptowalut, zakup znaczków. Konkretna alternatywna inwestycja, łatwo dostępna, niedroga, z dodatkową wartością kolekcjonerską i zawsze pod dywersyfikację. Znaczków przesyłać Ni chuja nie zakażą Laughing

Sama ustawa mnie nie dziwi po amerykańskim FACTA.

Jak pisałem w innych wątkach - sznur się zacieśnia. Teraz dodam - powietrza coraz mniej.

Jednakże po Francuzach się tego nie spodziewałem. Myślałem, że z taką ustawą wyskoczą, jako pierwsi Włosi z dwoma "ustawkami" Prodim i Berlusconim. We Francji bardziej widziałem "grube zagrożenie" w poprzednim "pokurczu", a obecnego traktowałem jako zwykłego aparatczyka, który nic nie znaczy. A, tutaj taki numer na "poważną" skalę.
Na dodatek, jaki "geniusz" taktyczny. Ustawa o gejach. Rozruchy na ulicy. Pieprzenie o islamie i nacjonalizmie, a tutaj z chia pęk TAKA SZPILA. Trzeba przyznać, że skuteczności można gratulować. Wykonawcy nakrywają czapkami przeprowadzających przez UE ACTA.

Wracam do tematu, który klepię nie tylko JA tutaj od dawna. Sprawa wygląda tak, że numer z Islandczykami, niektórymi Cypryjczykami, Hiszpanami ma się nie powtórzyć. Nikt nie ma prawa "spierdalać" z kasą, gdy realizuje się na niej zyski.
Tak zwany styl "cypryjski".
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Bimi
Site Admin



Dołączył: 20 Sie 2005
Posty: 18857
Post zebrał 0.00 mBTC

PostWysłany: 20:33, 09 Cze '13    Pojedynczy post Temat postu: Odpowiedz z cytatem

ElComendante napisał:
Jak widzę to sprawa dotyczy też monet, a więc zapewne również okolicznościowych, medali okolicznościowych.
Pomysł pierwszy z brzegu dla Francuzów, oprócz BTC, czy innych kryptowalut, zakup znaczków. Konkretna alternatywna inwestycja, łatwo dostępna, niedroga, z dodatkową wartością kolekcjonerską i zawsze pod dywersyfikację. Znaczków przesyłać Ni chuja nie zakażą Laughing

To pewnie dobry pomysł, gdyby nie ten drobny detal, że papierowy znaczek może nie przetrwać próby czasu, zwłaszcza po tym jak go zakopiesz na zimę w ogrodzie, żeby ci rząd nie zajebał w ramach akcji p.t. "podatek 100% od kapitału powyżej kwoty X", jakże niezbędnej do ratowania kolejnego niewypłacalnego banku.

W Holandii jakiś czasu temu otwarli nową drogę - przedłużenie A5, tunel obwodnicę Amsterdamu, rzekomo najdroższy projekt w historii, który kosztował aż 160mln za kilometr..
Szczegół, że na początku roku znacjonalizowali upadający bank SNS wykładając na to od ręki z kasy podatnika bodajże 2 mld, a który to bank w zeszłym tygodniu ogłosił stratę za pierwszy kwartał w wysokości 1.6 mld.
Więc daje to wyobrażenie ile najdroższych projektów drogowych w historii można by wykonać, gdyby nie ratowali tego banku, ilu ludzi miało by przy tym pracę, a ilu więcej uciechę, że sobie mogą pojeździć autostradą przekopaną pod Amsterdamem i jego kanałami... no ale chuj, banki trza ratować za wszelką cenę - takie jest oficjalne stanowisko każdego chyba rządu, no to będziemy ratować, póki z głodu nie pozdychamy Laughing
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
ElComendante




Dołączył: 01 Mar 2011
Posty: 2833
Post zebrał 0.00 mBTC

PostWysłany: 21:28, 09 Cze '13    Pojedynczy post Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Znaczek nie jest oczywiście trwały, ale jak mówię dywersyfikacji we wszelkie alternatywy nigdy za mało. Nie wiadomo, która z nich uratuje dupę w ostateczności.

Natomiast z jednej strony Bimi ratują banki, a z drugie upierdalają. Oczywiście takie niewygodne. Robią to, jak już od dłuższego czasu z ludźmi.

Oto przykład. "Ujebali" najstarszy bank działający w Szwajcarii. "I nikt im złego słowa nie powie" :

http://www.bbc.co.uk/news/business-20907359

Cytat:

Switzerland's oldest bank is to close permanently after pleading guilty in a New York court to helping Americans evade their taxes.

Wegelin, which was established in 1741, has also agreed to pay $57.8m (£36m; 44m euros) in fines to US authorities.

It said that once this was completed, it "will cease to operate as a bank".

The bank had admitted to allowing more than 100 American citizens to hide $1.2bn from the Internal Revenue Service for almost 10 years.

Wegelin, based in the small Swiss town of St Gallen, started in business 35 years before the US declaration of independence.

It becomes the first foreign bank to plead guilty to tax evasion charges in the US.

Other Swiss banks have in recent years moved to prevent US citizens from opening offshore accounts.

US Attorney Preet Bharara said: "The bank wilfully and aggressively jumped in to fill a void that was left when other Swiss banks abandoned the practice due to pressure from US law enforcement."

He added that it was a "watershed moment in our efforts to hold to account both the individuals and the banks - wherever they may be in the world - who are engaging in unlawful conduct that deprives the US Treasury of billions of dollars of tax revenue".

Otto Bruderer, a managing partner at the bank, admitted that Wegelin had sheltered US clients from tax between 2002 and 2010, and said it was aware that its conduct had been "wrong".

Mr Burderer's further admission that assisting tax evasion was common practice in Switzerland has caused huge concern among the Swiss banking community, according to the BBC's Switzerland correspondent, Imogen Foulkes.

"Some Swiss financial analysts are already speculating that Wegelin's $58m fine, which many had expected to be higher, was kept low by the US authorities in return for Wegelin clearly implicating the rest of the Swiss banking community in tax evasion," she said.
Inevitable demise

Wegelin effectively ceased to function as a Swiss bank almost a year ago.

US criminal accusations against three of its executives prompted the bank to sell off its core Swiss and other non-US businesses in January 2011.

The rushed sale protected Wegelin's non-US clients from the fall-out of any legal battle, and reflected fears that few clients would want to continue doing business with a bank being pursued by the US anyway.

The businesses were bought by Raiffeisen Bank, Switzerland's co-operative bank, which has since severed the few business ties that it had with the US.

The sale left Wegelin responsible only for its American clients, including those at the centre of the US authorities' probe.

Wegelin as an institution was then itself indicted by US authorities in February last year, and later declared a fugitive from justice when the bank's executives failed to appear in a US court.

The bank had vowed to fight the charges, claiming that because it only had branches in Switzerland, it was bound only by its home country's relaxed banking laws.

Its decision to cave in, and wind down its one remaining business, has made the bank's demise inevitable.

"Usually when you cave in to the USA, you do it because you just want to get rid of it," said Dr Peter V Kunz, an economic law professor at the University of Bern.

Having sold off all its non-US businesses, Mr Kunz believes the bank's partners would have been keen to end a potentially interminable legal dispute with the US in order to recover as much of the sale proceeds as possible from what had in effect become a shell company.

The desire to end the legal battle would have been given added pique by the fact that Wegelin's partners have personal financial liability for the bank.
'Aggressively pursuing'

Jeffrey Neiman, a former US federal prosecutor who was involved in a previous investigation into Swiss banks, said: "It is unclear whether the bank was required to turn over American client names who held secret Swiss bank accounts.

"What is clear is that the Justice Department is aggressively pursuing foreign banks who have helped Americans commit overseas tax evasion."

It remains to be seen whether US authorities will continue with, or drop, parallel charges against three Wegelin bankers, Michael Berlinka, Urs Frei and Roger Keller.

The decision to throw in the towel also marks a turnaround for Konrad Hummler, Wegelin's managing director since 1991, and one of the partners whose own personal finances were potentially at stake.

Mr Hummler, who is also chairman of the Swiss daily newspaper Neuer Zuercher Zeitung, has previously been unusually outspoken among Swiss bankers in calling for the country's authorities to block any disclosure of banking client details to the US authorities.

The Wegelin case comes four years after a far larger Swiss bank, UBS, agreed to pay a $780m fine to US authorities related to tax evasion charges. UBS also agreed to reveal the details of US account holders.

However, UBS neither pleaded nor was found guilty. Instead it and US prosecutors came to what is called a deferred prosecution agreement, with the fine being paid in exchange for the charges being dropped.

Switzerland's other major bank, Credit Suisse - with over a trillion dollars in total assets and another trillion in clients' money - remains under investigation by the US authorities, as does another high profile bank, Julius Baer, which is about a fifth of the size of Credit Suisse, as well as 11 other mainly local, cantonal banks.


Sprawa zdecydowanie przyśpiesza już od 2011 roku. Teraz jest maksymalne przyśpieszenie po wejściu w życie FACTA w styczniu. NaziUSA mogą "ujebać" każdy bank, jaki im się żywnie spodoba w tych krajach, jakie przyjęły wymianę informacji na tych, ich, nowych chorych zasadach.
UE rozważa przyjęcia wspólnego prawa w tej materii. Japońskie banki - największa kapitalizacja na świecie w 9 z pierwszej 10 największych banków świata - odrzuciły na razie porozumienie, więc bonus, jak na razie, dla MTGox.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Bimi
Site Admin



Dołączył: 20 Sie 2005
Posty: 18857
Post zebrał 0.00 mBTC

PostWysłany: 21:30, 09 Cze '13    Pojedynczy post Temat postu: Odpowiedz z cytatem

ElComendante napisał:
Znaczek nie jest oczywiście trwały, ale jak mówię dywersyfikacji we wszelkie alternatywy nigdy za mało. Nie wiadomo, która z nich uratuje dupę w ostateczności.

Święte słowa.
Plus jeszcze jedzenie w puszkach, z daleką datą wazności..
Aa, no i karabin, albo co najmniej dobra maczeta.
Plus oczywiście szpadel do kopania grobów Smile
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
Bimi
Site Admin



Dołączył: 20 Sie 2005
Posty: 18857
Post zebrał 0.00 mBTC

PostWysłany: 18:02, 01 Sie '13    Pojedynczy post Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ostatnio głośno o tzw. "backwardation" w kontraktach terminowych na złoto (srebro zresztą też). Ma to związek z coraz większymi brakami w magazynach bullion banków, które na gwałt potrzebują pożyczać złoto aby realizować dostawy na papiery, które posprzedawali w ilościach większych niż mieli pokrycie (to akurat standard).

Backwardation jest typowe w kontraktach terminowych na towary tzw. sezonowe (np. zboża), ale w metalach szlachetnych praktycznie nigdy się nie zdarza, bo trzymanie sztabek w sejfach to wyłącznie koszt, więc jeśli ktoś chce ci sztaby przechować i jeszcze dopłacić - to praktycznie złoty interes. Z tym, jak pokazuje rzeczywistość, obecnie nikt jakoś nie jest specjalnie skory na ten złoty interes... najwyraźniej "w grudniu po południu" zaczyna się zbliżać wielkimi krokami. Smile

Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
Bimi
Site Admin



Dołączył: 20 Sie 2005
Posty: 18857
Post zebrał 0.00 mBTC

PostWysłany: 14:24, 09 Sie '13    Pojedynczy post Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Default Feared - Gold & Silver Paper Claims Hit All-Time Highs

[...]

there are still currently 42 outstanding claims on every ounce of gold remaining in the fast-dwindling COMEX warehouse stocks thanks to the availability of paper gold in the form of futures contracts (see chart below courtesy of Nick Laird at sharelynx.com) which is by far an all-time high.




czytaj cały artykuł: http://kingworldnews.com/kingworldnews/K.....Highs.html
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
dipsao




Dołączył: 06 Cze 2013
Posty: 420
Post zebrał 0.00 mBTC

PostWysłany: 12:04, 15 Sie '13    Pojedynczy post Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Alledrogo zakazało handlu złotem i srebrem inwestycyjnym - w regulaminie dopisali je na końcu załącznika zawierającego listę towarów zakazanych. Podobno dlatego, że mieli dość roszczeń kierowanych pod ich adresem przez wyje....nych przez niektórych sprzedających.

Załącznik nr 1. Towary zakazane i dopuszczone warunkowo
Zabronione jest wystawianie w ramach Transakcji następujących przedmiotów (przedmioty zakazane):
(...)
30. Złoto w postaci sztabek, monet bądź złomu złotniczego oraz srebro lokacyjne.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Bimi
Site Admin



Dołączył: 20 Sie 2005
Posty: 18857
Post zebrał 0.00 mBTC

PostWysłany: 11:57, 16 Sie '13    Pojedynczy post Temat postu: Odpowiedz z cytatem


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
chemik87




Dołączył: 08 Gru 2007
Posty: 133
Post zebrał 1.40 mBTC

PostWysłany: 16:46, 16 Sie '13    Pojedynczy post Temat postu: Odpowiedz z cytatem


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
AQuatro




Dołączył: 25 Gru 2007
Posty: 3234
Post zebrał 1.00 mBTC

PostWysłany: 23:01, 01 Wrz '13    Pojedynczy post Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Allegro mówi STOP, tym którzy lubią trzymać w skarpecie Smile !!

Ostatni komunikat:
Nie można sprzedawać na Allegro złota w postaci sztabek, monet czy złomu złotniczego. Niedozwolone jest także oferowanie srebra lokacyjnego.
Weszło w życie w sierpniu 2013.

Prawdopodobnie rząd planuje coś dodrukować Smile Chomikom, dusigroszom, stanowcze NIE. Smile

Więcej informacji:
http://cafe.allegro.pl/showthread.php?16.....p=17694889
_________________
Zobacz też tutaj
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
dipsao




Dołączył: 06 Cze 2013
Posty: 420
Post zebrał 0.00 mBTC

PostWysłany: 11:49, 11 Wrz '13    Pojedynczy post Temat postu: Odpowiedz z cytatem

ciekawy wpis na jednym z blogów ekonomicznych (wrzucam fragment)

GIIF a złoto inwestycyjne

Istniejące ustawodawstwo definiuje dilerów kruszców jako ‘instytucje obowiązane’. Obowiązane do czego? Ano do prowadzenia na własny koszt roboty policyjnej, czyli szpiegowania klientów i donoszenia na nich. Co ciekawe podczas wizyty w takiej instytucji panuje pełna dyskrecja, rozumiana jako nieujawnianie klientowi, że jest bacznie obserwowany. Diler nie może poinformować klienta, że jego zachowanie uznane jest za podejrzane, ani że transakcja zostanie zaraportowana. (...)

Fundamentem pracy Generalnego Inspektora Informacji Finansowej (GIIF) są przede wszystkim zawiadomienia o transakcjach podejrzanych od instytucji obowiązanych. Na ich podstawie w Departamencie Informacji Finansowej (DIF) wszczyna się przeważającą większość spraw. Najważniejsza jest obywatelska postawa donosicieli instytucji obowiązanych.

Instytucja obowiązana przeprowadzająca transakcję, której równowartość przekracza 15.000 euro, ma obowiązek zarejestrować taką transakcję, również w przypadku, gdy jest ona przeprowadzana za pomocą więcej niż jednej operacji, których okoliczności wskazują, że są one powiązane i zostały podzielone na operacje o mniejszej wartości z zamiarem uniknięcia obowiązku rejestracji. Innymi słowy – kupujesz złoto dwa dni pod rząd po 8 000 EUR – jesteś raportowany. Przychodzisz z żoną i kupujecie złota 2 x 8 000 EUR – jesteście raportowani.

[...] sposobem zapewnienia bezpieczeństwa finansowego jest bieżące monitorowanie stosunków gospodarczych z klientem [...] Wiedza o kliencie nie musi wynikać tylko z posiadanych dokumentów, ale np. pochodzić z rozmów z klientem, własnych obserwacji lub z innych źródeł. Nigdy nie należy ustawać w rewolucyjnej czujności.

Typologie transakcji są to zestawienia cech transakcji oraz okoliczności im towarzyszących, które mogą wskazywać na ich ewentualny związek z praniem pieniędzy lub finansowaniem terroryzmu. W przypadku instytucji obowiązanych typologia ogólna obejmuje następujące cechy i okoliczności: [...]
- wpłacanie dużych kwot pieniędzy w banknotach o tych samych nominałach i/lub posiadających kolejne numery serii, Można zostać uznanym za potencjalnego terrorystę, jeżeli kontrahent zapłacił nowymi 100 złotówkami, o kolejnych numerach.
- nieracjonalny wybór przez klienta placówki względnie oddziału instytucji obowiązanej, położonej relatywnie daleko od jego miejsca zamieszkania lub siedziby lub miejsca prowadzenia działalności gospodarczej, Albo jeżeli postanowiło się wpłacić/wypłacić środki jadąc na wakacje.
- częsty wybór przez klienta produktów i usług związanych z ponoszeniem wyższych kosztów przy możliwości wybrania tańszych opcji, Albo jeżeli korzysta się z droższych usług bankowych zamiast z tańszych.
- rezygnacja z dokonania transakcji w przypadku okazania przez pracownika instytucji obowiązanej zainteresowania szczegółami transakcji, Albo gdy nie lubi się wścibskich bankierów.
- oznaki zdenerwowania i strachu klienta przy jednoczesnym wystąpieniu jednej z w/w okoliczności. Albo gdy wypłata oszczędności powoduje zdenerwowanie.

I dalej:

Podejrzenia mogą też budzić same środki podlegające wymianie. Pracownicy kantorów powinni wzmóc swoją czujność, gdy: [...]
- wymieniane są wyłącznie w znaczącej ilości banknoty o tych samych nominałach, Nie chcesz zostać terrorystą – oprócz 100złotówek zanieś do kantoru także kilka 50tek.
- banknoty posiadają kolejne numery serii, Pamiętaj, że odmowa przyjęcia kolejnych banknotów w banku może zostać przyjęta za zachowanie nietypowe i podejrzane, wobec czego przed wizytą w kantorze potasuj banknoty.
- pieniądze są opakowane w banderole bankowe, Czy wiedziałeś, że posiadanie banknotów w banderoli może sugerować bycie przestępcą?
- banknoty są mocno pobrudzone, podniszczone lub posiadają ślady ich wielokrotnego składania, względnie zwijania. Najwyraźniej banknoty zniszczone są równie podejrzane jak banknoty nowe. Powinny być zużyte w stopniu ‘w sam raz’.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Bimi
Site Admin



Dołączył: 20 Sie 2005
Posty: 18857
Post zebrał 1.00 mBTC

PostWysłany: 16:04, 26 Wrz '13    Pojedynczy post Temat postu: Odpowiedz z cytatem


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
Bimi
Site Admin



Dołączył: 20 Sie 2005
Posty: 18857
Post zebrał 0.00 mBTC

PostWysłany: 13:40, 16 Gru '13    Pojedynczy post Temat postu: Odpowiedz z cytatem


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
Adam Polo




Dołączył: 03 Sty 2010
Posty: 1117
Post zebrał 0.40 mBTC

PostWysłany: 00:15, 13 Sty '14    Pojedynczy post Temat postu: Odpowiedz z cytatem

"Koniec srebrnego eldorada
podwyżki VAT-u od Nowego Roku w Estonii i Niemczech

Nowy rok inwestorów w srebro coś nie rozpieszcza…

W eur-obłędzie VAT-u na wszystko co się rusza na sucho uchodzi jeszcze tylko złotu. Srebro i inne metale szlachetne są od lat obłożone w EU srogim VAT-em. VAT w metalach szlachetnych kupowanych w celach lokacyjnych jest nonsensem szczególnym. Nie tylko zamiast ułatwiać formację kapitału ustawodawca aktywnie ją zwalcza. Wątpliwa jest też cała filozofia daniny od „wartości dodanej”. Gdzie w sztabce srebra czy platyny ta „wartość dodana” aby jej nabywcę łupić 23% VAT-em polskim, jednym z najwyższych na świecie? To nie klasyczna sytuacja pudełka i czterech kółek które złożone razem sprzedajemy drożej jako „wózek”, z opodatkowaną różnicą.

Wysoki VAT podważa oczywiście sens inwestowania w fizyczne srebro czy platynę w pierwszym rzędzie ponieważ inwestor już na dzień dobry byłby do tyłu o te 23%. Istnieje jednak szereg obejść tej pułapki, które regularnie monitorujemy w TwoNuggets Newsletter. Niestety, dwa z najbardziej wygodnych i efektywnych forteli skończyły się z początkiem tego roku, co musimy tu odnotować z pewnym smutkiem.

Dawniej można było się wybrać na przykład do Estonii i kupić sobie tam choćby i tonę srebra, nawet z dostawą do domu w obrębie EU. Nie zepsuta jeszcze euro socjalizmem do końca Estonia była chlubnym wyjątkiem wśród innych krajów EU i do końca 2013 roku utrzymywała zerową stawkę VAT na srebro. Korzystali z tego dobrze poinformowani inwestorzy, wink, wink... Wink. Niestety, wieść musiała się roznieść do Brukseli bo ta z oburzeniem zażądała zamknięcia tej skandalicznej luki podatkowej. Nie chcąc się narażać maoiście Barosso parlament estoński posłusznie przegłosował odpowiednią ustawę i od pocz. 2014 estońskie eldorado się skończyło.

Można było się wybrać także na wycieczkę do Niemiec. Była to popularna wśród inwestorów w Polsce opcja podobna do poprzedniej. Niemiecką dziurą w płocie była stypulacja w prawie podatkowym że wprawdzie VAT na srebro jest normalny ale specyficzna stawka na srebrne monety inwestycyjne była tam jedynie 7%. Podejrzewamy że ustawodawca niemiecki starej daty zachował resztki rozumu stymulując formację kapitału jaką stanowi oszczędzanie w srebrze, zamiast karać ją wygórowanym VAT-em. Do tego w specyficzne potrzeby inwestorów oraz niemieckich dealerów wstrzeliła się doskonale Mennica w Perth, w dalekiej Australii, która rozszerzyła swoje rodziny srebrnych monet inwestycyjnych Kookaburra i inne o egzemplarze o słusznej wadze 1 kg. Owszem, moneta kilowa! To się nazywa wyczucie rynku!

Jeśli wiedziałeś o tej możliwości a chciałeś, powiedzmy, 300 uncji srebra z 7% VAT-em zamiast z polskim 23% to nie było nic prostszego! Wsiadasz w pociąg do Berlina czy do Drezdna i ładujesz w ProAurum 10 Kookaburr do torrby! Wink Same zalety: srebro z niskim VAT-em, w hurtowych ilościach, i w dzień można śmiało obrócić. W dodatku w tym samym unijnym kołchozie a więc żadnych ceregieli granicznych.

Problem z rozwiązaniem niemieckim jest jednak teraz taki sam jak z estońskim. Niemcy się kapnęli i również od 1.01.2014 tę dziurę w płocie załatali. Odtąd nie ma lekko – oficjalnie na całe srebro w Niemczech jest teraz VAT 19%.

Czy oznacza to że inwestor w Polsce nie ma już możliwości zainwestowania w srebro z niskim lub zerowym VAT-em? Na szczęście nie, jedynie opcje uległy zawężeniu. O tym szerzej w kolejnej edycji newslettera."


cynik9
http://dwagrosze.com
_________________
"Bądźmy realistami, żądajmy niemożliwego"
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
sebek2k




Dołączył: 14 Maj 2009
Posty: 106
Post zebrał 0.00 mBTC

PostWysłany: 18:50, 21 Sty '14    Pojedynczy post Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Czy ktoś jest zainteresowany zakupem metali szlachetnych bez limitów w www.auvesta.com
Zapraszam na prv
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
AndyPSV




Dołączył: 30 Maj 2008
Posty: 341
Post zebrał 0.00 mBTC

PostWysłany: 08:14, 28 Sty '14    Pojedynczy post Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Adam Polo napisał:
"Koniec srebrnego eldorada
podwyżki VAT-u od Nowego Roku w Estonii i Niemczech

Nowy rok inwestorów w srebro coś nie rozpieszcza…

W eur-obłędzie VAT-u na wszystko co się rusza na sucho uchodzi jeszcze tylko złotu. Srebro i inne metale szlachetne są od lat obłożone w EU srogim VAT-em. VAT w metalach szlachetnych kupowanych w celach lokacyjnych jest nonsensem szczególnym. Nie tylko zamiast ułatwiać formację kapitału ustawodawca aktywnie ją zwalcza. Wątpliwa jest też cała filozofia daniny od „wartości dodanej”. Gdzie w sztabce srebra czy platyny ta „wartość dodana” aby jej nabywcę łupić 23% VAT-em polskim, jednym z najwyższych na świecie? To nie klasyczna sytuacja pudełka i czterech kółek które złożone razem sprzedajemy drożej jako „wózek”, z opodatkowaną różnicą.

Wysoki VAT podważa oczywiście sens inwestowania w fizyczne srebro czy platynę w pierwszym rzędzie ponieważ inwestor już na dzień dobry byłby do tyłu o te 23%. Istnieje jednak szereg obejść tej pułapki, które regularnie monitorujemy w TwoNuggets Newsletter. Niestety, dwa z najbardziej wygodnych i efektywnych forteli skończyły się z początkiem tego roku, co musimy tu odnotować z pewnym smutkiem.

Dawniej można było się wybrać na przykład do Estonii i kupić sobie tam choćby i tonę srebra, nawet z dostawą do domu w obrębie EU. Nie zepsuta jeszcze euro socjalizmem do końca Estonia była chlubnym wyjątkiem wśród innych krajów EU i do końca 2013 roku utrzymywała zerową stawkę VAT na srebro. Korzystali z tego dobrze poinformowani inwestorzy, wink, wink... Wink. Niestety, wieść musiała się roznieść do Brukseli bo ta z oburzeniem zażądała zamknięcia tej skandalicznej luki podatkowej. Nie chcąc się narażać maoiście Barosso parlament estoński posłusznie przegłosował odpowiednią ustawę i od pocz. 2014 estońskie eldorado się skończyło.

Można było się wybrać także na wycieczkę do Niemiec. Była to popularna wśród inwestorów w Polsce opcja podobna do poprzedniej. Niemiecką dziurą w płocie była stypulacja w prawie podatkowym że wprawdzie VAT na srebro jest normalny ale specyficzna stawka na srebrne monety inwestycyjne była tam jedynie 7%. Podejrzewamy że ustawodawca niemiecki starej daty zachował resztki rozumu stymulując formację kapitału jaką stanowi oszczędzanie w srebrze, zamiast karać ją wygórowanym VAT-em. Do tego w specyficzne potrzeby inwestorów oraz niemieckich dealerów wstrzeliła się doskonale Mennica w Perth, w dalekiej Australii, która rozszerzyła swoje rodziny srebrnych monet inwestycyjnych Kookaburra i inne o egzemplarze o słusznej wadze 1 kg. Owszem, moneta kilowa! To się nazywa wyczucie rynku!

Jeśli wiedziałeś o tej możliwości a chciałeś, powiedzmy, 300 uncji srebra z 7% VAT-em zamiast z polskim 23% to nie było nic prostszego! Wsiadasz w pociąg do Berlina czy do Drezdna i ładujesz w ProAurum 10 Kookaburr do torrby! Wink Same zalety: srebro z niskim VAT-em, w hurtowych ilościach, i w dzień można śmiało obrócić. W dodatku w tym samym unijnym kołchozie a więc żadnych ceregieli granicznych.

Problem z rozwiązaniem niemieckim jest jednak teraz taki sam jak z estońskim. Niemcy się kapnęli i również od 1.01.2014 tę dziurę w płocie załatali. Odtąd nie ma lekko – oficjalnie na całe srebro w Niemczech jest teraz VAT 19%.

Czy oznacza to że inwestor w Polsce nie ma już możliwości zainwestowania w srebro z niskim lub zerowym VAT-em? Na szczęście nie, jedynie opcje uległy zawężeniu. O tym szerzej w kolejnej edycji newslettera."


cynik9
http://dwagrosze.com



Najlepiej zainwestować w alkohol.
_________________
pl,Technologia.Niewolnictwa-opis.pdf
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Ihlet




Dołączył: 19 Cze 2011
Posty: 221
Post zebrał 0.00 mBTC

PostWysłany: 09:23, 28 Sty '14    Pojedynczy post Temat postu: Odpowiedz z cytatem

AndyPSV napisał:
Najlepiej zainwestować w alkohol.

Gdyby suma moich oszczędności wynosiła 2k pln. To zgodziłbym się.
Gdybym miał więcej niż 5k pln kupiłbym półprofesionalny sprzęt z allegro do robienia bimbru.
Większe kwoty to srebro, kryptowaluty i złoto.
Najlepsze jednak do dzisiaj wymyślone przez ludzi zabezpieczenie przed inflacją to zostanie jej producentem - bankierem albo politykiem Wink
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
AndyPSV




Dołączył: 30 Maj 2008
Posty: 341
Post zebrał 0.00 mBTC

PostWysłany: 13:42, 29 Sty '14    Pojedynczy post Temat postu: Odpowiedz z cytatem

@Ihlet: w siebie.
_________________
pl,Technologia.Niewolnictwa-opis.pdf
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Goniec Króla




Dołączył: 18 Sie 2009
Posty: 1023
Post zebrał 0.00 mBTC

PostWysłany: 00:00, 31 Sty '14    Pojedynczy post Temat postu: Odpowiedz z cytatem

stathis miażdży schiffa:





domokrążca Schiff w swoim żywiole - robi to co potrafi najlepiej - a najlepiej wychodzi mu robienie z siebie pajaca:



Ron Poul Zdemaskowany:


_________________
Rada Królewska Korony Królestwa Polskiego
http://www.metrykakoronna.org.pl/
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
pszek




Dołączył: 18 Kwi 2010
Posty: 2310
Post zebrał 0.00 mBTC

PostWysłany: 18:12, 10 Cze '14    Pojedynczy post Temat postu: Odpowiedz z cytatem

One Ton Gold Shipment Into Hong Kong Revealed To Contain Just Worthless Metal
całość http://www.zerohedge.com/news/2014-06-06.....less-metal
_________________
sasza.mild.60@mail.ru
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Adam Polo




Dołączył: 03 Sty 2010
Posty: 1117
Post zebrał 0.40 mBTC

PostWysłany: 04:41, 17 Sie '14    Pojedynczy post Temat postu: Odpowiedz z cytatem

"Nagły atak deflacjofobii

Ekonomiści i politycy biją na alarm: zaatakowało nas widmo deflacji! Strach się bać i ratuj się, kto może. Tyle że deflacjofobia jest bardziej jednostką chorobową niż realnym zagrożeniem, a umiarkowana deflacja jest zjawiskiem korzystnym dla gospodarki.

Ekonomia stara się unikać odpowiedzi na pytania co jest dobre, a co złe. Ekonomiści wolą mówić o tym, jakie są przyczyny i skutki konkretnych zjawisk. Praktycy szukają odpowiedzi na bardziej konkretne pytania: kto i ile zyska, a kto straci. I w tym kontekście postaram sie wyjaśnić źródła panującej na świecie deflacjofobii.

Kto korzysta na inflacji?

W gospodarce nie istnieje coś takiego jak "ogólny poziom cen". Cena każdego dobra jest indywidualnym bytem zależnym od popytu i podaży na to dobro. W momencie, gdy do gospodarki trafia nowy pieniądz (kreowany przez system bankowy oparty o rezerwę cząstkową) pierwsi posiadacze tego pieniądza mogą kupić więcej niż dotychczas. Korzystają oni, kupując dobra po starych cenach, mimowolnie przyczyniając się do ich wzrostu. Wszyscy następni posiadacze nowych pieniędzy korzystają na nich w coraz mniejszym stopniu, ponieważ muszą zaakceptować wyższe ceny. W pewnym momencie pojawia się coraz większa grupa ludzi, która ponosi straty na inflacji - nowa gotówka trafia do nich dopiero, gdy ceny zdążyły już dawno wzrosnąć.


Czym jest inflacja?


Inflacja to spadek siły nabywczej pieniądza wywołany wzrostem jego podaży. Jednak współcześnie inflacja bywa rozumiana tylko jako wzrost cen, będący widocznym przejawem utraty siły nabywczej przez pieniądz. Deflacja to odwrotność inflacji, czyli wzrost wartości pieniądza manifestujący się spadkiem cen towarów, usług i aktywów. W obowiązującym powszechnie reżymie pieniądza fiducjarnego deflacja w sensie monetarnym (czyli spadek podaży pieniądza) jest praktycznie niemożliwa. Do bardzo rzadkich przypadków we współczesnym świecie należy też deflacja rozumiana jako spadek cen w gospodarce, czyli w praktyce ujemna dynamika roczna CPI.

Zbiór osób tracących na inflacji jest znacznie liczniejszy niż jej beneficjentów. Na nowym pieniądzu w pierwszym rzędzie zyskują pracownicy (premie i bonusy od "sprzedaży kredytów") i właściciele banków (dywidenda i wzrost kursu akcji). Następnie korzystają podmioty, które się zadłużyły (objęły w posiadanie nowe pieniądze) i szybko je wydały. W tej grupie znajduje się rząd, który z reguły jest największym dłużnikiem w kraju. Później zyski inkasują firmy realizujące zamówienia publiczne i wybrane sektory, do których w pierwszej kolejności trafia kredyt. Korzyści odniosą zarówno właściciele tych przedsiębiorstw jak i ich pracownicy, którzy mogą wymusić podwyżki płac. Dlatego obrońcami inflacji są przedstawiciele banków, zrzeszenia biznesowe i nierzadko też związki zawodowe skupiające pracowników "inflacyjnych" sektorów gospodarki.

Na końcu łańcucha znajdują się osoby utrzymujące się ze stałego dochodu: zarówno pracownicy, jak i rentierzy. Są oni poszkodowani, ponieważ jako ostatni dostają nowe pieniądze, a w międzyczasie muszą obniżyć swój poziom konsumpcji, albo się zadłużyć na jego utrzymanie. Tak działa inflacyjny mechanizm redystrybucji dochodu, który według mnie wyjaśnia rosnące rozwarstwienie pomiędzy dochodami i majątkiem najbogatszej i najbiedniejszej części społeczeństwa. Bogacący się 1% to nie efekt kapitalizmu, lecz inflacjogennego systemu finansowego. "Procesowi inflacji nieodłącznie towarzyszy nierówność" - mówił ponad pół wieku temu Ludvik von Mises.


Podatek inflacyjny

Współczesny system finansowy to reglamentowany przez państwo kartel bankowy, nad bezpieczeństwem którego czuwa bank centralny mający monopol na kreację pieniądza i będący gwarantem wypłacalności banków komercyjnych. O obsadzie kierownictwa banku centralnego decydują politycy, a zyski z emisji pieniądza trafiają do budżetu państwa. Cel inflacyjny (zwykle ok. 2%) to zatem nic innego jak podatek inflacyjny, nałożony bez ustawy i bez kontroli parlamentu.

Wpływy podatkowe rosną wraz z inflacją. W większości współczesnych systemów podatki płaci się jako procent od pewnej wartości nominalnej: zysku, konsumpcji czy obrotu. Rządowi opłaca się inflacja, bo dzięki niej zabiera ludziom więcej pieniędzy, które może rozdać wpływowym grupom wyborców, kupując ich głosy w następnych wyborach. Nie dziwmy się zatem, gdy przedstawiciele tych grup także będą gardłować za wyższą inflacją.
Rosnące ceny w krótkim terminie przekładają się na wyższe (nominalnie) zyski przedsiębiorstw, czyli w konsekwencji na wyższe ceny akcji. To dlatego świat finansów z zadowoleniem wita umiarkowaną inflację, a panicznie boi się deflacji, w warunkach której znacznie trudniej o wysokie stopy zwrotu tak ładnie prezentujące się w folderach reklamowych. Ponieważ zdecydowana większość ekonomistów wypowiadających się w mediach pracuje dla instytucji finansowych, rządu lub wielkiego biznesu, to przekaz medialny jest jednostronnie proinflacyjny.

Kto się boi deflacji?

W przeciwieństwie od wszędobylskiej inflacji deflacja jest gatunkiem na wymarciu i choćby z tego powodu może wywoływać lęk. Tymczasem wzrost wartości pieniądza objawiający się spadkiem cen jest korzystny dla większości społeczeństwa. Na deflacji korzysta każdy posiadacz pieniądza. Zyskują konsumenci, którzy za tą samą ilość gotówki mogą kupić więcej dóbr. Zyskują oszczędzający, ponieważ ich zaskórniaki generują wartość bez konieczności wystawiania ich na ryzyko.


Deflacja jest stanem naturalnym dla wolnorynkowego kapitalizmu. Rozumie to każdy, kto choć raz prowadził własny biznes: chodzi przecież o to, aby robić coraz lepsze produkty, coraz niższym kosztem i w coraz większych ilościach. Ten wzrost efektywności przy stałej ilości pieniądza skutkuje deflacją - czyli spadkiem cen towarów i usług.
W XIX wieku mieliśmy do czynienia z deflacją, a przecież to był to okres najszybszego wzrostu dobrobytu i poprawy warunków życia w dziejach ludzkości. Dzięki deflacji pracownik nie musi co roku negocjować podwyżki, aby podnieść standard życia. Niepotrzebne są strajki, częsta zmiana pracodawcy czy żmudne negocjacje pracodawców ze związkami zawodowymi.


Deflacjofoby zawsze na tę okazję przywołują Wielki Kryzys, gdzie gwałtownemu spadkowi aktywności gospodarczej towarzyszyła silna deflacja. Nie dodają tylko, że był to jedyny taki przypadek w dziejach USA, aby deflacja była powiązana z depresją gospodarczą. Po drugie, jakoś "zapominają" dodać, że lata poprzedzające Wielki Kryzys były okresem wysokich cen, bańki na rynku aktywów (akcje i nieruchomości) i błędnych inwestycji. Pomiędzy rokiem 1917 a 1929 indeks cen konsumpcyjnych (CPI) wzrósł o 34%. Następnie w latach 1929-33 spadł o 25%... powracając niemal dokładnie do stanu z roku 1917. Deflacja zadziałała więc tak, jak powinna: sprowadziła ceny z powrotem do poziomu sprzed kredytowego szaleństwa lat 20.

"Deflacjofobia naszych elit jest zatem racjonalną reakcją tych, którzy czerpią zyski z przywilejów, które zapewnia im obecny reżim inflacyjny, i którzy ponieśliby większą stratę niż jakakolwiek inna grupa, jeśli ten reżim zostałby odwrócony przez deflacyjny przewrót" - skwitował Jörg Guido Hülsmann."

za Krzysztof Kolany
http://www.bankier.pl/wiadomosc/Nagly-at....._komentarz
_________________
"Bądźmy realistami, żądajmy niemożliwego"
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Adam Polo




Dołączył: 03 Sty 2010
Posty: 1117
Post zebrał 0.00 mBTC

PostWysłany: 13:16, 05 Wrz '14    Pojedynczy post Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Złoto Chin
wraca do domu?



Mocarstwa tego świata świata rzadko wahały się skoczyć sobie do gardeł w walce o kontrolę nad surowcami. Przykład ropy jest tutaj klasykiem. Odnosi się to jednak także do innych surowców, w tym złota. Znamiennym dysonansem od tej historycznej normy jest jednak w ostatnim czasie dziwna lakoniczność informacji o pozbywaniu się setek ton złota z sejfów zachodnich i wysyłanie tego na Daleki Wschód, głównie do Chin. Bijące rekordy transfery złota poprzez Hongkong odnotowywane są wprawdzie przez zachodnich komentatorów, ale jak się zdaje bez głębszego zrozumienia. Media patrzą na odpływ złota z mieszanymi uczuciami, jedynie goldbugs się cieszą że złoto ktoś w ogóle jeszcze kupuje… Wink Fakt jednak pozostaje faktem – zachód który walczył zawsze o surowce jak lew pozbywa się teraz nagle swojego krytycznego surowca najwyraźniej ochotniczo i bez refleksji.

Sugeruje to że przepływ złota fizycznego na Daleki Wschód niekoniecznie musi być dziełem przypadku czy też robotą „rynków”, ale że może być częścią szerszego porozumienia stron o globalnym re-balancingu aktywów i rezerw, w przygotowaniach do zmiany globalnego systemu monetarnego świata. Istnienie takiego porozumienia potwierdzać zdaje się również szereg innych ciekawych wydarzeń zachodzących w tym roku, o których podejrzanie cicho jest na zachodzie. Powstanie BRICS Development Banku, osiągnięcie porozumienia RCA (Reserve Contingency Arrangement) a także otwarcie Shanghai Gold Exchange na której złoto fizyczne handlowane będzie w chińskich juanach wejść mogą do historii jako najbardziej istotne wydarzenia ekonomiczne od układu Bretton Woods 1944.

W tym kontekście warto zwrócić uwagę na komponent chińskiego złota w ogólnym równaniu sił i zadać pytanie pomocnicze – skąd się właściwie wzięło zachodnie złoto transferowane obecnie do Chin? Konkwista i tym podobne rabunki zachodnie na przestrzeni historii swoją drogą, wiele jednak wskazuje na to że płynące do Chin złoto może być w niemałej części po prostu powrotem złota zrabowanego im wcześniej…

Aby zrozumieć lepiej całość tego procesu musimy cofnąć się do początków XX wieku, i zadać sobie pytanie pomocnicze – skąd się chińskie złoto wzięło na zachodzie w pierwszym rzędzie? Otóż poprzez serię rewolucji, wojen i rabunków złoto to w kilku stadiach „przedyfundować” mogło na zachód w I połowie ub. wieku. W pewnym przybliżeniu można więc wysunąć argument że „wraca” ono do pierwotnego właściciela.

Pomiędzy 1900 a 1940 rząd chiński wypuścił miliony długu w postaci obligacji państwowych. Były to tzw. Chinese Reconstruction Bonds. Szczególnie duża była transza £25,000,000 w obligacjach wypuszczonych na 5% w roku 1913, z terminem zapadalności 1960. Ta masywna transza obligacji, i inne, służyć miały programowi modernizacji chińskiej infrastruktury i były szeroko subskrybowane przez rządy, banki i indywidualnych inwestorów na całym świecie. Rządy także szeroko zachęcały swoje populacje do udziału w emisjach przedstawianych jako całkowicie „pewne”. Emisja z 1913 była niezwykle popularna ze względu na jej warunki. Obligacje zalinkowane były do ceny złota jako anty-inflacyjnego hedge’u, i istniały w dwóch wariantach: 20 funtów i 100 funtów. 20 funtowa obligacja miała wartość 20 funtów w złocie a 100 funtowa – 100 funtów w złocie.


Problem z tymi obligacjami chińskimi polegał na tym że w roku 1927 w kraju wybuchła wojna domowa, skutkiem czego spłacanie ich natrafiało na rosnące trudności. W końcu w 1938 kraj ostatecznie zbankrutował na “binding engagement upon the Government of the Republic of China and its Successors”, zostawiając tysiące inwestorów na całym świecie i wiele rządów na lodzie. Mimo faktycznego bankructwa narodowy rząd chiński jeszcze do roku 1938 wypuszczał dalsze transze obligacji, ostatnie z nich denominowane w dolarach i przeznaczone na finansowanie wojny z brutalną inwazją Japonii.

Efekt netto był taki że Chiny w końcu zdefaultowały na wszystkich swoich obligacjach i konsekwentnie odmawiały jakiejkolwiek spłaty długu. Od Mao i komunistów począwszy Chiny nie bez pewnej racji wskazywały na zmowę banksterską w wyniku której swoje złoto utraciły w pierwszym rzędzie. Zważywszy że wszystkie wojny są w znacznym stopniu wojnami banksterskimi uznać trzeba że postawa Chin nie jest bezpodstawna. Tak jak dziś poprzez IMF, tak i wówczas międzynarodowa banksterka naprzód zapewne doradzała Chinom wypuszczenie olbrzymiej transzy linkowanych do złota obligacji i agitowała masy i rządy aby w nią weszły. Stworzywszy światowy popyt następnie obłowiła się sama po czym pomogła rozpalić wojnę domową w Chinach świadomie powodując kłopoty rządu ze spłatą pożyczki. Całkiem podobnie więc jak na przykład w Libii czy Iraku gdzie Wuj Sam spowodowany przez siebie chaos wykorzystał do kradzieży złota podbitych rządów. W przypadku Chin rolę rabusia spełniła finansowana przez międzynarodową banksterkę inwazja japońska. W końcu zaś wojenna machina amerykańska pokonała Japończyków odbierając im złoto i przewożąc je do Ameryki… Nie bez powodu Ameryka tuż po zakończeniu wojny znalazła się w posiadaniu olbrzymich rezerw złota, sięgających 20’000 ton.

Rząd amerykański trzyma także do dziś znaczną część chińskich obligacji z 1913 roku, podobnie jak ok 20’000 posiadaczy indywidualnych tych obligacji. Od dziesięcioleci domagają się oni wokalnie spłaty należności, wraz z procentami. Chiny ze swojej strony uczyniły jeden tylko wyjątek – spłaciły zobowiązania wobec posiadaczy brytyjskich bo przewidywał to o układ z przekazaniem Hong Kongu. Szacuje się że obecnie chińskie obligacje trzymane przez stronę amerykańską mogą mieć bardzo poważną wartość, podchodzącą nawet w rejon $0.5 biliona. W żadnym wypadku nie jest to więc drobiazg.

Prowadzić to może do podejrzenia o poprzedzający global reset rodzaj uzgodnionego wcześniej różnoważenia aktywów miedzy blokami. Z jednej strony zachodnie złoto płynie do Chin po podejrzanie niskim kursie, płaconym papierem. Z drugiej jasne jest że jednym z celów globalnego resetu będzie wzajemna repudiacja długów paralizujacych stary system. Nie od rzeczy więc spodziewać by się było można że część olbrzymiej góry rezerw dolarowych zgromadzonych przez Chiny użyta z pewnym momencie zostanie do wygaszenia roszczeń amerykańskich z tytułu wspomnianych obligacji. Transfer złota do Chin po cenach, nazwijmy, preferencyjnych, możliwe że celowo nawet obniżonych manipulacjami rynkowymi w 2013, byłby w tym układzie rodzajem zachodniego quid pro quo.

dwagrosze.com
_________________
"Bądźmy realistami, żądajmy niemożliwego"
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Bimi
Site Admin



Dołączył: 20 Sie 2005
Posty: 18857
Post zebrał 0.40 mBTC

PostWysłany: 12:00, 21 Wrz '14    Pojedynczy post Temat postu: Odpowiedz z cytatem

The suppression of gold prices is essential at all costs to the Anglo-American banking interests. The saber rattling and attempts to lure Russia and China into military conflict are about who controls the financial world. Russia and China keep accumulating the eternal currency – gold. The American Empire and their EU disciples continue to accumulate debt and print fiat currencies. Has fiat paper ever won out over gold in the long-run? Change is coming. Revolution is in the air. You can sense the desperation of the ruling oligarchs. Their fiat world is beginning to crumble. But they will not go without a bloody fight. 



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Prawda2.Info -> Forum -> Autorskie Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona:  «   1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9   » 
Strona 8 z 9

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz moderować swoich tematów


Ucieknij inflacji, zabezpiecz się - złoto i srebro
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group.