Nasz serwer sponsoruje CJ2 Hosting & Development

 
Uwaga! Znajdujesz się w jednej z sekcji autorskich forum.
Administracja forum nie ponosi odpowiedzialności za ewentualną cenzurę w tym wątku.
Moderatorem tego tematu jest jego założyciel czyli autor pierwszego posta.

Walczyć z biedą   
Znalazłeś na naszym forum temat podobny do tego? Kliknij tutaj!
Ocena:
4 głosy
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Prawda2.Info -> Forum -> Autorskie Odsłon: 7621
Strona: 1, 2   »  Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lestar




Dołączył: 10 Gru 2008
Posty: 557
Post zebrał 0.00 mBTC

PostWysłany: 14:22, 31 Mar '11    Pojedynczy post Temat postu: Walczyć z biedą Odpowiedz z cytatem

Miałem niedawno przyjemność przebywać w grupach dzieciaków z bogatych i z biednych rodzin. Jedna rzecz, niby oczywista, znów rzuciła mi się w oczy.

Bieda powoduje patologie. Na wszystkich szczeblach funkcjonowania społeczeństwa. Biedne rodziny to w większości obraz głodu, alkoholizmu, ciemnoty - jak w tych warunkach dziecko ma wychować się na psychicznie zrównoważoną jednostkę?

Bieda w społeczeństwie - biedni nie tylko płacą najmniejsze podatki, ale jeszcze czerpią największe świadczenia socjalne, korzystają wyłącznie z publicznej służby zdrowia, niezdrowy tryb życia (kto biedny myśli o sporcie? o diecie?) powoduje ciągle problemy ze zdrowiem.

Bieda jest dziedziczna - dziecko pochodzące z biednej rodziny rzadko kiedy stawia sobie wysokie wymagania. Rzadko kiedy myśli o sobie w przyszłości jako o kimś zamożnym, dobrze zarabiającym. Chyba tylko wtedy, kiedy intelektualnie jest sporo powyżej przeciętnej i niejako naturalną koleją rzeczy jest jakaś tam kariera.

Bieda nie powinna być pokazywana jako coś dobrego. Nie jest dobra, jest zła! A w Polsce i nie tylko piętnuje się bogatych, pokazuje wzorce biedoty.

Spójrzmy choćby na wiarę - Jezus rodzi się w stajence. Super. Dobrzy, prości ludzie? A może spójrzmy na Józefa jak na człowieka który przez swoją niezaradność i lenistwo nie zapewnił małżonce środków na bezpieczny poród, ryzykując życiem jej i dziecka? Gdyby Jezuskowi się pępowina wokół szyi zawinęła to czyja by to była wina? Oczywiście Józefa! Można powiedzieć, że igrał z życiem Mesjasza!

Dalej - edukacja. Dzieci są wychowywane przez nauczycieli, zarabiających w okolicach najniższej krajowej. Sprawia to, że posada nauczyciela jest jedną z gorszych opcji i jedynie nieudacznicy nie nadający się do lepszej pracy się jej podejmują. Jak tacy ludzie mają wychować przedsiębiorcze, ufne w przyszłość pokolenie? Jedyne czego można się po nich spodziewać to narzekania, zaszczepianie w wychowankach poczucia bezradności. Który nauczyciel powie swoim wychowankom: "uczcie się, myślcie, będziecie dobrze zarabiać, no ja zarabiam tylko 2 koła na rękę ale to dlatego że mimo że skończyłem studia naprawdę nic nie umiem"? Powie raczej "w tym kraju to się nie da zarobić"; "w tym kraju to nie ma pracy".
A wystarczyłoby podnieść kilkakrotnie zarobki nauczycieli. Budżet by nie ucierpiał. Niewielki jego ułamek pochłania edukacja, z wielu miejsc można te pieniądze wziąć.

Nie bójmy się spojrzeć w oczy prawdzie - bieda jest zła. I nie jesteśmy niewolnikami losu, każdy może podnosić swoje kompetencje, myśleć, starać się piąć po drabinie społecznej. Potencjał ludzi ograniczany jest głównie ich przekonaniami.

Każdemu może się zdarzyć taki czas w życiu, że wyląduje na kasie w tesco czy w angli na zmywaku. Natomiast kwestią stawianej sobie poprzeczki jest, czy po powrocie z gównianej pracy siada się przed telewizorem z piwem i narzeka że ledwo starcza na podstawowe wydatki, czy kombinuje jak podnieść swoje kwalifikacje, jak zarobić więcej.


Z biedą jest jak z otyłością - ludzie latami tkwią w gównianym położeniu, pogrążeni w marazmie i niemocy. Rozwiązania są wszędzie naokoło, ale poprawność polityczna za bardzo zdjęła z nas odpowiedzialność za swoje działania i za to, jak nasze życie wygląda.

A na tym forum nie lubimy poprawności politycznej.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Aqua




Dołączył: 30 Lip 2008
Posty: 1450
Post zebrał 10.00 mBTC

PostWysłany: 14:27, 31 Mar '11    Pojedynczy post Temat postu: Odpowiedz z cytatem

A może to patologie są odpowiedzialne za biedę i idąc dalej tym tokiem rozumowania, to nie bieda jest dziedziczna tylko predyspozycje jednostek, albo raczej ich brak do zmiany swojego statusu społecznego?
_________________
Nie ma rzeczy niemożliwych, są tylko mało prawdopodobne.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Sikorski




Dołączył: 08 Gru 2007
Posty: 1898
Post zebrał 0.00 mBTC

PostWysłany: 15:06, 31 Mar '11    Pojedynczy post Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Lestar.

To jest problem.

Niestety najwidoczniej i Ty nie potrafisz zrozumieć pewnej oczywistości, mianowicie przyczyny. Bieda musi być, bo nie byłoby bogactwa. Zrozumcie wreszcie ludzie, że w przyrodzie nic nie ginie, a jedynie zmienia właściciela! Jeśli ktoś ma być bogaty to ktoś inny musi być biedny. NIE MOGĄ BYĆ WSZYSCY BOGACI! Bo kto będzie odbębniał brudną robotę, kiedy wszyscy będą odbębniać tą dobrze płatną? Taka jest kolej rzeczy, jest bieda, jest bogactwo. Chcecie to zmienić? Wprowadźcie socjalizm. Ale miejcie na uwadze tego skutki.

A wszystko znowu sprowadza się do tego co już jakiś czas temu sobie uświadomiłem. Życie nie jest piękne, życie jest brutalne, bo wszystko żyje kosztem życia czegoś innego. Evil or Very Mad Twisted Evil Evil or Very Mad Twisted Evil Evil or Very Mad Twisted Evil Evil or Very Mad Evil or Very Mad Twisted Evil Evil or Very Mad Twisted Evil
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
The Mike




Dołączył: 29 Sty 2011
Posty: 2171
Post zebrał 0.00 mBTC

PostWysłany: 15:16, 31 Mar '11    Pojedynczy post Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Proponuje byś pojechał do UK, gdzie teoretycznie nie ma biedy. Co się okazuje? Gowniarze robią dzieci, bo dostaną socjal i dalej będą mogli sobie hulać ,wpierdalając chicken and chips zapijajć Carlsbergiem (jednym z tańszych tam piw), a dzieciakiem zajmie się ktoś w rodzinie.


Jakie masz propozycje do walki z biedą? Bo ktos to musi wszystko kurwa utrzymywać.

Moja propozycja do walki z biedą:

Efektywne zarobkowanie Smile Mozna przez ciężką pracę i konsekwencje dojść do poziomu dostatku lub jako takiego bezpieczeństwa Smile
Rolą Państwa jest nieutrudnianie i utworzenie w miare bezpiecznego lądowiska dla tych którzy wspinają się na tą górkę, ale im się noga omskła.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
CiN




Dołączył: 05 Lut 2011
Posty: 90
Post zebrał 0.00 mBTC

PostWysłany: 16:23, 31 Mar '11    Pojedynczy post Temat postu: Re: Walczyć z biedą Odpowiedz z cytatem

Nikt ci niczego nie ogranicza teoretycznie, albo jesteś ambitny albo nie. Ale po kolei, jak wiecie uczęszczam do gimnazjum i przyjechali do nas nauczyciele z Danii(program my do nich oni do nas) i oni zarabiają 15k na zł, płacą 54% podatku od pensji i mają cały socjal, a w Polsce to jest gówno. Z własnego punktu widzenia ucznia, nauczyciel jest jednym z ważniejszych stanowisk w państwie, bo tak szczerze jak nie oni to my sami se musimy poradzić. A że pensje są niskie to mogą se robić co chcą, bo raczej nie ma zbyt wielu kandydatów, żeby ich zastąpić, za to gdyby pensje były wyższe to i chętnych na stanowisko było, by więcej i tak jak napisałeś ta praca, nie była by dla ludzi, którzy gówno umieją czy jakoś tak. Pewnie i korupcja była by zdecydowanie niższa. Patologia nie równa się bieda wiem to na własnym przykładzie. A o sporcie bardzo wielu biednych ludzi myśli patrz Afryka, czy nawet Mike Tayson, którego matka była dziwka, a on się napierdalał w poprawczaku i ktoś go podpatrzył. A przykład polski nie sportu, ale też bardzo dobry to Ryszard Andrzejewski czyt. Peja. Ja na prawdę nie rozumiem ludzi biednych, którzy się nie uczą i się zwyczajnie opierdalają, bo wyjdą na świat z gównem. Meta dla każdego jest taka sama tylko nie którzy starują bliżej niej, a nie którzy zaczynają z szarego końca, ale nikt ci nie zabrania startu w tym wyścigu.
_________________
Brak człowieczeństwa jest dzisiaj człowieczeństwem.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
beezle




Dołączył: 14 Sty 2010
Posty: 496
Post zebrał 0.00 mBTC

PostWysłany: 18:39, 31 Mar '11    Pojedynczy post Temat postu: Re: Walczyć z biedą Odpowiedz z cytatem

CiN napisał:
Ja na prawdę nie rozumiem ludzi biednych, którzy się nie uczą i się zwyczajnie opierdalają, bo wyjdą na świat z gównem.
Zgadza się. W moim otoczeniu jest sporo biednych ludzi. Jedno mogę potwierdzić (na podstawie własnych obserwacji), że stare powiedzenie "Czemuś głupi - boś biedny? Czemuś biedny - boś głupi?" to niestety prawda. Tak koło się zamyka. Z biedy moim zdaniem wydostają się tylko jednostki. Przepraszam jeśli kogoś urażam tymi słowami.

W wielu przypadkach z mojego otoczenia bieda wynika z braku myślenia (oczywiście nie zawsze, bo przecież nie wszystko od "nas" zależy).

Przykład: wydawanie n-ty raz kasy na dokupienie opału, a ciepło ucieka przez szpary w oknach, pod drzwiami, brak ocieplenia. Opał leży wystawiony na warunki atmosferyczne (deszcz/śnieg). Na to mnie nie było by stać. A tego biednego znajomego owszem. Dlaczego? Ma za dużo kasy, czy jest za mało kumaty aby zrozumieć ile kasy traci? Alkohol, tytoń - około tysiaka na miesiąc. I chodzi bidul i narzeka jak mu źle, bo bieda itp.

Z powyższego od lat nikt nie wyciągnął wniosków. Dlaczego? Bo głupi i tyle. Nawet jak mu w oczy powiedziałem w czym problem i że w głupi sposób trwoni kasę, to i tak wie lepiej. W takich przypadkach wystarczyło by trochę pomyśleć. Ja wręcz uważam że taki kolo jak opisałem jest bardzo bogaty, skoro go stać na takie zachowanie. Nie mniej, pozory pokazują że to bieda i aż piszczy.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Sikorski




Dołączył: 08 Gru 2007
Posty: 1898
Post zebrał 0.00 mBTC

PostWysłany: 19:01, 31 Mar '11    Pojedynczy post Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Zdaje się, że mówicie już o skrajnej patologii. Ktoś kto wydaje tyle pieniędzy na fajki czy alkohol nie jest wart nawet uwagi w dyskusji, ja zaś mam na myśli ludzi po prostu mało zarabiających.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
beezle




Dołączył: 14 Sty 2010
Posty: 496
Post zebrał 0.00 mBTC

PostWysłany: 19:24, 31 Mar '11    Pojedynczy post Temat postu: Odpowiedz z cytatem

A chyba że tak, to co innego Wink. Jeśli mówimy o normalnym człowieku, to ok. Ja mam tylko obawy, że mało kasy + brak perspektyw = w pewnym czasie patologia (wolałbym się mylić). Człowiek chyba popada w pewnym momencie w bagno. Bieda zmusi go do kradzieży itp. Potem granica przesuwa się coraz dalej.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
CiN




Dołączył: 05 Lut 2011
Posty: 90
Post zebrał 0.00 mBTC

PostWysłany: 19:39, 31 Mar '11    Pojedynczy post Temat postu: Odpowiedz z cytatem

To znaczy na pewno jakiś % i to dość duży patologię wynosi z domu.
Wiadomo, że jak człowiek nie ma ambicji, ani perspektyw to będzie klepał tą biedę, a ona jego po ramieniu. Trochę sobie przecząc określę takich ludzi, jako dla, których ambicją jest 6 w totka ;p.
_________________
Brak człowieczeństwa jest dzisiaj człowieczeństwem.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
peyot




Dołączył: 10 Lut 2011
Posty: 226
Post zebrał 0.00 mBTC

PostWysłany: 20:25, 31 Mar '11    Pojedynczy post Temat postu: Odpowiedz z cytatem

@beezle, pewnie masz trochę racji ale zdaj sobie sprawę, że takie wstawienie plastików i uszczelnienie mieszkania to wydatek kilku/kilkunastu tysięcy złotych (w zależności od mieszkania). Jasne, że te pieniądze zwrócą się po dwóch, trzech latach ale by je zainwestować w przyszłość trzeba je najpierw mieć dzisiaj. Jeśli ktoś ma powiedzmy 1000 pln miesięcznie i żadnej zdolności kredytowej to sobie tych plastików w okna nie wstawi choćby chciał.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
The Mike




Dołączył: 29 Sty 2011
Posty: 2171
Post zebrał 0.00 mBTC

PostWysłany: 20:57, 31 Mar '11    Pojedynczy post Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Sikorski napisał:
Zdaje się, że mówicie już o skrajnej patologii. Ktoś kto wydaje tyle pieniędzy na fajki czy alkohol nie jest wart nawet uwagi w dyskusji, ja zaś mam na myśli ludzi po prostu mało zarabiających.


Nie przesadzaj. 2 palące osobyto masz już 700 pln, do tego piątek i sobota dobre wino lub pare piwek i masz 1000 pln! Laughing Jakby policzyć skrupulatnie.


Rozgraniczmy, czy mówimy o patologii czy biedzie, bo nie zawsze to idzie w parze.

Wychowanie dzieci w poczuciu, że ten "bogaty" to ma robote załatwioną i kradnie, to pierwszy krok by uczynic z nich biedaków.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Piioottrr




Dołączył: 29 Mar 2011
Posty: 860

PostWysłany: 21:22, 31 Mar '11    Pojedynczy post Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cytat:
W naszej kulturze ambicja jest traktowana jako zaleta. Jednak dawniej w wielu kulturach była traktowana jako wada, wielu mistyków i ludzi postrzeganych jako mądrych walczyło o to by ludzie się jej pozbywali.

U młodego człowieka powinno się rozwijać miłość do danej rzeczy, ale nie ambicje, ona bowiem oznacza spojrzenie w przyszłość, a nie radość z teraźniejszości. Muzyk który robi to dla ambicji, dla nagród, dla osiągnięcia prestiżu, sławy, czy pieniędzy jest kiepskim artystą. Artysta musi działać sercem i umysłem, a nie rządzą.

Dziecko ma sięgać po książki i czasopisma nie dla chęci bycia najlepszym, nie przez wzgląd na kolegów, ale z miłości do wiedzy, z ciekawości.

Sportowiec podobnie.

Ambicja zawsze jest chorobliwa. Zaczyna się coś robić z fascynacji, z ciekawości i miłości, robi się to z sercem. A gdy wchodzi ambicja to robi się to dla "czegoś" (dla zysku, awansu, podziwu).


Tylko nie liczcie na rozwiazanie "problemu biedy" przez rzadzacych...

Masoni doradzają UE, jak walczyć z biedą
http://wiadomosci.onet.pl/swiat/masoni-d.....omosc.html
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Franek Dolas




Dołączył: 26 Mar 2011
Posty: 155
Post zebrał 0.00 mBTC

PostWysłany: 21:29, 31 Mar '11    Pojedynczy post Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ktoś tam wyżej napisał, że bieda musi być, bo bez biedy nie ma bogactwa. Bulszit. Biedni powinni być tylko ci, którzy nie pracują, a jest odwrotnie. Najbogatsi nic twórczego nie robią, a biedota na nich zapierdala od świtu do zmierzchu.
Oczywiście jeśli ktoś jest biedny, a nic nie robi mimo braku choroby to dobrze, że jest biedny. Tak ma być. Selekcja naturalna.
_________________
Si Deus nobiscum, quis contra nos?
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
CiN




Dołączył: 05 Lut 2011
Posty: 90
Post zebrał 0.00 mBTC

PostWysłany: 21:30, 31 Mar '11    Pojedynczy post Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Szkoda tylko, że jak będę robił coś z pasją to mi nikt nie da za to pieniędzy, dlatego pojawiają się ambicję i to normalne raczej. Ale powiedzmy sobie szczerze uczymy się, żeby zarobić i nie martwić się w przyszłości o pieniądze fakt uczę się też, żeby więcej wiedzieć ale połowa wiedzy, którą mi przekazuje o kant dupy mogę se wytrzeć. A to zależy jeszcze jak ktoś se definiuje ambicje dla innego to rzucić 5 razy z rzędu za 3pkt w kosza, a dla mnie to być po prostu lepszym bardziej efektywniejszym.
_________________
Brak człowieczeństwa jest dzisiaj człowieczeństwem.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Lestar




Dołączył: 10 Gru 2008
Posty: 557
Post zebrał 0.00 mBTC

PostWysłany: 23:14, 31 Mar '11    Pojedynczy post Temat postu: Odpowiedz z cytatem

The Mike napisał:

Wychowanie dzieci w poczuciu, że ten "bogaty" to ma robote załatwioną i kradnie, to pierwszy krok by uczynic z nich biedaków.


Chyba najbardziej wartościowe zdanie w tym temacie
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
The Mike




Dołączył: 29 Sty 2011
Posty: 2171
Post zebrał 0.00 mBTC

PostWysłany: 10:10, 01 Kwi '11    Pojedynczy post Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Lestar napisał:
The Mike napisał:

Wychowanie dzieci w poczuciu, że ten "bogaty" to ma robote załatwioną i kradnie, to pierwszy krok by uczynic z nich biedaków.


Chyba najbardziej wartościowe zdanie w tym temacie


Albo:

"Prędzej wielbłąd przejdzie przez ucho igielne, aniżeli bogacz trafi do królestwa niebieskiego"
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
fop




Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 235
Post zebrał 0.00 mBTC

PostWysłany: 12:41, 01 Kwi '11    Pojedynczy post Temat postu: ??? Odpowiedz z cytatem

Bieda jest pojęciem względnym.

Polski biedak byłby sto lat temu zamożnym burżujem.

Bieda jest nierozerwalnie związana z rozwojem i rozwarstwieniem.

Jako całość stajemy się coraz bardziej bogaci, wszyscy. Jednak większość ludzi zauważa tylko różnice miedzy zamożnymi i biednymi a nie ogólny postęp.

20 lat temu wpieprzało się gumę turbo i wymieniało kasety na bazarach. Mało kto posiadał samochód. Lepszy ciuch trzeba było albo przeszmuglować albo kupić w Pewexie.

10 lat temu komputer nadal był właściwie rzadkością, dziś jak widać jest już znacznie lepiej.

5 lat temu wielu marzyło o stałym internecie.

Przykładów można podać wiele.

Najbardziej wkurza mnie cała ta dyskusja o redystrybucji (w odniesieniu do podatków). Większość ludzi nie wie, że taka polityka prowadzi do zwolnienia wzrostu gospodarczego lub jeżeli ten wzrost odbywa się kosztem rosnących długów, to rozwój w długiej perspektywie musi zostać ograniczony.

Co do płac nauczycieli. Litości. Gdyby owi nauczyciele kształcili prawdziwą kadrę kierowniczą naszego państwa i prawdziwą klasą pracującą poprzez filtrację ludzi zdolnych i mniej zdolnych to moglibyśmy rozmawiać o ich dobrym opłaceniu.

Dzisiaj mamy płacić nauczycielom za co? Za to, że duża część mi znanych bawi się w jakieś związki zawodowe, politykę samorządową - u mnie tak jest. Prowadzi do zalewania rynku pracy "fachowcami" po zawodówkach i umożliwia zdawanie miernotom matury. Za to, że w dużej ilości szkół panuje dosłowna anarchia, wyuzdanie, brak elementarnego porządku.

Nie zwalajmy winy tylko na system, choć ten jest oczywiście zły. Dzisiaj prawdą jest, że wielu nauczycieli to tacy, którzy albo są leniwi i jest to dla nich praca marzenie albo nie stać ich na lepszą.

Ja pamiętam przemiany w szkołach na przełomie lat 80 i 90. Nauczyciele mieli wtedy szansę ale woleli protestować przed sejmem, podzieli się na tych z "lewego" i "prawego" związku zawodowego. Szkoły stały się stodołami z dzikim bydłem.

Nie. Nauczyciele i tak dobrze zarabiają, 4-5 godzin dziennie, wakacje, ferie i ciągłe tłumaczenie ile oni muszą po pracy pracować. Pracownik biedronki takich wygód nie ma i zarabia mniej a często ma lepsze wykształcenie.

Cytat:
Biedni powinni być tylko ci, którzy nie pracują, a jest odwrotnie.


Mogę się zgodzić.

Cytat:
Najbogatsi nic twórczego nie robią, a biedota na nich zapierdala od świtu do zmierzchu.


Bzdura. Mała cześć bogatych nic nie robi i duża cześć biedoty nic nie robi. Większość znanych mi zamożnych ludzi dużo w życiu pracowała. Jeżeli dorobiła się czegoś i przekazała to dzieciom to one mają prawo nic nie robić. Może Ci się to nie podobać.

Jeżeli dana jednostka jest inteligenta i chce to będzie zamożna.

Jeżeli dana jednostka jest tępa i chce to może będzie zamożna.

Takie są prawa natury.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Sikorski




Dołączył: 08 Gru 2007
Posty: 1898
Post zebrał 0.00 mBTC

PostWysłany: 14:39, 01 Kwi '11    Pojedynczy post Temat postu: Re: ??? Odpowiedz z cytatem

fop napisał:
Bieda jest pojęciem względnym.

Polski biedak byłby sto lat temu zamożnym burżujem.

Bieda jest nierozerwalnie związana z rozwojem i rozwarstwieniem.

Jako całość stajemy się coraz bardziej bogaci, wszyscy. Jednak większość ludzi zauważa tylko różnice miedzy zamożnymi i biednymi a nie ogólny postęp.

20 lat temu wpieprzało się gumę turbo i wymieniało kasety na bazarach. Mało kto posiadał samochód. Lepszy ciuch trzeba było albo przeszmuglować albo kupić w Pewexie.

10 lat temu komputer nadal był właściwie rzadkością, dziś jak widać jest już znacznie lepiej.

5 lat temu wielu marzyło o stałym internecie.

Przykładów można podać wiele.



Ha! Widzisz i znowu się potwierdza moja racja! Dla ludzi nie ważne jest, że mają komputer i lepsze warunki niż lata temu. Huj z tego skoro sąsiad ma więcej! Takie właśnie myślenie ma człowiek jako istota żywa. To nie jest cecha wyuczona tylko wrodzona. A więc człowiek jest skurwysynem. Dziecko widząc, że inne dziecko ma więcej, chce mieć więcej od niego, nikt tego dziecka jeszcze nie uczył zazdrości, to jest wrodzone! I tak się porównujemy do krajów zachodnich itd. i narzekamy na wszystko. A jak mamy już więcej od kogoś to rozpierdalamy nasz wielki pawi ogon na niedzielnym spacerze żeby wszyscy widzieli. HAHA! Laughing Ludzie są pojebani, ale cóż... taka ich natura. Tak było, jest, będzie i musi być, bo to naturalna kolej rzeczy, każdy walczy z każdym, każdy chce lepiej dla siebie, każdy jest hujem. Laughing
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
The Mike




Dołączył: 29 Sty 2011
Posty: 2171
Post zebrał 0.00 mBTC

PostWysłany: 15:49, 01 Kwi '11    Pojedynczy post Temat postu: Re: ??? Odpowiedz z cytatem

Sikorski napisał:
fop napisał:
Bieda jest pojęciem względnym.

Polski biedak byłby sto lat temu zamożnym burżujem.

Bieda jest nierozerwalnie związana z rozwojem i rozwarstwieniem.

Jako całość stajemy się coraz bardziej bogaci, wszyscy. Jednak większość ludzi zauważa tylko różnice miedzy zamożnymi i biednymi a nie ogólny postęp.

20 lat temu wpieprzało się gumę turbo i wymieniało kasety na bazarach. Mało kto posiadał samochód. Lepszy ciuch trzeba było albo przeszmuglować albo kupić w Pewexie.

10 lat temu komputer nadal był właściwie rzadkością, dziś jak widać jest już znacznie lepiej.

5 lat temu wielu marzyło o stałym internecie.

Przykładów można podać wiele.



Ha! Widzisz i znowu się potwierdza moja racja! Dla ludzi nie ważne jest, że mają komputer i lepsze warunki niż lata temu. Huj z tego skoro sąsiad ma więcej! Takie właśnie myślenie ma człowiek jako istota żywa. To nie jest cecha wyuczona tylko wrodzona. A więc człowiek jest skurwysynem. Dziecko widząc, że inne dziecko ma więcej, chce mieć więcej od niego, nikt tego dziecka jeszcze nie uczył zazdrości, to jest wrodzone! I tak się porównujemy do krajów zachodnich itd. i narzekamy na wszystko. A jak mamy już więcej od kogoś to rozpierdalamy nasz wielki pawi ogon na niedzielnym spacerze żeby wszyscy widzieli. HAHA! Laughing Ludzie są pojebani, ale cóż... taka ich natura. Tak było, jest, będzie i musi być, bo to naturalna kolej rzeczy, każdy walczy z każdym, każdy chce lepiej dla siebie, każdy jest hujem. Laughing



O FCUK!

Zdziwieni?

Dlaczego sąsiad chce miec więcej? Z paru powodów, które doskonale określa ekonomia. W brew pozorom nie taka głupia nauka.

Dlaczego chcesz mieć więcej?

Bo Twój status rośnie!

Jak Twój status rośnie to masz większe poczucie bezpieczenstwa i możesz zapewnić większe poczucie bezpieczeństwa!

Jak masz i możesz zapenić większe poczucie bezpieczeństwa i masz i możesz zapewnić większe szanse na przetrwanie, to możesz miec lepszą lub mieć więcej partnerek i więcej potomstwa.

Proste? Wytłumaczone maksymalnie uproszczony sposób.

Dlaczeog piszesz, że ludzie są pojebani?

Dla mnie to jest dziwne, jak sasiad nie chce mieć więcej. Ale tak naprawde. Nie tak, ze powtarza, że jemu już wystarczy. Jakoś nie ufam ludzim, którzy mowią głośno, ze bycie bogatym jest złe i oni nnie chcą być bogatym.Nie ufam im, tak samo jak nie ufam ksiedzu jak mowi, ze nie chce mu się jebać.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
CiN




Dołączył: 05 Lut 2011
Posty: 90
Post zebrał 0.00 mBTC

PostWysłany: 17:20, 01 Kwi '11    Pojedynczy post Temat postu: Re: ??? Odpowiedz z cytatem

-chcesz krowę, jak twój sąsiad ??
-nie, chce żeby mu zdechła
Chyba jednak to tak nie działa.

Jeśli chodzi o nauczycieli to mówiłem, że jakby pensje były wyższe to i lepsi ludzie kandydowali, by na takie stanowisko, a jeśli pieniądze są dupne to i ludzie dupni są. Akurat dzisiaj byłem na papierosie i jakoś się zawiązał temat całkiem przypadkowo, który bardzo mnie smuci. Dowiedziałem się, że dziewczyna z mojej klasy nie chodzi do szkoły, bo idzie pracować do Lidla choć jej nie lubię delikatnie mówiąc to żal mi jej i zastanawiam się czy z nią chociaż nie porozmawiać, bo to jest smutne, że dziecko zamiast martwić się klasówką martwi się, w sumie nie wiem czym, ale jeśli musi pracować w tygodniu, zaniedbując przy tym szkołę to chyba nie jest dobrze. A jej rodzice chyba nawet o tym nie wiedzą. Ale np usłyszałem, że jedna dziewczyna przychodzi o północy do 2, żeby ją przenocowała, bo ojciec znowu się schlał itd. 2 akurat ubolewała, że sama nie wezwała smerfów gdy jej ojciec robił to samo. Po prostu coś mnie zabolało, znikła nienawiść i pogarda bo kurwa mamy góra po 16 lat.
_________________
Brak człowieczeństwa jest dzisiaj człowieczeństwem.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
The Mike




Dołączył: 29 Sty 2011
Posty: 2171
Post zebrał 0.00 mBTC

PostWysłany: 17:35, 01 Kwi '11    Pojedynczy post Temat postu: Re: ??? Odpowiedz z cytatem

CiN napisał:
-chcesz krowę, jak twój sąsiad ??
-nie, chce żeby mu zdechła
Chyba jednak to tak nie działa. .


CiN, są dwie mozliwości i dwa sposoby myslenia.

Jeden chce, by krowa zdechła. Drugi chce miec dwie krowy z tym, ze jak sąsiadowi krowa zdechnie, to Twój status się nie podwyzsza, tylko sąsiada obniża.

CiN napisał:
-
Jeśli chodzi o nauczycieli to mówiłem, że jakby pensje były wyższe to i lepsi ludzie kandydowali, by na takie stanowisko, a jeśli pieniądze są dupne to i ludzie dupni są. Akurat dzisiaj byłem na papierosie i jakoś się zawiązał temat całkiem przypadkowo, który bardzo mnie smuci. Dowiedziałem się, że dziewczyna z mojej klasy nie chodzi do szkoły, bo idzie pracować do Lidla choć jej nie lubię delikatnie mówiąc to żal mi jej i zastanawiam się czy z nią chociaż nie porozmawiać, bo to jest smutne, że dziecko zamiast martwić się klasówką martwi się, w sumie nie wiem czym, ale jeśli musi pracować w tygodniu, zaniedbując przy tym szkołę to chyba nie jest dobrze. A jej rodzice chyba nawet o tym nie wiedzą. Ale np usłyszałem, że jedna dziewczyna przychodzi o północy do 2, żeby ją przenocowała, bo ojciec znowu się schlał itd. 2 akurat ubolewała, że sama nie wezwała smerfów gdy jej ojciec robił to samo. Po prostu coś mnie zabolało, znikła nienawiść i pogarda bo kurwa mamy góra po 16 lat.


Ale to, że dziewczyna z Twojej klasy idzie do pracy albo jej ojciec pije, nie jest winą pensji nauczyciela.

Co do wczesnej pracy, to mieszkalem dosyć długo w UK i zauważyłe, że tam dosyć wcześnie dzieciaki idą do pracy i ogolnie jest (było?) parcie na samodzielne mieszkanie, odwrotnie niż u nas.

Czasami tak jest i zastanawia mnie, co złego widzisz w tym, ze poszła do pracy? Uwierz mi, że to może sowicie jej zaprocentować! Sam staralem się zarabiać od najmłodszych lat i byłem raczej z siebie dumny. Może inaczej, czułem się pewniej, gdy wiedziałem, ze sam sobie poradze.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
CiN




Dołączył: 05 Lut 2011
Posty: 90
Post zebrał 0.00 mBTC

PostWysłany: 17:53, 01 Kwi '11    Pojedynczy post Temat postu: Re: ??? Odpowiedz z cytatem

To że ona leci na naciąganych dwójach i nie umie pewnie nawet zamiany jednostek itd. Nie mam nic przeciwko temu, że poszła do pracy, ale kurwa ona jest głupia(w sensie wiedzy) i nie chodzi do szkoły nie mam nic do samodoskonalenia się, chyba że praca w Lidlu to szczyt jej pragnień. Jak to było powiedziane w dniu świra dzieci trzeba nauczyć pływać, a nie rzucać im koła ratunkowa. Nie popadajmy w skrajności w skrajność dziewczyna ma 15 lat i nie chodzi do szkoły mimo rażącej niewiedzy, a chodzi do pracy strzelam w ciemno, że lepsze wrażenie zrobiła, by kończąc jakąś szkołę średnią, niż mieć przepracowane może z rok w jakimś markecie.
_________________
Brak człowieczeństwa jest dzisiaj człowieczeństwem.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
The Mike




Dołączył: 29 Sty 2011
Posty: 2171
Post zebrał 0.00 mBTC

PostWysłany: 18:11, 01 Kwi '11    Pojedynczy post Temat postu: Re: ??? Odpowiedz z cytatem

CiN napisał:
To że ona leci na naciąganych dwójach i nie umie pewnie nawet zamiany jednostek itd. Nie mam nic przeciwko temu, że poszła do pracy, ale kurwa ona jest głupia(w sensie wiedzy) i nie chodzi do szkoły nie mam nic do samodoskonalenia się, chyba że praca w Lidlu to szczyt jej pragnień. Jak to było powiedziane w dniu świra dzieci trzeba nauczyć pływać, a nie rzucać im koła ratunkowa. Nie popadajmy w skrajności w skrajność dziewczyna ma 15 lat i nie chodzi do szkoły mimo rażącej niewiedzy, a chodzi do pracy strzelam w ciemno, że lepsze wrażenie zrobiła, by kończąc jakąś szkołę średnią, niż mieć przepracowane może z rok w jakimś markecie.


Nie wiem, nie znam jej jak Ty, oceniłem tylko systuacje na podstawie Twojego pisania.
Naturalnie, ze najlepsze wrażenie zrobiłaby z dyplomem PhD Harvarda! Ale, w zyciu jest różnie. Podejżewam, ze praca w Lidlu to nie jest niczyje hobby, jezeli już to dosyć osobliwe.
Czyli raczej musiała iść do pracy i zdobędzie tam jakieś doświadczenie.
nie chcę Ci pisać jak stary tryk (bo nie jestem ani stary ani stetryczały), ale naprawde z perspektywy czasu widzę, że w zyciu liczą się umiejetności praktyczne i praktyczna wiedza.

Edukacja jest bardzo istotna, jednak jeżeli jest to niepraktyczna wiedza, nie bedzie sposobem nawyrwanie się w gorę. Natomiast duże umiejętności i praktyka pomagają. Magister na wizytówce to fajna sprawa. Co z tego jak dobry ślusarz może rozkręcić teraz naprawde gruby biznes? Po zawodowce Smile
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Sikorski




Dołączył: 08 Gru 2007
Posty: 1898
Post zebrał 0.00 mBTC

PostWysłany: 19:07, 01 Kwi '11    Pojedynczy post Temat postu: Odpowiedz z cytatem

The Mike oceniasz ludzi na podstawie (tfu!) statusu, ja zaś na podstawie mądrości. NIGDY NIE DOJDZIEMY DO KONSENSUSU kropka.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
The Mike




Dołączył: 29 Sty 2011
Posty: 2171
Post zebrał 0.00 mBTC

PostWysłany: 19:17, 01 Kwi '11    Pojedynczy post Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Sikorski napisał:
The Mike oceniasz ludzi na podstawie (tfu!) statusu, ja zaś na podstawie mądrości. NIGDY NIE DOJDZIEMY DO KONSENSUSU kropka.


O kurwiczka, człowiek się dowiaduje o sobie nowych rzeczy... Cool

Oceniam ludzi po całokształcie, po mądrości, inteligencji, charakterze...
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Prawda2.Info -> Forum -> Autorskie Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona: 1, 2   » 
Strona 1 z 2

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz moderować swoich tematów


Walczyć z biedą
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group.