Wielka Szwajcaria zaprasza sąsiadów: przejdźcie z UE do nas
Bartosz T. Wieliński
2010-07-20, ostatnia aktualizacja 2010-07-20 21:41
Szwajcarska skrajna prawica chce powiększyć kraj o przygraniczne
regiony Niemiec, Francji, Austrii i Włoch. Ich mieszkańcom
pomysł się podoba, bo Helwetom żyje się lepiej.
Terytoria, które SVP chce przyłączyć do Szwajcarii
<http>
<http>
Terytoria, które SVP chce przyłączyć do Szwajcarii
Pomysł powiększenia Szwajcarii o ponad połowę zgłosiła jeszcze w czerwcu
skrajnie prawicowa partia Szwajcarska Partia Ludowa (SVP), ta sama,
której rok temu udało się przeforsować w kraju zakaz budowy minaretów. -
Trzeba tak zmienić naszą konstytucję, by sąsiednie regiony mogły stać
się kantonami i wejść w skład Szwajcarii - wniosek takiej treści zgłosił
Dominique Baettig, przedstawiciel SVP w rządzie.
- To nie żart - pisała wówczas prasa, pokazując na mapie o jakie regiony
Baettigowi chodzi. Według SVP, Szwajcaria
<http> miała by się powiększyć o niemiecki
land Badenię-Wirtembergię, francuskie departamenty Alzacji, Sabaudii,
Jury oraz Ain, włoskie prowincje Aosta, Como, Varese i Bozen, a także
austriacki land Voralberg. W sumie siedmiomilionowej Szwajcarii miałoby
przybyć 17 mln nowych mieszkańców. Największym miastem nowej
konfederacji stałby się 600 tys. Stuttgart.
- Tym regionom trzeba ułatwić integrację z nami. Cierpią pod rządami
europejskiej klasy politycznej, która się nimi nie interesuje. Od lat
patrzą na nasze samorządne państwo i tęsknią za demokracją z ludzką
twarzą - przekonują politycy SVP.
- Tyle się mówi o wejściu Szwajcarii do Unii Europejskiej. A my stawiamy
na prawo ludzi do samostanowienia - dodaje na łamach "Basler Zeitung"
szef SVP Toni Brunner.
Władze w sprawie wniosku skrajnej prawicy nie zajęły stanowiska, choć
politycy innych partii go odrzucali, strasząc potwornymi kosztami
rozszerzenia Szwajcarii, albo pogorszeniem stosunków z sąsiadami. To
ostatnie raczej Szwajcarii nie grozi, bo według tamtejszej prasy np. w
ambasadzie Niemiec w Bernie z pomysłów SVP śmiano się do rozpuku. Padło
nawet pytanie, kiedy Szwajcaria zażąda dostępu do morza.
Ale sprawa jest mimo wszystko ciut bardziej poważna. Wychodzący w
niemieckiej Badenii "Südkurier" poddał niedawno pomysł SVP pod
internetowe referendum. Trzy czwarte głosujących chciało zostać
Szwajcarami. - Mamy dość rządów Berlina, nie chcemy wybierać między
Merkel, a jej opozycją - pisali w komentarzach. Internetowa sonda jest
oczywiście mniej wiarygodna od sondażu. Takowy zamówił z kolei
szwajcarski tygodnik "Weltwoche", a wyniki opublikował w
zeszłotygodniowym wydaniu. Okazało się, że na prawie 1800 przepytanych
Niemców, Włochów, Szwajcarów i Austriaków aż 63 proc. chciałoby anszlusu
do Szwajcarii. Rekord padł w austriackim Voralbergu, gdzie za
pozostaniem pod władzą Wiednia jest jedynie co trzeci mieszkaniec.
Komentatorzy uznali sondaże za niewiarygodne, bo przeprowadzone na zbyt
małej próbie, a "Weltwoche" zresztą od lat sprzyja skrajnej prawicy.
Pomysł SVP okrzyknęli owocem sezonu ogórkowego. Ale w lakonicznych
informacjach, które pojawiały się w austriackiej czy niemieckiej prasie,
czuć też nutkę niepokoju. Gdzie się podziała narodowa duma, skoro nasi
obywatele tak chętnie staliby się Szwajcarami?
Odpowiedź wydaje się być prosta. Szwajcaria od lat słynie jako kraj, w
którym zarabia się lepiej niż np. w Niemczech. Właśnie dlatego tak
chętnie w Zurychu czy Bernie osiedlają się niemieccy lekarze, architekci
czy naukowcy. Ma to jednak drugie dno, bo Szwajcarzy nie patrzą na
przybyszów łaskawie. W zeszłym roku media informowały o prowadzonej w
niektórych miastach kampanii przeciwko emigrantom z Niemiec, których
oskarżano o to, że się szarogęszą i zabierają miejscowym pracę. O dziwo
wówczas kampanię wspierali też politycy SVP.
To nie pierwsza międzynarodowa dyskusja o granicach Szwajcarii.
Wcześniej głośno było o pomyśle libijskiego dyktatora Muammara
Kaddafiego, który chciał podzielić kraj między Niemcy
<http>, Francję i Włochy
<http>, Miała być to kara za upokarzające
aresztowanie jego syna Hannibala przez policję w Genewie.
Szkoda, że Szwajcaria tak daleko. Wielu Polaków - przypuszczam - chętnie
zostałoby Szwajcarami. Kolory flagi w końcu też mają takie jak my -
biały i czerwony.
Źródło: Gazeta Wyborcza
Więcej...
http://wyborcza.pl/1,75477,8158563,Wielk.....z0uFojJe29
<http>
Szwajcaria z dostępem do morza i głównym portem Gdańskiem?