Nasz serwer sponsoruje CJ2 Hosting & Development

 
Pomysły na nowe podatki  
Podobne tematy
Opodatkują za deszcz29
Znalazłeś na naszym forum inny podobny temat? Kliknij tutaj!
Ocena:
2 głosy
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Prawda2.Info -> Forum -> Gospodarka i pieniądze Odsłon: 7511
Strona: 1, 2   »  Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ordel




Dołączył: 04 Lip 2009
Posty: 6950
Post zebrał 0.000 mBTC

PostWysłany: 12:23, 01 Cze '10   Temat postu: Pomysły na nowe podatki Odpowiedz z cytatem

Wielka Brytania


Podatek od tłuszczu?


Wielka Brytania rozważa wprowadzenie nowego podatku - od tłuszczu. Miałby on wynosić 17,5 proc.

Opodatkowany tłuszcz to na razie jedynie zamiar i pomysł na walkę z chorobliwą otyłością. Dodatkowe opodatkowanie niezdrowej żywności miałoby odstręczać łakomczuchów od sięgania po kolejne porcje 'śmieciowego jedzenia'.

Podatek od tłuszczu zawartego nie tylko w żywności przetworzonej i niezdrowych przekąskach, ale również w pełnotłustym mleku, serze i maśle - miałby działać na podobnej zasadzie jak ten nałożony na przetwory tytoniowe i alkoholowe. Dodatkowym podatkiem obarczone zostałyby również napoje zawierające cukier. Nad całym pomysłem czuwa brytyjska rządowa agencja dbająca o jakość produktów spożywczych - Food Standards Agency, ich celem jest zweryfikowanie, czy rzeczywiście opodatkowanie niezdrowej żywności zmniejszy apetyty otyłych Brytyjczyków.

Dodatkowe środki z opodatkowanej żywności zostałyby przekazane na rzecz kampanii walki z otyłością, w tym szkolne programy nauczania dzieci, zaszczepienie młodzieży zdrowych nawyków dietetycznych, kampanie reklamowe uświadamiające zagrożenia płynące ze strony żywności bogatej w tłuszcze, a nawet pokrywanie kosztów operacji.

Powszechnie wiadomo, że nadmierne spożycie tłuszczów nasyconych prowadzi do zwiększonej liczby zgonów - przyczyną jest zatkanie tętnic i choroby serca. Niektóre badania pokazują, że wprowadzenie podatku może rocznie uratować nawet 3 tys. osób.

Obok aspektu zdrowotnego - który bez wątpienia jest słuszny, pozostaje do rozstrzygnięcia również aspekt społeczny. Badania przeprowadzone przez Instytut Studiów Podatkowych zaznaczają, że nałożenie podatku na produkty wysokotłuszczowe może negatywnie wpłynąć na budżety rodzin ubogich.
http://www.newsweek.pl/artykuly/sekcje/biznes/podatek-od-tluszczu,58387,1


A kto odpowiada za to że "zdrowa" żywność to teraz rarytas? Nie wiem jak było kiedyś u angoli, ale w latach 90 w Polsce nie było podziału na zdrową żywność - dla tych których stać - i substytuty zdrowej żywności - dla całej reszt.
Weźmy na tapetę parówki :
W sieci Real spotkałem się z parówkami produkowanymi przez dziwną firmę TIP ( Tanie I Pyszne ) 20% to jest mięso ( pamiętajmy że skóra, czy tłuszcz to też mięso) a reszta to co , nawet jedne z najpopularniejszych w Polsce parówek Berlinki produkowane przez Morli to też chłam.
Polecam parówki firmy Zimbo smakują tak jak "kiedyś" Smile
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
kenboi




Dołączył: 14 Maj 2008
Posty: 428
Post zebrał 0.000 mBTC

PostWysłany: 12:29, 01 Cze '10   Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Tłuszcze (mięso,masło) ----> energia powoli trawiona na cały dzień

Cukry (cukier i węglowodany jak płatki, ryż,kasze ) -----> szybko trawiony, gdy nie jest szybko zużyty (ciężki wysiłek) powoduje odkładanie w formie tkanki tłuszczowej

czyli tyjemy od cukrów , w tym od nachalnie promowanych węglowodanów jak np batoniki śniadaniowe. a nie od tłuszczy.

Polecam książke -Zdrowie na własne życzenie 2. Oświecenie
http://www.bioslone.pl/ksiazki



Czyli cały ten podatek to kolejna głupota, za to podatek od cukru (w np jogurtach) bym dał
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Voltar




Dołączył: 29 Sie 2006
Posty: 5408
Post zebrał 0.000 mBTC

PostWysłany: 12:30, 01 Cze '10   Temat postu: Odpowiedz z cytatem

jestem za podatkiem od otyłych i podatkiem od księży (w sumie trudno spotkać chudego księża więc płaciliby podwójnie Laughing )
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
Wiedzmin




Dołączył: 20 Wrz 2009
Posty: 1035
Post zebrał 0.000 mBTC

PostWysłany: 12:47, 01 Cze '10   Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Jesli jestem szczuply, uprawiam duzo sportu i mam wieksze zapotrzebowanie na energie to mam placic haracz za to, ze ktos sobie wymyslil, ze za moja kase bedzie walczyl o zdrowie innych? Ma ktos jeszcze watpliwosci czy to juz socjalizm? Jesli ktos chce byc kluskiem - prosze bardzo. Jego problem.
Oczywiscie w normalnych warunkach. W normalnych warunkach placilby wiecej za ubezpieczenie zdrowotne i tyle. Nie chce dbac o siebie - jego sprawa.
Tu sie jasno przedstawia dzielna walka z problemem, ktory nie wystepuje w zadnym innym ustroju. Very Happy
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Ordel




Dołączył: 04 Lip 2009
Posty: 6950
Post zebrał 0.000 mBTC

PostWysłany: 11:08, 08 Lip '10   Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Podatek ekologiczny? Jeszcze nie u nas


W 17 krajach UE obowiązuje podatek ekologiczny od aut, uzależniony od emisji spalin. Polskim kierowcom na razie jednak to nie grozi. Chyba, że obudzi się Bruksela.

Jak pisze "Dziennik Gazeta Prawna", dementując wcześniejsze informacje "Rzeczpospolitej", Ministerstwo Finansów nie pracuje nad takim rozwiązaniem. Nie jest jednak wykluczone, że takie opodatkowanie aut osobowych może na nas wymusić Unia Europejska. W Komisji Europejskiej od kilku lat toczą się prace nad jednolitymi zasadami opodatkowania aut, opartego na emisji dwutlenku węgla.

Jednym z pomysłów jest zniesienie podatków rejestracyjnych od samochodów, na przykład akcyzy. W Polsce z tytułu zakupu aut osobowych istnieje obowiązek zapłaty akcyzy, ktora jest obliczana procentowo.

Gdyby zamiast akcyzy wprowadzono podatek ekologiczny, można byłoby liczyć na to, że Polacy zamiast sprowadzać używane samochody z zagranicy, chętniej kupowaliby nowe auta w krajowych salonach - twierdzi gazeta.
http://www.newsweek.pl/artykuly/sekcje/b.....as,61595,1
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Ordel




Dołączył: 04 Lip 2009
Posty: 6950
Post zebrał 0.000 mBTC

PostWysłany: 14:25, 07 Wrz '10   Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cytat:
Nowy podatek: 1-proc wynagrodzenia na zasiłek pielęgnacyjny

Dziś ponad 2 mln osób – niepełnosprawni, ciężko chorzy i w zaawansowanym wieku – są niesamodzielne i wymagają opieki. W 2035 r. będzie ich dwa razy więcej. Ale zmniejszy się liczba młodych, którzy mogą się nimi opiekować.

– Czeka nas klęska demograficzna – ostrzegają eksperci. Aby temu zapobiec, Grupa Robocza przy Klubie Senatorów Platformy Obywatelskiej opracowała plan niezbędnych reform. Wśród nich ubezpieczenia od ryzyka niesamodzielności. Chce zmienić sposób finansowania opieki dla osób starszych. Tak aby 10 mld zł, które dziś są przeznaczane na ten cel, trafiały rzeczywiście do potrzebujących. Zniknie dodatek pielęgnacyjny wypłacany wszystkim, którzy ukończyli 75 lat. Po reformie prawo do świadczenia będą mieli tylko ci, którzy rzeczywiście wymagają opieki.

Propozycja, jaką wypracowali eksperci PO, zakłada, że zmiany zostaną wprowadzone w dwóch etapach. Pierwszy to opracowanie do końca tego roku projektu ustawy o pomocy osobom niesamodzielnym, by zacząć ją wdrażać od 2012 roku. – Chcemy wprowadzić orzekanie o stopniu niesamodzielności, by różnicować wysokość świadczenia – tłumaczy senator Mieczysław Augustyn. Dziś jest on dla wszystkich taki sam – 183 zł. Zgodnie z projektem zasiłek ma być wypłacany w czekach, które mają być realizowane tylko na usługi opiekuńcze.

– Nasza analiza pokazała, źe nakłady na opiekę długoterminową w Polsce są bliskie średniej europejskiej i wynoszą 0,8 procent PKB, co oznacza, że pieniędzy w systemie nie powinno brakować – uważa Augustyn. Jeśli brakuje, to tylko przez ogromną listę zaniedbań.

Drugi etap, którego wprowadzanie ma się zacząć w 2020 roku, ma polegać na wprowadzeniu obowiązkowego ubezpieczenia opiekuńczego. – Wtedy w wiek emerytalny wejdą roczniki powojennego wyżu. Jeżeli nic z tym nie zrobimy, czeka nas geriatryczne tsunami – ostrzega dr Wojciech Nagel, ekspert BCC ds. polityki społecznej.

Eksperci PO proponują ubezpieczenie w wysokości około 1 procentu płacone przez wszystkich pracujących i emerytów. – Kolejne podwyższanie kosztów płacy nie spotka się z pozytywnym odzewem rynku pracy, ale jakaś forma zwiększenia nakładów na opiekę nad niesamodzielnym osobami będzie konieczna – mówi dr Nagel.

– Państwa Europy Zachodniej wprowadzają już podobne rozwiązania. Teraz jest ostatni moment, byśmy opracowali nasz własny system.

Europa szykuje się na swoją starość

Ubezpieczenie na starość już od lat funkcjonuje w Niemczech, Wielkiej Brytanii, Austrii czy Holandii. W Hiszpanii udało się wprowadzić system opieki długoterminowej w 2006 roku, po ośmiu latach dyskusji, decydując się na finansowanie z budżetu. W Niemczech wprowadzono najpierw składkę wynoszącą 1,5 procent, podwyższając ją stopniowo do 1,95 procent. Wyższą składkę płacą osoby bezdzietne.
http://praca.gazetaprawna.pl/artykuly/44.....cyjny.html
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
somebody




Dołączył: 13 Maj 2010
Posty: 36
Post zebrał 0.000 mBTC

PostWysłany: 13:56, 08 Wrz '10   Temat postu: Odpowiedz z cytatem

gadają że do kosza ten projekt może trafić;]
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
slidexman




Dołączył: 02 Gru 2008
Posty: 828
Post zebrał 0.000 mBTC

PostWysłany: 15:23, 08 Wrz '10   Temat postu: Odpowiedz z cytatem

http://www.youtube.com/view_play_list?p=8E922D913E775E1E
_________________
Otwarte Piramidy Finansowe
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Ordel




Dołączył: 04 Lip 2009
Posty: 6950
Post zebrał 0.000 mBTC

PostWysłany: 12:52, 09 Wrz '10   Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cytat:
Ministerstwo Infrastruktury szykuje niemiłą niespodziankę dla właścicieli samochodów. Za wydanie różnych ważnych papierków, bez których nie wolno wyjechać na ulicę, możemy wkrótce płacić nawet dwa razy tyle, co dziś.

Wszystko przez przygotowywany w ministerstwie projekt ustawy o dopuszczeniu pojazdów do ruchu drogowego, w którym znalazły się maksymalne stawki opłat za wydanie niezbędnych dokumentów.

Są horrendalne. Cena za wydanie dowodu rejestracyjnego może wzrosnąć z obecnych 54 do 110 zł. Za znaki legalizacyjne naklejane na tablice rejestracyjne będziemy płacić nawet 20, zamiast 12,5 zł. Samochodowa tablica rejestracyjna może kosztować nawet 160 zł, motocyklowa – 100. Na szczęście to najczarniejszy scenariusz. Ile konkretnie zapłacimy za dokumenty, określi rozporządzenie Ministerstwa Infrastruktury do nowej ustawy o dopuszczeniu pojazdów do ruchu. Na razie nie wiadomo, kiedy zakończą się nad nią prace.
http://prawo.gazetaprawna.pl/artykuly/45.....ojnie.html

Cytat:
Zmiana sposobu ustalania płacy minimalnej wpłynie m.in. na wysokość dodatków za pracę w nocy i składek osób prowadzących firmę.

Zaproponowany przez Waldemara Pawlaka nowy sposób obliczania płacy minimalnej wpłynie na wysokość wielu świadczeń. Przewiduje on, że jeśli w danym roku PKB będzie rosło, wzrośnie też wysokość płacy, ale maksymalnie do 50 proc. średniej pensji. Jeżeli wzrost będzie ujemny, spadnie też płaca minimalna.

Gdyby zaproponowany mechanizm zaczął obowiązywał już w tym roku, płaca minimalna w 2011 r. wyniosłaby 1444 zł. PKB ma bowiem wzrosnąć o 3,5 proc., więc o 1 pkt proc. do 43 proc. wzrosłaby też relacja minimum płacowego do średniej pensji. Byłaby więc ona o 58 zł wyższa od zaproponowanej przez rząd na podstawie obecnych przepisów (1386 zł).

Oprócz pensji wzrosłaby też wysokość innych świadczeń lub zobowiązań, które zależą od najniższego wynagrodzenia. Wyższe składki do ZUS zapłaciłoby ponad 300 tys. osób prowadzących firmy i korzystających z preferencyjnej podstawy ich naliczania (wynosi 30 proc. minimum). Z tytułu czterech składek na ubezpieczenia ich miesięczny przelew do ZUS byłby wyższy o 5 zł. Wzrosłaby też wysokość opłacanych przez budżet składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe osób przebywających na urlopach wychowawczych. Na ich konta emerytalne w ZUS i OFE miesięcznie trafiłoby 281,87 zł, a nie 270,55 zł. Wyższa byłaby też maksymalna wysokość odpraw, jakie firma wypłaca w razie zwolnienia grupowego lub z przyczyn niedotyczących pracownika (21 660 zł zamiast 20 790 zł) oraz dodatek za pracę w nocy (90,25 zł zamiast 86,62 zł za 50 godz. pracy w nocy w styczniu 2011 r.).

Nowy sposób obliczania wysokości płacy minimalnej może być jednak także niekorzystny dla pracowników. Gdyby obowiązywał już w 2009 r., płaca minimalna w 2010 r. w ogóle by nie wzrosła i wyniosłaby 1276 zł zamiast 1317 zł (z powodu spowolnienia gospodarczego spowodowanego światowym kryzysem). A w razie ujemnego wzrostu PKB płaca minimalna mogłaby zostać obniżona – nawet do poziomu 40 proc. średniej pensji.

Na warunki tegoroczne wyniosłaby 1260 zł (a nie 1317 zł). Mniej zarobiliby pracujący za najniższe stawki (o 57 zł). Niższe byłyby też świadczenia i zobowiązania powiązane z płacą minimalną. Osoby prowadzące firmy, które korzystają z preferencyjnej podstawy naliczania składek, zapłaciłyby o 5,07 zł mniej, ale na konta emerytalne osób na urlopach wychowawczego wpłynęłoby miesięcznie 245,95 zł zamiast 257,08 zł.
http://praca.gazetaprawna.pl/artykuly/450340,zmienia_sie_skladki_zus.html

banda chuja
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Ordel




Dołączył: 04 Lip 2009
Posty: 6950
Post zebrał 0.000 mBTC

PostWysłany: 20:08, 17 Sty '11   Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cytat:
Bielsko-Biała: kupowanie alkoholu dotuje straż miejską

Kraj

W tym roku na ulicach Bielska-Białej pojawi się o 13 strażników miejskich więcej. Dodatkowe etaty ratusz sfinansuje z pieniędzy, które pochodzą ze sprzedaży wysokoprocentowych trunków. Chodzi o tzw. "kapslówkę", czyli fundusz mający służyć przeciwdziałaniu alkoholizmowi. Do jego powstania przyczynia się każdy kupujący alkohol. 2,7 proc. ceny to haracz trafiający do miejskiego budżetu - pisze "Polska Dziennik Zachodni". "Kapslówkowe" Laughing zyski wyceniono w tegorocznym bielskim budżecie na 4,326 mln zł. Straż miejska dostanie z tego 690 tys. zł.

Radni są zdziwieni pomysłem. Pytają w jaki sposób wydane pieniądze rzeczywiście posłużą walce z nałogiem. Nieoficjalnie wiadomo, że władze miasta postanowiły zatrudnić dodatkowych strażników, bo doszły do prostego wniosku. Więcej funkcjonariuszy to więcej mandatów (chociażby za spożywanie alkoholu w miejscach publicznych), a więc i wyższe zyski dla miejskiego budżetu.
http://cia.bzzz.net/bielsko_biala_kupowanie_alkoholu_dotuje_straz_miejska
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Ordel




Dołączył: 04 Lip 2009
Posty: 6950
Post zebrał 0.000 mBTC

PostWysłany: 20:13, 17 Sty '11   Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ordel napisał:
Cytat:
Bielsko-Biała: kupowanie alkoholu dotuje straż miejską

Kraj

W tym roku na ulicach Bielska-Białej pojawi się o 13 strażników miejskich więcej. Dodatkowe etaty ratusz sfinansuje z pieniędzy, które pochodzą ze sprzedaży wysokoprocentowych trunków. Chodzi o tzw. "kapslówkę", czyli fundusz mający służyć przeciwdziałaniu alkoholizmowi. Do jego powstania przyczynia się każdy kupujący alkohol. 2,7 proc. ceny to haracz trafiający do miejskiego budżetu - pisze "Polska Dziennik Zachodni". "Kapslówkowe" Laughing zyski wyceniono w tegorocznym bielskim budżecie na 4,326 mln zł. Straż miejska dostanie z tego 690 tys. zł.

Radni są zdziwieni pomysłem. Pytają w jaki sposób wydane pieniądze rzeczywiście posłużą walce z nałogiem. Nieoficjalnie wiadomo, że władze miasta postanowiły zatrudnić dodatkowych strażników, bo doszły do prostego wniosku. Więcej funkcjonariuszy to więcej mandatów (chociażby za spożywanie alkoholu w miejscach publicznych), a więc i wyższe zyski dla miejskiego budżetu.
http://cia.bzzz.net/bielsko_biala_kupowanie_alkoholu_dotuje_straz_miejska


nic ,tylko zostać abstynentem Wink
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Hans Olo




Dołączył: 15 Gru 2010
Posty: 125
Post zebrał 0.000 mBTC

PostWysłany: 21:01, 17 Sty '11   Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Co za suchar. Sam tłuszcz, to jeszcze nie tak duża zbrodnia. Ci ludzie płacą cenę za mieszanie tego tłuszczu z coca colą czy alkoholem. Taki podatek jedynie odbierze ludziom środki odżywcze, a otyłość i tak zostanie.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Rusty




Dołączył: 18 Lis 2009
Posty: 269
Post zebrał 0.000 mBTC

PostWysłany: 21:26, 17 Sty '11   Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Wiadomo, tłuszcz+ cukry, głównie proste, no i brzydko tyjesz.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
erde




Dołączył: 14 Cze 2009
Posty: 730
Post zebrał 0.000 mBTC

PostWysłany: 14:12, 19 Sty '11   Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Podatek od tłuszczu wprowadzić NATYCHMIAST. Na pewno pomysł spodoba się góralowi, JA i Teodrykowi no bo trzeba wyrównywać szanse społeczne. hehehe
politycy będą narzucać podatki na obywateli, a sami będą wpierdalać do syta nie bacząc czy jest tłuściutkie czy nie, drogie czy nie; ważne że nie za własne pieniądze.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wiedzmin




Dołączył: 20 Wrz 2009
Posty: 1035
Post zebrał 0.000 mBTC

PostWysłany: 16:05, 19 Sty '11   Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Na rozluznienie atmosfery:


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Ordel




Dołączył: 04 Lip 2009
Posty: 6950
Post zebrał 0.000 mBTC

PostWysłany: 17:44, 03 Paź '11   Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cytat:
Resort finansów chce, aby osoby korzystające z bezpłatnej pomocy prawnej płaciły od tego podatek - pisze "Rzeczpospolita". Gazeta wyjaśnia, że zdaniem ministra finansów takie osoby uzyskują przychód.

Prawnik powinien go wycenić i wysłać do beneficjenta oraz urzędu skarbowego informację PIT-8C. Osoba korzystająca z usługi wykazuje ów przychód w zeznaniu i płaci podatek - czytamy w "Rzeczpospolitej". Monika Strus-Wołos z prezydium Naczelnej Rady Adwokackiej mówi dziennikowi, że w ramach tegorocznego Dnia Bezpłatnych Porad Adwokackich prawnicy wsparli bezpłatnie około 10 tysięcy osób, w większości w trudnej sytuacji materialnej.

"Gdyby przyjąć restrykcyjną wykładnię resortu finansów, powinniśmy od każdej z nich zebrać dane i wypełnić 10 tysięcy formularzy. To może skutecznie zniechęcić do całej akcji, także beneficjentów, którzy będą musieli dopłacać fiskusowi" - mówi Monika Strus-Wołos.
http://cia.media.pl/panstwo_chce_zarobic_na_darmowych_poradach_prawnych

Cytat:
Niepokojące wieści napływają z Ministerstwa Finansów. Niepokojące przede wszystkim dla klientów kancelarii świadczących pomoc prawną bezinteresownie.

Do tej pory kłopoty z rozstrzygnięciem wątpliwości związane z opodatkowaniem nieodpłatnych porad dotyczyły naliczania VAT przez adwokatów, którzy ich udzielają (czytaj komunikat w tej sprawie). Teraz okazuje się, że teoretycznie podatek – tyle że dochodowy – powinni zapłacić również klienci. Szczegóły w przytoczonej poniżej interpelacji poselskiej i odpowiedzi podsekretarza stanu w Ministerstwie Finansów.

Adwokaci od dawna postulują ustawowe uporządkowanie problematyki nieodpłatnej pomocy prawnej dla najuboższych.

biuro prasowe NRA
*
http://adwokatura.pl/?p=4827
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
shanyo




Dołączył: 01 Mar 2011
Posty: 111
Post zebrał 10.000 mBTC

PostWysłany: 19:24, 03 Paź '11   Temat postu: Odpowiedz z cytatem

No to ja mam zajebisty pomysł na podatek.

Dupczenie własnej żony jest bezpłatne to też można nałożyć podatek, taki PIT 69-sex, małżonka wypełnia raz w miesiącu.
W deklaracji wpisuje ile razy i jakie pozycje i szacuje koszt jednego stosunku na 150zł, żeby było taniej jak w burdelu.

W kwotę wolną od podatku w skali miesiąca określamy 100zł / tu się tylko załapią ci co im żona raz w miesiącu laskę zrobi/

Następnie podatek progresywny: 20% do 500zł , 33% do 1500zł i 49% powyżej 1500zł
i odpowiednio 25%, 38% i 55% dla ludzi żyjących w konkubinacie./ taka polityka prorodzinna/

Ze względu na poufność informacji związki z kochanką obejmie podatek zryczałtowany 900zł.

No i na koniec ulgi podatkowe dla posiadających szkaradne żony i tych co w związku z jedną kobietą ponad 25lat
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Pumcia




Dołączył: 13 Lip 2009
Posty: 230
Post zebrał 0.000 mBTC

PostWysłany: 14:29, 06 Paź '11   Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ja bym wprowadziła podatek od cukrów i węglowodanów, bo tego typu energii jest we wszystkim najwięcej. Jest nawet teoria o tym, że cukier powoduje raka, bardziej niż cokolwiek, a więc tłuszcz nie stanowi w tym momencie takiego zagrożenia jak cukier.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
robertow




Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 9
Post zebrał 0.000 mBTC

PostWysłany: 18:58, 07 Paź '11   Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Jak zaobserwowałem toczy się na łamach tego tematu wojna o wyższości tłuszczu nad cukrem i na odwrót i w ramach tej debaty toczy się spór co opodatkować(pojawiła się też opinia, aby opodatkować obie grupy związków chemicznych). Uważam, że obie przedstawiane opinie są mylące. Przedstawiane argumenty na temat tego od jakich grup związków chemicznych się tyje pomijają bardzo ważne kwestie.
Mój wujek(ponieważ sam nie oglądałem) oglądał na Discovery Channel(czy programie o podobnej tematyce)program na temat tego, że tłuszcze nasycone powodują zapychanie się żył. Jaki z tego wniosek? Jeśli na Discovery pokazali coś takiego to trzeba opodatkować tłuszcze, bo nie tylko od nich się tyje, ale w dodatku zapychają żyły. Ba, skoro to takie zabójcze to należy opodatkować to podwójnie. Cukry również nie są zdrowe. Zęby się od nich psują, człowiek bezapelacyjnie tyje, dostaje cukrzycy itd. To należy opodatkować obie grupy substancji odżywczych. Wynika z tego, że pozostaje jeść reklamówkę w której dotychczas przynosiło się zakupy, bo logicznie rzecz biorąc nic nie będzie można kupić. Czy istnieje odpór na powyższe argumenty? Oczywiście, że tak! Uważam, że dzisiaj podejście zwane redukcjonizmem za bardzo zdominowało umysły naukowców, ewentualnie jak dowiaduje się na tym forum jest to zorganizowana akcja(NWO i te sprawy, których nie muszę tłumaczyć forumowiczom), ewentualnie jest to po prostu wprowadzenie podatku tylko i wyłącznie ze względów ekonomicznych. Jeśli na otyłych służba zdrowia wydaje więcej oraz budżet ma takie dziury jakie ma to wprowadzenie kolejnego podatku pod płaszczykiem dbania o obywateli jest świetną ku temu okazją. Powracając jednak do redukcjonizmu. Jeśli będziemy brać każdą substancję z osobna i patrzeć jak ona działa, to niestety, ale w przypadku substancji odżywczych nie tylko nie dowiemy się niczego, ale możemy dojść do dokładnie przeciwnych wniosków niż powinniśmy. Zastosujmy wobec tego podejście to do innych substancji odżywczych:
jeśli człowiek będzie brać tylko i wyłącznie witaminę A to czeka go nudność, wymioty, zatwardzenie. Jaki z tego wniosek: wprowadźmy podatek od witaminy A
Jeśli człowiek będzie brać witaminę B3 to czekają go mdłości, wymioty, bóle brzucha, rozwolnienia itd.(nie ma sensu wymieniać dalej)
Objawy te cytuję za tabelką sporządzoną przez Jill Winland Brown, Lynne Dunphy, Nina Waasdorp Nolte.
Jak widać jeśli posługiwać się redukcjonizmem to może być zakazane wiele z substancji odżywczych. To gdzie tkwi błąd? Właśnie w tym podejściu. Jeśli zastosujemy podejście, które możemy nazwać holizmem czyli podejście w którym zauważamy, że wiele z substancji odżywczych, aby działało musi zostać powiązane z innymi, to okazuje się, że problem zostaje rozwiązany w trymiga. Powołując się inną tabelkę, której niestety, ale źródła i autorów nie pamiętam mogę powiedzieć, że np. cukry świetnie się trawią w obecności chromu oraz witamin z grupy B. Z tłuszczami jest podobnie. Obecność witamin oraz enzymów trawiennych gwarantuje świetną przemianę tłuszczy w energię. Na dowód mogę powiedzieć, że moja matka jedząc tylko dwa banany(sam cukier)dziennie oraz jabłko(również cukier)nie tylko nie przytyła co powinno się nieuchronnie wydarzyć, ale schudła 13kg, a dalej jadła swoje lody, batoniki. Co by było gdyby i z tego zrezygnowała. Z tłuszczami jest podobnie. Wiele z osób, które uprawiają fitness, bądź kulturystykę powiedzą, że aby schudnąć powinieneś w swojej diecie zwiększyć ilość tłuszczy(przynajmniej tak czytałem w książce pt. "Non nonsense muscle building").
Jeśli ja wyczytałem te informacje, które są powszechnie dostępne to nie jest możliwym, aby i Oni(jakkolwiek to definiować) nie wiedzieli tego. Dlatego też jeśli wprowadzić podatek(a jestem przeciwnikiem podatków, a tego zwłaszcza)to nie od substancji odżywczych, a odpowiednich produktów.
Jeden z forumowiczów napisał, że jest to pokonywanie trudności, które nie istnieją w żadnym innym ustroju. Zgadzam się z nim w 100%. Jeśli jest "darmowa" służba zdrowia, to oczywistym jest, że włodarze tejże służby zdrowia widząc, że topnieje kasa, a ilość pacjentów jest zatrważająca nie mają innego wyjścia jak zwiększyć podatek, składkę na fundusz. A co jeśli wprowadzić system, że każdy sam z własnej kieszeni płaci za swoje leczenie? Nie tylko ci co dbają o swoje zdrowie mieliby nagrodę w postaci zaoszczędzonych pieniędzy, które normalnie idą na składkę, lecz również ci co żarliby przysłowiowe chipsy i wysiadłby im jakiś organ poszliby na leczenie, wypierdolili tak grubą kasę na operację czy leczenie, że już kurwa na chipsiki nie starczyłoby wobec czego człowiek ten wyzdrowiałby(wiemy jaka głodówka ma zdrowotne zalety) i przy okazji czegoś by się nauczył. A tak nie on płaci za operację bezpośrednio tylko sąsiad, który dba o zdrowie więc po co w ogóle wyciągać wnioski z popełnianych przez siebie błędów, a wiemy, że człowiek uczy się dopiero jak go zaboli. Kurwa jakie te mechanizmy natury są piękne(przepraszam za przekleństwa, ale nie mogłem się powstrzymać).
Na sam koniec mimo, że w powyższych dwóch linijkach obraziłem przeciętnego zjadacza chipsów, to chciałbym z całą stanowczością powiedzieć, że to nie było moim celem. Każdy z nas popełnia błędy wynikające z niewiedzy, braku doświadczenia w rozmaitych dziedzinach i to jest normalne. Jednakże systemy społeczne mające na celu wspólne dobro, pomoc, dbanie itd. z zasady nie mają wbudowanej informacji zwrotnej(konsekwencji swojego czynu)dzięki której człowiek może się czegoś nauczyć. W systemach tych konsekwencje są brane na barki rozsądnych. Dlatego też jestem przeciwnikiem wszelkiego rodzaju podatków, a zwłaszcza tego rodzaju ponieważ jest to kara dla rozsądnych, brak motywacji do nauki dla nierozsądnych oraz ograniczania wolności w tym przypadku żywieniowej. Serdecznie pozdrawiam wszystkich użytkowników forum.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
WZBG




Dołączył: 05 Paź 2008
Posty: 3598
Post zebrał 0.000 mBTC

PostWysłany: 22:03, 06 Lip '16   Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cytat:
Komisja Europejska proponuje aby roboty płaciły podatki jako "elektroniczni ludzie" John Moll, 2016-06-26

Źródło: Flickr/Stephen Chin

Ludzie są stopniowo zastępowani w pracy przez roboty, które wydają się o wiele tańszą alternatywą, a przede wszystkim nie chorują, nie narzekają i nie muszą płacić podatków. Lecz taki stan rzeczy wkrótce może się zmienić - Unia Europejska doszła do wniosku, że roboty przemysłowe należy uznać jako "elektronicznych ludzi" a ich praca również powinna zostać opodatkowana. Absurd goni absurd.

Komisja Europejska sugeruje, że roboty powinny płacić podatki na ubezpieczenie zdrowotne z którego przecież nigdy nie skorzystają. Choć maszyny nie przechodzą na emeryturę, nie potrzebują opieki zdrowotnej, nie mają rodziny i są zwykłym narzędziem w rękach ludzi a ich wykorzystanie jest po prostu bardziej opłacalne, UE chce abyśmy traktowali je dokładnie tak jak ludzkich pracowników z tą różnicą, że gdy minie ich okres przydatności i staną się bezużyteczne, roboty przemysłowe będą wyrzucane na śmietnik.

Unia właściwie nie chce dopuścić do tego aby roboty zastąpiły ludzi ale jak zaznaczono w raporcie, czwarta rewolucja przemysłowa jest nie do uniknięcia. Automatyzacja miejsca pracy będzie oznaczała mniejsze zatrudnienie ludzkich pracowników i mniejszy przychód z podatków dla państwa a także wzrost wydajności i większe zyski. Jak czytamy w dokumencie:

"Rozwój robotyki i sztucznej inteligencji może doprowadzić do przejęcia przez roboty znacznej części pracy wykonywanej obecnie przez ludzi, co przy zachowaniu obecnej podstawy opodatkowania budzi obawy co do przyszłości zatrudnienia oraz stabilności systemów zabezpieczenia społecznego i może prowadzić do rosnących dysproporcji w podziale bogactwa i wpływów"

Skoro zatrudnianie maszyn na masową skalę jest opłacalne i nieuniknione, Komisja Europejska proponuje ukaranie tych którzy decydują się na automatyzację produkcji. Firmy zatrudniające do pracy roboty będą musiały zapłacić wysokie podatki, co naturalnie spotkało się ze sprzeciwem ze strony Niemieckiego Stowarzyszenia Producentów Maszyn i Instalacji (VDMA). Na dzień dzisiejszy jest to oczywiście tylko propozycja, ale mówimy przecież o Unii Europejskiej - organizacji która uznała ślimaki za ryby lądowe a marchewki jako owoce. Kolejnym absurdem będzie uznanie robotów jako "elektronicznych ludzi".

http://www.the-american-interest.com/201.....c-persons/
http://tylkonauka.pl/wiadomosc/komisja-e.....zni-ludzie
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Ordel




Dołączył: 04 Lip 2009
Posty: 6950
Post zebrał 0.000 mBTC

PostWysłany: 18:53, 06 Paź '18   Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Gnidy , lekką ręką rozdają pieniądze kupując głosy , a ludziom pracy trzeba jeszcze zabrać . A później się dziwią że jakieś mafie watowskie , że ludzie okradają państwo nie płacąc podatków .


Cytat:
Pracownicze Plany Kapitałowe zaczną działać już w przyszłym roku. Morawiecki i spółka zapowiadają, że to wyraz troski o przyszłość emerytalną obywateli. Jak to będzie wyglądać w praktyce? Miliardy złotych wypracowane przez zwykłych ludzi będą trafiać do instytucji finansowych.

Podczas czwartkowego posiedzienia w Sejmie zostały wypowiedziane piękne słowa. Posłowie PiS na czele z jednym z twórców projektu, Marcinem Horałą, przekonywali, że Pracownicze Plany Kapitałowe to mądra odpowiedź na „problem demograficzny”. Zdaniem posłów 0bozu władzy w najbliższych latach nastąpi zachwianie proporcji emerytów do osób pracujących, w związku z czym należy znaleźć sposób na zapewnienie dodatkowych źródeł finansowania świadczeń emerytalnych. Według „prospołecznego” rządu PiS najlepszą receptą jest przymusowe przekazywanie części wynagrodzeń na konta podmiotów, które następnie będą spekulować kapitałem na regionalnych i światowych rynkach.

Na czym to dokładnie ma polegać? Zgodnie z projektem ustawy, każda firma, która zatrudnia co najmniej jedną osobę (za którą odprowadza składki na ubezpieczenia emerytalne i rentowe do ZUS) powinna utworzyć Pracownicze Plany Kapitałowe. W skrócie wdrożenie będzie wyglądało tak: przedsiębiorstwo musi wybrać odpowiednią instytucję finansową, podpisać z nią umowę, podpisać z pracownikami dokumenty i odprowadzać składki za zatrudnionych.


Czy pracownicy mają jakikolwiek wybór? Niestety – żadnego. Standardowo wysokość składki na PPK będzie wynosiła 3,5 proc. miesięcznej pensji brutto. Większa część – bo 2 proc., zostanie potrącona z pensji pracownika. A zatem – jeśli dana osoba osiąga dochód na poziomie 4 tys. zł brutto (czyli ok. 2854 zł na czysto), to jego miesięczna składka wyniesie 80 zł. Tyle pod przymusem zostanie jej zabrane i przekazane prywatnym bądż publicznym spekulatom.

Marnym pocieszeniem jest zapowiedź, że właściciel firmy będzie zobligowany do waloryzacji transferu ze swojej kieszeni o wartość wynoszącą 1,5 proc. wynagrodzenia, czyli np. 60 zł przy pensji 4 tys. zł brutto. Tak więc, zwiększą się koszty stałe po stronie przesiębiorcy, a zatem mniejsza będzie pula, którą ów będzie mógł przeznaczyć na ewentualne podwyżki, chociażby podczas sporu zbiorowego ze związkami zawodowymi.

Kiedy zmiany wejdą w życie? Molochy zatrudniające powyżej 250 osób, muszą zacząć pobierać skadki już od 1 lipca 2019 r. Firmy z personelem wynoszącym 50 osób – od 1 stycznia 2020 r.. Przedsiębiorstwa zatrudniające do 20 osób – od 1 lipca 2020 r, a pozostałe, które opłacają przynajmniej jednego pracownika – do 2021 r.
https://strajk.eu/przeglosowane-pensje-b.....inansjere/

To jest ten moment kiedy oczywiste jest nawet dla ćwierć inteligenta że Państwo ( Rządzący ) nie służy obywatelom tylko Instytucjom finansowym .
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Ordel




Dołączył: 04 Lip 2009
Posty: 6950
Post zebrał 0.000 mBTC

PostWysłany: 09:30, 23 Gru '19   Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Pumcia napisał:
Ja bym wprowadziła podatek od cukrów i węglowodanów, bo tego typu energii jest we wszystkim najwięcej. Jest nawet teoria o tym, że cukier powoduje raka, bardziej niż cokolwiek, a więc tłuszcz nie stanowi w tym momencie takiego zagrożenia jak cukier.


Mówisz i masz Wink

Cytat:
Zdaniem ministra zdrowia Łukasza Szumowskiego wprowadzenie podatku cukrowego, czyli dodatkowej opłaty za napoje słodzone, popularne „małpki” i reklamy suplementów, wyjdzie Polakom na zdrowie.

Jak podaje Radio Zet, rząd chce wykorzystać politykę fiskalną do walki z coraz większym problemem zdrowotnym Polaków – z nadwagą i otyłością.
https://pl.sputniknews.com/polityka/2019.....ik-polska/

Największym kłamstwem jest to , że pod płaszczykiem ochrony zdrowia , wprowadzają nowy podatek , bo kasa na 500+ się kończy .
Gdyby tak się tym przejmowali to by już dawno wprowadzili podatek od cukru .
Kolejnym kłamstwem jest sugerowanie ludziom , że państwu zależy na zdrowiu obywateli . Jakby tak było to byśmy nie czytali o dantejskich scenach na SORach , czy o zamykaniu kolejnych oddziałów szpitalnych , czy też samych szpitali .
Państwu tak naprawdę zależy na tym żeby obywatel na emeryturze , żył jak najkrócej , dzięki czemu zaoszczędzą na jego emeryturze . Po za tym musi jeszcze - przed śmiercią - trochę pochorować by korporacje farmaceutyczne mogły coś zarobić .
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
J a s n y




Dołączył: 20 Sie 2019
Posty: 361
Post zebrał 0.000 mBTC

PostWysłany: 10:14, 23 Gru '19   Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Podatek ostateczny !





Cytat:
Czyli że przestanie się opłacać umierać?

Cytat:
Odsetki za "zwłokę?" :O)

Cytat:
Żyć nie umierać

Cytat:
Lepiej było za Rusa, niż za fiskusa

Cytat:
To że ktoś umarł, to nie zwalnia go z płacenia podatków, porządek musi byc


Cytat:
Już tyle Polaków umiera co miesiąc że robi się to najwyraźniej problem..a szekle z gojów muszą się co miesiąc zgadzać.


Cytat:
To są następne kroki do ich celu
Chcą by nie było własności i dziedziczenia
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
oko




Dołączył: 25 Lis 2016
Posty: 601
Post zebrał 0.000 mBTC

PostWysłany: 14:34, 22 Sty '20   Temat postu: Odpowiedz z cytatem


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Ordel




Dołączył: 04 Lip 2009
Posty: 6950
Post zebrał 0.000 mBTC

PostWysłany: 10:11, 19 Gru '20   Temat postu: Odpowiedz z cytatem

To chyba już czas opodatkować oddychanie , a w przyszłości opodatkują twój sen Wink .

Cytat:
Kalifornijski podatek od oddychania


Ustawodawca kalifornijski przedstawił w zeszłym tygodniu plany wprowadzenia nowego podatku od przywileju oddychania.

Głosowanie nad ustawą „Sprawdź swoje przywileje tlenowe” odbędzie się jeszcze w tym tygodniu. Jeśli wejdzie w życie, Kalifornijczycy zapłacą progresywny podatek od wdychania tlenu i wydychania dwutlenku węgla, a zamożniejsi mieszkańcy będą płacić nawet 40% swojego dochodu za każdy wdech. W nowym modelu najbiedniejsi podatnicy mogą otrzymać dopłatę do oddechu.

„Po raz kolejny Kalifornia jest liderem postępu”, powiedział gubernator Gavin Newsom na konferencji prasowej w poniedziałek. „Rozmawialiśmy o opodatkowaniu SMS-ów, przebiegu pojazdu, kichaniu, spaniu i samym twoim istnieniu, a to był logiczny kolejny krok”. Rząd podobno opracował specjalne mierniki oddechu, aby pomóc wdrożyć ustawę, jeśli zostanie przyjęta. Kalifornijczycy będą zmuszeni kupować mierniki od państwa i nosić je przez cały czas, aby zapewnić dokładny pomiar ilości zużywanego powietrza.

W czasie publikacji Kalifornia ujawniła podatek od podatków, nakładając na mieszkańców podatek od luksusu za przywilej bycia opodatkowanym.
https://www.sott.net/article/445907-California-mulling-tax-on-breathing

I już noszenie maseczek ma sensowne usprawiedliwienie . Bo kiedy masz maseczkę ograniczasz swój oddech i wdychasz mniej powietrza . W związku z tym można wprowadzić dopłaty , czy ulgi dla tych co noszą maseczki . Natomiast jeśli będziesz jednak się upierał przy nie noszeniu maseczki dopierdolą ci odpowiedni podatek .






W przyszłości , nową gałęzią gospodarki będzie wyłapywanie z powietrza CO2 i innych zanieczyszczeń i powtórne wykorzystanie w gospodarce , np CO2 , do gazowania napojów . Albo wykorzystanie smogu jako materiałów budowlanych .
Tak ja teraz w każdym gospodarstwie domowym jest pralka czy pochłaniacz nad kuchenką , tak w przyszłości , każdy będzie miał podręczne urządzenie do wyłapywania zanieczyszczeń . A wielkie pochłaniacze smogu będą hitem .

Dziś możemy się z tego śmiać ale wyziewy z dupy również mogą być zbierane tudzież wykorzystywane w gospodarce . Rośliny strączkowe mogą się stać jednymi z najbardziej pożądanych w rolnictwie Wink . A lasy Amazonii będą karczowane pod fasole Very Happy .
Tak czy siak myślę , że już dziś na taki projekt można wyrwać niezły pieniądz od Unii czy innych prywatnych donatorów chcących inwestować w technokratyczną przyszłość .
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Prawda2.Info -> Forum -> Gospodarka i pieniądze Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona: 1, 2   » 
Strona 1 z 2

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz moderować swoich tematów


Pomysły na nowe podatki
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group.
Wymuś wyświetlanie w trybie Mobile