Nasz serwer sponsoruje CJ2 Hosting & Development

 
Czy Hitler był brytyjskim agentem  
Podobne tematy
Żydzi w służbie III Rzeszy4bez ocen
Znalazłeś na naszym forum inny podobny temat? Kliknij tutaj!
Ocena:
9 głosów
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Prawda2.Info -> Forum -> Wojny i terroryzm Odsłon: 14815
Strona: 1, 2, 3, 4   »  Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
papabempa




Dołączył: 15 Lut 2010
Posty: 150
Post zebrał 0.000 mBTC

PostWysłany: 19:35, 17 Lut '10   Temat postu: Czy Hitler był brytyjskim agentem Odpowiedz z cytatem

Dwa lata temu znalazłem w sieci info o Gregu Hallecie.Napisałem dwa razy do niego,zaintrygowany tytułem
książki,która napisał "Hitler was..."Poniżej jego drugi email.
You can buy Hitler Was A British Agent at
www.greghallett.com
or
www.hitlerwasabritishagent.com
or by sending US$50 to
FNZ Inc
PO Box 109 624
Newmarket
Auckland
New Zealand.

Yes it is true, the rulers of the world do not want the public to know that
Hitler’s grandfather was a Jew and the first Jewish member of British parliament.

It is good to get your comment.

Kind regards,

Greg Hallett
PS The book is signed to you.

Z jego książki,ma wynikać fakt agenturalnej przeszłości na rzecz Anglków A.Hitlera.
Zaraz po wojnie miał przebywać w Anglii,gdzie rzekomo był przeszkolony i prawdopodobnie dyskretnie
prowadzony przez angielski wywiad w jego późniejszej działalności.
Dziwne było jego zachowanie po okrążeniu Dunkierki,nie zezwolił na rozbicie wojsk alianckich w kotle.
W czasie lądowania w Normandii,również kazał dywizje pancerne skierować a kierunku Calais,dzięki czemu
alianci zdołali wykonać desant.Tych jego błędów być może celowych,mogło być więcej.
W ostatniej chwili miał się wyrazić-"wojnę przegrałem ,ale przepędziłem Żydów ze Środkowej Europy".
A może taki był jego cel w tamtej wojnie.Dzięki niej powstał Izrael,a potęga Germanów legła w gruzach.
Od niepamiętnych czasów trwa wojna ras o panowanie nad światem.Dotąd zawsze zwycięska ma jeszcze do
pokonania żółtą,pominiętą w Księdze.Potem nastąpi trzecia rewolucja światowa i "wieczny pokój".
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Voltar




Dołączył: 29 Sie 2006
Posty: 5408
Post zebrał 0.000 mBTC

PostWysłany: 20:43, 17 Lut '10   Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Hitler puścił Anglików wolno nie dlatego, że był ich agentem, tylko dlatego że traktował ich jak bratni germański naród, zresztą premierem był wtedy jakiś sympatyk nazizmu, po pokonaniu Francji Hitler usilnie zabiegał o podpisanie pokoju z Anglikami - nie doczekał się...
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
porfirij




Dołączył: 09 Gru 2008
Posty: 507
Post zebrał 0.000 mBTC

PostWysłany: 21:50, 17 Lut '10   Temat postu: Odpowiedz z cytatem

tak jak pisze voltar adolf miał silne parcie na to by z angolami się zbratać, zresztą niemcy byli zmęczeni a i line zaopatrzenia deczko się wydłużyły a jak wiadomo bez paliwka i amucji czołg jest tyle wart ile zapłacą na niego w skupie złomu Smile inna sprawa to to że anglicy spieprzali z dunkierki wpław zostawiając cały ciężki sprzęt (na wyspach zostało kilka czołgów i to pociesznych) i hitler liczył na to że szantażując anglików zmusi ich do rozejmu, neutralności czy innej dyplomatycznej qrwy (zwał jak zwał). swoją drogą wystarczy spojrzeć na to jak traktowani byli mieszkańcy europy wschodniej i zachodniej. u nas rzeźnia tam zmieniły sie tylko pasibrzuchy.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Goska




Dołączył: 18 Wrz 2007
Posty: 3014
Post zebrał 0.000 mBTC

PostWysłany: 12:50, 18 Lut '10   Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Sprawa judaizmu i Zydow jest w Wielkiej Lozy Angielskiej zakamuflowana. Nalezy zaczac od poczatku. Nie wiem, jaki masz Atlas Swiata. Ja mam atlas polski z 1982 roku. Kiedy kilka lat temu sprawdzalam ten atlas, to zauwazylam w Indiach stan w polnocno- zachodnich Indiach o czysto zydowskiej nazwie. Niestety, nie pamietam dokladnie jak on sie nazywal. Teraz ta nazwa z mojego atlasu zostala zlikwidowana. Inne nazwy tez. Jakies piec lat temu zastanawialam sie, skad tak naprawde wzieli sie Zydzi w Europie ? Wlasnie wtedy natrafilam na ta zydowska nazwe polnocno-zachodnich Indii. Doszlam do wniosku, ze Zydzi musieli byc przywiezieni do Europy przez Anglikow wlasnie z Indii.

Niechec Zydow do chrzescijanstwa Anglicy postanowili wykorzystac ukierunkowujac ich na katolicyzm, prawoslawie i greko-katolicyzm. Zydom w Angli powodzilo sie w miare dobrze wiec wspolnie z Anglikami planowali i uskuteczniali pogromy w Europie kontynentalnej. Zaczelo sie od Rewolucji Francuskiej, ktora wykazala, ze Wielka Loza Angielska jest zdolna do duzych przedsiewziec. Zydzi dostawali rozne mozliwosci za niszczenie krajowych jednosci i inteligencji. Sa wykorzystywani do tego jeszcze dzisiaj w wielu krajach, ale pomalu ich misja dobiega konca.

Druga Wojna Swiatowa byla pogromem dla europejskich Zydow. Zbyt bardzo sie rozmnozyli i przeorientowali sie na komunistow. Anglia ma ich zawsze pod kontrola i dlatego przy jednej pieczeni upieczono dwie wazne sprawy. Oslabienie i zniszczenie Europy wschodniej oraz likwidacje Zydow i ich majatkow. Hitlera uzbroili Anglosasi i namowili go do wojny. Potega Niemiec byla ogromna, ale Anglicy musieli ja kontrolowac i dlatego wypowiedzieli wojne Niemcom dzieki czemu mieli Anglosasi nieograniczony wstep do Europy kontynentalnej. Rosja okazala sie silniejsza jak przypuszczano. Determinacja Rosjan byla przeogromna wiec wojna musiala zakonczyc sie tak, a nie inaczej. Wszystkie kraje wschodnie Europy zaczely oczyszczac swoje szeregi z Zydow. W Europie Wschodniej zaczely sie pierwszy raz przesladowania Zydow, ktorzy bedac przy wladzy niszczyli narodowosc, nauczanie i cennych ludzi. Narody Europy Wschodniej zaczely sie prawidlowo odradzac odsuwajac od wladzy Zydow. Anglia dlugo bezczynnie na to patrzec nie mogla. Mason Zyd Gorbaczew dokonal nastepnego przewrotu w Europie. Teraz juz prawie cala Europa kontynentalna dogorywa. Tylko Niemcy sa trzymani w pogotowiu. Im jeszcze jest najlepiej, bo to sa luteranie skoligaceni z krolowa Elzbieta II. Reszta dworow w Europie rowniez. Katolickie kraje padaja i Grecja rowniez. Wszedzie w tych krajach znowu jest pelno Zydow w rzadach i na prezydenckich fotelach. Zydzi dokonali wielkiego dziela - zniszczyli Europe kontynentalna !!! Zydzi znaja jezyki poszczegolnych krajow. Anglicy nie musza sie z tym meczyc. Ograniczaja sie do placenia.

Zeby nie bylo niedomowien, to co jakis czas rozpaslych Zydow sie redukuje. Wystarczy obserwowac swiat i polityke. Od trzech lat jest duza nagonka na Zydow w swiecie finansowym i w Izraelu. Izrael bardzo niedawno przekonal sie o tym, ze nie wolno mu stanowic o sobie i nie wolno mu prowadzic swobodnej polityki zagranicznej oraz handlowej.

Zydzi sa pod scisla kontola w swoich poczynaniach. Sa potrzebni wiec nie mozna ich zbytnio ploszyc, ale sa tylko pacholkami w realizji planow Wielkiej Lozy Angielskiej. Duza czesc dzisiaj jest na oku w panstwie Izrael, a narodowe delegatury sa pod kontrola. Dzisiaj juz zaczyna sie ich zastepowac Hindusami.

Rothschilda zmusili chyba do oddania jego imperium finansowego w rece Anglikow. Prosze poczyytac.
http://www.dziennik.pl/swiat/article5467.....erium.html

Tutaj jest potwierdzenie tego o czym pisze i jednoczesnie potwierdzenie, ze moja mapa zostala zmanipulowana.

02.04.2005 09:57 Mirosław Kropidłowski Judaizm

Starożytne plemię w Indiach uznane za Żydów
Rabinat Izraela, największy religijny autorytet kraju, wypowiedział się w piątek za uznaniem członków indyjskiego plemienia znanego jako "Shing-Long" za potomków biblijnego Manassesa.

Decyzję podjął Wielki Rabin sefardycki Shlomo Amar, który po ponad 25 latach badań oświadczył, że rzeczywiście "Shing-Long" pochodzi od dawnych Izraelitów. Znani w Izraelu jako "Bené Menashe" (Synowie Manassesa) są plemieniem liczącym od 750 tysięcy do 1,2 miliona osób, zamieszkującym regiony Mizoram i Manipur w północno-zachodnich Indiach, przy granicy z Myanmar (dawnej Birmani). Obecnie jedynie 6-7 tysięcy członków plemienia można uznać za wyznawców judaizmu, ponieważ większość członków plemienia nawróciło się na protestantyzm w czasie kolonizacji tych ziem przez Wielką Brytanię.
http://www.ekumenizm.pl/content/article/20050402041949913.htm

Dodatkowe informacje po angielsku : http://www.viewzone.com/matlock.html
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
anyuser




Dołączył: 27 Kwi 2009
Posty: 39
Post zebrał 0.000 mBTC

PostWysłany: 13:57, 18 Lut '10   Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Goska napisał:
Wlasnie wtedy natrafilam na ta zydowska nazwe polnocno-zachodnich Indii. Doszlam do wniosku, ze Zydzi musieli byc przywiezieni do Europy przez Anglikow wlasnie z Indii.


Chyba nie zupełnie. żydzi byli od dawien dawna w europie zanim anglicy zaczeli sobie globalnie kozaczyć i zwozić kogokolwiek gdziekolwiek.

W polsce dość szybko się zadomowili zwłaszcza dzięki przywilejom m.in z 1264r:
Cytat:
(Wikipedia)
"Statut kaliski, statut nadany Żydom przez księcia kaliskiego Bolesława Pobożnego 16 sierpnia[potrzebne źródło] 1264 roku w Kaliszu. Statut stał się bazą dla położenia Żydów w Polsce, a w późniejszym czasie do powstania także częściowo autonomicznej wspólnoty żydowskiej w Polsce. Zagwarantował on Żydom istnienie sądów żydowskich i osobnych sądów dla spraw w których brali udział zarówno Żydzi, jak i chrześcijanie. Dodatkowo zapewniał on wolność osobistą i bezpieczeństwo Żydom, włączając w to swobodę wyznania, podróżowania i handlu. Postanowienia statutu zostały potwierdzone przez Kazimierza Wielkiego w 1334, Kazimierza Jagiellończyka w 1453 i Zygmunta Starego w 1539."


Co jeszcze ciekawsze: Very Happy
Cytat:
"Od czasów powstania Królestwa Polskiego w XI wieku, poprzez utworzoną w 1569 Rzeczpospolitą Obojga Narodów,
Polska była jednym z najbardziej tolerancyjnych państw w Europie, stała się więc domem dla jednej z największych i najdynamiczniej rozwijających się społeczności żydowskich. Nieprzypadkowo też współcześni nazywali ówczesną Polskę rajem dla Żydów (łac. paradisus Iudaeorum), a szesnastowieczny rabin krakowski Mojżesz ben Israel Isserles podkreślał, że jeśliby Bóg nie dał Żydom Polski jako schronienia, los Izraela byłby rzeczywiście nie do zniesienia"


Musiało być dość wesoło: Very Happy
Cytat:
"Do czasów Holocaustu Polskę zamieszkiwała największa diaspora żydowska na świecie, a Warszawa była największym żydowskim miastem na świecie, Nowy Jork zajmował wtedy drugie miejsce. Istniała także największa uczelnia talmudyczna na świecie Jeszywas Chachmej Lublin."


A żydowskie migracje zaczęły się już 8-6w p.n.e tak więc anglików jeszcze nawet nie było, a celtowie gonili po lasach i śpiewali do kamieni Wink
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
papabempa




Dołączył: 15 Lut 2010
Posty: 150
Post zebrał 0.000 mBTC

PostWysłany: 20:15, 18 Lut '10   Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Dobrze przeczytać "Historię Żydów" Paula Johnsona.Można się z niej dowiedzieć wielu ciekawych rzeczy o nich.
Ale nawiązując do wpisów wspomnę tylko o potężnym a zapomnianym państwie żydowskim na poł.Maroka czy
o średniowiecznym państwie Katarów,Chazarów i innych.To jednak jest nie na temat.Chodzi o tezę Halleta
dobrze ponoć w jego książce udokumentowaną,że Hitler był brytyjskim agentem,miał żydowskie korzenie
i zaczął działalność polit. w powojennych Niemczech zainspirowany do tego przez niby brytyjski wywiad.
W pierwszych latach po wojnie miał jakiś czas przebywać w Anglii,gdzie został wtajemniczony w pewien plan,
z b.długim zresztą rodowodem.Chodziło głównie o powstanie Izraela.Na to był już ostatni moment.
Wyobraźmy sobie,że nie było IIWW,holokostu"-nazwa i nie tylko wymyślona długo po wojnie,a jaka hollywoodzka!
Czy istnieli by jeszcze Żydzi? Na pewno nie.Asymilacja wygubiła by ich doszczętnie.Hertzl i inni działacze
syjonistyczni b.długo robili wszystko,by za pieniądze Rotschilda i przy pomocy Anglików doprowadzić
do powstania Izraela na drodze pokojowej,czyli przez wykup ziemi od Arabów.Co się okazywało? Zaczęli,jeżeli już,
ściągać tam głównie hochsztaplerzy i geszefciarze, ale z nimi nie można było budować,co oczywiste budować
w miarę normalne państwo.Nikt nie chciał być rolnikiem,robotnikiem itp itd.Jak przyjeżdżali,to jak w swoich
państwach żywicielach,chcieli być nadal klasą pasożytującą.Tam mieli banki,fabryki,kamienice i ulice,
a tu trzeba było z turiją porywać się na pustynię.Duch to zrozumiał.Jak nie chcą po dobroci,to trzeba ich wygnać
ogniem i mieczem.A ofiary.Jak on zatraca wiarę i się asymiluje z goim,to tak jakby zginął,a nawet gorzej.
W tym kierunku ma iść ewentualna dyskusja.Nie chodzi o to co ktoś tam wie.
Na tym świecie wszystko jest tak zagmatwane,prawdziwa historia jest ukryta,istnieją od niepamiętnych
czasów tajemne organizacje.owa prawdziwa a celowo wykpiwana "spiskowa teoria dziejów"
Uczyli w szkołach bzdurę o jakiejś walce klas,a zawsze była jest i będzie ras.Ciekawe,po co naprawdę Stalin jechał
do Anglii.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
anyuser




Dołączył: 27 Kwi 2009
Posty: 39
Post zebrał 0.000 mBTC

PostWysłany: 00:52, 19 Lut '10   Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ale po co ten cały spisek? załóżmy, że żydzi przejmą władzę nad całym światem, wszystkie inne rasy będą im poddane no i ładnie pięknie i ale co dalej?

przypuśćmy że finalnie chodzi o to żeby tylko jedna rasa władała globem, no to dajmy na to że będą to żydzi - ale co z tego im przyjdzie?

podobno i tak wszystkie rody królewskie mają w sobie semicką krew, wszystkie te historie o kamieniu przeznaczenia który przynieśli żydzi itd.

co jest finałem teorii spiskowej? jeden rząd i żydzi? powinniśmy się zastanowić co jest dalej na koću spisku, czy ktoś ma jakąś teorię do czego to wszystko ma prowadzić i co dalej jak już cel zostanie osiągnięty?

a i jeszcze w jakiej Księdze została pominięta żółta rasa?
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
papabempa




Dołączył: 15 Lut 2010
Posty: 150
Post zebrał 0.000 mBTC

PostWysłany: 08:25, 19 Lut '10   Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Oczywiście,że w Księdze Objawienia,inaczej w Starym Testamencie.Noe-nowy człowiek po potopie-miał trzech synów,Sema,Chami Jafeta.Po nich powstały rasy,semicka,czarna i białego człowieka.A skąd pochodzi w takim
razie rasa żółta.Takie pominięcie wyłącza Chińczyków z poddania się dominacji rasy brata Chama i Jafeta,której
ci dwaj już ulegli i stawienia oporu przeciwko poddaństwu rasie wybranej.A do czego ta dominacja ?Do panowania nad
światem i osiągnięciu boskości.Przecież widać to już wyraźnie,że postęp nauki i technologii poszedł tak daleko
/rasa uważa,że dzięki niej/ iż niepotrzebne są już te nieprzeliczone tłumy dwunogich istot,których jedynym celem
jest wykonywanie czynności fizjologicznych.Te bezmyślne masy spełniły swoją rolę żywicieli i narzędzia do
osiągnięcia wielkiej obietnicy.Może tylko jakaś część z nich będzie jeszcze jakiś czas im potrzebna,w czasie
trzeciej rewolucji.Potem wybrani dołączą i pozostawią za sobą przemijanie i śmierć.Taki jest cel.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
anyuser




Dołączył: 27 Kwi 2009
Posty: 39
Post zebrał 0.000 mBTC

PostWysłany: 09:31, 19 Lut '10   Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Interesujące, ale czy w starym testamencie pisze jakich ras byli synowie Noego? chyba nie, zresztą nie mogli być różnych ras jeśli byli z tego samego ojca. ciekawy temat, trzeba by przeanalizować źródła ale wydaje mi się, że księgi religijne nie poruszają tematu rasy i nie wartościują która powinna mieć władzę nad innymi Smile

często największe konflikty wybuchają nie pomiędy rasami a pomiędzy grupami danej rasy - jak miało to miejsce w rasie białej gdzie germanie, słowianie i romanowie byli często skonfliktowani na przełomie dziejów, chociaż wywodzą się z tej samej grupy.

druga sprawa to kto dał ludzkości tę "obietnicę"? jedyna logiczna odpowiedź to, że musiał by to być ktoś zewnątrz kto przewidział jak sprawy mogą się potoczyć.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Ordel




Dołączył: 04 Lip 2009
Posty: 7024
Post zebrał 0.000 mBTC

PostWysłany: 14:48, 19 Lut '10   Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Voltar napisał:
Hitler puścił Anglików wolno nie dlatego, że był ich agentem, tylko dlatego że traktował ich jak bratni germański naród, zresztą premierem był wtedy jakiś sympatyk nazizmu, po pokonaniu Francji Hitler usilnie zabiegał o podpisanie pokoju z Anglikami - nie doczekał się...



Dla Hitlera angole , byli wzorem do naśladowania . Mało kto wie że pierwsze obozy koncentracyjne powstały podczas wojen burskich , a twórcami ich byli angole http://www.polonica.net/Boers_pierwszy_holokaustXXwieku.htm
tutaj cytat: "Nie mogąc poradzić sobie z mężczyznami, prowadzącymi wojnę podjazdową, armia brytyjska zbudowała pod koniec 1900 roku 45 obozów koncentracyjnych, do których zwożono kobiety i dzieci burskie. W trakcie ich ujmowania, zgodnie z rozkazem najwyższych władz, farmy były doszczętnie palone, zwierzęta szlachtowane, zapasy zboża i pasz niszczone; tak więc bodajże po raz pierwszy w historii biali ludzie zastosowali taktykę dzikich Hunów.

Niemniej najgorsze czekało w obozach koncentracyjnych – w połowie roku 1901 przebywało w nich ponad 118 tysięcy ludzi. Nie przeżyło 27 927 osób, z tego 4177 kobiet i 22 074 dzieci poniżej 16 roku życia. A ponieważ wtedy populacja Burów sięgała nieco ponad 200 000 to znaczy, że Anglicy wymordowali prawie 15% żywej substancji tego dzielnego narodu. Jeśli dodamy do tego, że w walkach z najeźdźcą zginęło ponad 4 tysiące mężczyzn – obraz burskiej tragedii będzie już zupełnie pełny. Nie ulega też najmniejszej wątpliwości, że losy Południowej Afryki potoczyłyby się inaczej, gdyby nie ten straszliwy upust krwi wczesnych osadników. I, miedzy innymi dlatego, choć groby burskich dzieci porosły trawą a litościwy czas opuścił na nie zasłony zapomnienia, hańba brytyjska wciąż świeżą jest i taka pozostanie w pamięci prawych ludzi.
"

Dlaczego Hitler odwołał operację "Lew Morski" - inwazją na wyspy brytyjskie http://pl.wikipedia.org/wiki/Operacja_Lew_Morski. Latem 1940 roku na wyspach brytyjskich było ok 100 czołgów w znacznej mierze przestarzałych . Zwycięstwo było na wyciągnięcie ręki . Hitler nie chciał walczyc z Brytyjczykami , pewnie nawet podzieliby się z nimi władzą nad światem .

Uważam takie teksty - o agenturalnej służbie Hitlera u angoli - za zwykłą prowokację . Mającą za zadanie ośmieczyc Hitlera , gdyż sam fakt iż był zbrodniarzem już nie wystarcza .
_________________
https://www.youtube.com/watch?v=0K4J90s1A2M
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Norbi




Dołączył: 18 Sie 2009
Posty: 694
Post zebrał 0.000 mBTC

PostWysłany: 15:17, 19 Lut '10   Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ordel napisał:

Uważam takie teksty - o agenturalnej służbie Hitlera u angoli - za zwykłą prowokację . Mającą za zadanie ośmieczyc Hitlera , gdyż sam fakt iż był zbrodniarzem już nie wystarcza .


Polecam książkę Igora Witkowskiego"Hitler w Argentynie i Czwarta Rzesza"
Fakty i dokumenty w niej przytoczone przeczą kreowanemu obrazowi dowódców III Rzeszy jako obłąkanych, krótkowzrocznych karierowiczów.
Historię przecież piszą zwycięzcy.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Goska




Dołączył: 18 Wrz 2007
Posty: 3014
Post zebrał 0.000 mBTC

PostWysłany: 15:29, 19 Lut '10   Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Audycja radiowa pt. Hitler byl brytyjskim agentem. Bardzo ciekawa jest ta audycja. Polecam ! Jezyk angielski.

http://www.youtube.com/watch?v=frf9GS0g9YM

http://www.youtube.com/watch?v=iexYS4cuLfw&NR=1

http://www.youtube.com/watch?v=I6aX90U35fI&NR=1

http://www.youtube.com/watch?v=iLQMPavuNWE&NR=1

http://www.youtube.com/watch?v=cqzjiX6FpNE&NR=1

http://www.youtube.com/watch?v=KuKC1x0CBno&NR=1
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
JerzyS




Dołączył: 20 Maj 2008
Posty: 4003
Post zebrał 0.000 mBTC

PostWysłany: 19:29, 19 Lut '10   Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Norbi napisał:
Ordel napisał:

Uważam takie teksty - o agenturalnej służbie Hitlera u angoli - za zwykłą prowokację . Mającą za zadanie ośmieczyc Hitlera , gdyż sam fakt iż był zbrodniarzem już nie wystarcza .


Polecam książkę Igora Witkowskiego"Hitler w Argentynie i Czwarta Rzesza"
Fakty i dokumenty w niej przytoczone przeczą kreowanemu obrazowi dowódców III Rzeszy jako obłąkanych, krótkowzrocznych karierowiczów.
Historię przecież piszą zwycięzcy.


Polecam stronę
KSIĄŻKI SKAZANE NA PRZEMILCZENIE
http://www.naszawitryna.pl/index_ksiazki_21.html

i książkę:
Hitler założycielem Izraela ?
Hannecke Kardel
okladka
Tytul Hitler założycielem Izraela ?
Autor Hannecke Kardel
Miejsce wydania Warszawa
Wydano w roku 1996
ISBN 83-86445-02-5
Wydawnictwo Oficyna Wydawnicza "Fulmen Poland"
Adres wydawnictwa 00-955 Warszawa
skr. poczt 65
Tel: (022) 628 97 99
Fax:
Adres wydawnictwa w internecie
Email
Elektroniczna wersja ksiazki


Fragmenty noty wydawniczej

OD WYDAWCY

"Eichmann wspominał - a nie ma powodów, by mu nie wierzyć -Że Żydzi znajdowali się nawet wśród szeregowych czlonków SS, choć sam fakt żydowskiego pochodzenia takich ludzi jak: Heydrich, Milch, Hans Frank i in. był sprawą ściśle poufną - wiedziała o tym jedynie garstka ludzi... " (Hannah Arendt, Eichmann w Jerozolimie, ZNAK, Kraków 1987,s.228).

Z biegiem lat o tych faktach dowiadywały się coraz szersze rzesze ludzi, tak jak w niedalekiej przeszłości o zbrodni katyńskiej - i tych, którzy za nią stali - wiedziało wbrew oficjalnej propagandzie każde polskie dziecko już w szkole podstawowej. Dzisiaj o licznych Żydach wśród notabli III Rzeszy Niemieckiej oraz o finansowaniu partii hitlerowskiej przez te same żydowskie banki, które wcześniej finansowały Lenina, Trackiego i Stalina otwarcie mówi się wśród badaczy historii najnowszej. Niemniej informacje te nadal wzbudzają emocje i dodatkowe komentarze typu: "Zamierzano całkowicie wyniszczyć europejskich Żydów. Wykonawcą tego był jeden z najbardziej wpływowych nazistów, szef policji bezpieczeństwa i SD, SS-obergruppen-fuhrer, kierownik Głównego Urzędu Bezpieczeństwa SS, Heydrich, który sam, choć brzmi to niewiarygodnie i zarazem straszliwie, był w 50 % potomkiem żydowskiego narodu, czyli pólżydem". (Otto Ogiermann, Do ostatniego tchu, EDITIONS DU DIALOGUE, Paryż 1983, s.72). Dla nas nie brzmi to ani niewiarygodnie, ani straszliwie. Takie są fakty, a z faktami się nie dyskutuje. Hennecke Kardel przytacza w trzymanej przez Państwa książce wiele faktów pozornie już dziś powszechnie znanych, ale pierwszy raz w polskim przekładzie, w jednym miejscu zgromadzonych i wydanych. Ilość poważnych źródeł, do których dotarł Autor, sprawia, że książka broni się sama i jest inspiracją do dalszego studiowania poruszonych tutaj spraw. Niewątpliwie jest ona godnym uwagi uzupełnieniem naszej wiedzy na temat Adolfa Hitlera i jego Tysiącletniej Rzeszy.

Praca ta, pisana przez niemieckiego autora, nie pozbawiona jest niemieckiej optyki wydarzeń, niekiedy trudnej do przyjęcia dla polskiego czytelnika. Ale jest to dodatkowy atut i zaleta tej książki, gdyż nieczęsto możemy zapoznać się z tak wnikliwą, choć pisaną z niepolskich pozycji, analizą pewnych faktów z historii najnowszej. Taką arcyciekawą próbą całościowego spojrzenia na fenomen Żydów czynnie współtworzących najbardziej chyba antyżydowski system w historii jest niniejsza pozycja. Twórca idei syjonistycznej Teodor Herzl sugerował w 1896 roku w swojej programowej broszurze Der Judenstaat (Państwo Żydowskie), iż nie mogło być mowy o narodzeniu się politycznego syjonizmu bez antysemityzmu. Dlatego później jego uczniowie nieraz uciekali się do antysemickich prowokacji, aby integrować ogół Żydów wokół często niepopularnej wśród nich idei syjonistycznej. Niemiecki badacz historii najnowszej Hennecke Kardel stawia w niniejszej książce tezę podobną - choć dalej idącą, że bez dojścia w demokratycznych wyborach Hitlera do władzy w Niemczech i rozpętania przez niego antysemickiej nagonki, a później tzw. "Ostatecznego Rozwiązania" kwestii żydowskiej nie powstałaby w tak krótkim czasie polityczna koniunktura dla zrealizowania syjonistycznych planów - odbudowy po wiekach diaspory Państwa Izrael. Nas Polaków te fakty, połączone przez Autora w całość nie szokują, gdyż niejednokrotnie mogliśmy zetknąć się z tą niczym nie uzasadnioną sympatią Żydów w stosunku do naszych wrogów: Niemiec i komunizmu. Było tak w czasie I wojny światowej i wojny z bolszewikami w 1920 roku, w 1939, gdy Żydzi witali bramami triumfalnymi nie tylko oddziały Armii Czerwonej, ale także i Wehrmachtu, a przecież i współcześnie, gdy oskarżani jesteśmy o autorstwo Holocaustu. Wzajemna miłość niemiecko-żydowska trwa natomiast przez wieki, tak że nawet po brawurowej akcji Mossadu z 11.V.1960 roku porwania z Argentyny hitlerowskiego zbrodniarza wojennego żydowskiego pochodzenia Adolfa Eichmanna i po pokazowym procesie, na którym skazano go na śmierć, odezwały się w Izraelu głosy w jego obronie. Na przykład słynny filozof i pisarz żydowskiego pochodzenia, znawca chasydyzmu Martin Buber nazwał egzekucję Eichmanna "błędem o wymiarach historycznych", gdyż jego zdaniem powstała sytuacja mogła "przyczynić się do wymazania winy odczuwanej przez wielu młodych ludzi w Niemczech". Jaki interes ma żydowski intelektualista w przezwyciężaniu poczucia winy, w której wychowuje się urzędowo niemiecką młodzież od czasu II wojny światowej? Gdzie jest sens historii, w której na scenie naprzeciw siebie stają potęgi inspirowane przez de facto te same idee, gdyż ezoteryczne źródła nazizmu nie różnią się specjalnie od ezoterycznych źródeł syjonizmu? Po której stronie powinniśmy w historii stawać, gdy tak jak w II wojnie światowej mamy do wyboru antychrześcijańskie potęgi: narodowo-socjalistycze Niemcy, komunistyczną Bolszewię, masoński Zachód. Wydaje się, iż jedyną receptą jest po prostu pozostać sobą, aby i inni sobą pozostać mogli.

(...)

Rafał Mossakowski

Fragmenty książki

Badając kwestię mordów na Żydach, które są faktem historycznym, zobaczymy, że wśród tych, którzy ich dokonywali trudno jest znaleźć ludzi nie mających żydowskiego pochodzenia żeby wymienić choćby trzech namiestników na Wschodzie: Heydricha, Franka i Rosenberga. (...) Czytelnik musiałby długo szukać, by znaleźć niezwykle pouczającą, a prawie całkowicie niedostępną na rynku księgarskim książkę "Zanim przyszedł Hitler" (1964), której autorem jest niemiecko-żydowski wykładowca akademicki Dietrich Bronder. Pisze on co następuje: "żydowskiego pochodzenia lub spokrewnieni z żydowskimi rodzinami byli: fuehrer i kanclerz Rzeszy Adolf Hitler; jego zastępcy: minister Rzeszy Rudolf Hess i marszałek Rzeszy Hermann Goering; Gregor Strasser, dr Josef Goebbels, Alfred Rosenberg, Hans Frank i Heinrich Himmler; ministrowie Rzeszy von Ribbentrop (który niegdyś wypił bruderszaft ze słynnym syjonistą, zmarłym w 1952 roku pierwszym prezydentem Izraela Chaimem Weizmannem) i von Keudell; gauleiterzy Globocznik (tępiciel Żydów), Jordan i Wilhelm Kube; wysocy funkcjonariusze SS Reinhard Heydrich, Erich von dem Bach-Zelewski i von Kaudell II; bankierzy i sponsorzy Hitlera przed 1933 rokiem Ritter von Stauss (wiceprzewodniczący Reichstagu) i von Stein; feldmarszałek i sekretarz stanu Milch, podsekretarz stanu Gauss; starzy towarzysze partyjni Hanffstaengel (szef biura prasowego NSDAP dla prasy zagranicznej (późniejszy doradca Roosevelta) i prof. Haushofer". Powyższa lista nie jest pełna, ale jest prawdziwa, co sprawdzić może każdy, kto bliżej zainteresuje się, jaki jest związek między chorobliwą nienawiścią Hitlera i jego paladynów do ich krewniaków, a powstaniem państwa Izrael.

(...)

Generał policji i służby bezpieczeństwa Reinhard Heydrich zajmujący się zwalczaniem Żydów dokonał ciekawego odkrycia. Odkrył mianowicie pewnego człowieka. Człowiek ów był katolickim Żydem urodzonym w Hajfie, znał hebrajski i jiddisz, tak jak niemiecki. Jako dziecko przybył z ojcem do Solingen. Potem zaniosło go do Linzu, gdzie na długo przed anschlussem walczył dla Hitlera. Po ucieczce z Austrii wstąpił do SS. W gimnazjum w Linzu historii uczył go prof. Leopold Poetsch, który jak pamiętamy wpajał Adolfowi Hitlerowi antyżydowskie poglądy. Adolf Eichmann - bo o nim mowa - ambitny i rokujący wielkie nadzieje unterfuehrer SS, spotkał się z Adolfem Hitlerem, który podczas leśnego spaceru ujął za ramiona i długo patrzył w oczy człowiekowi, który chodził do tej samej szkoły co on. Resztę załatwił Heydrich dostarczając nowemu współpracownikowi odpowiednią metrykę z Solingen i wprowadzając go w obowiązki. W inne sprawy wtajemniczył go żydowski oficer SS Leopold von Mildenstein, przyjaciel syjonistów, który opracował plan mający na celu "wzbudzenie u możliwie największej liczby Żydów chęci wyjazdu do Palestyny". Gdy koledzy z SS dziwili się, co szuka w ich organizacji Żyd Eichmann odznaczający się typowym semickim nosem ("przecież on ma na gębie klucz do synagogi"), słyszeli w odpowiedzi: "Nie gadać tyle! Rozkaz fuehrera!" Każdy rozumiał, bo fuehrer miał zawsze rację. Więc Eichmann bez przeszkód mógł ze swego berlińskiego biura rozwinąć szeroką działalność, za którą, jak stwierdził, na początku lat sześćdziesiątych podczas procesu w Jerozolimie jego obrońca Servatius, powinien otrzymać order. A mianowicie za jego niezwykłe zasługi dla żydowskiej kolonizacji Palestyny. Badacz nazwisk Gerhard Kessler pisał w swojej pracy opublikowanej w 1935 roku, że nazwisko "Eichmann" pochodzi z początku XIX wieku, kiedy to wielu Żydów przybierało nowe nazwiska, "aby oderwać się od swych przodków i od historii swojego narodu". Gestapo Heydricha nawiązało ścisłe stosunki z żydowską organizacją Hagana działającą w Palestynie. Było to całkiem logiczne, gdyż według Eichmanna "wszystkie partie i związki zrzeszone w Światowej Organizacji Syjonistycznej są nadzorowane przez jedną centralną instancję, która odgrywa niezwykle ważną rolę w życiu politycznym Żydów. Nosi ona nazwę Hagana, co oznacza samoobronę ". Jeden z palestyńskich syjonistów prowadzący w Berlinie negocjacje ze służbą bezpieczeństwa Heydricha nazywał się Schkolnik. Był to późniejszy premier Izraela Levi Eszkol, który latem 1965 roku wyjawił tygodnikowi "Der Spiegel": "Przebywałem tam krótko w początkowym okresie rządów Hitlera ". Komendant Hagany, urodzony w Polsce, Feivel Polkes spotkał się z hauptscharfuehrerm SS Adolfem Eichmannem po raz pierwszy w lutym 1937 roku. Obaj Żydzi zawarli porozumienie i wypili bruderszaft w winiarni "Traube " niedaleko Zoo. Eichmann wręczył Polkesowi pisemne oświadczenie: "Wywierany będzie nacisk na ogólnokrajowe przedstawicielstwo Żydów w Niemczech, aby zobowiązywało emigrujących Żydów do wyjazdu do Palestyny, a nie do jakiegokolwiek innego kraju. Leży to całkowicie w interesie Niemiec i gestapo przedsięwzięto już odpowiednie kroki." Feivel Polkes zaprosił swojego nowego przyjaciela Eichmanna do starej ojczyzny. 2 października 1937 roku w Haifie redaktor gazety "Berliner Tageblatt" nazwiskiem Eichmann zszedł na ląd z pokładu "Romanii". Pan redaktor pragnął rozejrzeć się nieco po kraju. Zobaczył wiele ciekawych rzeczy, porozmawiał z wieloma ludźmi i po powrocie zameldował: "Narodowe kręgi żydowskie są bardzo zadowolone z radykalnej polityki niemieckiej w stosunku do Żydów, gdyż dzięki niej liczba ludności żydowskiej w Palestynie wzrosła do tego stopnia, że w dającej się przewidzieć przyszłości będzie tu więcej Żydów niż Arabów". Gminy Żydowskie w Berlinie i wszystkich wielkich miastach Rzeszy organizowały kursy hebrajskiego i przygotowywały przede wszystkim młodych Żydów do "Alijah", czyli emigracji do Palestyny. Centralny Komitet Pomocy i Odbudowy przekształcił się w Ogólnokrajowe Przedstawicielstwo Żydów Niemieckich , które ostatecznie nazwało się Ogólnokrajowym Zrzeszeniem Żydów w Niemczech i wraz z urzędem Eichmanna koordynowało emigrację Żydów do Palestyny. Panowała pełna harmonia, nie było żadnych scysji czy konfliktów. Raaman Melitz z Jerozolimy ustalił liczby dla punktu zbornego w Niederschoenhausen: "82% wyjechało do Palestyny, 9% do Brazylii, 7 % do Południowej Afryki, 1% do USA i 1% do Argentyny". Przy poparciu władz państwowych młodzi Żydzi przygotowywali do nowego życia w Palestynie na rolniczych i rzemieślniczych kursach w Waidhofen nad rzeką Ybbs, w Altenfelden w Górnej Austrii, w Ruednitz koło Berlina i w Schwiebichen na Śląsku.Z Rexingen w Wirtembergii wszyscy Żydzi w liczbie 262 wyemigrowali do Palestyny. Po wojnie wrócił tylko jeden. Do wybuchu wojny z 500.000 Żydów wyemigrowało ponad 300.000 w większości młodych i energicznych ludzi.

(...)

Po anschlussie Austrii, awansowany w międzyczasie i bogaty w doświadczenia, oficer SS Adolf Eichmann przeniósł się do Wiednia, gdzie w pałacu Rotszyldów wraz z żydowskimi współpracownikami urządził Centralne Biuro d/s Żydowskich Emigrantów.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Aqua




Dołączył: 30 Lip 2008
Posty: 1450
Post zebrał 0.000 mBTC

PostWysłany: 20:28, 19 Lut '10   Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Goska napisał:
Doszlam do wniosku, ze Zydzi musieli byc przywiezieni do Europy przez Anglikow wlasnie z Indii.


Gosiu Twoje wnioski jak zwykle powalają. Podziel się jeszcze z nami informacją, jak rozwiązałaś problem bardzo nietypowej karnacji żydowskiej, biorąc pod uwagę fakt, że wywodzą się z Indii.




Nieprawdaż, że podobni?
_________________
Nie ma rzeczy niemożliwych, są tylko mało prawdopodobne.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
JerzyS




Dołączył: 20 Maj 2008
Posty: 4003
Post zebrał 0.000 mBTC

PostWysłany: 21:24, 19 Lut '10   Temat postu: Odpowiedz z cytatem

http://hobbysta.nop.org.pl/?o=art&i=PV-ZFK
Źródła finansowe komunizmu i nazizmu

Źródła finansowe komunizmu i nazizmu
Autor: Pierre de Villemarest


Cena: 25.00
Dodaj do koszyka
Każdy kto jest zainteresowany faktami mówiącymi o tym, jak kosmopolici reprezentujący międzynarodówkę plutokratyczną finansowali czerwonych socjalistów Lenina i brunatnych socjalistów Hitlera powinien sięgnąć po tę książkę.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
papabempa




Dołączył: 15 Lut 2010
Posty: 150
Post zebrał 0.000 mBTC

PostWysłany: 11:29, 20 Lut '10   Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Nareszcie zapowiada się ciekawa dyskusja,w tym arcyważnym dla poznania o co biega w tym światku ,temacie.
Voltar,którego zanim wszedłem nieraz oceniałem wysoko,dał tym razem b.pobieżny look.
Oczywiście,że Hitler bardzo chciał podporządkować sobie Anglików,wysłał Hassa w celu zawarcia pokoju
a nawet przymierza,ale to było wyjście poza scenariusz.Trzeba pamiętać,że matka Churchilla tez była ponoć
amerykańską Żydówką. Wspomniałem o Stalinie,że też był swego czasu w Anglii.Ciekawe czy też nie przeszedł
tam przeszkolenia.Wiele wskazuje na to,że również był z rasy.A w ogóle,ostatnio głośno było o konflikcie
Rosji z Gruzją.A w tej,w rządzie i nie tylko Zyd na Zydzie.Ruscy zbombardowali im lotniska,z których Izrael
miał uderzyć na Iran.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Norbi




Dołączył: 18 Sie 2009
Posty: 694
Post zebrał 0.000 mBTC

PostWysłany: 12:42, 20 Lut '10   Temat postu: Odpowiedz z cytatem

"Niemcy" , "Żydzi" , "Polacy", "Anglicy" - czy to jest podział na narodowości, czy na miejsce zamieszkania?
Dziwnie jakoś linie realnego frontu nie przebiegały wzdłuż granic.

Brytyjski dwór królewski współpracował z Hitlerem, podobnie Watykan. Łotysze strzelali we wszystkie strony.
Żydowskie banki w Szwajcarii i USA prały złoto zagrabione Żydom w Wsch. Europie.

Po wojnie byli gestapowcy stali się podporą służb specjalnych RFN i NRD. Faszystowscy naukowcy mogli przebierać w ofertach pracy na całym Świecie za ciężkie pieniądze.
Japonia stała się drugą gospodarką Świata dzięki USA.

Dla kogo więc jest ten podział? Kim jest rzeczony Niemiec czy Żyd?

Podobnie dzisiaj, jak media ogłaszają "Mamy ogromne pokłady gazu" dopada mnie pytanie "Kto ma?" . Ja?
Czy na pewno skorzystam na tym cokolwiek więcej niż obywatel Czech czy Niemiec?
Wątpię.

Granice i narodowości są sztucznie utrzymywane na potrzeby gry. Jak wyglądałyby szachy składające się jedynie z pionków i to w jednym kolorze?

W każdej chwili może nam zostać przypięta nowa etykieta i wyznaczone nowa pozycja na planszy.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
anyuser




Dołączył: 27 Kwi 2009
Posty: 39
Post zebrał 0.000 mBTC

PostWysłany: 14:56, 20 Lut '10   Temat postu: Odpowiedz z cytatem

"Granice i narodowości są sztucznie utrzymywane na potrzeby gry. Jak wyglądałyby szachy składające się jedynie z pionków i to w jednym kolorze?"

dokładnie państwa i granice to stosunkowo niedawny wynalazek. w średniowieczu i w wiekach późniejszych nie istniała taka koncepcja, zamiast nich były miasta państwa, księstwa. łatwo można było się przemieszczać po europie. wwII europa totalnie się zamknęła.

niemcy, włosi, francuzi, hiszpanie - to bardzo świeże terminy dotyczące narodowości, które właśnie zostały ukute ostatecznie po wwII. powstały ścisłe granice, ksenofobia - hermetyczne społeczeństa.
prędzej państwo sładało się z wielu autonomicznych jednostek z własną odrębną kulturą.

poprzez wwII wprowadzono niesłychane zmiany w życiu i funkcjonowaniu społeczeństw. koncepcja państwa umożliwiła budowe silnych i niezależnych gospodarek, masowa edukacja, w miare równe, jednolite społeczeństwo, zlikwidowanie arystokracji (uprzywilejowanych urodzeniem), podateki, odebranie fabryk i przemysłu z rąk burżuazji, tworzenie własności publicznej itd.

co ciekawe obecnie jest prąd destabilizowania monolitycznego tworu państwa poprzez masową imigrację. to raczej nie jest przypadek że niemcy, francja i anglia zezwoliły na masowe osiedlanie się cudzoziemców. chodzi o to żeby właśnie zaburzyć poczucie przynależności do pewnej grupy etnicznej, osłabienie nacjonalizmów itd. cichaczem dokonać nowej rewolucji światopoglądowo-kulturowej

wwII była chyba pierwszą rewolucją w skali globalnej zmieniającą światopogląd-kulturę i funkcjonowanie społeczeństwa - było to definitywne obalenie starego porządku i paradoksalnie wprowadzenie pewnego równouprawnienia w społeczeństwie - wszyscy staliśmy się motłochem.

w zasadzie po wwII powstał "new world order" - wszystko uległo totalnej zmianie, redefinicja wszystkiego. wielu przewidywało nadejście wwII, w społeczeństwie były potrzebne zmiany, więc wszyscy czekali na kogoś kto by mógł zainicjować reakcję łańcuchową - i chyba wszyscy zgodzili się na Adolfa, łatwo zauważyć że wwII odbyła sie za przyzwoleniem i poklaskiem z góry.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Goska




Dołączył: 18 Wrz 2007
Posty: 3014
Post zebrał 0.000 mBTC

PostWysłany: 16:45, 20 Lut '10   Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Aqua, a mnie powala Twoja wiedza o ludach zamieszkujacych Indie. Teraz Hindusi sie bardzo wymieszali, ale kiedys to wielkie panstwo - 3 miliony 288 tys. kilometrow kwadratowych zamieszkiwali biali Hindusi na polnocy, sniadzi w centrum i prawie czarni na poludniu kraju.

Pewnie tez nie masz pojecia o tym, ze Egipcjanie tez sa zroznicowani kolorystycznie. Wiesz chociaz gdzie jest Egipt ?
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
papabempa




Dołączył: 15 Lut 2010
Posty: 150
Post zebrał 0.000 mBTC

PostWysłany: 18:08, 24 Lut '10   Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Nuże,dalej co to śpita.Z nadmiernego mnożenia tematów robi się jak w tej "oczyszczalni dusz" wspomnianej\przeze mnie
w "manipulacji'.Wszyscy do wszystkich coś nadają,ale nikt nikogo nie rozumie i nie chce.W Indiach byla jakaś
populacja Żydów,rzecz to znana bo tam był dobry handel.Gośka slusznie zauważa nislychane rozmnożenie
tych "tajemnic".Już nie wystarcza zasłanianie się mównikiem,ale jeszcze tajemnicami.Swoją drogą to wątpię
czy w tym naszym regionie jest coś czego wszyscy lub prawie nie wiedzą,a godnego tego określenia.
Nie jest już chyba tajemnicą,że pewna nacja-organizacja podszyła się pod rodzime nazwiska i od wojny
raz zdobytego panowania nie oddała i nie odda już nigdy.A może,że foruje się b.intensywnie pewnego starego
agenta na gałulajtera.Czy jest dla w miarę myślącego sekretem,że tysiące supermarketów drenuje z tego
biednego regionu setki miliardów rocznie.Ostatnio strajkowali zdaje się z Carefuru,czy jak mu tam.
Ktoś z nich wypowiedział się "nie mają na podwyżki,a tylko w zeszłym roku,osiągnęli zysk ok.8mld"
I pomyśleć,że nasz region nie ma u nich żadnego marketu.Niemiec by Polakowi ewent.dał wtopić jakąś kasę,ale
pohandlować nigdy!.Nie mam na myśli tych malych sklepików dla Polaków oczywiście.
Handel to druga po wojnie droga do potęgi.Nawet Hitler dawał Polakom pohandlować.
Co do uwagi Placeba o braku mojej samorecenzji ,to po co.Niech ktoś o coś zaczepi a dostanie odpowiedź.
Może dziwne jest np."wio towarzyszko kochana" To przytoczenie z dzieła niejakiego Konwitza,arcystalinowaca,
którego przeszwarcowały na "opozycjonistę".W dziele"Władza" opisuje jak to ubowcy jadą na akcję i jeden
z nich zakrzyknął na na ciągnącą wóz kobyłkę"wio towarzyszko kochana" Szef ubeków to był wrażliwiec,ciągle
zatopiony w poezji i wąchający macierzankę,a w ogóle to akcje polegały wyłacznie na pouczniach i perswazji
co do wyższości nowego ustroju. No a tow. Stalin wznióśł się na taką wyżyne myśli,że autor obawia
się komentować.Tak się popisywał owy Kone-Kahane plus końcówka,w czasie wojny pętający się i uratowany
przez akowców a po zdrajca,prezes littleratów,miłośnik Luny B.Ta jego ohyda wpadła mi w 89 chyba,na skupie
makulatury.Pewno wyrzucił ją jakiś zmieniający kurs towarzysz.Rukwa,rukwa.plac ebo jestem również ogromnie
zajebistym intelektualistą i nie obawiam się żadnych konfrontacji.A korzystam tylko z mózgu.
Tę waszą wiki o rzyć potrzaść rukwa. Zwróciłem raz np. Pogonowi, ze ja uczyłem się,że Berlin to od Albrechta Bera.
który pokonał księcia Stodoran Jaksę,mającego stolicę Kopanicę,dotąd Kopenick.
Kiedyś spotkałem pJaksę,z aparycji księcia,gdy zacząłem mu mówić historię o której nic nie wiedział.
Po jakimś czasie wyznał mi,że zaczęli mu się snić i cos do niego mówić jacyś jego wielcy przodkowie.
W tej wiki jest,że od Berolino,nawet w niem.wersji.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
papabempa




Dołączył: 15 Lut 2010
Posty: 150
Post zebrał 0.000 mBTC

PostWysłany: 15:22, 11 Mar '10   Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Istnieje gdzieś "center" odwiecznego spisku rasy przeznaczonej do panowania nad światem. Otrzymała ona w ciągu 40-letniego przeszkolenia instrument,program mający doprowadzić ją na szczyt ,osiągnięcie pozycji mózgu
ludzkości.Największym jej sukcesem jest prawdziwa/nie pozorna/solidarność wewnętrzna,plemienna.
Przynosi ona swoim pobratymcom ogromne sukcesy,nieosiągalne dla ras i narodów które nie znają
i nie praktykują owej zasady życia myślącej istoty stadnej,jaką jest człowiek.
W chemisferze świata chrześcijańskiego udało im się wyprzeć z panowania wszystkie rodzime elity,
rugując je przez siłę,podstęp,mimikrę,maskowanie się itd.Ich działania w skali globu są zawsze skoordynowane przez
jeden ośrodek decyzyjny.Charakteryzują się wymogiem bezwzględnego posłuszeństwa od wtajemniczonych
wykonawców i zachowania tajemnicy prawdziwego celu działań.
Wydaję się,że w ostatniej wojnie wbrew wszelkim pozorom ,istniało ściśle skoordynowane działanie
głównych sił grających w niej swoje role wg.narzuconego im scenariusza,efekt końcowy był przewidziany.
Nie tylko Hitler,ale też Stalin,Churchill,Roosevelt i inni odegrali tylko swoje role,jakie im wyznaczył
Wielki Reżyser. Pytanie tylko,kim On jest i gdzie się ukrywa?
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
papabempa




Dołączył: 15 Lut 2010
Posty: 150
Post zebrał 0.000 mBTC

PostWysłany: 18:22, 30 Mar '10   Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Czy nie dziwnym jest fakt,że M.Bormann zastepca Hitlera,uprzedził Stalina o planowanym na niego
zamachu.Zamach się nie udał,chociaż mógł ,bo NKWD miało wszystkie na temat informacje.
Trzeba założyć.żeby coś zrozumieć.że wszyscy oni/Hitler,Stalin,Roosevelt i Churchill w pewnych sytuacjach
ściśle /wg, scenariusza/ze sobą współpracowali , a Hitler dobrze wiedział o donoszeniu Bormanna Sowietom.
Głównym graczom /do czasu/ nic nie mogło się przytrafić.

Polecam fredroman.blogspot.com
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
papabempa




Dołączył: 15 Lut 2010
Posty: 150
Post zebrał 0.000 mBTC

PostWysłany: 16:14, 16 Maj '10   Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Wrzucam poniższy tekst oparty na tezach książki Grega Halleta,że Hitler ,Stalin ,Churchill byli tylko
marionetkami stworzonymi przez Illuminatów,wypełniającymi dokładnie ich cel,którym jest dominacja nad
światem.Jak widać ich ukryta wojna przeciwko nieświadomej ludzkości trwa od dawna.


Hitler-was-a-British-Agent - Greg Hallett - Tavistock Connection
« on: December 22, 2008, 02:04:40 PM »

Hitler was "programmed"....

See more about Tavistock : http://forum.prisonplanet.com/index.php?topic=69013.0

"Hitler was a British Agent" claims Hitler was programmed by Tavistock in 1912...

http://www.scribd.com/doc/3828921/Hitler-was-a-British-Agent

http://www.knowledgedrivenrevolution.com.....sh_Spy.htm


Greg Hallett's book "Hitler Was A British Agent" depicts war as a ghoulish illusion conjured by occult magicians in order to degrade and eventually enslave humanity in world government.

Hallett's claim that Hitler was a "British" agent is based on the testimony of a shadowy network of retired intelligence agents. While he fails to provide documentary proof, Hallett does offer persuasive circumstantial evidence.

For example, Adolph Hitler was in England in 1912-1913, a fact supported by his sister-in-law's book: "The Memoirs of Bridget Hitler"(1979). Many historians including Hitler biographer John Toland have ignored this startling information. (If Hallett is right, historians like Toland are guilty of sanitizing Hitler and actually making him more credible than he was.)

Hallett says Hitler spent February to November 1912 being brainwashed and trained at the British Military Psych-Ops War School at Tavistock in Devon and in Ireland. "War machines need war and [that means they need] funded, trained and supported double agents to be their patsies, their puppets and their puppet enemies," Hallett writes (38).

His sister-in-law describes Hitler as completely wasted when he arrived at her Liverpool home baggageless. "I had an idea he was ill, his colour was so bad and his eyes looked so peculiar," she wrote. "He was always reading, not books, little pamphlets printed in German. I don't know what was in them nor exactly where they came from." (pp. 29,35) Hallett says these were Tavistock training manuals.

"Hitler was a British Agent" is useful as an alternative paradigm. (Usually we cannot recognize truth because we have the wrong paradigm, i.e. our "education.") When Hallett says "British", he means Illuminati, the Masonic cult of super rich bankers who control an interlocking network of megacartels. This cult is based in the City of London but uses England and most nations and ideologies, as sock puppets in a the Punch and Judy show called modern history.

Hallett's claim would clarify many improbable events in the Second World War. For example, why did Hitler let 335,000 Allied soldiers escape at Dunkirk? This quixotic gesture was explained as a peace overture, but surely England would have been more attentive if its army were in Nazi POW camps.

The Nazi triumph in Feb. 1940 was like a knock-out in the first round. The Illuminati did not intend for the match to end so soon, nor for the Nazis to win.

In the summer of 1940, when the Nazis were triumphant and Britain prostrate, Nazi Military Intelligence Chief (Abwehr) Admiral Wilhelm Canaris told Romanian Foreign Minister Prince Michael Sturdza to stay neutral because England would win the war. He also gave this message to Spanish dictator Franco.

Hallett's theory also explains why Hitler, supposedly the arch enemy of Jewish bankers, acted like he didn't know the Rothschilds controlled England (and America) when this was practically common knowledge. If Hitler were for real, he wouldn't have tried to accommodate these countries. England would have been invaded and conquered before Russia was attacked.

Hallett's hypothesis explains 1)Why Hitler was able to expand into the Rhineland etc. without fear of retaliation. 2) Why the Nazi war machine was financed and built by the Bank of England and a Who's Who of Anglo American corporations controlled by the Illuminati. 3) Why Hitler never sealed the Mediterranean at Gibraltar; and why the Spanish dictator Franco remained neutral, despite the huge debt he owed the Nazis from the Civil War. 4) Why I.G. Farben headquarters in Frankfurt was never bombed. This became CIA headquarters.

It would explain why Hitler gave his ridiculous racial policies priority over actually winning the war. He could have enlisted millions of Slavs (and even many Jews) in overcoming Communist Russia. Instead, he made them implacable enemies willing to fight to the death.

We could question why Japan attacked the U.S. instead of Russia; why the Nazis never figured out that their communications were compromised; why Hitler didn't conquer the oil fields of Russia and the Middle East when he had the chance etc. but you get the picture. The fix was in.

WHO WAS HITLER?

The biggest improbability of all is that an Austrian tramp, street cleaner and gay prostitute could become the Chancellor of Germany. Hitler joins a long list of obscure blackmailable figures who have been catapulted to world prominence with the aid of an unseen hand.

Hallett writes that Hitler's grandfather was Nathan Meyer Rothschild. Maria Schickelgruber, Hitler's grandmother, was a maid in the Rothschild's Vienna mansion when his father, Alois was conceived "in fear" in a satanic ritual rape. The Rothschilds could only marry within their extended family so they had illegitimate children who functioned as anonymous agents.

(Apparently this is a pattern with the Illuminati. Bill Clinton is rumored to be a Rockefeller.)

His grandmother received child support from a Jewish businessman who was probably an intermediary for his grandfather. Bridget Hitler quotes Hitler's sister Paula: "Since [Adolf] started the race laws we have no grandfather, Adolf and I. Certainly anyone who wished could make a good deal out of that." (Memoirs, p. 175)

Rothschild's son, Alois Hitler's third marriage was to his niece, Klara, who became Hitler's mother. His father was abusive and his mother over- compensated. Hitler became destitute at age 18 when his mother died, and he lived in a Vienna men's hostel that was a haunt for homosexuals.

In 1912, Hitler traveled to England for training as an Illuminati agent which took place in German. This "training" ranged from imbibing a sense of his role in Germany's destiny to learning how to mesmerize audiences.

It also included trauma brainwashing. The "alter's" consciousness is shattered by witnessing savage atrocities and suffering sexual abuse, all of which is filmed. Then the various fragments of consciousness are programmed and can be accessed with special code words. (Read Fritz Springmeier and Cisco Wheeler for a detailed description of Illuminati mind control techniques. )

Hitler returned to Germany in May 1913 and enlisted in the German army. During World War One, he served as a runner and was captured twice by the English. On both occasions, he was spared execution by an "angel" in British intelligence.

According to Hallett, Hitler was a bisexual who enjoyed having women defecate on him. He also had undersized genitals and only one testicle. (Many women whom he courted committed suicide. The love of his life was his 17-year-old half-niece Geli whom he murdered in 1931 when she tried to escape.)

(For more on Nazi Homosexuality, see "The Pink Swastika" online.

IMPLICATIONS

History is unfolding according to the Illuminati's long-term plan. Wars are plotted decades in advance and orchestrated to achieve the destruction of nations and natural elites, depopulation, demoralization, and of course power and profit.

The super rich have organized themselves into a satanic cult to prey on mankind and to establish their permanent hegemony. Put yourself in the central bankers' shoes. The nations of the world owe you trillions based on money you printed for the cost of paper and ink. The only way to protect this "investment" is to establish a thinly disguised dictatorship, using sophisticated methods of social and mind control. This is the true meaning of the "War on Terror." It's not directed at "Muslim terrorists." It's directed at you and me.

According to Hallett, Joseph Stalin was another Illuminati "agent of war" who attended the Tavistock Psyche Ops training school in 1907. Clifford Shack has suggested that Stalin was also an illegitimate offspring of a Rothschild.

Hallett says Hitler's death was faked (a double was killed) and Hitler escaped to Barcelona where he lived until 1950, when he died of stomach cancer.

Greg Hallett is a maverick and his rambling book is full of repetition and digressions. I wouldn't swear by any of Hallett's claims as yet. But he deserves our thanks for advancing an alternative view of history that while far- fetched is more plausible than what supposedly transpired. We should be able to entertain speculative views without feeling compelled to accept or reject them.

World War Two achieved all of the Illuminati's goals. Germany and Japan were turned into a wasteland. Sixty million people were slaughtered. The Jewish holocaust motivated Jews to establish the Rothschild's world government headquarters in Israel. Idealists and natural leaders on both sides were slaughtered. Nations were laden with debt. The United Nations rose like a phoenix from the ashes. Hiroshima cast a pall of terror over the world. The USSR was a superpower and controlled Eastern Europe. The stage was set for the next act...the Cold War.

Given the bleak outlook for humanity, there is a tendency to actually idealize Hitler as an opponent of central banker hegemony. I fell into this trap myself. Hallett's book is an important reminder that like Stalin and Mao, Hitler was a monster; and the Illuminati sponsor "enemies" in order to foment conflict, and keep humanity in its thrall.

some of the Thule Society connections :

http://www.mystae.com/restricted/streams/masons/nazi.html

1) The Stein Affair - Fact or Fiction?
"During his young adulthood before rising to power, Hitler lived in Vienna. One of Hitler's friends, during that period was Walter Johannes Stein. During World War II, Dr. Stein became an advisor to England's Prime Minister, Sir Winston Churchill."
- William Bramley, The Gods of Eden

"A number of people who intimately knew Walter Johannes Stein in the last years of his life state that Stein never met Hitler."
- Christoph Lindenberg in the German journal Die Drie

"...It was through buying a copy of Eschenbach's Parsival that had once belonged to Hitler that Dr Stein met him. Dr Stein was impressed by the meticulousness of the marginal notes, though simultaneously appalled by the pathological race hatred that they showed.
- Frank Smyth in The Occult Connection

...

According to Ravenscroft, "Hitler took Dr. Stein up the Danube to visit his mystic teacher, a rustic woodcutter and herbalist named Hans Lodz 'who retained in his peasant's blood the last traces of the atavistic clairvoyance of the ancient Germanic tribes' and who 'resembled a mischievous yet malevolent dwarf from the pages of Grimm's Fairy Tales or an illustration from a book on ancient Germanic folklore'. The men took a swim in the river at which Dr. Stein noticed that Hitler had only one testicle."
- Jeffrey Steinberg, "The Unknown Hitler: Nazi Roots in the Occult"

...

"One of his [Hitler's] most influential mentors was a Viennese bookstore owner named Ernst Pretzsche. Pretzsche was described by Dr. Stein as a malevolent-looking man with a somewhat toad-like appearance. Pretzsche was a devotee of the Germanic mysticism that was preaching the coming of an Aryan super race. Hitler frequented Pretzsches store and pawned books there when he needed money. During those visits, Pretzsche indoctrinated Hitler in Germanic mysticism and successfully encouraged Hitler to use the hallucinogenic drug peyote as a tool for achieving mystical enlightenment.
- William Bramley, The Gods of Eden

"It was Lodz, Dr.Stein learned, who had prepared for Hitler a peyote concoction that afforded him psychedelic insight into his past lives. The peyote itself had come from Pretzche, who had lived for a time in the German colony in Mexico. Hitler had hoped that his former existences, viewed in his drug trance, would include an early incarnation as a powerful Teutonic ruler, but it was not to be.
"Instead his psychedelic perception revealed von Eschenbach's Parzival to have been prophetic of events that would take place a thousand years after it was written, i.e. in the present. And it showed Hitler to have been the historical personage behind the evil sorcerer Klingsor, the very spirit of the anti-Christ and the villain of Parzival."
...

According to [August] Kubizek [one of Hitler's few friends from the early years], Hitler spent a great deal of time studying oriental mysticism, astrology, hypnotism, Germanic mythology and other aspects of occultism. By 1909 he had made contact with Dr. Jorg Lanz von Liebenfels, a former Cistercian monk who, two years previously, had opened a temple of the 'Order of the New Templars' at the tumble-down Werfenstein Castle on the banks of the Danube.
"Von Leibenfels had assumed his aristocratic sounding name: he was born plain Adolf Lanz and came of solid bourgeois stock. His following was small but wealthy. A disciple of Guido von List [who adopted the swastika as the emblem of the neo-pagan movement in Germany in the late 19th century] he flew a swastika flag from his battlements, performed ritual magic and ran a magazine entitled Ostara, a propaganda journal of occultism and race mysticism, to which the young Hitler became an avid subscriber."
- Frank Smyth in The Occult Connection

...

During World War I "about two months after winning the Iron Cross, Hitler was blinded by mustard gas during a battle. He was taken to the Pasewalk military hospital in northern Germany where he was mistakenly diagnosed as suffering from 'psychopathic hysteria'. (The symptoms were probably caused by the mustard gas.) Hitler was consequently placed under the care of a psychiatrist, Dr. Edmund Forster. What exactly was done to Hitler while under Dr. Forster's care is uncertain because years later, in 1933...the Gestapo rounded up all psychiatric records related to Hitler's treatment and destroyed them. Dr. Forster 'committed suicide' in that same year. "The mystery of what was done to Hitler at Pasewalk is deepened by Hitler's own statements. According to Hitler, he had experience a 'vision' from 'another world' while at the hospital. In that vision, Hitler was told that he would need to restore his sight so that he could lead Germany back to glory. Hitler's latent anti-Semitism, which had already been planted by his mystical readings in Vienna, emerged at Pasewalk."
"In a shrewd piece of detective work published in the journal, History of Childhood Quarterly, psychohistorian Dr. Rudolph Binion suggests that Hitler's visions may have been deliberately induced by the psychiatrist, Edmund Forster, as a means of helping Hitler recover from his blindness....Dr. Binion cites a book completed in 1939 entitled, Der Augenzeuge ('The Eyewitness'), written by a Jewish doctor named Ernst Weiss who had fled Germany in 1933. "It is a thinly fictionalized account of Hitler's "miracle cure".
- William Bramley, The Gods of Eden

...
There is considerable controversy regarding precisely when Hitler became driven to destroy the Jews and dominate the world. There is strong evidence, however, that the 'hate and pain' which characterized Hitler's speeches in 1919 and afterward, as well as his fanatical purpose, were not in evidence prior to his psychiatric treatment."
- David Bonnell (dbonnell@be1145)
...

Hitler's stellar performance in Munich [identifying pro-Communist soldiers to be shot in 1919] earned him a promotion. He was assigned to the highly secret Political Department of the Army District Command. Hitler's new unit was an intelligence operation that engaged in acts of domestic terrorism. The unit refused to accept Germany's defeat in World War I and so it assassinated some of the German leaders who had negotiated Germany's surrender.
"A prominent leader of the District Command was captain Ernst Rohm. Rohm was a professional soldier who served as liaison between the District Command and the German industrialists who were directly funding the District Command to help it fight communism. Captain Rohm and many other members of the District Command were members of a mystical organization known as the 'Thule Society' [Thulegesellschaft]. The Thule believed in the Aryan super race' and it preached the coming of a German 'Messiah' who would lead Germany to glory and a new Aryan civilization. In Spear of Destiny [by Trevor Ravenscroft] we learn from Dr. Stein that the Thule group was financed by some of the very same industrialists who supported the District Command. The Thule was also directly supported by the German High Command."
- William Bramley, The Gods of Eden


"Briefly, the creed of the Thule society inner circle is as follows: Thule was a legendary island in the far north, similar to Atlantis, supposedly the center of a lost, high-level civilization. But not all secrets of that civilization had been completely wiped out. Those that remained were being guarded by ancient, highly intelligent beings (similar to the 'Masters' of Theosophy or the White Brotherhood). The truly initiated could establish contact with these beings by means of magic-mystical rituals. The 'Masters' or 'Ancients' allegedly would be able to endow the initiated with supernatural strength and energy. With the help of these energies the goal of the initiated was to create a race of Supermen of 'Aryan' stock who would exterminate all 'inferior' races."
- Wulf Schwartzwaller, The Unknown Hitler


Many assassinations perpetrated by the District Command may have been inspired by the Thule. According to Dr. Stein, the Thule was a 'Society of Assassins'. It held secret courts and condemned people to death. It is likely that many victims murdered by the District Command had been condemned earlier in the secret courts of the Thule. Many prominent Germans supported this violence and were documented members of the Thule. For example, the Police President of Munich, Franz Gurtner, was a reported member of the innermost circle of the Thule. He later became Minister of Justice of the Third Reich."
- William Bramley, The Gods of Eden

"...At the end of the 1919...Hitler met Dietrich Eckart. Most biographers have underestimated the influence that Eckart exerted on Hitler. He was the wealthy publisher and editor-in-chief of an anti-Semitic journal which he called In Plain German. Eckart was also a committed occultist and a master of magic. As an initiate, Eckart belonged to the inner circle of the Thule society as well as other esoteric orders."
- Wulf Schwartzwaller, The Unknown Hitler

"There can be no doubt that Eckart - who had been alerted to Hitler by other Thulists - trained Hitler in techniques of self confidence, self projection, persuasive oratory, body language and discursive sophistry. With these tools, in a short period of time he was able to move the obscure workers party from the club and beer hall atmosphere to a mass movement. The emotion charged lay speaker became an expert orator, capable of mesmerizing a vast audience."
- Wulf Schwartzwaller, The Unknown Hitler

Hitler dedicated his book Mein Kampf to his teacher Dietrich Eckart.

Wojny secesyjna,pierwsza,druga to-jedna wielka wojna rasowa o panowanie nad światem/Miasto Zakazane/

fredroman.blogspot.com
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
stefani




Dołączył: 20 Maj 2009
Posty: 315
Post zebrał 0.000 mBTC

PostWysłany: 00:34, 19 Maj '10   Temat postu: Re: Czy Hitler był brytyjskim agentem Odpowiedz z cytatem

Polecam książkę kanadyjskiego historyka Jacquesa R. Pauwelsa zatytułowaną: "The Myth of the Good War: The USA in World War II" („Mit dobrej wojny. Ameryka i druga wojna światowa”) dostępną między innymi na amazon.com.



Pauwels w swoim dziele ujawnia dokumenty wskazujące na współpracę (często również finansowanie) nazistów przez takie koncerny jak: IBM, General Electric, Goodrich, Singer, Kodak, ITT, JP Morgan, Du Pont, Union Carbide, Coca-Cola itd.

Tutaj trochę więcej o autorze i jego dziele: http://www.jacquespauwels.net/books01-mythe-good-war.php?lang=en
Inne książki: http://www.jacquespauwels.net/BOOKS.php

Równie interesująca jest inna książka tegoż autora - "Profits uber Alles! American Corporations and Hitler".

Obydwie pozycje jasno traktują o tym, kto i po co stworzył nazizm.
_________________
Cenzura, Dezinformacja, Agentura na forach
viewtopic.php?t=7581&start=0&postdays=0&postorder=asc&highlight=
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
papabempa




Dołączył: 15 Lut 2010
Posty: 150
Post zebrał 0.000 mBTC

PostWysłany: 17:07, 19 Maj '10   Temat postu: Odpowiedz z cytatem

W przytoczonym wyżej tekście /po angielsku,ja coś tam rozumiem,gorzej dobrze przetłumaczyć/ opisana
jest historia agenturalnej przeszłości Hitlera.Był jakimś kuzynem Rotschlidów, w 1912-13 przebywał w Angli
gdzie został zwerbowany przez w rzeczy samej ,Illuminatów.Zrobili mu pranie mózgu,został wprowadzony
w tajniki okultyzmu,brał udział w odrażających praktykach seksualnych.Ciekawe,że gdy w czasie I wojny
dostał się dwukrotnie do niewoli,był natychmiast z niej przez Anglików zwalniany.Potem na każdym etapie
kariery był tajemnie wspierany przez siły dążące do zapanowania nad światem. Bez pożyczek światowych
bankierów nie wydobył by w tak krótkim czasie Niemcy z kryzysu i przygotował je do wojny,tak czy inaczej
z góry przegranej.Ale "im" chodziło właśnie o złamanie potęgi i podporządkowanie"sobie białej siły" Niemiec
oraz doprowadzenie do odrodzenia się Izraela. Tak więc działania Illuminatów w tworzeniu NWO trwają od dawna.

Polecam fredroman.blogspot.com
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Prawda2.Info -> Forum -> Wojny i terroryzm Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona: 1, 2, 3, 4   » 
Strona 1 z 4

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz moderować swoich tematów


Czy Hitler był brytyjskim agentem
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group.
Wymuś wyświetlanie w trybie Mobile