|
|
|
Autor
|
Wiadomość |
oko
Dołączył: 25 Lis 2016 Posty: 3394
Post zebrał 0 sat Podarowałeś sat
|
Wysłany: 11:23, 14 Cze '26
Temat postu: |
|
|
|
cytata w sieci znaleziona
"Wiara dotyczy pojedynczego człowieka i on będąc anglikaninem może naprawdę wierzyć w Pana Jezusa, czy będąc muzułmaninem w Boga Ojca, ale w momencie kiedy system wierzeń zaczyna tworzyć religię to nie ma tam miejsca na Pana Boga, a ta religia to w rzeczywistości jest system indoktrynacji mający omamiać ludzi, aby wykonywali polecenia władzy, która zaprowadza piekło na ziemi.
Mimo, że powyższe to racja, to jest to jedynie wstęp do uwertury dotyczącej P.Boga i ostatecznego zajęcia się jego istnieniem.
|
|
|
Powrót do góry
 |
|
|
oko
Dołączył: 25 Lis 2016 Posty: 3394
Post zebrał 0 sat Podarowałeś sat
|
Wysłany: 00:47, 16 Cze '26
Temat postu: |
|
|
|
|
|
Powrót do góry
 |
|
|
oko
Dołączył: 25 Lis 2016 Posty: 3394
Post zebrał 0 sat Podarowałeś sat
|
Wysłany: 01:36, 16 Cze '26
Temat postu: |
|
|
|
|
|
Powrót do góry
 |
|
|
oko
Dołączył: 25 Lis 2016 Posty: 3394
Post zebrał 0 sat Podarowałeś sat
|
Wysłany: 14:02, 21 Cze '26
Temat postu: |
|
|
|
|
|
Powrót do góry
 |
|
|
oko
Dołączył: 25 Lis 2016 Posty: 3394
Post zebrał 0 sat Podarowałeś sat
|
Wysłany: 12:25, 28 Cze '26
Temat postu: |
|
|
|
cytat z sieci
"(...)Z jednej strony nadal w kościołach prowadzone są modlitwy, w których powtarzana jest tradycyjna doktryna, a mianowicie że tylko przez Jezusa, w Kościele można zostać zbawionym – a ściślej mieć pewność tego zbawienia1. Doktryna ta oparta jest na cytatach wprost z wypowiedzi Pana Jezusa. Można by tutaj te cytaty mnożyć („nie przychodzi nikt do Pana jak tylko przeze mnie” itd.) ale chyba wszyscy je znają.
Jednocześnie jednak hierarchowie Kościoła:
twierdzą, że Islam jest w prządku jeśli nie równie dobry jak chrześcijaństwo (Papież: „powinniśmy być mniej sceptyczni wobec Islamu”, kardynał Weisenburger, arcybiskup diecezji Detroit, gości na otwarciu meczetu i nazywa go świętym miejscem, JP2 całujący Koran)
kardynał Ryś zaprasza wiernych do odwiedzania synagóg, w czym nie jest odosobniony – już papież Franciszek mówił, że Żydów nie ma potrzeby nawracać bo mają jakąś swoją osobną drogę go zbawienia, na której Chrystus jest zbędny, cała ta narracja o „judeo-chrześcijaństwie” i starszych braciach w wierze” (znów JP2) jest wszechobecna.
Czyli jednocześnie Pan Jezus jest „drogą, prawdą i życiem” ale jednocześnie nie jest, bo można sobie „wychodzić” zbawienie w meczecie albo w synagodze.
Ten ostatni przypadek jest wart pochylenia się nad nim głębiej: jeżeli nie jest właściwe nawracanie Żydów, to w takim razie działania apostołów były niewłaściwe bo przecież od tego zaczęli oni swoją działalność (o czym czytamy w „Dziejach apostolskich” i nie tylko): na początku apostołowie nawracali głównie Żydów. A skoro Kościół jest zbudowany jest na tym co zapoczątkowali apostołowie („apostolski kościół” – z wyznania wiary), to w takim razie stanowisko współczesnych biskupów pokroju Rysia neguje same fundamenty instytucji, którą reprezentują.
Jeśli bowiem nawracanie Żydów było złe to i apostołowie błądzili, a jeśli oni błądzili to błądził i Chrystus, bo to On im nakazał robić to, co robili!
Jest niezmiernie zasmucające, że kościół jest już na tyle zdegenerowany, że ich samych to nie razi. I nie jest możliwe, żeby wszyscy wygłaszający te bzdury księża i biskupi byli masonami czy innymi świadomymi „agentami zła” – całkiem spora część z nich musi w to wierzyć!
Tym co łączy wszystkie pokazane przykłady – a także wiele innych znanych każdemu kto analizuje to, co dzieje się wokół – to przykłady dwójmyślenia, które Orwell definiował w „1984” jako zdolność do wiary naraz w dwie sprzeczne tezy bo tak nakazuje partia. Obecna rzeczywistość działa inaczej – ludzie „dwójmyślą” nie dlatego, że ktoś im to nakazuje pod groźbą uwięzienia czy tortur – robią to z pełnym przekonaniem, kompletnie nie dostrzegając logicznej sprzeczności."
|
|
|
Powrót do góry
 |
|
|
oko
Dołączył: 25 Lis 2016 Posty: 3394
Post zebrał 0 sat Podarowałeś sat
|
Wysłany: 08:22, 04 Lip '26
Temat postu: |
|
|
Takie kwiatki:
Kardynał Víctor Manuel Fernández, kierujący pracami Dykasterii ds. Nauki Wiary, odpowiedział na krytykę dotyczącą napisanej w latach 90. książki o duchowości i zmysłowości.
" Książka przedstawia wyimaginowaną zmysłową relację między Chrystusem a nastolatkiem, łączy ludzki orgazm z boską intymnością i mówi o grzesznych czynnościach seksualnych wykonywanych w sposób „bez poczucia winy i bez utraty łaski Bożej ani doświadczenia Jego miłości”.
W siódmym rozdziale książki Fernández porusza temat pornografii i podniecenia seksualnego, stwierdzając, że „kobietę […] mniej niż mężczyznę pociąga oglądanie zdjęć zawierających sceny przemocy, obrazy orgii itp. Nie oznacza to, że nie podnieca ją hardcorowa pornografia, ale raczej to, że mniej ją to cieszy i mniej ceni”.
W dalszej części tekstu omawiana jest „możliwość osiągnięcia w naszej relacji z Bogiem pewnego rodzaju satysfakcjonującego orgazmu, który nie oznacza tyle fizycznych zmian, co po prostu to, że Bogu udaje się dotknąć duchowo-cielesnego centrum przyjemności, tak że zaspokojenie, które obejmuje całą osobę, jest doświadczane”.
„Pamiętajmy, że łaska Boża może współistnieć ze słabościami, a także z grzechami, gdy zachodzi bardzo silne uwarunkowanie. W takich przypadkach osoba może robić rzeczy, które są obiektywnie grzeszne, ale nie jest temu winna i nie traci łaski Bożej” – stwierdził z kolei autor we fragmencie dotyczącym homoseksualizmu."
https://dorzeczy.pl/swiat/535554/kardyna.....iazki.html
|
|
|
Powrót do góry
 |
|
|
oko
Dołączył: 25 Lis 2016 Posty: 3394
Post zebrał 0 sat Podarowałeś sat
|
Wysłany: 11:38, 19 Lip '26
Temat postu: |
|
|
The soul, undernourished, begins to express its neglect through shadow: addiction, despair, cruelty, and nihilism. As Jungian thought reminds us, what is unconscious does not disappear—it erupts.
At its core, this diagnosis aligns with a profound spiritual principle, often rendered as: Nothing real can be threatened. Nothing unreal exists. This is a core teaching from A Course in Miracles (ACIM), a spiritual text published in 1976. It was dictated to psychologist Helen Schucman, who claimed it came as an inner voice from Jesus. The line summarizes the Course’s central idea: only what is of God/love/spirit is truly real and eternal; everything else (fear, ego, the material world) is illusion.
The materialist project, for all its glittering achievements, is built on the unreal—the illusion that meaning is secondary, that soul is superstition, and that love and purpose are mere byproducts of matter. These unreal foundations cannot sustain a flourishing culture. They are threatened by their own hollowness, and they threaten us in turn.
Reversing this eclipse does not require rejecting technology or returning to pre-modern hardship. It demands a revaluation of values. We must consciously restore our awareness of the soul present in all things, while giving special attention to those avenues—nature and human craft—through which we most readily feel God’s living presence.
więcej tu
https://off-guardian.org/2026/07/18/the-eclipse-of-the-soul/
I w taki oto sposób kolejny gawędziarz wysforował się na łamy a i założyć można, że należność za wyliniały z konkretów tekst, przytulił.
Niemniej kolczyk do ucha sobie przyczepił. Taki, nad wyraz, materialny.
|
|
|
Powrót do góry
 |
|
|
oko
Dołączył: 25 Lis 2016 Posty: 3394
Post zebrał 0 sat Podarowałeś sat
|
Wysłany: 22:21, 26 Lip '26
Temat postu: |
|
|
|
|
|
Powrót do góry
 |
|
|
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz moderować swoich tematów
|
|