Dołączył: 24 Lis 2020 Posty: 312
Post zebrał 0 sat Podarowałeś sat
Wysłany: 07:18, 17 Lut '26
Temat postu:
de93ial napisał:
Te same trzy osoby, które zalegają na forum od dawna i zamieniają je w szambo.
Kto zamienia forum w szambo? No chyba tylko ty.
_________________ "Normalny facet przyznałby że może coś z nim nie tak i udałby się od psychologa/psychiatry" ~maryla
Dołączył: 24 Lis 2020 Posty: 312
Post zebrał 0 sat Podarowałeś sat
Wysłany: 06:05, 18 Lut '26
Temat postu:
Pyskówki to jeszcze nic w porównaniu z tym, co ty odstawiasz. Obserwuję cię od dawna.
_________________ "Normalny facet przyznałby że może coś z nim nie tak i udałby się od psychologa/psychiatry" ~maryla
Dołączył: 24 Lis 2020 Posty: 312
Post zebrał 0 sat Podarowałeś sat
Wysłany: 09:58, 19 Lut '26
Temat postu:
de93ial napisał:
Ze słabymi efektami.
Nie masz kompetencji aby to oceniać.
Cytat:
dużo szczegółów ci umyka.
Ale tobie umyka to, co najważniejsze.
_________________ "Normalny facet przyznałby że może coś z nim nie tak i udałby się od psychologa/psychiatry" ~maryla
Dołączył: 24 Lis 2020 Posty: 312
Post zebrał 0 sat Podarowałeś sat
Wysłany: 11:08, 23 Lut '26
Temat postu:
Nie pogrążaj się. Dość już się zbłaźniłeś.
_________________ "Normalny facet przyznałby że może coś z nim nie tak i udałby się od psychologa/psychiatry" ~maryla
Dołączył: 26 Gru 2020 Posty: 1
Post zebrał 250 sat Podarowałeś sat
Wysłany: 23:24, 24 Lut '26
Temat postu:
Temat interesujący, z kilkoma zastrzeżeniami do tych filmów z YT, które uważam za okultystyczny bełkot. Jeśli potraktować "matriks" jako metaforę samsary, to temat robi się ciekawszy. W klasycznym buddyzmie wyzwolenie (nirwana) nie jest przejściem do jakiegoś świetlistego wymiaru, ale zakończeniem mechanizmu przywiązania i karmy. Prawdziwy dylemat nie brzmi więc czy wybrać światło tylko: czy jesteśmy gotowi puścić tożsamość, historię, relacje i całe "ja"
I czy w ogóle w takim wypadku bardziej etyczna nie będzie postawa powrotu jak w idei bodhisattwy, żeby uczestniczyć w świecie świadomie, zamiast z niego uciekać?
Dołączył: 20 Sie 2019 Posty: 1722
Post zebrał 0 sat Podarowałeś sat
Wysłany: 23:51, 24 Lut '26
Temat postu:
Victe212 napisał:
tych filmów z YT, które uważam za okultystyczny bełkot. Jeśli potraktować "matriks" jako metaforę samsary, to temat robi się ciekawszy.
Dokładnie w taki sposób traktują matriks te filmy, które uważasz za okultystyczny bełkot.
(( No i dlaczego "okultystyczny"? - ....i dlaczego "metaforę"?. To znaczy to nie jest żadna metafora...A tobie się nie podoba jak ktoś mówi wprost, bez owijania w bawełnę, tak? ))
Cytat:
Prawdziwy dylemat nie brzmi więc czy wybrać światło
Gadaj zdrów! ...do czasu aż nie ujrzysz światełka na końcu [technologicznego] tunelu. Wtedy cała ta gadka-szmatka o puszczaniu tożsamości może okazać się jedynie odwracającym uwagę psychologicznym bełkotem
....a najlepszym dowodem jak cię urobiono jest,
że jeżeli tak myślisz
Cytat:
czy w ogóle w takim wypadku bardziej etyczna nie będzie postawa powrotu jak w idei bodhisattwy, żeby uczestniczyć w świecie świadomie, zamiast z niego uciekać?
...to już powoli dajesz się wkręcać w lewą narrację
(srali muchy *będzie bardziej*) -- i właśnie dokładnie o tym mówi Boguś Duda (w swoich okultystycznych filmach).
_________________ Fahrenheit451 - piękna idea! Wszędzie pełno ogłupiających książek! (począwszy od tej najstarszej)
Dołączył: 20 Sie 2019 Posty: 1722
Post zebrał 0 sat Podarowałeś sat
Wysłany: 00:32, 25 Lut '26
Temat postu:
....Nie ma żadnego "wracania". To znaczy tak - żeby naprawdę "świadomie" powrócić - musisz najpierw wyjść. Bo tylko tak okazujesz swoją świadomość. Pozostając w jednym ciągu inkarnacji - jesteś po prostu nieświadomy. Śpisz. A kiedy już wyjdziesz : nie ma czasu, nigdzie ci się nie spieszy... DO CZEGO chcesz powracać? Do iluzji? ... A do której epoki? Gdzie chcesz wrócić, do średniowiecznej Japonii, nieść kaganek zbawienia, do epoki wiktoriańskiej w Anglii, czy do czasów Connana Barbarzyńcy, a może do ery kamienia łupanego, hmm? Błędy poznania lepiej dusić w zarodku
Tylko pamiętaj - to jest Matriks, nie jesteś jego właścicielem, ani twórcą. Ilekroć tu znowu wejdziesz, to na zasadach Władców Karmy
Paczcie go, Mesjasz się kurwa znalazł
(( ciągle zbyt wielu jest "cwaniaków", którzy "współczuciem" tak to sobie tłumaczą... - a zbyt mało ogarniętych, którzy ani na chwilę nie zapominają, że chodzi o to, aby STĄD KURWA WYJŚĆ - I NIE WRACAĆ!! ))
_________________ Fahrenheit451 - piękna idea! Wszędzie pełno ogłupiających książek! (począwszy od tej najstarszej)
Dołączył: 25 Lis 2016 Posty: 3025
Post zebrał 0 sat Podarowałeś sat
Wysłany: 07:38, 25 Lut '26
Temat postu:
Victe212 napisał:
Temat interesujący, z kilkoma zastrzeżeniami do tych filmów z YT, które uważam za okultystyczny bełkot. Jeśli potraktować "matriks" jako metaforę samsary, to temat robi się ciekawszy. W klasycznym buddyzmie wyzwolenie (nirwana) nie jest przejściem do jakiegoś świetlistego wymiaru, ale zakończeniem mechanizmu przywiązania i karmy. Prawdziwy dylemat nie brzmi więc czy wybrać światło tylko: czy jesteśmy gotowi puścić tożsamość, historię, relacje i całe "ja"
I czy w ogóle w takim wypadku bardziej etyczna nie będzie postawa powrotu jak w idei bodhisattwy, żeby uczestniczyć w świecie świadomie, zamiast z niego uciekać?
Racja.
O ile 'racja' ma tu zastosowanie.
Ale, może ludzie i są gotowi by próbować 'puścić' tożsamość, tyle, że ludzie są poddani kontroli, hgw kogo, ale są, i "ci", po naszemu mówiąc, pilnują stanów w jakich ludzie się znajdują, pozwalając na przejścia, dojścia i inne, w stopniu ograniczającym 'wyjście', porzucenie, oderwanie.
Prawdziwy dylemat jest żaden, bo ludziom brak jest pojęcia co mogą wybrać. W przypadku kiedy doświadczą czegoś "ponad" stają się bardziej uważni i myślą, co się stało, że im się trafiło, czy nagle stali się 'wybrani', czy dana jest im szansa. Całość mieści się w świadomej woli, poza umysłem. Dlatego, na poczatek wychodzenia, dobre jest świadome oddychanie, uważność, skupienie na tym, co się samemu robi i co sie wokoło dzieje.
Matriksy i inne sriksy zamulaja skutecznie i zniechęcają do robienia czegokolwiek.
I takie tam.
J a s n y napisał:
....Nie ma żadnego "wracania". To znaczy tak - żeby naprawdę "świadomie" powrócić - musisz najpierw wyjść. Bo tylko tak okazujesz swoją świadomość. Pozostając w jednym ciągu inkarnacji - jesteś po prostu nieświadomy. Śpisz. A kiedy już wyjdziesz : nie ma czasu, nigdzie ci się nie spieszy... DO CZEGO chcesz powracać? Do iluzji? ... A do której epoki? Gdzie chcesz wrócić, do średniowiecznej Japonii, nieść kaganek zbawienia, do epoki wiktoriańskiej w Anglii, czy do czasów Connana Barbarzyńcy, a może do ery kamienia łupanego, hmm? Błędy poznania lepiej dusić w zarodku
Tylko pamiętaj - to jest Matriks, nie jesteś jego właścicielem, ani twórcą. Ilekroć tu znowu wejdziesz, to na zasadach Władców Karmy
Skoro to wiesz, deczko dziwi sposób w jaki sie na forum prezentujesz.
A może to tylko wiesz i przyjąłeś to za pewnik. Prawdziwy dylemat jest taki, czy tego doświadczyłeś sam na sobie.
I odpowiedź na to, dla mnie, jest zbędna. To twoja sprawa.
Dołączył: 20 Sie 2019 Posty: 1722
Post zebrał 0 sat Podarowałeś sat
Wysłany: 08:36, 25 Lut '26
Temat postu:
Cytat:
Skoro to wiesz, deczko dziwi sposób w jaki sie na forum prezentujesz.
Skoro tego nie wiesz, to nie dziwi że cię dziwi. ...Ty to się dopiero "prezentujesz" kurwa.
Cytat:
przyjąłeś to za pewnik
Pewnik to wielkie słowo, ale to przynajmniej jedna z możliwości; do rozważenia dla każdego patafiana, któren będzie chciał zgrywać rolę chojraka-"nauczyciela", a sam zjob nawet nie poznał do końca Co i Jak
Wersja o konieczności natychmiastowego powrotu, "bo są tu niedokończone sprawy" to płytka wersja dla nieoszlifowanych oświeceńców którym niewiele trzeba do osiągnięcia mądrości. Podania i relacje o "miejscu poza czasem" - to wersja o jeden lewej wyżej w takim wypadku. A skoro już o tym mowa, to czy nie powinno dziwić że na spotkanie zmarłych zazwyczaj wychodzą ci wcześniej zmarli? To znaczy babcia, dziadek... A niby skąd oni, w takiej ilości - skoro wiadomo (statystycznie), że zaledwie nikły ułamek procenta jest zdolny do wyrwania się z koła reinkarnacji - a zatem babcia i dziadek już dawno w nowych pieluchach, albo w szkole (??)
_________________ Fahrenheit451 - piękna idea! Wszędzie pełno ogłupiających książek! (począwszy od tej najstarszej)
Dołączył: 25 Lis 2016 Posty: 3025
Post zebrał 0 sat Podarowałeś sat
Wysłany: 17:12, 25 Lut '26
Temat postu:
J a s n y napisał:
Cytat:
Skoro to wiesz, deczko dziwi sposób w jaki sie na forum prezentujesz.
Skoro tego nie wiesz, to nie dziwi że cię dziwi. ...Ty to się dopiero "prezentujesz" kurwa.
[/color]
Cytat:
przyjąłeś to za pewnik
Pewnik to wielkie słowo, ale to przynajmniej jedna z możliwości; do rozważenia dla każdego patafiana, któren będzie chciał zgrywać rolę chojraka-"nauczyciela", a sam zjob nawet nie poznał do końca Co i Jak
Wersja o konieczności natychmiastowego powrotu, "bo są tu niedokończone sprawy" to płytka wersja dla nieoszlifowanych oświeceńców którym niewiele trzeba do osiągnięcia mądrości. Podania i relacje o "miejscu poza czasem" - to wersja o jeden lewej wyżej w takim wypadku. A skoro już o tym mowa, to czy nie powinno dziwić że na spotkanie zmarłych zazwyczaj wychodzą ci wcześniej zmarli? To znaczy babcia, dziadek... A niby skąd oni, w takiej ilości - skoro wiadomo (statystycznie), że zaledwie nikły ułamek procenta jest zdolny do wyrwania się z koła reinkarnacji - a zatem babcia i dziadek już dawno w nowych pieluchach, albo w szkole (??)
wiesz co, kurwa, ty kurwa masz już tak kurwa poukładane, że najchetniej kurwa dyskusję prowadzisz sam ze sobą i taka dyskusja najlepiej ci wychodzi, kurwa.
Dołączył: 20 Sie 2019 Posty: 1722
Post zebrał 0 sat Podarowałeś sat
Wysłany: 17:44, 25 Lut '26
Temat postu:
Cytat:
najchętniej kurwa dyskusję prowadzisz sam ze sobą
Bo tylko tak mogę prowadzić inteligentną dyskusję na wysokim poziomie.
_________________ Fahrenheit451 - piękna idea! Wszędzie pełno ogłupiających książek! (począwszy od tej najstarszej)
Dołączył: 21 Sty 2026 Posty: 64
Post zebrał 0 sat Podarowałeś sat
Wysłany: 18:20, 25 Lut '26
Temat postu:
J a s n y napisał:
. A skoro już o tym mowa, to czy nie powinno dziwić że na spotkanie zmarłych zazwyczaj wychodzą ci wcześniej zmarli? To znaczy babcia, dziadek... A niby skąd oni, w takiej ilości - skoro wiadomo (statystycznie), że zaledwie nikły ułamek procenta jest zdolny do wyrwania się z koła reinkarnacji - a zatem babcia i dziadek już dawno w nowych pieluchach, albo w szkole (??)
Że co?
To po umarciu, ile lat trzeba czekać na nową inkarnację?
Coś się chyba zapędziłeś. Jeden może i po roku, ale inny dopiero po 10 000 lat, albo jeszcze dłużej.
No i po drugie: "wyrwanie się z koła reinkarnacji", to po co to komu? Po to jest reinkarnacja aby wracać, żyć i doświadczać. Wymazanie się z tego obiegu oznacza niebyt, albo jakąś mrówkę w mrowisku.
Dołączył: 20 Sie 2019 Posty: 1722
Post zebrał 0 sat Podarowałeś sat
Wysłany: 19:14, 25 Lut '26
Temat postu:
Cytat:
Jeden może i po roku, ale inny dopiero po 10 000 lat,
Błędne mniemanie, Matriks nie czeka. Masz produkować lusz a nie się obijać.
A do reszty twoich nienachalnych mądrości nawet szkoda się odnosić. Za mało jeszcze Bogusia Dudy studiowałeś. I w ogóle - za mały w uszach jesteś .. Poczytaj, posłuchaj ... dowiedz się .. zrozum .. a potem przyjdź
Cytat:
aby wracać, żyć i doświadczać
niby CZEGO? CO takiego doświadczyłeś wartościowego, hmm? -że chcesz znowu to przeżywać , nawet za cenę reszty gówna w którym tkwisz, i które musiałeś jednocześnie przejść (i jeszcze będziesz musiał przejść) ? . CO CIĘ TAK KURWA ZACHWYCIŁO, ŻE NAWET JESZCZE TEGO NIE SPŁACIŁEŚ W CAŁOŚCI - A JUŻ PLANUJESZ DRUGĄ KOLEJKĘ , SŁUCHAM . POWIEDZ, LUBISZ JAK CIĘ W DUPSKO RUCHAJĄ? _________________ Fahrenheit451 - piękna idea! Wszędzie pełno ogłupiających książek! (począwszy od tej najstarszej)
Dołączył: 25 Lis 2016 Posty: 3025
Post zebrał 0 sat Podarowałeś sat
Wysłany: 19:33, 25 Lut '26
Temat postu:
BarniZnarni napisał:
J a s n y napisał:
. A skoro już o tym mowa, to czy nie powinno dziwić że na spotkanie zmarłych zazwyczaj wychodzą ci wcześniej zmarli? To znaczy babcia, dziadek... A niby skąd oni, w takiej ilości - skoro wiadomo (statystycznie), że zaledwie nikły ułamek procenta jest zdolny do wyrwania się z koła reinkarnacji - a zatem babcia i dziadek już dawno w nowych pieluchach, albo w szkole (??)
Że co?
To po umarciu, ile lat trzeba czekać na nową inkarnację?
Coś się chyba zapędziłeś. Jeden może i po roku, ale inny dopiero po 10 000 lat, albo jeszcze dłużej.
No i po drugie: "wyrwanie się z koła reinkarnacji", to po co to komu? Po to jest reinkarnacja aby wracać, żyć i doświadczać. Wymazanie się z tego obiegu oznacza niebyt, albo jakąś mrówkę w mrowisku.
Naczytałeś się albo nasłuchałeś opowiadań wróżek, stąd powtarzasz ich przekazy o jakimś doświadczaniu. A jak już, podtrzymując tę wersję, to właśnie doświadczasz tu "Jasnego" z którym tu prowadzisz dialog'.
Ogarniasz?
Dołączył: 25 Lis 2016 Posty: 3025
Post zebrał 0 sat Podarowałeś sat
Wysłany: 19:35, 25 Lut '26
Temat postu:
oko napisał:
BarniZnarni napisał:
J a s n y napisał:
. A skoro już o tym mowa, to czy nie powinno dziwić że na spotkanie zmarłych zazwyczaj wychodzą ci wcześniej zmarli? To znaczy babcia, dziadek... A niby skąd oni, w takiej ilości - skoro wiadomo (statystycznie), że zaledwie nikły ułamek procenta jest zdolny do wyrwania się z koła reinkarnacji - a zatem babcia i dziadek już dawno w nowych pieluchach, albo w szkole (??)
Że co?
To po umarciu, ile lat trzeba czekać na nową inkarnację?
Coś się chyba zapędziłeś. Jeden może i po roku, ale inny dopiero po 10 000 lat, albo jeszcze dłużej.
No i po drugie: "wyrwanie się z koła reinkarnacji", to po co to komu? Po to jest reinkarnacja aby wracać, żyć i doświadczać. Wymazanie się z tego obiegu oznacza niebyt, albo jakąś mrówkę w mrowisku.
Naczytałeś się albo nasłuchałeś opowiadań wróżek, stąd powtarzasz ich przekazy o jakimś doświadczaniu. A jak już, podtrzymując tę wersję, to właśnie doświadczasz tu "Jasnego" (ciemniaka)z którym tu prowadzisz dialog'.
Ogarniasz?
Dołączył: 20 Sie 2019 Posty: 1722
Post zebrał 0 sat Podarowałeś sat
Wysłany: 20:59, 25 Lut '26
Temat postu:
No, i to jest dobrze wychowany człowiek . Abderyta.. ale pokorny, swoje miejsce zna .
_________________ Fahrenheit451 - piękna idea! Wszędzie pełno ogłupiających książek! (począwszy od tej najstarszej)
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa) Strona: « 1, 2
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz moderować swoich tematów