|
|
|
Autor
|
Wiadomość |
LegaT
Dołączył: 23 Lip 2023 Posty: 38
Post zebrał 0 sat Podarowałeś sat
|
Wysłany: 14:02, 10 Cze '26
Temat postu: |
|
|
Wcale się nie zgadzam z tym, że ludzie nie chcą żadnej wojny. To znaczy, w sferze deklaratywnej - owszem. Deklaracje nic nie kosztują. Wcale nie uważam że tylko politycy, przywódcy prą do wojny. Mam na to inny pogląd. Na pewno nie tak infantylny, i uproszczony, że "ktoś na górze" wmawia biednym ludziom "na dole" żeby popierali politykę wojny. Aby zauważyć gdzie to wszystko się zaczyna, należy zejść do samego źródła. Nie żyjemy w jakimś idealnym świecie, gdzie każdy mógłby sobie wesoło i wygodnie pląsać - tylko tym wrednym przywódcom ciągle czegoś mało. No nie, tak to nie jest. Żyjemy w świecie ciągłych niedoborów -i my może tego nie zauważamy, bo właśnie pewna złożona polityka naszych przywódców wykorzystywania słabszych i biedniejszych nacji funkcjonuje w taki sposób, aby sprawić wrażenie że wszystko jest w porządku i uczciwie wobec reszty ludzkości. O zwierzętach to nawet nie wspominam - bo gdyby chciało się również je traktować z bezwzględnym szacunkiem to myślę, że szybko by te pacyfistyczne brednie wyparowały z milionów głów. Chodzi o to, że Polska może się na pierwszy rzut oka wydawać nawet grzecznym, uczciwym, a nawet hojnym państwem, które przecież nikomu żadnej krzywdy nie robi, to znaczy Polacy niewinni, nikomu niczego nie kradną (w skali globalnej)... prawda? Tylko że za tą zasłoną względnej uczciwości i politycznej pobożności kotłuje się tysiąc nieuświadomionych mechanizmów: sojusze, umowy międzynarodowe, pożyczki z banku światowego i międzynarodowego funduszu walutowego, umowy unijne, zobowiązania, pakty polityczne - wszystko to tworzy pewną zasłonę dymną, iluzję "od pucybuta do milionera" - że każdy kraj na świecie też tak może, jeśli tylko zechce.
Wojna jest efektem końcowym pewnych niezliczonych uwarunkowań w sferze fizycznej. Kiedy do niej dochodzi ludzie mówią aa, to tylko przez tych polityków, my nigdy nie chcieliśmy z nikim żadnej wojny. . To nic że ich styl życia temu przeczy -nie w sferze werbalnej, ale czysto matematycznej - zasoby które posiadają, a których nigdy nie wypracowali, bo gdyby chcieli je uczciwie wypracować, to by się okazało że nie stać ich nawet na jedną piątą tego co posiadają... i tak dalej ( mam na myśli gównie kraje tak zwanego pokojowego zachodu). Piszę w zarysie ogólnym i nie wiem czy dociera to, co chcę przekazać, ale NIE - wojna nie jest tylko jakimś wymysłem przywódców, i gdyby nie było przywódców to wszyscy żyliby sobie szczęśliwie i w spokoju. To pogląd absolutnie błędny, nieuwzględniający w równaniu miliona innych czynników, które złożone do kupy, gdyby je wszystkie na raz zobaczyć, dostrzec i zrozumieć - pokazałyby jasno że "przywódcy którzy prą" do tej czy innej wojny ( może się zrazu zacząć niewinnie, np. od wojen celnych) są jedynie efektem pewnego bardzo skomplikowanego procesu, oni chcą jedynie zapewnić sobie poparcie od tegoż plebsu, wykonując milion dziwacznych kroków, udając że robią coś innego niż robią, oczywiście mydląc oczy temuż "ze wszech miar niewinnemu" plebsowi - bo w przeciwnym razie plebs byłby w pewien sposób niezadowolony. Trudno to w całości i krótko ująć w słowa, trzeba by o tym całą rozprawę doktorską napisać - z dziedziny psychologii, ekonomii, i fizyki jednocześnie. Ale od tego głaskania i zadowalania ludzi tutaj, gdzieś, na drugim kontynencie zaczyna się jakaś wojna. A zatem nie, kompletnie się nie zgadzam z naiwnym twierdzeniem, że zwykli ludzie nie chcą wojny. Pomijając już banalny fakt, że politycy i przywódcy to też zwykli ludzie, tylko tacy którzy sięgnęli po władzę. Ci tak zwani zwykli ludzie są jak dzieci, którzy chcieliby cały dzień jeść tylko lody , ale nie chcieliby żeby ich potem brzuszek bolał. A przywódcy to jedynie tacy toksyczni "rodzice", którzy też chcą tylko wygodnie i w spokoju żyć, nie lubią dziecięcych wrzasków, wymuszania - więc kupują dzieciom setki lodów, cukierków, a potem aplikują im jakieś pigułki na ból brzucha -żeby tylko mieć "święty spokój". Zasadniczo jednak ten ból brzucha ( w naszym ujęciu symbol wojny) jest winą zarówno złych rodziców - jak i rozwydrzonych, głupich dzieciaków. Otóż chcę tylko powiedzieć, że to nie jest takie proste, Plebs wcale nie jest niewinny. ....On może mówić, że nie chce wojny - ale de facto to tylko takie czcze gadanie. Ci tak zwani "zwykli ludzie" to prostu głupie roszczeniowe bydło, które, żyjąc w swojej złotej klatce, nawet nie ma najmniejszergo pojęcia skąd bierze się wojna !
Podsumowując:
| Cytat: | | Oczywiście, ludzie nie chcą wojny. Dlaczego jakiś rolnik miałby ryzykować życie, skoro najlepszym wyjściem z wojny jest powrót do swojej farmy, gdy jest się cały i zdrowy? |
TAKIE TAM PIERDOLENIE.
|
|
|
Powrót do góry
 |
|
|
oko
Dołączył: 25 Lis 2016 Posty: 3309
Post zebrał 0 sat Podarowałeś sat
|
Wysłany: 18:02, 10 Cze '26
Temat postu: |
|
|
|
Podsumowując, słowa które cytowałeś z cytatu, który zamieściłem, wypowiedział Hermann Göring.
|
|
|
Powrót do góry
 |
|
|
LegaT
Dołączył: 23 Lip 2023 Posty: 38
Post zebrał 0 sat Podarowałeś sat
|
Wysłany: 21:07, 10 Cze '26
Temat postu: |
|
|
|
Tak, wiem, no i co z tego że Göring. Zacytowałeś tutaj konkretny pogląd, sądząc, jak mniemam, że jest on wartościowy i wart przytoczenia. Otóż nie - nie jest. Może tylko o tyle warty przypomnienia, aby obnażyć jego czysty populizm, i wchodzenie w dupę "dobrym zwykłym ludziom". To taka klasyczna iluzja, że "najdzielniej biją króle, a najgęściej giną chłopy". Chłopom się takie postawienie sprawy bardzo podoba. Chwyta za serce, ale w zasadzie jest to myśl błędna. Błędna gdyby uwzględnić wszystkie sprzężenia zwrotne, wszystkie współzależności, wszystkie małe dążenia wszystkich ludzi. Oczywiście nikt nie chce wojny. Nawet przywódcy jej nie chcą, może tylko jacyś psychopaci(?) . Ale każdy chce zarobić a się nie narobić. I król się nie różni pod tym względem od chłopa. Gdyby podliczyć wszystkie morderstwa, gwałty, kradzieże i podłości jakich dopuści się ludzie, to statystyczny chłop dużo świętszy od statystycznego króla wcale nie jest.
|
|
|
Powrót do góry
 |
|
|
oko
Dołączył: 25 Lis 2016 Posty: 3309
Post zebrał 0 sat Podarowałeś sat
|
Wysłany: 21:39, 10 Cze '26
Temat postu: |
|
|
|
jesteś błędem.
pozostajesz w trybie 'ignore' - jest to wystarczający sposób na zachowanie higieny na poziomie komunikacji werbalnej.
|
|
|
Powrót do góry
 |
|
|
LegaT
Dołączył: 23 Lip 2023 Posty: 38
Post zebrał 0 sat Podarowałeś sat
|
Wysłany: 21:59, 10 Cze '26
Temat postu: |
|
|
Jasne, ignoruj wszystko co się nie zgadza z twoją wymuskaną ideologią. Po prostu udawaj, że tego nie ma- twoje oko byłoby zbrukane gdyby ujrzało herezje! ....jesteś żywą definicją IGNORANCJI. Pozostaniesz higienicznie "czysty", jak sobie tego życzysz - można rzec ... wyjałowiony. Klapki na oczy i uszy - i wiśta wio! ...jakie to inteli-gętne!  . Klasyczny @oko .
Nie chcę tu specjalnie epatować ekstremalnymi przypadkami, ale rzeź wołyńską urządzili "zwyczajni ludzie". I nikt ich do tego nie zmuszał. Albo jeśli prześledzić z kogo rekrutowali się strażnicy w obozach koncentracyjnych przed wojną, to był to najzwyklejszy plebs, wykształcony i niewykształcony. Czasem jakieś oprychy z więzień, ale zasadniczo były to osoby o bardzo różnych zawodach cywilnych, które przed wojną pracowały w całkowicie normalnych sektorach gospodarki, nie żadni "przywódcy" : lekarze, prawnicy ..pielęgniarki. Policjanci, urzędnicy... ale też robotnicy i rzemieślnicy. Przedstawiciele klas średnich -- wszyscy oni zniuchali profity, łatwe i "przyjemne" zajęcie - przyjęli ideologię, która usprawiedliwiała ich bestialstwo na gruncie moralnym. Dzisiaj to samo dzieje się choćby w strefie Gazy, w Palestynie - biedni , zwykli Izraelczycy wcielani są siłą do wojska, gdzie są urabiani polityczną kabałą aby strzelać do dzieci na ulicach  . Ale winni są tylko przywódcy i Netanjahuj , prawda??
Jeżeli twierdzisz że "zwykli ludzie" nie mają mózgów i są całkowicie sterowalni przez przywódców oraz ideologów - to może zasługują na takie traktowanie, tj. aby ich urabiać - BO SĄ TYLKO CIEMNĄ BEZKSZTAŁTNĄ MASĄ
p.s. Napisałem coś przykrego i niestrawnego dla twojego delikatnego ucha w jednym temacie? - ignoruj mnie we wszystkich innych... ...dzisiaj i w przyszłości
|
|
|
Powrót do góry
 |
|
|
Agre
Dołączył: 01 Paź 2014 Posty: 869
|
Wysłany: 04:52, 11 Cze '26
Temat postu: |
|
|
|
No niestety człowiek z natury nie jest dobry tak to fakt
No ale jeżeli bycie złym gwarantuje już nie nawet przetrwanie albo często awans społeczny lub wyższy status to człowiek się adaptuje bo taka natura ludzi pozbawionych kręgosłupa moralnego który powinien wpajać kościół. Przynajmniej tak dotychczas było .
Nie powinieneś usprawiedliwiać zła złem bo wtedy demaskujesz się jako ktoś kto z tego zła czerpie korzyść lub jako jakiś anarchista ,nie wspomnę o ocenianiu tych ludzi bo zdaje się że nie tacy jak ale i jak ja nie ty powinni to robić,
W świecie powinno szukać się dobra a nie zła jeżeli będziesz wszędzie upatrywał się skurwysunstwa no to tak będzie, no ale zawsze możesz patrzeć gdzie indziej i widzieć świat w innych barwach . Niestety nasza percepcja jest ograniczona .
Fakt że możemy ocenić rzeczywistość poprzez statystykę nie sprawia że jesteśmy jakimiś bogami i widzimy wszystko z góry.
|
|
|
Powrót do góry
 |
|
|
oko
Dołączył: 25 Lis 2016 Posty: 3309
Post zebrał 0 sat Podarowałeś sat
|
Wysłany: 07:46, 11 Cze '26
Temat postu: |
|
|
| Agre napisał: | No niestety człowiek z natury nie jest dobry tak to fakt
No ale jeżeli bycie złym gwarantuje już nie nawet przetrwanie albo często awans społeczny lub wyższy status to człowiek się adaptuje bo taka natura ludzi pozbawionych kręgosłupa moralnego który powinien wpajać kościół. Przynajmniej tak dotychczas było .
Nie powinieneś usprawiedliwiać zła złem bo wtedy demaskujesz się jako ktoś kto z tego zła czerpie korzyść lub jako jakiś anarchista ,nie wspomnę o ocenianiu tych ludzi bo zdaje się że nie tacy jak ale i jak ja nie ty powinni to robić,
W świecie powinno szukać się dobra a nie zła jeżeli będziesz wszędzie upatrywał się skurwysunstwa no to tak będzie, no ale zawsze możesz patrzeć gdzie indziej i widzieć świat w innych barwach . Niestety nasza percepcja jest ograniczona .
Fakt że możemy ocenić rzeczywistość poprzez statystykę nie sprawia że jesteśmy jakimiś bogami i widzimy wszystko z góry. |
Ocenianie innych ma tę cechę, że jako punkt odniesienia stawia "walory" osoby oceniajacej. Stąd się bierze masa nieporozumień, ale z jakiego powodu odbierasz sobie tę możliwość na rzecz innych? Kim wg. twojej 'oceny' ma być ten, kto "powinien" oceniać i którego oceny będą właściwe?
Statystyka jest martwa, dlatego statystycznym faktem jest, że kiedy idziesz z psem, statystycznie macie po trzy nogi.
|
|
|
Powrót do góry
 |
|
|
LegaT
Dołączył: 23 Lip 2023 Posty: 38
Post zebrał 0 sat Podarowałeś sat
|
Wysłany: 13:24, 11 Cze '26
Temat postu: |
|
|
| Agre napisał: | Nie powinieneś usprawiedliwiać zła złem
W świecie powinno szukać się dobra a nie zła jeżeli będziesz wszędzie upatrywał się skurwysunstwa no to tak będzie, no ale zawsze możesz patrzeć gdzie indziej i widzieć świat w innych barwach . |
No cóż, nie wiem do kogo pijesz, ani o co. Najwyraźniej nie rozumiesz przedmiotu toczącej się dyskusji. Jak i całej panoramy zdarzeń.
Albo pomyliłeś tematy i wysłałeś posta pod niewłaściwy adres
Możesz też udawać, że świat nie istnieje, kiedy na niego nie patrzysz- ....wystarczy, że zamkniesz oczy i uszy. Naprawdę, musisz tego spróbować
...a o tym, co "się powinno", to już niech każdy sam sobie zadecyduje. ..... Uwielbiam takie lukrowane maksymy z psychologii trzeciego wieku
|
|
|
Powrót do góry
 |
|
|
Agre
Dołączył: 01 Paź 2014 Posty: 869
|
Wysłany: 21:42, 11 Cze '26
Temat postu: |
|
|
|
Twój wywód mi przypomina swobodne przemyślenie pracownika rzeźni który się zastanawia czemu przeznaczone np świnie na rzez są takie głupie i dają się zarzynać
No i dlatego że dają się zarzynać no to w sumie na to zasługują ... No przykro mi ale to nie jest rok rozumowania normalnego człowieka wg mnie.
Zatem z racji że jesteśmy wg mnie zwierzętami zadań ci pytanie.
Czy lew który zabija antylopę i ja zjada czuje z tego satysfakcję? I czuję się z tego dumny?
Czy może upolował bo był głodny i dlatego żeby nakarmić młode i na jakiś czas nie czuć głodu ?
|
|
|
Powrót do góry
 |
|
|
LegaT
Dołączył: 23 Lip 2023 Posty: 38
Post zebrał 0 sat Podarowałeś sat
|
Wysłany: 21:49, 11 Cze '26
Temat postu: |
|
|
| Agre napisał: | | Twój wywód mi przypomina swobodne przemyślenie pracownika rzeźni |
Przykro mi, lecz nie odpowiadam za twoją niską inteligencję. Jedno jest dla mnie jasne - w ogóle nie ogarniasz ( pomyliłeś nawet świnie z rzeźnikiem). Zresztą to takie typowe dla Plebsu, który z upodobaniem myśli o sobie w ten właśnie sposób  . Nie ogarniasz co powiedziałem od początku, prawda?
Więc pozwól że ci przeliteruję, jak Abel krowie na rowie. Twierdzi się, że tzw. zwykli ludzie nie chcą [/nie dążą do] wojny. Otóż jest to gówno-prawda. Na wielu poziomach - a często także wprost.
| Cytat: | Zatem z racji że jesteśmy wg mnie zwierzętami zadań ci pytanie.
Czy lew który zabija antylopę i ja zjada czuje z tego satysfakcję? I czuję się z tego dumny?
Czy może upolował bo był głodny i dlatego żeby nakarmić młode i na jakiś czas nie czuć głodu ?
|
Odpowiem na twoim poziomie, pytaniem na pytanie: Czy uważasz się za świnię w rzeźni ??
|
|
|
Powrót do góry
 |
|
|
LegaT
Dołączył: 23 Lip 2023 Posty: 38
Post zebrał 0 sat Podarowałeś sat
|
Wysłany: 22:26, 11 Cze '26
Temat postu: |
|
|
p.s. ... A może chciałeś przez to powiedzieć że tzw. zwykli ludzie zabijają bo też są głodni, jak ten lew, i po prostu dążą do wojny bo chcą tylko nakarmić młode? .. Ach, już rozumiem - skoro tak stawiasz sprawę, to przyznam ci absolutną rację  . Zrozum jedno - ja NIKOGO O NIC nie oskarżam. W każdym razie nie w sensie moralnym. Kiedy piszę, że na przykład zwykli ludzie popierają wojnę - to wcale nie mam im tego za złe. I twierdzę też że bez tej "wszechmocnej" socjoinżynieryjnej propagandy przywódców, też by ją chętnie popierali, popieraliby ją tak czy inaczej. Ta propaganda prowojenna to jest ich własna propaganda - nie tylko przywódców. Przywódcy są jedynie pudłem rezonansowym, wyrażają w pewnym sensie wolę ludu, ta propaganda istniałaby gdyby wybić przywódców, zwykli ludzie wyróżniliby sobie nowych, z identyczną propagandą - bo ta propaganda trafia do serca tłumu.. Ja twierdzę, że to nie jest tylko zwykła akceptacja, jak w oknie overtona, ta propaganda to w zasadzie produkt "tłumu", i przywódcy wywodzą się z tłumu - są głosem tłumu) . W ogóle kwestie "dobra" i "zła" zostawiam na boku ( a ty jak widzę pozostajesz jeszcze w sidłach tego typu ocen), ja tylko stwierdzam fakt.... powiedzmy pewną hipotezę, jak wolisz. Chodzi mi po prostu o porzucenie pewnej hipokryzji w tym temacie. Bo może dla ciebie to też jakaś wielka herezja, i samo pomyślenie jest grzechem??  (,, jeden naoczny dewot już się objawił powyżej.)
|
|
|
Powrót do góry
 |
|
|
LegaT
Dołączył: 23 Lip 2023 Posty: 38
Post zebrał 0 sat Podarowałeś sat
|
Wysłany: 22:59, 11 Cze '26
Temat postu: |
|
|
Zwykli ludzie przestają dążyć do wojny zazwyczaj dopiero wtedy -ale i to nie jest regułą- kiedy im jakaś bomba spada na łeb. Wówczas jęczą że oni przecież niczego podobnego nie chcieli.... .. i rozglądają się za winowajcą
|
|
|
Powrót do góry
 |
|
|
manhattanman
Dołączył: 28 Paź 2011 Posty: 1726
Post zebrał 0 sat Podarowałeś sat
|
Wysłany: 04:03, 12 Cze '26
Temat postu: |
|
|
|
BARDZO DOBRZE. Niechże napalm o smaku fosforu lica rozgrzewa małych szkrabów.
Śpij słodko mały aniołku,
Ave.
|
|
|
Powrót do góry
 |
|
|
LegaT
Dołączył: 23 Lip 2023 Posty: 38
Post zebrał 0 sat Podarowałeś sat
|
Wysłany: 08:48, 12 Cze '26
Temat postu: |
|
|
| manhattanman napisał: | BARDZO DOBRZE. Niechże napalm o smaku fosforu lica rozgrzewa małych szkrabów.
Śpij słodko mały aniołku,
Ave. |
Uważaj czego życzysz innym bo może się przydarzyć tobie.
|
|
|
Powrót do góry
 |
|
|
oko
Dołączył: 25 Lis 2016 Posty: 3309
Post zebrał 0 sat Podarowałeś sat
|
Wysłany: 10:19, 16 Cze '26
Temat postu: |
|
|
Czy to możliwe, by "Generalleutnant" na serio pogróżki wygrażał?
Kiedyś znajomek oznamił, że niemce to debile i w tym jest coś na rzeczy, bo jak widać, mają problem z nawet podstawową nomenklaturą pozycjonowania szarży. Ani to generał ani porucznik.
https://anti-spiegel.ru/2026/der-chef-de.....angriffen/
|
|
|
Powrót do góry
 |
|
|
Agre
Dołączył: 01 Paź 2014 Posty: 869
|
Wysłany: 20:38, 16 Cze '26
Temat postu: |
|
|
|
W zasadzie ludzie wszystko poprą o ile im to zagwarantuję przetrwania ( oczywiście zależnie od okoliczności za które odpowiadają często choć nie zawsze, ukryci włodarze tego świata)
I nawet te wojnę o której wspominasz...
|
|
|
Powrót do góry
 |
|
|
oko
Dołączył: 25 Lis 2016 Posty: 3309
Post zebrał 0 sat Podarowałeś sat
|
Wysłany: 22:56, 16 Cze '26
Temat postu: |
|
|
|
Czy ludzie poprą, jest dyskusyjne, choć z głupoty pewnie tak. Jednak napewno popierają ci, którzy mają plecaki ucieczkowe i ci którzy, zbierają granty z tych wojen, które de facto wywołują.
|
|
|
Powrót do góry
 |
|
|
MENTAT
Dołączył: 24 Lis 2020 Posty: 341
Post zebrał 0 sat Podarowałeś sat
|
Wysłany: 23:03, 19 Cze '26
Temat postu: |
|
|
| Cytat: | Ludzie patrzą na wojnę rosyjsko-ukraińską przez pryzmat własnych przekonań i oczekiwań, z jakiegoś powodu często uznając, że tylko ich spojrzenie jest właściwe. Czy istnieje taka prawda, która pozwala zobaczyć wojnę taką, jaka jest, niezależnie od światopoglądu czy wpływu propagandy? Nad tym zastanawia się prof. Nikołaj Karpicki, który spędził ostatnie cztery lata wojny w przyfrontowym Słowiańsku.
Dlaczego miliony Rosjan popierają wojnę?
Pamiętam lata szkolne. W większości ludzie radzieccy nie potrzebowali ideologii, aby poprzeć napaść na Afganistan. Opierali się na instynkcie przeciwstawiania się obcym, podobnie jak robił to tłum uczniów, który szedł pobić kogoś do innej szkoły. U niektórych ten instynkt przybiera agresywną formę. Później aktywnie wspierali wojnę przeciwko Czeczenii, Gruzji i Ukrainie. U innych przejawia się on w dążeniu do przyłączenia się do większości – przy czym maskują oni bierne poparcie dla wojny pokojową retoryką i stwierdzeniami, że „nikt nie zna prawdy”.
Są jednak i tacy, którzy roszczą sobie prawo do krytycznego myślenia, naukowej obiektywności lub przynależności do wyższej prawdy religijnej. Wśród nich zdarzają się ludzie, którzy nie tylko wspierają Ukrainę, ale także odczuwają wstyd – jednak są to pojedyncze przypadki. Znacznie więcej jest tych, którzy popierają agresywną wojnę, a jeszcze więcej tych, którzy starają się jej nie zauważać.
Do szczególnej kategorii można zaliczyć tych, którzy rozumieją przestępczą naturę kremlowskiego reżimu i rozpętanej przez niego wojny, a jednak deklarują swoją neutralność. |
więcej na : https://postpravda.info/pravda/wolnosc/prawda-na-wojne/
_________________ " Normalny facet przyznałby że może coś z nim nie tak i udałby się od psychologa/psychiatry" ~maryla
|
|
|
Powrót do góry
 |
|
|
emisariusz
Dołączył: 06 Paź 2020 Posty: 1611
Post zebrał 0 sat Podarowałeś sat
|
Wysłany: 13:52, 20 Cze '26
Temat postu: |
|
|
No i właśnie w tym problem - zawsze wszystkim pomagał i nikomu nie powiedział złego słowa. Czyli również Putinowi. Innymi słowy miał w dupie toczącą się wojnę, ważna była jego złota klatka. Nie wyszedł zaprotestować, nie interesował się, nie rzucił kamieniem w budynek Kremla. Liczyło się tylko to, aby dobrze zarobić, a się w miarę nie narobić. Myślał że jest oddzielony, "osobny" od całej reszty. Oddzieleniec. Nie interesowała go wojna - ale wojna zainteresowała się nim. Łolaboga, dlaczego oni mnie bombardują!, za co??
_________________ OpenChat
|
|
|
Powrót do góry
 |
|
|
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz moderować swoich tematów
|
|