W razie awarii sprawdź t.me/prawda2info

 
Przygotowania do napaści na Iran   
Podobne tematy
Mamy dowody, że USA i Izrael wspierają terroryzm 11
Iran jest już w stanie wyprodukować bombę jądrową15
Prawdziwy powód ataku na Iran5bez ocen
Pokaz wszystkie podobne tematy (17)
Znalazłeś na naszym forum inny podobny temat? Kliknij tutaj!
Ocena:
79 głosów
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Prawda2.Info -> Forum -> Wojny i terroryzm Odsłon: 184094
Strona:  «   1, 2, 3 ... 13, 14, 15 ... 58, 59, 60   »  Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
ya




Dołączył: 01 Sty 2009
Posty: 1036
Post zebrał 0 sat

PostWysłany: 21:21, 18 Lut '10   Temat postu: Odpowiedz z cytatem

privilege- toś pojechał, cholera dobry punkt widzenia. Właśnie w Polsce zginą Izrael klasy B całkowicie zlany przez klasę A. Tu faktycznie historia lubi się powtarzać.

Ale ty wiesz jaka to by była sprężyna dla NWO -przecież cała ta banda dostała by błogosławieństwo najbogatszego świata i mogła by wyruszyć do krucjaty z każdym. Po wybuchu obrazu nakręcenie spirali strachu wzmożone środki bezpieczeństwa ludzie by żądali wprowadzenia chipów itp. Nie zdziwił bym się gdyby np gdzieś w Izraelu wybuchła bomba atomowa - zginęło by kilka naście tysięcy ludzi, ale nie takie ofiary się składało dla większego celu.
_________________
Kiedy wyeliminuje się wszytko co niemożliwe, cokolwiek pozostanie, choćby nie wiem jak nieprawdopodobne, musi być prawdą."
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Janiekowalsk




Dołączył: 05 Mar 2009
Posty: 1470
Post zebrał 0 sat

PostWysłany: 22:27, 18 Lut '10   Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Niestety w walce idei giną ludzie ...
Szkoda mi tych zwykłych Żydów, Palestyńczyków i Irańczyków ...
Każdy z tych nardów żyje w warunkach zaprojektowanych przez architekta który ich życie traktuje jako element układanki myślę że nie ma tu dla niego żadnego znaczenia że w tej wojnie zginą żydzi czyli jego własny naród ...Liczy się tylko cel a cel jest ten sam od zawsze ...Wydaje mi się że spektakularne poświęcenie fizycznego Izraela "B" nie wystarczy. Raczej spodziewałbym się czegoś Extra dla Europy bo na dzień dzisiejszy Europa nie specjalnie opłakiwała by Izrael gdyby ten został zniszczony (wielu na tym forum za pewne by klaskało z radości ) ale wspólna żałoba Izraela i Europy lub przynajmniej jakaś lokalna tragedia europejskiego kraju z wyraźną winą islamu w tle, byłaby wyśmienitym katalizatorem dla nowych wydarzeń ....Pamiętam jak zabito Polskiego geologa była wtedy cała masa komentów na Onecie a wielu z komentujących imbecyli gotowych było jechać i pomścić Pana geologa ...Prostota mechanizmu, dowolnego ukierunkowania sztucznie wywołanej agresji społeczeństwa jest tak banalnie prosta że aż trudno w nią uwierzyć, i jest niewiarygodnie tania wystarczy do tego celu jedno słowo Reuters ,nie potrzeba armii ani siły wystarczy kilka liter i papier ...

Ps. znowu straszą ...:/
http://wiadomosci.onet.pl/2130586,12,nie.....,item.html

edit / w swoim poście powyżej napisałem takie zdanie...

"Szkoda mi tych zwykłych Żydów, Palestyńczyków i Irańczyków ..."
Chciałbym przy okazji coś wyjaśnić czytającym to forum żydom których jak sądzę jest spora liczba , zdaję sobie sprawę że wyraz mojej troski o zwykłych niewinnych lub zmanipulowanych ludzi z waszego punktu widzenia wydaje się śmieszny i jest to dla was argument iż faktycznie jesteście wyżej w hierarchii ewolucji gdyż wami jak wiem takie uczucia jak "szkoda mi tych ludzi" nie targają wewnętrznie i są dla was oznaką słabości jak uczy wasza filozofia rasy panów .
Chcę tylko powiedzieć że zdaję sobie z tej mojej ludzkiej ułomności sprawę jednak planuję już taki pozostać Smile kiedy w szkole uczono nas o teorii ewolucji zawsze było dużo na temat brakującego ogniwa pomiędzy małpą a człowiekiem...Jestem absolutnie przekonany że właśnie wy jesteście tym brakującym ogniwem - szalom i pozdrawiam
_________________
Gaza Strefa śmierci
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
porfirij




Dołączył: 09 Gru 2008
Posty: 507
Post zebrał 0 sat

PostWysłany: 23:14, 08 Mar '10   Temat postu: Odpowiedz z cytatem

no to klamusia zapadłusia
Cytat:
Niespodziewane zaproszenie Obamy dla Tuska
Szef MSZ Radosław Sikorski zapowiedział w poniedziałek, że premier Donald Tusk weźmie udział w szczycie dotyczącym rozbrojenia nuklearnego. Szczyt ten odbędzie się w dniach 12-13 kwietnia w Waszyngtonie.

http://wiadomosci.onet.pl/2138705,11,nie.....,item.html
służby zwykle nie zaprasza się na przyjęcia no chyba że chce się ją do czegoś wykorzystać a w tym przypadku podejrzewam "prośbę" o przygotowanie kontyngentu do ataku na Iran
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
jokerwader




Dołączył: 03 Mar 2010
Posty: 17
Post zebrał 0 sat

PostWysłany: 00:38, 09 Mar '10   Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Szczerze? Nie wiem czy ktokolwiek z Polaków tam pojedzie.

Mam znajomych w wojsku i większość nie jechała chętnie do Iraku, zresztą nie ma zarobku.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
porfirij




Dołączył: 09 Gru 2008
Posty: 507
Post zebrał 0 sat

PostWysłany: 00:59, 09 Mar '10   Temat postu: Odpowiedz z cytatem

rozkaz jest rozkaz będą musieli to pojadą ewentualnie wzmocniony zostanie nasz kontyngent w afganistanie bo amerykanie zostaną przerzuceni do Iranu a ktoś im tyłki zabezpieczać będzie musiał.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
guinness




Dołączył: 19 Sty 2009
Posty: 209
Post zebrał 0 sat

PostWysłany: 12:54, 10 Mar '10   Temat postu: Odpowiedz z cytatem

A nasz ulubieniec z Iranu dalej robi swoje.

Cytat:
But Mr Ahmadinejad said it was the US that was playing the "double game".

"They themselves created terrorists and now they're saying that they are fighting terrorists," he said.

Mr Ahmadinejad criticised the US for its troops' presence, saying: "Your country is located on the other side of the world, so what are you doing here?"


zrodlo: http://news.bbc.co.uk/1/hi/world/south_asia/8559084.stm

Ma jaja gościu. Tak malo jest prawdy na ustach polityków.
_________________
Większość ludzi, w jakimś momencie życia, potyka się o prawdę. Wielu szybko się podnosi, otrzepuje i zajmuje swoimi sprawami, jakby nic się nie stało.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
chemik87




Dołączył: 08 Gru 2007
Posty: 133
Post zebrał 0 sat

PostWysłany: 17:03, 10 Mar '10   Temat postu: Odpowiedz z cytatem

No i tak jak mieli w planach w 2010r. napad na Persów co w konsekwencji ma prowadzić do "III World War"... Wszystko się dzieje na naszych oczach... Po oświadczeniu, że 11 września był kłamstwem jest natychmiastowa reakcja...Fajnie byłoby jakby jakaś organizacja bądź grupa ludzi w Polsce miłująca pokój, wolność i prawdę z organizowała wiec poparcia dla Iranu bądź dla Mahmuda Ahmadineżada ?
http://www.youtube.com/watch?v=TFquHFH0Dxo&feature=player_embedded
_________________
Zapraszam do rejestracji na nowym i oddolnym portalu informacyjnym.
http://omon.pl/index.php/rejestracja?invitecode=chemik87
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
NWOPL




Dołączył: 10 Mar 2009
Posty: 567
Post zebrał 0 sat

PostWysłany: 21:26, 16 Mar '10   Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cytat:

Final destination Iran?

Published on 14 Mar 2010

Hundreds of powerful US “bunker-buster” bombs are being shipped from California to the British island of Diego Garcia in the Indian Ocean in preparation for a possible attack on Iran.

The Sunday Herald can reveal that the US government signed a contract in January to transport 10 ammunition containers to the island. According to a cargo manifest from the US navy, this included 387 “Blu” bombs used for blasting hardened or underground structures.

Experts say that they are being put in place for an assault on Iran’s controversial nuclear facilities. There has long been speculation that the US military is preparing for such an attack, should diplomacy fail to persuade Iran not to make nuclear weapons.

Although Diego Garcia is part of the British Indian Ocean Territory, it is used by the US as a military base under an agreement made in 1971. The agreement led to 2,000 native islanders being forcibly evicted to the Seychelles and Mauritius.

The Sunday Herald reported in 2007 that stealth bomber hangers on the island were being equipped to take bunker-buster bombs.

Although the story was not confirmed at the time, the new evidence suggests that it was accurate.

Contract details for the shipment to Diego Garcia were posted on an international tenders’ website by the US navy.

A shipping company based in Florida, Superior Maritime Services, will be paid $699,500 to carry many thousands of military items from Concord, California, to Diego Garcia.

Crucially, the cargo includes 195 smart, guided, Blu-110 bombs and 192 massive 2000lb Blu-117 bombs.

“They are gearing up totally for the destruction of Iran,” said Dan Plesch, director of the Centre for International Studies and Diplomacy at the University of London, co-author of a recent study on US preparations for an attack on Iran. “US bombers are ready today to destroy 10,000 targets in Iran in a few hours,” he added.

The preparations were being made by the US military, but it would be up to President Obama to make the final decision. He may decide that it would be better for the US to act instead of Israel, Plesch argued.

“The US is not publicising the scale of these preparations to deter Iran, tending to make confrontation more likely,” he added. “The US ... is using its forces as part of an overall strategy of shaping Iran’s actions.”

According to Ian Davis, director of the new independent thinktank, Nato Watch, the shipment to Diego Garcia is a major concern. “We would urge the US to clarify its intentions for these weapons, and the Foreign Office to clarify its attitude to the use of Diego Garcia for an attack on Iran,” he said.

For Alan Mackinnon, chair of Scottish CND, the revelation was “extremely worrying”. He stated: “It is clear that the US government continues to beat the drums of war over Iran, most recently in the statements of Secretary of State, Hillary Clinton.

“It is depressingly similar to the rhetoric we heard prior to the war in Iraq in 2003.”

The British Ministry of Defence has said in the past that the US government would need permission to use Diego Garcia for offensive action. It has already been used for strikes against Iraq during the 1991 and 2003 Gulf wars.

About 50 British military staff are stationed on the island, with more than 3,200 US personnel. Part of the Chagos Archipelago, it lies about 1,000 miles from the southern coasts of India and Sri Lanka, well placed for missions to Iran.

The US Department of Defence did not respond to a request for a comment.


http://www.heraldscotland.com/news/world-news/final-destination-iran-1.1013151
_________________
THE REVOLUTION IS NOW
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
porfirij




Dołączył: 09 Gru 2008
Posty: 507
Post zebrał 0 sat

PostWysłany: 22:32, 16 Mar '10   Temat postu: Odpowiedz z cytatem

znaczy wszystko idzie po mojej myśli i szczerze przyklaskuję gościom którzy za tym wszystkim stoja. dlaczego? bo mają łeb na karku i jaja sobie z trzody robią która będzie ich wielbić. bo tak swoja drogą jak nie iran to inna turcja. a dlaczego im przyklaskuje? bo robią z bydłem to co kazdemu pastuchowi rozsądek nakazuje. KIERUJĄ NIM.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
cat-unit




Dołączył: 06 Mar 2009
Posty: 91
Post zebrał 0 sat

PostWysłany: 11:36, 17 Mar '10   Temat postu: Odpowiedz z cytatem

porfirij : ciekawe czy tak samo byś uważał, gdyby chodziło o bydło polskie... i gdybyś z rodziną musiał się bać o to, czy za chwilę twoje mieszkanie nie zostanie rozpieprzone przez bombę.
Ta gra działa na korzyść wielkich, niestety na szachownicy stoją głównie pionki, które jak wiadomo, długo w tej grze nie pożyją..
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
porfirij




Dołączył: 09 Gru 2008
Posty: 507
Post zebrał 0 sat

PostWysłany: 15:35, 17 Mar '10   Temat postu: Odpowiedz z cytatem

cat-unit alez ja tak uważam. im szybciej sie zacznie tym lepiej bo być może dzieki temu bydło przestanie być bydłem.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Gentleman




Dołączył: 03 Lut 2009
Posty: 87
Post zebrał 0 sat

PostWysłany: 15:41, 17 Mar '10   Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Dla nie-gadzio jezycznych;)

Setki potężnych amerykańskich bomb typu “niszczyciel bunkrów” są wysyłane z Kalifornii na połozone na Oceanie Indyjskim brytyjskie wyspy Diego Garcia, co może oznaczać przygotowania do ewentualnego ataku na Iran.
Pisze o tym Sunday Herald, szkocki dziennik powiązany z konserwatystami. twierdząc przy tym, że może wykazać, że w styczniu rząd USA podpisał umowę dotycząćą transportu 10 kontenerów z amunicją. Według dokumentów przewozowych z marynarki wojennej USA, transport zawiera 387 bomb typu “BLU”, a więc przeznaczonych do kruszenia utwardzonych podziemnych struktur. Chociaż Diego Garcia jest częścią Terytorium Brytyjskiego na Oceanie Indyjskim, jest ona używana przez USA jako baza wojskowa na mocy umowy zawartej z Londynem w 1971 roku. Porozumienie to doprowadziło do przymusowego wysiedlenia ok. 2000 rodzimych mieszkańców na Seszele i Mauritius. Szczegóły kontraktu o którym pisze szkocki dziennik zostały potwierdzone na stronie internetowej, dotyczącej międzynarodowych przetargów organizowanych przez US Navy. Zgodnie z tymi danymi, przedsiębiorstwo morskiego transportu z Florydy “Superior Maritime Services” otrzyma 699 500 dolarów za transport na Diego Garcia tysięcy militarnych towarów. Uwagę tu przykuwają 195 bomby samonaprowadzające się typu BLU-110 i 192 sztuki jeszcze cięższych, ważących ponad tonę BLU-117. Nie ma natomiast w transporcie bomb typu MOP (Massive Ordnance Penetrator), czyli GBU-57 A/B, które według ekspertów jako jedyne z konwencjonalnych ładunków, miałyby szansę przebić irańskie umocnienia. “- Oni przygotowują się do całkowitego zniszczenia Iranu”. powiedział Dan Plesch, dyrektor Centrum Studiów Międzynarodowych i Dyplomacji na Uniwersytecie w Londynie i współautor najnowszych badań poświęconych przygotowaniom USA do ataku na Iran. “- Bombowce USA są dziś gotowe do zniszczenia 10 000 celów w Iranie w przeciągu kilku godzin” – dodaje.
Przygotowania są czynione przez armię, ale ostateczną decyzję musi podjąć prezydent Obama. Dan Plesh zastanawia się czy nie podejmie takiej, by nie pozostawiać tego w rękach Izraela.
Z kolei według Iana Davisa, dyrektora nowego, niezależnego think tanku “NATO Watch”, przemieszczenie uzbrojenia na Diego Garcia jest poważnym problemme. “- Chcemy wezwać Amerykanów do wyjaśnienia ich zamiarów względem tych bomb, a także nasze Ministerstwo Spraw Zagranicznych w celu wyjaśnienia jaki jest stosunek Wielkiej Brytanii do ewentualnego wykorzystania wyspy w ataku na Iran”. Brytyjskie ministerstwo obrony zapowiedziało w przeszłości, że rząd USA będzie potrezbował każdorazowo pozwolenia na korzystanie z Diego Garcia do celów ofensywnych. Tak już zresztą ta wyspa była wykorzystywana podczas dwóch wojen w Zatoce w latach 1991 i 2003. Poproszony przez redakcję Sunday Herald o komentarz w tej sprawi, amerykański Departament Obrony zachował milczenie.

http://www.bibula.com/?p=19441
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
NWOPL




Dołączył: 10 Mar 2009
Posty: 567
Post zebrał 0 sat

PostWysłany: 13:27, 24 Mar '10   Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cytat:
Potwierdziły się obawy armii USA

Dowództwo amerykańskiej armii twierdziło od kilku miesięcy, że afgańscy talibowie są zaopatrywani w broń i amunicję przez irańskie służby specjalne. Afgańscy terroryści mieli być także szkoleni przez przez Irańczyków na terytorium Iranu. Odkryte na granicy tych państw skrytki pełne broni są potwierdzeniem tych informacji. Sprawę zbadali reporterzy CNN.
Na przejściu Eslam Ghalah na granicy Afganistanu z Iranem społeczność międzynarodowa wydała miliony dolarów, by mieć pewność, że można kontrolować wszystkie dobra oraz ludzi wjeżdżających do Afganistanu i wyjeżdżających z tego kraju.

Reporterzy CNN podróżowali z miasta Herat w rejonie zachodniej granicy Afganistanu, aby zrobić film o szmuglowaniu przez talibów broni z Iranu. Jak relacjonują, chcieli pokazać, jak wiele zostało zrobione, by zamknąć szlaki przemytników, istniejące wzdłuż irańskiej granicy – w rejonie odległych szlaków górskich.

Miejscowy komisarz, dbający o bezpieczeństwo w tym regionie, nalegał, byśmy wzięli ze sobą eskortę policyjną. Kiedy skończyliśmy filmować oficjalne przejście graniczne, zapytałem dowódcę o to, czy wie, gdzie znajduje się główny szlak przemytniczy wzdłuż granicy. Przyznałem, że ja sam słyszałem, że jest on w pobliżu Eslam Ghalagh - relacjonuje dziennikarz CNN.

Dowódca zgodził się, by zabrać nas w to miejsce i wsiedliśmy znowu do naszych samochodów.

Już niecałe pięć minut później zjechaliśmy z głównej drogi. Po kolejnych pięciu minutach samochód policyjny, który jechał na czele naszej grupy, zatrzymał się – znajdowaliśmy się niecałe 10 kilometrów od oficjalnego przejścia granicznego.

To właśnie tu znajdował się najbardziej znany szlak przemytniczy – jeden z kilkuset, które można znaleźć w tutejszych górach.

Granica Afganistanu z Iranem ma długość około tysiąca kilometrów. Nie ma wątpliwości, że jest ona jednym z największych wyzwań na świecie dla straży granicznej i policji.

Wszyscy Afgańczycy, z którymi rozmawialiśmy byli zgodni – choć Irańczycy podchodzą śmiertelnie poważnie do zablokowania narkotykowych szlaków przemytniczych prowadzących do Iranu z Afganistanu, o wiele mniej rygorystycznie podchodzą do szmuglowania broni w przeciwnym kierunku.

A osoby, z którymi rozmawialiśmy – Afgańczycy, talibowie i oficjele państw zachodnich – są przekonane, że to kwestia policji.

Trudno jednak ustalić, na jakim poziomie, jeśli w ogóle, irański rząd organizuje lub aprobuje nielegalny handel bronią.

Ze swojej strony, Irańczycy zdecydowanie zaprzeczają, jakoby byli zaangażowani w jakikolwiek przemyt. Przedstawiciele ich ambasady w Londynie powiedzieli: - Te oskarżenia zostały sfabrykowane, aby odwrócić uwagę od problemów i zniszczeń wywołanych przez obce wojska w Afganistanie.

Przekonanie kogokolwiek, by wypowiedział się przed kamerą na temat przemytu, było prawie niewykonalne.

Nie ma przesady w twierdzeniu, że wielu Afgańczyków z Herat obawia się swego potężnego, zachodniego sąsiada.

Prawie wszystkie osoby, które udzielały nam jakichkolwiek informacji, robiły to pod warunkiem zachowania anonimowości.

Kilku przedstawicieli władz, z którymi rozmawialiśmy, zgodziło się na szczęście udostępnić nam raporty i rejestry, ale kiedy tylko włączaliśmy kamerę, jedyną odpowiedzią, jaką słyszeliśmy było zapewnienie, że nie mogą niczego komentować.

W ostatni dzień naszej wizyty w mieście Herat udało nam się w końcu uzyskać dostęp do magazynu, w którym gromadzono broń, jaką udało się przechwycić od przemytników na granicy.

Osoba, która nam w tym pomagała, musiała uciec się do zamknięcia nas w swoim biurze, po przeszmuglowaniu z magazynu irańskiej miny, abyśmy mogli ją sfilmować. Był to ten sam rodzaju ładunku, jaki talibowie wykorzystują, podkładając przydrożne bomby.

Później tego samego dnia, jedna z wysokiej rangi osób z afgańskich służb bezpieczeństwa, z którą byliśmy w kontakcie, pomogła nam uzyskać dostęp do plików z dowodami, jakie zgromadziła afgańska policja.

Choć Międzynarodowe Siły Wsparcia Bezpieczeństwa w Afganistanie (International Security Assistance Force - ISAF) wygłosiły wiele oświadczeń na temat broni i szkoleń, jakie otrzymują talibowie, rząd Afganistanu zwykle zachowuje w tej sprawie milczenie.

W Heracie, władze prowincji przez dwa lata filmowały każde przechwycenie broni pochodzącej z Iranu, fotografując numery seryjne napisane w języku perskim i ustalając, które modele broni są produkowanie w państwowych fabrykach zbrojeniowych Iranu.

Jeśli Afganistan zdecyduje się poruszyć ten problem z Teheranem, wszystkie dowody, jakie tylko będą potrzebować, bez wątpienia znajdą właśnie tutaj – w mieście Herat.


http://wiadomosci.onet.pl/2145983,441,potwierdzily_sie_obawy_armii_usa,item.html
_________________
THE REVOLUTION IS NOW
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Caramba




Dołączył: 10 Mar 2010
Posty: 541
Post zebrał 0 sat

PostWysłany: 19:43, 25 Mar '10   Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Swiat jest rozgrzany jak wielki parowy kocioł. Mam wrażenie że są tylko dwa wyjscia.
1. Totalny zamordyzm. Założenie kagańca krają zachodu. Totalitaryzm w wydaniu jakiego jeszcze nie było.
2. Wielka wojna i społeczeństwa "porwane ideą" niesienia demokracji, entuzjastycznie idące na rzeż.
A najprawdopodobniej mieszanka obu tych rzeczy. Na uwolnienie się ludzi od tego chorego systemu raczej nie ma szans. Każda próba zmiany czy rewolucji bedzie ostro pacyfikowana. Im mocniejszy zryw tym brutalniejsze metody jego tłumienia. Grecja jest według mnie próbnikiem tego jak daleko rządzący będą chcieli się posunąć.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
cez




Dołączył: 23 Mar 2010
Posty: 141
Post zebrał 0 sat

PostWysłany: 20:55, 09 Kwi '10   Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cytat:

Iran ma nowe wirówki, sześć razy wydajniejsze

Prezydent Iranu Mahmud Ahmadineżad uroczyście odsłonił nową wirówkę, która ma umożliwić znacznie szybsze niż dotąd wzbogacanie uranu. Okazją był obchodzony co roku "dzień nuklearny". Ahmadineżad wykorzystał go także do skrytykowania układu START.

O wyprodukowaniu trzeciej generacji wirówek do wzbogacania uranu informowano w Iranie przez cały dzień. Szef irańskiej Organizacji Energii Atomowej Ali Akbar Salehi podkreślał, że wirówki te są prawie sześć razy wydajniejsze od swych poprzedniczek.



Iran twierdzi, że jego program nuklearny ma charakter wyłącznie pokojowy. Społeczność międzynarodowa obawia się jednak, że Teheran prowadzi prace nad bronią nuklearną. Mimo groźby kolejnych sankcji nie udało się dotąd nakłonić Teheranu, by zrezygnował z samodzielnego wzbogacania uranu i powierzył to innemu państwu.

W przemówieniu z okazji irańskiego "dnia nuklearnego" Ahmadineżad uznał nowy układ o ograniczeniu zbrojeń strategicznych, podpisany przez prezydentów USA i Rosji, za "maskaradę", ukrywającą prawdziwe intencje Baracka Obamy. Jednocześnie podkreślał, że "żadne mocarstwo nie zdoła powstrzymać Iranu" przed kontynuacją prac nad pokojowym wykorzystaniem energii nuklearnej.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wiedzmin




Dołączył: 20 Wrz 2009
Posty: 1035
Post zebrał 0 sat

PostWysłany: 22:20, 09 Kwi '10   Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Jesli wklejasz artykul to podaj tez link lub zrodlo, gdzie takowy znalazles.
Witamy Smile
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Bimi
Site Admin



Dołączył: 20 Sie 2005
Posty: 20566
Post zebrał 0 sat

PostWysłany: 22:27, 09 Kwi '10   Temat postu: Odpowiedz z cytatem

zapytaj google Smile

lepszy artykuł bez linka niz link bez artykułu Smile
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
kwiateq




Dołączył: 11 Kwi 2010
Posty: 12
Post zebrał 0 sat

PostWysłany: 03:10, 12 Kwi '10   Temat postu: Odpowiedz z cytatem

To artykul chyba z 2006 roku na temat, moze juz gdzies to bylo............ale na wszelki wypadek wrzucam

Irańska Giełda Naftowa - prawdziwy powód ataku na Iran

Prezentuje przedruk świetnej analizy obecnej sytuacji geopolitycznej. Po przeczytaniu każdy stwierdzi, ze pozwala szerzej spojrzeć na jakim świecie żyjemy... Po przeczytaniu artykułu warto spróbować odpowiedzieć sobie i innym na pytanie dlaczego inne kraje wydobywające ropę nie zdecydują się na rozliczanie w innej walucie niż $?

Państwo narodowe opodatkowuje własnych obywateli; imperium opodatkowuje inne państwa narodowe (...) W XX wieku, po raz pierwszy w historii, Ameryce udało się opodatkować świat nie wprost - za pośrednictwem inflacji. Zamiast bezpośrednio domagać się podatku, jak czyniły to wszystkie poprzednie imperia, USA rozprowadziły po świecie, w zamian za towary, własną walutę bez pokrycia - dolary - z zamiarem późniejszego doprowadzenia do ich inflacji i dewaluacji. To z kolei umożliwiało odkupienie każdego następnego dolara za mniejszą ilość dóbr. Owa różnica stanowiła imperialny podatek spływający do Stanów Zjednoczonych. A oto, jak do tego doszło.

Dr Krassimir Petrov

I. Ekonomia imperiów

Państwo narodowe opodatkowuje własnych obywateli; imperium opodatkowuje inne państwa narodowe. Historia imperiów, od hellenistycznego i rzymskiego po osmańsko-tureckie i brytyjskie, poucza nas, że ekonomicznym fundamentem każdego bez wyjątku imperium jest opodatkowanie innych narodów. Zdolność imperium do narzucania podatków zawsze opiera się na lepszej i silniejszej gospodarce, a w konsekwencji - na lepszym i silniejszym wojsku. Część podatków ściąganych od poddanych szła na podnoszenie stopy życiowej obywateli imperium; część zaś służyła dalszemu wzmacnianiu dominancji militarnej niezbędnej do egzekwowania owych podatków.

Historycznie rzecz biorąc, kraje podporządkowane składały daniny w rozmaitych formach - zwykle w złocie i srebrze tam, gdzie kruszce te miały walor pieniądza, ale nieraz także w postaci niewolników, żołnierzy, ziemiopłodów, bydła czy innych produktów i surowców naturalnych, w zależności od tego, jakich dóbr gospodarczych imperium żądało a kraj podwładny był w stanie dostarczyć. Dawniej opodatkowanie na rzecz imperium miało zawsze formę bezpośrednią: państwo podporządkowane przekazywało te dobra gospodarcze wprost do imperium.

W XX wieku, po raz pierwszy w historii, Ameryce udało się opodatkować świat nie wprost - za pośrednictwem inflacji. Zamiast bezpośrednio domagać się podatku, jak czyniły to wszystkie poprzednie imperia, USA rozprowadziły po świecie, w zamian za towary, własną walutę bez pokrycia - dolary - z zamiarem późniejszego doprowadzenia do ich inflacji i dewaluacji. To z kolei umożliwiało odkupienie każdego następnego dolara za mniejszą ilość dóbr - właśnie owa różnica [między ilością dóbr importowanych a eksportowanych] stanowiła imperialny podatek spływający do Stanów Zjednoczonych. A oto, jak do tego doszło.

W początkach XX wieku gospodarka USA uzyskała dominującą pozycję w świecie. Dolar amerykański był wówczas ściśle związany ze złotem, toteż jego wartość ani nie rosła, ani nie malała, lecz była wciąż równa tej samej ilości złota. Wielki Kryzys, z poprzedzającą go inflacją w latach 1921 - 1929 oraz napęczniałymi deficytami budżetowymi w latach następnych, pokaźnie zwiększył ilość waluty w obiegu - dalsze utrzymywanie jej pokrycia w złocie stało się niemożliwe. To skłoniło Roosevelta do zniesienia w 1932 r. sprzężenia między wartością dolara a wartością złota. Aż do tego momentu USA mogły co prawda dominować w gospodarce światowej, ale, w sensie ekonomicznym, nie były jeszcze imperium. Stała wartość dolara i jego wymienialność na złoto nie pozwalała Amerykanom ekonomicznie wykorzystywać innych krajów.

Amerykańskie imperium w sensie ekonomicznym narodziło się w Bretton Woods w 1945 r. Wprawdzie dolar nie był już w pełni wymienialny na złoto, ale ową wymienialność na złoto zagwarantowano rządom innych państw - i tylko im. Tym samym dolar stał się walutą rezerwową całego świata. Było to możliwe, ponieważ w czasie II wojny światowej Stany Zjednoczone zaopatrywały aliantów żądając zapłaty w złocie, dzięki czemu zgromadziły u siebie znaczną część światowych zasobów tego kruszcu. Imperium nie mogłoby zaistnieć, gdyby, zgodnie z postanowieniami z Bretton Woods, podaż dolara pozostała ograniczona i nie przekraczała wartości dostępnego złota. Umożliwiałoby to pełną wymianę dolarów z powrotem na złoto. Jednak polityka "armaty i masła" z lat sześćdziesiątych miała typowy charakter imperialny: podaż dolara zwiększano nieustannie, żeby finansować wojnę w Wietnamie i projekt "wielkiego społeczeństwa" L. B. Johnsona. Większość owych dolarów trafiała za granicę w zamian za towary sprzedawane do USA bez szans na odkupienie ich po tej samej cenie. Wzrost zasobów dolarowych zagranicy wywoływany przez nieustanny deficyt handlowy Stanów Zjednoczonych był równoznaczny z opodatkowaniem - z klasycznym podatkiem inflacyjnym nakładanym przez dany kraj na własnych obywateli, tyle że tym razem był to podatek inflacyjny nałożony przez USA na resztę świata.

Kiedy zagranica zażądała w latach 1970-1971 wymiany posiadanych dolarów na złoto, 15 sierpnia 1971 rząd USA ogłosił niewypłacalność. Wprawdzie opinię publiczną karmiono frazesami o "zerwaniu więzi między dolarem a złotem", ale w rzeczywistości odmowa spłaty w złocie była aktem bankructwa rządu Stanów Zjednoczonych. W gruncie rzeczy USA ogłosiły się wtedy imperium. Wyciągnęły z reszty świata ogromną ilość dóbr, nie mając zamiaru ani możliwości ich zwrócić, a bezsilny świat musiał się z tym pogodzić - świat został opodatkowany i nic nie mógł na to poradzić.

Od tego momentu, aby Stany Zjednoczone mogły utrzymać status imperium i nadal ściągać podatki, reszta świata musiała w dalszym ciągu akceptować - jako zapłatę za dobra ekonomiczne - stale tracące na wartości dolary. Musiała też gromadzić ich coraz więcej. Trzeba było więc dać światu jakiś powód do gromadzenia dolarów, a powodem tym stała się ropa.

Gdy coraz wyraźniej było widać, że rząd USA nie zdoła wykupić swych dolarów płacąc za nie złotem, zawarł on w latach 1972-73 żelazną umowę z Arabią Saudyjską: USA będą wspierać władzę królewskiej rodziny Saudów, a w zamian za to kraj ten będzie sprzedawał ropę wyłącznie za dolary. Śladem Arabii Saudyjskiej miała podążyć reszta państw OPEC. Ponieważ świat musiał kupować ropę od arabskich krajów naftowych, utrzymywał rezerwy dolarowe, aby mieć czym za nią płacić. Świat potrzebował coraz więcej ropy, a jej ceny szły stale w górę, toteż popyt na dolary mógł tylko wzrastać. Wprawdzie dolarów nie można już było wymienić na złoto, ale za to stały się one wymienialne na ropę naftową.

Sens ekonomiczny wspomnianej umowy sprowadzał się do tego, że dolar miał pokrycie w ropie naftowej. Dopóki tak było, świat musiał gromadzić coraz większe sumy dolarów, ponieważ były one niezbędne, aby móc kupić ropę. Tak długo jak dolar był jedynym dopuszczalnym środkiem płatności za ropę, miał on zagwarantowaną dominację w świecie, a amerykańskie imperium mogło dalej ściągać podatki z całego świata. Gdyby dolar, z jakiegokolwiek powodu, stracił pokrycie w ropie naftowej, amerykańskie imperium przestałoby istnieć. Trwanie imperium wymagało więc, aby ropa była sprzedawana wyłącznie za dolary. Wymagało ponadto, aby rezerwy ropy pozostawały rozproszone pomiędzy osobne, suwerenne państwa nie dość silne politycznie bądź militarnie, żeby móc żądać zapłaty za ropę w jakiejś innej formie. Gdyby ktoś zażądał innej zapłaty, należało go przekonać do zmiany zdania - poprzez naciski polityczne albo środkami militarnymi.

Człowiekiem, który faktycznie zażądał za ropę zapłaty w euro był, w 2000 r., Saddam Hussein. W pierwszej chwili jego życzenie zostało wyśmiane, później było lekceważone, ale kiedy stawało się coraz jaśniejsze, że jego zamiary są poważne, zaczęto wywierać na niego polityczną presję, aby zmienił zdanie. Kiedy również inne kraje, takie jak Iran, zażyczyły sobie zapłaty w innych walutach, przede wszystkim w euro i w jenach, dolar znalazł się w realnym niebezpieczeństwie. Taka sytuacja wymagała akcji karnej. W Bushowskiej operacji "Szok i Przerażenie" w Iraku nie chodziło o nuklearny potencjał Saddama, o obronę praw człowieka, o propagowanie demokracji, ani nawet o zagarnięcie pól naftowych; chodziło o obronę dolara, a tym samym - amerykańskiego imperium. Chodziło o pokazanie światu, że każdy kto zażąda zapłaty za ropę w walucie innej niż dolar USA, będzie przykładnie ukarany.

Wielu krytykowało Busha za to, że wszczął wojnę, aby zająć irackie pola naftowe. Krytycy ci jednak nie potrafili wytłumaczyć, dlaczego Bushowi zależało na zajęciu owych złóż - przecież mógł po prostu wydrukować puste dolary i uzyskać za nie tyle ropy, ile tylko mu było potrzeba. Musiał więc mieć inny powód do inwazji na Irak.

Historia uczy, że imperium ma dwa uzasadnione powody do toczenia wojen: (1) w obronie własnej; albo (2) aby uzyskać poprzez wojnę jakieś korzyści. W każdym innym wypadku, co po mistrzowsku wykazał Paul Kennedy w "The Rise and Fall of the Great Powers", wysiłek wojenny wyczerpie jego zasoby ekonomiczne i przyczyni się do jego rozpadu. Mówiąc językiem ekonomicznym, aby imperium wszczęło i prowadziło wojnę, korzyści muszą przewyższać koszty militarne i społeczne. Korzyści z opanowania irackich złóż ropy z trudem usprawiedliwiają długofalowe, rozłożone na wiele lat koszty operacji wojskowej. Bush musiał natomiast uderzyć na Irak, aby bronić swego imperium. Potwierdzają to fakty: w dwa miesiące od momentu inwazji, program "Ropa za żywność" został wstrzymany, irackie konta prowadzone w euro przestawione z powrotem na dolary, a ropa znów była sprzedawana wyłącznie za walutę USA. Przywrócono globalną supremację dolara. Bush triumfalnie zstąpił z myśliwca i obwieścił pomyślne zakończenie misji - udało mu się obronić dolara, a wraz z nim - amerykańskie imperium.

II. Irańska Giełda Naftowa

Władze Iranu w końcu opracowały ostateczną broń "jądrową", która może błyskawicznie unicestwić system finansowy leżący u podstaw amerykańskiego imperium. Tą bronią jest Irańska Giełda Naftowa, której inaugurację planowano na marzec 2006 [otwarcie giełdy opóźniło się, ale ma nastąpić w najbliższym czasie - przyp. red.]. Ma ona być oparta na mechanizmie handlu ropą rozliczanym w euro. W kategoriach ekonomicznych projekt ten stanowi znacznie większą groźbę dla hegemonii dolara niż wcześniejsze posunięcie Saddama. W ramach transakcji giełdowych bowiem każdy chętny będzie mógł kupić albo sprzedać ropę za euro, bez żadnego pośrednictwa dolara. Możliwe, że w takiej sytuacji prawie wszyscy chętnie przyjmą system rozliczeń w euro.

Europejczycy, zamiast kupować i trzymać dolary, aby zabezpieczyć swe płatności za ropę, będą mogli płacić własną walutą. Przejście na rozliczenia w euro w transakcjach naftowych nadałoby euro status światowej waluty rezerwowej - z korzyścią dla Europejczyków, z niekorzyścią dla Amerykanów.

Chińczycy i Japończycy będą szczególnie zainteresowani nową giełdą, gdyż umożliwi im drastyczne zmniejszenie swych ogromnych rezerw dolarowych i ich dywersyfikację, co będzie dla nich ochroną przed następstwami deprecjacji dolara. Część posiadanych dolarów będą chcieli nadal zatrzymać; drugiej części być może w ogóle się pozbędą; trzecią część zachowają na pokrycie dolarowych płatności w przyszłości, tym razem już bez odnawiania tych rezerw, a przechodząc stopniowo na rezerwy w euro.

Rosjanie mają żywotny interes ekonomiczny w przejściu na euro - większość wymiany handlowej prowadzą właśnie z krajami europejskimi, z krajami - eksporterami ropy naftowej, z Chinami oraz z Japonią. Przejście na rozliczeniach w euro natychmiast uwidoczni się w handlu z pierwszymi dwoma blokami, a z czasem także ułatwi handel z Chinami i Japonią. Ponadto Rosjanie, zdaje się, z niechęcią trzymają dolary, które tracą na wartości, skoro ich nowym objawieniem jest rozliczanie się w złocie. Poza tym, w Rosji odżył nacjonalizm, i jeśli przejście na euro miałoby być dotkliwym ciosem dla Ameryki, z przyjemnością go zadadzą i będą z satysfakcją się przyglądać, jak imperium krwawi.

Arabskie kraje eksportujące ropę chętnie będą przyjmować euro jako środek dywersyfikacji ryzyka wobec piętrzących się gór dewaluujących się dolarów. Te kraje także, podobnie jak Rosja, handlują przede wszystkim z krajami Europy, a zatem będą preferować walutę europejską, zarówno ze względu na jej stabilność, jak i dla ograniczenia ryzyka walutowego, nie mówiąc już o motywie ideologicznym - dżihadzie przeciwko Niewiernemu Wrogowi.

Tylko Brytyjczycy znajdą się między młotem a kowadłem. Ze Stanami Zjednoczonymi łączy ich wieczne strategiczne partnerstwo, ale równocześnie naturalnie ciążą ku Europie. Jak dotąd mieli wiele powodów, aby trzymać z tym, który wygrywa. Kiedy jednak zobaczą, że ich blisko stuletni partner upada, czy będą wytrwale trwać u jego boku, czy też go dobiją? Nie należy jednak zapominać, że obecnie dwie wiodące giełdy naftowe to nowojorski NYMEX i londyńska Międzynarodowa Giełda Ropy Naftowej (International Petroleum Exchange - IPE), obie praktycznie w rękach Amerykanów. Bardziej prawdopodobne wydaje się, że Brytyjczycy będą musieli pójść na dno razem z tonącym okrętem, w przeciwnym bowiem razie strzeliliby sobie w nogi, szkodząc własnym interesom na londyńskiej IPE. Warto zauważyć, że bez względu na retorykę objaśniającą powody utrzymania funta szterlinga, Brytyjczycy nie przeszli na euro najprawdopodobniej właśnie dlatego, że sprzeciwiali się temu Amerykanie: gdyby tak się stało, londyńska IPE musiałaby się przestawić na euro, tym samym zadając śmiertelną ranę dolarowi i strategicznemu partnerowi Wielkiej Brytanii. W każdym razie bez względu na to, co postanowią Brytyjczycy, jeśli Irańska Giełda Naftowa nabierze tempa, liczące się siły interesu - europejskie, chińskie, japońskie, rosyjskie i arabskie - z zapałem przyjmą w rozliczeniach euro, a wówczas los dolara będzie przypieczętowany. Amerykanie nie mogą do tego dopuścić, i użyją, jeśli zajdzie konieczność, szerokiego wachlarza strategii, aby powstrzymać lub zahamować funkcjonowanie planowanej giełdy:

* Sabotaż giełdy - mógłby polegać na wprowadzeniu wirusa komputerowego, ataku na sieć, system łączności lub serwery, rozmaitych naruszeniach bezpieczeństwa serwerów, albo też na zamachu bombowym na główne i pomocnicze obiekty giełdy w stylu 11 września.

* Zamach stanu - zdecydowanie najlepsza strategia długoterminowa, jaką dysponują Amerykanie.

* Wynegocjowanie takich warunków i ograniczeń prowadzenia giełdy, które będą do przyjęcia dla USA - inne znakomite rozwiązanie dla Amerykanów. Oczywiście, rządowy zamach stanu jest strategią wyraźnie preferowaną, gdyż zagwarantowałby, że giełda wcale nie będzie funkcjonować, a więc niebezpieczeństwo dla amerykańskich interesów będzie zażegnane. Gdyby jednak próby sabotażu czy zamachu stanu się nie powiodły, wówczas negocjacje byłyby z pewnością najlepszą dostępną opcją. * Wspólna rezolucja wojenna ONZ - tę będzie bez wątpienia trudno uzyskać, zważywszy na interesy wszystkich pozostałych państw członkowskich Rady Bezpieczeństwa. Gorączkowa retoryka o tym, jak to Irańczycy opracowują broń jądrową niewątpliwie ma na celu utorowanie drogi do tego typu działań.

* Jednostronne uderzenie nuklearne - to byłby straszliwy wybór strategiczny, z tych samych względów, co strategia następna - jednostronna wojna totalna. Do wykonania tej brudnej roboty Amerykanie prawdopodobnie posłużyliby się Izraelem.

* Jednostronna wojna totalna - to jawnie najgorszy możliwy wybór strategiczny. Po pierwsze, zasoby wojskowe USA zostały już nadwerężone przez dwie poprzednie wojny. Po drugie, Amerykanie jeszcze bardziej zraziliby do siebie inne silne narody. Po trzecie, państwa posiadające największe rezerwy dolarowe mogłyby się zdecydować na cichą zemstę w postaci pozbycia się swoich gór dolarów, tym samym utrudniając Stanom Zjednoczonym dalsze finansowanie ich ambitnych wojowniczych planów. Po czwarte wreszcie, Iran ma strategiczne sojusze z innymi silnymi narodami, co mogłoby doprowadzić do ich zaangażowania się w wojnę; mówi się, że Iran ma takie przymierze z Chinami, Indiami i Rosją, znane pod nazwą Szanghajskiej Grupy Współpracy, a także osobny pakt z Syrią.

Bez względu na to, która strategia zostanie wybrana, z czysto ekonomicznego punktu widzenia można stwierdzić, że o ile Irańska Giełda Naftowa nabierze rozpędu, główne potęgi gospodarcze z zapałem zaczną z niej korzystać, a to pociągnie za sobą zgon dolara. Upadanie dolara dramatycznie przyspieszy amerykańską inflację i stworzy presję na dalszy wzrost długoterminowych stóp procentowych w USA. W tym momencie Bank Rezerwy Federalnej znajdzie się między Scyllą a Charybdą - między groźbą deflacji a hiperinflacji - i będzie musiał pospiesznie albo zażyć swoje "klasyczne lekarstwo" deflacyjne, polegające na podniesieniu stóp procentowych, co wywoła poważną depresję gospodarczą, zapaść na rynku nieruchomości oraz załamanie się rynku obligacji, akcji i walorów pochodnych, a w następstwie - totalny krach finansowy, albo, alternatywnie, wybrać wyjście weimarskie, czyli inflacyjne, a więc utrzymać na siłę oprocentowanie obligacji długoterminowych, odpalić "helikoptery" i "zatopić" rynek powodzią dolarów, ratując przed bankructwem liczne fundusze długoterminowe (LTCM) i wywołując hiperinflację.

Austriacka teoria pieniądza, kredytu i cykli gospodarczych uczy nas, że pomiędzy ową Scyllą a Charybdą nie ma rozwiązania pośredniego. Prędzej czy później system monetarny musi się przechylić w jedną lub w drugą stronę, co zmusi Rezerwę Federalną do podjęcia decyzji. Głównodowodzący Ben Bernanke (nowy prezes Fed - przyp. red.), renomowany znawca Wielkiego Kryzysu i wprawny pilot śmigłowca "Black Hawk", bez wątpienia wybierze inflację. "Helikopterowy Ben" nie pamięta wprawdzie America's Great Depression Rothbarda, ale dobrze zapamiętał lekcje płynące z Wielkiego Kryzysu i zna niszczycielskie działanie deflacji. Maestro nauczył go, że panaceum na każdy problem finansowy jest wywołanie inflacji, choćby się paliło i waliło. Uczył on nawet Japończyków własnych niekonwencjonalnych metod zwalczania deflacyjnej pułapki płynności. Podobnie jak jego mentorowi, marzy mu się przezwyciężenie "zimy Kondratiewa". Żeby nie dopuścić do deflacji, ucieknie się do drukowania pieniędzy; odwoła wszystkie helikoptery z 800 zamorskich baz wojskowych USA; a jeśli będzie trzeba, nada stałą wartość pieniężną wszystkiemu, co mu się nawinie. Jego ostatecznym dokonaniem będzie hiperinflacyjna destrukcja amerykańskiej waluty, z której popiołów powstanie nowa waluta rezerwowa świata - barbarzyński relikt zwany złotem.

Tegoż autora: "China's Great Depression" "Masters of Austrian Investment Analysis" "Austrian Analysis of U.S. Inflation" "Oil Performance in a Worldwide Depression" Zalecana lektura: William Clark "The Real Reasons for the Upcoming War in Iraq" William Clark "The Real Reasons Why Iran is the Next Target" O autorze Krassimir Petrov ( Krassimir_Petrov@hotmail.com) uzyskał doktorat z ekonomii w USA, a obecnie wykłada makroekonomię, finanse międzynarodowe i ekonometrię na Uniwersytecie Amerykańskim w Bułgarii.

Tłum. Paweł Listwan
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
hoo




Dołączył: 02 Lut 2009
Posty: 328
Post zebrał 0 sat

PostWysłany: 15:07, 14 Kwi '10   Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ogłosili zamiar wejścia do nuklearnego klubu.
Dzięki temu nikt nie odważy się nas zaatakować - stwierdził Behzad Soltani, wiceszef irańskiej organizacji energii atomowej.

Słowa o "wejściu do klubu" padły w czasie, gdy przywódcy świata zebrali się na międzynarodowej konferencji poświęconej ograniczaniu arsenałów.

Już w maju, jak twierdzi Soltani, Iran ma się stać państwem atomowym i automatycznie zyska ochronę przed ewentualnym atakiem.

Irańska agencja informacyjna zacytowała też słowa Soltaniego o zamiarze uruchomienia programu nuklearnego innego niż do celów energetycznych - dodaje rt.com.
JS


-----------------------------------------------------------------------
źródła:
http://rt.com/Politics/2010-04-14/iran-nuclear-nation.html
http://www1.voanews.com/english/news/mid.....53384.html

_________________
Prawda jest jak tlen, otrzymasz zbyt wiele i się rozchorujesz.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Janiekowalsk




Dołączył: 05 Mar 2009
Posty: 1470
Post zebrał 0 sat

PostWysłany: 20:20, 19 Kwi '10   Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Kolejny prowokacyjny ton medialnych przekazów na temat Iranu
Cytat:
"Jesteśmy tak potężni, że nikt nas nie zaatakuje"

Prezydent Iranu Mahmud Ahmadineżad, fot. PAP
PAP
Iran obecnie jest tak potężny, że żaden kraj nie odważyłby się go zaatakować – oświadczył prezydent Mahmud Ahmadineżad podczas niedzielnego przemówienia z okazji dorocznej parady wojskowej.
- Dzisiaj irańskie siły są tak potężne, że żaden wróg nie pomyśli nawet o inwazji na irańskie terytorium – powiedział, cytowany przez państwowe media, przywódca Iranu.

Przypominam że media w zwyczaju mają błędne cytowanie pana Ahmadineżada
http://wiadomosci.onet.pl/2157456,441,je.....,item.html

Ps. wiedziałem że zaraz po żałobie media przypierdolą z grubej rury a pogrążony we łzach odbiorca newsa łyknie go ze smakiem jak jak zagrychę po dobrej stypie ...
_________________
Gaza Strefa śmierci
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Caramba




Dołączył: 10 Mar 2010
Posty: 541
Post zebrał 0 sat

PostWysłany: 20:26, 19 Kwi '10   Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Po tej religijno-patriotycznej narkozie nawet artykuły o cycach Dody wydają się być pisane heksametrem Laughing
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Janiekowalsk




Dołączył: 05 Mar 2009
Posty: 1470
Post zebrał 0 sat

PostWysłany: 20:48, 19 Kwi '10   Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Caramba napisał:
Po tej religijno-patriotycznej narkozie nawet artykuły o cycach Dody wydają się być pisane heksametrem Laughing


Jak artykuł był ze zdjęciami to linka dawaj Wink a nie tu heksametrem wyjeżdżasz Smile
_________________
Gaza Strefa śmierci
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
November09




Dołączył: 20 Lis 2009
Posty: 857
Post zebrał 0 sat

PostWysłany: 22:30, 05 Maj '10   Temat postu: Odpowiedz z cytatem

jeszcze jeden powód do ataku?:

Cytat:
Bin Laden żyje w luksusie i poluje z sokołami
Najbardziej poszukiwany terrortysta na świecie, Osama Bin Laden pozostaje nadal w ukryciu. Jak twierdzi autor filmu dokumentalnego "Feathered Cocaine" Alan Parrot nie jest to zimna i ciemna jaskinia a luksusowy apartament w Teheranie, w którym przebywa wraz z rodziną i swoimi dziećmi - donosi foxnews.com.
Najsłynniejszy terrorysta świata ma ograniczone możliwości, jeśli chodzi o poruszanie się, ale żyje w luksusach pod ochroną Gwardii Rewolucyjnej. Skąd to wie Alan Parrot? Autor filmu jest sokolnikiem, który pracował dawniej dla irańskiego szacha i rodziny królewskiej Arabii Saudyjskiej. Osoba, do której dotarł polowała wspólnie z Bin Ladenem.

Wprawdzie terrorysta jest ostrożny i najnowsze technologie nie pomagają w wykryciu Bin Ladena, ale Parrot twierdzi, że jest możliwe dotarcie do Bin Ladena dzięki ptakom - czytamy w serwisie.

http://wiadomosci.onet.pl/2165509,69,bin.....,item.html
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wld




Dołączył: 16 Lut 2009
Posty: 1104
Post zebrał 0 sat

PostWysłany: 05:06, 06 Maj '10   Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Bez przesady. Cytowanie onetu w tym watku, to jakby cytowac Pudelka...

Obstawiam, ze Iranczycy nie zrobia czegos tak glupiego jak Korea Pln, czyli proby atomowej. Chyba, ze im juz nie zalezy lub maja pewna ochronke w RB ONZ. Raczej wybuduja bombe, a jak ktos bedzie chcial ich skontrolowac, to podniosa zarzut uprzedniej kontroli Izraela.

Jest jeszcze jedna sprawa. Iran, to wymarzone zrodelko ropy dla Chin. Byc moze gdy sytuacja sie zaostrzy, Chiny wlacza sie do konfliktu w sposob jaki robily to wczesniej np. w Korei i Wietnamie. Dostawy uzbrojenia (ppk, SAM) moga narobic klopotow. Np.
http://en.wikipedia.org/wiki/HJ-8
http://en.wikipedia.org/wiki/QW-2
_________________
"sodomitom smierc i sodomitom wojna"
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Janiekowalsk




Dołączył: 05 Mar 2009
Posty: 1470
Post zebrał 0 sat

PostWysłany: 13:44, 11 Maj '10   Temat postu: Odpowiedz z cytatem

http://wiadomosci.onet.pl/2167525,12,izrael_jest_gotowy_do_wojny,item.html
Izrael gotowy (by poświęcić swoich obywateli w walce z Irańskimi inspiracjami do posiadania tego co można Izraelowi a nie można Iranowi ...
_________________
Gaza Strefa śmierci
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Prawda2.Info -> Forum -> Wojny i terroryzm Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona:  «   1, 2, 3 ... 13, 14, 15 ... 58, 59, 60   » 

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz moderować swoich tematów


Przygotowania do napaści na Iran
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group.
Wymuś wyświetlanie w trybie Mobile