Dołączył: 27 Lis 2007 Posty: 1202
Post zebrał 0 sat Podarowałeś sat
Wysłany: 18:48, 28 Lis '08
Temat postu:
Dobrze powiedziane samouczek. Można mówić, że facet sieje panikę, ale z drugiej strony informuje własną lokalną społeczność o realnym zagrożeniu tak samo jak Ty zapewne ostrzegałeś o takim ryzyku swoich znajomych. Niech teraz wystąpi sytuacja w Łotwie jak Islandii co zapewne jest tylko kwestią czasu. Czy lepiej będzie mieszkać w otoczeniu, gdzie ludzie zabezpieczyli się wcześniej przed takimi niespodziankami, czy wśród zombiaków stojących w kolejce przed bankiem próbujacymi odzyskać pieniądze, które w wyniku kolapsu waluty warte na dodatek są 60% poprzedniej wartości tak ja w Islandii np. Mechanizm spekulacyjny na Łotwie, Estonii i Litwie był zasadniczo ten sam jak z Islandią. TYGRYSY BAŁTYCKIE? Pamiętacie? Wszystko pompowanym kredytem. Swoją drogą idealny mechanizm na przejęcie tych krajów, nadal będących w okolicach strefy wpływów Rosji w łapska New World Order.
Jak dla mnie ogólnie, jak nieco krwi nie spłynie i kilku bankierów i architektów tego kryzysu nie padnie ofiarą samosądów to na zmiany nie ma co liczyć.
_________________ Mossad did 9/11, ALL THE PROOF IN THE WORLD!
Dołączył: 04 Sie 2008 Posty: 524
Post zebrał 0 sat Podarowałeś sat
Wysłany: 22:17, 28 Lis '08
Temat postu:
Ten news to tu pasuje...
True Cost of U.S. Financial Bailout Exceeds $8.5 Trillion
Cytat:
For the $700 billion bailout lie told to you by Congress and the Fed: The real cost of the financial bailout exceeds $8.5 trillion, or more than $26,000 for every man, woman and child in the country.
That's money going from your pocket to the bank accounts of rich, corrupt banksters who lost hundreds of billions of dollars betting on risky financial instruments. That's why I've called it the largest swindle in the history of human civilization. It's a massive transfer of wealth from the working-class taxpayers to the rich power elitists who refuse to do real work and, instead, expect the taxpayers to fund their opulent lifestyles.
Call it "welfare for the rich," if you want.
Watch the video in the link below to learn the real truth about this situation and why it won't work. You can't bail out bad debt with more bad debt. The whole thing is a charade. All they're really doing is making the problem bigger in the years ahead while pushing the U.S. currency towards runaway hyperinflation.
Mark my words, folks: The people who think the future of the U.S. dollar will be fine are fools! These actions by the Fed are nothing less than the outright theft of purchasing power from the People, and when the People wake up and realize what's happening, the potential will exist for unprecedented civil unrest. (The People aren't happy when they realize they've been swindled by their own government...)
Click to read:
True Cost of U.S. Financial Bailout Exceeds $8.5 Trillion
From Therealnews.com: With the credit crisis continuing to worsen, the US federal government is pledging a seemingly endless amount of money to shore up failing institutions hit hard by toxic assets. Federal government pledges now top $8 trillion with the most recent $800 billion announced Tuesday. The Real News Network spoke to journalist and author Nomi Prins.... more
Dołączył: 29 Sie 2006 Posty: 5408
Post zebrał 0 sat Podarowałeś sat
Wysłany: 00:11, 29 Lis '08
Temat postu:
Dla porównania (po uwzględnieniu inflacji) wydatki USA:
- plan marschalla - 115 mld $
- zakup Luizjany od Francji - 217 mld
- program Apollo - 237 mld
- wojna koreańska - 454 mld
- NEW DEAL - 500 mld
- wojna w Iraku - 597 mld
- wojna wietnamska - 698 mld
- NASA - 851,2 mld
- II Wojna Światowa - 3,6 tryliona $
łącznie: ok. 7,5 tryliona $
BAILOUT: 8,5 tryliona!!!!!
największy przekręt od czasu... sam nie wiem czego
Dołączył: 24 Wrz 2007 Posty: 1292
Post zebrał 0 sat Podarowałeś sat
Wysłany: 23:21, 29 Lis '08
Temat postu:
Mnie zaczynają martwić reklamy oprocentowania. Wiadomo, że inflacja to ukryty podatek i oznacza gorsze czasy. Jak bank oferuje 12% na lokacie to jest to zapowiedź marnej przyszłości a wiadomo, że Oni wiedzą więcej o tym co będzie jutro niż my.
Dołączył: 27 Lis 2007 Posty: 1202
Post zebrał 0 sat Podarowałeś sat
Wysłany: 14:59, 30 Lis '08
Temat postu:
yogi napisał:
czyli banki ściągają kase na zakupy?
dlaczego najwyzsze lokaty są tylko na 3-4 miesiące?
ropa w piątek wieczorem zachowała sie pięknie
W USA banki dające największe oprocentowanie na rynku to były banki panicznie potrzebujące pieniądza ze względu na problemy z płynnością. A jak skończyły to wiadomo na przykładzie IndyMac.
Dołączył: 04 Sie 2008 Posty: 524
Post zebrał 0 sat Podarowałeś sat
Wysłany: 21:22, 30 Lis '08
Temat postu:
Czas cwaniaków się kończy
Cytat:
11 lipca 2006 roku, a więc ponad dwa lata temu popełniłem artykuł Pt. „Cyferki na ekranie”, w którym (przyznaję z satysfakcją) bezbłędnie przewidziałem to, co dzieje się obecnie na światowych rynkach finansowych. ...
Artykuł ukazał się m.in. na jednym z portali internetowych, na którym osoby wpisujące komentarze do umieszczanych materiałów nie zostawiły na mnie suchej nitki – mówiły, że giełdy to normalna wymiana dóbr Wolnorynkowych, którymi w tym wypadku są akacje, a moje „rojenia” o ich wirtualnej, jeno, wartości są bez sensu. Okazało się jednak, że miałem rację. Skąd to wiedziałem? Przecież nie jestem, ani „wykształconym ekonomistą”, ani uchowaj Boże, „specjalistą od rynków finansowych”. Ano nie jestem; nie muszę. Jestem po prostu kupcem i to poznańskim kupcem, kupcami byli moi Dziadowie, a większość rodziny to więksi lub mniejsi przedsiębiorcy i to od pokoleń. Nie musimy uczyć się mechanizmów ekonomicznych – wyssaliśmy je z mlekiem naszych matek i pewne sprawy to dla nas „oczywista oczywistość”. Pieniądze i inne dobra nie biorą się z powietrza i przestawiania cyferek – musi stać za nimi jakaś wartość, sens; czyli produkt (im bardziej przetworzony tym lepiej), praca itp. To wszystko może sprawnie funkcjonować tylko na Wolnym Rynku, a jego głównym elementem jest Wolny Handel. To wszystko, prawdę mówiąc, jest stosunkowo proste dla człowieka, który umie, choć trochę, logicznie myśleć i jest uczciwy. Najlepiej funkcjonujące firmy to przedsiębiorstwa z jednym właścicielem. Niestety, czasem planowane przedsięwzięcia są zbyt duże, aby mógł je podźwignąć jeden człowiek – wtedy dobiera sobie wspólników i powstaje spółka, spółdzielnia itp. I dopóty wszyscy są zgodni i uczciwi wszystko jest w najlepszym porządku – nawet wtedy, kiedy jest to spółka akcyjna, ale akcjonariuszy jest kontrolowana ilość i się znają – wtedy wszystko jest OK. Niestety, jest masa spółek akcyjnych, których akcje są sprzedawane na czymś w rodzaju loterii, czyli Giełdach Papierów Wartościowych. Tutaj gracz sam się z poważną miną nazywający „inwestorem” kupuje i sprzedaje, zupełnie anonimowo, akcje przedsiębiorstw, których nigdy na oczy nie widział, a nawet nie ma pojęcia, co produkują. Mało tego! Jest możliwy obrót na takiej giełdzie akcjami firm, które istnieją wyłącznie na papierze. I tak zapewne niejednokrotnie bywa. Ceny akcji nie mają nic wspólnego z rzeczywistą kondycją emitujących je firm a ich cena rośnie lub spada wyłącznie, dlatego, że gracze giełdowe je mniej lub bardziej chętnie kupują albo sprzedają, a balon wirtualnych pieniędzy będących w obrocie na giełdach puchnie w stopniu absurdalnym. Absurdalnym, bo nie stoi za nimi, żaden produkt, praca, nic! Słyszałem niedawno trafne stwierdzenie a propos giełd: przypominają partię pokera rozgrywaną przez pacjentów szpitala psychiatrycznego. I dokładnie tak jest! Śmieszy mnie też określenie, że: „z giełd wyparowały miliardy dolarów”. Nieprawda. Nie wyparowały – nigdy ich tam nie było! Były tylko cyferki na ekranie.
Początkowo z katastrofy giełd nawet się ucieszyłem – uff! Co za ulga – balon pękł! Wreszcie stanie na nogach to, co stało na głowie! Ale krótka była moja radość. Zapomniałem, że rządy państw są zdominowane przez polityków mających takie pojęcie o funkcjonowaniu gospodarki jak ja o cyklotronach, a co gorsza kierujących się „wrażliwością społeczną”. W skali całego globu trwa pompowanie pieniędzy podatnika w banki i giełdy, żeby „nie upadły”. Rozumiecie? Zabiera się pieniądze skromnych ludzi, aby napchać kieszenie rekinom finansowym. Podobno nie można dopuścić do upadku banków, bo to źle. Tak? A dlaczego? Czym różni się bank od sklepu z butami? Tylko towarem. Jeżeli upadnie sklep z butami na jego miejsce powstanie następny – zapewne lepszy. Tak powinno być i z bankami – niestety nie jest. Rządy w przerażającym tempie zaczynają znowu napełniać sparciały, połatany balon finansów spekulacyjnych pieniędzmi bez pokrycia. Sądzę, że tym razem nadciąga KATASTROFA gospodarcza, a nie tylko finansowa. W Polsce nie będzie na szczęście tak dotkliwa jak w innych krajach, ale jednak będzie. Co zatem robić? Jak się zabezpieczyć? Ano po pierwsze: spieniężyć wszystkie akcje, obligacje i lokaty; po drugie: wiać z pracy w wielkich firmach i budżetówce (straszny będzie ich upadek); po trzecie: zapomnieć o emeryturach (nie dostaniemy ich na pewno!); po czwarte: otworzyć własną, nawet niewielką firmę (bez kredytu bankowego, z myślą, że przetrwa wiele lat, pokoleń…); po szóste: jeżeli coś zarobimy inwestujemy w stopniowy rozwój firmy, towar, surowce, nieruchomości (ale nie mieszkania – najlepiej ziemię!) złoto; po siódme: przygotujmy się najgorsze; po ósme głosujmy na UPR – tylko stąd może przyjść ratunek. Dobrze Wam radzę. Pamiętajmy: pretensję będziemy mogli mieć tylko do siebie.
Kiedy katastrofa nastąpi? Nie wiem. Myślę, że najpóźniej do polowy przyszłego roku, Ale może grubo wcześniej. Nie znamy dnia ani godziny, a więc bądźmy przezorni, roztropni i mądrzy, ale nie cwani i chciwi - czas cwaniaków i chciwców się kończy…
Dołączył: 31 Mar 2008 Posty: 294
Post zebrał 0 sat Podarowałeś sat
Wysłany: 03:21, 01 Gru '08
Temat postu:
Uważam, ze warto zapoznać się z tym materiałem.
Look Ahead to What the Bear Market Portends
"Can You Feel It Coming in the Air Tonight?"
Fri, 21 Nov 2008 16:30:00 ET
Just six months ago, most people believed that they were doing just fine. "All's right in the world," they might have said. Today, that complacency and positive feeling have turned to worry and negativity. And no wonder, as people lose their jobs, economies throughout the world reel, financial markets crash, and big companies like Citigroup and GM founder.
"Can you feel it coming in the air tonight?" sang Phil Collins on his first solo album. What most people feel coming in the air is a sense of being on edge, of waiting for the next shoe to drop, of waiting for more bad news to come. Uncertainty, despair, worry, fear: it's all in the air tonight – and during the day – as news stories of the latest economic problems pile up.
http://www.elliottwave.com/freeupdates/a.....tends.aspx
Part 2
What the Bear Market Has in Store, Part 2
Read more of Bob Prechter's October 2003 forecasts for finance, economy, politics and social trends.
Wed, 26 Nov 2008 17:00:00 ET
Although the financial markets are making a bit of a comeback this week, the economic news continues to "paint a bleak picture," as one news report put it. Today, November 26, four different government reports showed that consumers and businesses are retrenching and saving their money:
* Jobless claims remain high and at levels seen during recessions.
* U.S. citizens cut back on their spending during October by 1%, a decline not seen since the attacks of 9/11/2001.
* Orders for durable goods to be manufactured dropped by more than 6%.
* New home sales decreased 5.3% last month to the lowest level in 18 years.
This bleak picture is not a complete surprise to everyone. Here at Elliott Wave International, we have been monitoring the growing signs of what the bear market is bringing to the fore.
http://www.elliottwave.com/freeupdates/a.....art-2.aspx
Part 3 !!
What the Bear Market Has in Store, Part 3
Read Bob Prechter's Forecasts in Finance, the Economy, Politics and Social Trends
Fri, 28 Nov 2008 15:15:00 ET
The developing bear market reflects and chronicles a social mood that has changed from positive to negative. Five years ago, Bob Prechter wrote down 100 forecasts for what would happen in the world around us as collective psychology turned from positive and bullish to negative and bearish. He based his predictions on the Wave Principle, which views the markets and the social mood that guides them as part of a constant pattern of five waves up and three waves down.
http://www.elliottwave.com/freeupdates/a.....art-3.aspx
Ron Paul Warns Of Secret Plans To Create International Central Bank
Says plans will remain under wraps until government and banking elite see fit
Steve Watson
Infowars.net
Friday, Nov 28, 2008
Speaking about the recent G20 meeting Paul told Russia Today:
“I think something will come of it but you probably didn’t hear about it yet. There was some pomp and ceremony that the public knew about, but behind the scenes they were talking about the future and what they are going to do to try to internationalize all regulations, going in the opposite direction of free market and more towards international regulations. I’m sure they even talked about an international central bank.”
Paul also pointed out that global bankers have been holding their own talks on the same matter:
“At the same time the G20 was meeting, we also had the central banks meeting in Europe. Bernanke was over there, and they are doing the same type of planning, so real planning will not be out in the open, until they want us to know about it.” the Congressman said.
http://www.prisonplanet.com/ron-paul-war.....-bank.html
Dołączył: 30 Gru 2007 Posty: 3715
Post zebrał 0 sat Podarowałeś sat
Wysłany: 04:07, 01 Gru '08
Temat postu:
R4S napisał:
Czas cwaniaków się kończy
Cytat:
11 lipca 2006 roku, a więc ponad dwa lata temu popełniłem (...) po ósme głosujmy na UPR – tylko stąd może przyjść ratunek. Dobrze Wam radzę. Pamiętajmy: pretensję będziemy mogli mieć tylko do siebie.
Kiedy katastrofa nastąpi? Nie wiem. Myślę, że najpóźniej do polowy przyszłego roku, Ale może grubo wcześniej. Nie znamy dnia ani godziny, a więc bądźmy przezorni, roztropni i mądrzy, ale nie cwani i chciwi - czas cwaniaków i chciwców się kończy…
No niezłe) dUPR już nie wie jak się rozreklamować to tworzy historyjki wyciągające łezkę z oka.
A dlaczego nie głosować na PiS czy PO - oni w praktyce realizują to co dUPR zapowiada?
I rozumiem, że dUPR będzie jedyna sprawiedliwa władza która tak jak to robi PO z PiS-em wszystko sprzeda, sama (członkowie) się uwłaszczy na tym majątku a ciemny naród dalej będzie zapierdalał w pocie czoła, co gorsze nawet do władzy już pretensji mieć nie będzie można, bo władza będzie od władania a reszta będzie prywatna... tylko w czyich rekach?
Kto i za ile ma to kupić i przede wszystkim OD KOGO?
Ile jeszcze znajdzie się tematów gdzie dUPR wyciąga się na jedyną deskę sedesową-ratunkową?
A teraz pomyśleć ile ten zwykły tekst, składający się z paru zdań może namieszać młodym w głowach?
Wszystkie rady do nr. 7 każdy trochę rozgarnięty zna, nie potrzebuje do tego żadnej partii anie takich ckliwych historyjek wymyślonych na kolanie w ciągu 10 minut, ale siódme: "przygotuj się na najgorsze" i po ósme: "głosuj na dUPR" - znaczy to ma być to najgorsze?
Dołączył: 31 Mar 2008 Posty: 294
Post zebrał 0 sat Podarowałeś sat
Wysłany: 03:20, 02 Gru '08
Temat postu:
Niesamowite! Kto by pomyślał, ze akurat JP Morgan (największy manipulator kursu złota/srebra) namawia do kupowania złota!
Tego już w ogolę nie rozumiem. Coś się kreci, co to za wybieg?
Cytat:
J.P. Morgan urges investors to buy gold for the holidays
01 Dec 2008
J.P. Morgan analysts John Bridges and Steve Shepard recently advised, “We’d be buying some gold for our Christmas stocking and Hanukkah gifts.”
Physical gold, gold leases
The analysts also suggest that "the gold coin and small bar market has seized."
With the interest in gold growing, demand for gold coins and small gold bars has grown. "Tight coin supplies could have added to the panic of some buyers. Yet the gold price has been stable, and larger bars are still readily available," they noted.
J.P. Morgan's research revealed that gold lease rates "have picked up recently in an echo of the tightness in the coin market. ...We also understand investors are switching holdings from unallocated gold (a general liability of bullion banks) to allocated gold (a more secure custodial holding).
Gold is poised for a dramatic surge and could blast through $2,000 an ounce by the end of next year as central banks flood the world's monetary system with liquidity, according to an internal client note from the US bank Citigroup.
The bank said the damage caused by the financial excesses of the last quarter century was forcing the world's authorities to take steps that had never been tried before.
This gamble was likely to end in one of two extreme ways: with either a resurgence of inflation; or a downward spiral into depression, civil disorder, and possibly wars. Both outcomes will cause a rush for gold.
"They are throwing the kitchen sink at this," said Tom Fitzpatrick, the bank's chief technical strategist.
"The world is not going back to normal after the magnitude of what they have done. When the dust settles this will either work, and the money they have pushed into the system will feed though into an inflation shock.
Cenzura w ostatniej chwili wcisnęła czerwony grzybek "bezpieczeństwa"... uratowano dawców kapitału przed zatruciem umysłów "jadem" płynącym z ust tego... tego nikczemnego alarmisty który od lat krakał i krakał i w końcu wykrakał _________________ "Jeden człowiek nie zmieni świata, ale jeden człowiek może przekazać informację która zmieni świat." David Icke
www.infowars.patrz.pl
Dołączył: 27 Lis 2007 Posty: 1202
Post zebrał 0 sat Podarowałeś sat
Wysłany: 13:32, 03 Gru '08
Temat postu:
No z tą cenzurą to totalna ekstrema. Na szczęście filmy z jego predykcjami zyskują coraz większą oglądalność, dzięki czemu więcej ludzi zaczyna kumać co się dzieje i jak bezczelnie media, szczególnie finansowe kłamią. Te próby ściągania go z wizji, dodatkowo uwiarygadniają to co mówi.
Dołączył: 26 Maj 2008 Posty: 552
Post zebrał 0 sat Podarowałeś sat
Wysłany: 21:31, 06 Gru '08
Temat postu:
Red Alert: Gold Backwardation!!!
Cytat:
December 2, 2008, was a landmark in the saga of the collapsing international monetary system, yet it did not deserve to be reported in the press: gold went to backwardation for the first time ever in history. The facts are as follows: on December 2nd, at the Comex in New York, December gold futures (last delivery: December 31) were quoted at 1.98% discount to spot, while February gold futures (last delivery: February 27, 2009) were quoted at 0.14% discount to spot. (All percentages annualized.) The condition got worse on December 3rd, when the corresponding figures were 2% and 0.29%. This means that the gold basis has turned negative, and the condition of backwardation persisted for at least 48 hours. I am writing this in the wee hours of December 4th, when trading of gold futures has not yet started in New York.
According to the December 3rd Comex delivery report, there are 11,759 notices to take delivery. This represents 1.1759 million ounces of gold, while the Comex-approved warehouses hold 2.9 million ounces. Thus 40% of the total amount will have to be delivered by December 31st. Since not all the gold in the warehouses is available for delivery, Comex supply of gold falls far short of the demand at present rates. Futures markets in gold are breaking down. Paper gold is progressively being discredited.
[...]
Reszta do poczytania tu: http://www.safehaven.com/article-12012.htm _________________ 13:13 13.09.1979 Caulbearer
Unos nacen con estrella y otros nacen estrellados
******* Ad astra per aspera ******
.............! Semper paratus !.............
Dołączył: 31 Mar 2008 Posty: 294
Post zebrał 0 sat Podarowałeś sat
Wysłany: 00:27, 08 Gru '08
Temat postu:
Czy ten scenariusz "wypali" jeszcze w tym roku? A może, już przed świętami?
System Spot (= fizyczny Rynek) i Futures (Comex = ceny = Science Fiction).
05.12.08
Spot = 754,30 $/oz
Gold Future Grudzień 08 = 750,5 $/oz
Gold Future Luty 09 = 752,2 $/oz
Cytat:
"The Manipulation of Gold Prices"
December 04, 2008
Smart traders at big firms may be buying on COMEX to sell into the spot market, for a profit. This pricing condition is known as “backwardation”. Backwardation is always the first sign that a huge price rise is about to happen. In the absence of backwardation, there is no rational explanation as to why HSBC, Bank of Nova Scotia (BNS), Goldman Sachs, and others are forcing COMEX to make large deliveries.
The fact that this backwardation is hidden from the public eye is not surprising. In spite of the ostensible existence of a so-called “London fix”, 96% of all OTC transactions are secret and unreported. The transactions happen solely between two parties, and are done opaquely, in complete darkness. The current London fix may well be just as fake as the bank interest rate reports that comprised LIBOR proved to be, just a few months ago.
It won’t matter much if you purchase gold at $750, $800, $850, $900 per ounce, or even much higher. All of these prices will be looking extraordinarily cheap in a few months. The price of our pretty yellow metal is about to explode, and it is probably going to soar, eventually, to levels that not even most gold bugs imagine. COMEX gold shorts will be playing the price a bit longer, in an attempt to shake out some remaining independent leveraged longs. Once that is finished, however, and it will be finished soon, the price will start to rise very quickly.
Dołączył: 24 Maj 2008 Posty: 367
Post zebrał 0 sat Podarowałeś sat
Wysłany: 21:10, 08 Gru '08
Temat postu:
FINANSE: Po co bankom depozytowe miliardy?
Banki zacieśniają zasady przydzielania kredytów, a jednocześnie płacą rekordowe odsetki od lokat. Po co?
Sami bankowcy przyznają, że tak wysoko oprocentowane rachunki im się nie opłacają. Ale je prowadzą, by pozyskać gotówkę
z rynku.
Dlaczego? Bo banki w obawie przed ryzykiem nie chcą pożyczać sobie pieniędzy trzymając je w skarbcach
lub w bezpiecznych rządowych obligacjach.
- Pozbawieni kredytów konsumenci ograniczają więc zakupy, a firmy tną inwestycje - pisze dziś "Gazeta Wyborcza". I w ten sposób kółko się zamyka, a pas zaciska.
I to właśnie dlatego banki płacą za lokaty nawet 10 proc. w skali roku, a startujący właśnie Allianz Bank nawet 10,5 proc.
- Dopłacamy do lokat, bo uważamy, że nasza stabilność finansowa jest ważniejsza od osiąganych na bieżąco zysków - przyznaje "GW" anonimowo członek zarządu średniej wielkości banku dodając, że w erze kryzysu finansowego oszczędności klientów są właściwie jedynym pewnym źródłem dopływu pieniędzy do skarbca.
Ale ta radująca klientów wojna depozytowa może wkrótce się skończyć, bo zdaniem bankowców już w najbliższych miesiącach możemy spodziewać się nawet kilku obniżek stóp procentowych.
Prawdopodobnie Rada Polityki Pieniężnej jeszcze w tym miesiącu zdecyduje o kolejnym cięciu. A to wpłynie na spadek cen depozytów.
http://www.hotmoney.pl/artykul/5410/1/fi.....iardy.html
To teraz oni niby dopłacają do lokat znaleźli się biedni
Dołączył: 20 Sie 2005 Posty: 20566
Post zebrał 0 sat Podarowałeś sat
Wysłany: 21:21, 08 Gru '08
Temat postu:
re-ligio napisał:
Sami bankowcy przyznają, że tak wysoko oprocentowane rachunki im się nie opłacają.
Depozyty im się nie opłacają???
Każdy depozyt, choćby oprocentowany 2 razy wyżej niż odsetki od kredytu opłaca się bankowi.
Bo bank mając taki depozyt może pożyczyć 9-krotność jego wartości.
Nawet jeśli depozyt jest na 10%, a bank pożycza na 5% (co oczywiście nigdy nie ma miejsca) to i tak zarabia więcej niż przeciętnemu Kowalskiemu się wydaje... bo 9 x 5% = 45%. A za depozyt płaci tylko 10%, więc rocznie może byc od przodu nawet o o 35% wartości depozytów, pomimo że 2 razy więcej płaci za lokatę niż bierze za kredyt...
Swoją drogą zajebisty biznes, nie? Niby traci a zarabia... Wszystko opiera się na cudownym prawie pozwalającym bankom pobierać odsetki od niesamowicie rozmnożonego depozytu.
Tak że ten artykuł to niezła ściema. Ewentualnie dowód na to że jego autor nie ma zielonego pojęcia o temacie. Zresztą to drugie jest chyba o wiele bardziej powszechne w polskich mediach.
Dołączył: 06 Sty 2008 Posty: 611
Post zebrał 0 sat Podarowałeś sat
Wysłany: 22:31, 08 Gru '08
Temat postu:
Bimi napisał:
re-ligio napisał:
Sami bankowcy przyznają, że tak wysoko oprocentowane rachunki im się nie opłacają.
Depozyty im się nie opłacają???
Każdy depozyt, choćby oprocentowany 2 razy wyżej niż odsetki od kredytu opłaca się bankowi.
Bo bank mając taki depozyt może pożyczyć 9-krotność jego wartości.
Nawet jeśli depozyt jest na 10%, a bank pożycza na 5% (co oczywiście nigdy nie ma miejsca) to i tak zarabia więcej niż przeciętnemu Kowalskiemu się wydaje... bo 9 x 5% = 45%. A za depozyt płaci tylko 10%, więc rocznie może byc od przodu nawet o o 35% wartości depozytów, pomimo że 2 razy więcej płaci za lokatę niż bierze za kredyt...
Swoją drogą zajebisty biznes, nie? Niby traci a zarabia... Wszystko opiera się na cudownym prawie pozwalającym bankom pobierać odsetki od niesamowicie rozmnożonego depozytu.
Tak że ten artykuł to niezła ściema. Ewentualnie dowód na to że jego autor nie ma zielonego pojęcia o temacie. Zresztą to drugie jest chyba o wiele bardziej powszechne w polskich mediach.
Inna bajka to ile banki zarabiaja na handlu walutami na rynku Forex
Takze to ze bank nie zarabia na depozytach to mozna miedzy bajki wlozyc hehe
Ulala chcialbym obracac 100mld-ami _________________ Czego sie nie dotkne to spierdole !
Jeremy Clarkson zamiast samochodu kup ogródek i dwie strzelby kryzys finansowy
Cytat:
Jeremy Clarkson zamiast samochodu kup ogródek i dwie strzelby
kryzys finansowy
Fot. Stuart Wood / BBC
Na samym wstępie wyjaśnijmy jedną rzecz: To nie prawda, że Manageria wyszukuje w mediach na całym świecie pesymistycznych wiadomości. One same wciskają się nam na pulpit komputerów.
Oto przykład. W wolnej chwili szukam informacji o najnowszym modelu Opla Vauxhall Insignia, który podobno jest europejskim hitem. Wpisuję odpowiednią frazę. Trafiam w dziesiątkę - na świeżutką recenzję samego Jeremy'ego Clarksona z Top Gear. Wchodzę i co?
Dla najsłynniejszego dziennikarza motoryzacyjnego recenzja nowego samochodu okazuje się tylko pretekstem do tekstu o... apokalipsie. Zaczyna od wizji upadku imperium. Tak opisuje swoją niedawną wizytę w Dublinie. Był zaskoczony przepychem panującym wśród irlandzkich znajomych:
Każdy miał Rolls-Royce'a Phantoma i płaszcz zrobiony z czegoś, co już wyginęło [...]. Irlandia jest mała. Ma mniej ludności niż Nowa Zelandia, więc jak Irlandczycy wytworzyli tyle gotówki, aby pozwolić sobie na tyle wycieczek do fryzjera, na tyle homarów, tyle Rollesów? I jak to możliwe, że w pierwszym europejskim kraju, który znalazł się w recesji, nie widzą, że nadlatuje finansowy meteor?
Clarkson, po rozmowach ze znajomymi brytyjskimi bankierami, nabrał przeświadczenia o nadchodzącej katastrofie:
Oni nie odnoszą się do nadchodzących problemów jako do roku 1992 czy nawet 1929. Oni mówią o totalnym finansowym załamaniu. Mówią o końcu świata.
Jak pisze jeden z jego znajomych z londyńskiego City zamówił w zeszłym tygodniu do swojego domu trzy sejfy. Ci sami koledzy przekonują Clarksona, że "pieniądz przestanie być znaczącym towarem".
Bez pieniędzy nie będzie biznesu. Nie będzie można sprzedawać dóbr. Transportować ich. No i w pierwszym rzędzie produkować. To dlatego jeden z moich znajomych niedawno sprzedał dom w Londynie i kupił inny... z ogródkiem.
Zaczynałem się już niecierpliwić. Panie Clarkson, gdzie ta recenzja samochodu??!!! Zanim do niej dotarłem, musiałem przebrnąć przez jeszcze kilka proroctw:
Planeta Ziemia myślała, że ma 10 funtów. Ale okazuje się, że mamy tylko 2 funty. To oznacza, że każdy musi stracić 80 proc. swojego majątku. [...] Oczywiście w końcu system zrestartuje się, ale przez pewien czas ogarnie nas chaos: rozruchy, lincze, głód. To będzie świat bez paliwa, a bez paliwa nie ma współczesnego rolnictwa [...].
Dołączył: 15 Sie 2007 Posty: 1071
Post zebrał 0 sat Podarowałeś sat
Wysłany: 02:32, 10 Gru '08
Temat postu:
Nie ma to jak dobrze skondensowana porcja pesymizmu przed spaniem. Nie da się nie zauważyć, że Clarkson odrobił zadanie domowe, dodał 2 + 2 i wyszedł mu "global financial armagedon"
Podejrzewam, że gdyby coś takiego powiedział w Top Gear następnego ranka wybuchła by prawdziwa panika w UK... zwykły człowiek, polegający tylko na TV jest praktycznie odcięty od informacji, że taki scenariusz jest w ogóle możliwy. Ludzie brną w kredyty by kupić większy LCD nie rozumiejąc, że niebawem nie będą mieli na jedzenie, ciepłą wodę i światło...
PS. Sprostowanie: wszystko na planecie Ziemia było warte 10 funtów
i nagle okazało się, że system finansowy stworzył instrumenty finansowe zwane derywatywami o wartości 114,4 funtów. Stworzyli tą monumentalną górę bezwartościowych papierków poprzez obstawianie na olbrzymi lewar (również w oparciu o nasze oszczędności) zdarzeń, które wg używanych przez nich modeli nie powinny się nigdy przytrafić. Np. że w określonym przedziale czasu firma Liman Brothers nie upadnie, że nie upadnie GM, AIG, że stopy procentowe nie wzrosną...itd. Za ustanowienie każdego z takich zakładów wypłacali sobie bajeczne premie. Dziś te "zakłady" okazują się być nietrafione. Upadek Lemana ciągnie za sobą upadek AIG, trzeba ratować AIG by nie upadły inne instytucje bo jak one upadną to upadną następne i cały system runie w ciągu jednego popołudnia. Malcziki podążając za szybkim, łatwym zyskiem stworzyli finansową czarną dziurę. Widząc co się dzieje udali się po pomoc do ich kolegi z pracy obecnego ministra skarbu. A ten w ścisłej kooperacji z hersztem bankowej bandy (FED) bez chwili namysłu zaczął dodrukowywać pieniądze by poprzez inflację doprowadzić do przepływu kapitału od ludzi pracy do sektora finansowego. A dokładniej to wybranych instytucji tego sektora, tylko najbliższych przyjaciół bo, przecież nawet gdyby nam odebrali wszystkie pieniądze, zamienili na pieniądze wszystko na tej planecie i sprzedali, to i tak oddali by tym finansowym gangsterom niecałe 10% sumy której się domagają Dlatego właśnie mówi się o derywatywach jak o czarnej dziurze. Pochłonie ona 10 razy całą planetę i nadal będzie "głodna".
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz moderować swoich tematów