JackBlood napisał: |
Ja mówię: 2 + 2 = 4
To tak banalne, że obrazek poniżej + filmik właściwie wyjaśniają w czym problem:
http://youtube.com/watch?v=EZeaW4ybejs
A AndrzejH wyjeżdża z:
AndrzejH napisał: | jestem pewny na 100%, że jest to bezczelne kłamstwo iż prawa fizyki zabraniają zawalić się WTC tak jak to miało miejsce 11 września. |
i
AndrzejH napisał: | skończ wreszcie kłamać, manipulować i robić ludziom wody z mózgu. Jak chcesz być poważnie traktowany to przedstaw wreszcie argumenty na poparcie tezy, że "prawa fizyki wykluczają zawałkę taką jak miała miejsce w przypadku WTC. |
Tłumaczyłem to już to na forum nie raz i nie będę się powtarzał bo jak już wcześniej wspomniałem i tak nie jesteś w stanie obejść swoich schematów myślowych. Utknąłeś w miejscu z którego nic Cię nie wyrwie. Przeczytaj sobie raz jeszcze to co pisałem tu, a najlepiej sobie to narysuj. Tak się lepiej myśli. Wiem, że to boli, a człowiek ma genetycznie zakodowane by unikać bólu ale uwierz mi, że warto. Zrozumiesz, że setki inżynierów mówi to samo co ja, bo to dla nich oczywiste i banalne jak 2 + 2 =4, a nie dlatego, że "ktoś im wyprał mózgi" (Al - Kaida). |
Teraz ja się powtórzę bo widzę chłopie, że nie rozumiesz kompletnie co się do Ciebie piszę:
To napisz wreszcie jakie prawa fizyki i przedstaw konkretne wyliczeniu w oparciu o konkretne wzory i definicję. Tyle.
Wszystkie moje słowa podtrzymuję Twoje teksty to prymitywne manipulacje, które nadają się co najwyżej do kolejnego dziełka w rodzaju Loose Change ale nie są żadnym argumentem w fachowej dyskusji. Możesz napisać jakie konkretne prawa fizyki narusza zawalenie WTC bo tego wciąż nie opisałeś a jedynie w kółko
blefujesz pisząc "wbrew prawom fizyki, wbrew prawom fizyki". Obrażasz innych, że rzekomo nie potrafią liczyć a tymczasem przypominam wszystkim czytelnikom tego forum, że do tej pory nie przedstawiłeś
żadnych własnych wyliczeń. Bo chyba nie nazywasz tym czas swobodnego spadku, który można znaleźć na praktycznie każdej stronie internetowej o wydarzeniach 11 września. Kolejna rzecz piszesz o inżynierach na Polibudzie (szkoda, że nie dodałeś w jakim mieście
), którzy rzekomo mają identyczne podejście do tematu wydarzeń 9/11 jak Ty więc napisz w końcu jacy inżynierowie tak by inni użytkownicy forum mogli się wreszcie przekonać, że nie mam racji w moim kategorycznym stwierdzeniu, że JackBlood jest kłamcą.
A teraz najważniejsze. Wyliczanie czasu spadania cegły z dachu WTC i porównywanie go do czasu upadku jest bezwartościowe gdy nie weźmiesz pod uwagę oporu stawianego przez konstrukcję WTC poniżej miejsca uderzenia czego oczywiście nie zrobiłeś i tego tematu unikasz jak ognia. Zamiast przypomnijmy w linku, który podałeś (
viewtopic.php?p=23483#23483 ) są wyjątkowo debilne nie mające nic wspólnego z sytuacją 11 września przykładziki np. o tym, że głowa przebita strzałą upadająca na korpus to to samo co walące sie WTC (jakby korpus człowieka składał się w 90 % z powietrza). Albo twierdziłeś, że każde piętro powinno się walić z tą samą prędkością ignorując całkowicie przyśpieszenie grawitacyjne. Pisałeś również o tym, że wieżą powinna zawalić się na bok co z kolei jest pogwałceniem prawa fizyki o środku ciężkości Dno i żenada. Dalej masz takie poglądy czy już rozumiesz jakie wyjątkowo głupie były te twierdzenia i przykłady ?
Co do kwestii oporu to zrozum wreszcie, że na samym początku kolapsu siła uderzenia przekraczała w przypadku 14 pięter WTC 1 wg. najbardziej optymistycznych prognoz ok. 40 razy maksymalne dopuszczalne statyczne obciążenie jednego piętra. Łączniki kratownic nie miały po prostu prawa wytrzymać takiego uderzenia i nie wiem wciąż na jakiej podstawie uważasz, że piętra poniżej powinny zacząć zwalniać walącą się konstrukcję. A potem było już tylko gorzej bo po sytuacja każdego kolejnego piętra była coraz gorsza ponieważ upadająca konstrukcja miała coraz większą szybkość i masę.
Wyliczenia na, których się opierałem z paranormalne.pl:
Cytat: |
Oszacowanie siły uderzenia 14-kondygnacyjnej sekcji WTC przypadającej na powierzchnię biurowej części podłogi piętra.
Masa jednej „pustej” podłogi:
mo = (pdead*S)/g = (2012 Pa * 2930 m2)/9,81 m/s2 = ok. 600 000 kg
gdzie:
pdead – dead load podłóg biur WTC
S – pole powierzchni biurowej jednego piętra
Masa całkowita jednej podłogi (uwzględniająca 1/3 live load):
m = mo + 1/3 * 1 430 000 kg = ok. 1 075 000 kg
Zasada zachowania pędu podczas zderzenia:
14*m*vo = 15*m*vk
gdzie:
vo – szybkość sekcji tuz przed zderzeniem (ok. 8,50 m/s)
vk – szybkość sekcji tuż po zderzeniu
vk= 14/15 vo = 7,91 m/s
Zatem pęd górnej sekcji WTC 1 zmienił się o „dp”:
dp = 14*m*dv = 14*m*(vo - vk) = ok. 8 880 000 kg*m/s
gdzie:
dv – zmiana szybkości sekcji wskutek zderzenia.
Siła uderzenia F górnej sekcji, przy założeniu czasu trwania zderzenia wynoszącego powiedzmy ok. dt = 0,01–0,02 s, jest rzędu:
F = dp/dt = 445-890 mln N
Dla porównania dopuszczalne statyczne obciążenie pojedynczego piętra wynosi:
F = plive*S = 4790 Pa * 2930 m2 = ok. 14 mln N
gdzie:
plive – live load podłóg biur WTC
S – pole powierzchni biurowej jednego piętra. |
Proszę o komentarz do nich.
Jeszcze skomentuje filmik, który wkleiłeś. Rozwiązanie jest oczywiste przedstawia on wyrzuty pyłu podczas upadku kolejnych pięter. W końcu powietrze, z których w 90% były zbudowane WTC musiało jakoś się wydostać na zewnątrz podczas miażdżenia kolejnych pięter i odbywało się to z prędkościami kilkuset km. na godzinę. To właśnie oglądamy na tym filmiku.
JackBlood napisał: |
Chcesz obliczenia? Proszę bardzo:
....
Co? Może Jaśnie Panu przetłumaczyć i korki z fizyki zrobić? |
Chcę coś znacznie prostszego. Chcę tylko byś znalazł w tych wklejonych analizach fragmenty, które dotyczą rzekomej nie zgodności zawałki WTC z prawami fizyki wkleił je i opatrzył kilkoma zdaniami własnego komentarza o co w nich chodzi. Wiesz to takie sprawdzenie czy w ogóle rozumiesz ten temat bo na razie nie wiadomo po co wkleiłeś linki ze stron prospiskowych linki do różnych analiz na różne tematy nie skupiając się na meritum tego co chcesz udowodnić.